•  

    pokaż komentarz

    Państwowe górnictwo stało się straszliwą kulą u nogi dla naszej gospodarki.
    Pochłonęło dziesiątki miliardów, tworząc za to straty w środowisku, wyssało kasę energetyce i było hamulcem dla OZE. za wpompowaną tam kasę mielibyśmy elektrownie jądrowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: tani prąd i niezależność energetyczną. Ale ta kula u nogi niestety urosła do tego stopnia, że szantażuje każdy rząd. Powiedz górnikom, że zamykasz kopalnie = przegrywasz wybory.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada:

      Powiedz górnikom, że zamykasz kopalnie = przegrywasz wybory.
      albo się jest mężem stanu co chce silnej Polski albo koniunkturalnym polityczyną co chce stołka ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: tak, jest taki jeden - nie przekracza progu wyborczego od lat xD

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Górnictwo wcale nie było takim hamulcem dla OZE. Firmy energetyczne swego czasu miały obowiązek kupować energię z OZE. Poza tym dość istotna od dłuższego czasu jest ta słynna biomasa, z której wszyscy sobie robią jaja. Największym problemem był brak inwestorów w OZE, a nie węgiel. No i pozostaje też fakt, że społeczeństwo jest przeciwne takim rzeczom.

      Każdy człowiek, zapytany na ulicy oczywiście odpowie, że "taaak, energia odnawialna jest zajebista, moja Amelka ma astmę i umiera codziennie :<", ale jak przyjdzie co do czego i ktoś postawi sobie turbiny wiatrowe na swoim kawałku ziemi (co z punktu widzenia geografii jest jedynym sensownym wyjściem), to z miejsca lokalsom odp!%@##?a, zbiega się cała wiocha, wołają telewizję (co zabawne, najczęściej Uwagę z TVN XDDD) i zaczynają płakać, że "teraz moja Amelka dostała padaki, bo wirnik cyklicznie rzuca cień w kuchni :<<<"

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: PIS wstrzymał rozwój OZE z tego co pamiętam to chodziło o interesy lobby górniczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Rządzący nie są głupi, oni mają głupich wyborców, którzy nie widzą ile kosztów ukrytych generuje gónictwo i elektrownie węglowe, w porównaniu do atomu... Pomijając datacje dla nierentownych kopalni (które nie są zwracane, ba, związkowcy wyciągają łapy po podwyżki gdy akurat jest okres wysokiej ceny węgla na rynku światowym), to nie zapominajmy o wcześniejszych emeryturach dla tych p%%$%#?onych kretów, kosztach zdrowotnych związanych z wydobyciem i spalaniem węgla (aczkolwiek tu bardziej szkodliwa jest już sama hałda wungla, niż jego spalanie w wysokiej temeperaturze w elektrowni z filtrami).
      No jest tych kosztów wiele, ale nie, porównujmy cenę energii z wungla i z atomu, patrząc tylko na cenę wungla.
      Bardzo logiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Atomu i tak nie będzie bo ekozjeby będą straszyć drugim Czarnobylem.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Mamy uran? Nie mamy. A węgla brunatnego w pieruny. Może na początek wyeliminować paleniska domowe. Podatkiem eko od emisji. A elektrownie węglowe zmusić do czystszego spalania i blokowania wiatrak-piec węglowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: z większością się zgadzam
      Ale z tymi elektrowniami jądrowymi nie mogę, gdyż nasze szare społeczeństwo boi się xD myślą że zbudują coś takiego jak w Czarnobylu i dojdzie do katastrofy. Kij że wszyscy wokół mają, ale szary Polaczek nie chce mieć na swoich ziemiach takiej lecz chce mieć tani prąd (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: @kapuczina_corki_somsiada: dajecie sobie prać głowy. Niemcy wywalają od siebie elektrownie jądrowe i muszą znaleźć frajerów, którym wepchną ten szajs. Kopalnie mogą być opłacalne ( są przecież w Polsce przykłady) gdy są normalnie zarządzane. Technologie zgazowywania węgla pod ziemią są dostępne od dziesięcioleci - nasze polskie patenty. Pieprzenie o efekcie cieplarnianym jest tylko pieprzeniem. Wracając do Niemców: od lat mają długofalowy plan zamykania elektrowni jądrowych, Niebawem wyłączą kolejne.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Zapytam, czy masz wątpliwą przyjemność mieszkania w pobliżu takiego wiatraka? No chyba nie masz, bo to nie o cień w kuchni chodzi, tylko o hałas. Znam wioskę, gdzie „z punktu widzenia geografii” wiatrak postawiono niecałe 200m od najbliższych zabudowań. Sensowność projektu w tym wypadku wyznaczała bliska odległość do transformatora i linii przesyłowej. W ten oto sposób cwany inwestor za zgodą, prawdopodobnie skorumpowanego, wójta wstawił ludziom wiatrak w pobliże wioski. Mimo, że dookoła są hektary nieużytków, no ale wtedy drożej by to pana inwestora kosztowało. Ja jestem za OZE, ale z poszanowaniem praw lokalsów, z których tak sobie drwisz. BTW: owym inwestorem jest jakiś mecenas.

    •  

      pokaż komentarz

      patrząc tylko na cenę wungla.

      @FrasierCrane: zapomniałeś popatrzeć też na jeszcze jedną ważną rzecz, niezależność energetyczną. Węgiel jest i będzie co by się nie stało, w przypadku atomu czy gazu - jesteśmy uzależnieni od widzimisię sąsiada, który może nas zaszantażować. Co zresztą w przypadku gazu już Rosja robiła z całkiem niezłym dla niej efektem.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: tak, tylko jak inaczej nasz prorosyjski rząd mógłby się rozliczać z Rosją za ciche wsparcie? Rosyjski węgiel nadaje się do tego idealnie

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: przecież można od razu kupić uran na cały cykl życia elektrowni. Na 1 GW potrzeba mniej niż 30 ton rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShortyLookMean: koszty i możliwość, że się nie wykorzysta. Ktokolwiek kiedykolwiek kupił uran na cały cykl życia?

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz górnikom, że zamykasz kopalnie = przegrywasz wybory

      @kapuczina_corki_somsiada: Nauczycieli jest 2x więcej niż górników i jakoś PIS się nimi nie przejmował. Przyzwolenie społeczne też chyba jest na pójście na noże z górnikami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: mozna powiedzieć ze zamykasz kopalnie a zaoszczędzone środki przeznaczasz na 500+ na dopłaty do prądu - głosy kupione a producenci energii sami decydują, czy przekazują hajs do kopalni by mieć węgiel czy tez stawiają atomówki

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczycieli jest 2x więcej niż górników i jakoś PIS się nimi nie przejmował.

      @WH40K: nauczyciele nie rozp#!?@#!ą całej Warszawy, a górnicze nieroby tak (nie mylić z górnikami którzy potrafią zaakceptować uczciwą pracę w innej branży)

    •  

      pokaż komentarz

      @wuadek: Jako samego pierwiastka - uranu mamy barduzo dużo tyle że go trzeba wzbogacić

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Ujmę to inaczej. Złóż o wartości przemysłowej brak.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin kto z naszych polityków jest mężem stanu? To i tak cud, że popkiewicz powiedział coś takiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada e tam powiedz im, że rok ma 12 miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @krokodylmax:

      kto z naszych polityków jest mężem stanu?
      nikt z byłych i obecnych posłów, ale na pewno znajdzie się gdzieś jakiś odpowiedzialny sołtys czy wójt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      nauczyciele nie rozp##!!#@ą całej Warszawy, a górnicze nieroby tak (nie mylić z górnikami którzy potrafią zaakceptować uczciwą pracę w innej branży)

      @megawatt: Pozamykać ich wszystkich i tyle. Jak pisałem pozwolenie na nie cackanie się z górnikami ma każdy rząd od co najmniej 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak pisałem pozwolenie na nie cackanie się z górnikami ma każdy rząd od co najmniej 10 lat.

      @WH40K: tylko trzeba by zrobić to samo co zrobiła premier Thatcher - niech strajkują, a my kupimy węgiel z innych źródeł

    •  

      pokaż komentarz

      zamykasz kopalnie = przegrywasz wybory.

      @kapuczina_corki_somsiada: nie prawda. PO wygrało na śląsku parę razy, mimo naskakiwania na górnictwo. To mit, który wykreowano lata temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuadek: Złoża samej rudy uranu są szacowane na około 100 tys. ton. Dodatkowo mamy dużo uranu jako domieszkę w złożach miedzi - około 144 tys ton. I ten uran jest już zresztą wydobywany w ilości ok 1700 ton rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Państwowe górnictwo stało się straszliwą kulą u nogi dla naszej gospodarki.
      Pochłonęło dziesiątki miliardów, tworząc za to straty w środowisku, wyssało kasę energetyce i było hamulcem dla OZE. za wpompowaną tam kasę mielibyśmy elektrownie jądrowe.


      @przeciwko78: brak atomu to nie wina węgla tylko decyzje polityczne
      Większość elektrowni była zbudowana za PRL wiięc jak mogłą być hamulcem dla OZE skoro wtedy OZE raczkowało i jego efektywność byłą tragicznie marna.
      Zresztąnawet teraz OZE jest mniej efektywne od węgla, wystarczy zdjąć z węgla podatek od CO2, zabrać OZE dopłaty tzw certyfikaty zielona i już energia z węgla jest tańsza. A do tego jak zabierzesz z handlu węglem akcyze a z OZE zabierzez subwencje inwestycyjne tosie okaże, że energia węgla nawet w szczycie cenowym węgla jest 2 krotnie niższa a poza szczytem na ceny węgla 4 krotnie tańsza. To tyle odnośnie mitomani fanatyków OZE

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz górnikom, że zamykasz kopalnie = przegrywasz wybory.

      @kapuczina_corki_somsiada: Trzeba organicznej pracy u podstaw, żeby zwykli ludzie zrozumieli czym jest kasta górnicza i górnicze lobby, żeby nie poddali się szantażowi.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko o hałas.

      @verda: Na pewno? Chyba chodzi o infradźwięki, bo wiatraki same z siebie nie są jakieś bardzo głośne i w odległości w jakich się je stawia od zabudowań, to jest w okolocach 30 dB. Za to sporo ludzi mieszkajacych w pobliżu turbin narzekało na bóle głowy i kilka innych objawów spowodowanych rzekomo infradźwiękami.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Zapytam, czy masz wątpliwą przyjemność mieszkania w pobliżu takiego wiatraka?

      @verda: Nie, mieszkam za to obok lotniska wojskowego, autostrady oraz linii kolejowej. Argument hałasu to jest chuj, a nie argument. Jak przejeżdżam obok turbin wiatrowych, to nawet ich nie słyszę, już nie mówiąc o tym, jakbym miał koło nich mieszkać.

      pokaż spoiler Bo wtedy to w ogóle zapomniałbym, że takie turbiny są obok mnie XD


      No chyba nie masz, bo to nie o cień w kuchni chodzi, tylko o hałas. Znam wioskę, gdzie „z punktu widzenia geografii” wiatrak postawiono niecałe 200m od najbliższych zabudowań.

      Mieszkam 200 metrów od lotniska wojskowego i 300 metrów od autostrady. Ta szydera z cieniem to stąd, że kiedyś na TVNie i TTV regularnie zamiast na hałas (bo nie ma się do czego przyczepić), mieszkańcy narzekają na dosłownie wszystko. Włącznie z cieniem, drganiami (XD) i promieniowaniem (XDDD).

      Sensowność projektu w tym wypadku wyznaczała bliska odległość do transformatora i linii przesyłowej. W ten oto sposób cwany inwestor za zgodą, prawdopodobnie skorumpowanego, wójta wstawił ludziom wiatrak w pobliże wioski. Mimo, że dookoła są hektary nieużytków, no ale wtedy drożej by to pana inwestora kosztowało.

      Przecież na nieużytkach byłoby jeszcze taniej. Inwestor nie może sobie stawiać turbin gdzie chce, od tego są plany zagospodarowania przestrzennego. Jeśli wszystko jest zgodnie z tymi planami, to nie ma się do czego przyczepić. Już nie mówiąc o takich bredniach jak ten cały hałas, bo za sprawą hałasu taka elektrownia jest banalnie prosta do uj???nia.

      Jeśli elektrownia nie spełnia norm emisji hałasu, to nie jest dopuszczona do eksploatacji. I tyle na ten temat. A pomiar odbywa się zalegalizowanymi instrumentami w określonych w normie warunkach, a przeprowadza go określona firma z uprawnieniami, najczęściej w towarzystwie urzędnika. Pomiaru hałasu nie przeprowadza płacząca dziewczynka komórką gdzieś w dupie, żeby mieć fajne ujęcie do programu.

      Oczywiście już musiał wjechać wątek domniemanej korupcji. A kwestia odległości od transformatora to jest tam chuj. Koszty przeciągnięcia turbin kilka kilometrów dalej to są grosze, szczególnie w porównaniu do kosztów samych turbin.

      Ja jestem za OZE, ale z poszanowaniem praw lokalsów, z których tak sobie drwisz.

      To lokalsi powinni iść z tym do sądu, a nie do telewizji.

      BTW: owym inwestorem jest jakiś mecenas.

      Raczej nie był to mecenas z Piaseczna XD

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Kretyni, jacy kretyni p!?%$%%eni na tym wypoku siedzą. Tak. Zamknąć kopalnie by dać się ruchać rządowi, ruskim, niemcom i kto tam jeszcze chętny się podłączy by z głupich polaczków zdzierać kasę. I to pod jakim pretekstem? Ekologii? Serio? Przecież te bajki o CO2 mają właśnie tylko jeden cel - wyłudzić jak najwięcej kasy. I będziecie debile płacić, prąd po wyborach tak zdrożeje, że w p?#$?ie wam się to nie śniło, a energia to przecież krwiobieg gospodarki. Ale przecież CO2 wbrew bzdurom kompletnym jakie się głosi, jest dobry i pożądany. Wiadomo, że miliony lat temu było go 10 razy tyle co dziś i dzięki temu paprocie miały wysokość drzew, a ważki wielkość gołębia, a mogłoby go być i 100 razy więcej i człowiekowi nie tylko by to nie przeszkadzało, ale miałoby korzystny wpływ na zdrowie i lekkość oddychania, bo to właśnie dzięki CO2 krew może oddawać tlen do komórek. Globalne ocieplenie? Ale przecież jak jest ciepło, to nie musimy palić węglem by się ogrzać. Nie musimy wydawać ogromnych zasobów na walkę z zimnem, śniegiem i lodem, wszystkie budowy mogą trwać, działa komunikacja, transport, można uprawiać ziemię itd. są to same korzyści dla gospodarki. Ludzkość największe postępy robiła nie podczas epok lodowcowych tylko jak było ciepło i wszystko mogło się rozwijać. Powinniśmy więc emitować tyle CO2 ile się da, to powinien być nasz obowiązek! Ale nawet zakładając że CO2 nie chcemy (co jest kretynizmem) to Polska emituje 1% emisji światowej. To znaczy, że cała Polska mogłaby zniknąć, zapaść się pod ziemię i dla klimatu i ilości CO2 na świecie nie miałoby to kompletnie żadnego znaczenia wy głupie k%@%a pacany. Co do pozostałych zanieczyszczeń ze spalania węgla to jest to tylko kwestia technologii, którą można stosować i spalanie może być tak czyste jak spalanie gazu. Co do opłacalności wydobycia to są tylko dwie możliwości - albo jest to opłacalne, albo nie. Jeżeli nie to powinniśmy oczywiście węgiel importować. Ale żeby sprawdzić czy wydobycie jest opłacalne, to trzeba kopalnie sprywatyzować, oddać prywatnym przedsiębiorcom, żeby zlikwidować tą mafię węglową która urosła wokół państwowych kopalń oraz usunąć zbędne podatki, regulacje i limity, które to właśnie są jedynymi przyczynami, że węgiel może być nieopłacalny. Przecież wszystko jest nieopłacalne jak się doj$#?% cła i podatki, więc co to w ogóle za argumenty. Co za p!?%$%%ony głupi prymitywny naród.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Piszesz, że mieszkasz blisko lotniska i autostrady i hałas Ci nie przeszkadza. I w porządku. Tak Ci pasuje. Już nie wnikam, czy lotnisko i autostrada było obok Twojego domu, czy pobudowali to wszystko później. Tutaj wioska sobie była, a nie powstała obok wiatraka i teraz ludziom hałas przeszkada. ktoś wymyślił sobie, że postawi tuż przy niej wiatrak, a wójt to klepnął. A hałas jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @verda: Tego rodzaju urządzenia muszą spełnić normy emisji hałasu. Jeśli tych norm nie spełniają, to nie mogą być eksploatowane. Taki problem w zasadzie można załatwić od ręki - zgłosić sprawę do sądu, sąd z kolei powołuje rzeczoznawcę, który dokonuje pomiaru i to w zasadzie tyle.

      Zamiast tego prowadzi się medialną nagonkę przeciw OZE.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Edytowałem wpis i za długo to trwało. Poszedł nie ten co chciałem, no ale ok. Dodam tylko, że nie dziwię się, że ludzie protestują i mają serdecznie dość wiatraków, gdy tacy szemrani inwestorzy podrzucają im tego typu zgniłe jaja, a sami nawet nie mieszkają w okolicy.. Tutaj do najbliższego domostwa jest 168m , a hałas jest słyszalny (i wkurzający) w domach odległych i o 500m. Być może masz racje w tym co piszesz i gość wstawił jakiegoś szrota. Z tego co wiem, to nie jest to jakiś wielki inwestor i chyba to jego jedyny tego typu wyczyn. No i na koniec: nie będzie telewizji, ale będzie sprawa w sądzie. Sam się dorzucam do mecenasa ;-) Pozdrawiam!

    •  

      pokaż komentarz

      @hokus_pokus: Nie mam pojęcia o infradźwiękach. Wiatrak zwyczajnie hałasuje. Być może jest to szmelc jakiś..

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy uran? Nie mamy

      @wuadek: Oczywiście że mamy złoża uranu w Polsce, małe ale mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camis: Jakie koszty wydobycia? Złoto jest w wodzie. Co nie znaczy że mając wodę mamy kasę. Polskie zasoby uranu są obecnie zupełnie nieopłacalne. Co mnie podkusiło na dyskusję z wykopowymi ekspertami. Co ja prosty geolog wiem? Tyle co przeczytam...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: ja bym jeszcze zrozumiał negowanie globalnego ocieplenia w 2009r., ale dziś? To już trzeba wyjątkowo zakutej pały.
      Traktowanie węgla u ciebie jeszcze lepsze, takie na poziomie lat 70tych.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: a co 'p??!$##one krety' maja do tego wszystkiego. To s a ludzie, którzy normalbie wykonują swoją pracę. To państwo jest odpowiedzialne za kopalnie i to państwo decyduje czy je zamknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: W tym kraju mąż stanu nie wygra, bo kieruje się zachciankami wyborców, a te są zazwyczaj głupie i nieuzasadnione

    •  

      pokaż komentarz

      @iErdo: zasadniczo problem polega nie tylko na wyborcach co na systemie.
      Żeby wygrać wybory musisz mieć dużą partię i trzymać ją w ryzach.
      O ile zebranie kilkudziesięciu zaufanych posłów jest możliwe o tyle zbudowanie partii wymaga tysięcy osób i tego nie ogarniesz.
      I jak teraz chcesz taką partię trzymać za ryj? Trzeba iść na zgniłe kompromisy typu fachowiec + pozwolenie na wałki, albo wierny patałach i zaczyansz się upodabniać do tego szajsu co mamy. Jak się będziesz bawił w honorowego gościa to zaraz Cie wypieprzą z twojej własnej partii.
      No chyba żebyś budował partię na fejmie, tylko musiałbyś się wykazać, no ale jak? U nas nie ma wielkich ośrodków z światowymi naukowcami, nie ma wielkich biznesmenów bo jak nie dasz w łapę to powyżej pewnego pułapu nie podskoczysz. Zostają więc celebryci, tylko że celebryci się w sumie c@@#$ znają się na czymkolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Thon: no skoro za nie placimy to je dostajemy, proste trzeba przestac placic

    •  

      pokaż komentarz

      @Thon: to niezłe foliarstwo. Polska powinna mieć to w dupie niech inne kraje z tym "walczą" . problem solved.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mamiser: oczywiście, że powinien przeważać rachunek ekonomiczny. Ale nie taki, jak w tych bredniach tutaj, że "się nie opłaca, bo są za to karne opłaty". Bo opłaty są właśnie arbitralnie ustalone po to, żeby nam się nie opłacało, więc przyczyna jest po drugiej stronie. Gdyby niemieckie oszołomy rękami Bolka nie uwaliły ćwierć wieku temu naszej prawie gotowej elektrowni atomowej, to byśmy teraz tyle węgla nie potrzebowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Mówisz o tej "prawie gotowej" ?

      Gdybyśmy spieli dupę i hajs z 500 plus poszedł na elektrownie, to co wydaliśmy przez 3 lata już by się sfinansowała, tak samo mogło iść to w fotolatikę którą szybciej byśmy wybudowali i kary były by mniejsze bo % energii z zielonych źródeł większy

      źródło: smartage.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek za kasę z 500 plus do tej pory fotowoltaika by była chyba na każdym bloku w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml I dobrze w lecie mogło by to zasilać klimatyzatory bezpośrednio w zasadzie i by to idealnie pasowało do największego poboru prądu w ciągu doby czyli 8-16 i wspomogło by to konwencjonalne. Elektrownie.

      Ciekawi mnie mniej więcej MW dało by się zainstslowac za taka kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek dokładnie nie wiem ile ale jedna taka rozproszona elektrownia już działa we Wrocławiu.
      https://www.wroclaw.pl/biznes/wroclawska-elektrownia-sloneczna-juz-dziala

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Możesz przyjąć około 1000zł za 1kW na średnim sprzęcie, wiadomo lepszy jakościowo drożej, gorszy taniej. Wczoraj montowałem trzy panele zasilające dwa akumulatory a te przetwornicę która zasila oświetlenie w budynku oraz hydrofor. Jeden taki panel w maxie daje 15V oraz do 30A, nawet jakby przyjąć że wyciągniemy z niego tylko 10% to z 3 sztuk mamy 10A na 1h, co w letni słoneczny dzień daje spokojnie 100Ah czyli naładujesz od zera wielki akumulator. Sprawność przetwornicy to około 80% czyli z pobranych 10A odda 8A do instalacji. Żarówka LED 10W 230V pobiera 0,04A na h, czyli 10 takich żarówek pobierze 100W około pół Ampera. Akumulator 100Ah może oddać w teorii 1200W czyli 12h świecenia 10 żarówek. Ergo taka malutka instalacja jest w stanie w sprzyjających warunkach rozwiązać problem oświetlenia całkiem dużego mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie Sam się zastanawiałem czy nie kupić jednen panel tylko po to żeby sprawdzić ile prądu to generuje faktycznie u mnie na dachu tylko Nie wiem jak to sensownie policzyć. Dwa w ciągu ostatniego roku 2 x prąd wyłączyli na 3 dni i 5 dni tak aby działało ogrzewanie i lodówki co nawet koszt kilku tysięcy byłby niczym w porównaniu do 15 stopni i podajnik i pompy nie działają bez prądu i ogrzewanianie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek z500 plus większość i tak wraca do budżetu

    •  

      pokaż komentarz

      Gdybyśmy spieli dupę i hajs z 500 plus poszedł na elektrownie, to co wydaliśmy przez 3 lata już by się sfinansowała, tak samo mogło iść to w fotolatikę którą szybciej byśmy wybudowali i kary były by mniejsze bo % energii z zielonych źródeł większy

      @bi-tek: Bzdura. UE Ci nie pozwoli budować elektrowni za pieniądze państwowe bo to jest wg nich nieuzasadniona pomoc publiczna. Spółki energetyczne muszą swoimi mocami finansowymi i kredytowymi budować i to robią.
      Podziękowania dla UE.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam się zastanawiałem czy nie kupić jednen panel tylko po to żeby sprawdzić ile prądu to generuje faktycznie u mnie na dachu tylko Nie wiem jak to sensownie policzyć.

      @bi-tek: W polskich warunkach klimatycznych, przy rozsądnie umieszczonym panelu z każdego zainstalowanego 1kWp uzyskasz rocznie 800-1000 kWh. Oczywiście latem więcej, w zimie prawie nic. Uzysk zależy też od temperatury, typu ogniwa, zapylenia, wieku ogniw, etc...

      Jeden standardowy panel ma około 250-280 Wp. Wp to jest Watt-peak czyli maksymalna sprawność przy znamionowych warunkach pracy (prostopadle do słońca, 1 kW/m2 energii odpowiadającej charakterystyce słońca).

      Producenci dają gwarancję na 20-25 lat uzysku 80% a czasami nawet 90% więc starzeniem nie ma się co martwić. Prędzej padnie falownik albo grad zniszczy (od tego jest ubezpieczeni). Największe zagrożenie to odejście od bilansowania siecią.

      Ceny instalacji cały czas spadają, obecnie bez żadnych dopłat, w warunkach jakie mamy inwestycja w PV dla prosumenta zwraca się w ~15 lat. Z typowymi dopłatami (60% netto) zwraca się w ~7 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz przyjąć około 1000zł za 1kW na średnim sprzęcie, wiadomo lepszy jakościowo drożej, gorszy taniej.

      @Mam_cie_w_dupie: Nie ma takiej opcji, żebyś 1 kW dostał za 1000 zł. Realne ceny z całym osprzętem (falownikiem) i montażem to ~4000 zł/kW. dla porównania poszukaj na Allegro jakichkolwiek ofert w pobliżu 1000 zł/kW. Za tyle kupisz same panele z demontażu (używane).

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek Ja bym poszukal owego hajsu likwidujac przekrety i walki, premie z czapy itp. Kasa by sie znalazla ale nie w tej ekipie rzadzacej, za duzo tam juz powiazan i nepotyzmu. A kasa na dzieciaki jest w wielu krajach i nikt jakos z tego powodu tam nie placze a wrecz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eurt22: O tym już nie wspominając że w prywatnych rękach okazało by się to bardzo lukratywne, tam jest po prostu taki burdel że hej i zasada czy się stoi czy się leży kasa się należy. Wg mnie pracownik nie powinien mieć 13,14 itp. To jest chore no ale zaraz zleci się hejt.

      Tak samo nie powinny być celowo uszkadzane urządzenia do badania np metanu przez samych górników a potem "o kur... jebło, nie wiemy co się stało"

    •  

      pokaż komentarz

      Mówisz o tej "prawie gotowej" ?

      Ale wiesz, ile brakowało do końca, 30 LAT TEMU? Czy tylko tak sobie trollujesz bez sensu.

      Gdybyśmy spieli dupę i hajs z 500 plus poszedł na elektrownie, to co wydaliśmy przez 3 lata już by się sfinansowała,

      No ale to znowu teoretyczne pieprzenie, bo nie po to PIS będzie wydawał pieniądze, żeby ich w następnych wyborach odcięto od koryta (i wielu zapewne wytoczono procesy karne). Gdybanie bez sensu.

      tak samo mogło iść to w fotolatikę którą szybciej byśmy wybudowali i kary były by mniejsze bo % energii z zielonych źródeł większy

      Kary to w ogóle skandal - albo jest "wolnyrynek", albo WSZYSCY, a szczególnie NAJWIĘKSI emitenci stosują się do ograniczeń. W tej chwili jest to narzędzie wykańczania słabych. W naszych warunkach kary za węgiel oznaczają po prostu kupowanie gorszego syfu spoza Unii - czyli planeta na tym za bardzo nie zyskuje. Zyskują Niemcy, którzy opanowują rynek energii w Europie.

      A poza tym fotowoltaikę na 53-cim równoleżniku w stosunkowo pochmurnym kraju możesz sobie wsadzić w tyłek w porównaniu z atomem.

      @bi-tek:

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek przecież ci niemcy mają ten sam równoleżnik co my a zamykają atom i idą w wiatrowa słoneczna i gaz.. ładowanie się z takim opóźnieniem w atom to glupota, koszty odnawialnej już są konkurencyjne a co dopiero będzie za te 10-20 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      przecież ci niemcy mają ten sam równoleżnik co my a zamykają atom i idą w wiatrowa słoneczna i gaz..

      Jak ich stać, to niech sobie idą. W gaz? Ciekawe od kogo kupią ten gaz.

      ładowanie się z takim opóźnieniem w atom to glupota, koszty odnawialnej już są konkurencyjne a co dopiero będzie za te 10-20 lat?

      Atom ekonomicznie jest bezkonkurencyjny do czegokolwiek. Jedynym "ekonomicznym" problemem mogą być jakieś chore socjalistyczne "opłaty" (odnośnie np. odpadów), wymyślone arbitralnie - podobnie jak w przypadku energii z węgla.

      Spalanie gazu generuje identyczny CO2, jak spalanie węgla. No ale gaz jest spoza Unii, więc 1) nie ma kar 2) można dobry dil zrobić z Putinem

      @oguras:

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście latem więcej, w zimie prawie nic.

      @kwanty: I to by było na tyle, jeśli chodzi o fotowoltaikę w kraju na szerokości geograficznej Północnej Kanady, w którym zresztą w pełni słonecznych dni jest mniej, niż połowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @oguras: nie ma aktualnie technologii akumulacji energii w sposób optymalny i ekologiczny ( no może elektrownie szczytowo pompowe) wg mnie lepej odnawialne + atom niż aktualny węgiel. Drugi problem to co zrobić jak nie bedzie świeciło słońce i wiało w zimie kiedy zapotrzebowanie na prąd jest duże, atom rozwiązuje sprawę po części.

      Pamiętać trzeba że 100% mocy z zielonej energii też nie jest dobre bo trzeba dywersyfikować tak samo jak przy inwestycjach, nie można pchać wszystkiego na jednego konia.

    •  

      pokaż komentarz

      I to by było na tyle, jeśli chodzi o fotowoltaikę w kraju na szerokości geograficznej Północnej Kanady, w którym zresztą w pełni słonecznych dni jest mniej, niż połowa.

      @torquemadek: Nie masz racji. PV doskonale się sprawdza na naszej szerokości geograficznej - patrz Niemcy.

      To że zimą masz słaby uzysk nie oznacza że nie warto PV instalować żeby wykorzystać letnie dni. PV jest świetnie skorelowane z klimatyzacją. Jak ostro grzeje to chcesz mocno chłodzić.

      PV nie może być jedynym źródłem energii elektrycznej - tego nikt nie neguje. PV i wiatraki bardzo fajnie się uzupełniają, wtedy kiedy nie ma słońca bardzo często jest wiatr. Zimą powietrze jest bardziej "energetyczne" (zimniejsze == cięższe), częściej wieje więc zyski z wiatraków są większe niż latem.

      Do tego trzeba mieć elektrownie gazowe do wyrównywania szczytów energetycznych i mitygacji szybkich zmian, elektrownie atomowe żeby zimą grzać prądem a nie węglem/gazem i sporo szczytowo-pompowych. Taki mix energetyczny byłby super.

      PS. 1 kWp ogniw PV produkują w naszej szerokości geograficznej 1000 kWh energii elektrycznej. Z punktu widzenia prosumenta jest to 600-800 zł oszczędności rocznie. Instalacja 1 kWp paneli to realnie 4000-5000 zł, czyli spokojnie zwraca się w ~10 lat. Przy czym panele PV cały czas tanieją czego nie można powiedzieć o energii elektrycznej. Rząd wygrał wybory, za chwilę uwolni ceny energii dla firm a od nowego roku dla gospodarstw domowych i ceny poszybują tak, że zwrot PV będzie w max 8 lat (przy gwarancji producenta 20-25 lat).

      Elektrownie PV opłacają się w naszym klimacie - Niemcy pokazali to na przykładzie...

    •  

      pokaż komentarz

      W naszym położeniu geograficznym i klimacie jesteśmy bardziej wydajni "fotowoltaicznie" tylko od Arktyki (a i to wątpliwe, bo tam jest znacznie mniej dni pochmurnych).
      Wszelkiego rodzaju "dopłaty" czyniące panele "opłacalnymi" są dobre dla bogatych krajów, które mogą sobie ponosić koszty "walki z globalnym ociepleniem".

      Poza tym, dobrze że zauważasz, że nie ma siły aby to było nie tylko jedyne, ale nawet główne źródło energii - bo zwyczajnie go nie ma przez ponad pół roku.

      Do tego trzeba mieć elektrownie gazowe do wyrównywania szczytów energetycznych i mitygacji szybkich zmian, elektrownie atomowe żeby zimą grzać prądem a nie węglem/gazem i sporo szczytowo-pompowych. Taki mix energetyczny byłby super.

      No i właśnie, byłby. Atom nam ekolobbyści niemieccy rękami Wałęsy udupili. I w tej chwili również ostro lobbują, że nagle jak sobie coś wreszcie (jako ostatni w regionie) zbudujemy to wszystko wybuchnie. To nie jest przypadek, że sprawy się ślimaczą dekadami.

      Co do gazu - przecież my właśnie próbujemy się uniezależniać od tego źródła energii, bo jest używane przez Putina politycznie. I znowu to Niemcy nas udupili budując sobie rurę dookoła pod Bałtykiem, tak żeby Putin mógł swobodnie sterować dostawami do Polski bez zakłócania dostaw dla niemieckich przyjaciół.

      To co jeszcze zostaje? Wiatraki? Nie bądź śmieszny - też mamy trochę mało odpowiednich terenów na to. Woda? Można sporo poprawić (sieć małych instalacji), ale globalnie w skali państwa też bardzo mało. Natomiast mamy olbrzymie złoża węgla, właśnie w górnictwo wchodzi automatyzacja i koszty wydobycia znacznie spadną.

      No więc Niemcy muszą i to nam udupić - żebyśmy przylecieli z płaczem do nich po licencje na technologie i instalacje "energii odnawialnej".

      @kwanty:

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek:

      W naszym położeniu geograficznym i klimacie jesteśmy bardziej wydajni "fotowoltaicznie" tylko od Arktyki

      Nie rozumiesz ekonomii PV. Totalnie zapominasz że energia słoneczna jest darmowa więc kosztem PV jest w praktyce wyłącznie koszt instalacji. Różnica jest taka, że u nas zwraca się w 10-20 lat (zależy czy prosument czy zawodowa elektownia) a w Hiszpanii dwa razy szybciej.

      Poza tym, dobrze że zauważasz, że nie ma siły aby to było nie tylko jedyne, ale nawet główne źródło energii

      A dlaczego chcesz PV uczynić jedynym źródłem energii? W jakim celu? Kto tak robi? Skąd w ogóle taki durny pomysł???

      No i właśnie, byłby. Atom nam ekolobbyści niemieccy rękami Wałęsy udupili.

      Wałęsy w to nie mieszaj. Popatrz na Kaczyńskiego jak udupia całą energetykę stawiając na węgiel.

      Z atomem to już się definitywnie pożegnaliśmy. Był sens budować za czasów Żarnowca, być może na początku przemian ustrojowych. Teraz już absolutnie się to nie opłaca. Z różnych względów, zarówno ekonomicznych, jak i bezpieczeństwa czy politycznych. To jest dłuższa dyskusja. Na razie brakuje
      rządu który by to głośno powiedział - tacy tchórze u nas rządzą :-/

      Co do gazu - przecież my właśnie próbujemy się uniezależniać od tego źródła energii, bo jest używane przez Putina politycznie.

      A dlaczego koniecznie chcesz od Ruskich gaz sprowadzać? Mało to innych źródeł? Po co budowaliśmy gazoporty???

      Elektrownie gazowe i gaz jest świetnym paliwem bo można go przechowywać w hurtowych ilościach. Stare kopalnie przerabia się na zbiorniki gazu. W Polsce mamy zapasy gazu na miesiąc zużycia. Jeżeli ograniczymy zużycie przemysłowe to praktycznie na całą zimę dla użytku indywidualnego. Dzięki tym zapasom i możliwości importu z poza Rosji jesteśmy w miarę niezależni. Mamy pozycję negocjacyjną przy nowych kontraktach, możemy przeczekać fochy Ruskich nie błagając na kolanach, etc...

      Elektrownie gazowe to jedyne obecne instalacje, które mają bardzo dużą moc i da się je szybko włączać/wyłączać. Są obecnie jedynym sensownym uzupełnieniem wiatraków i PV. Przyjrzyj się dokładnie strategii rozwoju energetyki w Niemczech - oni robią to z głową, powinniśmy ich naśladować.

      To co jeszcze zostaje? Wiatraki? Nie bądź śmieszny - też mamy trochę mało odpowiednich terenów na to. Woda? Można sporo poprawić (sieć małych instalacji), ale globalnie w skali państwa też bardzo mało.

      To Ty nie bądź śmieszny. Popatrz na zachód. Na Niemcy. Mają tyle samo słońca i wiatru, podobną linię brzegową. I jak to jest że u nich się opłaca a u nas nie??? U nas się nie opłaca bo Kaczyński ulega czarnej mafii która straci wpływy i pieniądze jak odejdziemy od węgla - to jest powód dla którego ciągle siedzimy w energetycznym średniowieczu.

      Natomiast mamy olbrzymie złoża węgla, właśnie w górnictwo wchodzi automatyzacja i koszty wydobycia znacznie spadną.

      Ale głupstwo palnąłeś... Dostępny węgiel już wypaliliśmy, teraz zimą zaczyna brakować "ekogroszku" dla indywidualnych gospodarstw. Elektrownie przestawiły się dawno na najgorszego rodzaju węgiel. Co roku pobijamy rekordy importu węgla z Rosji...

      No więc Niemcy muszą i to nam udupić - żebyśmy przylecieli z płaczem do nich po licencje na technologie i instalacje "energii odnawialnej".

      Nie ma żadnych licencji. To są technologie znane od dawna. Patenty już wygasły, opracowanie własnych technologii jest na wyciągnięcie ręki, jeżeli tylko politycy nie będą blokować.

      Tu sobie popatrz: https://www.energy-charts.de/power.htm To jest nasz zachodni sąsiad. Spróbuj sobie odpowiedzieć na dwa najprostsze pytania: dlaczego u nich się da a u nas nie pomimo że mamy praktycznie identyczne warunki lokacyjne i meteo. Drugie pytanie to czy wierzysz że oni gorzej od nas planują przyszłość energetyczną???

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Może i nie masz opcji, ja montuje i da się. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiesz ekonomii PV. Totalnie zapominasz że energia słoneczna jest darmowa więc kosztem PV jest w praktyce wyłącznie koszt instalacji.

      Rozumiem, że instalacja się nie zużywa, nie starzeje, nie psuje, a wielki panel wytrzymuje uderzenie meteorytu :)

      A dlaczego chcesz PV uczynić jedynym źródłem energii?

      Twierdzisz, że mamy "przejść na odnawialne źródła energii". Pytałem, jakie - napisałeś że PV. I nie jedynym, ale nawet głównym. Jeśli nasze panele będą wytwarzać prąd 5x drożej, niż panele w Hiszpanii czy Turcji, to jak mamy być konkurencyjni?

      Wałęsy w to nie mieszaj. Popatrz na Kaczyńskiego jak udupia całą energetykę stawiając na węgiel.

      Ale to Wałęsa zrobił tę szopkę z "referendum" pt. "Czy chcecie wywalić nasze 2 miliardy dolców (przy waszej pensji miesięcznej 20) w błoto". Tyle, że zatytułował je "czy chcecie mieć Czernobyl pod domem". I to nie był jego własny pomysł, dostał ewidentnie chłop na to zlecenie.

      Z atomem to już się definitywnie pożegnaliśmy.

      Że co? Najtańszy rodzaj energii!

      Z różnych względów, zarówno ekonomicznych, jak i bezpieczeństwa czy politycznych.

      Jak w końcu wymyślą zimną fuzję, to też będziesz marudził, że "się nie opłaca, że bezpieczeństwo, że politycznie nie pasuje"... "lepiej se postawmy więcej paneli chodzących na 30% wydajności".

      o jest dłuższa dyskusja. Na razie brakuje
      rządu który by to głośno powiedział - tacy tchórze u nas rządzą :-/


      No bo wiedzą, że to bzdura - i jedyne co nam przeszkadza to eko-oszołomskie zakazy, opłaty i restrykcje.

      A dlaczego koniecznie chcesz od Ruskich gaz sprowadzać? Mało to innych źródeł? Po co budowaliśmy gazoporty???

      Nawet z gazoportami chodzącymi na full połowa zapotrzebowania będzie leciała od Ruskich.

      Elektrownie gazowe i gaz jest świetnym paliwem bo można go przechowywać w hurtowych ilościach.

      Zgoda, ale to nie oznacza, że powinniśmy na tym poprzestać. Tak czy inaczej musimy 80% zapotrzebowania sprowadzać.

      Mamy pozycję negocjacyjną przy nowych kontraktach, możemy przeczekać fochy Ruskich nie błagając na kolanach, etc...

      No nie wiem. Ruskie mogą czekać dłużej, i też mają magazyny gazu.

      Elektrownie gazowe to jedyne obecne instalacje, które mają bardzo dużą moc i da się je szybko włączać/wyłączać.

      Węglowe też można.

      Przyjrzyj się dokładnie strategii rozwoju energetyki w Niemczech - oni robią to z głową, powinniśmy ich naśladować.

      Tam mają eko-oszołomskie lobby, a co do "głowy", to faktycznie. Umowa z Putinem nad głowami maluczkich sąsiadów - pierwsza klasa.

      To Ty nie bądź śmieszny. Popatrz na zachód. Na Niemcy. Mają tyle samo słońca i wiatru

      Na razie sprzedają nadwyżkę z fotowoltaiki do nas, robimy dla nich za akumulator. Poza tym, oszołomstwo - ale kto bogatemu zabroni? Tym bardziej, że używają tego jako argumentu do zmuszania do tego samego wszystkich dookoła - a to im już zwróci sporo strat.

      U nas się nie opłaca bo Kaczyński ulega czarnej mafii

      Średniowiecze jest nie dlatego, że sztraszny wyngiel, tylko dlatego że większość kasy pakuje się w kopalniach w płace, a nie w automatyzację. Chińczycy - z dużo tańszą siłą roboczą - już zauważyli, że trzeba coś z tym zrobić, i wcale nie mają zamiaru odchodzić od węgla, który jest dla nich podstawą energetyki. Automatyczne zestawy eksploatujące pokłady węgla, od razu wypełniające ubytek (ograniczanie szkód górniczych i degradacji otoczenia składowaniem odpadu) - z minimalnym zatrudnieniem na dole.

      Oczywiście, że facet z kilofem żądający kilku średnich krajowych nie jest już (od paru dekad...) opłacalny - i oczywiście że walczy o swoje stanowisko pracy. I tu potrzeba twardych rozwiązań.

      Ale głupstwo palnąłeś... Dostępny węgiel już wypaliliśmy,

      No to jest genialne, profesorze. Polskie udokumentowane zasoby węgla kamiennego to 10-letnie zapotrzebowanie światowe.

      teraz zimą zaczyna brakować "ekogroszku" dla indywidualnych gospodarstw. Elektrownie przestawiły się dawno na najgorszego rodzaju węgiel. Co roku pobijamy rekordy importu węgla z Rosji...

      I to wg Ciebie świadczy, że "wyngiel się skończył" :D

      Nie ma żadnych licencji. To są technologie znane od dawna. Patenty już wygasły,

      Oczywiście. Jasne. Ile znasz polskich firm produkujących KOMPLETNE instalacje PV czy wiatrowe? Nie słupy czy inne marne podzespoły.

      Tu sobie popatrz: https://www.energy-charts.de/power.htm

      Pierwsze pytanie, co robią z tą nadwyżką z solarków. Drugie pytanie, jeśli teoretycznie my też będziemy mieli solarki, to co zrobimy z naszą nadwyżką? Napompujemy sobie jezioro na zimę? ;) Już chyba lepiej mieć hałdę wyngla.
      Trzecie pytanie, ile to ich kosztowało i czy nas też na to stać?

      Drugie pytanie to czy wierzysz że oni gorzej od nas planują przyszłość energetyczną???

      Na pewno inaczej. Mają technologię, mają siłę pozwalającą uzyskać surowce i sprzedać nadmiar energii. I mają eko oszołomów którzy niestety mają również pieniądze na swoje pomysły. Nas nie stać.

      @kwanty:

    •  

      pokaż komentarz

      Pierwsze pytanie, co robią z tą nadwyżką z solarków. Drugie pytanie, jeśli teoretycznie my też będziemy mieli solarki, to co zrobimy z naszą nadwyżką? Napompujemy sobie jezioro na zimę?

      @torquemadek: Cały czas siedzisz z głową w średniowieczu. Nie potrafisz zaakceptować faktu, że energia z PV jest praktycznie darmowa. Pozyskanie energii ze słońca/wiatru nic nie kosztuje (oprócz konserwacji) ponieważ źródło jest darmowe - nie ma kosztów zmiennych.

      Elektrownie węglową musisz zbudować (tak jak elektrownie PV). Żeby wyprodukować prąd z elektrowni węglowej musisz palić węgiel. Żeby wyprodukować prąd z PV nic nie musisz - produkuje się sam. To jest główna różnica której nie akceptujesz... Skoro produkuje się "za darmo" to strata nadwyżki nie jest kosztowna.

      Pozostaje wyłącznie kwestia amortyzacji (spłaty inwestycji). Dopóki amortyzacja PV jest na plusie to żadna nadwyżka nie jest istotna - jak chcesz to możesz sobie nią grzać jezioro, chociaż ja bym rozkręcił motoryzację elektryczną i ładował nią akumulatory w samochodach.

      Do póki tego nie zrozumiesz, będziesz błądził. Z pogardą przyglądasz się przechodzeniu Niemców na OZE a oni to zrozumieli i dostosowują swoją gospodarkę do nowych technologii. My błądzimy za sprawą Kaczyńskiego :-/

  •  

    pokaż komentarz

    Mamy przecież opracowane nowe technologie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    źródło: 15420152588163.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Tych wszystkich gornikow na budowlancow przerobic i samemu sobie drogi i autostrady budowac

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopki, nie dajcie sie propagandzie, polska ma najwieksze na swiecie poklady wegla. Paliwo atomowe sie konczy. Pier**le? To sprawdzcie sobie ile elektrowni weglowych wybudowala Japonia. Ta najbardziej zacofana na swiecie Japonia, nie majaca zadnych zloz wegla. Jak damy zamknac kopalnie, wejda zagraniczne koncerny ktore zaczna wydobywac nasze czarne zloto metoda gazyfikacji i huj* w tym kraju bedzie nasze.