•  

    pokaż komentarz

    To nie podatek, a zwyczajny rozbój, kradzież. A przed tym każdy powinien, ma obowiązek bronić się za pomocą wszelkich dostępnych środków. Władza, która w taki sposób podnosi rękę na prywatną, uczciwie zapracowaną własność powinna zostać usunięta w trybie natychmiastowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: Zgadzam się z Tobą, ale są też inne myśli lobbujące za tym. A mają konkretne ku temu argumenty - podatek katastralny - zmniejszony zakup mieszkań na wynajem - spadek ceny mieszkań. Choć mnie ten mechanizm nie przekonuje i moim zdaniem cenę za ten podatek będzie płacił najmujący

    •  

      pokaż komentarz

      @fenis: wynajmujący musi to opłacić w czynszu. Liczba wynajmów się trochę zwiększy, bo zwiększy się mocno cena mieszkań (żaden podatek nigdy nie zmniejszył wartości towaru). Popyt na mieszkania nie spadnie znacząco bo mamy strukturalny deficyt mieszkań.

    •  

      pokaż komentarz

      (żaden podatek nigdy nie zmniejszył wartości towaru)

      @invisibleborder: Chciałem Ci napisać, że wzrost akcyzy na paliwo nie wpływa na wzrost cen samochodów, ale w tym akurat przykładzie - wpływa przez wzrost kosztów transportu. Zacząłem się zastanawiać, jak katastralny może wpłynąć na cenę mieszkań i odpowiedź jest prosta - spadek bezpośrednich dochodów rentierów (być może całości kosztów podatku nie da się przerzucić na najmujących) spowoduje wzrost popytu na mieszkania w celu wyrównania dochodu. Co więcej, jeżeli wdrożą katastralny od pierwszej nieruchomości (bez potrzeb własnych), to banki zaczną podatek odejmować od dochodów osób starających się o kredyt hipoteczny - skurczy się więc rynek kupujących na potrzeby własne.

    •  

      pokaż komentarz

      @doogroo2: Ja to widze tak.Gdzies mieszkac trzeba, spadnie liczba kupcow wzrosnie najemcow.Podskocza najnizsze czynsze.Najtansze nieruchomosci podrozeja (sa najtansze bo malo intersujace, wtedy sie to zmieni) byc moze nieco potanieja te najdrozsze.Ale to tez watpliwe, mniejsza ilosc inwestycji sprawi ze mieszkan bedzie mniej a wiec cena w gore.
      Nowe obciazenie po prostu zwiekszy ceny i koszty.
      Nic nie potanieje bo i niby dlaczego?

      Tanie mieszkania to moglyby byc wtedy gdyby ze 2 mln ludzi z kraju wyjechalo i nikt nie przybyl na ich miejsce.Wzglednie ustawowa cena za metr lokalu.Deweloperzy beda i tak budowac bo zarobia tylko lokalizacje beda kiepskie i pogorszy sie jakosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: Jeżeli zrobią jakieś limity na poziomie 2 mln zł, to byłbym nawet za, ale jak ogolą każdego to 1/3 obywateli ucieknie z Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      wzrost akcyzy na paliwo nie wpływa na wzrost cen samochodów

      @doogroo2: Wpływa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: Morawiecki: potrzymaj mi piwo xd

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: ta sama władza umożliwia istnienie czegoś takiego jak kradzież i prawo własności

    •  

      pokaż komentarz

      @fenis: podatek katastralny w swoim ksztalcie jest przede wszystkim czyms uznaniowym, co pociaga za soba korupcjonogennosc. Stad to zle rozwiazanie, skoro jest to podatek od wartosci wydumanej.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie podatek, a zwyczajny rozbój, kradzież. A przed tym każdy powinien, ma obowiązek bronić się za pomocą wszelkich dostępnych środków. Władza, która w taki sposób podnosi rękę na prywatną, uczciwie zapracowaną własność powinna zostać usunięta w trybie natychmiastowym.

      @mechano: lepiej opodatkować pracę na poziomie 50%?

      Podatki majątkowe są lepsze niż podatki od pracy, bo zachęcają one do inwestowania majątku, a podatki od pracy zachęcają do nieróbstwa, bo nie opłaca się pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: kiedyś tak samo myślano o podatku dochodowym, mial być wręcz niemoralny i złodziejski, samym rządom było go wstyd wprowadzać. Dlatego zresztą robili to tylko na czas wojny.

      Wojna się skończyła, były inne problemy i tak ostatecznie doszło do tego, że dzisiaj przeciwników dochodowego którzy mówią to samo, co lata temu było rzeczą oczywista, stawia się na równi z pomylencami, a kwestia likwidacji tego podatku to trochę jakas utopia.

      Dlatego spokojnie, nie bój się. Za jakiś czas podobnie będzie z katastralnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Jeśli chodzi o podatek dochodowy to max 20%, ale zero ulg dla podatników i sojałów dostępnych od ręki i bez poważnych powodów.

    •  

      pokaż komentarz

      bo zwiększy się mocno cena mieszkań (żaden podatek nigdy nie zmniejszył wartości towaru)

      @invisibleborder: pośrednio zmniejszy się wartość nieruchomości, bo zmniejszy się popyt. Tego typu inwestycje będą zwyczajnie mniej opłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @premium122 wyjechało kilka milionów ludzi, którzy mieli gdzie mieszkać, przyjechało za to kilka milionów, które nie mają własnych mieszkań ani domów, stąd dzisiejsze ceny najmów

    •  

      pokaż komentarz

      Władza, która w taki sposób podnosi rękę na prywatną, uczciwie zapracowaną własność powinna zostać usunięta w trybie natychmiastowym.

      @mechano: Ehe, mieliśmy też kozaka, który mówił przed wyborami, że trzeba mieć odwagę i być odpowiedzialnym by zrobić coś z ceną paliwa. Miał/mieli odwagę - wsadzić tyle opłat i danin, że już gospodarka szura po dnie., a przedsiębiorcy nadal płacą słono za swoją przedsiębiorczość.

    •  

      pokaż komentarz

      @fenis: @p0lybius: @Strzelec_Kurpiowski: efektywny podatek to taki, który jak najmniejszym kosztem egzekwuje kwotę na rzecz rządu. Płacenie za nieruchomość zależnie od jej wartości wiąże się z powołaniem stale zatrudnionego organu państwowego, i to nie cieciowatego, czyli nietaniego, do częstego sprawdzania każdej nieruchomości na terenie tego kraju.

      Jest to idiotyczne i zupełnie niepotrzebne. Pan p0lybius wspomina o podatku dochodowym. Kiedyś podatek dochodowy dużo trudniej było policzyć. Dokumentacja była droższa w utrzymaniu, łatwiej było też pracować na czarno. Szacowanie wartości nieruchomości nigdy nie stanie się łatwiejsze, zawsze ktoś się tym będzie musiał zajmować i zawsze będzie to kosztowało pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osagiel: moralne aspekty są takie same jakie były. Inwigilacja obywateli, obowiązkowa spowiedź z tego co robi się przez cały rok podatkowy, zabieranie części dochodu, wspieranie donosicielstwa między obywatelami, demonizacja lepiej zarabiających, demotywacja do osiągania większych zysków, pasozytnictwo na bogatszych przez ludzi biernych zawodowo, wysokie koszty obsługi podatku, wysoki stopień skomplikowania, a co za tym idzie, umozliwianie oszustw, to znowu jest ograniczane przez represyjne kontrole urzędnicze. A przy tym, niski przychód do budżetu, rzędów 10 procent dochodów rocznych.

    •  

      pokaż komentarz

      żaden podatek nigdy nie zmniejszył wartości towaru

      @invisibleborder: Może, ale ziemia (czy mieszkanie ściśle do nie podwiązane) to nie towar.
      https://www.bloomberg.com/opinion/articles/2017-11-28/why-economists-love-property-taxes-and-you-don-t

    •  

      pokaż komentarz

      @Osagiel: Można jak w Irlandii - każdy właściciel wycenia sam, ale jak sprzeda powyżej to US robi domiar.
      Ewentualnie można wywłaszczyć za 150% wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie podatek, a zwyczajny rozbój, kradzież.

      @mechano: kataster działa w praktycznie każdym zachodnim kraju. W USA jest podstawą finansowania budżetów lokalnych i stanowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano wy jesteście nie doj!$!ni ten podatek ma pozytywny wpływ na wiele aspektów w zakresie planowania przestrzennego, ale oczywiście korwniizm przeoral wam mózg dó cna

    •  

      pokaż komentarz

      @monterrey: ale korwin raczej nie jest sceptycznie nastawiony do katastralnego tylko problem w tym ze oni to beda chcieli wprowadzic dodatkowo, jakby usuneli dochodowy to jeszcze to by mialo sens

    •  

      pokaż komentarz

      @niko444 to fakt inna kwestia że niestety zupełnie racjonalne narzędzia można wykorzystywać w sposób ekstremalny i zapewne wielu tym kraju właśnie tak by się działo....

    •  

      pokaż komentarz

      kataster działa w praktycznie każdym zachodnim kraju

      @kraggthegrimm: Bo to jest praktycznie podatek pogłówny, zakładając że jest to normalny kraj gdzie dom nie jest dorobkiem całego życia. Wprowadzając go u nas sponiewierasz wielu za to że dorobek całego życia ładowali w swoją budę kosztem urlopów, edukacji bąbli, etc. będą najbardziej ukaraną grupą społeczną. Dlaczego nie kastrat za samochód, albo wzrost, hę? Wysokim jak pokazują różne badania wiedzie się lepiej, dostają lepsza pracę (zarabiają), mniej się stresują, więcej ruchają, lepsze niż jakiś dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant Ale zes glupote wymyslil z tym wywlaszczeniem. Skad ci do glowy przychodza takie idiotyczne pomysly?

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: podatek katastralny jako kolejny podatek to oczywiście sk$@%ysyństwo, bo już teraz te podatki za wielkie.
      Ale samą ideę podatku atastralnego wolę niż podatek od konsumpcji, czyli VAT.
      Konsumpcja napędza gospodarkę.
      Także jeżeli to byłby trade off. Katastralny zamiast VATu, to bym nie miał nic przeciw

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski a w jaki sposób zachęcają? Przecież nieruchomości to jedna z form inwestycji a będzie dodatkowo opodatkowana, w jaki sposób dodatkowe opodatkowanie inwestycji ma mnie do niej zachęcić?

    •  

      pokaż komentarz

      @mechano: mnie zawsze zastanawia taki paradoks podatku katastralnego. Mam mieszkanie w centrum Warszawy. Dają mi do tego wysoki podatek katastralny wyliczony od wartości rynkowej mieszkania.
      I już w chwili wyliczenia przestaje to mieć sens. Przez wysoki podatek wyliczony od wysokiej wartości.... Ta wartość natychmiast spada. Bo nie jestem już realnie w stanie sprzedać mieszkania tak drogiego w utrzymaniu, w tej oszacowanej cenie......

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem czemu wszyscy uważają, że podatek katastralny jest czymś złym. Ma dużo więcej sensu niż podatek dochodowy, bo faktycznie dotyczy tylko ludzi, którzy się czegoś dorobili a nie ludzi którzy się próbują dorobić.

    Poza tym powinien mieć próg zwolnienia na osobę w przypadku nieruchomości mieszkalnych. Tak jak to gdzieś już kiedyś pisałem - 50 m2 na osobę powierzchnia zwolniona z podatku. 3 osobowa rodzina - 150 m2 bez opłat. To chyba wystarczy do komfortowego życia, nie? Tutaj by się zmieściły ze 3 mieszkania nawet. Z tego też powinny być zwolnione domy, albo na jakiejś bardzo niskiej preferencyjnej stawce. Natomiast podatek byłby progresywny powyżej tego poziomu. Chodzi o to aby normalizować rynek mieszkaniowy na obszarze miast.

    Czemu tak? Temu, żeby nie opłacało się skupować nieruchomości mieszkaniowych tak jak się to teraz robi - że jedna osoba która się kiedyśtam dorobiła skupuje ich kilkanaście, potem żyje z wynajmu i z kasy z wynajmu kupuje jeszcze kolejne mieszkania... i tak w nieskończoność. Zwolnienie z katastru jest nie tylko po to aby nie płacili go ludzie, których potencjalnie może być nie stać na jego płacenie (emeryci i inni), ale także po to aby mieszkaniowi bogole rosnący jak kula śnieżna MUSIELI się pozbyć tych mieszkań i sprzedać je ludziom, bo kataster jest już tak drogi, że dowolna rodzina miesząca się w limicie zwolnienia może wynajmować taniej i nikt tego za tyle nie wynajmie. Ceny mieszkań też by spadły, co ułatwiłoby normalnym ludziom dorobienie się w końcu mieszkania.

    Kataster to jeden z niewielu podatków, który może mieć bardzo pozytywne skutki jeśli tylko zrealizuje się go odpowiednio i da odpowiednie zwolnienia. Dla 99% ludzi w kraju byłby całkowicie niezauważalny, nawet by nie wiedzieli że istnieje, ale wypuszczenie na rynek nieruchomości od tego 1% który ich tyle gromadzi w dużych miastach mogłoby bardzo poprawić sytuację pozostałych 99%. A bogaci? Kasy ze sprzedaży by im nikt nie zabrał, więc mogliby sobie wrzucić na lokatę albo zainwestować w cokolwiek innego niż nieruchomości mieszkalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Z tego co piszesz wynikaloby ze bylby to podatek nie przynoszacy dochodow - posiadacze domu czy pojedynczego mieszkania sa z niego zwolnieni, posiadacze wielu je zbywaja wiec takze nie zaplaca.

      Zatem w tej formie zaden zlodziejski (czyli kazdy) rzad go nie wprowadzi bo nie ma to dla niego sensu.Ale jak wyczuja jakas aprobate to nagadaja ze zrobia dobrze a pozneij wprowadza taki ze kazdy bedzie musial zaplacic.Lepiej tematu nie tykac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: no zgodziłbym ale czy u nas kiedyś rząd wprowadził "podatek zastępczy"? w sensie np. dowalamy supermarketom ale obniżamy małym sklepom żeby było sprawiedliwiej?
      Nie, bo rząd ma w dupie "sprawiedliwość" (czy lewicową czy prawicową) chodzi tylko o dodatkową kasę którą można podp$#$#?%ić przy możliwie najmniejszym koszcie propagandowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co piszesz wynikaloby ze bylby to podatek nie przynoszacy dochodow

      @premium122: generalnie tak. Ale to tak samo jak w złotych latach USA był progresywny podatek dochodowy bodaj 90%? Też raczej nie chodziło nikomu o to aby ten podatek płacił, tylko kombinował jak zainwestować zyski i miało to fantastyczny wpływ na gospodarkę oraz poziom życia wszystkich ludzi a nie tylko bogatych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: tak, to podatek ktory moglby odbetonowac rynek. Chodzi o sytuacje gdzie wielkie fundusze inwestuja w mieszkania ogromne srodki finansowe zawyzajac ich cene. Ma to aktualnie miejsce na calym swiecie, wielka banka jest rowniez w chinach, gdzie powstaja cale miasta w ktorych nikt nie mieszka. Tak samo jest w Hiszpani, ktora sie podnosi z kryzysu mieszkaniowego. Inwestorzy musieliby w takiej sytuacji przeniesc swoj kapital w cos innego. U nas tez niektorzy wykupuja cale bloki liczac ze beda miec z tego duze zyski.
      Osobiscie mam mieszane uczucia co do tego podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: jeden taki już mówił nam że wzrost cen wywozu śmieci wyjdzie nam tylko na dobre. Towarzyszu - gadacie bzdury w przypadku tego podatku i tego kraju z tymi dziwkami za sterem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Tak, brzmi pieknie tylko bardzo niesłusznie zakładasz dobrą wole i racjonalne rozumowanie ustawodawcy co w przypadku PO jest sprawą delikatnie mówiąc wątpliwą i podejrzewam że podatek zostałby wprowadzony w najbardziej szkodliwej i uciążliwej wersji bez żadnych zwolnień do 50m2.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine pobożne życzenia. Katastrat istnieje w wielu krajach a nie powstrzymał cen mieszkań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Podatek katastralny jest czyms zlym, bo jest od wartosci wyimaginowanej, a wiec jest korupcjonogenny.

    •  

      pokaż komentarz

      osoba która się kiedyśtam dorobiła skupuje ich kilkanaście, potem żyje z wynajmu i z kasy z wynajmu kupuje jeszcze kolejne mieszkania..

      @Khaine: Postawowe pytanie - co w tym złego? dlaczego uważasz, że trzeba temu przeciwdziałać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: tak, Misiu, ale zapewniam cię, że ten podatek nie zastąpi dochodowego tylko będzie istniał obok niego

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: zakopuja zwolennicy steoretypowego wolnego rynku nie wiedząc nawet czym on jest. Nawet w USA go nie ma od czasów kiedy Rockefeller musiał podzielić firmę idąc po monopol i podwyżki cen. Sytuacja w której ktoś nie pracuje bo ma pieniądze z wynajmu mieszkań których nawet nie zbudował, niszczy całe społeczeństwa. Jaka jest zasługa, pożyteczność społeczna i trudność w zyskach z takiej działalności biznesowej? Wszystkie miasta anglojęzyczne wokół chin, nieważne Kanada, czy Australia - maja rozwalony rynek mieszkaniowy przez kupno mieszkań na wynajem głównie przez Chińczyków. Którzy najpierw rozwalili tak rynek u siebie. W Vancouver młodzi bardzo często budują się w ogrodach rodziców. Co się stanie jak zabraknie miejsca przyszłym generacjom i trzeba będzie wynajmować? No właśnie. Mieszkania to nie auto czy bluza, a dobro w stylu wody. Obecna sytuacja jest w stylu sytuacji kiedy źródła wody pitnej są prywatne a właściciel narzuca dowolną cenę. Bo wie że i tak to kupisz bo musisz. Tak samo jak musisz gdzieś mieszkać. A argument w stylu bez rentierów nie byłoby mieszkań na wynajem jest pozbawiony logiki. Wystarczy limit w stylu jedna rodzina może mieć jedno mieszkanie na wynajem i to rozwiąże sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @frytex2: Jeśli byłby podatkiem wymierzonym w taki sposób aby mało kto go płacił, tylko zaprogramowanym na osiągnięcie odpowiednich ruchów społecznych - to nie widzę w tym nic złego. Ten podatek powinien być tak zrobiony, aby każdy robił tak aby go nie płacić. Ew. płacić jakąś bardzo niską stawkę rzędu 0,25% rocznie jako stawka preferencyjna zamiast podatku od nieruchomości - to byłaby stawka jakiej rząd się spodziewa, że realnie będzie płacona, a to co powyżej przywalone z progresji od metrażu już nie byłoby przewidziane jako zysk budżetowy, tylko właśnie obliczone na wywoływanie konkretnych działań u ludzi i firm - czyli sprzedanie nieruchomości mieszkalnych ludziom aby mogli sobie odhaczyć już ten etap w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Wg mnie najgorsze są podatki od dochodów, zysków itp. Najlepsze są chyba takie w stylu VAT (o ile są proste). Te od majątku są gdzieś pośrodku, mają swoje wady. Najlepiej jakby państwo zdecydowało się na jeden typ podatków, ale podatki to nie tylko pieniądze ale przede wszystkim narzędzie do kontroli obywateli i gospodarki. Umiejętnie nakładając podatki/ulgi/dotacje można sterować gospodarką unikając jednocześnie zarzutów o autorytaryzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: no super, ale przecież w takiej sytuacji po prostu spadną ceny mieszkań z powodu zmniejszenia ich atrakcyjności jako inwestycja, na rzecz np papierów wartościowych. Czy to jest dobrze czy nie - to pozostawiam do oceny Tobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ComeToPeel: Dokładnie o to mi chodzi. Są kraje gdzie jest swego rodzaju kultura wynajmu - chyba Niemcy są takim krajem czy USA. Po prostu często się przeprowadzają, nie czują potrzeby mieć swojej ziemi itd. Nie jest to dla nich jakiś życiowy checkpoint. Natomiast w Polsce posiadanie własnego mieszkania z dosyć bezpiecznym kredytem to jest pierwszy moment w którym czują, że są już w miarę ustawieni w dorosłym życiu. Taka jest u nas kultura, że chcemy mieć dom albo mieszkanie na własność i dopiero jak je mamy to ocieramy pot z czoła, i mówimy sobie że od teraz możemy już żyć dla przyjemności albo śmiało mieć dzieci, bo zapewnimy im godny byt.

      No i na tym bezwzględnie żerują spekulanci i nieruchomościowe kule śnieżne, które rosną w nieskończoność wraz z cenami nieruchomości mając coraz droższy wynajem, który idzie do kieszeni na kolejne mieszkania. W naszej kulturze własny dom/mieszkanie jest tak jak powiedziałeś - jak woda czy prąd. Czy pozwala się tak prywatnym biznesom na monopolizowanie prądu i wody, pompowanie cen i szantażowanie ludzi bo przecież nie mogą przestać kupować? No nie za bardzo. Tymczasem pozwala się na takie patologie na rynku nieruchomości mieszkalnych, które przecież ludzie też MUSZĄ kupować albo MUSZĄ bulić masę kasy za wynajem. Jeśli więc ludzie MUSZĄ mieć do czegoś dostęp, to moim zdaniem nie mówimy w tej chwili o wolnym rynku - bo o wolnym rynku można zbytnio mówić jak konsument może sobie czegoś nie kupić, bo jest w stanie żyć bez tego.

      Ludzie nie są w stanie żyć bez dachu nad głową, więc powinny istnieć pewne regulacje sprawiające, że ten aspekt gospodarki nie będzie dążył w tym kierunku co teraz - że mieszkania wykupowane są na pniu przez ludzi srających kasą (70% nowych mieszkań kupowanych za gotówkę) aby potem zawyżyć ceny w całej dzielnicy i opchnąć je z dużym zyskiem kosztem ludzi, którzy będą musieli wziąć kredyt na dodatkowe 10 lat aby bogol miał jeszcze więcej kasy i powtarzał ten schemat w nieskończoność za każdym razem na coraz większą skalę. Tak właśnie powstaje rozwarstwienie społeczne, bo mieszkanie czy dom to największy jednorazowy koszt w życiu człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      no super, ale przecież w takiej sytuacji po prostu spadną ceny mieszkań z powodu zmniejszenia ich atrakcyjności jako inwestycja, na rzecz np papierów wartościowych. Czy to jest dobrze czy nie - to pozostawiam do oceny Tobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @alex-fortune: Dobre. Czemu miałoby być złe? Papiery wartościowe zwykłym ludziom do życia potrzebne nie są a mieszkania tak. W dupie mają głęboko jakieś akcje czy obligacje jak ich nie stać nawet na mieszkanie, które jest dobrem podstawowym. Papierami zresztą mogą obracać państwa i fundusze emerytalne, co przez zwiększenie popytu na nie oraz ich ceny pozwoli państwom mieć więcej środków np. właśnie na emerytury.

      Sytuacja gdzie kapitał z dupy generuje kapitał to czysta patologia, bo kapitał powinien brać się z pracy. Tutaj jest typowe pompowanie bańki aby ludzie którzy mają w ch!! kasy mieli jeszcze bardziej w ch!! kasy nie robiąc nic innego niż tylko mając kasę na kupowanie nieruchomości których ceny puchną jak posrane ciągnąc za sobą koszty wynajmu - bo ci ludzie robią wszystko aby te ceny puchły jak najszybciej, żeby jak najwięcej móc zarobić na opychaniu ich w późniejszym terminie bądź koszeniu wynajmu. W momencie gdy ceny dóbr podstawowych takich jak mieszkania rosną szybciej niż pensje to mamy do czynienia z patologią, którą powinno się zwalczać i tyle - bo w pewnym momencie doprowadzi to do jakiegoś poważnego kryzysu społecznego.

      Przez pazernych bogoli ludzie umoczą się się w dużo większe kredyty niż normalnie by się umoczyli, potem będzie jakieś zawahanie na świecie, pójdą w górę stopy procentowe, klasa średnia się obsra a bogol zabierze hajs i wyp%###!?i z nim na Bahamy zostawiając tutaj zdychającą pod kredytami klasę średnią, która będzie biednieć na potęgę aż się zdegraduje do klasy niższej potęgując jeszcze bardziej rozwarstwienie, które i tak jest bardzo wysokie.

      A potem kwii, kwii, kurła czemu ten plebs nadal popiera komunistów i domaga się przykręcenia śruby bogolom. No właśnie dlatego. W mało rozwarstwionym społeczeństwie komunizm nikomu normalnemu nawet przez myśl nie przechodzi. Natomiast w silnie rozwarstwionym społeczeństwie, gdzie nawet wykształceni i wykwalifikowani ludzie są biedakami z marną szansą na przestanie nimi być... no trudno się dziwić, że zaczynają się zastanawiać czy aby Marks nie miał racji, co nie?

      Czemu Polska była takim podatnym gruntem dla populistycznego 500+? Bo mamy tak duże rozwarstwienie, że jesteśmy zajebiście podatnym gruntem na wszelkie programy redystrybucyjne. U nas nawet klasa średnia jest tak biedna, że te 500 czy 1000 zł jest dla nich bardzo poważną kwotą. Gdyby klasa średnia była faktycznie już stosunkowo zamożna, stać by ich było na mieszkania i ich utrzymanie - to kazaliby PiSowi w dupę sobie te populistyczne ochłapy wsadzić, bo bardziej by ich interesowało obniżenie podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      pobożne życzenia. Katastrat istnieje w wielu krajach a nie powstrzymał cen mieszkań.

      @Poldek0000: Wydaje Ci się. W USA jest i tam jest bardzo duża płynność nieruchomości. U nas natomiast jak jedna rodzina się dorobi to są nie do ruszenia na pokolenia, tylko wojny i PRL mogą ich jakoś przykrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      Sytuacja gdzie kapitał z dupy generuje kapitał to czysta patologia, bo kapitał powinien brać się z pracy.

      @Khaine: imo niekoniecznie, kapitał generalnie powinien być generowany z generowania dobrobytu - praca oczywiście może być takim generatorem, ale niekoniecznie tylko to, w końcu masz jeszcze np roboty ;)

      Co do mieszkań, to imo nie masz racji - po prostu postępuje naturalna inflacja + wzrost popytu + bogacenie się Polskiej gospodarki. Trzeba zrozumieć jedno - jeśli w obiegu masz X złotych, a potem w wyniku wzbogacenia się tego kraju ilość kapitału w nim wzrośnie dwukrotnie, to zakładawszy, że popyt i podaż tych mieszkań zostanie ta sama, to ich cena również skoczy dwukrotnie i to jest najzupełniej normalne i zdrowe. Zamiast mówić o cenach absolutnych, lepiej pomówić o sile nabywczej i od tego można by poprowadzić dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Dobrze piszesz. Na nowych osiedlach przychodzą ludzie i mówią "poproszę pięć mieszkań: i płacą gotówka, a w tym samym czasie rodzina, gdzie oboje rodziców pracuje zbiera 10 lat na wkład własny...

      To jebnie. Nawet będąc ultra-wolnościowcem się to powinno zauważyć. Działanie dalej jak teraz doprowadzi do jakiejś rewolucji albo skrajnego komunizmu, bo zwykli ludzie będą mieli dość.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do mieszkań, to imo nie masz racji - po prostu postępuje naturalna inflacja + wzrost popytu + bogacenie się Polskiej gospodarki.

      @alex-fortune: Nie następuje coś takiego, bo ceny mieszkań rosną DUŻO szybciej niż zarobki. To jest bańka spekulacyjna.

      imo niekoniecznie, kapitał generalnie powinien być generowany z generowania dobrobytu

      Koniecznie. Nie zostały wytworzone żadne dobra, nie zmieniło się absolutnie nic. Gdyby bogol nie przyszedł i nie kupił mieszkania po to aby mu na drugi dzień podbić cenę o 20%, to ktoś i tak kupiłby to mieszkanie - więc bogol nie wykonał żadnej pracy pozwalającej na podniesienie ceny dobra, po prostu było go stać aby je kupić z miejsca i kapitał był jego jedyną przewagą, reszta to szkodliwa działalność spekulacyjna.

      Dystrybutor w handlu wykonuje pracę - np. kupuje towar od rolnika, który ma słaby zasięg sprzedaży swoich dóbr i rozprowadza je szerzej aby mogły się sprzedać zanim zgniją. Za tę pracę słusznie pobiera pewną prowizję, dostarczył ludziom dóbr, których normalnie bez pracy tego dystrybutora mogliby w ogóle nie mieć w zasięgu.

      W tym układzie wszyscy są zadowoleni.

      Rolnik jest zadowolony - bo mu produkty nie zgniją i będzie mógł ich więcej sprzedać, więc efektywnie więcej zarobi.
      Dystrybutor jest zadowolony - bo za rozprowadzanie dóbr od rolnika bierze w końcu hajs.
      Konsument jest zadowolony - bo dzięki dystrybutorowi ma dostęp do dóbr w miejscu zamieszkania, odpowiednio droższych co prawda, ale gdyby miał samodzielnie jechać cholera wie gdzie aby to od tego rolnika kupić taniej, to prawdopodobnie i tak by mu się taka wycieczka nie opłacała.

      A kim jest bogol skupujący mieszkania na pniu na rynku mieszkaniowym tylko po to aby im podbić cenę? Spekulantem i kanalią, bo nie zrobił absolutnie niczego przynoszącego realną wartość - drenuje tylko pieniądze z systemu i to w najgorszy możliwy sposób, bo od najsłabszych.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie następuje coś takiego, bo ceny mieszkań rosną DUŻO szybciej niż zarobki. To jest bańka spekulacyjna.

      @Khaine: dane poprosimy :) aż z ciekawości zgooglałem i sporo jest artykułów twierdzących, że w okresie ok 2017 siła nabywcza Polaków na mieszkania.. rosła :) nie zdziwilbym się, gdyby wzrost cen był podyktowany m.in dynamicznym wzrostem wynagrodzeń w Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      w okresie ok 2017 siła nabywcza Polaków na mieszkania.. rosła

      @alex-fortune: Bo rosła dostępność kredytów i były tanie. Więc katastrofa dopiero nastąpi gdy kredyty zdrożeją. Bogole spekulanci wtedy swoją kasę będą już mieli w kieszeni, a przej#@%ne będą mieli ci którzy korzystając z tańszego kredytu skusili się na kupienie mieszkania od niego.

      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-nieruchomosci-juz-za-wysokie-dla-inwestorow-7641304.html

      Z tego artykułu wynika, że jest już tak drogo że aż popyt zaczął spadać... a przypominam, że jesteśmy w czasie prosperity z tanimi i dosyć łatwo dostępnymi kredytami.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo rosła dostępność kredytów i były tanie.

      @Khaine: nie tak mierzy się siłę nabywczą...

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: a ci spekulanci to pieniądze na mieszkania wyczarowali. Niezła propaganda rodem z prlu.

    •  

      pokaż komentarz

      a ci spekulanci to pieniądze na mieszkania wyczarowali

      @Kalvot: Nie no, wiadomo, jak już się gdzieś dorobili, to teraz mogą uprawiać spekułę na dobrach pierwszej potrzeby i jest to jak najbardziej spoko. W końcu to są ludzie przedsiębiorczy, z natury lepsi od wszystkich innych (szczególnie gdy odziedziczyli kasę po mamie i tacie) i j%!#nie plebsu w dupę, to nie tylko ich prawo - ale przede wszystkim obowiązek XD

      Jak chcą sobie pospekulować i manipulować cenami na rynku to niech się wezmą za kryptowaluty może, tam każdy wydymany jest dymany na własne życzenie a nie zmuszany do grania w ustawioną grę spekulantów - ustawioną, bo zawsze w niej przegra musząc albo wynająć mieszkanie za absurdalne pieniądze albo za jeszcze bardziej absurdalne pieniądze je kupić, bo spekuły wszystkie nowe mieszkania skupiły na pniu więc jak pan chcesz mieszkanie to bierz pan lepiej kredyt na 30 lat a nie na 20, bo mam w garażu miejsce na jeszcze dwa merce i twój zakredytowany garb mi je sfinansuje. Po co wytwarzać dobra bądź usługi skoro można pasożytować na pompowaniu baniek nieruchomości? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      dane poprosimy :) aż z ciekawości zgooglałem i sporo jest artykułów twierdzących, że w okresie ok 2017 siła nabywcza Polaków na mieszkania.. rosła :) nie zdziwilbym się, gdyby wzrost cen był podyktowany m.in dynamicznym wzrostem wynagrodzeń w Polsce

      @alex-fortune: Masz rację, sęk w tym, że nie chodzi o to co jest teraz, ale co będzie za 10, 20 czy 30 lat.
      Pensje rosną bardzo szybko, ale zaraz będą hamować (już się to powoli zaczyna), natomiast wzrost cen mieszkań będzie rósł.
      Za 20 lat będzie jak w USA teraz - ceny nieruchomości są niewspółmiernie wysokie do zarobków (zwłaszcza porównując do lat 50, 60 70 czy nawet 80) i zarobki stanęły w miejscu, a ceny nieruchomości rosną cały czas.

      Kiedyś byle robotnicza rodzina mogła sobie pozwolić w krótkim czasie na dom, obecnie millenialsi nawet pracując w zawodach wymagających wiedzy mają z tym problem, bowiem kapitaliści (dysponujący dużym kapitałem) biorą wszystko jak leci. Gdyby nie było katastralnego tam, sytuacja byłaby DUŻO DUŻO gorsza.
      Chociaż tam minusem jest to, że płaci KAŻDY, a nie ktoś kto ma multum domów.

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu Polska była takim podatnym gruntem dla populistycznego 500+? Bo mamy tak duże rozwarstwienie, że jesteśmy zajebiście podatnym gruntem na wszelkie programy redystrybucyjne. U nas nawet klasa średnia jest tak biedna, że te 500 czy 1000 zł jest dla nich bardzo poważną kwotą. Gdyby klasa średnia była faktycznie już stosunkowo zamożna, stać by ich było na mieszkania i ich utrzymanie - to kazaliby PiSowi w dupę sobie te populistyczne ochłapy wsadzić, bo bardziej by ich interesowało obniżenie podatków.

      @Khaine:
      Rozwarstwienia u nas nie ma dużego. Podatność na populizm to wina PRL, polityków i wejścia do UE. Przez PRL żyliśmy w biedzie, po 89 r. politycy obiecywali, że będziemy szybko się bogacić jak ich wybierzemy i musimy ciężko pracować i wejście do UE, kiedy mogliśmy zobaczyć jak żyją w Niemczech, że magazynier może pozwolić sobie na wiele więcej niż w Polsce. Po tych 26 latach Polacy pracy i oszczędzania przyszła partia, która mówi, że koniec tego i żyjmy jak Niemcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym powinien mieć próg zwolnienia na osobę w przypadku nieruchomości mieszkalnych

      @Khaine:
      Przecież w Polsce takie zwolnienie od podatku zaraz zlikwidują potem dadzą 0.01% od wartości i bede co rok podnosić w górkę :) chyba za krótko żyjesz w naszym państwie i jesteś bardzo naiwny.

      Czemu tak? Temu, żeby nie opłacało się skupować nieruchomości mieszkaniowych tak jak się to teraz robi - że jedna osoba która się kiedyśtam dorobiła skupuje ich kilkanaście, potem żyje z wynajmu i z kasy z wynajmu kupuje jeszcze kolejne mieszkania..

      @Khaine:
      Ta osoba profesjonalnie zajmuje się wynajmem mieszkań jak wynajem samochodów mieszania musi remontować opłacać dbać o nie to samo się nie robi. Żyjesz w jakieś iluzji że mieszkanie to miejsce parkingowe przed blokiem którym ktoś się za ciebie zajmie. Pozatym takie osoby o wąskiej specjalizacji zwiekszają ilosc wynajmowanych mieszkan przez co cena bedzie spadać, jeśli takich osób bedzie mniej to ceny najmu będą rosnąć. Problem cen mieszkań to wina słabej gospodarki nie zdolnej do wytworzenia odpowiedniej ilosci mieszkań. Jesli dowalisz podatek katastralny to ilosc budowanych nowych mieszkań spadnie bo spadnie rentowność inwestycji przy obecnej słabej demografi szykuje się piekne załamanie rynku i budowy nieruchomości.

      Ceny mieszkań też by spadły, co ułatwiłoby normalnym ludziom dorobienie się w końcu mieszkania.

      @Khaine:
      Gdyby w polsce na inwestycje była duża liczba mieszkań to może by spadła cena mieszkań przez nagla podaż tego ale zauważ że podaż wywołana w ten sposób to słabe rozwiazanie najlepszym było by móc budować taniej i wiecej - to jest klucz a nie uwalanie ludzi którzy juz maja coś i musza to sprzedać bo ich podatki uwalą.

    •  

      pokaż komentarz

      podatek dochodowy bodaj 90%? Też raczej nie chodziło nikomu o to aby ten podatek płacił, tylko kombinował jak zainwestować zyski i miało to fantastyczny wpływ na gospodarkę oraz poziom życia wszystkich ludzi a nie tylko bogatych.

      @Khaine:
      Tak bardzo fantastyczny że wzieli kapitał za fraki i przenieśli go zagranicę (np produkcje do Chin) pod postacią różnych spółek offshore gdzie zabawa była bez podatków pozatym takie Amazony/Google maja odpowiednie wehikuły że płacą poniżej chyba 5% z tego co kojarzę. Kapitał leci tam gdzie ma mniej oporu.

      Druga rzecz to kiedyś siła robocza kosztowała i była w cenie ale obecnie automatyzacja i cyfryzacja zmienia mocno społeczeństwa one tez ubożeją przez przemiany społeczne. Nikt nie porzebuje w fabryce hord pracowników a robotów itp... Problem jest wielowymiarowy

    •  

      pokaż komentarz

      Nie następuje coś takiego, bo ceny mieszkań rosną DUŻO szybciej niż zarobki. To jest bańka spekulacyjna.

      @Khaine:
      bo ludzie szukają łatwego zysku póki stopy procentowe sa poniżej 5% kasa leci w nieruchomosci i bedzie leciała poki nie wybudujemy ich bardzo dużo az sie rynek nasyci - kiedys to nastąpi i dla kazdego lepiej jest nasycyć rynek niz sztucznie uj@##c cały ekosystem. Gdyby w Polsce były dobre warunki do prowadzenia biznesu to moze kasa by szła w giełdę ale mamy PiS ( ͡° ͜ʖ ͡°), konstytucja dla biznesu to jakis papierek do podtacia tyłka.
      Duze ceny powodują ze wiecej ludzi bedzie budować domy aż rynek się nasyci i to nastąpi. Bedzie tez realna konkurecja na rynku najmu to ceny najmu spadną..

      Bogaci z kasa moga poleciec za granice inwestować w gospodarki krajów gdzie bedzie im sie bardziej opłacać a zapeniam Cie znajdą takie miejsca. Zobaczysz co się stanie jak dowalą kastral.

      A i jeszcze sprawa : ) u nas powoli to się dzieje bo mamy dużo prawnych obostrzeń od BHP po ustawę deweloperska dlatego to tez dłużej trwa zapewne, jak dowali sie kolejny podatek to sytuacja na koniec pewnie bedzie gorsza.

    •  

      pokaż komentarz

      Działanie dalej jak teraz doprowadzi do jakiejś rewolucji albo skrajnego komunizmu, bo zwykli ludzie będą mieli dość.

      @loczyn:
      Jak sam zauważyłeś problem jest tutaj taki że zwykłego człowieka nie stać na mieszkanie, za komuny w mojej rodzinie przecietnie każdy mógł wybudować dom w rok-dwa przy pomocy członków rodziny. Ktos robił dach/ktoś murował itp. szło po kosztach. Obecnie to każdemu musiałbyś dać UOP , wypełnić pierdyliard papierów itp a siła nabywcza jest słaba. Pytanie jest takie dlaczego dziś nie mozemy samemu zrobić tego co dalo sie za komuny ?

    •  

      pokaż komentarz

      Bogole spekulanci wtedy swoją kasę będą już mieli w kieszeni,

      @Khaine:
      z tego co piszesz bogole kupili mieszkania które są BARDZO MALO plynne i jak podniosą się stopy procentowe to oni stracą na wartości najwiecej. Ale na podnoszenie stóp nie licz bo Polska od obligacji by wiecej musiała płacić wiec to nas nie czeka

    •  

      pokaż komentarz

      Bogaci z kasa moga poleciec za granice inwestować w gospodarki krajów gdzie bedzie im sie bardziej opłacać a zapeniam Cie znajdą takie miejsca. Zobaczysz co się stanie jak dowalą kastral.

      @ruchliwydziadek: Powiem tak, jak ktoś odwala spekułę na rynku nieruchomości mieszkaniowych to i tak z punktu widzenia gospodarki jest bezużyteczną pijawką, bo nic nie produkuje a jedynie żeruje na innych przez sam fakt posiadania kasy. Jak dla mnie tacy mogą sobie swój kapitał wsadzić nawet w dupę, bo on i tak nic nie produkuje i nie daje miejsc pracy a jego działania są szkodliwe, bo przez nie ludzie umaczają się na więcej lat w kredyty niż normalnie by musieli. Więc nie wydaje mi się abyśmy płakali za ich pustym, pijawkowym pieniądzem. Więcej generują strat w postaci udupiania klasy średniej niż dają zysków.

      I nie mówię tutaj o deweloperach którzy te mieszkania faktycznie budują - oni wykonują i dają pracę biorąc za to kasę, mówię tutaj o gromadzicielach nieruchomości którzy wiedzą, że im więcej ich skupią i zabetonują aby w nich nawet nikt nie mieszkał, to ceny urosną i będą mogli je sprzedać za rok albo dwa z przebitką 30% na każdym a potem powtórzyć ten proceder w kolejnym nowym bloku, tylko jeszcze na większej liczbie mieszkań. To demoralizująca działalność posiadająca zerową wartość dodaną dla gospodarki, która wysysa klasę średnią żeby jakiś nowobogacki k@?%# mógł się wozić Porschakami śmiejąc się z głupiego plebsu czy nawet firm, które aby mieć pieniądze to muszą pracować i coś wytwarzać ponosząc przy tym wysiłek bądź ryzyko jak jakieś zwierzęta.

    •  

      pokaż komentarz

      I nie mówię tutaj o deweloperach którzy te mieszkania faktycznie budują - oni wykonują i dają pracę biorąc za to kasę, mówię tutaj o gromadzicielach nieruchomości którzy wiedzą, że im więcej ich skupią i zabetonują aby w nich nawet nikt nie mieszkał, to ceny urosną i będą mogli je sprzedać za rok albo dwa z przebitką 30%

      @Khaine:
      jesteś bardzo krótkowzroczny spekulanci to ludzie którzy inestują swoje nadwyżki kapitału w miejsca gdzie bedzie on potrzebny aby zarobić. To taki spekulant własnie daje prace deweloperowi... to spekulant bierze na klate załamanie rynku. Spekulanci kupuja taniej sprzedają drozej przez co teoretycznie rozrzut cen nie powinien byc duzy. Bo jak jeden spekulant ma mieszkanie z +30% a drugi to zobaczy bedzie chciał sprzedać +20%... klient na koniec mieszkanie kupi dla klienta koncowego im wiecej spekulantów tym lepiej. Im wiecej sie buduje tym wiecej jest mieszkan na rynku spekulanci pomagają to oni biorą na siebie ryzyko ze deweloper upadnie itp. Nigdy zapewne nie spekulowałeś to nie znasz realiów i ryzyk , po tonie wypowiedzi mozna wyczytać że szukałes mieszkania na kupno. Pytanie kluczowe to DLACZEGO RYNEK MIESZKANIOWY W POLSCE ROZWIJA SIE TAK WOLNO ale to napewno nie wina spekulacji. Ja uważam ze spekulacja pomaga na koniec a bardziej chore prawo powoduje ze potem nikt tych mieszkan nie wynajmuje..

    •  

      pokaż komentarz

      Kataster to jeden z niewielu podatków, który może mieć bardzo pozytywne skutki jeśli tylko zrealizuje się go odpowiednio i da odpowiednie zwolnienia.

      @Khaine: jak to miałoby być skomplikowane, z odliczeniami warunkami i zwolnieniami, to pobór tego podatku były bezsensownie drogi, a równocześnie z pewnością dawał sporo możliwości kombinacji i zapewne znalazły by się "dla wtajemniczonych" obejścia, tworzył szarą strefę i spekulanctwo na rynku (galerie handlowe jako "mieszkania na 1000 słupów" itp próby obejścia)

  •  

    pokaż komentarz

    Kupujesz mieszkanie czy działkę za kasę po opodatkowaniu i jeszcze co roku płacisz podatki od tego, a te k%@$y chcą jeszcze dop$$##?!ić katastralnym...

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież według wolnościowców to jedyny sprawiedliwy podatek już sam twórca ekonomii Adam Smith o tym pisał. Nawet bożyszcze wykopków Gwiazdowski go popiera. Oczywiście gdy zlikwiduje się podatki które KARZĄ za bycie ambitnym czy pracowitym jak dochodowy

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: problem w tym że jest w 100% pewne że ten podatek będzie nie zamiast dochodowego czy VATu ale obok. Jeśli zlikwidują podatek dochodowy to mogę w zamian płacić katastralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sunday: ale to bez sensu - zlikwidują podatek x i nałożą Y.

    •  

      pokaż komentarz

      problem w tym że jest w 100% pewne że ten podatek będzie nie zamiast dochodowego czy VATu ale obok

      @Sunday: Problem w tym, że już teraz płacimy podatki kastralne (ale takie nie od nieruchomości) i nikt tego nie widzi, a wszyscy się uczepili tych nieruchomości.

      Podatek kastralny czyli taki od wartości (nieruchomości) to także VAT.
      Przecież kupując bułkę czy inny TV w sklepie płacimy pieniędzmi które już były opodatkowane a płacimy VAT który jest zależny od wartości rzeczy kupowanej.

      ZUS, zdrowotne etc. jest płacone od wartości przez nas wypracowanej (z definicji podatek kastralny).

      PIT - tak samo.

      I płacimy te podatki każdego miesiąca, podatek od nieruchomości byłby tylko zwieńczeniem dzieła bo już 99% rzeczy które kupujemy/użytkujemy na codzień to są podatki kastralne.

    •  

      pokaż komentarz

      @cacum3: To nie jest bez sensu, kiedy zlikwidowano podatek obrotowy i wprowadzono vat przedsiebiorcy odczuli ulge.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: > @Sunday: Problem w tym, że już teraz płacimy podatki kastralne (ale takie nie od nieruchomości) i nikt tego nie widzi, a wszyscy się uczepili tych nieruchomości.

      Nie do końca. Gdybyś płacił podatek katastralny np. od zakupu samochodu, komputera czy pralki analogiczny jak ten od nieruchomości, to co rok jakiś państwowy urzędnik wyceniałby ile warty jest Twój samochód, komputer czy pralka i nakazywał Ci odprowadzić jakiś procent tej ceny do urzędu skarbowego. Wymiana hamulców samochodu, dodanie RAMu do kompa czy wymiana bębna w pralce wiązała by się ze wzrostem obciążenia podatkowego.

  •  

    pokaż komentarz

    Biorąc pod uwagę, że Polska to nie tylko blokowiska, ale też pierdylion domów jednorodzinnych wznoszonych latami metodami gospodarczymi przez żadnych tam zamożnych ludzi i do tego są to często dość przeskalowane "kostki polskie" to nie wróżyłbym temu pomysłowi zbytniego powodzenia.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna