•  

    pokaż komentarz

    Polski tygrys siłą zagranicznych montowni i dyskontów dogonił azjatyckie czebole. Lol.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq:
      Od czegoś trzeba zacząć i nie od razu Rzym zbudowano. Lepiej niemieckie montownie, niż produkcje korali jak w Indiach

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: To ile jeszcze ten Rzym będzie budowany xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs:
      Póki co jest budowany od 28 lat. To chyba niedługo w porównaniu do np. RFN.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: To ile jeszcze? 28lat to mało? Są kraje które miały podobną sytuacje co Polska np. Korea Południowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs:
      Korea południowa nie leży pomiędzy Rosją a Niemcami xD

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: A no tak, Ruscy i Niemcy nas blokują xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: W nas Japonia i USA nie wpompowały miliardów dolarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajerOp: Czyli są teraz bogaci, bo mieli wsparcie?

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Jasne, część długów nam odpuszczono. Długów zaciągniętych nie na rozbudowę sensownego przemysłu, tylko długów przejedzonych na kilka pokoleń do przodu.
      W latach 90 rozpoczęliśmy żmudne wychodzenie z głębokiej dupy i idzie nam całkiem przyzwoicie. Mimo że główne siły polityczne starają się robić co tylko się da, żeby to zahamować.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Tak, mieli wojnę 70 lat temu, a my wyszliśmy z komuny 30 lat temu.
      Oni zaraz po wojnie latami dostawali setki milionów dolarów na rozbudowę, podczas gdy nam zaledwie udało się umorzyć część długów.
      Ich Amerykanie i Japończycy wspierają, żeby mogli się przeciwstawić Korei Północnej, a u nas walczą o wpływy marionetki różnych państw.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: a Niemcy? Nie potrafisz łączyć prostych ekonomicznych faktów?

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: tam nie ma praktycznie żadnego socjala na nawet emerytur tam nie ma. Strasi zdani na łaskę swoich dzieci. U nas pełno 40 letnich emerytów w kwiecie wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      tam nie ma praktycznie żadnego socjala na nawet emerytur tam nie ma.
      @Majk1989: xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk1989: No poczytałem. Gdzieś widziałem post, że pewne pokolenie ma małe emerytury, ale u nas jest to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajerOp: @Francisco_dAnconia: jak mnie wk@##ia takie mówienie - poczytaj o historii Korei - tak, dostawali wsparcie, ale - w przeciwieństwie do np Japończyków aktywnie pomagali Amerykanom w Wietnamie (Korea to była II siła tamtej wojny, mało kto o tym wie, 300K Koreańczyków uczestniczyło w niej), sama Korea była biedna i dojona przez Japonię w czasie okupacji - według różnych danych PKB Korei przez 40 lat wzrosło zaledwie o 20 parę USD!!.

      Poziom startu także był różny - Korea w latach 50 to był kraj na poziomie biednych krajów Afrykańskich. Reformy Gwangmu, które mogły przynieść kraju rozwój podobny do tego, które uczyniły Japonię imperium zostały przez Japonię przerwane. Sama historia tego kraju jest podobna do polskiej i jest to balansowanie między dwoma potęgami, przy czym tymi gorszymi byli Japończycy.

      Samo wspieranie, czy ładowanie bilionów dolarów nic nie daje, czego przykładem może być Wenezuela - w latach 70 wygrali los na loterii, teraz są gównianym krajem - Korea buduje własne myśliwce 5 generacji, łodzie, samochody, zaawansowaną elektronikę, etc, etc - przy czym podatki są niskie (Vat 10%), zadłużenie małe (36% PKB) i wygląda to dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Francisco_dAnconia: I tak i nie. Korea Południowa w latach 70. była większym zadupiem niż Korea Północna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: @mecenas_z_piaseczna: Napisałem wyraźnie, że oni te pieniądze dobrze inwestowali. Prowadzili politykę gospodarczą, która długofalowo się opłaciła.
      U nas kupa pieniędzy z prywatyzacji została żywcem rozkradziona. Dobrze funkcjonujące spółki były celowo doprowadzane do upadłości, wykupywane za grosze i nagle pod nowym zarządem (zwykle zagranicznym) okazywało się, że jednak mogą na siebie zarabiać.
      Taki stan rzeczy był zadziwiająco bardzo na rękę naszym zachodnim sąsiadom, którzy dzięki znacznej różnicy w poziomie gospodarki mogli liczyć na tanią i wykwalifikowaną siłę roboczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Mamy jednak problem z socjalem. Bo to nas wykończy. Nadchodzi kryzys i taki socjal wpędzi nas w kłopoty i inflacja nas zje

    •  

      pokaż komentarz

      @Francisco_dAnconia: Kwestią pozostaje, że spora część koreańskich spółek nie jest spółkami prywatnymi, tylko bezosobowymi publicznymi konglomeratami, które tak często się na Wykopie krytykuje. Samsung formalnie nie należy do nikogo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Francisco_dAnconia: No właśnie, słowo klucz - mądrze zainwestować ¯\_(ツ)_/¯- ogólnie jak @mecenas_z_piaseczna pisze, do lat 70 Korea Południowa była biedniejsza niż Północna - co jednak należy wiedzieć:

      W Koreę opłacało się inwestować USA jak i Japonii, ponieważ był to (głównie dla Japonii) bufor bezpieczeństwa - jednakże były to głównie inwestycję stricte wojskowe, co jednak nie jest bez znaczenia, bo dziś Korea to 6-8 (różne źródła różnie mówią) potęga militarna świata.

      Prywatyzacja u nas była faktycznie kontrowersyjna, ale z drugiej strony w takiej Korei nie było nic - kraj był pod okupacją, potem wojna o przetrwanie, następnie do przejęcia władzy przez Parka stanie na rozdrożu i bałagan w kraju.

      Serio, mamy z Koreańczykami dość bliską historię i wydaje mi się, że podobne doświadczenia z sąsiadami. Oczywiście nadal są dalej przed nami, ba, niedługo prawdopodobnie wejdą do G10 zamiast Włoch (50mln naród, przypominam), ale Polska - wbrew temu co robi często władza rozwija się i to widać. Żyje się tu w PL dobrze, a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: dokładnie ludzie niezdają sobie sprawy , że gdyby nie to że polska leży zaraz okok niemiec to by było u nas jak w afryce ...

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: to kiedy pl dostała nieograniczony dostęp do rynku wielkości usa z jednoczesnym protekcjonizmem wlasnego

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: A kogo to wina, jak nie Polaków?

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: to jak polska miała skłonić usa do nieograniczonego dostępu do ich rynku

    •  

      pokaż komentarz

      To ile jeszcze? 28lat to mało? Są kraje które miały podobną sytuacje co Polska np. Korea Południowa.

      @wstawajzs: Ale w Polsce miesiąc pracy nie wynosi 300 godzin przy braku urlopów.
      Jak chcesz, to zacznij tak pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      idzie nam całkiem przyzwoicie.

      @Francisco_dAnconia: Koniecznie powiedz to lekarzom, pielęgniarkom, nauczycielom, emerytom, ludziom schorowanym, inwalidom i ich opiekunom, czy choćby drobnym przedsiębiorcom.

    •  

      pokaż komentarz

      Korea południowa nie leży pomiędzy Rosją a Niemcami xD

      @NiktNic:
      Ale pomiedzy Japonia, a Chinami, jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-gancarczyk:
      Japonia USA i Korea sa w sojuszu.
      https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d5bncppjof8f9_#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=ny_gnp_pcap_pp_cd&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=region&idim=country:KOR:POL&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false
      Korea miala nad nami 20 lat przewagi, a procentowo ich gonimy. Dodam tylko że wskaznik dobrobytu to tylko w PPP bo zwykle GDP nie uwzglednia cen.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Ja p#$@??!e ale tu jest bydło, nawet statystyki PODANE NA TACY JAK DEBILOWI są hujowe i dają ci minusy. Czasy kiedy wykop był siedliskiem w miarę rozgarniętych zwolenników krula JKM już nie wrócą.

    •  

      pokaż komentarz

      Koreańczycy, też mieli wojnę i przewroty. Teraz wszystko można sprawdzić, porównaj ile im przybyło pkb od kryzysu a ile nam.

      @wstawajzs: PKB powinno się porównywać na głowę. https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d5bncppjof8f9_#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=ny_gdp_pcap_kd&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=region&idim=country:POL:KOR&ifdim=region&hl=pl&dl=pl&ind=false

      W 91 nasze PKB na głowę stanowiło 59% koreańskiego.W 2017 stanowiło 60%...także super nam uciekli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Polski tygrys siłą zagranicznych montowni i dyskontów dogonił azjatyckie czebole. Lol.

      @ahoq: rozumiem, że ty zamiast zagranicznej montowni samochodów wolisz niezależne kartoflisko?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zydomasoneria: Chodzi mi o procent wzrostu. Jest tyle wskaźników, żeby pokazać to, że w podobnym czasie dokonali większego postępu i nie muszą wspominać o komunie.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi mi o procent wzrostu.

      @wstawajzs: Przecież skoro przez 26 lat dystans dzielący obydwa kraje jest podobny to i długofalowy poziom rozwoju musiał być podobny.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi mi o procent wzrostu.

      @wstawajzs: Przecież skoro przez 26 lat dystans dzielący obydwa kraje jest podobny to i długofalowy poziom rozwoju musiał być podobny.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi mi o procent wzrostu.

      @wstawajzs: Przecież skoro przez 26 lat dystans dzielący obydwa kraje jest podobny to i długofalowy poziom rozwoju musiał być podobny.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Przypominam że w ciągu ostatnich dwóch wieków byliśmy pod zaborami, na naszych ziemiach stoczyły się liczne bitwy obu wojen światowych, w trakcie których byliśmy pod okupacjami, w trakcie których rozkradziono wszystko co było wartościowe, wybito nam blisko 1/4 obywateli, cześć przesiedlono, a część uciekła, potem miała miejsce okupacja radziecka która doszczętnie zdemoralizowała społeczeństwo, i dopiero przez ostatnich 28 lat staramy się wstać z kolan

    •  

      pokaż komentarz

      @panna-Wanda: Pamiętam, jak ten kraj wyglądał trzydzieści lat temu. Teraz jest wyraźnie lepiej.
      Jasne, nie dla wszystkich. Ale ogólnie - jest znacznie lepiej.
      Żeby było lepiej dla wszystkich, ludzie musieliby zacząć sensownie głosować.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, mieli wojnę 70 lat temu, a my wyszliśmy z komuny 30 lat temu.
      Oni zaraz po wojnie latami dostawali setki milionów dolarów na rozbudowę, podczas gdy nam zaledwie udało się umorzyć część długów.


      @Francisco_dAnconia: Bzdura. W Korei Płd jeszcze po II wojnie światowej 60% obywateli było analfabetami. Magicznych dotacji z USA nie mieli. To polityka gospodarcza dyktatora Park Chung-hee, z ochroną głównych gałęzi przemysłu i konkretnych koncernów jak Goldstar, Samsung, Hyundai, stocznie, huty i stalownie, niemająca wiele wspólnego z wolnym rynkiem (cła na zagraniczne towary w chronionych gałęziach, subsydia), doprowadziła do rozwoju wspomnianych gałęziach przemysłu w sposób, który pozwolił im konkurować na zagranicznych rynkach

    •  

      pokaż komentarz

      Japonia USA i Korea sa w sojuszu.

      @NiktNic:
      Polska i Niemcy tez. Nie wiem po jaki ma sens jaranie sie PKB, to nie jest zaden wyznacznik rozwoju. Wystarczy 500+ rzucic i PKB rosnie, Mam koreanski samochod, telewizor, telefon, koreanskie czesci w komputerze. Co Koreanczyk ma Polskiego. Pewnie nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanekDoe: Ja nie piszę o tym, co było po IIWŚ, bo wojna domowa w Korei to wyzerowała. A po wojnie domowej mieli olbrzymie inwestycje z USA i z Japonii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Francisco_dAnconia: rządy Park Chung-hee to lata 70-te XXw.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanekDoe: No w porządku. I w tych latach Japonia i USA pakowały sporo szmalu w Koreę.
      Nigdzie nie twierdzę, że to wolny rynek zbudował silne państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zydomasoneria te 1% to z postytucji ktora od kilku lat dolicza sie do pkb xd super wskaznik bulwy

    •  

      pokaż komentarz

      Koniecznie powiedz to...

      @panna-Wanda: A Ty komu przeznaczyłaś 1% podatku, pomijam że można jeszcze uczestniczyć w różnych akcjach charytatywnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs:

      Korea Płd wzrost 4,7-krotny (z 279 na 1530 mld)

      Polska wzrost 8-krotny (z 56 mld na 524 mld)

      Szach mat, Polan stronk.

      A na serio, twój wykres jest do dupy bo wg niego szczyt polskiego PKB przypadł 11 lat temu (w 2008), to nonsens bo gołym okiem widać ogromny rozwój za ostatnie 11 lat, trzeba patrzeć na PKB w sile nabywczej:

      https://www.google.com/publicdata/explore?ds=d5bncppjof8f9_&met_y=ny_gdp_mktp_cd&idim=country:KOR:RUS:IND&hl=en&dl=en#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=ny_gdp_pcap_pp_cd&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=region&idim=country:KOR:POL&ifdim=region&hl=en_US&dl=en&ind=false

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: W Korei jest amerykańskie wojsko które stacjonuje tam od lat tak jak i u niemieszkow. A gdzie nie ma wojny to się państwa rozwijają, my raptem 28temu pozbyliśmy się opresyjnego okupanta. Zluzuj gumkę w majtach bo coś cię chyba pije

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Nie porównuj Azji do Europy, nie ta mentalność, nie te realia, nie te priorytety mocarstw.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Ple Ple ple... Chinczycy o 1szego dnia 100% transfer technologii warunkiem dostepu do Chinskiego rynku. Czyli gdyby Polska tak robila od lat 90-tych teraz mielibysmy wlasne technologie na bazie zachodnich w kazdej dziedzinie. Ale jednak Polska to malutki rynek, wypierdek w wypierdzianej dupie Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Skoro jest super to dlaczego długość życia spada co jest wskaźnikiem pokazującym sile gospodarki?

    •  

      pokaż komentarz

      @xp17: Kuba ma taki sam wskaźnik długości życia co USA.
      Kto by pomyślał, że Castro stworzy z Kuby supermocarstwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @100piwdlapiotsza: nie socjal a banda darmozjadów w postaci partii, urzędasów, klechów i ubeckich emerytów. To co wypłaca się w ramach socjalu napędza gospodarkę i wraca do budżetu. Przed pińcet+ nie było takich wzrostów, z prostego powodu, bo była mała konsumpcja. Nie ma konsumpcji to nie ma produkcji, proste jak cep.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic no to powinniśmy to wykorzystać że jesteśmy między dwoma dużymi gospodarkami. Tymczasem autostrada łącząca wschód z zachodem jest tylko jedna i to wybudowana niedawno

    •  

      pokaż komentarz

      Korea południowa nie leży pomiędzy Rosją a Niemcami xD

      @NiktNic:
      Korea południowa sąsiaduje z Koreą Północną (ludobójczy, komunistyczny reżym), a za wodą ma Chiny (ludobójczy, autorytarny reżym) i Japonię (miłująca pokój demokracja, która w czasie II WŚ wyczyniała tam takie same rzeczy jak III Rzesza w Polsce). Lokalizacja mocno bez szału.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Tylko te dwa cudowne kraje wywiozły co tylko mogły w latach 1939-1945 a potem jeden z nich do '89 doił do oporu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Francisco_dAnconia: Przesłuchaj o reformach w Korei oraz o ich wewnętrznej walce z komuchami - https://www.youtube.com/watch?v=6bC2OvvVqAo

    •  

      pokaż komentarz

      Póki co jest budowany od 28 lat.

      @NiktNic: nie widziałem, ze Rzym budowali komuniści z niemcami i żydami na spółę. Nie ma Polskiego rządu jeszcze...

    •  

      pokaż komentarz

      @onaczyc dziękuję za ten materiał (づ•﹏•)づ

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Korea Południowa to jest kraj, gdzie jeszcze do niedawna funkcjonował 60 godzinny tydzień pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      A na serio, twój wykres jest do dupy bo wg niego szczyt polskiego PKB przypadł 11 lat temu (w 2008), to nonsens bo gołym okiem widać ogromny rozwój za ostatnie 11 lat,
      Rly? Zaorane "gołym okiem":)
      Gołym okiem to widać na co poszedł ten wzrost - polska nowym imperium kostki brukowej. Sorry ale taki wzrost nie ma nic wspólnego z rozwojem. Remonty czy budowy dróg, chodników, aquaparków i pięknych gmachów dla uczelni to raczej konsumpcja i generowanie kosztów stałych na przyszłość. Do tego ani z tego coś na eksport, ani jakieś przydatne technologie/knowhow ...nawet yebanych hipermarketow Polacy dalej nie potrafia się nauczyć (╯︵╰,)

      trzeba patrzeć na PKB w sile nabywczej:
      Bzdura. PPP powstało wtedy kiedy ASE i må dziś tyle samo sensu. 100 lat temu świat składał się z tzw 'gospodarek zamkniętych'(!). Wymiana transgraniczna towarów była tyciułamkiem tego co dziś, a usług nie istniała. Wtedy miało sens używanie ppp do porównań zamożności. Dzis, kiedy masz kilka lotów dziennie na drugi koniec świata, a jeden chiński port rocznie przeładowuje więcej towarów niż 100lat temu całe państwa... PPP to pocieszenie dla krajów przegrywów. (przestańcie propagować ten gownowskaznik pls)

      ...a jak chcesz się przekonać "gołym okiem" ile warte jest PPP, PLN i polska gownopensja to polecam wypad do Zurychu, Oslo, Tokio, czy Nowego Jorku. Na miejscu zczaisz czy bardziej realne jest porównanie wg ppp czy bez:)

      PS

      trzeba patrzeć na PKB
      Też bzdura. Przy współczesnym przepływie kapitału, ludzi i inwestycji? Znów jakby celowo, żeby przegrywy sie nie denerwowały. Ciekawe czemu nikt nawet nie próbuje liczyć PNB ... oh wait, przecież "kapitał nie ma narodowości":)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Konsekwencja twojego rozumowania jest taka: dolar USA to "waluta wybrana". Czyli chcąc porównywać PKB różnych krajów konwertujesz ich PKB z lokalnej waluty (PLN, EUR, CHF) do dolara po aktualnym kursie i porównujesz wyniki.

      Jest to kompletny debilizm, z prostego powodu który nawet dziecko rozumie: jeśli w trakcie roku jakaś lokalna waluta np, złotówka umocni się o 10% do dolara to PKB tego kraju mierzone w dolarach (czyli kreseczka na twoim wykresie) wzrośnie o 10%. Tymczasm gospodarka wcale nie produkuje realnie więcej o 10%!! To po prostu dziesięcioprocentowe wahnięcie waluty i tyle. Więc co ta informacja o wzroście kreski o 10% ci mówi? Odpowiedź: gówno mówi.

      Dlatego PKB liczone w PPP jest lepsze a twój wykres nominalnego PKB nie mówi w zasadzie nic. Wystarczy popatrzeć na wzrosty nominalnego PKB polski między 2006 a 2008. W dwa lata PKB nominalny wzrósł z ok 300 mld do 550 mld dolarów, jakieś 80% "wzrostu gospodarczego" w dwa lata, jak rozumiem akurat wtedy wg ciebie w gospodarce działy się jakieś cuda np. nap%!@!??aliśmy w Polsce masowo kostkę brukową na skalę kosmiczną a potem kolejne 10 lat od 2008 do 2018 nagle jakaś magia i załamanie rynku kostki brukowej :) top kek.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      po aktualnym kursie
      Najlepiej. Pokazuje ci to twoje realna sytuację na ten moment.

      Jest to kompletny debilizm,
      xD ...napisał gość posługujący się sprzed wieku stworzonym dla gospodarek zamkniętych

      nawet dziecko rozumie: jeśli w trakcie roku jakaś lokalna waluta np, złotówka umocni się o 10% do dolara to PKB tego kraju mierzone w dolarach (czyli kreseczka na twoim wykresie) wzrośnie o 10%. Tymczasm gospodarka wcale nie produkuje realnie więcej o 10%!!

      nie produkuje realnie więcej o 10%!!
      Dziecko to by zrozumiało, że nie ma już gospodarek zamkniętych i że nie ma gospodarek samowystarczalnych, a skokowy rozwój świata odkąd powstało PPP (ostatnie 100lat) opiera się właśnie przede wszystkim na transgranicznym przepływie towarów, usług, ludzi, kasy, wiedzy, informacji...

      Dlatego dziecko wie, że jak jego waluta podskoczy o 10% i utrzyma ten stan, to następna dostawa srajfonów w sklepach będzie o 10% tańsza.
      "Welcome to the real world"

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      PS

      Jest to kompletny debilizm, z prostego powodu który nawet dziecko rozumie: jeśli w trakcie roku jakaś lokalna waluta np, złotówka umocni się o 10% do dolara
      Napisał niedebil z kraju, który importuje większość surowców i mają one w imporcie największy udział. ...a potem szok i niedowierzanie, czemu wszystko podrożało, jak dolar lub ropa poszła w górę xD

      "no ale PPP!" ...i nieważne że 100 lat temu do transportu używano zwierząt, a jako paliwa siano i słomę, a nie ropę xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Powtórzę: Wystarczy popatrzeć na wzrosty nominalnego PKB polski między 2006 a 2008. W dwa lata PKB nominalny wzrósł z ok 300 mld do 550 mld dolarów.

      Jak się odniesiesz do tego "cudu"? Gospodarka kraju z europy środkowo wschodniej opartego (twoje własne słowa) o imperium kostki brukowej rośnie w 2 lata o ponad 80%, a potem przez 10 lat utrzymuje się mniej więcje na tym poziomie koło 550 mld dolarów.

      Co ta informacja o tych 12 latach (2 lata superwzrostu o 80% a potem praktycznie zero wzrostu w 10 lat) nam mówi o realnym performance "otwartej gospodarki" w zglobalizowanym świecie? Jaką mądrość ty wyciągasz z tych danych które sam przecież przytoczyłeś? Jak to tłumaczysz w ogóle? Jak interpretujesz twój własny wykresik za lata 2006 do 2018 dla Polski?

      Bo moja interpretacja jest taka że na tą zmianę PKB w większym stopniu miał wpływ kurs PLN do USD niż wolumen realnie wytwarzanych w kraju dóbr i usług (czyli tego czym kraje się faktycznie bogacą).

      Przecież w te dwa lata ilość dóbr i usług wytwarzanych w Polsce nie wzrosła o 80% a potem przez kolejne 10 lat nie stała w miejscu! Tak trudno to zrozumieć???

      Źródłem tego całego nonsensu jest konwertowanie PKB krajowego na arbitralnie wybraną walutę, w tym wypadku dolara USA. Można zrobić taki wykres w DOWOLNEJ INNEJ WALUCIE którą przyjmiesz sobie za benchmark. Też PKB Polski będzie se skakać w górę i w dół z roku na rok w oderwaniu od realnego wzrostu gospodarczego.

      Dopiero na PPP masz dobrze "wygładzone" dane które można normalnie porównywać między krajami np między Koreą Płd a Polską.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      To ja powtórzę: Nie rozumiesz wskaźników ekonomicznych i dlatego błędnie ich używasz

      Jak się odniesiesz do tego "cudu"?
      Tutaj błędnie używasz PKB w USD do wyrażania wzrostu gospodarki. Powinieneś użyć PKB w PLN. To uwzględnia dobrze wpływ skoku walut na eksport i import przy zachowaniu obrazu wzrostu produkcji i usług wewnątrz kraju. (Ale wciąż nie mówi nic o rozwoju)

      PKB w USD służy do (też hooyowego btw.) porównania między krajami na dany moment. Coś w stylu zamożności społeczeństw. (Nie dotyczy piwniczakow bez pracy i kasy żywiącymi się czipsami i innymi kartoflami)

      Jak chcesz używać PKB to najpierw zrozum czym jest i jakie ma wady. Bez tego dalej będziesz pływał w absurdach typu - przeliczanie na dolary, a potem spowrotem na siłę swojej waluty wg bekakoszyków #pdk
      Widziałeś kiedyś pkbppp w jakiś poważnych analizach dla inwestorów? A w niepoważnych broszurkach dorzucanych do funduszy walutowych w banku? Domysl się czemu tym wskaźnikiem operują tylko gównomedia, plebs i wykopki

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      PS

      Jak się odniesiesz do tego "cudu"?
      Jeszcze raz i prościej, bo coś czuję ze dalej nie zczaisz. Popatrz na obrazek i powiedz gdzie ten "cud"? (a potem pogłówkuj nad tym do czego i w jakiej formie używać wskaźnika PKB)

      pokaż spoiler Ten jest bez korekty o inflację, ale się nada. Szkoda mi czasu na szukanie

      źródło: Produkt-krajowy-brutto-ceny-bieżące-mln-zł.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Heh, niezła ewolucja poglądów. Zaczęło się od porównania Polska vs Korea Płd na bazie wykresu nominalnego PKB/głowę. Ja to z miejsca wyśmiałem nazywając że ten wykres w tym celu jest wyjęty prosto z dupy, bo na kształt obu kresek bardziej wpływa wahanie walut do dolara niż realny wzrost produktywności gospodarek i jeśli już COKOLWIEK tego typu chce się porównywać to najlepiej skorygować lokalną walutę na siłę nabywczą (wirtualne dolary PPP). Ty odpisałeś że jestem idiotą a teraz sam piszesz że dokładnie te same dane użyte do tego samego celu są "hooyowe". Typowa dyskusja na wykopie, elicie polskiego internetu: "idioto!! Te dane wcale nie są z dupy! One tak naprawdę są chujowe!"

      Widziałeś kiedyś pkbppp w jakiś poważnych analizach dla inwestorów? A w niepoważnych broszurkach dorzucanych do funduszy walutowych w banku? Domysl się czemu tym wskaźnikiem operują tylko gównomedia, plebs i wykopki

      k$%#a mać, może po prostu oświeć nas wszystkich maluczkich i napisz jak w profesjonalny sposób zgodny z poważnymi analizami dla wielkich inwestorów porównać na przestrzeni 20 lat całe gospodarki 2 krajów dysponujących różnymi walutami (np Polski i Korei Płd bo od tego się zaczęło)bez przeliczania lokalnej waluty na jakieś międzynarodowe jednostki siły nabywczej skoro to takie bekakoszyki których, nikt poważny nie używa.

      I żeby było jasne, porównanie ma być dla celu gdzie żyje się lepiej przeciętnemu człowiekowi, bo o tym była dyskusja.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: chyba mnie z kimś pomyliłeś, bo nie wiem do kogo piszesz. Ja dołączyłem do tej dyskusji 3 posty temu, bo mnie raziło jak bardzo nie wiesz o czym piszesz.

      PS

      Ty odpisałeś że jestem idiotą
      Chyba twoja stara. Zieeew. Typowy wykopek

      PS2

      I żeby było jasne, porównanie ma być dla celu gdzie żyje się lepiej przeciętnemu człowiekowi, bo o tym była dyskusja.
      Najlepiej użyć do tego HDI i pokrewnych. PKB sprawdza się tylko **przy dużych i bardzo duzych różnicach. Powtarzam: wróć do definicji i zrozumienia wskaźników, a potem próbuj ich używać

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Chyba twoja stara. Zieeew. Typowy wykopek

      W poście gdzie się włączyłeś do dyskusji napisałeś:

      Bzdura

      oraz

      Też bzdura.

      Jeśli cię to zadowoli to twój argument wygląda w takim razie tak:

      "Bzdura! Te dane nie sa z dupy! One sa chujowe!"

      No i dalej nie wyjasniłeś jak w profesjonalny sposób zgodny z powaznymi analizami porównywać poziomy zamożności, skoro konwersja PKB w lokalnej walucie na międzynarodowe jednostki siły nabywczej to bullshit dla "gównomediów, plebsu i wykopków".

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      I żeby było jasne, porównanie ma być dla celu gdzie żyje się lepiej przeciętnemu człowiekowi, bo o tym była dyskusja.
      Nie ma wskaźnikow bez wad. Najlepszy podałem ci wyżej (czytaj qrva zanim odpiszesz!)

      skoro konwersja PKB w lokalnej walucie na międzynarodowe jednostki siły nabywczej to bullshit dla "gównomediów, plebsu i wykopków".
      xD
      Nawet nie wiesz, że twoje pkbppp w dolarach to konwersja do USD, a potem spowrotem na PLN tyle że nie przez kurs waluty, tylko bekakoszyki układane przez urzędnika, gdzie sok wyciskany = z koncentratu, i nie ma różnicy nawet w usługach płatnych toalet. Japończyk srający do lśniącego kibla na dworcu i myjący dupe w bidecie jest równy hindusowi srającemu do płatnego rowu za budynkiem dworca. Za to lubię PPP - zawsze dobra beka z wniosków wyciąganych z tego gówna:)

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      Errata:

      porównywać poziomy zamożności,
      HDI jest do poziomu i zadowolenia z życia.

      Zamożność najlepiej wyraża PNB (nieliczony). A potem PKB w walucie dominującej na świecie lub w twoim imporcie i eksporcie. PPP jest tylko wskaznikiem poziomu życia w danym państwie dla patologicznego piwniczaka i przegrywa, ktory będzie szczęśliwy dopóki będzie żył w nędzy i niewiedzy. Howgh

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Nie ma wskaźnikow bez wad. Najlepszy podałem ci wyżej (czytaj qrva zanim odpiszesz!)

      PKB w USD? Mówi w przybliżeniu ile możesz kupić produktów importowanych z USA, ale nic nie mówi ile możesz kupić
      a) dóbr i usług produkowanych przez krajową gospodarkę dostępnych w walucie w której zarabiasz
      b) dóbr i usług importowanych z krajów nie mających USD

      Teraz pomyślmy ile hajsu przeciętny Kim albo przeciętny Kowalski wydają na produkty importowane za dulary hamerykańskie. Już na wstępie hajs idzie na rzeczy typu czynsz, media, transport, różne usługi (fryzjer, hydraulik, mechanik), dopiero reszta dochodu idzie na luksusy z których tylko odsetek będzie z importu, z których tylko odsetek będzie importowany za dolary amerykańskie.

      xD Nawet nie wiesz, że twoje pkbppp w dolarach to konwersja do USD, a potem spowrotem na PLN tyle że nie przez kurs waluty, tylko bekakoszyki układane przez urzędnika, gdzie sok wyciskany = z koncentratu, i nie ma różnicy nawet w usługach płatnych toalet. Japończyk srający do lśniącego kibla na dworcu i myjący dupe w bidecie jest równy hindusowi srającemu do płatnego rowu za budynkiem dworca. Za to lubię PPP - zawsze dobra beka z wniosków wyciąganych z tego gówna:)

      PPP też ma wady, m. in. tego rodzaju że ta sama usługa z katalogu może nie być do końca taką samą w praktyce. Ale nawet jak ta korekta jest niedokładna to jest to o niebo lepsze niż ZUPEŁNY BRAK KOREKTY. I o to się rozchodzi.
      Japoniec pójdzie do typowego fryzjera w Tokio i zapłaci za proste strzyżenie 30 USD. Hindus w Dehli ostrzyże się za dolara. 30 razy taniej. Indyjski lokal będzie nieco skromniejszy, sprzęty nie będą na takim wypasie ale koniec końców obaj wyjdą tak samo ostrzyżeni, gospodarka wyprodukowała "jedno strzyżenie". Hindus dostał może i trochę gorszy experience ale nie 30 razy gorszy jak wynikałoby to z prostej konwersji obu walut na dolara. W PPP można założyć że było to 2 albo 3 razy gorsze, ale nie 30 razy tak jak ty proponujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      HDI jest do poziomu i zadowolenia z życia.

      Istotnym komponentem HDI jest PNB w parytecie siły nabywczej. Reszta to rzeczy gdzie Polska prawie się nie różni od takich Niemiec, takie jak oczekiwana długość życia czy średni czas edukacji...

      Zamożność najlepiej wyraża PNB (nieliczony).

      Ale w jakich jednostkach?

      A potem PKB w walucie dominującej na świecie lub w twoim imporcie i eksporcie.

      Czyli ściśle i dokładnie przekładając twoje słowa na dane, musiałbyś powiedzieć że zamożnośc polaków w latach 2006-2008 wzrosła o 80%. No bo k#%$a, to są fakty!!! PKB Polski poszło w górę 80% w DWA LATA. A potem 10 lat całkowitej stagnacji zamożności.

      PPP jest tylko wskaznikiem poziomu życia w danym państwie dla patologicznego piwniczaka i przegrywa, ktory będzie szczęśliwy dopóki będzie żył w nędzy i niewiedzy. Howgh

      Jak rozumiem normalni ludzie, nie jakieś tam patologiczne piwniczaki i przegrywy zaliczyli niebywały wzrost zamożności w te dwa magiczne lata od 2006 do 2008, a potem nic, całe 10 lat psu w p@$@ę, zmarnowany czas całkowity brak wzrostu zamożności. To jest logiczna konsekwencja konfrontacji twardych danych z twoimi wypowiedziami.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: jedno wielkie xD
      Albo masz 13lat, albo nigdy nie byłeś poza piwnica, albo jesteś wyjątkowo...:)

      Teraz pomyślmy ile hajsu przeciętny Kim albo przeciętny Kowalski wydają na produkty importowane za dulary hamerykańskie. Już na wstępie hajs idzie na rzeczy typu czynsz, media, transport, różne usługi (fryzjer, hydraulik, mechanik), dopiero reszta dochodu idzie na luksusy z których tylko odsetek będzie z importu

      czynsz
      Blok wybudowany przez hiszpańskiego developera, amerykańskim sprzętem ciężkim i niemieckimi narzędziami. Niemieckie tynki, farby... Francuska elektryka...

      media
      Orange'owi płaci za telefonu, za Internet, dla EDF za prąd, węgiel z Rosji za pln kupujemy, itd. xD

      transport
      No przecież polska na ropie leży xD
      (a transport to koszt kazdego towaru i wielu usług. Jaki ty jesteś ciemny:)

      różne usługi
      Np. internetowe:)

      fryzjer
      Z maszynką Braun w łapie i stołem zayebanym francuska chemia

      hydraulik
      Który polski ma tylko młotek a zaopatruje się w Castoramie

      mechanik
      Który od lat 90 nie naprawiał polskiego auta i nie trzymał w ręku polskiego narzędzia

      Szkoda czasu na takiego bystrego wykopka. Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      PS
      Ooo, w końcu sięgnąłeś po wiedzę. (Dooiero na Wikipedię pierwszy raz zajrzałes jak zaorany i trzeba szukać dmgctrl. Typowy wykopek:) Następnym razem zrób to przed pajacowaniem w necie to unikniesz takich wpadek:)

      Istotnym komponentem HDI jest PNB w parytecie siły nabywczej
      PNB a nie PKB. Jak zczaisz różnice między wskaźnikami to pogadamy, a dopóki nie czaisz to myśl że cię to cokolwiek ratuje z kompromitacji i dalej uprawiaj dmg ctrl. Szkoda mi czasu na takich ignorantów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Blok wybudowany przez hiszpańskiego developera, amerykańskim sprzętem ciężkim i niemieckimi narzędziami. Niemieckie tynki, farby... Francuska elektryka...

      Orange'owi płaci za telefonu, za Internet, dla EDF za prąd, węgiel z Rosji za pln kupujemy, itd. xD

      No przecież polska na ropie leży xD (a transport to koszt kazdego towaru i wielu usług. Jaki ty jesteś ciemny:)

      Gdybyś miał rację to zaorałbyś mnie w 5 minut w bardzo prosty sposób: wykazałbyś że w latach 2006-2008 Polacy zaczęli wytwarzać i konsumować 80% więcej usług mieszkaniowych, deweloperskich, transportowych, internetowych, hydraulików, mechaników, fryzjerów, gastronomii i tak dalej i tak dalej.

      No bo tak mówią twarde dane polskiego PKB w PLN przekonwertowanych na USD po cenach rynkowych. A twój argument mówi że te wszystkie rzeczy kupowane tu w Polsce za PLN są w ogromnym związku z dolarem USA. Że są to rzeczy generalnie zagraniczne: amerykańskie, niemieckie, hiszpańskie itd.

      A potem w latach 2008-2018 przez całą dekadę siła nabywcza tego Polaka względem tych wymienionych dóbr i usług rzeczy powinna tkwić mniej więcej w miejscu bez większych zmian.

      No ale nie zaorasz mnie bo doskonale wiadomo że nic takiego nie miało miejsca. Produkcja i konsumpcja tych usług wcale nie zmieniała się w czasie że w 2 lata wzrosła o 80% a potem w 10 lat nic.

      Więc dopuść myśl że twój argument o tak istotnym związku siły nabywczej przeciętnego Polaka z kursem dolara do złotówki jest argumentem błędnym. Ten związek owszem istnieje ale nie jest tak duży, i własnie po to się robi te korekty PPP.

      Albo masz 13lat, albo nigdy nie byłeś poza piwnica, albo jesteś wyjątkowo...:)

      Może po prostu ty się mylisz a ja mam rację? Przemyśl to sobie na spokojnie.

      PNB a nie PKB. Jak zczaisz różnice między wskaźnikami to pogadamy, a tymczasem dalej uprawiaj dmg ctrl. Szkoda mi czasu na takich ignorantów.

      No to omówmy te jakże istotne różnice. Przyjrzyjmy się najpierw ile wynosi jedno ile drugie. Dane za rok 2017 wg World banku dla Polski, na głowe mieszkańca w PPP

      PNB: $28170
      PKB: $29291

      Przebieg linii w czasie na wykresie: identyczny. Dane na wyciągnięcie ręki w necie. Naprawdę chcesz dyskutowac o przewagach PNB nad PKB jeśli na głowę mieszkańca między tymi wskaźnikami jest rzędu 3 procent i idealnie korelują w czasie? Jak wyeliminujesz przelicznik PPP to jest praktycznie identycznie. PKB jest praktycznie równe PNB.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      Gdybyś miał rację to zaorałbyś mnie w 5 minut w bardzo prosty sposób: wykazałbyś że w latach 2006-2008 Polacy zaczęli wytwarzać i konsumować 80% więcej usług mieszkaniowych, deweloperskich, transportowych, internetowych, hydraulików, mechaników, fryzjerów, gastronomii i tak dalej i tak dalej.
      Taka to gadka z zaoranym wykopkiem jak się zapluje:)

      Chłopie, gadasz z własnymi urojeniami. Ja wyraźnie pisałem że do mierzenia samego wzrostu gospodarki (bez rozwoju!) najlepsze jest PKB w walucie lokalnej. Ten skok spowodowany spekulacją na PLN rzeczywiście wywołał chwilowy wzrost zamożnosci Polaków. Ile ty masz lat że nic nie pamiętasz? Czy może odcięty od mediów żyłeś? Przypomnij sobie jak Polacy oblegali północnoafrykańskie kurorty gdy dolar był po 2zl. A ile "apartamentów" kupili jak franki były po 2zl? A na wykopie jaki był szał jak sprzed elektroniczny był najtańszy w historii ...a jaki placz jak potem drożał:)

      Kompletna piwnica:/

      Dalej nawet nie czytam bo po co:)

      PS
      Poszukam jakiegoś ciekawego skrótu tematu i wrzucę na mirko, bo ta mania PKB i cyrkowe figury w używaniu tego wskaźnika do wszystkiego przebija kolejne granice absurdu. Polecam czytać czitera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      Wydaje mi się że w ogóle nie śledzisz przebiegu rozmowy. Więc ci przypomnę jak przebiegała argumentacja po kolei.

      Dyskusja od początku była nie jak mierzyć PKB kraju (bo to oczywiste że w robi się to w lokalnej walucie z uwzględnieniem inflacji). Dyskusja od początku była jak porównywać różne kraje na potrzeby poziomu życia ludzików.

      I twoja "genialna" idea była że tylko PKB nominalne w dolarze jest najlepszym porównaniem. Zamiast konwertować lokalną walutę na jednostki siły nabywczej należy konwertować po kursie rynkowym do USD i to da najlepszy obrazek.

      Na co ja spokojnie ci napisałem że to da ci tylko obrazek tego jak PLN do USD się zmienia a nie jak w Polsce ludziom się realna siła nabywcza zmienia. A wynika to z faktu że ceny tylko niektórych dóbr są mocno uzależnione od kursu dolara, cała reszta dóbr w PLN zależy w bardzo małym stopniu od tego jak dolar do złotówki aktualnie stoi. Wymieniłem przykłady: lokalne usługi, czynsze, transport, obiad w knajpie, itp.

      Na co ty mi zacząłeś "udowadniać" że to nieprawda bo każda jedna rzecz którą wymieniłem jednak zależy od kursu USD/PLN bo "amerykańskie sprzęty, niemieckie narzędzia, francusk chemia, importowana za dulary ropa" itd. itd. wymieniałeś jak nakręcony.

      Na co ja ci spokojnie wykazałem że p%$!#$?isz, bo gdyby tak było to w czasach gdy dolar spadł do 2 PLN to ludzie w Polsce płacąc PLN za fryzjera, hydraulika, za mieszkanie, za czynsz itd. powinni z roku na rok zanotować jakiś kosmiczny wzrost siły nabywczej. Nikt w realu tego nie zanotował, zanotowali wzrost siły nabywczej tylko ci co jeździli do USA kupić se coś za tamtejsze dulary.

      Przecież to jest TWOJA WŁASNA LOGIKA, logika w myśl której nie istnieje coś takiego jak rynek lokalny, produkcja lokalna, ceny lokalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      Dyskusja od początku była jak porównywać różne kraje na potrzeby poziomu życia ludzików.
      A ty używasz do tego PKB kiedy masz masę współczynnikow do tego stworzonych xD

      I twoja "genialna" idea była że tylko PKB nominalne w dolarze jest najlepszym porównaniem.
      Kłam pinokio, klam.:) Typowy wykopek. Zaorany to bedzie wymyślał kłamstwa.
      Napisałem że PKBcapita w USD jest na pewno lepszym współczynnikiem niż twoje gownoPPP sprzed 100lat.

      Przejrzałem twój profil Bambo. Ty naprawde jesteś nie tylko mało inteligentny, ale także masz wiedze na tragicznym poziomie. Ty w 2019 piszesz o zaletach UE jako federacji xD
      Potem wrócę i wrzucę coś pod #shitwykopsays bo takiego samozaoranie jak z tą federacja to dawno nie widziałem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Cheater:

      A ty używasz do tego PKB kiedy masz masę współczynnikow do tego stworzonych xD

      PKB ma pewne wady ale na wysokim poziomie abstrakcji dobrze porównuje gospodarki. Żeby się bogacić musisz wytwarzać wartość dodaną, a PKB / PNB mierzy właśnie to ile się wytwarza, nie jest to aż tak kontrowersyjne.

      Kłam pinokio, klam.:) Typowy wykopek. Zaorany to bedzie wymyślał kłamstwa. Napisałem że PKBcapita w USD jest na pewno lepszym współczynnikiem niż twoje gownoPPP sprzed 100lat.

      Napisałeś owszem, ale ja argumentowałem dlaczego tak nie jest. A ty nie odparłeś ani jednego mojego argumentu. Przypomnę dwa proste argumenty z brzegu:

      1) argument fryzjer w Tokio vs fryzjer w Dehli (w dolarach 30-krotnie tańszy ale czy wartość dodana w postaci nowej stylówy japońca jest 30-krotnie lepsza niż taka sama nowa stylówa na łbie hindusa?)

      2) argument dotyczący oderwania kursu waluty od realnej siły nabywczej. W 2006-2008 Polacy wg twojej logiki powinni zanotować 80% wzrost siły nabywczej LOKALNIE za dobra płacone w PLNach czyli tego typowego lokalnego fryzjera, hydraulika, obiad w knajpie, przejazd taksówką itd itd. Tymczasem nic takiego się nie wydarzyło. Ten wzrost siły nabywczej zanotowali praktycznie tylko ci, którzy polecieli do USA i tam kupili sobie srajfona. W ogóle tego nie wytłumaczyłeś dlaczego lokalnie siła nabywcza ludzików płacących w PLNów nie drgnęła.

      Ty w 2019 piszesz o zaletach UE jako federacji xD

      Federacja ma ogromne zalety, których tylko ostatni dzban by nie dostrzegł. To że jest obecnie nierealna to inny problem. A jest nierealna m. in. przez to że ludziom wystarczy powiedzieć że Niemiec ich bedzie j?@#ł a oni już ostrzą bagnet. Klasyczne "Dziel i rządź", podczas gdy wspólnych interesów i deali jest w Europie z roku na rok znacząco więcej niż konfliktów interesów.

    • więcej komentarzy(78)

  •  

    pokaż komentarz

    Otóż tak, polska się rozwija bo znaczną częścią tej składowej jest zwiększona konsumpcja i wydatki rządowe (kojarzy ktoś 500+ i inne benefity)
    niestety jak każdy kij będzie mieć dwa końce dla tych co ni panimaju w ekonomię.
    otóz 1 problem: inflacja, która jak przyspieszy (co już widać, co sygnalizował pan Marek Belka już, a my widzimy to w cenach np. zywnosci) a w przyszłym roku + ceny prądu będą wieksze to obstawiam będzie wesoło - jaki to efekt będzie miało - złotówka stanie się mniej warta, nie tak jak dolar zimbabwe ale oberwie
    rzecz 2) w sytuacji jakiegoś globalnego kryzyu, który kraj najbardziej dostanie w łęb - ten najbardziej zadlużony, z własną walutą co podkreślam mniej wiecej określaną jaka bananowa - i któż to taki, sami się domyślcie,
    waluta w dół, ceny z importu w góre, odpływ kapitału do safe heaven polska nie może zrolować długu, będzie wesoło :)
    obecnie na koniku fajnie się jęździ, ale spaść będzie z niego gorzej ;)

    już nie wspomnę o zbliżajacym się kryzysie gospodarczym coraz częściej pojawiającym się wg analityków na koniec '19/20 wojnie handlowej lub realnej wojnie z iranem - to tylko takie dodatkowe punkty zapalne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: O którym kraju ta mowa, bowiem na koniec 2016 dług publiczny w relacji do PKB wynosił 54,2%, a na koniec 2018 roku 48.9%.

    •  

      pokaż komentarz

      ten najbardziej zadlużony, z własną walutą co podkreślam mniej wiecej określaną jaka bananowa

      @xmajami: tego argumentu nie za bardzo rozumiem. Kryzys był chyba w 2008 i wyszliśmy z niego cało właśnie dzięki własnej walucie. Nie jesteśmy też najbardziej zadłużonym krajem.

    •  

      pokaż komentarz

      bardzo rozumiem. Kryzys był chyba w 2008 i wyszliśmy z niego cało właśnie dzięki własnej walucie. Nie jesteśmy też najbardziej zadłużonym krajem.

      @ortofosforan: tamten kryzys nie był kryzysem zadłużenia sektora publicznego. tam pieprzły subprimy (nieruchomosci). ten kryzyk zapowiada się kryzysem obligacji rządowych (co wspomina np. trader21) co bedzie diametralnie gorsze.
      kryzysy sie powtarzaja ale powody ich i efekty sa rozne

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: och, zwiekszona komsumpcja nakręca gospodarkę to coś dziwnego, coś co przechodziła gospodarka Helmuta Kohla pod koniec lat 80. I jeszcze te wydatki rządowe w programy rozwojowe, przeciez to przypomina żywcem wziety amerykanski model zarzadzania z lat 30 tzw. new deal. Przeciez to nie moze działać. Najlepiej doj%?!ć podatek, nic nie robić i obserwować krzywą Laffera i jeszcze spelniać życzenia Angeli zza Odry.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzugaszwili: lepiej konsumowac niż inwestować.
      to zdanie podusmowuje twoje pojecie o ekonomii :)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: ZSRR inwestowało 70 lat, a ludzie żarli kartoszki i sału. USA było nastawione na konsumpcje i to konsumpcja wymuszała inwestycje. Inwestycje wplywaja na potencjal gospodarczy, ale znikomo na konsumpcje. Konsumpcje trzeba stymulować. Ograniczona konsumpcja dóbr to ograniczone wpywy z podatkow a tym samy brak środkow na inwestycje i ograniczony rozwoj.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzugaszwili: inwestycje w komunizmie/socjalizmie + brak pojecia co to petrodolar i mowienie o konsumpcji. co za dno ( ͡° ͜ʖ ͡°) po tym zdaniu juz wystarczy mi dyskusji z toba. wierz dalej w co wiesz, pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: co ma do tego petrodolar i OPEC, raczej chodzilo ci o rubla transferowego ekonomiczny dzbanie.

    •  

      pokaż komentarz

      .

      @dzugaszwili: to "ekonomiczny dzbanie" że mając petrodolara (a dodatek o opec pokazuje ze nie masz o niczym pojecia tylko rzuciles haslem z neta xD) możesz konsumowac ile wlezie bo eksportujesz inflacje na cały swiat. a teraz koniec darmowych lekcji, lecisz na czarnaliste( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: Gracjan nie wrzucaj mnie na czarno liste plis, tak sie fajnie czyta twoje gimbowe wypociny.

    •  

      pokaż komentarz

      otóz 1 problem: inflacja

      inflacja około 1,7% a realny wzrost płac 6,6% rok do roku (rekordowy)

      źródło danych https://twitter.com/mbank_research/status/1097794612775784449

    •  

      pokaż komentarz

      inflacja około 1,7% a realny wzrost płac 6,6% rok do roku (rekordowy)

      @kopyrta: umiesz czytac? czy to zbyt skomlikowane dla tak zaawansowanego analityka?
      jest napisane że inflacja zaczyna rosnąć - sprawdz jej przyrost m/m i dopiero wzrosnie bardzo w niedalekeij przyslosci.
      realny wzrost płac - mowimy o minimalnej? to dzieki za udowodnienie mojej tezy i samemu sobie zaprzeczyltaes jak wiesz jakie to bedzie mialo skutki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: inflacja rośnie wraz z ze wzrostem płac i pkb a ty posrany analityku piszesz, że dopiero wzrośnie w bardzo niedalekiej przyszości. Gracjan ogarnij jeszcze cykle koniunkturalne, to bediuesz wiedzial, ze czasem rosnie czasem spada, a czasem utrzymuje sie na tym samym poziomie i wcale wzrosty inflacji lub spadki pkb niue musza wieszczyc katastrofy.

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: uff, dobrzę że grecja w dobie kryzysu miała własną walutę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: oslabiają złotówke żeby mieć pretekst do wprowadzenia euro. inaczej to u nas nie przejdzie

    •  

      pokaż komentarz

      w sytuacji jakiegoś globalnego kryzyu, który kraj najbardziej dostanie w łęb - ten najbardziej zadlużony

      @xmajami:

      źródło: lepiejnizwbanku.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @gosvami: fajnie że dużo mówi ten wykres ze ma jakies odniesienie czy tylko dlug w mld pokazany bez innych czynnikow jak pkb demografia itd, fajnie że wiadomo czy to dług publiczny, pub+korpo czy jeszcze pryw też, bo to ma duuuuze znaczenie czy tez potrafisz czytać że kraj z wlasna waluta a usa z petrodolarem to moze ten dlug miec x10 i nikt im nic nie zrobi. moglem nie pisac, ludzie bez pojecia o ekonomi nie proobwali by mi wmawiac swoich madrosci i jak zle mowie

    •  

      pokaż komentarz

      waluta w dół, ceny z importu w góre

      @xmajami: A czy za tym przypadkiem nie idzie wzrost eksportu i popytu wewnętrznego, skoro zagraniczna konkurencja drożeje? Czy to byłoby takie złe dla gospodarki?

      Nie jestem specjalistą, pytam się tylko.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: a co polska eksportuje takiego co w kryzysie kazdy i tak bedzie kupowal? banany i mirabelki ?( ͡° ͜ʖ ͡°)
      a jaki popyt wew skoro niewiele produkujemy a wszystko z importu a ceny wzrosna jak zlotowka poleci? widzisz teraz zaleznosc?

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: Porozmawiajmy o polskim zadłużeniu. A raczej nie o polskim, a o pisowskim, bo c#@$$ wiesz i żyjesz tylko nienawiścią do PiSu i jakimiś bajkami o XIX wiecznym magicznym kapitalizmie.
      Po pierwsze - same pieniądze dzięki inflacji(która jest pozytywnym zjawiskiem celowo wywoływanym) warto pożyczać na niski procent, bo w ten sposób automatycznie się zyskuje. Więc teraz dług Polski wynosi 979 mld złotych. Na koniec 2015 - 834 mld. Nawet jeśli nasze PKB pozostałoby takie same, jeśli tylko inflacja wynosi poniżej 3,2% - nasze zadłużenie faktyczne spadło(wzrost PKB, który się podaje to wzrost realny po uwzględnieniu deflatora, wzrost nominalny mieliśmy na poziomie ~7%).
      Po drugie - przy długu liczy się to jaką masz ratę długu. W 2013 było to 40,5 mld złotych. Co 6 złotówka polskiego budżetu krajowego szła na spłatę odsetek. W 2018 było to 28 mld złotych. Nie dość, że to 12 mld, które można wydać chociażby na 500+, to nasz budżet wzrósł do ponad 400 mld - udział odsetek w budżecie spadł ponad dwukrotnie.
      Po trzecie - bardzo ważne w przypadku pożyczania przez kraj jest to, w jakiej walucie pożyczamy. Oczywiście najlepiej we własnej. Od 4 lat silnie wzrasta odsetek długu w złotówkach, a spada w walutach zagranicznych. Jeśli nastąpi kryzys i złotówka poleci na łeb i szyję - taki dług tym łatwiej spłacić. W zasadzie w takim przypadku jedyny problem będzie wtedy, jak złotówka stanie się za silna i polska gospodarka zbyt wydajna. Pewnie taki wariant skutku rządów Morawiecki spędza Ci sen z oczu( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Po czwarte tak się prezentuje nasza planowana struktura długu. Jakbyś się śmiał, że nie realna - stosunek długu został obniżony od 2015 o 22%.
      Po piąte - jeśli uważasz, że PiS fałszuje dane długu, by finansować 500+ to jest to wspaniała wiadomość. Takie pożyczki byłyby podjęte całkowicie nielegalnie i niezgodne z prawem demokratycznego państwa UE, więc żaden międzynarodowy Trybunał by nie uznał konieczności ich spłaty. Innymi słowy - PIS rozdaje 20 mld złotych rocznie polskim rodzinom, chociażby na chlanie, których następny rząd w żaden sposób nie musiałby spłacić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: g.forsal.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: Inna kwestia, zanim zaczniesz mądrzyć się o ekonomii, ogarnij chociaż podstawy ortografii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: boże, przeczylalem pierwsze zdanie i juz dalej sobie daruje, lecisz z miejsca na czarna fanatyku pisu
      nie ma sensu sie klocic z fanatykami w zadnym moim poscie w tym temacie nie ma odwolania do rzadu, pisu itd tylko krytyka programu socjalnegi i zadluzania ale slepy fanatyk nie zauwazy.
      betonu sie nie przebije, jest super bedzie super i super( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami w takim razie ja wam może wytłumaczę dlaczego inwestycje w polskim sektorze prywatnym wystrzeliły- dzięki pobudzeniu konsumpcji

    •  

      pokaż komentarz

      a co polska eksportuje takiego co w kryzysie kazdy i tak bedzie kupowal? banany i mirabelki ?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @xmajami: Jeśli dobrze pamiętam, to główną pozycję eksportową w polskim bilansie stanowią maszyny i urządzenia. Płody rolne, produkty spożywcze i chemia są na dalszych miejscach. Ale wydaje mi się że wszystko dalej będzie się sprzedawać, tylko mniej, a klient będzie szukał gdzie taniej. A przy słabszej złotówce taniej będzie od Polaka. Dobrze rozumiem?

      a jaki popyt wew skoro niewiele produkujemy a wszystko z importu a ceny wzrosna jak zlotowka poleci? widzisz teraz zaleznosc?

      @xmajami: Jak to niewiele produkujemy? Nasz eksport już od jakiegoś czasu przewyższa import. A jak złotówka poleci, to taniej będzie kupić od krajowego produdenta niż importowane. Podobnie np. z wakacjami, które za granicą zrobią się droższe, więc więcej pieniędzy zostanie w kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: no to w sumie ukraina po wojnie z rosja, powinna byc teraz isntą potegą, rosnąc szybciej od PL wg Twoich zalozeń, tez produkuja zboża, hrywna im spadła na dno, stopy % wystrzelily w kosmos ale coś ciagle ukraincow do polski przybywa,
      wiec czego ja ni panimaju?
      czy może oni juz tak bogaci ze do PL na wczasy przyjezadzaja nie liczac sie z kosztami jak to piszesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      jeszcze edit, skoro mocna waluta jest taka zła to czemu w szwajcarii zarabiaja najwiecej, oj ludzie bez pojęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xmajami: O tym złym socjalu i konsumpcjoniźmie musisz powiedzieć w Niemczech i Szwecji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale to są upadające gospodarki nie to co wolnorynkowa Gwinea Równikowa i Erytrea ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      wiec czego ja ni panimaju?

      @xmajami: Napewno ekonomii i ortografii. Lecisz na czarną trollu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Od 4 lat silnie wzrasta odsetek długu w złotówkach,

      @maciek-rudol: Ponieważ banki skupują obligacje, aby zmniejszyć sobie podatek bankowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan:

      Argentyna czy Rosja tez mają własną walutę, ale na kryzysy im to nie pomaga :)

    •  

      pokaż komentarz

      safe heaven p

      @xmajami: safe haven - bezpieczna przystań, a nie żadne bezpieczne niebo, panie specjalista :P

    •  

      pokaż komentarz

      2016 dług publiczny w relacji do PKB wynosił 54,2%, a na koniec 2018 roku 48.9%.

      @lucer: śmieszny jesteś :) dług publiczny ustala sobie państwo, ładnie to brzmi zmniejszyliśmy dług publiczny to tak jakbyś powiedział, no w tym miesiącu wydam 1900zł zamiast 2000 i wili sukces bo zdecydowałeś że wydałeś mniej. hura klękajcie narody, ale co w związku z tym? i tak wydasz w przyszłym tą 100 na coś czego w tym miesiącu nie kupiłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      +19

      pokaż komentarz


      @gc89: Bogactwo niestety nie rodzi się z konsumpcji, ale z produkcji. Jeśli masz trzech rybaków, każdy z nich musi codziennie wyjść w morze i łowić ryby (które potem konsumuje lub odkłada), to nic nie da jeśli nagle wszyscy zaczną więcej żreć ryb, albo jeśli ich mały rząd zacznie zabierać tym co mają więcej ryb i dawać tym co mają ich mniej. Bogatsi będą tylko wtedy, jeśli każdy z nich zacznie polepszać sposób łowienia, tak żeby mieć więcej czasu na zajęcie się innymi rzeczami (lepsze sieci do łowienia na masową skalę, by taki rybak w tym czasie zajął się czymś co wszystkim podniesie jakość życia, np zacznie budować mleczarnię itp ).

    •  

      pokaż komentarz

      @czacha_dymii widzisz takie bajeczki, które powtarzasz są dla dzieci, które nie mają możliwości głębszego myślenia. Zobacz sobie o ile wzrosła produkcja w PL, o ile export... Jakoś nie przekłada się to w stu procentach na PKB. Polska gospodarka miała olbrzymi problem z konsumpcją- bo co rybakowi i jego pośrednikom po tym że złowią dużo ryb skoro nie będzie miał ich kto kupić? Konsumpcja musi iść w parze z produkcją. Zważ na to, że nie wszyscy produkują rzeczy materialne, niektórzy produkują usługi. I ten rynek najszybciej rośnie w PL. Dziś nie ma problemów z produkcją jest problem ze sprzedażą, konkurencją- towar musi być sprzedany, a pieniądz w obiegu, bo pieniądz rodzi pieniądz. Uwierz mi wiem co piszę, bo ojciec przez ponad 25 lat prowadził firmę produkcyjną.

    •  

      pokaż komentarz

      widzisz takie bajeczki, które powtarzasz są dla dzieci, które nie mają możliwości głębszego myślenia. Zobacz sobie o ile wzrosła produkcja w PL, o ile export... Jakoś nie przekłada się to w stu procentach na PKB. Polska gospodarka miała olbrzymi problem z konsumpcją- bo co rybakowi i jego pośrednikom po tym że złowią dużo ryb skoro nie będzie miał ich kto kupić? Konsumpcja musi iść w parze z produkcją. Zważ na to, że nie wszyscy produkują rzeczy materialne, niektórzy produkują usługi. I ten rynek najszybciej rośnie w PL. Dziś nie ma problemów z produkcją jest problem ze sprzedażą, konkurencją- towar musi być sprzedany, a pieniądz w obiegu, bo pieniądz rodzi pieniądz. Uwierz mi wiem co piszę, bo ojciec przez ponad 25 lat prowadził firmę produkcyjną.

      @gc89: Przekonałeś mnie. Twój tata prowadzi firmę i dlatego jego syn zna podstawy ekonomii. Ma to sens. Choć związek przyczynowo-skutkowy jest tu trochę zaburzony. Ja mam DG od 10 lat. Nie czyni to mojego syna ekspertem od makroekonomii. Przy okazji bardzo lubię austriacką szkołę ekonomii. Hayek, von Mises, Bastiat, Hazlitt, pewnie i tak Ci nic nie mówią te nazwiska. Wystarczy że tata ma firmę. I pewnie zna tylko jednego ekonomistę - Keynesa (tak wnioskuję po tych bzdurach które napisałeś wyżej).

      Ale na spokojnie. Państwo nie ma swoich pieniędzy. Zabiera je od sektora prywatnego. I potem z tych zabranych pieniędzy finansuje swoje "inwestycje". Jeśli inwestycja sektora prywatnego nie wypali, to znaczy że coś poszło nie tak. Rynek działa jak sitko, które odrzuca te złe pomysły. Co jest bardzo korzystne dla nas wszystkich. Ale w przypadku państwa, nie ma mowy o złych inwestycjach. Bo państwo zawsze może się posiłkować kolejnym rabunkiem od sektora prywatnego. I teraz tak. Naprawdę wierzysz w to, że państwo lepiej zadecyduje od Ciebie na co masz wydać swoje pieniądze? Jeśli by tak było, to dlaczego Twój tata nie przeleje więcej do Skarbowego niż musi? Czy naprawdę urzędnik (bez obycia w biznesie) lepiej wie w co zainwestować pieniądze Twojego ojca? No chyba nie.

      https://youtu.be/OdJNH917Adg

    •  

      pokaż komentarz

      @czacha_dymii o to cię zdziwię. No, ale przecież mogłeś nie wiedzieć, że mój ojciec prowadził firmę będąc niewidomym. Także dzieci uczyły się malować w paincie, a ja pisać faktury. Jak byłem nastolatkiem to cała papierologia była na moim malutkim głupiutkim łbie. No, ale wróćmy do tych Twoich wielkich nazwisk- teoretyków. T E O R E T Y K O W... To tak jakby ksiądz cię seksu uczył, albo może nie... To zły przykład. To wybierz sobie jakiś inny. Takęc wiem kiedy się cena dolara zmienia i dlaczego, na przestrzeni 25 lat widzę jak zmienia się gospodarka i od czego. Kiedy zmiany działają, a kiedy tylko udają, że działają... Życzę Ci przetrwania 25 lat na rynku (produkcyjnym, a nie jakimś chałupnictwie). No ale to trzeba być ślepym- nie widzisz co się stało na rynku dzięki pińcyt plus?

    •  

      pokaż komentarz

      @gc89: Piszesz o niewidomym ojcu, a potem wrzucasz mi od ślepych. Coś tu się kupy nie trzyma. Teoretyków? A kto doradzał Thatcher? A kto podniósł gospodarkę Nowej Zelandii? Teoretyk Hayek.

    • więcej komentarzy(26)

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo mi się podoba jak propagandyści i ekonomiczni debile widzą w tym sukces PiSu, kiedy to zwykły zbieg okoliczności w gospodarce światowej xD

    To tak jak ignoranci klimatyczni drą p?%!y, że nie ma globalnego ocieplenia, bo przecież w maju było zimno xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine:
      To raczej praca poprzednich pokoleń, przedsiębiorców i poprzednich rządów, a Pis ma znowu to szczęście jak w latach 2005-2007 przed kryzysem, że przyszło mu rządzić w okresie szczytu hossy.

    •  

      pokaż komentarz

      @qLA: Trzeba więc trzymać się szczęściarzy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Kiedy PiS rządzi to zawsze zbieg okoliczności. Otóż nie, po prostu zmniejsza się poziom korupcji, bo ludzie boją się Ziobry i wreszcie następuje egzekucja należnych podatków. I to jest sukces, który zapewnia nam PiS.

      Jednocześnie umiarkowane transfery społeczne, będące de facto ulgą podatkową, nakręciły koniunkturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztejer:
      Ustawę uszczelniającą VAT opracowało jeszcze PO w 2014 roku.
      Przy czym uszczelnienie VATu naturalnie należy zaliczyć na plus.

      Zasiłki socjalne nie są żadną ulgą podatkową, a wydatkiem budżetowym, przez który liczne sfery Państwa są totalnie niedofinansowane, np. opieka zdrowotna.

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż nie, po prostu zmniejsza się poziom korupcji, bo ludzie boją się Ziobry i wreszcie następuje egzekucja należnych podatków. I to jest sukces, który zapewnia nam PiS.

      @Sztejer: Sukces byłby wtedy, gdyby to co ściągnęli w podatkach nie wydali z naddatkiem w swoim szale rozdawania. A tymczasem wydają więcej niż ściągają powiększając dziurę budżetową.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Tak, bo przecież budowanie gospodarki na konsumpcji wewnętrznej to taka super sprawa :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Mnie bardziej bawi jak takie ktosie jak Ty nazywają ekspertów MFW i OECD ekonomicznymi debilami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Z chęcią się dowiem, kto jest wtedy geniuszem, pewnie Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: A co takiego mówią eksperci MFW i OECD, co kłóci się z tym co napisałem? Bardzo chętnie poczytam. Jedyny sukces PiSu w tej materii to uszczelnienie VAT. Ale rozpieprzanie socjalu i tworzenie deficytu w czasie prosperity, szczególnie gdy nie jesteśmy jeszcze "zarobieni" jak państwa zachodnie to już czysty populistyczny debilizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Zacytuję Ci wypowiedź pewnego marksisty(ale ze źródłami do wypowiedzi eksportów MFW i OECD, czyli odpowiadam na pytanie o tym co mówią eksperci MFW i OECD):

      "Zasługi posiada i PIS i pisowski szef NBP.

      Ten drugi wbrew nawoływaniom ekonomistów zbklizonych do opozycji nie ma zamiaru tykać stóp procentowych a juz na pewno nie chc ich zwiększać.

      Natomiast ten pierwszy dzięki 500+ nakręcił konsumpcję a ta jest motorem wzrostu, z cytowanego wcześniej artykułu:

      "zdaniem ekonomistów OECD popyt krajowy w naszym kraju pozostaje silny, konsumpcja prywatna zdecydowanie rośnie, dzięki dynamicznie rozwijającemu się rynkowi pracy, a nowe transfery socjalne i obniżki podatków przyczynią się do jej dalszego wzrostu"
      [http://amularczyk.pl/pl/dobre-wiesci-dla-gospodarki-polska-bedzie-4-najszybciej-rozwijajacym-sie-krajem-swiata/]
      Np. MFW (czyli instytucja do której opozycji bardzo blisko) wpierw przewidywała ze 500+ to niepotrzebne rozdawnictwo, później zmienili trochę zdanie ipisali ze jednak dzieki 500+ gospodaka przyśpieszy ale zaczną rosnąć deficyty:

      "Wnioski raportu pozwalają na stwierdzenie, iż silny wzrost utrzyma się również w 2016 r. (3,5 %) i przyśpiesz do 3,7 % w 2017 r. w wyniku konsumpcji prywatnej i programu 500+.
      Zdaniem MFW wdrożenie obietnic wyborczych Rządu może doprowadzić do zwiększenia deficytu budżetowego do 2,8 % PKB w 2016 r. i do 3,1 % PKB w 2017 r. "

      http://taxfin.pl/raport_mfw_na_temat_gospodarki_polski_/

      Jednak deficyty malały zamiast rosnąć, a gospodarka przyśpieszała znacznie bardziej niż przewidywali najwieksi na świecie "eksperci"

      Ścieżka długu dwa i pół roku temu
      www.bankier.pl/wiadomosc/MFW-podnosi-prognozowana-sciezke-deficytu-w-Polsce-3514024.html
      Później MFW dług skorygował na 1,9%
      www.pap.pl/aktualnosci/news,1377774,mfw-obnizyl-prognoze-deficytu-sektora-finansow-publicznych-polski-w-2018-r-do-19-proc-pkb.html
      a S&P który w lipcu prognozwał 2,0% skorygował dług do 0,9%
      forsal.pl/artykuly/1297880,agencja-s-p-tnie-prognozy-deficytu-sektora-finansow-publicznych-polski.html
      i MFW i Ci drudzy "fachowcy" przewidują spadek długu w relcji do PKB w kolejnych latach
      Jak to jest że od 2016 roku Ci zachodni fachowcy rok w rok się mylą, a głupi PIS rok w rok ma rację?

      To moze jeszcze kilka tekstów od innych ekspertów na temat 500+ (oczywiscie już po fakcie jak to zaczęło dziłąać bo przed wszyscy byli krytyczni):

      W 2017 r. wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 4 proc. z 2,7 proc. w ub.r., dzięki konsumpcji prywatnej wspartej dobrą sytuacją na rynku pracy i programem Rodzina 500+. wynika z opublikowanego w czwartek raportu Banku Światowego. Jak dodano w 2018 r. gospodarka może zwolnić do 3,6 proc. .... (no cóz, nie zwolniłą a przyśpieszyła)
      https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/560713,bank-swiatowy-w-2017-r-wzrost-pkb-polski-wyniesie-4-proc-pozniej-spowolni.html

      "Jak podkreśliła, ten wynik pokazuje, że uwzględniony został potencjał rozwojowy, potencjał wzrostu Polski. - A ten potencjał wzrostu wynika m.in. z ciągle wysokiej siły konsumpcji, czyli tego, że biedniejsze rodziny zasilone programem 500+ mają większą siłę popytową. A ta luka popytowa jest w tej chwili w globalnym świecie najbardziej dotkliwą barierą wzrostu - wskazała."

      https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wzrost-pkb-polski-gospodarka-polski-agencja,210,0,2344658.html

      Jak sobie to poczytać i przeanalizować to okazuje się ze pisowskie buraki w gumofilcach znają sie na gospodarce o wiele lepiej niż wszystkie agencje ratingowe, banki swiatowe i MFW tego świata razem wzięte."

    •  

      pokaż komentarz

      ynika m.in. z ciągle wysokiej siły konsumpcji, czyli tego, że biedniejsze rodziny zasilone programem 500+ mają większą siłę popytową. A ta luka popytowa jest w tej chwili w globalnym świecie najbardziej dotkliwą barierą wzrostu - wskazała."

      @Khaine: Jeszcze inna jego wypowiedź:
      "Program trafił do grypy społecznej z największymi potrzebami. Nikt nie ma takiego zapotrzebowania na zakupy jak rodzina z kilkorgiem dzieci. Jak 500+ trafi do Kulczyka - nic sie nie zmieni, ale jak trafi do rodziny która je byle co, kupuje uzywane ciuchy to oni na pewno te 500 wydadza a moze i jeszcze jakiś kredyt na telewizor wezmą pod kolejne piećsetki co miesiąc.

      Więc program był wycelowany wprost idealnie by pobudzić gospodarkę, nowa wersja, 500+ na jedno dziecko już będzie miałą słabszy efekt bo rodzice z jednym dzieckiem sobie czesto radzą dobrze i dla nich ta kwota moze byc bez znaczenia jeśli chodzi o ich codzienne wydatki.

      To ze pierwsza wersja była tak "doskonała" to mi nasuwa (to juz moje fantazje) pomysł ze stoi za tym ktoś naprawdę gruby zza ocenau komu zalezy na naszej sile by izolować w przyszłosci coraz lepiej rosję. I oby chodził o izolowanie tylko."

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Wiesz, ja naprawdę mam nadzieję, że to wszystko idzie w dobrym kierunku, ale doświadczenia wyniesione przez inne kraje świata pokazują coś innego. Problem jest przede wszystkim taki, że PiS kasę rozdał a mamy potężnie niedofinansowane niektóre sektory - nie ma kasy przede wszystkim na służbę zdrowia a potem na budowę elektrowni atomowych. To są dwa najbardziej realne i palące dla kraju problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      kiedy to zwykły zbieg okoliczności w gospodarce światowej xD

      @Khaine: Jak cos idzie zle to wina PISu, jak cos ide dobrze to albo przypadek albo spadek po fenomenalnycgh rzadach PO lata temu?? CZy wy wykopki jestescie az tacy glupi? Naprawde myslicie ze ekonomia to przypadek i zbiegi okolicznosci??

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Ale o co ci chodzi? Przecież prosperity jest w całej Europie i chyba w ogóle na całym świecie. Tak samo jak kryzys był wszędzie niemalże. Ani PiS nie wywołał prosperity ani PO nie wywołało kryzysu. Jedno i drugie było zbiegiem okoliczności, na który Polska nie ma żadnego wpływu w skali świata.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, ja naprawdę mam nadzieję, że to wszystko idzie w dobrym kierunku, ale doświadczenia wyniesione przez inne kraje świata pokazują coś innego.

      @Khaine: Które? Tylko nie podawaj mi k!@$a przykładu Wenezueli. Wenezuela była biednym, mało zaludnionym i zacofanym krajem, w którym odkryto ropę naftową. I rozpoczął się podobno ten złoty wiek kapitalizmu przed upadkiem spowodowanym przez socjalizm. W trakcie którego w ogóle nie zainwestowano w przemysł, kraj przestał być biedny, ale dalej pozostał mało zaludniony i zacofany. Za tego kapitalizmu nie powstały żadne koncerny, żadne światowe marki, nic. Nie powstała nowoczesna edukacja, nie załatano żadnych nierówności, nie stworzono nawet infrastruktury. Potem przyszli po nich socjaliści, którzy nic nie załatali. Ale jedno się zmieniło - kraj przestał być mało zaludniony. I przyszedł spadek cen ropy, gdy gąb do wyżywienia z ropy nagle się zrobiło 6 razy więcej.
      Jedyne doświadczenie jakie z tego można wynieść, to to, że nie warto być zacofanym krajem III świata opierający całą gospodarkę na jednym surowcu.
      500+ z socjalizmem Wenezueli ma, nawet trudne mi wymyślić porównanie, by pokazać jak bardzo to odległa sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Najbliżej nam raczej do Grecji - nas ratuje jednak to, że mamy konstytucyjne limity zadłużenia i rząd nie może odwalić takiej kaszany jak tam, bo by nie miał skąd kasy wziąć. Natomiast gdy zacznie mu brakować w kieszeni, to wtedy zamiast zadłużać, to wyjmie kasę z naszych kieszeni a to też nie będzie przyjemne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ustawę uszczelniającą VAT opracowało jeszcze PO w 2014 roku.
      Przy czym uszczelnienie VATu naturalnie należy zaliczyć na plus.


      @qLA: czyli na rok przed tym jak przegrali wybory a mieli dwie kadencje....

    •  

      pokaż komentarz

      Sukces byłby wtedy, gdyby to co ściągnęli w podatkach nie wydali z naddatkiem w swoim szale rozdawania. A tymczasem wydają więcej niż ściągają powiększając dziurę budżetową.

      @apee: Taak. To czemu mamy najniższy deficyt od bodajże 10 lat. Jak to się dzieje że zwiększają niby dziurę budżetową a deficyt spadł i to wyraźnie. To jakaś nowa ekonomia?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak:
      Nie zmienia to faktu, że to owoc ich pracy.

      Przeważnie retrospektywnie "można było lepiej", z akcesją nowych Państw do strefy Schengen i oszukiwaniem na VAT miały problem również Państwa Starej Unii.

      https://ec.europa.eu/taxation_customs/business/tax-cooperation-control/vat-gap_en

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zmienia to faktu, że to owoc ich pracy.

      @qLA: po 6/7 latach rządów? Słabo.

      Przeważnie retrospektywnie "można było lepiej", z akcesją nowych Państw do strefy Schengen i oszukiwaniem na VAT miały problem również Państwa Starej Unii.

      @qLA: i to nam podwyższyli podatki a nie oszczędzali u siebie.....

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Są trzy spore, a raczej OGROMNE różnice, które sprawiają, że porównanie nas do Grecji jest tylko odrobinę bardziej sensowne niż do Grecji.
      1) Po pierwsze dług grecki był zaciągany w walucie, którą Grecja nie dysponowała. Euro emituje EBC, to był w zasadzie dług zaciągany w obcej walucie. Jeśli zadłużasz się w walucie, którą możesz emitować, to zawsze możesz drukowaniem pieniędzy ją spłacić. FED robił pewne, można by rzecz naganne( ͡° ͜ʖ ͡°), działania by ratować gospodarkę w trakcie ostatniego kryzysu. Przywilej posiadania waluty globalnej. My tak nie możemy, ale widzisz - kiedy masz długu 100 euro i masz 200 złotych, to jak dodrukujesz 200 złotych, to dalej Ciebie nie stać na spłacenie tego, bo złotówka straciła wartość. Ale jeśli masz 200 złotych długi i wydrukujesz ten banknot, to już wierzyciel ma problem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Popatrz na Japonię i zobacz jak bardzo chętnie zadłużają się w swój ogromny dług w innej walucie niż jen ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      2) Grecki eksport leżał, nas rośnie. By spłacać dług, trzeba mieć z czego go spłacać. Eksport Grecki w 2008 wynosił około 30 mld dolarów. Dług? 400 mld. Nas wynosi około 270 mld, gdy eksport około 250 mld. Mamy DZIESIĘĆ razy lepszy stosunek.
      3) Na razie mamy dług na poziomie ~48%. Grecja miała 103%. Za zadłużenie się na 55% PKB, moglibyśmy wybudować ~50 elektrowni jądrowych, kupić ~tysiąc nowoczesnych myśliwców(prawie tyle co USA ma( ͡° ͜ʖ ͡°) ) wybudować ~6000 km autostrad(dogonilibyśmy Niemcy wtedy ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: Taak. Popatrz na ten wykres. Potwierdza co napisałeś?

      źródło: galeria.bankier.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak:
      Zapewne zrobiłbyś to szybciej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ustawę uszczelniającą VAT opracowało jeszcze PO w 2014 roku.

      @qLA: Nie opracowało. Opracowali wdrożenie JPK które de facto wyszło z UE. Uszczelnianie VAT to nie tylko JPK

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Mi tak naprawdę nie chodzi o to że my zbankrutujemy. Do tego jest bardzo daleka droga, mamy konstytucyjne limity zadłużenia które nas utrzymają na bezpiecznym poziomie, bo nie da się kreatywną księgowością zbyt wiele poupychać.

      Polska jako kraj nie za bardzo jest w stanie zbankrutować z tym limitem - może natomiast zbankrutować budżet jak wpływy nagle się zmniejszą z powodu jakiegoś spowolnienia a rozdawnictwo i wydatki pozostaną takie same. I wtedy władza może zrobić różne brzydkie rzeczy aby siłą wyrwać kasę z kieszeni ludzi, np. właśnie odpalić drukarki i rozkręcić inflację, bo przecież 500+ będą się bali odebrać (aczkolwiek zawieszenie programu pewnie by wtedy rozwiązało problem od ręki).

      Ja do polityki fiskalnej rządu mam przede wszystkim takie zastrzeżenia, że służba zdrowia nam pada na pysk - i zamiast dowalić jej hajsu, tak jak dowalono w Czechach, to tę kasę rozdano. 15-16% wróci w postaci VAT, ale potrzeba nam kilkadziesiąt mld zł wrzucić w NFZ żeby to stanęło na nogi i można było dalej coś z tym robić. Kolejna sprawa to elektrownie jądrowe. Potrzebujemy w kraju minimum dwóch aby mieć konkurencyjne ceny energii, bo w przeciwnym razie przygniecie nas polityka klimatyczna.

      Gdyby PiS najpierw dał na NFZ, potem zaczął budować choćby jedną EJ i nadal by im zostało - to wtedy faktycznie mogliby to nawet rozdać, bo dwa najważniejsze problemy na najbliższe lata by się powoli zaczęły rozwiązywać. Jeszcze by wypadało zrobić coś z gospodarką wodną, bo z tym też mamy problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Taak. To czemu mamy najniższy deficyt od bodajże 10 lat. Jak to się dzieje że zwiększają niby dziurę budżetową a deficyt spadł i to wyraźnie. To jakaś nowa ekonomia?

      Jak cos idzie zle to wina PISu, jak cos ide dobrze to albo przypadek albo spadek po fenomenalnycgh rzadach PO lata temu?? CZy wy wykopki jestescie az tacy glupi? Naprawde myslicie ze ekonomia to przypadek i zbiegi okolicznosci??

      Prawie kraje w unii mają niższy deficyt(2018) od tego w 2015.

      https://ec.europa.eu/eurostat/tgm/table.do?tab=table&plugin=1&language=en&pcode=teina200

      //Jeśli deficyt w 2018 jest mniejszy od tego w 2015. Program wypisuje 1. Jeśli nie jest mniejszy to wypisuje nazwę kraju.

      @joannadeli: @ediz4:

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Czyli Polska też ma mniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale o co ci chodzi? Przecież prosperity jest w całej Europie i chyba w ogóle na całym świecie.

      @Khaine: Potwierdzasz moja opinie o niedorozwoju umyslowym. Skoro "prosperity jest w całej Europie" to jakim cudem Polska przoduje w rozwoju? W CALEJ EUROPIE to chyba znaczy ze kazdy sie rozwija czy moze Twoje pojmowanie slowa "caly" jest inne niz normalne??

    •  

      pokaż komentarz

      Mi tak naprawdę nie chodzi o to że my zbankrutujemy.

      @Khaine: To czemu podanie przykładu Grecji? > Polska jako kraj nie za bardzo jest w stanie zbankrutować z tym limitem - może natomiast zbankrutować budżet jak wpływy nagle się zmniejszą z powodu jakiegoś spowolnienia a rozdawnictwo i wydatki pozostaną takie same. I wtedy władza może zrobić różne brzydkie rzeczy aby siłą wyrwać kasę z kieszeni ludzi, np. właśnie odpalić drukarki i rozkręcić inflację, bo przecież 500+ będą się bali odebrać (aczkolwiek zawieszenie programu pewnie by wtedy rozwiązało problem od ręki).

      @Khaine: 500+ to do tej pory 1% PKB i ~3% wydatków państwa. Teraz będzie około 2% i 5% wydatków państwa. Jeśli nawet zostanie rzucone na rynek 2% PKB pieniędzy, to za mało by rozkręcić hiperinflację(sama inflacja jest pozytywnym zjawiskiem, zmusza do inwestowania pieniędzy). I jeśli 500+ jest stałe, a inflacja rośnie, to chyba problem kosztów programu stale się zmniejsza?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ja do polityki fiskalnej rządu mam przede wszystkim takie zastrzeżenia, że służba zdrowia nam pada na pysk - i zamiast dowalić jej hajsu, tak jak dowalono w Czechach, to tę kasę rozdano.

      @Khaine: Służba zdrowia pada nam od lat. Mimo, że wraz z ogromnym wzrostem PKB przez ostatnie 20 lat nakłady na nią wzrosły. Wystarczy zobaczyć jak wygląda rzeczywistość w "Bogowie", w latach 90-tych po ŚCCS biegały szczury, TK było w latach 00 magicznym badaniem.
      Ja jestem ogromnym zwolennikiem dofinansowania Opieki Zdrowotnej i 6% PKB na zdrowie. Ale też nie lubię typowego polaczkowego pieprzenia, że jest tylko źle, beznadziejnie i nic nie działa. Opieka zdrowotna przetrwa ten rok, następny i nawet będzie istnieć za 2 lata ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Kolejna sprawa to elektrownie jądrowe. Potrzebujemy w kraju minimum dwóch aby mieć konkurencyjne ceny energii, bo w przeciwnym razie przygniecie nas polityka klimatyczna.

      @Khaine: A dlaczego PO nie zbudowało żadnej? Powód prosty - atom nie jest magicznym i tanim źródłem energii. Na świecie udział w produkcji stale się zmniejsza. Problemem nie jest to, że tępe janusze boją się promienowania. Problemem jest to, że produkcja energii atomowej jest cholernie kosztowna, kiedy się nie ma żadnej dotychczasowej infrastruktury, trzeba dodatkowo od nowa wszystko robić, samo składowanie odpadów i potem wygaszanie produkcji jest mało opłacalne. Lepiej na razie trwać na węglu i poczekać jak się rozwinie OZE. Podobno się rozwija strasznie ich efektywność i spada cena. Po co budować teraz? Jak poczekamy 5 lat, to chyba nic wydarzy się tragedia. A nuż wiatraki faktycznie będą opłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro "prosperity jest w całej Europie" to jakim cudem Polska przoduje w rozwoju?

      @joannadeli: Skoro był kryzys w całej Europie, to czemu Polska była na zielono? Hmm, może to dlatego, że nadal jest u nas tyle miejsca na rozwój, że rośnie nawet bez podsypywania nawozem i podlewania? Wtedy wszystkim jebło a u nas nadal rosło, teraz rośnie wszystkim a u nas rośnie jeszcze szybciej, bo po prostu mamy jeszcze dużo przestrzeni na to. Nie ma tutaj żadnej tajemnicy, więc zastanawia mnie kto tutaj jest niedorozwinięty umysłowo aby nie zauważyć tej prostej zależności.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja do polityki fiskalnej rządu mam przede wszystkim takie zastrzeżenia, że służba zdrowia nam pada na pysk - i zamiast dowalić jej hajsu, tak jak dowalono w Czechach, to tę kasę rozdano. 15-16% wróci w postaci VAT, ale potrzeba nam kilkadziesiąt mld zł wrzucić w NFZ żeby to stanęło na nogi i można było dalej coś z tym robić. Kolejna sprawa to elektrownie jądrowe. Potrzebujemy w kraju minimum dwóch aby mieć konkurencyjne ceny energii, bo w przeciwnym razie przygniecie nas polityka klimatyczna.

      @Khaine: Zgadza się - służba potrzebuje pieniędzy ale to tylko część problemu. W USA pieniędzmi tam w szpitalach chyba palą w piecach a cięższe zachorowanie może zrujnować.
      I po raz kolejny - Elektrowni Jądrowej nie buduje się z budżetu bo to zabronione przez UE z racji podpadania pod niedozwoloną pomoc publiczną. Przecież nie będziesz kupował prądu od skarbu państwa a od spółki energetycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli Polska też ma mniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ediz4: Dziwiłeś się czemu Polska ma najniższy deficyt od 10 lat. No to ci wyjaśniłem, że rząd ma z tym mało wspólnego ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Aha czyli rząd ma mało wspólnego z budżetem państwa - ciekawe. Wydaje mi się że ten tekst może kandydować do ekonomicznego Nobla.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja jestem ogromnym zwolennikiem dofinansowania Opieki Zdrowotnej i 6% PKB na zdrowie. Ale też nie lubię typowego polaczkowego pieprzenia, że jest tylko źle, beznadziejnie i nic nie działa. Opieka zdrowotna przetrwa ten rok, następny i nawet będzie istnieć za 2 lata ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @maciek-rudol: Opieka przetrwa, ale ile osób nie przetrwa chcąc z niej skorzystać? W Czechach mają ponad 7% PKB w ochronie zdrowia i zadowolenie na poziomie 80%. Gdyby u nas tak było, to masa ludzi by pewnie nawet nie myślała o wyjeździe. Mnie demotywuje głównie właśnie to, że gdyby mi się cokolwiek stało to Polska służba zdrowia najprawdopodobniej mnie zawiedzie.

      Co do jądrówki - OZE się wybiło i jest z tym coraz lepiej, ale musielibyśmy pół Polski pokryć chyba tymi ogniwami aby wyprodukować tyle energii co daje jedna duża EJ. A musimy powoli odchodzić od węgla, bo to za droga i zbyt nieekologiczna impreza.

    •  

      pokaż komentarz

      Aha czyli rząd ma mało wspólnego z budżetem państwa - ciekawe. Wydaje mi się że ten tekst może kandydować do ekonomicznego Nobla.

      @ediz4: Przy takiej koniunkturze, to nic dziwnego. Nawet Grecja zanotowała nadwyżkę budżetową w tamtym roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Twierdzisz że wzrost rzędu 5% PKB spowodował wzrost wpływów w VAT w wysokości ponad 20%?

    •  

      pokaż komentarz

      Twierdzisz że wzrost rzędu 5% PKB spowodował wzrost wpływów w VAT w wysokości ponad 20%?

      @ediz4: Na ten wzrost przełożyły się uszczelnienie(to pochwalam) i transfery socjalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: No właśnie. Czyli jednak rząd ma spory wpływ na budżet

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro był kryzys w całej Europie, to czemu Polska była na zielono?

      @Khaine: Juz pisano wielokrotnie - glowna zaslua byla wlasna waluta nieobciazona naduzyciami Eurobanku. Poza tym brak wielu innych powiazan z Unia glownie w dziedzinach finansowych (Islandia np. sztucznie przyciagala europejskie banki i dostala z tego powodu totalnej czkawki w kryzysie).

      Hmm, może to dlatego, że nadal jest u nas tyle miejsca na rozwój, że rośnie nawet bez podsypywania nawozem i podlewania?

      @Khaine: Na Ukrainie jest jeszcze wiecej miejsca na rozwoj i sie nie rozwija?

    •  

      pokaż komentarz

      Na Ukrainie jest jeszcze wiecej miejsca na rozwoj i sie nie rozwija?

      @joannadeli: Ukraina to kompletny bantustan zniszczony przez oligarchię + nie są nawet w strefie unijnego wolnego handlu jak my. Raczej mało kto by tam chciał lokować fundusze jak obok ma choćby Rumunię czy Polskę właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Ta mapka ma większe znaczenie.

      źródło: mapa-sily-nabywczej-w-europie.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Więc program był wycelowany wprost idealnie by pobudzić gospodarkę, nowa wersja, 500+ na jedno dziecko już będzie miałą słabszy efekt bo rodzice z jednym dzieckiem sobie czesto radzą dobrze i dla nich ta kwota moze byc bez znaczenia jeśli chodzi o ich codzienne wydatki.

      @maciek-rudol: Na początku coś słyszałem o tym, że program ma poprawić dzietność w Polsce. Nie udało się, to nagle zmiana retoryki - chodziło o pobudzenie gospodarki.

    •  

      pokaż komentarz

      @czacha_dymii i poprawiono dzietność o 40 tysięcy wobec prognoz

    •  

      pokaż komentarz

      czach

      @maciek-rudol: Czyli wydaliśmy 67 mld, żeby w Polsce urodziło się 40 tys. więcej dzieci? Co masz na myśli przez prognozę? Liczba urodzeń jest czymś policzalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Niech zgadnę. Nie prowadzisz działalności gospodarczej?

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wydaliśmy 67 mld, żeby w Polsce urodziło się 40 tys. więcej dzieci? Co masz na myśli przez prognozę? Liczba urodzeń jest czymś policzalnym.

      @czacha_dymii: Żeby urodziło się w Polsce 120 tysięcy dzieci, zmniejszono biedę i pobudzono gospodarkę.
      Jeśli liczba dzieci spadała cały czas i ustabilizowano liczbę urodzeń, to znaczy, że wykonano działania, które spadek zatrzymały.

      Niech zgadnę. Nie prowadzisz działalności gospodarczej?

      @czacha_dymii: Nie. Od października zaczynam. A ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Prowadzę od 10 lat.

      (sama inflacja jest pozytywnym zjawiskiem, zmusza do inwestowania pieniędzy).

      Gdzieś tam wyżej napisałeś że inflacja jest czymś pozytywnym. Nie jest. Może inaczej Ci to wytłumaczę. Ludzie powszechnie mylą pojęcie pieniędzy z bogactwem. Bo jeśli miałbym dwa razy więcej pieniędzy, to mógłbym sobie kupić dwa razy więcej rzeczy... Tak ludzie rozumują. Ale niestety samo posiadanie pieniędzy nie ma znaczenia, jeśli nie ma odpowiedniej ilości dóbr, które za pieniądze możesz sobie kupić. Bo właśnie posiadaniem rzeczy, konsumowanie ich, lepsze i wygodniejsze życie jest bogactwem, a nie ilość pieniędzy. Inflacja na krótką metę jest korzystna, ale tylko dla konkretnych grup, ale w długim okresie czasu jest zubożaniem całego społeczeństwa. Bo ilość dóbr na rynku pozostaje taka sama. I jeśli jest za dużo osób, którzy są chętni na konkretne dobra to wtedy cena za dane dobro idzie do góry. Co w tym korzystnego?

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś tam wyżej napisałeś że inflacja jest czymś pozytywnym. Nie jest. Może inaczej Ci to wytłumaczę. Ludzie powszechnie mylą pojęcie pieniędzy z bogactwem. Bo jeśli miałbym dwa razy więcej pieniędzy, to mógłbym sobie kupić dwa razy więcej rzeczy... Tak ludzie rozumują. Ale niestety samo posiadanie pieniędzy nie ma znaczenia, jeśli nie ma odpowiedniej ilości dóbr, które za pieniądze możesz sobie kupić. Bo właśnie posiadaniem rzeczy, konsumowanie ich, lepsze i wygodniejsze życie jest bogactwem, a nie ilość pieniędzy. Inflacja na krótką metę jest korzystna, ale tylko dla konkretnych grup, ale w długim okresie czasu jest zubożaniem całego społeczeństwa. Bo ilość dóbr na rynku pozostaje taka sama. I jeśli jest za dużo osób, którzy są chętni na konkretne dobra to wtedy cena za dane dobro idzie do góry. Co w tym korzystnego?

      @czacha_dymii: Jest. Majątek ma tendencję do kumulacji. Najbogatsze rodziny we Florencji to rodziny, które były już najbogatsze w XIV wieku. W przypadku braku inflacji albo deflacji, wystarczy, że posiadam i się bogacę. Nie muszę inwestować, nie muszę rozwijać, nie muszę nic robić, i tak się bogacę. Zatrzymuję pieniądz w obrocie. Pieniądz musi się obracać.
      Przy okazji stwierdzenie ilość dóbr na rynku pozostaje taka sama to największa bzdura jaką można powiedzieć. Cały czas wzrasta, pieniądz robi pieniądz. Zwiększa się popyt, zwiększa się podaż. W kapitalizmie istnieje pojęcie wolnych mocy produkcyjnych. Co jest szkodliwe - bo skoro można produkować więcej, to czemu ograniczamy to? Popyt i podaż nie są pojęciami wrogimi sobie i nie istnieją w izolacji.
      I jeśli jest dużo osób chętnych na konkretne dobra, to wtedy tego dobra produkuje się więcej i więcej osób je posiada.
      Co w tym złego?

    •  

      pokaż komentarz

      Przy okazji stwierdzenie ilość dóbr na rynku pozostaje taka sama to największa bzdura jaką można powiedzieć

      @maciek-rudol: Jeśli wytniesz ją z kontekstu, to owszem. Jeśli przeczytasz ze zrozumieniem to już nie. Drukujesz pieniądze a ilość dóbr pozostaje taka sama, w tym sensie że nie zwiększyła się produkcja. Ale ilość pieniądza na rynku tak. Czego nie rozumiesz?

      Jeszcze raz - napisz mi co jest pozytywnego w zwiększeniu podaży pieniądza (inflacji). Jeśli mam mnóstwo gotówki, to z wielkim prawdopodobieństwem odłożę je do banku. Wtedy ktoś inny będzie mógł z nich wziąć kredyt i coś skonsumować.

      Potrzeby człowieka są nieograniczone. I naprawdę nie chcę takich zachęt do wydawania swoich pieniędzy jak rząd, który mnie zuboża każdego dnia, bo drukuje pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli wytniesz ją z kontekstu, to owszem. Jeśli przeczytasz ze zrozumieniem to już nie. Drukujesz pieniądze a ilość dóbr pozostaje taka sama, w tym sensie że nie zwiększyła się produkcja. Ale ilość pieniądza na rynku tak. Czego nie rozumiesz?

      @czacha_dymii: Tego jakim cudem wtedy nie zwiększa się produkcja.

      Jeszcze raz - napisz mi co jest pozytywnego w zwiększeniu podaży pieniądza (inflacji). Jeśli mam mnóstwo gotówki, to z wielkim prawdopodobieństwem odłożę je do banku. Wtedy ktoś inny będzie mógł z nich wziąć kredyt i coś skonsumować.

      @czacha_dymii: Przecież to jest główna metoda kreacji pieniądza obecnie, a nie jakieś drukowanie pieniędzy.

      Potrzeby człowieka są nieograniczone. I naprawdę nie chcę takich zachęt do wydawania swoich pieniędzy jak rząd, który mnie zuboża każdego dnia, bo drukuje pieniądze.

      @czacha_dymii: Podaj mi kraje, które nie drukują pieniędzy i w jaki sposób się one rozwijają.

    •  

      pokaż komentarz

      Tego jakim cudem wtedy nie zwiększa się produkcja.

      @maciek-rudol Jest jeszcze takie pojęcie jak "zasoby", po angielsku resources. Polecam też filmik (krótki):
      Inflacja i Deflacja (https://youtu.be/m941TdPrPPg)

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Kiedy PiS rządzi to zawsze zbieg okoliczności. Otóż nie, po prostu zmniejsza się poziom korupcji, bo ludzie boją się Ziobry i wreszcie następuje egzekucja należnych podatków.

      @Sztejer: coś się Ziobro leni, bo korupcja rośnie
      https://www.rp.pl/Prawo-karne/302229891-Polska-spadla-w-tegorocznym-Indeksie-Percepcji-Korupcji.html

    •  

      pokaż komentarz

      Zapewne zrobiłbyś to szybciej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @qLA: nom( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(44)

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce nie żyje się źle, a będzie - mam nadzieję - coraz lepiej. Pewnie, wiele rzeczy można by zrobić lepiej, ale narzekanie, czy sianie defetyzmu (nie mówię o krytyce 500+, tylko pieprzeniu jak tu nie da się żyć, że bida itd) to głupota i problem z oczami, albo ze samym sobą. Serio, mam wrażenie, że dziś nieważne czym by się człowiek nie zajął - czy to skręcanie mebli, czy jakaś budowlanka, jazda tirem/busem to zarobi zacnie :).

  •  

    pokaż komentarz

    Polska nie ma prawa rozwijać się pod rządami PiS! Takie wiadomości powinny być natychmiast usuwane, a autorzy banowani, albo odwrotnie!

    Na wykopie dopuszczalne są jedynie informacje o aktualnym kryzysie, ewentualnie o nadchodzącym kryzysie.
    Jeśli nawet pojawi się jakaś pozornie pozytywna wiadomość należy jak najszybciej uzasadnić, że pozytywna jest tylko pozornie.

    Jeżeli nie da się uzasadnić, że pozytywna wiadomość nie jest pozytywna, a mantry o nadchodzącym kryzysie od kilku lat nie działają, pozostaje argument ostateczny - MY PRZY WŁADZY WYCISNĘLIBY Z TEGO KRAJU WINCYJ!!!

    ZOBACZTA JAK ORA KONFEDERACJA!!!!!1111one!one!!!one!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @PanAlbert: dobrze się imprezuje za pożyczone pieniądze. Gorzej jak się one kończą i trzeba zacząć je spłacać, a w żaden sposób się na to nie przygotowało wcześniej, bo wszystkie pieniądze poszły na rozrywkę zamiast inwestycje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ropucha_paskowka: Taaak!!! Wszystko poszło na rozrywkie!!! zero inwestycji w Polsceeee nic nie inwestuuujoo tylko rozdajo moje piniondze!!!! a kryzys idzie!!! Bedo ludzie jeść szczaw, a marzyć o mirabelkach!!! chociaż o mirabelkach to akurat już teraz wielu marzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Powiedz mi proszę, kiedy nadejdzie ten mityczny kryzys? Zaryzykujesz podanie daty? Chętnie się wtedy do Ciebie odezwę gratulując przewidywania. Czekam na ten kryzys już od 2007 roku, to będzie jakieś 12 lat...Ile jeszcze mam czekać?!

    •  

      pokaż komentarz

      @PanAlbert: ale wiesz, że to nie zasługa PiSu a tak na prawdę każdego rządu po kolei?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanAlbert: pokazujesz swoją ignorancję I nieznajomość ekonomii. Na przewidywaniu kiedy uderza kryzys robione są kolosalne pieniądze, a ja nie mający wielkich zasobów mam podać tobie dokładną datę? Ośmieszasz się. Zawsze jest tak że socjaliści rozpieprzają gospodarkę, imbecyle ekonomiczni się cieszą z socjału, a potem ktoś musi po nich sprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      Na przewidywaniu kiedy uderza kryzys robione są kolosalne pieniądze, a ja nie mający wielkich zasobów mam podać tobie dokładną datę?

      @ropucha_paskowka: Czyli Nie wiesz kiedy, ten kryzys nadejdzie ale nie przeszkadza Ci to w straszeniu, że nadejdzie. Przypomina to sektę i ich guru wieszczącego koniec świata, który jest zawsze na tyle blisko by wystraszyć wyznawców, ale też na tyle daleko żeby co chwilę nie wychodzić na ignoranta.

      Proszę więc o jakiś chociażby odległy termin tego kryzysu, rok, dwa, 10?
      100? 1000?
      Mam już zbierać suchy chleb w piwnicy czy jeszcze poczekać?

    •  

      pokaż komentarz

      kryzys był w 2008-9.

      @jazmojegopokoju: Że kiedy? W Polsce była zielona wyspa!

    •  

      pokaż komentarz

      @PanAlbert: masz i doedukuj się, bo pojęcia cykl koniunkturalny pewnie nie znasz.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny

    •  

      pokaż komentarz

      masz i doedukuj się, bo pojęcia cykl koniunkturalny pewnie nie znasz.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny


      @ropucha_paskowka: Czyli to cykle jednak i w dodatku niezależne od wyniku Konfederacji w wyborach na całym świecie, ech. Więc nawet gdyby Konfederacja orała co wybory każdego to i tak faza kryzysu by nadeszła???

    •  

      pokaż komentarz

      mu pęka? Są już pierwsze rysy?! potrzebne źró

      @PanAlbert: tylko konfederacja! przecież król powiedział, że popis i że wszyscy którzy nie są nim to hitler i w ogóle to sprywatyzować wszystko, bo wtedy przyjdzie niemiaszek i kupi i zamknie, a przecież pieniądz nie ma narodowości i inne brednie tego typu ( ͡° ͜ʖ ͡°) grupa, która przekupuje ludzi ich własnymi pieniędzmi (bla bla bla, zniesiemy wszystko i nic nie zostanie, a prywaciarz wam rzuci do tyle ochłapu do obecnej pensji że starczy na pierwszą ratę prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego z dwunastu ALE TO BĘDĄ WASZE PIENIĄDZE), zarzuca innym podobne zachowania.

      Matko, nie wierzę, że ludzie potrafią być aż tak zaczadzeni i jeszcze innym okazywac pogardę, z powodu innego sposobu myślenia - największe lewactwo w samym ognisku prawactwa, what are the odds? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PanAlbert: kryzys w polsce to może nadejść jak te pokolenie obecnych 40-60 latków będzie o 20 lat starsze, a tak nic innego na horyzoncie nie widać, woda bez żadnej fali niebo bez chmurne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ropucha_paskowka: Mam do Ciebie kilka pytam, bo widzę, że znasz się na tym jak PiS zadłuża Polskę i doprowadza ją do szybkiego upadku, więc chciałbym byś mnie douczył danymi (to chyba najlepszy sposób? Einsten, kiedy ogłosił swoją teorię, nie powiedział, ze ma być tak i chuj, tylko postarał się to liczbami uzasadnić).
      Ile wynosiły koszty odsetek od długu w 2015, a ile obecnie?
      O ile wzrósł nasz dług po uwzględniu inflacji?
      O ile wzrósł nasz stosunek długu do naszej produkcji i do naszego eksportu?
      O ile wzrósł dług w zagranicznych walutach, którego przy spadku wartości złotówki i w trakcie kryzysu nie będziemy w stanie spłacić?

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: co ja jestem chłopiec na posyłki? Chcesz mi coś wytknąć to proszę bardzo, ale nie nakazuj mi szukania danych, które sam dobrze potrafisz znaleźć.

      doprowadza ją do szybkiego upadku

      To nie będzie szybki upadek. Kiedy ludzie się zorientują że to jest upadek to już będzie za późno vide Węgry. Pis zagarnie większość instytucji w Polsce i będzie powolutku drenował nasz kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      co ja jestem chłopiec na posyłki? Chcesz mi coś wytknąć to proszę bardzo, ale nie nakazuj mi szukania danych, które sam dobrze potrafisz znaleźć.

      @ropucha_paskowka: Chłopca na posyłki bym nie prosił. Potraktowałem Ciebie jak inteligentną osobę, która wypowiadając się na ten temat tak autorytarnie, z takimi danymi się wcześniej już zapoznała i na podstawie ich analizy sformułowała swoją ekspertyzę. Chyba nie jesteś jakimś debilem, który wypowiada się o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia?

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba nie jesteś jakimś debilem, który wypowiada się o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia

      @maciek-rudol: przez ciebie już zostałem zaszufladkowany. Opuszczam dyskusję skoro taki grzeczny ton wprowadziłeś.

      Jeszcze na koniec artykuł. To inwestycje pomagają w przetrwaniu trudniejszych czasów. Redukcja długu także, a deficyt rokrocznie jest wykazywany w budżecie.
      https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1413909,inwestycje-w-polsce-najnizsze-w-ue.html

    • więcej komentarzy(5)