•  

    pokaż komentarz

    Chyba najciekawszy wykres z raportu:gender pay gap czyli różnica płacowa między mężczyznami i kobietami o której powstaje corocznie setki (tysiące?) raportów i artykułów naukowych jest w Polsce praktycznie najniższa na świecie (no bo trudno uznać Luksemburg jako standardowe państwo) źródło: raport PWC str. 31

    źródło: gender gap.png

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: różnica płacowa może i jest niska, ale czy jest tam uwzględniona dyskryminacja mężczyzn, którzy dostają takie samo wynagrodzenia za cięższą pracę?

      źródło: instsani.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Okayama: Takie samo wynagrodzenie za cięższą pracę? Wybacz, ale jeszcze nie widziałem kobiety na magazynie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: tylko to obowiązuje nie tylko na magazynie, a również w sklepie. Kobiety przy dokładaniu towaru nie dźwigają tyle co mężczyźni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Okayama: Ale w sklepie nie nosisz nastu kilogramów przez dziesiąt metrów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: to tylko przykładowe zdjęcie. Jeśli chodzi o paleciak do przewożenia towaru, to mężczyźni też mają większe limity.

    •  

      pokaż komentarz

      @Okayama: wybacz ale plusują cię wykopowe głupki.
      gender pay gap uwzględnia osoby na tym samym stanowisku. Na stanowiska gdzie trzeba nosić więcej jak te 12 czy 20 kg kobiety nie są zatrudniane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: gender pay gap uwzględnia osoby na tym samym stanowisku
      widziałem już setki takich artykułów i nagle się okazywało, że są porównywane na różnych stanowiskach, a nawet - z rożnych branż ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: dziwne bo w sklepia do dokładania towaru zatrudnia się sporo kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymitrop: gdyby tak było to by w Polsce nie było kilku procent

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: no nie sądzę, aby brali pod uwagę to, że od kobiet mniej się wymaga.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie samo wynagrodzenie za cięższą pracę? Wybacz, ale jeszcze nie widziałem kobiety na magazynie.

      @Nicolai: Człowieku, na jakim magazynie. Kiedyś pracowałem w biurze na stanowisku umysłowym, i musiałem z kolegą przetransportować SEJF ważący ze 200 kg, no bo wiadomo, faceci przeniosą hi hi hi. Innym razem w firmie produkcyjnej (mój błąd że tam się zatrudniłem) miałem zabierać jakieś zasrane próbki, których na dobę było kilkadziesiąt kg, ale pojawiały się w kilkunastu rzutach. I co? Przychodziły do mnie panienki żebym ja to nosił "bo one są kobietami i nie mają tyle siły". Na tym samym stanowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie sądzę, aby brali pod uwagę to, że od kobiet mniej się wymaga.

      @Okayama: wykładanie towaru to nie noszenie 20kg więc kobiety spokojnie mogą przy tym pracować.
      Nigdy w żadnej pracy w której byłem nie wymagało sie od kobiet mniej niż od mężczyzn. Opowiedz o swoich doświadczeniach.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba najciekawszy wykres z raportu:gender pay gap czyli różnica płacowa między mężczyznami i kobietami o której powstaje corocznie setki (tysiące?) raportów i artykułów naukowych jest w Polsce praktycznie najniższa na świecie

      @cieliczka: Notabene wage gap jest pochodną decyzji samych zainteresowanych : głównie wyboru branży i decyzji o wymiarze godzinowym pracy. Nie ma tu mowy o żadnej dyskryminacji. To propaganda.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba najciekawszy wykres z raportu:gender pay gap czyli różnica płacowa między mężczyznami i kobietami o której powstaje corocznie setki (tysiące?) raportów i artykułów naukowych jest w Polsce praktycznie najniższa na świecie

      @cieliczka: Notabene wage gap jest pochodną decyzji samych zainteresowanych : głównie wyboru branży i decyzji o wymiarze godzinowym pracy. Nie ma tu mowy o żadnej dyskryminacji. To propaganda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Okayama: Ale w sklepie nie nosisz nastu kilogramów przez dziesiąt metrów...
      @Nicolai chcesz się kłócić z BHP? No to tam wał, a nie tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: Pracuję w sklepie/hurtowni sieciowej z materiałami budowlanymi i wykończeniowymi; nieraz trzeba namieszać kolory tynków w opakowaniach po 25 kg (mówimy o kilkudziesięciu opakowaniach przy jednym zamówieniu), przenieść worki 25 kg, itp. Na tym samym stanowisku, na identycznych zasadach jest zatrudniona kobieta. Zgadnij kto odwala ciężką robotę. Takich sklepów jest w Polsce kilkadziesiąt, w prawie każdym pracuje minimum jedna kobieta która nie może wykonywać wszystkich obowiązków dostając ta samą lub wyższą pensję co facet na tym samym stanowisku, który tą robotę odwala. I tyle tych Twoich teorii.

    •  

      pokaż komentarz

      @giehan: nie pytałem Ciebie to jedno. Drugie to chyba zgodzisz się że jak kobieta uważa że jest dyskryminowana to niech się z wolni i zatrudni gdzieś indziej?
      Przecież skoro kobietą płaci sie mniej za ta sama pracę to powinny byc rozchwytywane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: istotna jest tu dyskryminacja mężczyzn w prawie. Masz przykład z ciężarami, oprócz tego jest późniejsza emerytura, potencjalna służba wojskowa. Decyzja o aborcji dziecka poczętego w skutek gwałtu leży po stronie kobiety, nawet jeśli to ona jest sprawcą, a mężczyzna ofiarą.

      Podaj jakieś przepisy dyskryminujące kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: nie umiesz rozróżnić publicznego forum od prywatnej rozmowy, słabo. Poza tym piszesz że kobiety nie są zatrudnianie na stanowiskach w których wymagana jest ciężka praca fizyczna którą wykonują za nie faceci, no to ci udowadniam że się mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: w magazynach Amazon pracują setki kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      gender pay gap uwzględnia osoby na tym samym stanowisku.

      @Kolsky: Gender gap uwzględnia osoby na tym samym i nie tym samym stanowisku. Prawie każdy popularny artykuł oraz politycy mówią o uśrednionej różnicy, czyli sumuje się osobno zarobki kobiet, osobno mężczyzn, dzieli przez liczbę osób danej płci i porównuje wyniki. Jeśli średnio kobiety pracują na
      - lżejszych, przyjemniejszych stanowiskach (sklep, szkoła, biura),
      - do tego nie chcą pracować w gorącu i zimnie na zewnątrz,
      - nie wymagających dźwigani ciężarów,
      - pracy bez ryzyka dla życia (budowlanka, górnictwo na dole),
      - pracy bez szkodliwych dla zdrowia warunków - utylizacja odpadów, huty, górnictwo, zakłady chemiczne,
      - bez nadgodzin,
      - bez delegacji (kierowcy TIR, ekipy budowlane).

      To nie ma nic dziwnego że zarabiają mniej. Bardzo niesprawiedliwe byłoby gdyby było na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: No to huja widziałeś, na magazynach pracuje wiele kobiet i wykonują co najmniej dwa razy lżejszą pracę za takie same pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo miałem to samo na hali: różowe postawione na stanowisku, gdzie coś trzeba nosić, obok facet na swoim też cały czas coś targa i jeszcze oburzenie różowych, że im nie ponosi jak ma chwilę przerwy: bo kto to widział, żeby laska nosiła jak facet jest obok.

    •  

      pokaż komentarz

      dziwne bo w sklepia do dokładania towaru zatrudnia się sporo kobiet.

      @Okayama: nie widzialem ogloszenia o dokladaniu towaru skierowanego do kobiet. To duzo kobiet zatrudnia sie samo na te stanowiska.

  •  

    pokaż komentarz

    Kto miał kobietę za szefa, ten się w cyrku nie śmieje

  •  

    pokaż komentarz

    Ch?! mnie to obchodzi jesli kazdy ma rowne prawa, ja w Polsce nie widze, zeby kobiety maly gorzej w tworzeniu gariery niz faceci, ba przez to sp!$@@%$enie femininazistyczne maja nierzadko latwiej.

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawe czy do polskich prawaków w końcu zacznie docierac czemu zachodnie feministki mówią tyle o luce płacowej. W Polsce ona jest dośc mała ale w niektórych krajach zachodnich sięga np. 30%

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Nie ma się do czego przyp@!@%!%ić to walnij coś bez sensu i nie ma temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @krad: co jest nie na temat luka płacowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @LordAxe82: jest tylko mniejsza, OP wrzucił własnie wykres 5%

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: ale wiesz ze gender pay-gap to wymysł biorący pod uwagę średnie zarobki wszystkich kobiet i wszystkich meżczyzn. Takie przedstawienie statystyki jest idiotyczne bo wszyscy myslą że tu jest mowa o tym ze kobiety dostają mniej za taką samą pracę a pay-gap wynika z tego że więcej mężczyzn pracuje na wysokopłatnych stanowiskach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghoulas: nie to nie jest wymysł, w luce płacowej chodzi właśnie o to, że kobiety za taką sama pracę dostają mniej, nie za jakąs inna pracę. Np jak tutaj badaja kierowników, to badają kierowników a nie porownują kierowników mężczyzn ze sprzątaczkami:

      Według danych GUS z 2016 roku najwyższe dysproporcje w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn są w grupie przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników. Luka płacowa w tej wielkiej grupie zawodowej wynosi 26,4%. Kolejną wyróżnioną wielką grupą zawodową są specjaliści. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie całkowite kobiet w tej grupie w 2016 roku według GUS wynosiło 4 793 PLN brutto, natomiast mężczyzn 6 343 PLN brutto. Najmniejsza wartość luki płacowej występuje wśród pracowników biurowych. Różnica w przeciętnym wynagrodzeniu całkowitym kobiet wynosi 111 PLN brutto.
      https://wynagrodzenia.pl/artykul/luka-placowa-na-swiecie

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: nie ma żadnej luki płacowej także i na Zachodzie. Badania które to wykazują polegają na tym, że biorą grupę kobiet, grupę mężczyzn i porównują ich pensje... kompletnie ignorując edukacje, lata doświadczenia i umiejętności - nie tylko te twarde, ale miękkie takie jak praca w grupie, bezkonfliktowość, zdolność do współpracy, czy cechy przywódcze potrzebne do stanowisk kierowniczych. Poza tym ważna jest także umiejętność negocjacji swojej pensji. Bez tego wszystkiego to jest zwykła pseudo-statystyka i pseudonauka, jak zresztą wiele innych badań motywowanych ideologicznie.

      Druga rzecz, to realia rynkowe. Gdyby kobiety zarabiały o 30% mniej za to samo, co mężczyźni... to firmy by się zabijały o takich tanich i wydajnych pracowników. Po co zatrudniać mężczyznę, skoro kobieta zrobi to taniej?

      Dalej, załóżmy nawet, że tak jest, że ten fakt jest kompletnie niezauważony przez rynek, tylko przez mądre feministki, to powinny założyć własną działalność i zatrudniać same kobiety. Z 30% oszczędnościami na pensjach pracowników bez problemu powinny odnieść sukces. Nie wiem, dlaczego żadna tego nie robi...

      Prawda jest taka, że żeby uwierzyć w taką lukę płacową w realiach rynkowych, trzeba kompletnie nie rozumieć kapitalizmu. Trzeba kompletnie nie rozumieć, że pracodawca przede wszystkim kieruje się zyskiem, a poglądami tylko wtedy, gdy i one przynoszą mu zysk. Jednocześnie trzeba wierzyć w to, że właściciele firm są głupi i tracą swoje pieniądze, zatrudniając mężczyzn za wyższe pensje, podczas gdy mogą zatrudnić kobietę, która zrobi to samo, ale 30% taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Detharon: jest zarówno w Polsce, jak i na Zachodzie a na resztę to już odpowiedziałem wyzej. Ale to co piszesz jest nielogiczne, bo gdyby naprawde tak było jak mówisz, że nie porownuje się innych rzeczy,to kobiety równie dobrze mogą byc jeszcze bardziej być dyskryminowane niż to wynika w suchych liczb.

      Prawda jest taka, że żeby uwierzyć w taką lukę płacową w realiach rynkowych, trzeba kompletnie nie rozumieć kapitalizmu. Trzeba kompletnie nie rozumieć, że pracodawca przede wszystkim kieruje się zyskiem, a poglądami tylko wtedy, gdy i one przynoszą mu zysk. Jednocześnie trzeba wierzyć w to, że właściciele firm są głupi i tracą swoje pieniądze, zatrudniając mężczyzn za wyższe pensje, podczas gdy mogą zatrudnić kobietę, która zrobi to samo, ale 30% taniej.
      cóż, czy to nie prawica twierdzi, że kapitał ma narodowość? feministki mówią że ma też płeć ;)

    •  

      pokaż komentarz

      są specjaliści. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie całkowite kobiet w tej grupie w 2016 roku według GUS wynosiło 4 793 PLN brutto, natomiast mężczyzn 6 343 PLN brutto. Najmniejsza wartość luki płacowej występuje wśród pracowników biurowych. Różnica w przeciętnym wynagrodzeniu całkowitym kobiet wynosi 111 PLN brutto.

      @miejskismog: przecież "kierownik", "specjalista", czy "pracownik biurowy" to określenia nie oznaczające absolutnie niczego, bo zawierają w sobie osoby z różnym doświadczeniem, różnymi umiejętnościami i jeszcze z różnych branż.

    •  

      pokaż komentarz

      @Detharon:

      rzecież "kierownik", "specjalista", czy "pracownik biurowy" to określenia nie oznaczające absolutnie niczego,
      no ciekawe, bo wczesniej ktos tu chyba pisał, że porównuje sie wyłącznie srednią, a nie uwzględnia stanowisk( ͡° ͜ʖ ͡°)

      bo zawierają w sobie osoby z różnym doświadczeniem, różnymi umiejętnościami i jeszcze z różnych branż.
      na to ci już odpowiedziałem, jeśli zawieraja w sobie osoby z róznym doświadczeniem czy róznymi umiejętnościami,to możliwe że kobiety są jeszcze bardziej dyskryminowane. Może być równie dobrze w drugą strone i nie mając żadnych danych nie podważysz tego, jak ci feministka napisze że luka płacowa jest jeszcze większa

      ale sprawa jest i tak bardzo prosta, masz lepsze dane potwierdzające to co piszesz to sie nie krępuj, bo jak na razie nie masz nic, czym mógłbyś to potwierdzić i jest badania z róznych krajów , róznych instytucji vs wpisy anonima na wykopie .
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      to możliwe że kobiety są jeszcze bardziej dyskryminowane.

      @miejskismog: a możliwe, że nie są. To ciężar dowodu spoczywa na tym, który go postuluje. To ja nie twierdzę, że istnieje jakiś globalny spisek na rynku który dyskryminuje kobiety. Ale jak chcesz, to pokażę Ci prawidłowe badanie z prestiżowej uczelni, a nie bzdury feministek.

      https://scholar.harvard.edu/files/bolotnyy/files/be_gendergap.pdf

      Porównali w nim pracę na tym samym stanowisku (kierowcy autobusów i pociągów), tych samych osób i okazało się, że czasem zarabiają mniej kobiety, a czasem mężczyźni (tabela 1), ale summa summarum kobiety zarabiały mniej, bo 89% tego co mężczyźni. Tylko że... mężczyźni brali więcej nadgodzin i pobierali mniej L4 (Family and Medical Leave, FMLA), czy zgadzali się na trasy o bardziej niedogodnych godzinach (pkt. 5.4)

      We show that a gender earnings gap can exist even in a controlled environment where work tasks are similar, wages are identical, and tenure dictates promotions. The gap of $0.89 in our setting, which is 60% of the earnings gap across the United States, can be explained entirely by the fact that, while having the same choice sets in the workplace, women and men make different choices. Women use the Family Medical Leave Act (FMLA) to take more unpaid time off than men and they work fewer overtime hours at 1.5 times the wage rate.

      Ostateczna konkluzja była taka, że wyłącznie osobiste wybory wpływały na płace.

    •  

      pokaż komentarz

      ciekawe czy do polskich prawaków w końcu zacznie docierac czemu zachodnie feministki mówią tyle o luce płacowej.

      @miejskismog: to niech się wezmą do roboty. Nikt im nie zabrania tak zap$!@$@@ać jak mężczyznom

      źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      jjak na razie to ty jestes tutja jedynym który sugeruje spisek mianowicie feministek które opanowały eurostat, GUS i nie wiadomo co jeszcze (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @Detharon: badań z prestiżowych uczelni jest pełno, a ty tutaj uprawiasz typowy cherry picking, mało tego w ogóle nie czytasz co cytujesz, luka płacowa nawet w warunkach laboratoryjnych sie potwierdza i o tym jest tam mowa

      Another thread of research suggests that the gender earnings gap is attributable to discrim-ination and managerial discretion. For example, Lazear and Rosen (1990) argue that men andwomen have similar earnings within very narrow job categories, but are not similarly repre-sented in those categories in part because women have a lower probability of promotion thanmen. In the lab, wage negotiators were found to mislead women more than men (Kray etal., 2014) and several studies have found that the gender of an employee’s direct manager ispredictive of the wage gap (Hultin and Szulkin, 1999, 2003; Cohen and Huffman, 2007)

      i w następnym zdaniu jest odpowiedź czemu w tym przypadku kierowców busów to tak wygląda jak wygląda - związki zawodowe. To jest mocno uzwiązkowiona branża i związki nie pozwalaja na dyskryminację kobiet

      As in most unionized work environments,seniority drives personnel management and significantly limits any managerial discretion inpay and promotion. Wages increase at a predetermined rate, with no performance-based in-centives and no managerial discretion in who receives a raise and who does not. Dischargesare rare and can be challenged by the union.
      Płace sa tam ustandaryzowane i uzgodnione ze związkami, nie da sie dyskryminowac kobiet płacowo, zwolnienia trzeba uzgadniać ze związkami

      W większości branż związki sa jednak słabe. W Polsce do związkow należy ile z 15% pracowników. masz odpowiedź na swoje pytanie.
      I świetny przykład podałeś, związki i umowy zbiorowe standaryzujące płace to rozwiązanie problemu luki płacowej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Ja pracuję w R&D. Jako kier wiem ile płacę moim pracownikom. Kobiety zarabiają tyle samo co mężczyźni. W magazynie natomiast to normalne - mężczyzna na 1h przeniesie za pomocą rąk niż kobieta, więc zarabia więcej. Chyba oczywiste co nie ?

    •  

      pokaż komentarz

      @LordAxe82: @miejskismog:

      Jak pracowałem w sklepie to wszyscy zarabialiśmy taką samą stawkę z tą tylko różnicą że zakres obowiązków był taki że wszyscy mogli robić wszystko ale tylko dziewczyny nie nosiły skrzynek z piwami z magazynu ulokowanego w piwnicy.
      Jak przyjechała dostawą to takich skrzynek można było wnieść i 20.
      Dziewczyna w tym czasie stała na kasie a jak nie było ruchu to sobie na smartfonie siedziała.
      To jest prawdziwa dyskryminacja i takich sytuacji wszędzie jest pełno.
      Mężczyźni zrobią wszystko to co kobiety ale kobiety to co mężczyźni już nie.
      A płacą ta samą.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pracuję w R&D. Jako kier wiem ile płacę moim pracownikom. Kobiety zarabiają tyle samo co mężczyźni.
      no to jestes w porządku, ale to wyjatek od zasady co wynika z badań. Poczytaj sobie nawet ten link który on wrzucił do badań w warunkach laboratoryjnych

      W magazynie natomiast to normalne - mężczyzna na 1h przeniesie za pomocą rąk niż kobieta, więc zarabia więcej. Chyba oczywiste co nie ?
      niekoniecznie. W magazynie rózne rzeczy można robić nie tylko przerzucać 1,5 t dziennie.

      @LordAxe82:

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: Współczuję. U mnie płaca zależy od:
      1. Niepopełniania błędów
      2. Zaangażowaniem
      3. Dostępnością pracowników na nadgodziny.
      Spełniasz te trzy rzeczy - dostajesz podwyżki.

      Dlatego kobiety pracują do 6-7 miesiąca ciąży i wracają max po 3 miesiącach po urodzeniu. Najnormalniej w świecie siedzenie z bombelkiem się nie opłaca. Oczywiście, jeżeli ktoś wybierze dłuższy macieżyński - no problemo, ale ma to konsekwencje płacowe.

      Na magazynie i produkcji natomiast wszyscy mają te same wymagania niezależnie od płci - robota ma być zrobiona i nie ma zmiłuj się.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Na magazynie podział jest prosty - jest jeden kier a reszta robi wszystko. I się rotują. Nie ma Kariny która tylko wklepuje dane do kompa. Każdy ma uprawnienia na wózki i każdy pracuje tak samo.
      Kompletacja natomiast jest cięższa dla kobiet, bo są słabsze. Tam faceci zarabiają więcej, ale to chyba zrozumiałe - robią więcej w 1h, jest z nich większy pożytek. Co jest w tym dziwnego ? Nic. Jak policzysz średnią - to faceci zarabiają 7-8%więcej. Dlatego, że robią więcej i wypracowują więcej zysku dla właścicieli. Dlatego twierdzę, że dyskryminacji płacowej nie ma. Jest tylko niezrozumienie zasad działania przedsiębiorstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      luce płacowej.

      @miejskismog: Luce placowej ale ze wzgledu na co? Na plec? Nie ma takiej luki. To jest mit powielany przez niedoedukowanych ludzi. Roznice w placach owszem sa, ale nie wynikaja jedynie z plci. Trzeba byc debilem, zeby tego nie widziec.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: a polskie feministki mają ból o jakąś rzekomą kulturową przemoc wobec kobiet. W kraju gdzie spróbujesz uderzyć dziewczynę w miejscu publicznym to stracisz zęby.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: Bo oni ten gender gap liczą w ten sposób:
      jest mądra babka z 20 letnim doświadczeniem - powiedzmy pani prezes
      i jest tak samo mądry facet z 23 letnim doświadczeniem - pan prezes.

      prezes zarabia od niej minimalnie więcej: ona nie liczy tego że urodziła bachora i tak naprawde nie ma takiego samego doświadczenia jak on (przyjmijmy że skończyli taką samą uczelnie) - tylko przez 2/3 lata wychowywała bombelka, a on w tym czasie pracował i sie czegoś uczył. twierdzi że jest tak samo dobra jak on.
      niech zawsze porównują edukacje, ilość lat przepracowanych, ilość lat przepracowanych na danej pozycji i nie będzie żadnego gender gap.

    •  

      pokaż komentarz

      @cage20: Troche splycasz temat i przyklad tez srednio trafiony, ale generalnie chodzi o to, ze czynnikow determinujacych wysokosc zarobkow jest bardzo duzo i plec niezawsze sie do niech zalicza.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Skoro kobiety są tańsze od mężczyzn i pracują tak samo wydajnie to czemu zatrudniają mężczyzn?

      Tylko uważaj żeby Ci chomik w głowie nie zakręcił jednego kółka więcej niż może.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog:
      Owszem, kobiety zarabiają mniej ale czy to źle? Faceci są silniejsi, ergo: wykonują cięższe, a co za tym idzie, lepiej płatne prace; są bardziej agresywni, bardziej skłonni robić karierę "po trupach", są bardziej skłonni przeprowadzić się w poszukiwaniu lepszej płacy oraz podejmować ryzyko w związku z tym, są nastawieni na przedmioty (zawody techniczne, it, itp.) podczas gdy kobiety nastawione są bardziej na emocje ( kierunki humanistyczne). Wiele czynników determinuje to zjawisko i nie jest w tym nic złego. Lewacka wizja równości wyników jest cholernie szkodliwa oraz niemożliwa do spełnienia, jest też pretekstem do forsowania coraz to nowych przywilejów określonym grupom. Równość szans, drodzy marksiści, nie wyników, oto definicja wolności.

    •  

      pokaż komentarz

      jest tylko mniejsza, OP wrzucił własnie wykres 5%

      @miejskismog: W Polsce prawo (Konstytucja i kodeks pracy) nakazuje płacić tyle samo za pracę równej wartości.
      Nie jest możliwe, żeby statystycznie dwie grupy miały takie samo wynagrodzenie. Wręcz przeciwnie. Jeśli statystycznie dwie grupy wykonują pracę różnej wartości (choćby przez to, że jedna częściej pracuje w nadgodzinach) to ujęte po lewacku "równe płace" byłyby naruszeniem prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Statystyczna kobieta zarabia mniej od statystycznego mężczyzny, ponieważ kobiety wybierają mniej płatne zawody. Gdy pracują na podobnym stanowisku, kobiety i mężczyźni zarabiają praktycznie tak samo. Bloomberg pisze, że różnica wynosi 5% w USA i 3% w Niemczech i we Francji. The Economist pisze o różnicy 2% (dane z 25 państw).

      https://forsal.pl/artykuly/1096379,wynagrodzenia-w-polsce-ranking-zawodow-i-branz.html

      Tradycyjnie najwyższe zarobki osiągają pracownicy w branżach: informacja i komunikacja, górnictwo i wydobycie oraz energetyka i ciepłownictwo. Dopiero na czwartym miejscu plasuje się branża finansowa i ubezpieczeniowa. Główny Urząd Statystyczny podaje, że pracownicy telekomunikacyjni zarabiali w 2016 roku przeciętnie 7059 zł brutto, górnicy 6830 zł, a energetycy i pracownicy ciepłowni - 6763 zł.

      Natomiast najsłabiej, według oficjalnych danych, zarabiają hotelarze i pracownicy gastronomii. W tym sektorze przeciętna płaca brutto w 2016 r. kształtowała się na poziomie 2618 zł.

      źródło: g4.forsal.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Statystyczna kobieta zarabia mniej od statystycznego mężczyzny, ponieważ kobiety wybierają mniej płatne zawody. Gdy pracują na podobnym stanowisku, kobiety i mężczyźni zarabiają praktycznie tak samo. Bloomberg pisze, że różnica wynosi 5% w USA i 3% w Niemczech i we Francji. The Economist pisze o różnicy 2% (dane z 25 państw).

      https://forsal.pl/artykuly/1096379,wynagrodzenia-w-polsce-ranking-zawodow-i-branz.html

      Tradycyjnie najwyższe zarobki osiągają pracownicy w branżach: informacja i komunikacja, górnictwo i wydobycie oraz energetyka i ciepłownictwo. Dopiero na czwartym miejscu plasuje się branża finansowa i ubezpieczeniowa. Główny Urząd Statystyczny podaje, że pracownicy telekomunikacyjni zarabiali w 2016 roku przeciętnie 7059 zł brutto, górnicy 6830 zł, a energetycy i pracownicy ciepłowni - 6763 zł.

      Natomiast najsłabiej, według oficjalnych danych, zarabiają hotelarze i pracownicy gastronomii. W tym sektorze przeciętna płaca brutto w 2016 r. kształtowała się na poziomie 2618 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      https://www.bloomberg.com/quicktake/why-women-earn-less-than-men

      There are many ways to look at the explosive issue of why women earn less than men: Are you comparing men and women in the same exact job, at the same company? Or aggregate figures skewed by the fact that more women work in schools and hospitals and fewer advance to the top ranks of lucrative professions such as banking? What the numbers lay bare depends on how they’re assembled. Yet in almost all cases, they provoke outrage, like the revelations about the gender pay gap in Hollywood, professional sports, at the BBCand among Uber drivers. In the U.K., a new law requiring large companies to disclose their pay gap is putting real numbers on wage inequality. Advocates say the flood of data will push women’s wages up. Skeptics say it’s a simplistic way to look at a stubborn problem.

      Companies with 250 or more workers in Britain were required to unveil a blunt, uniform assessment of what women earn versus men by April 4. Some of the widest gaps appeared at banks such as HSBC Holdings Plc and Goldman Sachs Group Inc., which pay women in their workforce less than half of what men earn on average. That’s largely because women are under-represented in senior roles. A new German law gives workers the right to compare their pay with up to six colleagues of the opposite sex who have the same job. The U.S. has moved away from requiring more reporting. President Donald Trump’s administration reversed an Obama-era rule change that would’ve compelled companies to report pay information to the government. But some companies are doing it anyway: Under pressure from activist shareholders, several large U.S. banks, including Citigroup Inc.and JPMorgan Chase & Co. disclosed figures that revealed — after adjusting for factors such as job title and geography — an identical 1 percent gap. That led some critics to question the data. In the U.S., the typical job-to-job gap, for workers of equal education and experience, is about 5 percent. In France and Germany, it’s about 3 percent.

    •  

      pokaż komentarz

      https://www.economist.com/the-economist-explains/2017/10/20/why-do-women-still-earn-a-lot-less-than-men

      In the OECD, a group of rich and middle-income countries, median wages for women working full time are 85% of those for men. Why do women still earn so much less?

      Contrary to popular belief, it is not because employers pay women less than men for doing the same jobs. According to data from 25 countries, gathered by Korn Ferry, a consultancy, women earn 98% of the wages of men who are in the same roles at the same employers. Women, however, outnumber men in lower-tier jobs, such as secretarial and administrative roles, whereas men predominate in senior positions. And women cluster in occupations and industries that pay lower salaries overall. Primary-school teachers in the OECD, for example, earn nearly 20% less than the average for university graduates. In the European Union nearly 70% of working women are in occupations where at least 60% of employees are female. In America, the four jobs done by the biggest numbers of women—teacher, nurse, secretary and health aide—are all at least 80% female.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Ale przecież różnica płac nie bierze się z płci. Płeć jedt jednym z czynników I to bardzo nieistotnym. Nikt nie zapłaci kobiecie więcej tylko dlatego, że jest kobietą. Coś co się liczy to kompetencje do wykonania danej pracy. Jeśli masz opcje zatrudnić kobietę na magazyn, która wykona 70 procent normy za 2000 (ponieważ jest mimo wszystko gorzej uwarunkowana fizycznie), a faceta który zrobi 100 procent za 2300, która opcje wybierzesz?

      Cała ta walka o równość plac jest k?$#a śmieszna. Jest pewnie ze sto czynników które składa się na wynagrodzenie, ale bierzemy pod uwagę tylko płeć i mówimy, że to jedt powód? Niedorzeczne. Na to składa się więcej niż płeć i lata doświadczenia. W zależności od branży, płaca może składać się z doświadczenia, wiedzy, charakteru (introwertycy zarobią mniej ponieważ mają większy problem z komunikacją np). Liczy się tylko i wyłącznie faktyczna wartość i zysk który jesteś w stanie wypracować dla firmy. Jeśli jesteś dobry w tym co robisz to nikt nie spojrzy na to czy jesteś kobietą czy mężczyzna. Liczy się zysk, KOMPETENCJE.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kolsky: > a polskie feministki mają ból o jakąś rzekomą kulturową przemoc wobec kobiet. W kraju gdzie spróbujesz uderzyć dziewczynę w miejscu publicznym to stracisz zęby.

      ale jak lejesz jako mąż w zaciszu domowym to jest "co się w...dalsz w cudze życie co?!"

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Luka płacowa to mit

      Kobiety idą na gówno studia typu europeistyka, socjologia, kulturoznawstwo a potem się dziwią, że ŚREDNIO zarabiają mniej niż mężczyźni (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @sadimossa: mężczyźni są nieco częściej ofiatami przemocy fizycznej ze syrony partnerek i prawie dwa razy częściej ofiarami przemocy psychicznej

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: skoro kobiety są tańsze od mężczyzn, to dlaczego pracodawcy nie zatrudniają samych kobiet?

      pokaż spoiler A no tak, bo jednak nie są tańsze

    •  

      pokaż komentarz

      Kobiety idą na gówno studia typu europeistyka, socjologia, kulturoznawstwo a potem się dziwią, że ŚREDNIO zarabiają mniej niż mężczyźni (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      @RoastieRoast: ale bredzisz człowieku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: studia.studentka.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @AlgorytmPrima: @AlgorytmPrima: koszty sa mniejsze bo mniej im płacą, a niezatrudniają bo są na pewno negatywne konsekwecje zatrudniania samych kobiet. nie wiem czy wiesz, ale kobiety zachodza w ciąże i idą na macierzyński, zawsze na jakiś czas a czaasmi na dłużej. Musieliby płacić liczbie nieobecnych pracownic

      następne badanie - sama jawnośc płac redukuje lukę płacową o 7%, badania z Danii po wprowadzeni ustawy o jawności płac

      New research from the Cornell SC Johnson College of Business, Columbia Business School, INSEAD, and University of North Carolina Kenan-Flagler Business School, shows that pay transparency has a positive impact on closing the wage gap
      https://www.johnson.cornell.edu/businessfeed/2019/02/01/research-wage-transparency-gender-pay-gap/

      a ja ciagle nie widze kompletnie żadnych badań pokazujacych że lukę płacową mozna całkowicie sprowadzić do czasu pracy( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @channel: @Piekarz123: @PC86:

      @emperorEye: chomik to tobie może kółko co najwyzej zakręcić, odpowiedź wyżej, zatrudnianie samych kobiet ma też negatywne konsekwencje, one rodza dzieci, nie wiem czy wiesz (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) odchodza z pracy na jakiś czas. Do tego są badania pokazujace ze to się zdarza stadnie, kilka na raz potrafia zachodzić w ciąże

    •  

      pokaż komentarz

      @LordAxe82: zob. komentarz wyżej o redukcji luki płacowej o 7% w Danii i skończcie już , serio myślicie ze jak mnie prawacy zaczną minusować, bo wam luka płacowa nie pasuje do ideologii, to zaczne ignorowac wyniki badań czy statystyk. No nie sądzę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      a ja ciagle nie widze kompletnie żadnych badań pokazujacych że lukę płacową mozna całkowicie sprowadzić do czasu pracy( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @miejskismog: Oczywiście że nie. Ja nie mówię o samym czasie pracy, tylko o tym, że w Polsce prawo wymaga takich samych zarobków za pracę różnej wartości. Praca kobiet może być statystycznie różnej wartości ze względu na różne czynniki, dla przykładu- inne wykształcenie (częściej techniczne/vs humanistyczne i zawodowe w pożądanych zawodach), siła fizyczna i sprawność manualna, świadomość techniczna, umiejętność posługiwania się narzędziami, wyższy staż zawodowy, lepsze doświadczenie zawodowe (mężczyzna rzadziej godzi się na byle jaką pracę dlatego, że w okolicy, bo częściej może dojeżdżać samochodem)

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: a nie wpadłeś na to, że przez chodzenie na urlopy macierzyńskie może średnia spadać, bo zwyczajnie pracują przez to mniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: tylko że zazwyczaj matki biorą urlop, jak im dziecko choruje, a to 80% już a nie 100.

    •  

      pokaż komentarz

      @AlgorytmPrima: badania uwzgledniają takie rzeczy. badania z Daniii jasno pokazują ze luka płacowa istnieje i ze to wina pracodawców czy menadzerów, dyskryminacji po prostu, skoro sama jawność wynagrodzeń ją mocno zmniejsza w momenci kiedy wszyscy widzą ile sie wszystkim płaci. jeśli w Polsce luka płacowa wynosi rzeczywiście tylko 5% to mogłaby całkiem zniknac gdyby ustawowo wprowadzic jawnosć wynagrodzeń

    •  

      pokaż komentarz

      Praca kobiet może być statystycznie różnej wartości ze względu na różne czynniki, dla przykładu- inne wykształcenie (częściej techniczne/vs humanistyczne i zawodowe w pożądanych zawodach),
      jak widać ze statystyk to nieprawda, wymyśliłeś to sobie po prostu, a dowodów (statystyki badania) brak

      siła fizyczna
      kobiety po prostu pracuje mniej w takich zawodach
      i sprawność manualna, świadomość techniczna, umiejętność posługiwania się narzędziami, wyższy staż zawodowy, lepsze doświadczenie zawodowe (mężczyzna rzadziej godzi się na byle jaką pracę dlatego, że w okolicy, bo częściej może dojeżdżać samochodem)

      @PC86: poza tym znowu, jak wytłumaczysz te badania podane wyżej z Danii, gdzie jawnośc wynagrodzeń zmniejszyła lukę zawodową o 7%? ( ͡° ͜ʖ ͡°) jesteście jak typki upierające się że nie ma globalnych zmian klimatu wbre przygniatającym dowodom

    •  

      pokaż komentarz

      ak widać ze statystyk to nieprawda,

      @miejskismog: co za bzdura. Oczywiście że mężczyźni częściej wybierają studia inżynierskie i zawodówki w zawodach technicznych, to jest wiedza powszechna bo wystarczy pobieżnie spojrzeć jacy studenci/ uczniowie są na danych kierunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: kolejny raz ci piszę - odpowiedz mi na pytanie o Danii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Oczywiście że mężczyźni częściej wybierają studia inżynierskie i zawodówki w zawodach technicznych, to jest wiedza powszechna bo wystarczy pobieżnie spojrzeć jacy studenci/ uczniowie są na danych kierunkach.
      ale to nie ma znaczenia nawet gdyby była to prawda,bo napisaleś o przydatności studiów w danych zawodach. Po prostu nie ida potem do takej pracy i tyle, kobiety częsciej wybieraja zawody typu lekarz, dentysta, farmaceuta zamiast inżynier czy informatyk

    •  

      pokaż komentarz

      kobiety częsciej wybieraja zawody typu lekarz, dentysta,

      @miejskismog: Nieprawda, na takich studiach jest równowaga płciowa. Kobiety częściej wybierają całkowicie nieprzydatne/ mało przydatne studia i pedagogiki, na nich jest widoczna przewaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86:

      Nieprawda, na takich studiach jest równowaga płciowa.
      bredzisz jak potłuczony( ͡° ͜ʖ ͡°) i znwu ignorujesz badania z Danii Pięknie się tu ośmieszacie lol Luki płacowej nie ma chociaż ustawa o jawnosci wynagrodzęń ją zmniejsza (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      masz swoją "równowagę płciową" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) bo to też zignorowałeś wyżej

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: studia.studentka.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog w medyczne wliczają całe to pielęgniarstwo co znacznie podnosi udział kobiet. Myślę że zbyt ogólny ten wykres

    •  

      pokaż komentarz

      @finix2206: na pewno mniej ogólny i bardziej zgodny z prawda niż pisanie, że kobiet jest więcej tylko na pedagogice wczesnoszkolnej, a tu biologia, medycyna, prawo, matematyka i statystyka, ekonomia &administracja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      w medyczne wliczają całe to pielęgniarstwo co znacznie podnosi udział kobiet. Myślę że zbyt ogólny ten wykres
      wliczają, ale jak pisałem wyzej farmaceutyka, dentystyka na pewno jest wiecej kobiet

      W Polsce 60 procent lekarzy to kobiety. Z czego wynika taka przewaga nad mężczyznami? Dziewczęta po prostu lepiej zdają maturę, a ta stanowi podstawę do przyjęcia na studia medyczne. Najbardziej sfeminizowane kierunki to położnictwo, pielęgniarstwo i farmacja.
      Jak podaje Dziennik Łódzki, w tym roku spośród wszystkich przyjętych na pielęgniarstwo na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi kobiety stanowią aż 89 procent. Mężczyzn znajdziemy również na położnictwie, ale to zaledwie 3 proc. wszystkich nowo przyjętych studentów na tym kierunku. Kobiety zdominowały również dietetykę (85 proc.) oraz farmację (82 proc.). Żadnego pana nie spotkamy natomiast na kosmetologii, gdzie 100 proc. żaków to właśnie kobiety.
      - Mężczyźni dominują na ratownictwie medycznym i na kierunku lekarskim prowadzonym w ramach limitu Ministerstwa Obrony Narodowej (studenci w mundurach). Ale i tutaj na 50 miejsc przyjętych zostało 21 kobiet (42 proc.) - przyznaje Joanna Orłowska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

      https://www.termedia.pl/mz/W-medycynie-wiecej-kobiet-niz-mezczyzn-Dlaczego-,20062.html

    •  

      pokaż komentarz

      @finix2206:

      Ogromna większość przyjmowanych na studia medyczne to kobiety. Niebawem zawód lekarza w Polsce sfeminizuje się tak jak zawód nauczyciela: pośród ogromnej rzeszy profesjonalistek pozostaną jedynie rzadkie męskie „rodzynki” . Martwi to... chirurgów.
      Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjął 75 proc. kobiet. Warszawski UM jeszcze nie policzył, ale w zeszłym roku studentek było 61 proc. W Poznaniu przy 19 kandydatach na miejsce na wydziale lekarsko-dentystycznym 90 proc. punktów z rozszerzonej matury to minimum. - Dziewczyny są pilniejsze, lepiej zdają egzaminy maturalne. Odzwierciedla się to w rekrutacji: 80 proc. przyjętych w tym roku osób to kobiety - mówi rzecznik poznańskiego UM prof. Marek Ruchała.

      http://www.studencimedycyny.pl/a/Lekarze_zawod_sie_feminizuje-476

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog:

      poza tym znowu, jak wytłumaczysz te badania podane wyżej z Danii, gdzie jawnośc wynagrodzeń zmniejszyła lukę zawodową o 7%?

      Może to np. wynikać z obawy o oskarżenie o dyskryminacje. Pracodawca nie chcę się użerać z procesami, negatywnym PR itd. więc niweluje różnicę w płacach, nawet jeśli nie wynikały one z płci (a np. większego zaangażowania mężczyzn w pracę, bo mniej czasu poświęcają rodzinie). Z zalinkowanego artykułu wynika, że różnica jest niwelowana nie przez zwiększenie płac kobiet, tylko zmniejszenie podwyżek dla mężczyzn. Wychodzi też na to, że ta cała transparencja zmniejsza produktywność firm. Może w wyniku braku nagradzania za zaangażowanie w pracę (którym częściej wykazują się meżczyźni) aby uniknąć oskarżeń o dyskryminacje? To tylko przykładowe wyjaśnienie. Ale sam fakt, że transparencja niweluje pay gap, nie znaczy jeszcze że pay gap wynika bezpośrednio z płci. Trzeba wziąć po uwagę wszystkie czynniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: No widzę, że się jednak przekręcił. Skoro kobiety robią(masowo jak sam powiedziałeś) mniej godzin od mężczyzn, to nic dziwnego, że dostają w sumie mniej pieniędzy.

      Podaj mi statystyki ile kobieta w tej samej firmie na tym samym stanowisku zaraba na godzinę, ale wiem, że tego nie dasz bo jeśli przeanalizujemy mityczny gender-paygap okazuje się, że kobiety po prostu wybierają mniej płatne zawody(widać po wykresie studiów ile ich idzie na informatykę a ile na prace społeczne), robią też mniej godzin i zapewne jest jeszcze kilka innych obiektywnych czynników, takich jak np. premie za wydajność.

      Zarobki = Czas*Stawka

      Co Ty chcesz zrobić, zwiększyć kobietom stawkę godzinową żeby wyrabiały tyle co mężczyźni bez zwiększania im czasu pracy ? Może pomyśl o zwiększeniu czasu zamiast stawki, ale to już leży w gestii kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      zob. komentarz wyżej o redukcji luki płacowej o 7% w Danii i skończcie już , serio myślicie ze jak mnie prawacy zaczną minusować, bo wam luka płacowa nie pasuje do ideologii, to zaczne ignorowac wyniki badań czy statystyk. No nie sądzę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @miejskismog: wow powaliłeś mnie - zapomniałeś dodać symbol laski na koniec komentarza