•  

    pokaż komentarz

    Dawno temu jak w szkołach były gabinety dentystyczne, siedziały tam wredne dentystki sadystki, które biednym dzieciakom robiły po kilka zębów w jeden dzień bez żadnego znieczulenia - NO CO SIĘ WIERCISZ, PRZECIEŻ WCALE NIE BOLI!
    Nie ma się co dziwić że większość dorosłych ma stracha przed pójściem do dentysty.

    Ja tam nie boję się zastrzyków i wiercenia, ale sam fakt że mi ktoś w gębie grzebie sprawia że najchętniej puściłbym pawia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @funeralmoon: sam pamietam ta katorge na moje pytanie o znieczulenie to mowila ze teoretycznie jest ale bede zamulony...... od gimnazjum balem sie dentystow jak nie wiem kto dopiero jak mi sie po 10 latach zrobil ropien i trzeba bylo wyrywac jednego zeba. Poszedlem prywatnie zaplacilem razem z wyrywaniem, korona i kilka plomb z 2 czy 4 tysiace (juz nie pamietam) i odbylo sie to wlasciwie bezbolesnie. Jak bolalo dostawalem wiecej znieczulenia. Uspokoajaca muzyka i monitor na suficie........

      Stomatologia prywatna kosztuje ale czlowiek naprawde jest zadowolony. Kazdy kto zaniedba zeby odczuje to jego portfel.

      Mam podejrzenia ze denstyski szkolne, ktore wiercily w zebach dziecia z okresu 1990 - 2005 - uczyly sie zawodu u samego doktora mengele..........

    •  

      pokaż komentarz

      @funeralmoon: ja mam traumę z podstawówki to było jakoś na początku lat 90, dobrze pamiętam te sadystki, zazwyczaj stare baby które były notorycznie wk!@#ione. Teraz ostatnio zacząłem robić przegląd i parę zębów miałem do zrobienia więc jestem można powiedziec na bieżąco i to co jest teraz to niebo, a ziemia z tym co było kiedyś. Tu nie chodzi o znieczulenie, ale o samo podejście do pacjenta, za dzieciaka nikt mi nie powiedział, że teraz będzie trochę boleć, że jeszcze chwila, tylko j??!ły tymi wiertłami bez opamiętania po tych zębach i wiecznie wk!@#ione jakby te dzici były tam po to by się mogły wyżyć.

    •  

      pokaż komentarz

      ale sam fakt że mi ktoś w gębie grzebie sprawia że najchętniej puściłbym pawia

      @funeralmoon: mam to samo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NPC_358034: Kiedyś dentystka mi poradziła - dwa aviomariny na pół godziny przed wizytą, siedzisz z humorkiem jak po kilku piwkach i masz wszystko gdzieś (tylko potem spać się chce) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @funeralmoon: a na omdlenia też pomaga? jak tak to biorę na zapas 2 opakowania (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @funeralmoon: a ja powiem że nie tylko
      Generalnie dużo dentystów to patałachy a prawo w zasadzie nas w ogóle nie chroni.
      Po pierwsze kwestia higieny - a raczej jej braku i tego że Sanepid jest na to ślepy. Pół biedy jak wiesz że ktoś jest fleja i go omijasz, ale czasem po prostu gapisz się w sufit i np. nie zauważysz że dezynfekcja to mycie w zimnej wodzie. Kuzyn złapał tak WZW ale udowodnić nie udowodni i dupa.
      Po drugie zwykłego spartolenia, dentysta coś zj#?$? to masz opcję - drugi raz bulić u niego, albo drugi raz bulić u kogoś innego - w sumie też bez gwarancji że wykona usługę dobrze.
      Jak nie znasz ludzi dookoła którzy Ci życzliwie doradzą - jesteś w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanStanislaw: dokładnie tak wyglądał dentysta u mnie w szkole podstawowej

    •  

      pokaż komentarz

      @NPC_358034: A tego to nie wiem, aż tak to się dentysty nie boję - jak już się odważę iść to grzecznie siedzę i nie przeszkadzam w pracy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: to było w większości szkół podstawowych. Szmaciska wynosiły znieczulenia do prywatnych gabinetów

    •  

      pokaż komentarz

      @dzester:

      Kazdy kto zaniedba zeby odczuje to jego portfel.

      Odczuje to również jego zdrowie, a to ważniejsze.

      @ostatni_lantianin:

      Po pierwsze kwestia higieny - a raczej jej braku i tego że Sanepid jest na to ślepy. Pół biedy jak wiesz że ktoś jest fleja i go omijasz, ale czasem po prostu gapisz się w sufit i np. nie zauważysz że dezynfekcja to mycie w zimnej wodzie.

      Ci starszej daty owszem, nie zawsze przestrzegają idealnej aseptyki (ale mycie rąk po każdym pacjencie obowiązuje), natomiast obecnie na studiach tłucze się do głowy młotkiem wszystkie zasady antyseptyki i aseptyki, których trzeba przestrzegać, tak długo, aż wejdą w nawyk.

      Po drugie zwykłego spartolenia, dentysta coś zj?%#@ to masz opcję - drugi raz bulić u niego, albo drugi raz bulić u kogoś innego - w sumie też bez gwarancji że wykona usługę dobrze.

      To dokładnie tak samo jak u mechanika samochodowego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym posiadasz uprawnienia żeby oceniać czy dentysta wykonał swoją pracę dobrze? Bo nawet zwykli dentyści tego nie robią, tylko odpowiednie organy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw:

      Poza tym posiadasz uprawnienia żeby oceniać czy dentysta wykonał swoją pracę dobrze?
      a czy muszę być lekarzem żeby stwierdzić że jestem chory, albo mechanikiem żeby wiedzieć że coś w aucie nie bangla?

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Nie, ale żeby oceniać pracę wykonaną przez lekarza/mechanika musisz posiadać uprawnienia. A Ty napisałeś "dentysta coś zjebie", a nie że coś Ci dolega.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: No ok, ale normalnie masz UOKiKa i wiesz gdzie iść, a teraz spróbuj zrobić reklamację na usługi dentystyczne jak nie wystawiają rachunków a jak wystawią to nie ma numeru zęba - powie że leczył 3 a zj%?!ł 4.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: muszą wydawać paragon - upomnij się. W karcie będzie zapisane co leczył, możesz prosić o ksero.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem jest to, że większość rodziców chodzi z dziećmi do dentysty tylko jeśli coś się dzieje. Wystarczy, że będzie się chodzić regularnie co pół roku "na przegląd". W połączeniu z częstym myciem zębów i ograniczeniem słodyczy, wizyty byłyby w większości przypadków bezbolesne, co nie wytworzyłoby strachu przed stomatologiem.

    •  

      pokaż komentarz

      wizyty byłyby w większości przypadków bezbolesne

      @kinollos: a pozostałe przypadki skutecznie odstraszyłyby od:

      będzie się chodzić regularnie co pół roku

    •  

      pokaż komentarz

      @kinollos: Problemem znacznie większym jest to, że rodzice STRASZĄ ("myj zęby, bo jak pójdziemy do dentysty to pożałujesz" WTF?!!!) dzieci dentystą. I to nagmiennie. To najgorsze co rodzic może zrobić, a potem jak dziecko wpada w histerię i panikę, do tego stopnia, że już nic do niego nie dociera, to rodzic sobie stoi z boku i rozkłada ręcę "no on nie wie o co może jego dziecku chodzić...". I stoi i nic nie powie, nie spróbuje uspokoić dziecka. A dentysta się użera z obcym dzieckiem, nad którym nie ma jak zapanować i jak mu pomóc.

  •  

    pokaż komentarz

    Mala rada dla wszystkich bojacych sie bólu u dentysty.

    Poszukajcie sobie gabinetu, który ma komputer znieczulajcy "The Wand". Sam bałem się wizyt cholernie włśnie przez to, że kiedyś mi jedna jebnięta dentystka w szkole wyrwała ósemke bez znieczulenia.
    Miałem robione kanałowe, implanty i w ciul innych rzeczy pod tym znieczuleniem i jest zajebiscie rewelacyjne. Można wręcz zasnać z nudów na fotelu (poważnie mówie!).

    Dbajcie o zęby i chodzcie do dentysty, bo jak nie to będziecie w przyszłości bulić gruba kapuchę.

  •  

    pokaż komentarz

    k@%$a, gdyby wam przyszło dorastać w tych czasach co ja, to byście dopiero zobaczyli sprzęt jakim się dentyści posługiwali i warunki..ヽ( ͠°෴ °)ノ

Dodany przez:

avatar poradnik_zdrowie dołączył
65 wykopali 7 zakopali 2.9 tys. wyświetleń
Advertisement