•  

    pokaż komentarz

    Wow, całkiem fajne rozwiązanie. Zeznawanie bez konieczności wychodzenia z domu, a u nas? Ch%@ k%$%a czekaj 2 lata na Twoją kolej na rozprawę, bierz wolne z pracy i zap@!?$$?aj ch%@ wie gdzie jako świadek XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: bo w p0lsce rzadzi nadzwyczajna kasta a ty jestes robakiem zywiacym sie gownem

    •  

      pokaż komentarz

      @Chrzonszcz: Wiem, lubię gówno a smakuje jeszcze lepiej. A nadzwyczajna kasta to numer jeden w konkursie o najgłębiej wetknięty kij w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      nadzwyczajna kasta

      @Chrzonszcz: Jeżeli miałeś na myśli sędziów to przypominam że prawo stanowią posłowie i senatorowie (w tym kodeks postępowania), a sędziowie je jedynie realizują.

    •  

      pokaż komentarz

      bo w p0lsce rzadzi nadzwyczajna kasta

      @Chrzonszcz: nie pierdziel. wąty do ustawodawcy

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: no właśnie dziś zap#!@!#$ałem jako świadek, po to by się dowiedzieć po rozpoczęciu rozprawy że strony się dogadały, tylko spisali naszą obecność i nara. całość max 2 minuty, ale oczywiście bierz chuju wolne w pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: Nie zapomnij o tym, że nawet po tych dwóch latach, kiedy jedziesz te 700km na wezwanie do sądu w wyp$$%owie dolnym, to np. druga strona może mieć to w ciulu i nie przyjść, więc sędzia odroczy na kolejne kilka miesięcy xD.
      @maniac777: @cacum3: Ustawodawca ustawodawcą, ale sąd ma wachlarz wyroków do wyboru, z odstąpieniem od wymierzenia kary włącznie, podobnie jak umorzeniem durnego postępowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Ustawodawca ustawodawcą, ale sąd ma wachlarz wyroków do wyboru, z odstąpieniem od wymierzenia kary włącznie, podobnie jak umorzeniem durnego postępowania.

      @tellet: Mój komentarz dotyczył tego że prawdopodobnie @Chrzonszcz błędnie uważa że fakt że w nasze sądy nie stosują takich metod (tj zeznań w postaci telekonferencji) wynika ze złej woli sędziów, a nie z tego jaki tryb postępowania został ustanowiony przez miłościwie nam panujących posłów i senatorów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: widzę potencjał na fajny przetarg ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: Albo jedź na posterunek który zajmuje się sprawą, po drodze miń 10 innych. Ja byłem zeznawać w tej samej sprawie w kilku różnych, nie wiem dlaczego tak.

    •  

      pokaż komentarz

      ale sąd ma wachlarz wyroków do wyboru,

      @tellet: ? Od kiedy u nas jest common law?

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: lul, w Polsce też są przesłuchania w ten sposób, telekonferencje. A jak masz daleko do Sądu to możesz zeznawać w najbliższym Sądzie , wystarczy pisemko. Wiem bo pracowałem w Sądzie. I mowa tutaj o Sądzie Rejonowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @moxie: złożyłeś o zwrot kosztów ?

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: @cacum3: nie wiem wlasciwie czym jest ta kasta, wiem ze proby zmian w sadownictwie spotkaly sie z ogromnym oporem, w tym z niespotykanym dotad donosicielstwie na wlasne panstwo do KE przez ta kaste wlasnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a to o czyms swiadczy

    •  

      pokaż komentarz

      wąty do ustawodawcy

      @cacum3:Zaraz, to nie było protestów w związku z tym, że ustawodawca zmienił przepisy, a sędziowie postanowili ich nie realizować?! Zaczynam się gubić, kiedy ustawodawca może cokolwiek zmieniać, a kiedy nie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_- Ale odróżniasz obywatela danego kraju od cudzoziemca za granicą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Chrzonszcz: nie masz pojęcia o organizacji pracy sądów oraz o obecnym modelu ich organizacji. Aktualne regulacje ustawowe wciskają pod but MS sądownictwo. Zmiany były, ale destrukcyjne (od około końca lat 90' kolejne zmiany rujnowały ten resort). NIe p?%$$@@ zatem, ze były dobre zmiany a źli sędziowie ich nie chcieli.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapomnij o tym, że nawet po tych dwóch latach, kiedy jedziesz te 700km na wezwanie do sądu w wyp#?%owie dolnym, to np. druga strona może mieć to w ciulu i nie przyjść, więc sędzia odroczy na kolejne kilka miesięcy xD.

      @tellet: Zawsze mozesz zlozyc wniosek o przesluchaniu w miejscu zamieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: oczywiscie nie traktuj tego personalnie, to tylko uogolnienie i projekcja stosunku nadzw. kasty wobec szarego poczciwego obywatela ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Analitykzbozejlaski1_-: bzdura, pracowalem w Sądzie wiele lat, zeznania swiadka w formie video byly już w 2009 roku i są nadal

    •  

      pokaż komentarz

      i zap#@##%%aj ch@# wie gdzie jako świadek XD

      @Analitykzbozejlaski1_-:

      Nie zapomnij o tym, że nawet po tych dwóch latach, kiedy jedziesz te 700km na wezwanie do sądu w wyp!@$owie dolnym, to np. druga strona może mieć to w ciulu i nie przyjść, więc sędzia odroczy na kolejne kilka miesięcy xD.

      @tellet:

      Żaden sąd nie ma prawa wzywać kogoś 700 km to raz. Gdy ktoś mieszka daleko może wnioskować bądź idzie to z automatu - przesłuchanie w drodze pomocy sądowej przed sądem właściwym dla miejsca zamieszkania strony/ świadka. Bzdurą totalną już jest, że jak druga strona nie przychodzi, to odracza się rozprawę. Niestawiennictwo strony nie wywołuje skutków odroczenia. Sąd albo słucha kogo trzeba albo pomija dowód z przesłuchania osoby, która była wzywana. Rozprawa jest odraczana przy niestawiennictwie tylko w dwóch przypadkach: udowodnionej choroby osoby wzywanej bądź gdy brak jest dowodu doręczenia zawiadomienia/ wezwania na termin rozprawy.

      po to by się dowiedzieć po rozpoczęciu rozprawy że strony się dogadały, tylko spisali naszą obecność i nara. całość max 2 minuty, ale oczywiście bierz chuju wolne w pracy

      @moxie: A wiesz, że przysługiwał ci zwrot kosztów dojazdu i utraconego zarobku?

    •  

      pokaż komentarz

      @HR37: I jak się takie zeznania robi? Bo bujałem się kiedyś z jakąś głupią sprawą (a to oskarżony się nie stawił, a to zmiana terminu rozprawy, a to jeszcze coś innego), aż ostatecznie przegapiłem polecony i dostałem 1000zł grzywny LOL Wszystko po to, żebym powiedział kilka właściwie nic nie wnoszących zdań.

      O żadnej możliwości składnia zeznać w formie video nikt mnie nie poinformował.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: i tu się zaczyna cyrk. To że jest taka możliwośc to wiem, bo sam uczestniczyłem w wielu takich rozprawach. Problem, jak to bywa w przypadku polskiego urzedu, pojawia się gdy ktoś musi to zorganizować. Pamietam, że to było mega wyzwanie dla informatykow i sedziow dlatego mało kto o tym wie i mało kto chce to robić, bo sprzet, bo czas. A tak, wezwanie, awizo stawiennictwo badz nie i po sprawie. Ogólnie polskie sądy to nadal beton. Dodatkowo jest cos takiego jak wniosek o przesluchanie w miejscu zamieszkania, zeby nie bujac się po Polsce zeby powiedzieć kilka nieznaczacych słow. Stara sprawdzona metoda na pracowników sądu to "ryj" zrob kilka razy afere, a przy nastepniej wizycie zajmą się Twoją sprawą w pierwszej kolejnosci zeby spławić natreta, a jak jesteś miły to curwa czekaj, az komuś się zachce zając Twoją sprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: i tu się zaczyna cyrk. To że jest taka możliwośc to wiem, bo sam uczestniczyłem w wielu takich rozprawach. Problem, jak to bywa w przypadku polskiego urzedu, pojawia się gdy ktoś musi to zorganizować. Pamietam, że to było mega wyzwanie dla informatykow i sedziow dlatego mało kto o tym wie i mało kto chce to robić, bo sprzet, bo czas. A tak, wezwanie, awizo stawiennictwo badz nie i po sprawie. Ogólnie polskie sądy to nadal beton. Dodatkowo jest cos takiego jak wniosek o przesluchanie w miejscu zamieszkania, zeby nie bujac się po Polsce zeby powiedzieć kilka nieznaczacych słow. Stara sprawdzona metoda na pracowników sądu to "ryj" zrob kilka razy afere, a przy nastepniej wizycie zajmą się Twoją sprawą w pierwszej kolejnosci zeby spławić natreta, a jak jesteś miły to curwa czekaj, az komuś się zachce zając Twoją sprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: i tu się zaczyna cyrk. To że jest taka możliwośc to wiem, bo sam uczestniczyłem w wielu takich rozprawach. Problem, jak to bywa w przypadku polskiego urzedu, pojawia się gdy ktoś musi to zorganizować. Pamietam, że to było mega wyzwanie dla informatykow i sedziow dlatego mało kto o tym wie i mało kto chce to robić, bo sprzet, bo czas. A tak, wezwanie, awizo stawiennictwo badz nie i po sprawie. Ogólnie polskie sądy to nadal beton. Dodatkowo jest cos takiego jak wniosek o przesluchanie w miejscu zamieszkania, zeby nie bujac się po Polsce zeby powiedzieć kilka nieznaczacych słow. Stara sprawdzona metoda na pracowników sądu to "ryj" zrob kilka razy afere, a przy nastepniej wizycie zajmą się Twoją sprawą w pierwszej kolejnosci zeby spławić natreta, a jak jesteś miły to curwa czekaj, az komuś się zachce zając Twoją sprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: i tu się zaczyna cyrk. To że jest taka możliwośc to wiem, bo sam uczestniczyłem w wielu takich rozprawach. Problem, jak to bywa w przypadku polskiego urzedu, pojawia się gdy ktoś musi to zorganizować. Pamietam, że to było mega wyzwanie dla informatykow i sedziow dlatego mało kto o tym wie i mało kto chce to robić, bo sprzet, bo czas. A tak, wezwanie, awizo stawiennictwo badz nie i po sprawie. Ogólnie polskie sądy to nadal beton. Dodatkowo jest cos takiego jak wniosek o przesluchanie w miejscu zamieszkania, zeby nie bujac się po Polsce zeby powiedzieć kilka nieznaczacych słow. Stara sprawdzona metoda na pracowników sądu to "ryj" zrob kilka razy afere, a przy nastepniej wizycie zajmą się Twoją sprawą w pierwszej kolejnosci zeby spławić natreta, a jak jesteś miły to curwa czekaj, az komuś się zachce zając Twoją sprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @HR37: No właśnie, to są takie myki jak ktoś się zna, albo ma prawnika, który się zna. Ale w przypadku zwykłego człowieka, który z dupy dostaje wezwanie na jakąś rozprawę, która go w żaden sposób nie dotyczy, to zachodu byłoby pewnie więcej niż przy stawieniu się osobiście.

  •  

    pokaż komentarz

    tylko nie louis... (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @strean: Dla mnie to on się zachowuje jak koleś z Black Mirros - Fifteen Million Merits. Najeżdża na apple, na tym ma oglądalność i zarabia kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Darth_Gohan: teraz jedzie tylko i wyłącznie na hejtowaniu wszystkiego - głównie Apple.... z 2 lata temu dało się go oglądać i było to przyjemne, można było się czegoś nauczyć... a teraz? porażka, wszystko tylko ciśnie... po tym materiale z recenzją Thinkpada przestałem go oglądać.. poleciał ostro ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: on nie tylko najezdza na apple, ale naprawia ich urzadzenia i pokazuje jak je diagnozowac i naprawiac, oraz walczy o to zeby producenci sprzetu dostarczali materialy diagnostyczne i czesci, zeby kazdy mogl sobie naprawiac

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: no ale ma rację, ich produkty z roku na rok ewoulują w stronę coraz łatwiejszych w uszkodzeniu a coraz trudniejszych w naprawie. Ich konstrukcja wręcz jest specjalnie zaprojektowana by robić problemy gdyby trafiło na użytkownika, który wyjątkowo łagodnie traktował swój sprzęt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @auCwSlorpoaSh5TGXogPfUDhO8s9EJ99ecW: Ale ja tego nie neguję, po prostu jego zachowanie mi się tak kojarzy. Oglądam go od jakichś 2 lat, ale chyba sam hejt przynosi mu więcej profitu niż naprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfro: Rację ma, ale to polityka firmy, wolny rynek, nie chcesz nie kupiuj. Proste. On pomimo szacunku dla jego wyuczonych zdolności naprawy sprzętu apple, to czasami nie nadaje się do słuchania.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: nadaje sie, zalezy czego oczekujesz od tego mowienia. Nie chcesz nie kupuj, ale mysle ze warto mowic o tym by wiecej osob nie chcialo

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: no ale troche nie mozna mu sie dziwic, jak jakis czas temu apple zablokowalo mu dostarczenie refurbishowanych wyswietlaczy za kilka czy kilkanascie koła

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: Jak dla mnie to on nie jest jakimś hejterem. Facetowi co chwila blokują możliwość zarobku różnymi dziwnymi sposobami. Do tego nie hejtuje bez przyczyny, na ogół ma najczęściej sensowny powód.On zamiast po prostu zmienić branże próbuje temat nagłośnić co często mu się udaje. To, że czasem poleci za ostro jest faktem ale wynika to po prostu z tego, że powoli facet ma już dość.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfro: Kwestia gustu i potrzeb ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @auCwSlorpoaSh5TGXogPfUDhO8s9EJ99ecW: mało tego, że naprawia te crapbooki. Regularnie odradza kupowanie produktów Appla mimo tego, że jak przyznaje , głównie z ich naprawy żyje.
      @BajongCzesiek: Tu nawet nie chodzi o trudność w naprawie. Chodzi o to, że Apple celowo nie chce naprawiać swoich sprzętów bądź stawia błędną diagnozę co do usterki po to aby naciągnąć swojego przecież klienta na kolejny zakup.
      Z tego co się zorientowałem z jego kanału to Apple celowo ogranicza też dostępność oryginalnych części, zwlacza zamienniki oraz tzw. niecertyfikowanych serwisantów. Certyfikowani zaś mogą naprawiać Apple na takiej samej zasadzie jak proponują to salony Appla - poprzez wymianę całej płyty głównej, gdy wystarczy tylko coś tam przylutować, albo wręcz np. wymienić kabel dostarczający zasilanie do podświetlenia matrycy (koszt 20 $ ?) co generuje koszt zbliżony do nowego egzemplarza i na pewno nie jest naprawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: Może i, z drugiej płaci za swój kanał na vimeo i polecam tam oglądać, gdzie nie ma zysków z oglądalności. Więc w sporej części nie robi tego dla samego zysku.

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik: Takie działanie w połączeniu z brandowaniem układów scalonych to już od lat 70 jest znane :). Sony, Commodore, Phillips, w urządzeniach swojej marki stosowały układy przebrandowane (logo + numer identyfikowalny tylko im), także tutaj ameryki nie odkryto.

      Nie zrozum mnie źle, ja rozumiem problem z apple, nie podoba mi się to, ale nie wylewam hektolitrów hejtu, tak niektórzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: tak to sie mozesz przekomazac z kolegami w gimnazjum

    •  

      pokaż komentarz

      @dupolot55: ostre słowa jak na trzynastolatka ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @strean: Bo ma racje. W innych branzach masz wsparcie od producenta przy naprawach elektroniki producent ma najcześciej na Ciebiw wyj@@?ne i robi wszystko byś tego sprzetu nie naprawil. Teraz co wypust to bardizej zj@@?ne pod wzgledem naprawy i czesto delikatniejsze a Apple ma tu szczegopnie duze zaslugi w tym wzgledzie, dla tego po nich jedzie. Ja serwisami elejtroniki zajmuję sie od ponad ćwierć wieku i nowych wypustow telefonow juz nie chce mi sie robic bo to jest kopanie z koniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik tak z czystej ciekawości jak niby Apple blokuje mu dostęp do zamienników? Przecież to idzie kupić na każdym kroku

    •  

      pokaż komentarz

      @KapitanTorpeda: oryginalne są trudno dostępne (chyba ma na myśli iphony) albo wręcz niedostępne więc zostają tylko refurby albo nonejmy. Dlatego jest świadkiem w tej sprawie , najwyraźniej Apple chce się dobrać jakiemuś niecertyfikowanemu serwisantowi z Norwegii do dupy. Nie znam szczegółów ale taki obraz wyłania mi się po obejrzeniu kilku materiałów z jego kanału.

    •  

      pokaż komentarz

      @KapitanTorpeda
      @qbik: W tym przypadku chodzi o to:
      https://www.macrumors.com/2018/04/13/apple-lawsuit-repair-shop-norway/

      Wynika z tego, ze Apple drukuje logo gdzie sie tylko da i jak tylko cos kupisz jako niezalezny serwis to zaraz lamiesz prawo patentowe no bo kabelek ma logo nadrukowane.
      Malo tego, np w USA takie produkty sa z miejsca konfiskowane na granicy bo zaklada sie ze sa nielegalnie kupione/sprowadzone.

      W przypadku czesci (wszystko czego klient nie widzi) ludzie teraz uzywaja markerow i zakrywaja logo. Nie ma logo - nie ma problemu na granicy. Logo jest na kablu ktorego ty nie widzisz wiec tez nie ma problemu ze logo jest zamazane.

      W tym przypadku sad (moim zdaniem slusznie) kwestionuje potrzebe drukowania logo na kabelkach, srobka i innych p@$?!$!ach, ktore tego nie potrzebuja.

    •  

      pokaż komentarz

      @KapitanTorpeda: oryginalne są trudno dostępne (chyba ma na myśli iphony) albo wręcz niedostępne więc zostają tylko refurby albo nonejmy. Tyle to ja wiem bo sam serwisuje sprzęt apple. Tylko nie końca rozumiem jak Apple zamierza mu się dobrać do dupy. Przecież nikt mu nie zabroni naprawiać ich telefonów. Nie jest to żadne złamanie prawa czy coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfro: Lous nieraz chwalił apple za oprogramowanie i sam powtarzał, że jeśli ktoś wymaga takiej funkcjonalności i korzystania z całego ekosystemu, to dobry wybór (praca na wielu urządzeniach przez świetną synchronizację). Ale jeśli chodzi od strony technicznej i moralnej, to firma daje ciała na każdym kroku. Powtarza wady konstrukcyjne w kolejnych modelach, mimo że zmiana tego to dosłownie grosze - np odrobinę dłuższy kabel z płyty głównej do ekranu, bo ten za krótki jest naprężony i wytrzyma tylko czas gwarancji, a potem duża szansa że padnie pod wpływem zużycia. Pół centymetra taśmy kablowej więcej i problem zniknie, ale nie... Albo napięcie na nóżkach chipsetu - na jednej bodajże 50V do inwertera podświetlenia matrycy, a zaraz obok niskoprądowa do procka. Wystarczy byle zanieczyszczenia, kropla wilgoci i dochodzi do zwarcia uwalającego płytę główną. Albo wentylatory dmuchające gorącym powietrzem na łączenie elementów obudowy (reklamowanej jako monolit) w miejscu, gdzie są duże obciążenia mechaniczne od zawiasów. Andrzej, to j..., cytując klasyka. A największa bolączka każdego maka - absolutny brak zabezpieczenia przed wilgocią wrażliwych elementów płyty głównej. O ile zalanie napojem jest oczywistą przyczyną awarii, to nawet drobinka śliny, a nawet wilgoć z powietrza potrafi zniszczyć elementy elektroniczne. Na klawiaturę Thinkpada możesz wylać napój, a potem pisać dalej, chyba że skleją Ci się klawisze, w macu masz tylko serwis, gdzie taki Genius Bar skasuje $$$. Może w laptopie za 899 zł to by przeszło - bo oszczędności, ale w sprzęcie za tysiące dolarów to już nie jest niedopatrzenie. Jakaś powłoka zabezpieczająca, przemyślany rozkład elektroniki i już by było lepiej... Chociaż z drugiej strony, to chyba jest właśnie przemyślany design, ale tak by po gwarancji kupić nowy sprzęt.

    •  

      pokaż komentarz

      @OneLife na srubkach to nie ma, ale fakt że logo Apple są na wszystkich możliwych częściach w środku. Przynajmniej jeśli chodzi o oryginały. Ale zamienne części do iphone innych producentów nigdy nie posiadają loga Apple. Generalnie nie spotkałem się żeby ktokolwiek gdziekolwiek dysponował nowymi oryginalnymi częściami do Apple a szukam od 5 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @KapitanTorpeda:

      Ale zamienne części do iphone innych producentów nigdy nie posiadają loga Apple.

      I to jest wlanie problem. W momencie kiedy kupujesz zamiennik - Apple moze sie przyczepic ze to fake. Ty jako serwisant bedziesz mial te same problemy co ten koles.

    •  

      pokaż komentarz

      @OneLife przecież to nie przejdzie. To tak jakby VW chciał zakazać produkcji, sprzedaży i obrotu tanszymi zamiennikami. A to już godzi w przepisy wolnego rynku i można to uznać za działania monopolistyczne

    •  

      pokaż komentarz

      @KapitanTorpeda: Ja wiem no ale Apple cisnie i ludzi po sadach ciaga. Ja sie nie znam na prawie patentowym w USA ale widocznie cos na tym jest skoro nikt do Apple sie nie dowala. Tak na dobra sprawe to wychodzi, ze jak kupisz zamiennik to zle, bo fake. Originalu nie kupisz bo Apple nie sprzedaje. Kupisz uzywany to ci zatrzymaja na granicy bo zakladaja ze fake z lewym logo. No co nie zrobisz to sie Apple przyczepi.
      Dlatego chyba tak wUSA walcza o to zeby "Prawo do naprawy" bylo gwarantowane bo jak sie na to patrzy z boku to zeczywiscie wyglada na to, ze jak tylko otworzysz jakiegos iPhona albo iMaca to lamiesz jakies poj#@!ne prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @OneLife m. In. ifixit.org walczy o prawo do naprawy. Ale fakt że to jest poj@#%ne. Kupujesz iphone a po roku koniec gwarancji. Siadzie ci głośnik to zdaniem Apple do śmieci i kupić nowy. Nie wyobrażam sobie że ktoś mając telefon nie może go naprawić. Jakby nie chińczyki to by tak było, a tak to przychodzisz do kogoś takiego jak ja i masz na miejscu wymieniony głośnik na poczekaniu i używasz dalej. Co do orginalnych wyświetlaczy to takie osoby jak ja muszą się ratować skupem uszkodzonych wyświetlaczy ze zbita szybą i regenerować, lcd zostaje oryginał no ale ramka wyswietlacza i szyba to już chińczyk. Jedyny minus że w regenerowanym łatwiej się ekran rysuje bo jakość szyby pozostawia wiele do życzenia bo nie ma żadnej gorilla glass ani innej ochrony na zarysowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Chociaż z drugiej strony, to chyba jest właśnie przemyślany design, ale tak by po gwarancji kupić nowy sprzęt.

      @ikov: No właśnie - to jest specjalnie robione. Szkoad, że nie ma takiego Rossmana dla innych popularnych sprzętów - np telefonów Samsunga. Chociaż tak to chyba jeszcze w grę wchodzi oprogramowanie, które sobie lubi zwolnić.

  •  

    pokaż komentarz

    GIF

    źródło: sedzia.gif (4.16MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Zabawne są te ich problemy z jakością dźwięku. XXI wiek, internety a z trudnością się rozumieją.

  •  

    pokaż komentarz

    Oskarżony has joined the chat...
    Sąd has joined the chat...
    Apple has left the chat....