•  

    pokaż komentarz

    GIF

    źródło: wykop.pl (2.29MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja przestałem korzystać z ich usług już kilka lat temu jak właśnie zgarnęli kasę, kwiatów nie dostarczyli i później ni cholery nie dało się z nimi dojść do porozumienia. Amatorszczyzna totalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: bo to chyba zwykły pośrednik. Ty powiesz, że nie było dostarczone, kwiaciarnia powie, że dostarczone i weź się użeraj z debilami.
      Przypominam to: https://www.wykop.pl/wpis/16932411/pocztakwiatowa-gorzkiezale-niepolecam-dzienkobiet-/

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros

      Korzystam nadal. Ta w moim mieście jest pierwsza klasa. Raz mieli problem ze znalezieniem adresu ale zawiezli kobiecie do pracy, po zgodzie odbiorcy( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: może jutro jeszcze dostarczą, nie dali rady pewnie w tak krótkim czasie, pewnie mieli dużo zamówień.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: Tego typu firma powinna spodziewać się nawału zamówień w taki dzień. Poza tym nawet jak nie dostarczyli jakiegoś procenta przesyłek to można wyjść z tego z twarzą zamiast udawać, że nic się nie stało. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: no a jak mają niby wyść? Przecież było wiadomo że nie dostarczą w taki specjalny dzień i pewnie się spodziewali tylko co mieli zrobić na jeden dzień x10 czy x20 razy więcej ludzi zatrudnić? NO wyjdą bo pewnie przez kilka kolejnych dni będą dostarczać. Firma się wywiązała z usługi. Nie zwalaj na inną firmę swojego lenistwa, raczej można było być pewnym że szanse na to że dostarczą są bardzo niewielkie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: taka poczta to służy aby wysłać kwiaty na rocznice ślubu, rocznice związku, jakieś urodziny a nie walić w dzień matki, nauczyciela czy inny. Wystarczy trochę pomyślunku, a nie fantazjowanie że firma mogła się przygotować
      ( zwiększyć presonel razy dziesięć bez żadnej umowy o pracę ). Ja sam kupiłem w kwiaciarni , zaniosłem i było na czas. A ty sam sobie winien jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: Wystarczyło na podstawie doświadczeń z poprzednich lat przewidzieć ile będą w stanie dostarczyć i nie brać więcej. A jak mimo to nie wyszło to jest takie słowo jak "przepraszam", którego należy w takich przypadkach używać na najróżniejsze sposoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: Każda firma chce zarobić, mogą jutro lub pojutrze dostarczyć. Może liczyli że podołają ale się nie udało.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja przestałem korzystać z ich usług już kilka lat temu jak właśnie zgarnęli kasę, kwiatów nie dostarczyli i później ni cholery nie dało się z nimi dojść do porozumienia. Amatorszczyzna totalna.

      @sedros: dokładnie, zwłaszcza że każda lokalna poczta ma już coś takiego w swojej usłudze

    •  

      pokaż komentarz

      A ty sam sobie winien jesteś.

      @darkes: Jak napisałem od lat nie korzystam z usług tej firmy. Nie napisałem nigdzie przy jakiej okazji tak zawalili, że postanowiłem więcej niczego im nie zlecać, ale Ty już wiesz najlepiej, że sam jestem sobie winien. Brawo! xD

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: to jest bardzo proste: jeśli liczba zamówień przekracza twoje możliwości to po prostu nie przyjmujesz kolejnych zamówień, lub z góry informujesz, że nie zostanie dostarczone w terminie. Tak powinno być w każdej branży, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: masz racje nie sprawdziłem. Napisałem tylko że pewnie chcą zarobić, dlatego biorą jak najwiecej zleceń i liczą że jakoś to będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusza: a skąd mogli wiedzieć gdzie jest sufit, zawsze chce się jak najwięcj, wystarczy jakiś korek i kilka mam mniej dostanie kwiaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan kolory sie zgadzajo. czego sie pan czepiasz? ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: Jak mozna byc tak sp!%?$#%onym i bronic firme ktora zaakceptowala xxx zamowien zrobionych po kilka dni przed dniem matki i nie poinformowac ludzi ze nie da rady zrealizowac zamowienia w ten dzien i oddac pieniadze? Przeciez oni nawet nie pomysleli o powiadomieniu wszystkich ze nie dojada, tak to kazdy by mial czas kupic kwiaty gdzies indziej a nie czekac do usranej smierci az oni nie przyjada.

    •  

      pokaż komentarz

      @notonara: mogą jeszcze jutro lub pojutrze przyjechać, mama i tak się ucieszy. Jak komuś naprawdę zależało to sam zawiózł a nie wysługiwał się pocztą.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes Spoko. Z takim podejściem dalej budujcie dobrobyt tego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      Każda firma chce zarobić, mogą jutro lub pojutrze dostarczyć. Może liczyli że podołają ale się nie udało.
      @darkes
      No i git nie ma tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes Ty tak na poważnie? XD Az ciezko sie odnieść do twoich wypocin. Nie wiem czy piszesz z jakiejs Kolonii Wolki Kozinek Dolnych i wójt wam dopiero Internet podłączył, więc dopiero odkrywasz świat poza granicami wsi, ale tak dziala normalny świat. Nie możesz wykonać zlecenia = nie bierzesz go. Wziales i nie możesz = przepraszasz i zwracasz pieniądze. (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @ydrus: chcesz doręczyć kwiaty mamie na prezent = wieziesz samodzielnie
      nie zależy ci specjalnie i nie chce ci się jechać = prosisz innego aby za ciebie dostarczył i albo to zrobi albo nie

    •  

      pokaż komentarz

      @ydrus: wysyłanie kwiatów przez poczte kwiatową to tak samo jak wysłanie kartki z gotowymi życzeniami albo sms z gotowym wierszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes żelazna logika. Chcesz wybudować dom? Budujesz to sam, albo prosisz kogos innego zeby ci wybudował i albo to zrobi albo nie XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież było wiadomo że nie dostarczą w taki specjalny dzień i pewnie się spodziewali tylko co mieli zrobić na jeden dzień x10 czy x20 razy więcej ludzi zatrudnić?

      @darkes: To powinien być jakiś system, który przerwie zbieranie zamówień (i kasy) w momencie, kiedy moce przerobowe wykonawcy zostaną wyczerpane.

    •  

      pokaż komentarz

      @ydrus:

      więc dopiero odkrywasz świat poza granicami wsi, ale tak dziala normalny świat.
      no jakoś nie działa skoro nie doręczyli.

      piszesz z jakiejs Kolonii Wolki Kozinek Dolnych
      Mimo że jestem z "Kozinek Dolnych" to ja swoje kwiaty doręczyłem a ty światowcu nie

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: Są jakieś alternatywy? Poza dogadaniem się z lokalną kwiaciarnią?

      @mateusza: @darkes: @szampon_ziolowy:

      Poczta Kwiatowa to taka wirtualna firma zrzeszająca tysiące kwiaciarni. Czyli takich małych biznesów.
      To ona przyjmuje zlecenia i jest odpowiedzialna za obsługę klienta. Jak najbardziej hejt im się należy.

      Moim zdaniem, zawiodła współpraca z podwykonawcami. Może kiepsko im płaciła i januszom lepiej było sprzedać w sklepie niż wozić po mieście. Ciekawe, czy ich umowy przewidują kary.

      Tak czy owak, teraz powinni przeprosić, zwrócić kasę i dostarczyć kwiaty za free następnego dnia. I pomyśleć co zrobić, żeby następnym razem nie było tego problemu.

      Niestety w PL kiepsko z podejściem do klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @notonara: To tak jak mieć pretensje do ceneo czy allegro, że ktoś nam nie sprzedał produktu który był na ich platformie.
      Jedyne co źle ogarnęli to weryfikację tych kwiaciarni i usuwanie komentarzy zamiast na nie odpowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @wcinaster: może kwiaciarnom się nie opłacało, lepiej sprzedać na mieście i w lepszej cenie, a wiadomo hejt pójdzie na pocztę.

      Takich możliwości było wiele, po prostu niektórzy byli zbyt leniwi zamiast samemu się wysilić a teraz mają pretensje że ktoś za nich nie doręczył kwiatów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ydrus:

      Mimo że jestem z "Kozinek Dolnych" to ja swoje kwiaty doręczyłem a ty światowcu nie

      Bo mama pewnie mieszka dwa domy dalej w tych Kozinkach XD

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes k!$?a, ale nie rozumiesz że nie każdy jak ty mieszka w tej samej wsi co jego mama i może nie mieć możliwości dostarczyć tych kwiatów tego dnia samodzielnie? I k!$?a dlatego korzysta z usług firmy, która dokładnie tym się zajmuje, tj. dostarczaniem kwiatów? Po to właśnie taka firma istnieje i jeśli nie jest w stanie sobie poradzić z tak dużą ilością zamówień to po prostu w pewnym momencie trzeba powiedzieć "dość " i więcej zamówień nie przyjmować. Tłumaczenie "bo pewnie myśleli że im się uda i po prostu chcieli zarobić" to gówno nie tłumaczenie i poważna firma nie powinna podejmować decyzji, którymi ryzykuje zawiedzenie kosmicznej ilości klientów. A jeżeli już taki błąd firma popełniła to na pewno nie powinna chować głowy w piasek i srać na skargi klientów, bo z takich akcji robi się 10x większy smród niż gdyby po prostu przeprosili i oddali pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @nivenerr: może nie mają jak oddać, ich też kwiaciarnie mogły wykiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes I tak, jeśli klient PŁACI za KONKRETNĄ USŁUGĘ i ta usługa nie zostaje wykonana to MA PRAWO BYĆ NIEZADOWOLONY, a nie grzecznie siedzieć i jeszcze się nie odzywać, bo to k%!@a JEGO WINA, że firma pazernie brała hajs chociaż nie powinna, jeśli nie była w stanie wywiązać się ze zobowiązań.

    •  

      pokaż komentarz

      @nivenerr: ale mogli nie wiedzieć, przecież oni działają w ten sposób ze w ten dzień zamówienia sami jeżdzą i zamawiają w kwiaciarniach, jeśli był za duży ruch nie dali rady. Mogą przecież jeden czy dwa dni później dostarczyć, ważne że dojdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes To się wtedy nie chowa głowy w piasek i nie usuwa komentarzy niezadowolonych klientów, tylko stara się sprawę wytłumaczyć, wystosować oświadczenie i przeprosić. Pomijam już fakt, że klientów gówno to powinno obchodzić, że poczta która jest pośrednikiem nie ma z czego oddać. Poczta w takim przypadku powinna zwrócić pieniądze i domagać się zwrotu od konkretnych kwiaciarni. Czy jeśli pracowałbyś w firmie budowlanej, która zostaje podnajęta przez prywatną osobę, pracowałbyś tam przez miesiąc i po miesiącu szef by ci powiedział, że ci nie zapłaci bo sorry bardzo, ale jemu zleceniodawca nie zapłacił to też byś tak grzecznie przytaknął i nie miał pretensji do szefa? Czy gówno by cię to obchodziło i domagałbyś się zapłaty?

    •  

      pokaż komentarz

      @nivenerr: ja bym zrozumiał szefa i przeczakał aż mu zapłacą.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes Mogli nie wiedzieć - okej, pomijam już że nie działają od wczoraj i powinni być świadomi, że w takie dni obłożenie jest dużo większe i się na to przygotować- ale usuwanie komentarzy i próba zamiecenia sprawy pod dywan to nie jest postępowanie, które przystoi dużej, poważnej firmie. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że pochwalasz takie rozwiązywanie problemów reklamacji przez duże firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes A jeśli by mu nie zapłacili wcale? A potem kolejni też, albo zapłacili połowę? Pracowałbyś za friko?

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: chargeback jako usługa niewykonania więc... Nie, nie mogą. Jak zamówisz pizze na godzinę 20 a przywioza ja następnego dnia to także robisz chargeback. Płacę za usługę wykonana w ściśle określonym miejscu i ściśle określonym czasie. Jeżeli terminy się rozjadą to cała usługa leci jako niewykonania.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: jak zamówisz kiedyś np taksówkę, bo spieszysz się na samolot, a oni zleją zamówienie mimo przyjęcia to też machniesz ręką i stwierdzisz, że jutro też Cię podwiozą? Czy może że mieli rację, bo mogłeś sam na rower wsiąść i pojechać to nie byłoby problemu?
      Dawno nie czytałem tak abstrakcyjnego podejścia do usług i ogólnie świata. Przez ludzi takich jak Ty w tym kraju nie może być dobrze, bo pozwoliłbyś każdej firmie nie dotrzymywać umów bo "każdemu się może zdarzyć". Zresztą to widać, skoro uważasz, że nawet Twój szef może się spóźnić z wypłatą kilka dni - bo przecież co tam, kto by chciał pieniądze za ciężką pracę :) po co to komu, u nas w p!$$?ielniku Mniejszym żyjemy bez takich wygód

    •  

      pokaż komentarz

      Mogą przecież jeden czy dwa dni później dostarczyć, ważne że dojdzie.

      @darkes: Ale dostarczenie kwiatów 2 dni po uroczystości mija się z celem. Mama w dzień matki pomyśli że nie pamiętał o niej a 2 dni po że sobie nagle przypomniał po czasie, zrobiło mu sie głupio i wysłał kwiaty. Jakby chciał dostarczyć 2 dni po to by zamówił na 2 dni po.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan dokładnie takie samo rozczarowanie spotkało moją żonę. Dostała stare ledwo trzymające się kwiaty. Są inne firmy, które dbają o jakoś.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: xD i to powód dla którego w tym kraju nie będzie dobrze - tacy ludzie jak Ty. Firma robi w chuja, a niektórzy twierdza, ze wina oszukanego.
      To plemienne zycie gdzie celem jest albo wydymac kogos albo byc wydymanym...

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes zawsze mogli zadzwonić do poczty polskiej lub InPost. Jestem pewny, że można byłoby się dogadać

    •  

      pokaż komentarz

      Mama w dzień matki pomyśli że nie pamiętał o niej a 2 dni po że sobie nagle przypomniał po czasie, zrobiło mu sie głupio i wysłał kwiaty.

      @Imagination: jakby rzeczywiście pamiętał to dostarczyłby samodzielnie lub zadzwonił. Za to za doręczenie kwiatów których doręczający nie widział? To tak jak zamiast zadzwić wysłać gotową kartkę ( zdjęcie ) z życzeniami poprzez e-mail.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikau: > kiedyś np taksówkę, bo spieszysz się na samolot, a oni zleją zamówienie mimo przyjęcia to też machniesz ręką i stwierdzisz, że jutro też Cię podwiozą?

      Porównanie z taksówką nie jest trafione bo interwał czasowy taksówek to mniej więcej 10 min, a w przypadku kwiatów dzień. Dlatego nie zamawiam taksówki tuż przed odlotem ale daję sobie przedział czasowy, np. godzina czy dwie. W dodatku jeśli jakieś wielkie wydarzenie jest na mieście jak np. jakieś duże lokalne święto to jestem bardziej ostrożny, a dzień matki to chyba najbardziej "busy" dzień w roku dla zamawiania kwiatów.

      skoro uważasz, że nawet Twój szef może się spóźnić z wypłatą kilka dni
      Nie mówie że ma płacic z opóżnieniem ale jeśli np. główny kontrachent nie zapłacił to przecież parę dni można poczekać

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjski_kartofel: z pizzą porównanie nie jest trafione. Przedział doręczenia pizzy to około 20 min a kwiatów jeden dzień, nie raz mi się zdarzyło że pizza szła dwa razy dłużej czyli 40 min. ( a bo korki akurat, a bo zamówiłem ze zbyt dalekiej, a to maraton na mieście ). Więc zakładam ryzyko że mimo obiecanych 20 min może iść 25, a nawet 40 a w skrajnych wypadkach godzinę. Tak samo z kwiatami, można oszacować że jeśli nie zdarzą dzisiaj to może jutro rano, lub nawet pojutrze,

    •  

      pokaż komentarz

      @Imagination: można było dzień wcześniej dostarczyć albo dwa jeśli wiedział że wysyła przez pocztę.

    •  

      pokaż komentarz

      można było dzień wcześniej dostarczyć albo dwa jeśli wiedział że wysyła przez pocztę.

      @darkes: No fakt. Jego wina bo mógł przewidzieć że się spóźnią 2 dni i zamówić kwiaty na 24 maja i wtedy doszłyby akurat 26. Wyżej dawali dobre porównanie z pizzą. Robisz impreze, zamawiasz wcześniej pizze a oni dowożą dzień czy dwa później i dla ciebie wszystko byłoby ok bo w sumie to spoko z ich strony że w ogóle dowieźli a pizze mogłeś przecież zamówić na czwartek/piątek to by może akurat przyszła w trakcie sobotniej imprezy. Aczkolwiek przyznać trzeba że po ostatnich postach zabrnąłeś już tak daleko że zaczęło zalatywać zwykłym trollowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wcinaster kiedyś pisałem że nie dostarczył żeby oddali pieniądze, w miedzyczasie kwiaty dostarczyli spóźnione o 2 dni i nawet przepraszamy nie było nie mówiąc o zwrocie pieniędzy nawet za czekoladki

    •  

      pokaż komentarz

      @Imagination: dalej nie rozumiesz... Nie raz tak pewnie ludzie z pizzą mieli.. zamawiasz pizzę a zamiast za 20 min przywoża za 40 min. Goscie wkurzeni bo głodni ale czasami tak się zdarza zwłaszcza gdy zamawiasz kiedy Polska gra na mistrzostwach świata. Interwały czasowe doręczenia pizzy to około 20 min, a dla kwiatów jeden dzień, więc to nie jest to samo. To tak samo jakbyś zamówił pizze podczas meczu Polska - Niemcy i wkurzył się że zamiast w przerwie meczu przywieźli po jego zakończeniu. Oczywiście minus dla pizzeri ale liczac na dostarczyciela i to podczas meczu gdzie inni tez zamawiają to podwyższone ryzyko, tak jak w dzień z kwiatami na dzień mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: poziom twojej glupoty i nieznajomosci podstawowych zasad funkcjonowania wspoleczesnego swiata po prostu poraza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karoleer: no jakoś to ja znam skoro moje kwiaty były na czas a te nie.. Świetnie znasz ale twoje kwiaty nie zostały doręczone na czas, a mnie nieznjącego były.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: Jak nie widzisz różnicy pomiędzy 20 minutami spóźnienia a nie dostarczeniem w ogóle w dany dzień to spoko... a nie sorry, przecież pizza ma inne "interwały czasowe" i w związku z tym podlega już pod inne normy spóźnień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes gościu jak płacisz to wymagasz w czym widzisz problem

    •  

      pokaż komentarz

      @darkes: Bez kitu, jak mają taki problem, to niech ku*** zamkną sprzedaż tego dnia, idioci jeb***

    •  

      pokaż komentarz

      @sedros: miałem podobnie parę lat temu, chyba na dzień kobiet albo walentynki, po moim telefonie kwiaty zostały dowiezione drugiego dnia i niby dali jakieś czekoladki gratis ale więcej z ich usług nie skorzystałem

    •  

      pokaż komentarz

      @notonara: mogą jeszcze jutro lub pojutrze przyjechać, mama i tak się ucieszy. Jak komuś naprawdę zależało to sam zawiózł a nie wysługiwał się pocztą.

      @darkes: Życzę Tobie, aby twój pracodawca dał wypłatę z rocznym opóźnieniem. Przecież i tak się ucieszysz, że dostałeś. A jak by Ci zależało to byś sam zarobił, a nie wysługiwał się pracodawcami.

      pokaż spoiler Chyba, że dalej mieszkasz z mamą i masz wydzieloną piwnicę i cicho łkasz siedząc na bezrobociu.

  •  

    pokaż komentarz

    Z poczty kwiatowej korzystałam raz w życiu...i nigdy więcej. Piękny (i dobrze przepłacony) bukiet ze strony w rzeczywistości okazał się taki biedny i taki wysuszony, że w życiu nie powiedzielibyście, że to to zamówienie. Zdecydowanie lepiej jest dogadać się z lokalną kwiaciarnią samemu - wyjdzie i taniej i ładniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @nvmm: Dodatkowo dochodzi do tego forma prowadzenia dialogu i próba (niezbyt udana) wybrnięcia z kłopotów.

      W skrócie:

      "to nie my, to ONI (tutaj nazwa konkurencji)- chyba najgorszy czarny marketing ever.

      "już wyjaśniamy w kwiaciarniach o co chodzi" - kur wa. Kilka zdań wyżej napisali,że nie do nich te zażalenia,bo oni wywiązują się z każdego zamówienia.

      "niedostarczone zamówienia to promil wśród wszystkich zamówień" -czyli k?!@a jednak.

      Osoba,która prowadzi ich FP powinna dostać order za perfekcyjne niszczenie firmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ta cała poczta kwiatowa to niezła partyzantka. Powiem jak to wygląda bo siostra ma kwiaciarnię i czasami realizuje ich zamówienia. Oni przyjmują zamówienie, a później za pomocą googli (tak przypuszczam) szukają najbliższej kwiaciarni odbiorcy i dzwonią z zapytaniem czy owa kwiaciarnia zrealizuje to zamówienie. Kwiaciarnie które realizują ich zamówienie nie są związane żadną umową. Wszystko jest na gębę. Oni tylko dzwonią później żeby potwierdzić czy udało się doręczyć. Nie wiem co się dzieje jak nie doręczy się ich zamówienia, siostra jeszcze nie miała takiego przypadku, bo jak nie ma czasu to im po prostu odmawia, ale domyślam się że nie przeleją wtedy pieniędzy na konto i tyle, żadnych kar i konsekwencji. Więc sami są sobie winni, bo wystarczyła by prosta umowa z jakąś karą umowną za niezrealizowanie zlecenia i już kwiaciarnie by w c%$@# nie waliły. Tyle że przy pieniądzach jakie oni płacą plus paliwo, jestem pewien że nikt z nimi żadnej umowy nie podpisze.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna