•  

    pokaż komentarz

    Nie widzę problemu, żeby mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili.

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: Własne pieniądze wydać, łoooo panie toż to rozbój ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: Im się ta zieleń po prostu "należy" ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: o to chodzi, im sie należy i koniec a tym masz robić na państwo, gdzie z bąbelkami będą chodzili. Bo założę się , że chodzą sobie jak po swoim

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: @Skorpino: @buont: @Nicescroll: Mieszkańcy to typowe społeczniaki cudzym kosztem. Jakby trzeba było działkę wysprzątać albo (o zgrozo!) zasadzić sadzonki na innej działce to nagle by się okazało, że wszyscy zajęci, chorzy itp ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba:
      Problem jest taki, że trzeba im to wytłumaczyć. Nie tylko im, wszystkim wychowanym za komuny i myślącym po komunistycznemu. Widzisz, patrząc po komentarzach, są strasznie jadowite, wrogie, nienawistne wobec tych ludzi. Jak ci ludzie słyszą lub czytają takie komentarze, to nie zastanowią się, że może merytorycznie jest w nich racja a oni sami się mylą, oni po prostu wiedzą... no... "haters gonna hate".

      Taki sam problem jest wszędzie, jest specyficzny dla naszych czasów, a nie dla naszego kraju. Media wyprodukowały podziały, okopane obozy ludzi o skrajnie różnych poglądach, którzy wzajemnie bezgranicznie sobą gardzą i nienawidzą. Jedni i drudzy mylą się w różnych opiniach i osądach, ale żaden się od drugiego niczego nie nauczy, nie przyzna do jakiegokolwiek błędu - przez tą pogardę i nienawiść. No i język. Zamiast "czy nie mógłby pan", to "weź tępy dzbanie". Już ja widzę, jak ktoś na takie podejście pogardliwe myśli sobie tak "o kurczę, może on ma rację? może faktycznie źle do tego podchodziłem?".

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę problemu, żeby mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili.

      @maakumba: mogłaby gmina odkupic i zrobić tam park... w końcu jest jakiś ten cały budżet obywatelski itp

      @Skorpino: @buont: @Nicescroll: @veldrinn:

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze za las, pioruny siarczyste ogniste!

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: ale z drugiej strony na profilu fb jest taki koment - też daje do myślenia:
      "Komentarz dla zwolenników poszanowania prawa własności. Mam nadzieje, że uszanujecie też własność finansową zainteresowanych.
      "Drodzy Państwo nie znający sprawy: wszyscy rozumiemy prawo do własności i do samodecydowania o niej, aczkolwiek nie na wszystko sobie można pozwolić bo i wieżowce i wysypiska śmieci i zakłady przemysłowe i usługowe itd. muszą być wg przepisów lokalizowane. Przepisy regulują samowolę aby jej pokłosiem nie była cudza strata. Kupując nieruchomość kontaktowałem się z gminą w sprawie planów lasu i ogólnej sytuacji w gminie, informowano mnie o liniach przesyłowych prądu 400kw, których gmina starała się pozbyć i o ogólnie stanowisku gminy w stosunku do nich i o problematycznej spec ustawie - ok wiedziałem o ryzyku podjąłem decyzję, nie udało się ich odsunąć - trudno, liczyłem się z tym, ale co do lasku, to ZAPEWNIANO mnie że gmina nie przewiduje żadnych zmian i w planach ma zapisane ten teren jako teren o statusie "zieleni" czy "lasu", już nie pamiętam. W oparciu o ten kawałek lasu, podobnie jak INNI sąsiedzi podjąłem decyzję o zakupie. Teraz dowiaduję się, że są prowadzone działania "na około", (podkreślam "na około" i odwołuję się do wyobraźni - nie będę wymieniać) by plan zagospodarowania tego terenu zmienić. My jako kupujący w bliskim sąsiedztwie jedynego obszaru zieleni w okolicy, po wycince stracimy po kilkadziesiąt tysięcy - proszę popytać rzeczoznawców, ile sąsiadowanie z tym laskiem jest warte. Dodatkowo zgłaszaliśmy problem wysokich wód gruntowych i konsekwencji wycięcia drzew, które w ogromnych ilościach parują wody gruntowe (jedno dorosłe drzewo może wytranspirować latem do 450 litrów wody dziennie!!) Gdyby poinformowano mnie o planach wycinki W ŻYCIU nie kupiłbym tutaj nieruchomości, a już na pewno nie za tą kwotę za jaką kupiłem. Ja rozumiem właścicielkę i jej prawa, ale proszę zrozumieć, że my zostaliśmy przez gminę - nie przez właścicielkę - oszukani."
      Czy jesteście Państwo zrozumieć również oszukanych?"

      źródło

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: @Skorpino: @the_revenant:
      ale wiecie że takie tłumaczenie i edukacja gówno da bo ludzie maja moralność Kalego?
      Bo o ile rozumiem że ludziom się może nie podobać działalność sąsiada i maja prawo do wyrażenia opinii o tyle wk$!%ia mnie jak wytyka się coś co... robi się samemu.
      Ciekaw jestem ilu z nich wyj?@#ło drzewa ze swoich działek bo trzeba było liście z trawnika grabić.
      Sam znam sytuacje z okolicy jak ludzie krzywo patrzyli na gościa co na starość wyciął połowę lasku, postawił dom, wykopał staw a resztę opierniczył ogrodzeniem bo przecież "teraz na grzyby nie maja gdzie chodzić". Nie pamiętają tylko że 10 lat temu było tam kilka lasków i otwarte połacie zbóż, a potem wszystko wycięli, pogrodzili i posadzili jabłka.

    •  

      pokaż komentarz

      też daje do myślenia:

      @hemisys: nie tylko daje do myślenia ale i wyjaśnia absurdalnie sformułowane roszczenia w tym znalezisku. Nagle okazałoby się, że sąsiedzi protestują przed zmianą planów zagospodarowania przestrzeni przez gminę i nie można już powyzywać od Januszy i Grażyn co chco widok na las...

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: @Skorpino: @buont: @Nicescroll:

      Protestujemy i chcemy rozmawiać z właścicielką. Liczymy, że uda się ją przekonać, żeby nie wycinać tego jedynego fragmentu lasu

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: Albo postawić ogrodzenie i biketomat( ͡° ͜ʖ ͡°) 5zl za wejście to by się odechciało ziekeni( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę problemu
      Tylko, że właścicielka terenu teraz chce las wyciąć i postawić tu domy, co nie podoba się sąsiadom przyzwyczajonym do drzew.


      @maakumba: Mówisz, że jeśli deweloper kupi grunty na których jest lasek to może je spokojnie wyzerować, nawet, jeśli obok są domy, a w planie zagospodarowania lasek figuruje jako zielony? Rozumiem, że gdybyś kupił tam dom widząc plan zagospodarowania, taką wycinkę przyjąłbyś spokojnie i powiedział tylko: "A chuj, mogłem się domyślać?".

      Ale się dajecie zmanipulować znaleziskiem, które EWIDENTNIE jest pisane z atakiem na mieszkańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @alezcopan:
      @ostatni_lantianin:
      najpierw bym zajrzał w plan zagospodarowania gminy czy oby na pewno jest tam przewidziany las zanim tego typu komentarze się rozpowszechnia i zmienia zdanie. Coś czuję, że to tylko bajer bo i tak nikomu nie chce się sprawdzić a ludzie opinię zmienią i staną za protestującymi murem. Ciężko mi uwierzyć by las zmienili na działki budowlane, bardzo ciężko taką ziemie zmienić na inny typ, nie wspominając o tym, że także te domy, które stoją przy tej działce nie mogły by być blisko jak na zdjęciach bo od lasu jest chyba domyślnie 12m czy jakoś tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie: Nikt nie wytnie lasu i nie postawi domu, gdy plan zagospodarowania terenu na to nie pozwala. Jeśli gmina zmieni ten plan, to pretensje do kogo, do właściciela? No chyba nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys To niech wnioskuja do gminy o odszkodowania. A nie czepiaja się właścicielki.

    •  

      pokaż komentarz

      najpierw bym zajrzał w plan zagospodarowania gminy

      @Gewon: dobra rada dla obu kibicujących stron

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Jeśli wierzyć internetom to pan z fejsa p%$@$#$i głupoty. Las nie jest objęty żadnym planem miejscowym, plan jest w przygotowaniu, więc wszelkie 'urzędnicy obiecali', 'ktoś nam mówił' i 'o boziu ale nas oszukali' to zwykłe bzdury generowane przez ludzi, którzy kupili tanio plac bez MPZP i teraz żalą się w internecie że stracą na tym bo ktoś zmieni okolicę... no straszna rzecz faktycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      ZAPEWNIANO mnie że gmina nie przewiduje żadnych zmian i w planach
      @hemisys: heh z tego co wiem PLAN ma to do siebie, że może się zmieniać. Dziś plan wygląda w jeden sposób, a jutro już może ulec zmienia. W poprzedni weekend planowałem nie pić, a wystarczył telefon znajomego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dodatkowo, nie ma to jak wierzyć w zapewnienia urzędników czy polityków podejmująć ważne życiowe decyzje. Tak długo jak nie zakłada się najgorszego scenariusza, tak długo na ludzi czekają tego typu niespodzianki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie: Nie ma planu dla tej działki, więc tak, może sobie zerować i budować jak dostanie zgodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Ale jak jego nowe mieszkanie obniżału komuś wartość posiadłości (bo też pewnie wycięto drzewa) to już było OK. Plan zagospodarowania nie jest dożywotnią obietnicą że już nic nigdy się nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Oni stracą bo ktoś sprzeda swoją własność - xD kabaret q@!# SOCJALIZM wrócił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: Najlepsze, że to są młodzi wykształceni z wielkich miast (Poznania), którzy dobrze zarabiają i kupili sobie działeczki pod miastem. Widać socjalizm dobry jak oni dostają. Jak Podkarpacie to już jest BE i takie zaściankowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemcio: Wyśmialbym ich na miejscu właściciela tego lasku. Późnej nawiózł śmierdzącego obornika i tak do wycięcia lasu do rozrzucał. Niech poczują wies skoro tak bardzo chcą

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Nie mogę znaleźć planu zagospodarowania potwierdzającego teren zielony:
      http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?c=566

    •  

      pokaż komentarz

      @Gewon: @Variv:

      To niech wnioskuja do gminy o odszkodowania. A nie czepiaja się właścicielki.
      no to się robi ciekawie bo komentarz @hemisys rzuca inne światło
      Ogólnie tutaj widzę że nie chodzi już tylko o prawo właściciela do decydowania ale o "chlew obsrany gównem".
      Jeśli faktycznie w planie było zagospodarowanie terenu jako zieleni to na 99% sprawa wygląda tak:
      - babka kupiła tanio i chce oj$#$ć z przebitną kasę
      - ktoś z samonierządu ma dolę i chce zmienić przeznaczenie terenu
      Skoro gmina zmieniając PZGP bez naprawdę ważnych powodów podbija babce wartość działki kilka razy a innym obniża o ileś % to nic dziwnego że ludzi wk%#! bierze.
      Niestety ale kolejne rządy maja w dupie jeden z największych aspektów zarządzania krajem - zagospodarowania przestrzeni. Już dawno MPZG powinny obejmować 100% kraju i być obłożone konkretnymi regulacjami żeby zjeby z gmin nie mogły robić wałków. No ale przecież ważniejsze są podatki, socjały i aborcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: więc za straty powinien uzyskać odszkodowanie od gminy która wprowadziła tego pana/panią w błąd.
      A prywatny teren jest prywatny i mogę z nim zrobić to na co mam ochotę.
      A zaraz nie w PL bo mentalność komunistyczna mnie przeraża.

      Tylko można zablokować przekształcenie działki nic więcej.

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: Bo nie ma tam planu. Lecą w cewę. To jest 1ha działka w środku nowych domków gdzie niedawno były tylko pola. https://www.google.com/maps/place/Brzozowa,+D%C4%85browa/@52.3956768,16.750498,318m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x4704466dd29b1d79:0xfd23b78847705d12!8m2!3d52.3959544!4d16.7499496
      A plany są tylko dla części działek:

      źródło: brzozowa.png

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba: Lepiej i taniej babę wywłaszczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę problemu, żeby mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili.

      @maakumba: mieszkańcy nawet zrobili zrzutkę, ale p!%!@?!ona prywaciara za 5.40zł nie chciała tego sprzedać

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba oni tam tylko chcą chodzić na prawdziwki i kozaki. Po co płacić?? (╯°□°)╯︵ ┻━┻ dejta za darmo w końcu.

    •  

      pokaż komentarz

      Już wyjaśniam jak manipuluje.

      Mam nadzieje, że uszanujecie też własność finansową zainteresowanych.

      No no, kobieta niech odda im ten lasek żeby uszanować ich pinionszki.

      "Drodzy Państwo nie znający sprawy: wszyscy rozumiemy prawo do własności i do samodecydowania o niej,

      No właśnie k%!@a widać.

      aczkolwiek nie na wszystko sobie można pozwolić bo i wieżowce i wysypiska śmieci i zakłady przemysłowe i >usługowe itd. muszą być wg przepisów lokalizowane.

      Dlatego jest plan zagospodarowania przestrzennego, którego NIE MA dla tego terenu.

      ale co do lasku, to ZAPEWNIANO mnie że gmina nie przewiduje żadnych zmian i w planach ma zapisane ten teren >jako teren o statusie "zieleni" czy "lasu", już nie pamiętam.

      p@##%#?enie. W jakich planach? Nie ma planu zagospodarowania to sobie mogą zapewniać. W planach poza tym nie ma w tym miejscu żadnego lasu. To są zwykłe samosiejki.

      W oparciu o ten kawałek lasu, podobnie jak INNI sąsiedzi podjąłem decyzję o zakupie.

      Brawo dzbanie. W oparciu o fajną dupę w mieszkaniu obok, kupiłem mieszkanie a ona się wyprowadziła - żądam odszkodowania.

      by plan zagospodarowania tego terenu zmienić.

      Tyle że tam NIE MA PLANU ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO więc tam nie ma być zmiana tylko wprowadzenie.

      Gdyby poinformowano mnie o planach wycinki W ŻYCIU nie kupiłbym tutaj nieruchomości

      Dzieci.

      @hemisys:

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Z jakiej racji? Czy wszyscy w gminie tego chcą? Co to za podejście kolego? Prywatna osoba chce dysponować swoją własnością. I tutaj rację mają ci, którzy sugerują że zainteresowani powinni odkupić działkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli faktycznie w planie było zagospodarowanie terenu jako zieleni to na 99% sprawa wygląda tak:
      - babka kupiła tanio i chce oj$#!ć z przebitną kasę
      - ktoś z samonierządu ma dolę i chce zmienić przeznaczenie terenu
      Skoro gmina zmieniając PZGP bez naprawdę ważnych powodów podbija babce wartość działki kilka razy a innym obniża o ileś % to nic dziwnego że ludzi wk@?! bierze.
      Niestety ale kolejne rządy maja w dupie jeden z największych aspektów zarządzania krajem - zagospodarowania przestrzeni. Już dawno MPZG powinny obejmować 100% kraju i być obłożone konkretnymi regulacjami żeby zjeby z gmin nie mogły robić wałków. No ale przecież ważniejsze są podatki, socjały i aborcje.


      @ostatni_lantianin: A zadałeś sobie trud żeby to sprawdzić czy p##!@@!isz tylko żeby podkręcać aferę nakręconą przez cwaniaczków? Tam nie ma żadnego planu zagospodarowania tylko teraz chcą go wprowadzić. Drzew nie było wcześniej bo są to samosiejki a nie las jako taki.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jakiej racji? Czy wszyscy w gminie tego chcą? Co to za podejście kolego?

      @killzone: no przecież jest głosowanie zawsze, jak dużo ludzi tego chce to to przejdzie

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie plan zagospodarowania przestrzeni nie jest święty i każda gmina co kilka lat taki plan aktualizuje. To nie jest żadną zbrodnią taka jest cena rozwoju cywilizacyjnego. U mnie za komuny za blokami były pola truskawek ale miasto zmieniło plan i teraz stoją bloki, taki plan zawsze może się zmienić a naiwność i niewiedza ludzi przeraża.

    •  

      pokaż komentarz

      - trudno, liczyłem się z tym, ale co do lasku, to ZAPEWNIANO mnie że gmina nie przewiduje żadnych zmian i w planach ma zapisane ten teren jako teren o statusie "zieleni" czy "lasu", już nie pamiętam.

      @hemisys: Nie ma planu miejscowego i gość kupił działkę, wierząc w ustne ZAPEWNIENIA anonimowego urzędnika? Nawet mi go nie żal :) A jakby właścicielka ogrodziła las, bez wycinki, to wtedy wartość neruchomości tego naiwniaka by też zmalała?

    •  

      pokaż komentarz

      My jako kupujący w bliskim sąsiedztwie jedynego obszaru zieleni w okolicy, po wycince stracimy po kilkadziesiąt tysięcy

      @hemisys: Ty jestes najwieksza zakala wspolczesnych miast. Na takich jak Ty ukuto juz nawet powiedzenie - NIMBY !!
      NOT IN MY BACK YARD (https://pl.wikipedia.org/wiki/NIMBY). Dla takich jak Ty zrozumiale jest ze trzeba budowac drogi - ALE NIE KOLO MOJEGO DOMU. Zrozumiale jest ze trzeba budowac szkoly - ALE NIE KOLO MOJEGO DOMU. Zrozumiale jest ze trzeba budowac nowe domy - ALE NIE KOLO MOJEGO DOMU !!!

      Nie wiem co za dzbany Cie plusuja...

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @nikifor: mi to tito, ale pewnie chodzi o widok i odsysanie z gleby wody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: mam tylko kawałek artykuły a domysły snuję na podstawie tego co napisał @hemisys: (no chyba że urzędnik robił ich w chuja), masz jakieś nowe dane to się podziel a nie od razu zakładasz że urzędy są ok - bo znacznie częściej nie są

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Naucz się jeszcze oprócz nowoczesnych określeń, co to jest cytat oraz czytanie ze zrozumieniem xD
      Typ przekleił komentarz z fb

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Urzędy mają nic do tego. Pani Grażynka dzisiaj pracuje a jutro już nie. Mają coś na papierze? Nie? O k@%?a, przykro mi. I po to właśnie są plany zagospodarowania żeby inwestorzy mieli czarno na białym stan terenu.
      Wystarczy wejść na geoportal i zobaczyć status nieruchomości. Tam nie ma żadnego planu, działka nie jest lasem, parkiem czy innym terenem zielonym. To zwykły kawał ziemi który zarósł szybko rosnącymi samosiejkami i tyle. Średnio rozgarnięty człowiek z dostępem do internetu może uzyskać wystarczająco dużo informacji że te drzewa mogą zniknąć z dnia na dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: jeśli mają stanowisko gminy na piśmie (o pozostawieniu tych terenów zielonymi) to jaki problem iść z tym do sądu? Ale jak znam życie to wszystko było na gębę ustalane. Ale wtedy to już pretensje do siebie, Drodzy Państwo mieszkańcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont wyciąć i rozdać po gałęzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator:

      Urzędy mają nic do tego.
      no troszkę mają, bo jak widzisz u nas w PL nic nie można załatwić "po ludzku" tylko trzeba mieć papier bo potem pani Grażyna się wyprze że nic nie takiego nie mówiła i chuj. No ale fakt że sami sobie winni jak się jeszcze tego nie nauczyli że mamy wrogie państwo (albo coś ściemniają).
      Co do geoportalu - racja sprawdziłem nie ma żadnego planu, przepraszam nie miałem racji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: Plany zagospodarowania w tym k??@idołku zwanym Polską to fikcja. Jak masz dużo kasy i znajomości w gminie, to najpierw zrobisz co chcesz, a potem gmina dopasuje pod ciebie PZP.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: ile drzew masz ty i twoi sąsiedzi na własnych działkach?! Tuje się nie liczą

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Ale to dalej nie zmienia faktu że ten teren nie ma takiego planu wiec p$??$?@enie okolicznych mieszkańców o "lesie" który lasem nie jest, to mocno naciągane jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: "czy nie mógłby pan"

      Przecież taki tekst to stawianie się w roli słabszego! Jak to tak?!? To ja jestem samcem alfa!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Bo nie ma tam planu

      @kemcio: Jak nie ma planu to można wycinać i budować? Potrzebne tylko pozwolenie na budowę?

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Ale to nie pretensje do właścicieli działki tylko do gminy. Poza tym czy ma Pan coś na papierze czy tylko na słowo Pan uwierzył. Uczymy się całe życie. Radze wykupić działkę od właścicielki po cenie rynkowej i po sprawie .

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: to proszę sobie posadzić drzewka wokół własnego domu i cena nieruchomości wzrośnie

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie ma planu to można wycinać i budować?

      @SIX_PATHS_OF_PAIN: Jak nie ma planu to znaczy że coś co tam jest, może jutro zniknąć.
      Jak na planie jest las to jest duża szansa że tam pozostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: Nie no to swoją drogą- to jest z kolei kupowanie działek bez sprawdzenia jak się sprawy mają, na podstawie "Panie tu był i bydzie las, tak mówili!!! (10 lat temu)", to samo z terenami zalewowymi, lotniskami-niespodziankami czy innymi kwiatkami wąsatych januszy, którym "ktoś, coś tam powiedział że to się nie zmieni", w sytuacji gdy na papierze nic nie było ustalone...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę problemu, żeby mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili.

      @maakumba: To byłoby dobre rozwiązanie, gdyby gmina nie okłamała wcześniej mieszkańców co do statusu tego gruntu i jego możliwej zmiany. W tej sytuacji odpowiedzialna jest gmina i to ona powinna dokonać wykupu po czym gmina powinna pozwać konkretnych decydentów/urzędników o zwrot kosztów. Zauważ że teren obecnie NIE jest przeznaczony pod zabudowę. Jego wartość jest niewielka. Potencjalny wzrost wartości wiąże się ze zmianą PZP. Czy doceniasz ten paradoks? Na teraz gmina może wezwać rzeczoznawcę i wykupić teren za niewielką kwotę. Jeśli gmina pozwoli na zabudowę to tym samym narazi siebie i mieszkańców sąsiadujących z laskiem na znaczące straty.

      Równocześnie jedyną osobą która zyskuje jest właścicielka terenu "lasku". Która kupiła go za grosze jako nieużytek bez prawa zabudowy - mogę się o to założyć. Może by tak zaproponować wykup za cenę zakupu + inflacja+4% rocznie? I tutaj ponownie założę się że mieszkańcy chętnie się sami by wówczas zrzucili (choć tak naprawdę powinna to zrobić gmina a konkretnie te szujki które w porozumieniu z właścicielką gruntu chcą zmienić jego status, qui bono - za sowite łapówki)

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: więc za straty powinien uzyskać odszkodowanie od gminy która wprowadziła tego pana/panią w błąd.
      A prywatny teren jest prywatny i mogę z nim zrobić to na co mam ochotę.
      A zaraz nie w PL bo mentalność komunistyczna mnie przeraża.

      Tylko można zablokować przekształcenie działki nic więcej.

      Pozdrawiam.

      @ostryb O ile ma na ten błąd jakiś papier. Bo mówić to można sobie wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby gmina nie okłamała wcześniej mieszkańców co do statusu tego gruntu i jego możliwej zmiany.

      Status gruntu jest ogólnie znany i dostępny i nigdzie nie ma tam lasu więc nie rób zamieszania. Byłeś przy tym jak gmina okłamywała mieszkańców? Nie? To mamy słowo przeciw słowu.

      Jego wartość jest niewielka.

      Co ty za bzdury piszesz? Że nie ma PZP to nie znaczy że wartość jest niewielka.

      Potencjalny wzrost wartości wiąże się ze zmianą PZP. Czy doceniasz ten paradoks?

      Skoro nie PZP to na jakiej podstawie mieszkańcy na coś się powołują chcąc zachować drzewa?

      Jeśli gmina pozwoli na zabudowę to tym samym narazi siebie i mieszkańców sąsiadujących z laskiem na znaczące
      straty.


      Na nic się nie narazi bo ten teren nie jest żadnym lasem. PZP jest obowiązującym dokumentem a nie żadne zapewnienia Grażynki. Dorośli ludzie nie załatwiają takich spraw na gębę.

      Równocześnie jedyną osobą która zyskuje jest właścicielka terenu "lasku". Która kupiła go za grosze jako nieużytek >bez prawa zabudowy - mogę się o to założyć.

      I gówno im do tego za ile kupiła.

      Może by tak zaproponować wykup za cenę zakupu + inflacja+4% rocznie?

      Marzy ci się powrót PRLu, nie?

      @chyRZy:

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: wybacz, jeśli kupujesz nieruchomość i opierasz się na informacji z gminy która nie jest właścicielem terenu to niejako sam sobie jesteś winien, jedynym kogo powinieneś pytać jest właściciel terenu i wtedy masz jakąś pewność że na tej działce będzie to co powie, bo teraz wygląda to tak " kupiłeś dom z ogrodem, sąsiad zadowolony bo pod oknem ma ogród, zmieniłeś decyzję chcesz postawić garaż, a sąsiad chodzi i ma pretensje bo mu w gminie powiedzieli że tam zawsze będzie ogród a teraz Ty stawiasz garaż i będzie ściana"...

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: a jakie są podstawy do tego aby nie dostała prawa do zabudowy? jeśli działka jest na terenie z zabudową? a właścicielka nie chce budować infrastruktury uciążliwej dla mieszkańców czyli fabryki zakładu itp...? bo Ty chcesz mieć las? żart...

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Jakiś dzban urzędnik im powiedział, że gmina nie planuje wycinki, a oni w to uwierzyli, choć wiedzieli iż działka ma właściciela i to z nim trzeba rozmawiać o ewentualnych losach działki. Praca urzędników w Polsce w praktyce jak zwykle nie zastąpiona. Szkoda, że się jeszcze w kościele nie pytali. ( ͡º ͜ʖ͡º)
      suma sumarum po czyjeś działce sobie łazili po terenie prywatnym bez pozwolenia!

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: to samo jest u mnie na osiedlu. Ci którzy nie wykupili garaży nie mają gdzie parkować i co jakiś czas jest wniosek o likwidację terenów zielonych i przerobienie ich na parkingi.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys czy te zapewnienia gminy są na papierze albo w formie jakiegoś dokumentu z podpisem lub pieczęcią? Bo jeśli nie to padliscie Państwo ofiarami własnej naiwności i działań na gębę. Niedopatrzyliscie swoich interesów a więc musicie ponieść konsekwencje. Proszę nie obwiniać innych za swoje błędy i brak zabezpieczenia własnych interesów. Na moim osiedlu developer obiecywał że na parkingu osiedlowym starczy miejsca dla każdego, i tak kupiłem garaż jako jeden z pierwszych. Teraz ludzie parkują na zakazach i kilkaset metrów od mojego osiedla bo nie ma miejsc. Oczywiście mają takie same jak Pani/Pan agrumenty: oszukali nas! Mówili że się pomieścimy.. podobnie jest z wyborcami, budzą się z ręką w nocniku. Jak dziewczyna po seksie z przypadkowym mężczyzna który dał dyla o poranku.. przecież był taki przystojny i mówił że kocha...

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: no gmina ich zrobiła w chuja, ale co ma do tego właścicielka? wytłumacz mi, mam działkę po dziadku, gdzie od 50lat jest las, jest to nasze zabezpieczenie na przyszłość, ktoś się postarał ją kupić, teraz ja tą działkę chcę sprzedać, ale wcześniej wyciąć swój (no na mojej działce wyrósł) las. Mam mieć swoje życie w dupie, bo sąsiad straci kasę? Proszę Cię. Niech idą z pozwem do gminy, która ich wyśmieje, że tak nigdy nie było xD

    •  

      pokaż komentarz

      @SIX_PATHS_OF_PAIN: nie. Plan to tylko zgoda gminy. Na budowe pozwala powiat. Możesz mieć MPZP lub WZ od gminy na działkę budowlaną a i tak urząd powiatowy Ci pokaże środkowy palec. Np ostatnio jak masz ziemie za dobrej klasy.

    •  
      dawid-glomba via Android

      0

      pokaż komentarz

      @maakumba jestem tego samego zania

    •  

      pokaż komentarz

      @kozacki-trolejbus: być może chodzi o studium i tam jest wtedy brak terenu budowlanego (biały punkt dla tej działki):
      http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?a=8938
      tylko że studium zgodnie z
      https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Studium_uwarunkowa%C5%84_i_kierunk%C3%B3w_zagospodarowania_przestrzennego
      studium "Nie jest aktem prawa miejscowego[4], a więc nie zawiera przepisów powszechnie obowiązujących i nie może być podstawą do wydania decyzji administracyjnych."
      To jest takie marzenie gminy spisane na papierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemcio: w tym kraju jest gadasz na poważnie TO WSZYSTKO NA PAPIER NIC NA GĘBĘ bo się właśnie tak to kończy w 99,9% przypadków.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemcio czyli klamia biedaki , masakra . Niech im tam blok postawi a nie domki w takim razie

    •  

      pokaż komentarz

      @kipowrot a kto wogole potwierdzil ze im cos gmina obiecala ? Narazie tylko klanstwa ze to teren zielony gdzie widac na planach ze to zwykla ziemia gdzie jakas samisieja wyrosla , a na tych ich dzialkach tez byla tylko wykarczowali

    •  

      pokaż komentarz

      Status gruntu jest ogólnie znany i dostępny i nigdzie nie ma tam lasu więc nie rób zamieszania. Byłeś przy tym jak gmina okłamywała mieszkańców? Nie? To mamy słowo przeciw słowu.

      Jego wartość jest niewielka.

      Co ty za bzdury piszesz? Że nie ma PZP to nie znaczy że wartość jest niewielka.

      Potencjalny wzrost wartości wiąże się ze zmianą PZP. Czy doceniasz ten paradoks?

      Skoro nie PZP to na jakiej podstawie mieszkańcy na coś się powołują chcąc zachować drzewa?

      Jeśli gmina pozwoli na zabudowę to tym samym narazi siebie i mieszkańców sąsiadujących z laskiem na znaczące
      straty.


      Na nic się nie narazi bo ten teren nie jest żadnym lasem. PZP jest obowiązującym dokumentem a nie żadne zapewnienia Grażynki. Dorośli ludzie nie załatwiają takich spraw na gębę.

      Równocześnie jedyną osobą która zyskuje jest właścicielka terenu "lasku". Która kupiła go za grosze jako nieużytek >bez prawa zabudowy - mogę się o to założyć.

      I gówno im do tego za ile kupiła.

      @Anal_i_zator: Sprawdziłem i chyba faktycznie terenu nie było w MPZP, mój błąd że nie zrobiłem tego wcześniej. Jeśli tak jest mieszkańcy mają przewalone na 95%.

      Jeśli nie był i gmina nie złożyła zapewnień to jak najbardziej słusznym jest żeby "mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili." W pełni się z Tobą zgadzam.

      Jeśli nie był ale gmina złożyła kłamliwe zapewnienia to jest to ze strony urzędników gminy zwykłe k?###stwo. I to że prawdopodobnie nie da się tego udowodnić nie zmienia faktu że jest to k?###stwo skrajne, wykorzystujące przewagę organu nad zwykłym człowiekiem. I w tej sytuacji mieszkańcy zostali oszukani, po prostu.

      Czy organ jest zgniły czy jakieś zgniłki w gminie wykorzystują sytuację jest tutaj wtórne. To dalej ważne ale nie w tej dyskusji.
      Zostawmy już temat czy był teren zielony bądź "pod zalesienia" bądź las czy nie był.

      Marzy ci się powrót PRLu, nie?

      To zabawne jakimi niewolnikami form psyche świadomie jesteśmy. Mógłbym odpowiedzieć na 1000 sposobów a wybieram prawdę po której na wypoku masz gwarantowane morze minusów.

      W aspekcie planistyki terenu i objęcia nią 100% terenu kraju jak najbardziej tak, wolałbym PRL.

      Nie dlatego że marzy mi się powrót PRLu. Dlatego że w przeciwieństwie do drących mordy ignorantów ja potrafię docenić tenże krajobraz. I jestem świadom jakie przepisy obowiązują W UK, Niemczech czy w mniejszym stopniu restrykcyjne ale też istniejące, w prawie każdym kraju Europy. I jak wyglądają krajobrazy tam a jak u nas.

      I po prostu rozumiem że my takich przepisów potrzebujemy. Nie koniecznie prlowskich, wolałbym lepsze ale przynajmniej prlowskie by się przydały.

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba i jak rowno przy ogrodkach drzewa wyrosly...u nich nic a na dzialce juz sa;) cud natury

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: bo jesteś wiesniakiem niemieckim więc tak byś zrobił.normalny człowiek zrobilby inaczej

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba

      Nie widzę problemu, żeby mieszkańcy złożyli się, odkupili działkę i zostawili drzewa, do których się przyzwyczaili.

      He, he, he. Poznaniacy mają tak sami z siebie wydać kasę? Jasne, już to widzę. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys to jest 100% prawda. Tak samo jak sąsiad wyłamuje się ze swoim kolorowym dachem czy kolumnami. W cywilizowanych krajach to albo jest regulowane albo ludzie mają jakiekolwiek poczucie estetyki i zdają sobie sprawę że taka cyganeria obniza wartość i ogolne odczucia mieszkania w takiej okolicy. Tylko Polacy ledwo co do pieniędzy się dobrali i wymyślają na lewo i prawo totalnie nie używając mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: nie przewiduje nie jest tożsame z tym że nigdy się to nie zmieni. Niech pokażą jakieś dokumenty potwierdzające gwarancję gminy?

    •  

      pokaż komentarz

      @maakumba przecież lepiej protestować. Zero to kosztuje i sława w obronie lasów leci na FB. Polska nie jest krajem prawa tylko krajem prawnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: Parówko gratulacje ! Chyba pierwszy wpis gdzie więcej jest + niż - ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @veldrinn

      typowe społeczniaki cudzym kosztem

      Nazywajmy rzeczy po imieniu - socjaliści

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Ma taką odpowiedź z urzędu na piśmie, czy na nic nie wartą gębę urzędasa?

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys A ma gość to na piśmie czy na gębę mu ktoś powiedział, że lasek będzie tam wieczny?

    •  

      pokaż komentarz

      @hemisys: Co innego ewidencyjny opis Ls - las a co innego plany zagospodarowania np. pod budownictwo, można uchwalić plany a później zmienić w ewidencji oznaczenie tak samo jak możesz zgruzować dom i posadzić las... na prywatnej działce

    •  

      pokaż komentarz

      Sam znam sytuacje z okolicy jak ludzie krzywo patrzyli na gościa co na starość wyciął połowę lasku, postawił dom, wykopał staw a resztę opierniczył ogrodzeniem bo przecież "teraz na grzyby nie maja gdzie chodzić". Nie pamiętają tylko że 10 lat temu było tam kilka lasków i otwarte połacie zbóż, a potem wszystko wycięli, pogrodzili i posadzili jabłka.

      @ostatni_lantianin: dlatego nigdy na swoim nie posadzę ani jednego drzewa. Skoro te drzewo nie jest moje nawet gdy to ja je kupiłem to ja o nie dbałem i to ja dałem mu miejsce na to żeby rosło. Nie ma znaczenia bo sąsiadce się lasek podoba i ma zostać. Dlaczego nikt nie zrobi zrzutki i nie kupią tego lasku ? Z tego co wiem na drzewa owocowe nie trzeba mieć pozwolenia żeby wyciąć, choć pewnie do tych by się przypierdzielili.

    •  

      pokaż komentarz

      W cywilizowanych krajach to albo jest regulowane albo ludzie mają jakiekolwiek poczucie estetyki

      @skolfild: są tzw gated community, gdzie mieszkając zgadzasz się na warunki ale to NIE JEST 100% powierzchni. Najlepiej, żeby była rada i 5 osób z rady decydowało że co 3 lata zmieniamy kolor domów "bo nudno". Tak to sobie wyborażasz ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: jeśli nie sadzisz drzew bo prawo to rozumiem, choć tutaj chyba coś się zmieniło,
      Jeśli dlatego że się "boisz konfliktów" z sąsiadami - to robisz duży błąd. Jak sąsiedzi są konfliktowymi burakami to zawsze się o coś przyjebią, albo zaczną ci włazić na głowę.

    •  

      pokaż komentarz

      A prywatny teren jest prywatny i mogę z nim zrobić to na co mam ochotę.

      @ostryb: Nie do końca, bywają różne ograniczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      w tym kraju jest gadasz na poważnie TO WSZYSTKO NA PAPIER NIC NA GĘBĘ

      @kozacki-trolejbus: Nie w tym kraju a wszędzie. I jeszcze trzeba wiedzieć CO MA SIĘ ZNALEŹĆ w tym papierze, bo może się okazać, że papier się tylko do podtarcia d.. nadaje.

  •  

    pokaż komentarz

    No kur wa nie wierzę w to co czytam. Jakim trzeba być dzbanem, żeby protestować przeciwko wycince drzew na czyjejś prywatnej działce i proponować wymianę na inną za publiczne pieniądze bo Janusz z Grażyną chcą mieć widok na las. Jak tak troszczą się też o przyrodę to proponuje im wyburzyć własne domy a na ich miejscu posadzić las. Debile!

  •  

    pokaż komentarz

    "Powaliło ich dokumentnie. Sami mają domy w miejscu, gdzie był las. Jak pod ich domy wycinano drzewa, to nie protestowali."

    komentarz spod artykulu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @deni28s: Dzbany które myślą tylko tu i teraz, nie potrafią spojrzeć wstecz, nie mówiąc już o wizji na przyszłość - zmiany = źle. Teren był prywatny, właściciele równie dobrze mogli ogrodzić teren i postawić zakaz wstępu ale tak to jest, jak jest się dobrym człowiekiem i w sumie czemu by ludzie nie mogli sobie chodzić po lasku który wyrósł na wiklinie. Czytając ten artykuł po prostu strzelam facepalm.

      "Mieszkańcy wspominają, że rosła tam wiklina, ale w przeciągu lat działka zalesiła się i tak już zostało." - właśnie działka, czyjaś działka. Ja na miejscu właścicieli uświadomiłbym tym dzbanom że tego lasku mogło by nie być i te kilka lat wspomnień jak z bombelkami latali po moim terenie mogło by w ogóle nie być, po za tym dałbym im propozycje wykupienia terenu po oszacowanej cenie jaka będzie gdy postawie tam domki jednorodzinne. Kopary by zaraz opadły.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam dom. Dzialka do plotu. Od plotu do drogi jest 2 metry spadu. Drzewa posadzone przez ojca 30 lat temu rosly na dzialce, ale przeszly pod plotem. Wystapolem o zgode na wycinke (byloby na opal). Nie moglem ich sciac bo gmina stwierdzila, ze sa ich. Scieli sami, drewno zabrali. Gdy prosze by skosili trawe na odcinku od plotu do drogi, to twierdza, ze to moje i sam mam o to dbac. Taka jest Polska, jak cos z tego maja, to jest ich, jak maja do czegos doplacic to juz ich nie jest.
    ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kanasta: sam mam dość dużą działkę. W normalnym kraju, na części której nie używam zasadził bym drzewa, niech rosną, produkują tlen, a kiedy bym potrzebował to wycinam i mam drewno. Niestety, żyjemy w dzikim kraju i wolę wycinać na bieżąco i nie mieć później problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kanasta: Bo w Polsce chodnik jest Twój jak go trzeba odśnieżyć, ale jakby Ci się tak zachciało wypić browara przed domem to wtedy chodnik jest gminny, a Tobie za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym należy się mandat ¯\_(ツ)_/¯ Wot urzędnicza logika... A te zarośnięte pobocze gdzie gmina ustawiła śmietnik i słup wysokiego napięcia? Też chodnik, weź i wykoś.
      @adrian43: Przez chwilę, tj. za czasów tzw. Lex Szyszko, było przez chwilę było normalne, ale "młodzy, wykształceni i z wielkich miast" zaczęli buczeć, że jak to pieprzony prywaciarz może decydować co zrobi ze swoim drzewem na swojej działce i musieli się wycofać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kanasta: Mogłeś wziąć papier że to jednak twoje s nie gminne.Miałbyś podstawę do sądu o odszkodowanie za ścięcie drzew i w sumie kradzież.

  •  

    pokaż komentarz

    Zagadka - kto umie wskazać gdzie mieszkają "protestujący mieszkańcy" :D :D

    źródło: lasek.PNG

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna