•  

    pokaż komentarz

    Marta Rzetelska w imieniu firmy Amazon przesłała PAP oświadczenie, w którym napisano: „Amazon stworzył dotychczas ponad 14 tys. stałych, dobrych miejsc pracy w Polsce. Osobom zatrudnionym zapewniamy konkurencyjne wynagrodzenie i jedne z najlepszych w branży benefitów oraz możliwości rozwoju zawodowego. Niezmiennie skupiamy się na bezpośrednim dialogu z naszymi pracownikami, co jest najskuteczniejszym sposobem szybkiego reagowania na ich potrzeby. Zachęcamy wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się, jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich Centrów Logistyki E-Commerce, wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie www.zwiedzanieamazon.pl”.
    Zwyczajny korpo-bełkot. Dobry PR musi być.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: „konkurencyjne wynagrodzenie” xD

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1: A co, kłamią? To czemu ludzie uciekają od januszy i idą do Amazonu? To tylko pokazuje jak słabe warunki oferują rodzimi pracodawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1: pewnie 2500-2700 brutto ( ͡º ͜ʖ͡º) żeby nie było, że minimalną płacą (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: A masz jakieś dane na potwierdzenie? Przede wszystkim wskaźniki rotacji i średnią długość pracy w Amazonie zwyczajnego pracownika?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan netto :) tyle mają znajomi i to w sumie na najniższym szczeblu

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Przecież to wszystko co napisała to prawda, czy ktoś zmusza tych ludzi do pracy tam ?

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: @NiktNic: kto pracował w Amazonie, ten z korei północnej się nie śmieje

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: > Amazon stworzył dotychczas ponad 14 tys. stałych, dobrych miejsc pracy w Polsce. ... Więc polaczki macie być wdzięczni i zap$!!%!?ać jak roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1: konkurencyjne wynagrodzenie - z jakiegoś powodu ludzie tam pracują. Przecież to nie obuz pracy. 20 lat temu nie było alternatyw, teraz są.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: @m1a1: @NiktNic: @Mescuda: to dlaczego ludzie idą tam do roboty? Ponadto amazon nie słynie z najlepszych pracowników, sporo tam patoli, która tylko patrzy jak tu się op#%!$@$ać, stąd tak ich boli dupa. Amazon źle nie płaci, ale trzeba zap#%!$@$ać. U janusza tyle nie zarobią, stąd ból dupy. U janusza mniej pracy, ale szekli mniej, a wiadomo na co polacy są łasi xD

    •  

      pokaż komentarz

      U janusza mniej pracy, ale szekli mniej, a wiadomo na co polacy są łasi xD

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Polacy=Żydzi ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Rodzimy pracodawcy? Biedronki, Lidle, Pepca, centra handlowe, centra logistyczne itp. to raczej nie są rodzimi pracodawcy..

    •  

      pokaż komentarz

      20 lat temu nie było alternatyw, teraz są.

      @marekmarecki44: 40 lat temu było jeszcze więcej alternatyw, co nie znaczy, że było dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1 użyj słownika języka polskiego

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps po co ona się w ogóle tłumaczy. Nikt krurła pracowników tam siłą nie trzyma. Jak się nie podoba to wypierpapier z zakładu.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1: nie tyle co konkurencyjne co najlepsze w tej branży

    •  

      pokaż komentarz

      @m1a1 konkurencyjne to by było jakby dopisali jedno zero na końcu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Co to do wuja znaczy "dobre miejsce pracy"? Osoba która się tak wypowiedziała powinna wyj!#%ć się sama z pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyloe: jak w tym kraju ma byc lepiej jak za kazdym razem reakcja na wyzysk lub zle warunki to "LUL ZMIEN PRACE NIKT CI NIE KARZE".

    •  

      pokaż komentarz

      Co to do wuja znaczy "dobre miejsce pracy"? Osoba która się tak wypowiedziała powinna wyj#@@ć się sama z pracy.

      @ruchopor: To znaczy, że mają benefity, mutisporty i inne złotówkowe obiady i nie płacą minimalnej krajowej nawet pracownikowi co nic nie umie zrobić poza spierdo%%%%leniem najprostszej rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      pewnie 2500-2700 brutto ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Wasz_Pan: A ile wg Ciebie powinni płacić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Niestety wykop ma ograniczenie i muszę podzielić na 2 cześć

      Cześć 1:

      "to dlaczego ludzie idą tam do roboty? Ponadto amazon nie słynie z najlepszych pracowników, sporo tam patoli, która tylko patrzy jak tu się op$%@#$!ać, stąd tak ich boli dupa."

      Oni ściągają ludzi nawet do ok 100km od placówki wiec tam ludzie nie mają zbytnio wyboru , poza tym jesteś praktycznie 4 dni w pracy i nie masz czasu na nic . Jako były pracownik 3 lata na samym początku pierwsza tura pracowników we Wrocławiu , odjazd z dworca głównego PKS praca 2 zmianowa, autobus rano o 6 ,odjazd 6.15. Wstaje o 4 w nocy kompie się jem śniadanie wchodzę jest 4:45 tramwaj mam o 5:02 dojeżdżam do dworca głównego jest 5:25 idę do dworca jeszcze wtedy nie było tej gównianej wroclawi tylko zrujnowany dworzec PKS wyjeżdżam o tej 6:15 dojeżdżam do amazona Wro1 jest godzina 6:50 szybko do szatni przebrać się i na hale zebranie. Pracuje do 17:30 (10h w tym 2 płatne 15 minutowe przerwy i jedna darmowa 30). Koniec zmiany ,mam 10 minut na przebranie bo o 17:15 przyjeżdżają autobusy odjeżdżam jako, że jest zmiana dzienna czyli korki, we Wrocku jestem na 18:30 czekam na tramwaj w domu jestem ok 20 . Kąpiel, żarcie 21+ ,rzadko kiedy godzina na odprężenie bo już o 4 znowu ten cyrk się zaczyna. A teraz wyobraź sobie osoby, które dojeżdżają 100km nieraz jada 2-3 godziny w jedna stronę. Oni walą masówkę specjalnie bo potem się większość pracowników zwalnia po Piku(czyli okresie zwiększonej sprzedaży święta ,itp) . Dlatego im nie zależy na jakości pracowników , ani na szacunku do tych z dłuższym stażem. Zobaczył bys kibel po takim PIku kiedys wchodzę to gościu miał chyba granat odłamkowy w dupie (cała kabina osrana) i tylko widać takie osrane ślady prosto do wyjścia (mało kto tam mył ręce ) , albo motyw jak jeden z kibli był zamknięty parę tygodni bo go zapchali gumowymi erotycznymi zabawkami ,kto pracował wtedy ten potwierdzi.

      "Amazon źle nie płaci, ale trzeba zap$%@#$!ać. U janusza tyle nie zarobią, stąd ból dupy. U janusza mniej pracy, ale szekli mniej, a wiadomo na co polacy są łasi xD "

      Przykład pracy w Polskim amazonie .Jesteś pikerem(osoba która zbiera zamówienia ) idziesz do bina na 2gim końcu hali 2gie piętro, bez kolejki przy windzie zajmie ci to ok 2-5 minut, lokacje masz A albo B czyli drawery takie kartonowe szuflady na samym dole z drobnicą . Wyobraź sobie kolego, że otwierasz jedną a tam 500 pendrive’ów myślisz sobie prosta sprawa nie, bierzesz jeden przykładasz do skanera i dupa nie ten produkt. Okazuje się, że w tych 500 jest jeden, o który chodzi i musisz kolego to wszystko przekopać jak myślisz ile ci to może zająć gdy nie masz farta . Takich i innych sytuacji jest mnóstwo a zjebkę i tak dostaniesz. To nie są mity o obozie pracy i zapierniczu. Wieczne podwyższanie norm i tyłkolizy, którzy przychodzą i robią 300% normy za te same pieniądze a potem szefostwo uzna, że trzeba podnieść normy. Gdzie potem się idioci dziwią czemu szybkość spada bo większość nie daje rady jak ten jeden tyłkoliz . Takich akcji jest wiele, złe stołowanie produktów ,zawalone biny , drawery itp.. i baw się kolego w pikowanie nie mówiąc już, że na innych działach nie jest lepiej. Jedyna dobrą fucha jest siedzenie przy biurku ,tak mój drogi na początku wszyscy od lidera w dół pracowali całą zmianę stojąc. Ale w Poznaniu wywalczyli se krzesełka to jak myślisz, każdy nagle chciał je mieć i co się nagle stało koncert wchodzenia w poślady żeby tylko dostać fuchę przy jednym. Teraz się trochę pozmieniało ale wcześniej jak wybrano takiego księcia/księżniczkę to na tym miejscu siedział nawet 2 lata ,mimo tego, że to wszystko powinno się odbywać w systemie rotacyjnym. Rozumiesz czyli przez pierwsze 3-5 lat w m Azamonie było kolesiostwo takie, że fest .Była grupka uprzywilejowanych a reszta miała zapieprzać oczywiście mówię o ludziach poniżej stopnia lidera mimo, że wyraźnie w Amazonie mieli się wymieniać ale rzeczywistość jest inna.

    •  

      pokaż komentarz

      Częsć 2:

      Pracowałem na (Wro1) i zgadzam się z każdą krytyka tej firmy. Mało tego w Wielkiej Brytanii też kończy się raj obiecany w tej firmie, ostatnio zabrali im jedną z 2 akcji amazona, które dostawali rocznie pracownicy niedługo całkowicie to zlikwidują i przejdą na premie roczną , podwyżki tez dali obecnie 9,50 (nie będzie więcej) funta na godzinę z tym, że dla każdego rozumiecie dla pracownika, który u nich pracował 5 lat jak i dla zielonki co przychodzi tylko na 3 miesięczny kontrakt no rzeczywiście super firma szanująca pracowników (obecnie nowi pracownicy to praca tylko na 3 miesięcznych kontraktach) a i jeszcze maja zabrać tą dodatkową kwotę za odejście definitywne z tej firmy bo ostatnio masa osób się im tak pozwalniała ze względu na głupoty, które odwalają. A w Polsce 18.50 brutto za godzinę zapominają dodać, że przez którąś z naszych dupnych agencji na 3 miesiące a potem w nieskończoność przedłużanie takiego kontraktu. niedawno było 16 zł jak widać nadal mało osób chce w tym kołchozie pracować 10h dziennie 4 dni w tygodniu potem 3 dni wolnego, łał jak fajnie prawda błąd, jak wcześniej wspomniałem dodajcie średni czas dojazdu i odjazdu i dla niektórych te 10 h to jednak 13-16h w zależność od miejsca i korków 4 dni praktycznie jesteś w pracy no chyba, że nie sypiasz albo jesteś 18-letnim smarkiem, który chce się podlizać robiąc 200% normy, szkodząc przy tym całej reszcie, . O całowaniu w pośladki lidów i area menadżerów można by książki pisać . Benefity ojeju jakie benefity dojazdy darmowe jak w każdej firmie, inaczej by pracowników nie mieli(te piękne Pol-Busy, które czasy świetności datowane są na lata 90siate, niema to jak wsiąść do autobusu w 35 stopniowy upale, który niema klimatyzacji a jedyne otwierane okno znajduje się przy szoferce, czasami z dachu pocieknie, czasami krzesło wyskoczy, lampa odpadnie czy stary silnik się przegrzeje ale przynajmniej jest jakiś dreszczyk emocji prawda), darmowe obiadki za 1zł przy czym amazon dopłaca pozostałe 9zł. A jak sobie przypomnę to co serwowali na początku i masę osób, które potem karetka zabierała z powodu zatrucia pokarmowego to ja za 10 zł potrafie smaczniejszy obiad sobie zrobić niż jakiś talerz makaronu z sosen połączonym z zmielonymi niejedzonymi resztkami z poprzednich obiadów , jedyny dobry benefit to niezłe ubezpieczenie w aviva dla siebie i rodziny i dodatkowo w Polmedzie .

      Praca dla tych co muszą bo nie mają innego wyjścia i dla wszelakiej maści lizusów przydupasów , podpierniczaczy i małoletnich dzieciaczków, którzy nadaj wierzą w jednorożce .

    •  

      pokaż komentarz

      @altrunim: 10 lat temu w Polsce rzeczywiście było fatalnie z pracą, więc przez 10 lat pajacowałem za granicą przy taśmie czy w magazynach. Wróciłem niedawno i powiedziałem sobie - nigdy więcej takiej pracy a już na pewno nie tu w kraju. W Anglii musiałem użerać się z rumunami, tu w Polsce nie chcę użerać się z ukraincami. Wolę cięzko "zapierniczać" w korpo, gdzie 4 godziny czytam i piszę maile w obcym języku, a drugie 4 godziny się nudzę, słucham youtube'a i bawię telefonem, popijając kawusię i patrząc na ładne dziewczyny po studiach przy sąsiednich stanowiskach. Nigdy więcej fizycznej roboty, ja swoją działkę odrobiłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @altrunim: Właśnie tak wyglądała mój dzień w amazonie, kiedy się tam zatrudniłem. A mieszkałem wtedy na buforowej, więc o komunikacji zapomnij. wyjscie z domu o 5 rano, powrót o 20.
      Do tego na nockach codzienny widok 2, czasem 4 par nóg w kabinach w kiblach, i charakterystyczny odgłos zaciągania krechy. Osrane kible, dziadki ledwo wlokące się z wózkami. Nigdy nic nie było na miejscu(robiłem w ICQA)
      Koleżka jechał non-stop na krajówie i wykręcał takie normy, że po miesiącu dostał umowę przez amazon(potem wleciał szybciutko na l4 na resztę czasu, przez który pracował w Amazonie) .
      Ja po miesiącu stamtąd uciekłem(na całe szczęście), ale są też tacy, co tam pozostawali. Sprali im mózgi i teraz sami chodzą i robia PR, że ten amazon nie taki straszny, że fajna robota xDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @CzescJestemMaciek: Również ICQA pracowałem u Adama .B . Trochę nowych rzeczy sobie przypomniałem , ten nasze czarne gówno wózki weź i licz szufladę z 500 małymi pamięciami przenośnymi trzeba było nieraz brać tota(takie wielkie plastikowe żółte lub czarne pudło do którego pikerzy wkładali zamówienia) i dosłownie przesypywać zawartość a przecież jeszcze to trzeba było ładnie poukładać bo przecież takie maja wymogi . A te cały ich BHP mówię tu odnośnie zasad zabierania czegoś z pólek to po prostu śmiechu warte w tych wąskich alejkach niewykonalne. Widziałeś ich nowe filmy promocyjne jak ci pikerzy tam chodzą za coś takiego każdy z nich dostał by zjebe bo normy nie wyrabiają, niby biegać tam nie można to chodzą z prędkością świetlną, nieraz wjeżdżając komuś w plecy a ich wózki są w pełni stalowe i ciężkie nie jak iCQA z tworzywa.

      Fajnie było jak się wszystkim działom nasze wózki spodobały, że kradli je zdzierali naklejki i z laptopami popylali a jakie potem pretensje do nas, że mi zabieramy wózki pikerskie wbrew pozorom bardziej wygodne. Uchwyty na napoje ja pierdziele to był cyrk, zamiast kupić takie, które będą się rozciągać jak włożysz butelkę z wodą to nie wymyślili sobie tasiemki po miesiącu nie było połowy z nich bo idioci kradli ,zapominali odłożyć albo robili sobie z nich taka zaczepkę, w którą wkładali butelkę potem oczywiście nie odkładali na miejsce i brali następne. Po następnych 2 miesiącach już nic nie zostało i trzeba było używać czegokolwiek gumek, kawałków worków . Rozdawali również bidony ja pierdziele kolejne gówno co przeciekało, było ogromne i niepraktyczne . Woda, z początku automaty z wodą działały to potem sam nieraz rozwodziłem te ogromne butle i wymieniałem bo jak się dowiedziałem nikt za to nie był odpowiedzialny , potem to już sprawny był może jeden dwa na całą wierze i jeszcze nieraz lazło się do kantyny napić cytrynówki taka ohydna w cholerę słodka herbata , potem dali malinową ale najlepsza była Liptona czarna , brałeś ten malutki kubeczek ze sobą żeby w razie czego mieć do czego wody wlać bo mało kto nosił bidon. Następna sprawa higiena wspominałem o łazience i braku mycia rąk to nie wszystko, szybkie pytanie są 3 grupy ludzi: młodzi chudzi, otyli i osoby w starszym wieku czyli 40+ i mówię tu wyłącznie o męskim gronie, które 2 z tych 3 grup najczęściej się nie myli i niedbali o higienę odpowiadam, w pierwszej kolejności młodzi a potem osoby w starszym wieku . Zdziwienie co, taka jest prawda , młoda gówniarzeria 18-25 kąpie się chyba raz w miesiącu bo najczęściej to oni śmierdzieli . Spotkałem ja takiego raz to z butów mu tak waliło, że zdawało się, że zaraz mu buty wyżre i zaczną świecące grzyby rosnąć, następny typ to wielbiciel kiełbas kuźwa oni się chyba w nich kąpią bo nie idzie wytrzymać a jak się odezwie to kurde topi metal, następne to osoby starszym wieku też udani raz koleś tak walił, że na kilka alejek go było czuć , nazwałem go człowiek aura . Ochrona , kradzieże były na porządku dziennym , raz gościówa myślała, że jak schowa kradziony telefon w kanapce zawiniętą w folie to nikt tego nie wykryje, albo cymbał ,którego złapali za to ,że gdy wyciągną 3 gumowe żelki zapytany skąd je ma przyznał, że z bina wziął bo wszyscy brali .Wymyślili sobie alarm przeciw pożarowy a żeby było zabawniej to pod koniec nocnej zmiany w zimie, wyj?$@li wszystkich na parking , rozumiesz wszyscy spoceni zgrzani a ci debile robią sobie alarm testowy no ubaw po pachy..

      Hierarchia od najniższego stanowiska czyli tak: mięso armatnie czyli wszyscy pracownicy potem Team Lider , Area Manager (przełożony TL) , Ops Manager(Przełożony AM)Na początku to Team lider i mięso armatnie była na hali ale w ramach poprawy stosunków z przełożonymi zarząd wymyślił, że AM ma siedzieć z nami i prowadzić zebrania poza tym głównie gościu siedział i grał w farm wille, albo przylazł na zebranie i wypad do pokoików na pogaduchy XD.Albo ta socjotechnika do boju, nie słyszę was głośniej !. Za każdym razem miałem ubaw bo nie miałem zamiaru tego powtarzać jak jakiś leming. Dział ICQA gdzie 90% to baby naprawdę jedno z najbardziej toksycznych środowisk jakie może być , a to kłótnie, a to afery, a to jedna drugiej dupę obrabia, a to napisała coś na drzwiach w kiblu, a to inna obciąga TL laskę , a to ma z nim bachora czyli już jest święta w pracy i nietykalna , masakra mówię ci.

    •  

      pokaż komentarz

      @altrunim: ja na szczęście wro 2, więc od tych "bab" miałem spokój, ale też słyszałem, że nieźle kwiatki :D jakieś biznesy, łaski w kiblu itp.
      Chodziły takie pogłoski.. Na wro 2 po jakimś wypadku z uczestnictwem wózka widłowego liderzy zaczęli pilnować, że jak jest alejka to był znaczek, że jest jednokierunkowa i nie mogłeś się cofnąć po jakąś rzecz, żeby bina policzyć, tylko musiałeś dojść do końca alejki, wrocic kolejną i dopiero od nowa wejść do swojej XDDDD ko

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: bo muszą w Amazonie zarobią 2000 2200 a u Janusza 1800. Niewielka różnica? Jeśli mieszkanie kosztuje 1300 to z pracy u Janusza zostaje 500 a w Amazonie 700 do 900. Do tego w Amazonie masz możliwość dorobienia nadgodzin a u Janusza czeka cię Provident. Do tego w święta masz 3000 do 4000 na wypłacie i w razie czego mozesz spłacić ewentualne długi. Dalej odpada ci bilet miesięczny czy benzyna do auta. I chociaż zjesz ciepły posiłek co przed wypłata może byc bezcenne

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Przede wszystkim te skur...y, kłamią, że nie będą zatrudniać obcokrajowców-dlatego też zwolnili ich z podatków, a zatrudniają full Ukrów poprzez agencje,
      @MiszczZakonu: @altrunim:

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Przede wszystkim te skur...y, kłamią, że nie będą zatrudniać obcokrajowców-dlatego też zwolnili ich z podatków, a zatrudniają full Ukrów poprzez agencje,
      @MiszczZakonu: @altrunim:

    •  

      pokaż komentarz

      Osobom zatrudnionym zapewniamy konkurencyjne wynagrodzenie i jedne z najlepszych w branży benefitów

      @szyps: Benefity to takie danie, co im w czwartki serwują.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzescJestemMaciek: no na Wro2 tylko duże gabaryty to jednak inaczej wszystko wyglądało słyszałem, że tam u was samem baby ale jako Team Liderzy , no i w początkach mieliście tam ogromna ilość błędów w szczególności na IRDR.

    •  

      pokaż komentarz

      @luki201: masz za to w cholerę prywatnych zakładów. Już nie przesadzanie że brakuje polskich firm

    •  

      pokaż komentarz

      @altrunim potwierdzam pracę pikera zj?$?na każdy od niej uciekał

    • więcej komentarzy(28)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie jakieś systemy oceniania i normy to zwykły mobbing. Jak chcą ludzi zwalniać bo za wolno pracują - spoko. Ale niech im nie karzą jakiś norm kręcić jak w obozie pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak dla mnie jakieś systemy oceniania i normy to zwykły mobbing. Jak chcą ludzi zwalniać bo za wolno pracują - spoko. Ale niech im nie karzą jakiś norm kręcić jak w obozie pracy.

      @NiktNic: Jak wyobrażasz sobie zwalnianie za zbyt wolną pracę bez próby stworzenia obiektywnego systemu który mierzy wydajność i stara się ją oceniać?

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus:
      a. system powinien byc tajny.
      b. system nie powinien byc obiektywny
      Jesli system jest obiektywny i jawny to skutkuje wymuszaniem na pracowniku większej wydajności strachem przed zwolnieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: To jest glebsza sprawa.System pracy w amazonie to taka idiotyczna utopia.
      Zalozmy jakis dzial rozpoczyna prace, obsada jest minimalna, nagle spada tyle towaru ze trzeba sciagac ludzi z innych dzialow.Dzial nagle jest na minusie ( spadl kiedy sciagano ludzi) i tym razem pelna obsada mus zapieprzac na pelnych obrotach do konca dnia aby bilans sie zgadzal.
      Tak robi sie notorycznie bo system amazona zaklada wykonanie jak najwiekszej pracy najmniejsza liczba pracownikow.Z tego sa premie dla menadzerow etc.
      Skutkuje to tym ze zdrowy rozsadek jest tam czyms niespotykanym i zwykly pracownik zamiast na spokojnie przepracowac dzien to nagle musi zapieprzac jak szatan zeby wyrowna wskazniki.
      System ukladany przez korpoludki z entrali w rakuszach excelu i majacy niewiele wspolnego z realna praca.Dlatego te obozy amazona co jakis czas przenosza sie z kraju do kraju.Traca ogromna kase na budowe od podstaw nowych centrow logistycznych zamiast stworzyc normalne warunki pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      a. system powinien byc tajny.
      b. system nie powinien byc obiektywny


      @NiktNic: Na prawdę nie jestem w stanie uwierzyć, że poświęciłeś choćby minutę na to żeby to przemyśleć.

      Tajny system nie daje żadnej informacji zwrotnej pracownikowi. Zwolnienie pracownika bez ostrzeżenia jest dozwolone tylko w bardzo szczególnych przypadkach.

      Brak obiektywizmu powoduje automatyczne oskarżenia o... brak obiektywizmu.

      To co proponujesz narusza wprost kodeks pracy i IMO "zasady współżycia społecznego", ale noe studiuje prawa.

      Jesli system jest obiektywny i jawny to skutkuje wymuszaniem na pracowniku większej wydajności strachem przed zwolnieniem.

      I bardzo dobrze. Od tego jest system oceniania pracowników. To w jakim stopniu "motywuje" a w jakim stopniu "zastrasza" może być problemem o ile nie "zastrasza" tylko tych którzy pracują mało wydajnie.

      Odpowiedz mi na pytania:
      - Jeśli X wyrabia średnio w ciągu roku 110% normy a Y 90% to dlaczego ktoś miałby im płacić tyle samo?
      - Jeśli Z wyrabia 60% normy a na jego miejsce są chętni, którzy mogą wyrobić normę to dlaczego ktoś miałby płacić za pracę Z?

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus:
      Tajny system powoduje to że pracodawca zwolni nielicznych bo sie szybko zorientuje ze musialby zwolnić 90% ludzi.
      A dostosowanie do mozliwosci czlowieka jest dla mnie wieksza zaleta niz obiektywnosc. 50 letnia kobieta nie bedzie pracowala tak samo szybko jak 20 letni chłopak. Nieobiektywny system moze byc niezgodny z obecnym prawem ale nie musi byc ogółem mniej wydajny.

      1.) Niech płaci ile chce, byle niech nie stosuje mobingu.
      2.)O to chodzi że w Polsce nie ma chętnych, dlatego mobing niewskazany bo moze byc strajk.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic mnie zwolnili bo byłem za dużo razy na l4 XDD

    •  

      pokaż komentarz

      a. system powinien byc tajny.

      @NiktNic: Moja żona pracowała w takiej firmie.
      Koleżanka dostała premię, żona nie.
      Na pytanie dlaczego i co zrobiła źle, padła odpowiedź: system jest tajny, bierz co dają.

      Jeśli system ocen jest tajny, nie masz informacji zwrotnej czy robisz coś źle. Więc jak masz się poprawić?

      b. system nie powinien byc obiektywny
      To już zupełne kuriozum.
      Kierownik lubi blondynki bach premia, drugi członek zespołu jest facetem. Wybacz, ale nie masz premii.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_:
      Jak masz sie poprawic? Rób to samo szybciej. Co do drugiego to subiektywny =/ niesprawiedliwy

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_:
      Jak masz sie poprawic? Rób to samo szybciej. Co do drugiego to subiektywny =/ niesprawiedliwy

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic oczywiście, pracownicy nic nie wiedzą, bo system jest tajny i w dodatku nieobiektywny, więc normy są z dupy a zwolnić można każdego wg danych z sufitu, weź już nie pisz...

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic czytam dalej Twoje złote myśli i ciągle się zastanawiam, dlaczego jeszcze nie jesteś bordo...

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic ale to Polacy sami sobie te normy nakręcaja. Słyszałem że w Amazonie wymagana produktywność jest ustalana na podstawie 20 percentyla wydajności w całym kraju. W każdej firmie w jakiej pracowałem mierzylo się efektywność, w pracy biurowej np były cele na ilość zamkniętych spraw w ciągu dnia. Sprawy oczywiście były kategoryzowane bo są takie na 5 minut a są takie na godzinę.

      A o co chodzi z nakręcaniem bata samemu na siebie? Ano są osoby które robią 200% tej normy mimo że nie pociąga to za sobą żadnych korzyści. I w następnym miesiącu norma wzrasta. I powstaje cykl większy zapieprz większa norma.

    •  

      pokaż komentarz

      @premium122 Nic nie tracą, widocznie im się to opłaca. Jakby bardziej się opłacała zmiana warunków pracy to by to zrobili. Kasa rządzi. Pewnie chcą tak pociągnąć aż uda się ludzi zastąpić robotami i wtedy normy będą się zawsze zgadzać

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Ale wtedy nie będą chcieli zatrudniac tych 50 letnich kobiet skoro mają od nich wymagać mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Czy widziałeś kiedykolwiek jakąś firmę produkcyjną z bliska? Jeżeli chodzi o prace zupełnie powtarzalne i nieskomplikowane, to jeżeli pracujesz, masz pracować w tempie przewidzianym na etapie planowania procesu. Musi ono ci być znane. Jeżeli cokolwiek nie jest jawne, to zaczynają się pracownicze teorie spiskowe. A subiektywne normowanie przy ładowaniu koszy z paczkami... Nawet to nie jest śmieszne. Nikt nie jest chyba zdania, że każdy może wykonywać pracę fizyczną. Jak ledwo się rusza, to pewnie sobie nie poradzi.

      Osobną kwestią jest to, na jakie tempo pracy te normy są projektowane - mozliwe ze za duze.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do drugiego to subiektywny =/ niesprawiedliwy

      @NiktNic: Nie redefinuj proszę słów.
      https://sjp.pl/sprawiedliwo%C5%9Bci :
      uczciwe postępowanie, obiektywne odnoszenie się do rzeczywistości, bezstronność w ocenianiu innych, zgodność z przyjętymi w danej społeczność zasadami etycznymi; uczciwość, prawość, obiektywizm;

    •  

      pokaż komentarz

      ak dla mnie jakieś systemy oceniania i normy to zwykły mobbing. Jak chcą ludzi zwalniać bo za wolno pracują - spoko. Ale niech im nie karzą jakiś norm kręcić jak w obozie pracy.

      @NiktNic: za duzo socjalizmu. wolny rynek to nie zabawa tylko zap#%%%!@anie. robol przez okreslony czas jest wlasnoscia szefa i ma zap#%%%!@ac a nie siedziec i patrzec sie w sufit
      nie podoba sie? to zaloz wlasna firme i tam plac za nicnierobienie :D

      https://www.youtube.com/watch?v=tC7tt7KrF1o

    •  

      pokaż komentarz

      ale to Polacy sami sobie te normy nakręcaja.

      @Antorus: otóż to, ale nie tylko w Amazonie. Pracowałam w dwóch miejscach, gdzie wymagana była norma i do tej pory myślę, że niektórzy nie potrafią funkcjonować bez bata nad głową (a jeśli go nie ma, zapewnią go sobie sami). W magazynie np. przerzucało się przez skaner produkty, norma na godzinę wynosiła 120 piknięć, ale 1/3 grupy dociągała do 340 piknięć. Najlepsze jest to, że praca nie była na akord, czyli dostawali normalne wypłaty, ale z własne woli pracowali potrójnie chyba tylko po to, aby się pokazać. To raczej oczywiste, że norma po pewnym czasie pójdzie w górę, bo można zrobić więcej za te same pieniądze, a ci sami ludzie będą później płakać, że znowu więcej pracy. Masz rozsądną normę, przy której się nie zmęczysz to nie, przyjdzie grupa p!%#?ów, którzy będą pracować za kilka osób tylko dlatego, że umysł niewolnika mocno ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus: u mnie w firmie mlody ziomek pobił sie ze starym pracownikiem bo zrobił 300% normy, temu, ze się nudził. Stary pracownik tak próbował mu wyjaśnić, ze sa inne priorytety niz praca ( ͡° ͜ʖ ͡°) i sie pobili, oboje wylecieli...

    •  

      pokaż komentarz

      systemy oceniania i normy to zwykły mobbing

      @NiktNic: ja prdl :) niedlugo nazwanie kogos leniem to bedzie dyskryminacja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @premium122: jak widać im sie to opłaca i to bardzo

    •  

      pokaż komentarz

      ale to Polacy sami sobie te normy nakręcaja.

      @Antorus: Nie tylko Polacy, wszędzie tak jest. Zwłaszcza, że najsłabsi są zwalniani.

    •  

      pokaż komentarz

      ale 1/3 grupy dociągała do 340 piknięć

      @Nidor: Suworowa nie czytali gamonie :) Gorzej jest jak masz normę już tak wyśrubowaną, że da się osiągnąć tylko oszukując...

    •  

      pokaż komentarz

      Jak wyobrażasz sobie zwalnianie za zbyt wolną pracę bez próby stworzenia obiektywnego systemu który mierzy wydajność i stara się ją oceniać?

      @orcus:
      Jakiś miesiąc temu było na wykopie o tym jak sąd orzekał na temat norm Amazona. Uznał, że te normy zostały celowo tak skontruowane aby karać 10% najgorzej wypadających. Oraz miały na celu ciągłe podnoszenie wyrabianej normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nidor: ale to jest korzystne, dla obu stron, klient dostaje tanszy produkt, firma wiecej zarabia, pracownicy maja prace, wiecej podatkow zaplaconych, a nie efektywna konkurencja moze szukac innego zajecia lub sprzedac swoja fabryke tej efektywnej Jak to mialo ostatnio miejsce z zepperem w Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      Jakiś miesiąc temu było na wykopie o tym jak sąd orzekał na temat norm Amazona. Uznał, że te normy zostały celowo tak skonstruowane aby karać 10% najgorzej wypadających. Oraz miały na celu ciągłe podnoszenie wyrabianej normy.

      @leon-san: Sposób ustalania norm to trochę inny temat niż sam sposób i sensowność mierzenia wydajności.

      Normy zawsze będą tak skonstruowane, żeby "karać" ileś % najgorzej wypadających. Taki jest cel oceny pracownika - porównanie go z innymi pracownikami. Jeśli norma może wzrosnąć (są ludzie którzy ją wyrabiają i chętni żeby zastąpić tych co nie wyrabiają), to wzrośnie. W pewnym momencie się ustabilizuje.

      Odnośnie wyroku sądu - to była pierwsza instancja. Niestety nie udało mi się znaleźć uzasadnienia wyroku, ale mam wrażenia że media i zainteresowani bardzo wykręcili wyrok. W cytatach z różnych artykułów sąd potępia atmosferę rywalizacji i to, że przekroczenie normy nie jest brane pod uwagę przy zwolnieniu ze względu na nie wyrobienie normy. Cała reszta wygląda na opinie/relację z drugiej ręki. Chętnie przeczytałbym uzasadnienie jeśli masz do niego dostęp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nidor tacy są Polacy i nic na to nie poradzisz. Nie dość że sp!!%##%ą firmę to jeszcze zarażają niedoj?@$niem niektórych pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @fstab nic dziwnego, mlody zmieni robote. A stary, miejscowy pracownik bedzie musial sie meczyc.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie zwolnili bo byłem za dużo razy na l4 XDD

      @Samol94: I prawidłowo. Po co pracodawcy pracownik, którego nie ma. Mam paru takich delikwentów, którzy jak już kiedyś wrócą z L4 to się pożegnamy. O ile kiedykolwiek wrócą z tego L4.

    •  

      pokaż komentarz

      @zabbii
      byłem dwa razy łącznie 4dni w ciągu 8 miesięcy

    •  

      pokaż komentarz

      byłem dwa razy łącznie 4dni w ciągu 8 miesięcy

      @Samol94: Widocznie o 4 dni za dużo. Nie zmieściłeś się w normie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Normy zawsze będą tak skonstruowane, żeby "karać" ileś % najgorzej wypadających. Taki jest cel oceny pracownika - porównanie go z innymi pracownikami.

      @orcus:
      Oczywiście, że tak. Pod warunkiem, że sposób konstruowania tych norm jest uczciwy. Natomiast Sąd o Amazonie: system zakłada, że zawsze ktoś nie wykona 100 proc. normy

      Jeśli norma może wzrosnąć (są ludzie którzy ją wyrabiają i chętni żeby zastąpić tych co nie wyrabiają), to wzrośnie. W pewnym momencie się ustabilizuje.

      Nie tutaj.

      Wartości norm ustalane są co cztery tygodnie w oparciu o dane historyczne, czyli wyniki pracowników pracujących na tym samym stanowisku, odcinając dolne 10 proc. do ustalenia nowego minimum.

      Czyli norma zawsze rośnie. Aż do granic całkowitego przemielenia/wypalenia fizyznego pracownika, po czym jego wyrzucenia i przyjęcia nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: z ciekawości- co robisz zawodowo? Bo. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeś ktoś pracujący w przemyśle może p!#@!$?ić takie głupoty xD

    •  

      pokaż komentarz

      Wartości norm ustalane są co cztery tygodnie w oparciu o dane historyczne, czyli wyniki pracowników pracujących na tym samym stanowisku, odcinając dolne 10 proc. do ustalenia nowego minimum.

      Czyli norma zawsze rośnie. Aż do granic całkowitego przemielenia/wypalenia fizyznego pracownika, po czym jego wyrzucenia i przyjęcia nowego.

      @leon-san: W jaki sposób doszedłeś do wniosku, że norma zawsze rośnie?

      Podam Ci absurdalny przykład: liczymy tylko najwydajniejszego pracownika (czyli pewnie odcinamy > 99% najsłabszych) a następnie ustalamy normę na połowę tego co wypracował. Ani norma nie musi rosnąć, ani zakładać, że ktoś jej nie wyrobi. Ale przecież zgodnie z rozumowaniem którego użyłeś "zakładamy", że 99% pracowników nie wyrobi normy.

      Widzisz jak ładnie można manipulować opinią?

      BTW: Czy widziałeś cytat "Sąd o Amazonie: system zakłada, że zawsze ktoś nie wykona 100 proc. normy" gdzieś poza gazetą? W sensie czy jesteś pewny, że to jest coś co znalazło się w uzasadnieniu a nie jest jego interpretacją?

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic
      c. ludzie nie powinni chorować
      d. ubóstwo powinno być ustawowo zakazane
      e. wszyscy powinni być zawsze mili i uśmiechnięci
      f. deszcz powinien padać tylko w nocy w godzinach od 22:00 do 06:00

      jeszcze jakieś pobożne życzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @drzuo: Roznie moze byc. Korporacja sobie wymysli dana polityke, standardy i procedury to moze od niej latwo odejsc? to przyznanie sie ze kazdy tworzacy standardy tak naprawde popelnil blad.Korporacje do bledow jak wiadomo sie nie przyznaja.Dopiero czynniki zewnetrzne moga je zmusic do zmiany procedur. I mozliwe ze zysk maja tak i tak tylko np mogliby miec wiekszy.
      Logika itp rzeczy to w korporacjach funkcjonuja gdy one zaczynaja biznes i sie wybijaja pozniej machina jest juz zbyt wielka i zbyt wielu korpoludkow tworzyu tam kariery na pisaniu oderwanych od rzeczywistosci procedur.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: xD Wrażliwiec z Ciebie xDDD ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ale z własne woli pracowali potrójnie chyba tylko po to, aby się pokazać. To raczej oczywiste, że norma po pewnym czasie pójdzie w górę, bo można zrobić więcej za te same pieniądze, a ci sami ludzie będą później płakać, że znowu więcej pracy. Masz rozsądną normę, przy której się nie zmęczysz to nie, przyjdzie grupa poje którzy będą pracować za kilka osób tylko dlatego, że umysł niewolnika mocno

      @Nidor: Wypisz wymaluj moja pracbaza. Pokwiczą potem dzień i znowu zapierdzielają. Największe konie się pozwalniały, bo doprowadzili do tego, że zarabiali znacznie mniej Ja wywalone, bo musieli dać nam dodatkowych ludzi na dział, bo nie wyrabialiśmy, a zwolnić nas nie zwolnią, bo i tak nadrabiamy doświadczeniem, bo zielonka by zginął i narobił strat Zresztą jak ostatnio były redukcje, to widac było kto jest do odstrzału, bo majsterek chodził i wymyślał jakieś pierdy na tych, że niby się opierniczają, albo jakieś drobnostki im podbijał do wielkiej afery, że niby się nie nadają do pracy. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic i średnia hawajska dla każdego

    •  

      pokaż komentarz

      jak najwiekszej pracy najmniejsza liczba pracownikow. Z tego sa

      @premium122: tańsze produkty zarówno dla pracowników Amazona jak i pozostałych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @YarpenZid: Nie zrozumiales. System pracy jest poj%#?ny i kadra.Ci ludzie sa na zakladzie i maja placone.
      Zwyczajnie kazdy menadzer jak zaczyna zmiane to wyp!@!%?!a ludzi ze swojego dzialu i zostawia sobie ze 3.Dlatego ze jesli bedzie mial akurat malo roboty i tymi trzena opierniczy dzien to dostanie premie.Ale z reguly w ciagu dnia roboty nagle przybywa i wtedy jest kwik i sciaganie ludzi, burdel i wskazniki leza i pozniej caly dzien trzeba naginac zebny je podniesc.
      Nie ma nic taniej bo ci ludzie sa na zakladzie i maja caly czas placone.

    •  

      pokaż komentarz

      @zabbii czyli jak ktoś po starciu z ciężka choroba wróci do pracy to z miejsca dostanie wypowiedzenie?
      Kapitalis super system k??#o xD

    • więcej komentarzy(35)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle wypowiadają sie osoby co ani razu tam dłużej nie porobili albo wogole nie pracowali w magazanie. Ten ich system oceniana jest zj!!$ny bo nie wiesz ile masz zrobić aby wyrobic norme a menadżerowie sami nie wiedzą xD czyli jak dostajesz feedbacka z 99,8 to nie wiesz ile nie pobrałeś produktów czy nie zestowowales aby mieć 100 procent. Do tego tempo pracy jest zwiększone i każdy kto tam dlużej pracuje to wie,że tak jest. A to co pani od PR gada to lepiej sobie w p?$@e wsadzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamajasia12: Może menedżerowie wiedzą, ale kłamią? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mamajasia12: O, o, to! Za młodzika poszedłem sobie popracować do lokalnego producenta okien, duża firma, zakład na kilkaset osób. Pomyślałem, nowe doświadczenie, coś ciekawego może. Praca techniczna, precyzyjna i wymagająca skupienia. Nie jakieś nitki montażowe albo inne linie produkcyjne. Normy do wyrobienia bo premia od tego uzależniona. A bez premii to się nie opłaca wypłaty odbierać. Kierownik sra na głowę brygadzisty, ten na nas żeby "nap##!#$#ać metry" bo "premia i norma do wyrobienia". Na koniec miesiąca dumni że 130% normy. Kwartał później te 130% normy zostało zredukowane i od tej pory było 100% normy. I nagle norma wynosiła 70% i minimalna premia była rozdawana, 2x ponad mniejsza od tej 130% jakoś. Więc trzeba było jeszcze szybciej i więcej metrów robić.

      Do czego dążę; nie warto pokazywać nigdy 100% swoich umiejętności bo cię będą j?%%ć. Jak firma stawia na 99.9% normy jako akceptowalne, to nie warto życia i zdrowia na to tracić. Jedyna opcja to to, że sytuacja życiowa zmusza cię do takiej pracy bo np. nigdzie indziej dookoła nie ma nic innego.

      Z własnej woli to tylko młodziki żeby sobie na wahę dorobić i na jakieś szlugi.

    •  

      pokaż komentarz

      @vinku: I tak to właśnie wygląda, zawsze znajdzie się grupka osób która będzie robiła ponad normę, co z czasem ją podwyższy. Dlatego normy powinny być jakoś zewnętrznie określane w których pracownik może pracować więcej lat bez zmarnowania sobie zdrowia, ciągłego zapierdzielania oraz stresu. Tak to firma stale będzie windować normy w celach optymalizacji. Podstawa powinna być zadowalająca żeby nie dochodziło do sytuacji w których premia jest konieczna żeby praca w ogóle była opłacalna. A tak mamy idealny bat na ludzi i chowanie sobie niewolników, to jest możliwe tylko w warunkach kiedy ludzie nie mają wyboru i na dane miejsce stoi sznurek kolejnych chętnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Do czego dążę; nie warto pokazywać nigdy 100% swoich

      @vinku: Masz rację, ale są konie co lubią się podlizać i zrobią wszystko dla poklepania. Dobrze wiedzą, że norma wzrośnie, bo już nie raz tak bywało, ale dalej napierniczają jak głupki, bo chcą dostać większą wypłatę... która będzie jeden lub dwa miesiące większa, a potem to ponad normę stanie się normą. U mnie doprowadzili do tego, że 120% starej normy jest teraz jako 100, a i tak czasem przekraczają.
      Może ktoś powiedzieć, że przecież nikt ci nie każe robić ponad normę. No pewnie, że oficjalnie nie, ale już krzywo patrzą, że tylko 100% wyrabiasz, a jak robisz na linii, to albo cię zawalą, albo podpierniczą, że za wolno robisz i nie mają co robić. Normalnie robaki

  •  

    pokaż komentarz

    30 lat wolności. Wasi rodzice i dziadkowie chcieli obalać komunę, to teraz mają wyzyskiwaczy, którzy jak wchodzili do Polski, to byli fetowani.

  •  

    pokaż komentarz

    „Nasi koledzy z Niemiec czy Francji wykonują taką samą pracę, a zarabiają dużo więcej.

    Tylko, że w Niemczech i Francji Amazon ma klientów, wszystko co przepakuje polski Janusz trzeba jeszcze TIRem na zachód wysłać.

    W Niemczech pracownicy Amazona zarabiają minimum 11 euro na godzinę.

    Jakby mieli płacić polakom 11EUR za godzinę to by po prostu otworzyli magazyny w Niemczech...

    A jak im się płaca nie podoba to niech się zwolnią. Nie ma obowiązku pracy w Amazonie skoro tak tam strasznie jest.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna