•  

    pokaż komentarz

    To też się rozwijamy a nie bazujmy na metodach średniowiecznych

  •  

    pokaż komentarz

    Tania siła robocza przewagą polskiego sadownictwa na rynku UE

    Ciekawe kogo to cieszy?

  •  

    pokaż komentarz

    W pacach nad tzw. „Dyrektywą sezonową” próbowano wprowadzić minimalne wynagrodzenie na poziomie 7 EURO netto za godzinę

    ludzie by się zaczęli zabijać o taką pracę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    kiedyś niewolnicy zbierali bawełnę, pierwszy krok zrobiliśmy, nie zbieramy..
    Ale to nie o to chodzi, żeby u nas zbierali, tylko trzeba ukraść technologię, albo (jest takie coś na świecie, że nie da się opatentować przełomowej technologi? Czy też to jest opcjonalne, czy też trzeba sztuczki zastosować?) zaapelować w mediach o współczucie dla niewolników. Germanie i Żydzi będą wetować, ale warto próbować

    •  

      pokaż komentarz

      @longley:
      Taką technologie idzie i się kupuje w sklepie z nowymi technologiami.
      To tak żartem.

      Ale serio,chyba mało wiesz o świecie. Z punktu widzenia rolnika takich technologii nie trzeba tworzyć, kraść czy jak ty to widzisz.

      Po prostu dzwonisz do niemieckiej, czy holenderskiej firmy i zamawiasz. Wiele z nich ma przedstawicielstwa w PL. Przyjadą, zmierzą, wyliczą, zaproponują najlepsze rozwiązania, zaprojektują linię, przyjadą jeszcze raz, zbudują, przeszkolą i jeszcze zapewnią serwis.

      Nawet w niektórych branżach jest sporo polskich firm. Wybór firmy zależy od ciebie, ile masz kasy i jaką chcesz technologię.

      Fakt, że konkurujemy tanią siłą roboczą wynika z dwóch czynników: mamy tanią siłę roboczą więc po co inwestować, jakoś wychodzimy na swoje więc po co inwestować. Trochę takie to januszowe myślenie i niezbyt przyszłościowe.

Dodany przez:

avatar ququlka dołączyła
11 wykopali 0 zakopali <1 tys. wyświetleń
Advertisement