•  

    pokaż komentarz

    Źle, powinny mieć prawo do poruszania się zarówno po chodniku jak i ścieżce rowerej, bez prawa poruszania się po ulicach oprócz przejść dla pieszych, bo bądźmy poważni - hulajnoga w kwestii stabilności jazdy nawet nie stoi koło roweru.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: Takie powinno być prawo, ale poliaki zawsze swoje, jak im nie zakażesz lub nie ograniczysz czegoś to sami nie myślą. Prawo wprowadzają pokłosie kilku wypadków w Warszawie. Ostatni:

      Tuż po godzinie 15 na wysokości wejścia do stacji Warszawa Śródmieście nastolatek, jadący chodnikiem hulajnogą elektryczną, zderzył się z pieszą. Kobieta trafiła do szpitala, a zadaniem policjantów jest teraz ustalenie, który z pieszych zawinił: nastolatek, który jechał hulajnogą, czy kobieta, która spacerowała chodnikiem.

      Ciekawe jestem co wymyslili, na ulicy hulajnogą to zabójstwo. Po chodniku niebezpiecznie bo zawsze jakiś dzban się trafi który jeździ zero-jedynkowo hamulec-pełen gaz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Nie zapomiajmy o ludziach którzy nie potrafią chodzić i nie patrzą na innych. Bo szybko chodząc nie raz pada się na jakieś osoby które uważają że chodnik należy do nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrowa119: A to też racja, albo gęba w srajfonie i idzie środkiem, notyryczne wchodzenie pieszych na ddr i spacery z wózkami.

    •  

      pokaż komentarz

      Źle, powinny mieć prawo do poruszania się zarówno po chodniku jak i ścieżce rowerej

      @kolejnekontonawypok: po chodniku jeżdżą teraz i o ile ktoś robi to rozsądnie to spoko, ale co dzień widzę jakichś debili, którzy zap@@$!$!ają po 20 i więcej km/h po ruchliwych chodnikach. Nic dziwnego, że są przez to wypadki (na zachodzie jest już sporo śmiertelnych). Taka hulajnoga waży kilkanaście kilogramów. Dodaj do tego kilkadziesiąt kilo masy kierującego i dużą prędkość i masz przepis na okaleczenie lub nawet zabicie kogoś (zwłaszcza dziecka, albo osobę starszą). Być może rozwiązaniem byłoby wprowadzenie limitu prędkości dla hulajnóg dopuszczanych do ruchu na chodniku?

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: szkoda strzępić ryja, nie głosujecie na partie wolnościowe i wolnorynkowe to socjaliści wam wszystko uregulują

    •  

      pokaż komentarz

      @Neto: Z góry uprzedzam - jonasz Koran mekka i jego ekipa to nie jest ekipa wolnościowa tylko pseudowolnościowa. Dopóki robisz jak im się podoba to wszystko spoko, ale spróbuj zrobić cos co im się nie podoba, to zmieszają cię z gównem. Zwykli zamordyści pod ładną przykrywką.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: o to to, taka to ekipa wolnościowa która chce mi np. zakazać aborcji

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: Aborcja jest zamachem na życie innego człowieka. Wobec tego nie tylko lekarz ją wykonujący oraz "ojciec" do niej zmuszający powinien być ścigany, ale także niedoszła matka, jeśli wykonała ją dobrowolnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok:
      Trochę inaczej. Powinno być wprowadzone ograniczenie prędkości:
      chodnik 10 km/h
      DDR 30 km/h
      Powyżej: jezdnia o tamtejsze ograniczenia.

      Kolarz na DDR też jest niebezpieczny dla innych rowerzystów czy pieszych. Natomiast normalnie jadący rowerzysta czy hulajnogista nie stanowi zagrożenia dla pieszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: Z tego co wiem krul uważa za podstawowe prawo to byś mógł wykonać aborcję na samym sobie. W końcu bardzo często powtarza chcącemu nie dzieje się krzywda.

      Dopóki robisz jak im się podoba to wszystko spoko, ale spróbuj zrobić cos co im się nie podoba, to zmieszają cię z gównem

      @kolejnekontonawypok: Z pewnością nie podoba im się, że to co Ci się podoba chcesz robić innym ludziom bez ich zgody.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: @wypokowy-egzorcysta: Hulajnogi nie powinny jeździć po chodnikach, bo to jest przestrzeń dla wszystkich (starzy, młodzi, ślepi, głusi, itd) i powinna być dla nich bezpieczna. Szybko poruszające się pojazdy takie nie są.

      Nie zapomiajmy o ludziach którzy nie potrafią chodzić i nie patrzą na innych. Bo szybko chodząc nie raz pada się na jakieś osoby które uważają że chodnik należy do nich.

      @mrowa119: Wczoraj wieczorem w radio tok fm była audycja nt hulajnóg. Zadzwoniła kobieta po 70-tce i powiedziała, że na chodniku czuje się od niedawna przerażona i bardzo boi się hulajnóg, bo one przy niej bardzo szybko jeżdżą i pojawiają się znikąd. Ma ona problemu kardiologiczne i co kilka kroków musi się zatrzymać i często usiąść na ławce. Przez hulajnogi zaczęła się bać zmieniać kierunek na chodniku, zatrzymywać się i generalnie chodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: Wrzucanie hulajnóg na ulice to potencjalna łatwa śmierć dla każdego użytkownika takiej hulajnogi, bo na hulajnodze dużo łatwiej niż na rowerze można przewrócić się na śliskiej nawierzchni czy nierówności. Wyrzucanie ich z chodnika to zaś znaczące ograniczenie funkcjonalności bo DDRy nie są wszędzie, a też ich system mocno kuleje w niektórych miastach, przy czym w mniejszych miastach i miejscowościach w zasadzie nie występują.
      Czy utrzymuję wiec swoje stanowisko pomimo strachu staruszki? Tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881:
      Ile jak do tej pory było ofiar śmiertelnych tych hulajnóg? Bo jestem pewien, że gdy zaczną jeździć po ulicach to trupów przybędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: Szczególnie jak jedzie na jednej idiota z idiotką... bo taniej dla słoika.( ͡° ʖ̯ ͡°) Widok codzienny,,,

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: Nigdy nie widziałem, a w piwnicy nie siedzę, więc chyba przesadzasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: To gdzie ty mieszkasz? Ja w centrum Wrocławia widzę tych przygłupów codziennie... czasem wersja LGBTQWERTY.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: Również Wrocław, bardzo czesto śmigam przez NFM gdzie jest zatrzęsienie Lime i Hive i nigdy nie spotkałem się z tym żeby ktoś śmigał w dwie osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: Jesteś stary i zapomniał wół jak cielęciem był czy jeszcze nie podrywałeś dziewczyn? Przecież to jest mega sposób na podryw, na zabawę. Przewieź kiedyś dziewczynę na ramie roweru czy hulajnodze, a zobaczysz jakie to fajne :)

      @janekplaskacz: Nigdy nie jeździłem na hulajnodze, nie wiem jaka jest ich stabilność, więc nie zabieram głosu na temat jazdy po jezdni. Liczba trupów nie jest dla mnie wyznacznikiem. Jestem stanowczo za wyrzuceniem wszystkich masowo używanych pojazdów z chodników, bo są realnym zagrożeniem i było już kilka wypadków w ostatnich tygodniach. Chodnik to powinna być enklawa, gdzie każdy czuje się bezpiecznie, a nie dżungla, gdzie trzeba walczyć o przetrwanie. Nawet ja, zdrowy i młody bóg ( ͡° ͜ʖ ͡°) czuję się delikatnie mówiąc, niekomfortowo jak jeżdżą mi pod nogami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: Poczytaj marian1881... pod Twoją odpowiedzią.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: "Nigdy nie jeździłem na hulajnodze, nie wiem jaka jest ich stabilność", "Przewieź kiedyś dziewczynę na ramie roweru czy hulajnodze, a zobaczysz jakie to fajne :)" Zdecyduj się ORLE.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881:
      Liczba trupów nie jest dla ciebie wyznacznikiem ale chcesz wyrzucić hulajnogi z chodników bo stanowią zagrożenie. Przecież te trupy to właśnie zagrożenie ze strony aut.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: Muszę jeździć na hulajnodze, aby wiedzieć jak to wygląda? Jak dziewczyna mnie dotyka, jesteśmy blisko siebie, jest adrenalina, itp.? Jest tak samo jak na skuterze czy rowerze, jest fajnie :)
      Popracuj nad wyobraźnią ORLE :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: Wiesz co to ławka w parku?( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Nie widzę w tym sprzeczności. Najważniejszymi uczestnikami ruchu są piesi, bo wszyscy niezależnie od naszego zdrowia czy wieku nimi jesteśmy, więc chodniki powinny być tylko dla nich.
      Czy wpuścić hulajnogi na jezdnie? Nie wiem, za mało o nich wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881:
      To jest gaszenie ogniska benzyną. Problem jest ale nie jest jakiś ogromny. A zostanie stworzony nowy, dużo większy. Rozwiązanie podałem wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: Po chodniku? To coś może się nieźle rozpędzić i zrobić komuś krzywdę Won z tym na ścieżki row.

    •  

      pokaż komentarz

      Źle, powinny mieć prawo do poruszania się zarówno po chodniku jak i ścieżce rowerej, bez prawa poruszania się po ulicach oprócz przejść dla pieszych, bo bądźmy poważni - hulajnoga w kwestii stabilności jazdy nawet nie stoi koło roweru.

      @kolejnekontonawypok: z drugiej strony, jak jedziesz 25km/h to to nie jest bezpieczne dla pieszych.

      Trochę inaczej. Powinno być wprowadzone ograniczenie prędkości:
      chodnik 10 km/h
      DDR 30 km/h
      Powyżej: jezdnia o tamtejsze ograniczenia.


      @janekplaskacz: to jest bardzo rozsądne rozwiązanie - w teorii. W praktyce taka hulajnoga miejska musiała by mieć możliwość zmiany limitu w trakcie jazdy, inaczej traci sens. A jeżeli taka możliwość by istniała, to ludzie i tak będą jeździć szybciej po chodniku i ciężko będzie o weryfikacje przestrzegania prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Po drogach rowerowych rowerzyści jeżdżą raczej 15-20km/h i tyle powinno wynosić ograniczenie prędkości hulajnog.

    •  

      pokaż komentarz

      hulajnoga w kwestii stabilności jazdy nawet nie stoi koło roweru.

      @kolejnekontonawypok: I dlatego własnie ich użytkownicy nie powinni mieć prawa poruszać się chodnikiem, bo będą stanowić zagrożenie dla pieszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Jak już to na DDR bez ograniczenia do 30 tak samo jak rower, bo nad DDR obowiązuje ograniczenie równoznaczne z tym na jezdni.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawelDzierzega:

      to jest bardzo rozsądne rozwiązanie - w teorii. W praktyce taka hulajnoga miejska musiała by mieć możliwość zmiany limitu w trakcie jazdy, inaczej traci sens.

      Hulajnoga ma licznik. Choć przełącznik trybów to całkiem niegłupi pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @namad:

      Po drogach rowerowych rowerzyści jeżdżą raczej 15-20km/h

      20 km/h to ja regularnie z dzieckiem przekraczam. Więc to trochę za mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawelDzierzega:

      A jeżeli taka możliwość by istniała, to ludzie i tak będą jeździć szybciej po chodniku i ciężko będzie o weryfikacje przestrzegania prawa.

      I tak będzie ciężko z przestrzeganiem prawa. Ja bardzo często jeżdżę chodnikiem, bo jazda po ulicy jest w wielu miejscach jest po prostu zbyt niebezpieczna. Tak samo nie wyobrażam sobie jazdy po ulicy hulajnogą w polskiej rzeczywistości.

      Czy dostałem kiedyś mandat? Nie. Wystawią kilka mandatów na pokaz i na tym się skończy. Nie ma co liczyć na przestrzeganie nieżyciowego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Czyli lepiej żeby hulajnogi jeździły po ulicy gdzie mogą wyp##!@?$ić się pod samochód? Idąc tym tropem ludzie powinni moc poruszać się po ulicach obok samochodów bo dość ciężko się przewrócić idąc czy biegnąc ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli lepiej żeby hulajnogi jeździły po ulicy gdzie mogą wyp$?$$%$ić się pod samochód?

      @kolejnekontonawypok: Tak, wtedy będą stanowić zagrożenie tylko dla siebie. Chcącemu nie dzieje sie krzywda. Poruszasz się pojazdem zdolnym do osiągnięcia prędkości kilkudziesięciu km/h to rób to tam gdzie poruszają się inne pojazdy. Chodnik jest dla pieszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok Ja nie potrafię jednoznacznie stwierdzić gdzie hulajnogi powinny się poruszać. Jestem zarówno pieszym, jak i rowerzysta i kierowcą samochodu. Codziennie przechodzę po mieście ok 5-7km zamieniając komunikację na spacer. Poświęcam może 20% czasu wiecej w centrum idąc. Wychodzi na zdrowie i nie szukam miejsca parkingowego. Rowerem jeżdżę głównie rekreacyjnie ale czasem jako środek transportu w mieście. Użytkownicy hulajnog bardzo często zasuwają po chodnikach między pieszymi z dużą prędkością i mimo całego mojego poparcia dla transportu niskoemisyjnego i frajdy z jazdy hulajnoga (jeździłem nie raz) uważam że to nie jest pojazd na chodniki. Pieszy na chodniku zachowuje się nieprzewidywalnie i ma do tego pełne prawo! Może nagle zrobić zwrot o 90 stopni do sklepu czy nagle omijać kałuże. Robi to z prędkością pieszego. Człowiek jadący szybko na hulajnodze elektrycznej za takim pieszym zwyczajnie nie zdąży zareagować i groźny wypadek gotowy. Czym innym jest wpadniecie na siebie pieszych a czym innym potrącenie pieszego przez rozpedzona hulajnoge.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Pamietaj że nie ma obowiązku wychodzenia z domu, a chcącemu nie dzieje się krzywda. Sprowadzanie tej zasady do absurdu, a to właśnie zrobiłeś zarówno ty jak i ja, to nie jest dobra metoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok:

      powinny mieć prawo do poruszania się zarówno po chodniku jak i ścieżce rowerej, bez prawa poruszania się po ulicach
      I to jest ten problem z hulajnogami że są fajne, wygodne ale NIGDZIE nie pasują. Po chodniku jeździć legalnie? Idziesz sobie spokojnie chodnikiem albo stoisz a ci tu nagle z tyłu wyskakuje hulajnoga, wystarczy że się lekko na moment przesuniesz na bok i już kolizja. Ostatnio tak miałem z jakąś madką co odwoziła dziecko do przedszkola na hulajnodze. Ja sobie spokojnie człapie, słyszę jakiś dziwny szum odwracam się lekko przesuwając w prawo a mi tu baba z dzieckiem z otarciem z prawej śmiga. Gdybym się bardziej przesunął to byśmy się zderzyli przy czym jej gówniak między nią a mną najbardziej by oberwał.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamietaj że nie ma obowiązku wychodzenia z domu,

      @kolejnekontonawypok: Dokładnie tak samo nie ma obowiązku jazdy hulajnogami, więc jak komuś nie pasuje jazda po jezdni, to nie musi nią jeździć. Proste?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Ciekawe za co tyle minusów dostałem? Czytajcie ze zrozumieniem. Sam użytkuje elektryczną hulajkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) A politycy robią zakazy po kilku wypadkach z udziałem pieszych, oczywiście jakby idioci nie zasuwali na maksa to nie było by wypadków. Jak to jest, że ja nie potrącam pieszych, a inni tak?

      Takie powinno być prawo, ale poliaki zawsze swoje, jak im nie zakażesz lub nie ograniczysz czegoś to sami nie myślą. Prawo wprowadzają pokłosie kilku wypadków w Warszawie. Ostatni:

      Tuż po godzinie 15 na wysokości wejścia do stacji Warszawa Śródmieście nastolatek, jadący chodnikiem hulajnogą elektryczną, zderzył się z pieszą. Kobieta trafiła do szpitala, a zadaniem policjantów jest teraz ustalenie, który z pieszych zawinił: nastolatek, który jechał hulajnogą, czy kobieta, która spacerowała chodnikiem.

      Ciekawe jestem co wymyslili, na ulicy hulajnogą to zabójstwo. Po chodniku niebezpiecznie bo zawsze jakiś dzban się trafi który jeździ zero-jedynkowo hamulec-pełen gaz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Tak samo pieszy nie musi wychodzić z domu jeśli nie chce być potrącony przez hulajnogę, prawda? Ale szanujmy się i wierzmy w rozwagę ludzi w tak podstawowych rzeczach jak jazda hulajnogą czy poruszanie się pieszo. Jakoś ludzie nie umierają od potrąceń przez rowery na chodnikach, a one przecież też często gęsto i do tego nielegalnie się po nich poruszają. Rozwaga to klucz do sukcesu, nie zamordystyczne zakazać, zlikwidować.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale szanujmy się i wierzmy w rozwagę ludzi w tak podstawowych rzeczach jak jazda hulajnogą czy poruszanie się pieszo.

      @kolejnekontonawypok: Trochę trudno w nią wierzyć skoro co chwilę się jakiś głąb w kogoś ładuje. Na początek proponuję przestać traktować poruszających się hulajnogami elektrycznymi po chodniku jako pieszych, bo to jest dopiero absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      to jest ten problem z hulajnogami że są fajne, wygodne ale NIGDZIE nie pasują.

      @pss8888: z rowerami elektrycznymi jest takie fajne rozgraniczenie - jak taki rower może jechać na silniku max 25 km/h, to jest nadal rowerem i może jechać po DDR, jak silnik pozwala mu na przekroczenie tej prędkości, to już rowerem nie jest i zapraszamy na ulicę, a wcześniej zarejestrować jako motorower. Z hulajnogami można by zrobić podobnie, tylko dać niższą granicę - np max 15 km/h jeśli chcą mieć prawo jazdy po chodniku. (No i naturalnie z obowiązkiem bezwzględnego ustępowania pieszym, każda kolizja to wina hulajnogi)
      Natomiast póki nie jest to nijak uregulowane, a w sklepie bez problemu kupisz hulajnogę jadącą 90 km/h, to DDR i ulica są niestety najrozsądniejszym miejscem. Albo przynajmniej najmniej nierozsądnym.

    •  

      pokaż komentarz

      hulajnoga w kwestii stabilności jazdy nawet nie stoi koło roweru.

      @kolejnekontonawypok: Mam hulajnogę napędzaną siłą mięśni. Sporo trenowałem opanowanie tego pojazdu. Czy to jakieś skoki z kilku schodów, czy podskok z obróceniem kierownicy o 180 stopni. Bo lubię mieć pełną kontrolę nad pojazdem, którym się poruszam. Trochę otarć, potłuczeń, ale potem człowiek w razie awaryjnej sytuacji podczas normalnej jazdy ma opanowane poprawne odruchy.

      Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś, kto nie ma większych umiejętności zdejmuje jedną dłoń z kierownicy i sygnalizuje zamiar skrętu bez utraty równowagi lub zachwiania. O ile przy małych prędkościach na równej nawierzchni nie sprawia to większego problemu, to na hulajnodze elektrycznej grzejąc ponad 20 km/h może być ojoj i głowa ląduje pod kołami samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok a dlaczego nie po ulicach ? Rowerem można - a rower często jedzie wolniej niż hulajnoga. Po drugie dlaczego nikt nie mówi o wypadkach rowerzystów z pieszymi których jest znacznie więcej każdego dnia. Zaraz zakażą hulajnogi xD

    •  

      pokaż komentarz

      a dlaczego nie po ulicach ? Rowerem można - a rower często jedzie wolniej niż hulajnoga

      @Megasuper: Rower ma większe koła. Większe koła to stabilizacja pojazdu (efekt żyroskopowy).

      Na rowerze przejadę bez trzymanki i 20 kilometrów i mogę tak jechać nawet przy bardzo małych prędkościach (wykluczając sytuacje, kiedy muszę hamować - to oczywiste), a na swojej objeżdżonej w cholerę kilometrów hulajnodze nie przejadę więcej jak metr, choć i to wymaga bardzo dużej koncentracji.

      Poza tym małe koła to spora niestabilność na nawet najmniejszych koleinach czy nierównościach.

      PS. Przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji. Znak zapytania jest znakiem interpunkcyjnym. Zamiast myślnika powinien być przecinek. Na końcu drugiego zdania nie postawiłeś kropki. Do podstawówki nie chodziłeś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Hulajnogi nie powinny jeździć po chodnikach, bo to jest przestrzeń dla wszystkich

      @marian1881: No i masz rację, a hobby hulajnogowe minusuje.

      Chodnik ma być przede wszystkim bezpieczny. Bo są na nim dzieci, są osoby starsze. Jak ktoś chce jeździć na elektrycznych hulajnogach, to niech bierze ryzyko na siebie i idzie na ulicę. Owszem, nie jest to bezpieczne dla osoby jadącej na hulajnodze. Ale jeśli jeździ po chodniku, nie jest to bezpieczne dla pieszych. On sam wybiera hulajnogę, pieszy nie ma wyboru poza chodnikiem. Jakby nie było, hulajnogi to fanaberia, nie są niezbędne do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881:

      Przez hulajnogi zaczęła się bać zmieniać kierunek na chodniku, zatrzymywać się i generalnie chodzić.
      Nie przez hulajnogi tylko bezmózgów, którzy szybko nimi jeżdżą chodnikiem.
      Jakoś w Londynie czy Wiedniu są hulajnogi i nie ma takich problemów, bo ludzie są cywilizowani. Nie to co polactwo, które się zachowuje ze wszystkim jak małpa, której dać granat.

    •  

      pokaż komentarz

      @aret Jeśli zostaną dopuszczone prawnie na ścieżki rowerowe, to z automatu mogą się poruszać drogami samochodowymi jak ścieżek nie będzie. A to już utrapienie dla kierowców i samobójstwo dla użytkownika hulajnogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertarian_artificial_intelligence: Aborcja w dyskusji o hulajnogach... O Jezu jak kisnę

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: Jazda hulajnogą w dwie osoby to brak poszanowania dla sprzętu i nieodpowiedzialność. Maksymalna waga użytkownika to 100kg. Dwie osoby zdecydowanie to przekraczają.
      A później się dziwić, że połamane hulajnogi stoją i nie nadają się do jazdy już po paru miesiącach.
      W dodatku sterowanie w dwie osoby jest ograniczone i już parę razy taka "parka" chciała we mnie wjechać na chodniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot:
      Piesi też powinni śmigać po ulicach, a chodniki powinny być tylko dla madek z bombelkami. Jak z moją masą wpadnę w staruszkę to też jest szansa, że ona wyląduje w szpitalu.

    •  

      pokaż komentarz

      Aborcja jest zamachem na życie innego człowieka. Wobec tego nie tylko lekarz ją wykonujący oraz "ojciec" do niej zmuszający powinien być ścigany, ale także niedoszła matka, jeśli wykonała ją dobrowolnie.

      @Vanni: o ch%# jestem morderca, ścigaj mnie i zamknij xD

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker:

      z rowerami elektrycznymi jest takie fajne rozgraniczenie - jak taki rower może jechać na silniku max 25 km/h, to jest nadal rowerem i może jechać po DDR, jak silnik pozwala mu na przekroczenie tej prędkości, to już rowerem nie jest i zapraszamy na ulicę, a wcześniej zarejestrować jako motorower

      I na szczęście nikt tego idiotycznego prawa nie przestrzega XD
      Swój odkręciłem na pełnej baterii, na ścieżce rowerowej do 57 km/h. Na manetce oczywiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: ale to nawet nie chodzi o przestrzeganie prawa na codzień, bo wiadomo że policja przymknie na to oko bo nikomu się nie chce - tylko że jak ktoś wpadnie na babcię na chodniku jadąc 90 km/h, to żeby nie było traktowane jak wpadnięcie na siebie 2 pieszych ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: Powiem ci, że nie ma wielkiej różnicy między zwykłym rowerem a elektrykiem na ścieżce. I tu i tu ludzie włażą i dzieci wbiegają pod koła, a niektórzy rowerzyści jakby nie rozumieli, że ktoś może jechać szybciej od nich. Na elektryku po prostu za każdym razem się nie denerwujesz, bo rozpędzenie się nie kosztuje tyle zmarnowanego wysiłku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: ale już jest bardzo duża różnica między zwykłą hulajnogą, albo elektrykiem jadącym 10 km/h na chodniku między pieszymi, a elektrykiem jadącym 120 km/h na chodniku między pieszymi. ;)

      pokaż spoiler w sumie jak jakiś debil postanowi jechać 120 km/h na elektrycznym rowerze po DDR to też już będzie różnica

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapomiajmy o ludziach którzy nie potrafią chodzić i nie patrzą na innych. Bo szybko chodząc nie raz pada się na jakieś osoby które uważają że chodnik należy do nich.

      @mrowa119:
      Przodują w tym staruszki, kobiety w ciąży/ z wózkiem i Romowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok nie, hulajnogi, tak jak rowerzyści, nie mogą bezpiecznie poruszać się na przejściach dla pieszych i za to powinny być mandaty także dla hulajnóg, niezależnie od ich rodzaju. I żadne ograniczenia prędkości tu nie pomogą bo nie da się ich kontrolować.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolejnekontonawypok: rowerem nie można poruszać się o chodniku, a chciałbyś by każdy dzban miał taką możliwość z 25kg metalu, które bez problemu można rozpędzić do 25km/h? Hulajnogi elektryczne w pełni wypełniają definicję motoroweru i jako takie powinny być traktowane. W przeciwnym przypadku, trzeba zupełnie zmienić zasady dopuszczenia do ruchu wszystkich motorowerów.

  •  

    pokaż komentarz

    Idiotyzm. Hulajnogą po jezdni? Chyba ich porąbało...

    •  

      pokaż komentarz

      @gophffer: nie po jezdni a poboczem.

      Po jezdni tylko tam gdzie nie ma pobocza.

      Na podobnej zasadzie rowerem porusza się po jezdni tam gdzie nie ma drogi dla rowerów i pobocza a nawet pieszo też porusza się po jezdni tam gdzie nie ma chodnika i pobocza.

      I nikogo nie porąbało, taki pojazd według przepisów może osiągać nawet 45km/h - wyobrażasz sobie aby ktoś jeździł z taką prędkością po chodniku?

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: A jak oni sobie wyobrażają jadę po takim Wrocławiu gdzie jest mnóstwo miejsc tylko z kostką brukową?

      Jest wiele miejsc gdzie rowerem jedzie się bardzo niestabilnie nie wspominajać o hulajnodze.

      Kolejnym nierozwiazanym problemem jest sygnalizacja skrętu? Nie wyobrażam sobie robić to w ten sam sposób jak na rowerze. A jak zamontujesz światło na dole hulajnogi to z pozycji auta możesz nawet tego nie widzieć. Montowanie kierunków na kierownicy też może nie rozwiązać problemów bo łatwo zasłonić jakąś rozpiętą bluzą czy czymś takim.

      I należałoby też uwzględnić iż takie hulajnogi w dużych ilościach mogą znacząco zwiększyć korki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: W miastach nie masz czegoś takiego jak pobocze, masz pasy ruchu. Możesz jechać przy krawędzi jezdni, tak jak rowerem. Ale na hulajnodze nie da się podnieść ręki (sygnalizacja skrętu) jak rowerem, jest niestabilna (można jedną prowadzić ale bez gazu i trzeba sztywno ręką trzymać, kierownica wpada w drgania boczne a'la shimmy na motocyklu), ma małe koła a krawędzie pasów są dziurawe.

      Dualtron rozpędza się do 90 km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zwykłe miejskie do sharingu, kaganiec na 25 km/h

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @mrowa119: nie masz odpowiednio widocznych świateł, sprawnych hamulców i jeszcze kilku rzeczy, nie da się sygnalizować skrętu ... to pojazdu nie zarejestrujesz i wcale na miasto nie wyjedziesz.

      W tej chwili przepisy są tak restrykcyjne, że nie spodziewał bym dużego wysypu skutero-hulajnóg na drogach.

      Co więcej stopniowo wprowadzany jest obowiązek posiadania prawa jazdy (to jeszcze potrwa bo odbywa się na zasadzie poczekamy aż starzy kierowcy wymrą ale nowi kierowcy muszą mieć prawko) a to powinno rozwiązać problem z tym, że ktoś nie potrafi jeździć.

      No chyba, że wejdzie ta nowelizacja i wymagania złagodzą.

      Dualtron rozpędza się do 90 km/h
      @Gawith_Apricot jeśli wyciąga ponad 45km/h albo silnik ma ponad 4kW to już jest motocykl a nie motorower i nie ma dyskusji, trzeba po jezdni. Ale nie ma szans aby taki motocykl dostał homologację albo ktokolwiek dopuścił to do jazdy po drodze publicznej i zarejestrował, a jak nie zarejestrujesz to nie pojeździsz wcale, no chyba że po zamkniętym torze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Są różne hulajnogi, w tym dualtronie masz dwa silniki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja jestem za tym, żeby maksymalna prędkość na elektrycznej hulajce była 25-30 km/h na DDR. Po chodniku to maks 15. Żeby nie było, sam jeżdżę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Są też hulajnogi z homologacją i mają to wszystko co wyżej wymieniłeś.
      Mam nadzieje że tak napiszą prawo, żeby możnabyło płynnie jeździć tymi mniejszymi hulajkami. We Francji bodajże ograniczyli vmax do 18 km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: a.allegroimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: gdyby wprowadzić podobne ograniczenia jak dla roweru elektrycznego (czyli 250W i 25km/h) to w sumie można by to potraktować jako rower elektryczny a nie motorower i wpuścić na drogi dla rowerów (a na chodnik tylko w wyjątkowych sytuacjach na podobnych zasadach jak jazda rowerem po chodniku) - czyli ogólnie rozszerzyć definicję roweru o elektryczne hulajnogi.

      Ale zostaje do rozwiązania kwestia sygnalizacji skrętu i stabilności, bo bez tego nie da rady zrównać ich z rowerami.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Te małe hulajnogi właśnie mają taką moc 250-300W ciągłej mocy / 25 km/h. No nic, oby nie wprowadzili jakiejś durnej ustawy w której nie będzie się opłacało wybierać hulajnogi elektrycznej jako alternatywnego transportu w mieście, i tak są potworne korki, komunikacja przepełniona.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: 15 km/h po chodniku to za dużo. Jak są piesi w pobliżu, to 8km/h max.

      @mnlf: Tylko wtedy trzeba by też wpuścić motorowery elektryczne (może z ograniczeniem mocy) na DDR. Bo to by było nierówne traktowanie pojazdów z manetką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: 15 km/h to ogólnie, w tłumie czy na pasach trzeba zwolnić do takiego szybkiego pieszego czyli pewnie gdzieś te 8km/h.
      Cholera nigdy nie widziałem motoroweru elektrycznego, skuter elektryczny to motorower w świetle prawa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Zależy od mocy silnika. Z reguły tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: ale znowu skutery maja kaganiec na 45 km/h i teraz by było niebezpiecznie dla rowerzystów

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Te hulajnogi ze swoją stabilnością (która utrudnia sygnalizowanie manewrów) i małymi kółkami (większość DDR nie jest w dobrym stanie, a nawet jak są to krawężniki cały czas nie są robione na gładko) też stanowią zagrożenie dla rowerzystów.

      Są też motorowery z silnikiem elektrycznym i z niższą prędkością maksymalną (bo szkoda baterii).

    •  

      pokaż komentarz

      @mrowa119: skoro jest tyle problemow, to moze nie powinny miec takiej predkosci jazdy do czasu rozwiazania tych problemow. Jesli beda jechac 5km/g to po chodniku powinny moc jechac. Chyba cos podobnego niemcy wprowadzaja, w zaleznosci od uzyskiwanej predkosci, ma byc taki pojazd klasyfikowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: 5 km/h i tak całkowicie wyeliminuje rynek. Ja szybciej chodzę

    •  

      pokaż komentarz

      @Reretos: to nalezy pomyslec jednak za odpowiednia infrastruktura

    •  

      pokaż komentarz

      Dualtron rozpędza się do 90 km/h

      @Gawith_Apricot: W sam raz na chodnik.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: @Reretos: 5km/h? To jaki sens ma taka hulajnoga? Deskorolki i inne jeździki już szybciej się poruszją, nie mówiąc o szybkim marszu.
      DDR cały czas buduja, wolno bo wolne ale coś tam robią.

      @zwirz: Ale to juz jest hardkorowa wersja hulajnogi, kosztuje bardzo dużo. Głównie w ustawie chodzi o wysyp sharingowy hulajnóg

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: a taki, ze jest to pojazd mechaniczny, a chodnikiem poruszaja sie ludzie, ktorych tor marszu jest bardzo zmienny.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to juz jest hardkorowa wersja hulajnogi, kosztuje bardzo dużo.

      @Gawith_Apricot: I co, wyjątek dla niej będzie w ustawie, że akurat taką nie można chodnikiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Linie na drodze go nie obowiązują zazwyczaj wyprzedza na podwójnej

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Racja, ale wystarczy nie zapiedzielać, tak samo sporo osób w mieście jeździ rowerem tylko chodnikami i jakoś nie ma tylu wypadków. A jak rolkarze jadą chodnikiem? A na deskorolce elektrycznej? Rolkach elektrycznych? Monocyklu? Segweyu? Jest masa teraz różnych pojazdów elektrycznych. Nie tylko hulajnogi i ebike.

      @zwirz: Np mogą wprowadzić ogarniczenie prędkości, DDR 25-30 km/h a chodnik 12 km/h.
      Na tamtą hulajnogę mało kto sobie może pozwolić, kosztuje 13000 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: dlatego niemcy w nowelizacji nie zastanawiaja sie co to za urzadzenie, tylko klasyfikuja wg predkosci. Nie bede klucil sie, czy moze jechac 5 czy 8 km/h - tu niech sie wypowiedza fachowcy, bo to kwestia czysto techniczna na jakiej predkosci ustawic bariere.

    •  

      pokaż komentarz

      Na tamto hulajnogę mało kto sobie może pozwolić, kosztuje 13000 zł.

      @Gawith_Apricot: Ale na taką, która pojedzie 50 pewnie już trochę więcej osób będzie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Taka która jeździ 40-45 km/h kosztuję niecałe 3000zł. Równie dobrze każdy może sobie przerobić swoj rower na rower elektryczny: koło+silnik, ogniwa, torba, sterownik, manetka, czujniki i spokojnie pojedzie 50 km/h. Albo dołoży się ogniw i mocniejszy silnik i wtedy 70-90 km/h też jest do zrobienia.

    •  

      pokaż komentarz

      lbo dołoży się ogniw i mocniejszy silnik i wtedy 70-90 km/h też jest do zrobienia.

      @Gawith_Apricot: I wtedy będzie miał motorower, którym po chodniku jeździć nie wolno. Czemu hulajnoga miałaby być wyjątkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: W teorii tak, w praktyce jest ukryty przycisk do przycięca mocy do 250W i jazdy bez manetki, tylko poprzez wspomaganie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      W świetle prawa hulajnoga elektryczna kwalfikuję się na motorower. Ale musiałaby miec jeszcze lepsze hamulce, światło stopu, rejestracje, OC, kierunkowskazy bo nie da się praktycznie ręki oderwać od kierownicy.
      Poprostu hulajnogę elektryczną trzeba dopisać do prawa o ruchu drogowym, jako inny pojazd nie ebike, nie motorower, nie motocykl. Jakaś nowa definicja musi powstać

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Chyba, że się w kogoś wjebiesz, wtedy taki pojazd zbada biegły i nagle się okazuje, że to wcale nie jest taki piękny pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @gophffer: Bo wy nie rozumiecie, dlaczego tak, a nie inaczej. Chodzi o to, że jeżeli taka hulajnoga będzie pojazdem, to poziom trudności stworzenia "Pierwszego polskiego elektrycznego pojazdu" spada do zera, a Rząd ogłosi zaraz sukces.

      Na poważnie, to pomysł poj%$#ny. Takie zabawki bardzo będą przeszkadzać w ruchu ulicznym. Budować ścieżki rowerowe i tam sobie powinny jeździć rowery, hulajnogi, scootery.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Nie mam ebike, ale wiem że jest taka praktyka. Tylko ebike kupione w sklepach są legalne w pełni. Samodzielne przeróbki zawsze się kończą podobnym LCD z podobnymi funkcjami + manetką. Jeszcze biegły musiałby udowodnić, że poruszałem się bez kagańca.
      Mam nadzieje, że dopiszą hulajnogi jako nowy pojazd oraz inne deskorolki-longboardy którę też się rozpędzają do 30-40 km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:

      I nikogo nie porąbało, taki pojazd według przepisów może osiągać nawet 45km/h - wyobrażasz sobie aby ktoś jeździł z taką prędkością po chodniku?
      Wyobrażam sobie, że w normalnym kraju nikt tak nie robi bez potrzeby wprowadzania zakazów. Człowiek na hulajnodze swobodnie miesza jazdę między chodnikiem, a jezdnią dostosowując odpowiednio prędkość - jedzie powoli między ludźmi i szybciej ale bez wp@?!%?@ania się pod samochody poboczem. Dzięki temu hulajnoga jest wygodna i przydatna w mieście.
      Ale nie w chlewie obsranym gównem. Robactwo trzeba kijem i zakazem nauczyć kultury ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gawith_Apricot: Nie musi niczego udowadniać, bo tak czy owak to już jest motorower. Jak sobie zamontuję w samochodzie przycisk blokujący prędkość na max 25 km/h to staje się on pojazdem wolnobieżnym i nie muszę go rejestrować?

      Wyobrażam sobie, że w normalnym kraju nikt tak nie robi bez potrzeby wprowadzania zakazów.

      @szpongiel: Tia, bo tylko w Polsce hulajnogi wk#@$iają pieszych nie dając im spokojnie przejść chodnikiem.
      https://www.youtube.com/watch?v=T2SK_60VpHs

    •  

      pokaż komentarz

      @mrowa119: na drogi gruntowe też będziesz narzekał, że nie nadają się do ruchu dla hulajnogi? Jak droga nie odpowiada, to trzeba znaleźć inną.

  •  

    pokaż komentarz

    a na co po co komu hulajnogi w tym bandustanie?? to jest kraj starych ludzi i tak ma zostać!

  •  

    pokaż komentarz

    Zajebiście xD To teraz nie będzie zagrożenia dla pieszych, za to człowiek na takim gówienku będzie super bezpieczny na ulicy przy tirach i autobusach gdzie czasem strach na rowerze jechać a co dopiero na takim ciulstwie, no kogoś poj$?$lo ostro

    •  

      pokaż komentarz

      @PieronWoBistDu Pomysł bez sensu. Chyba dalej będę jeździł chodnikiem i jak mnie bagiety zatrzymają, powiem, że jeżdżę bez wspomagania elektrycznego. Pytanie tylko czy to przejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      jak mnie bagiety zatrzymają, powiem, że jeżdżę bez wspomagania elektrycznego. Pytanie tylko czy to przejdzie.

      @mathmed: jak będą Ci zarzucać, ze widzieli że się nie odpychasz to powiedz, że kilka minut temu tak zajebiście mocno się odepchnąłeś, że jeszcze jedziesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PieronWoBistDu: @mathmed:
      wszyscy psioczą ale wydaje mi się że to może być problem którego po prostu nie da się dobrze rozwiązać, jak czytam tu wypowiedzi to widzę dwa obozy:
      - za szybkie na chodniki
      - za niestabilne na ulice
      Coś jak rower który ze względu na prędkość i "opancerzenie" nie pasuje za bardzo ani na ulicę ani na chodnik, tylko że hulajnoga nie pasuje wszędzie jeszcze bardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Sam się wypowiadał po określonej stronie nie będę bo póki co za mało mam styczności z nimi na drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: To już lepiej wprowadzić ograniczenie prędkości jazdy po chodniku (wiem, wiem, i tak wszyscy będą podkręcać).

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin:
      Postęp wyprzedził o lata świetlne infrastrukturę. Potrzebne są "miasta 2.0", z jezdniami do przemieszania się na urządzeniach transportu osobistego.

    •  

      pokaż komentarz

      człowiek będzie super bezpieczny na ulicy przy tirach i autobusach

      @PieronWoBistDu: No ale sam wybierasz hulajnogę, nikt cię do tego nie zmusza. Ktoś musi ponieść konsekwencje i ryzyko, nie rozumiem dlaczego mają to być akurat piesi, którzy się o to nie prosili.

    •  

      pokaż komentarz

      @janeeyrie: a no to rzucajmy monetą kto będzie ponosił odpowiedzlaność xD

    •  

      pokaż komentarz

      @janeeyrie: Moim zdaniem głupota. Nic nie powinno zostać ograniczone. Ludzie jeżdżą rowerami które spokojnie osiągają 30-40km/h, a jednak nie mamy masowych mordów i wypadków. Po prostu ludzie muszą dorosnąć, jak ktoś spowoduje wypadek na hulajnodze będzie płacił tak samo jak ten kto spowoduje wypadek na rowerze.Niby rowerem powinno się jeździć po ulicy lub ścieżce, ale wiemy jak to w PL wygląda, w wielu miejscach po prostu takiej opcji nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie jeżdżą rowerami które spokojnie osiągają 30-40km/h

      @Mardo: no i rowerami też nie wolno jeździć po chodnikach, z tego właśnie powodu ¯\_(ツ)_/¯
      A dobra hulajnoga elektryczna i 90 pojedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: Ja rozumiem, ale w Polsce nie do końca mamy wybór. Nie jest to Holandia z super rozwiniętą siecią ścieżek rowerowych. Chyba po prostu trzeba liczyć na wykształcenie się zdrowego rozsądku. A co do hulajnog jadących 90, to już chyba nie jest do końca hulajnoga. Plus nie znam takich, kojarzysz może który model? Obadałbym sobie na YT jak takie cacko wygląda, bo lepsze to niż skuter na dojazdy do roby :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Mardo: Najrozsądniejsze wydaje mi się traktowanie hulajnóg elektrycznych tak jak rowerów elektrycznych - czyli mogą po DDR, mogą po jezdni jak nie ma DDR, a po chodniku tylko warunkowo i ustępując pieszym. No i ustalić jakąś prędkość max, powyżej której już robi się to zwykły pojazd a nie hulajnoga, bo "pieszy" poruszający się 90 to niedorzeczność ;)
      Jeden model jaki znam z takimi osiągami to Dualtron Ultra - ale pewnie niedługo pojawią się i szybsze.

    •  

      pokaż komentarz

      jak mnie bagiety zatrzymają, powiem, że jeżdżę bez wspomagania elektrycznego. Pytanie tylko czy to przejdzie.

      @mathmed: jak będą Ci zarzucać, ze widzieli że się nie odpychasz to powiedz, że kilka minut temu tak zajebiście mocno się odepchnąłeś, że jeszcze jedziesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Dolan: hahah popłakałem się :D

  •  

    pokaż komentarz

    XDDDDDDDDDDDD To może jeszcze prawo jazdy i ubezpieczenie XD

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna