•  

    pokaż komentarz

    Apple to jedna z firm,u których dla zasady nic nigdy nie kupię

  •  

    pokaż komentarz

    Ja chyba przy wymianie telefonu za jakiś czas też odejdę od Apple, ale nie z powodu serwisu pogwarancyjnego, czy nawet samej gwarancji, która również pozostawia trochę do życzenia. Ostatnio przy oddaniu telefonu do reklamacji odrzucono ją, bo telefon się wygiął. Ok, moja wina. Reklamowałem jednak baterię, więc zapytałem czy mogą mi zaproponować nawet płatny serwis. Rekomendacja Cortland: wymiana. W rozliczeniu mogę zostawić stary telefon, który obniżał cenę nowego o zawrotne 5%. Baterie wymieniłem za 200 zł w innym serwisie, a obudowę zostawiłem, bo wygięcie jest ledwo widoczne i nawet nie byłem świadomy, że ono powstało. Do tego te telefonu na tle konkurencji przestały być zwyczajnie konkurencyjne, więc po co?

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro głupia wymiana ekranu potrafi zbrickować telefon to nie świadczy dobrze o podejściu apple to zewnętrznych serwisów

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro głupia wymiana ekranu potrafi zbrickować telefon to nie świadczy dobrze o podejściu apple to zewnętrznych serwisów

      @FiJayGames: A od kiedy producent ma się martwić o to jak jego urządzenia są naprawiane w zewnętrznych serwisach.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Chodzi bardziej o to że naprawy pogwarancyjne w nieautoryzowanych serwisach nigdy nie dają mi pewności że nie zablokuje mi telefonu tylko dlatego że apple tak sobie wymyśliło

    •  

      pokaż komentarz

      tylko dlatego że apple tak sobie wymyśliło

      @FiJayGames: Ale ze wszystkim tak masz. Jak pójdziesz naprawiać samochód u kogoś kto nie ma narzędzi ani dokumentacji to też może się to skończyć źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil Bzdury piszesz. Nie chodzi o naprawianie u kogos kto nie ma narzedzi. Chodzi o naprawianie poza serwisem Apple w ogole. Apple blokuje mozliwosc kupowania np. refurb/nowych wyswietlaczy przez niezalezne, w pelni kompetentne i wyposazone serwisy tylko po to, aby kasowac krocie w swoich serwisach albo wrecz zmuszac klientow do kupowania nowego sprzetu (jak w przypadku akcji z Rossmannem, gdzie serwis chcial 1000+$ za naprawe MacBooka w ktorej padl kabelek za 5$). To jest zachowanie skrajnie antykonsumenckie ale znajduja sie wyznawcy-dzbany ktorzy tego bronia.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Tylko że apple blokuje nieautoryzowane naprawy sprzętowo. Wymienisz touchid, zapomnij że zadziała dopóki pan z Apul nie odblokuje CI tego ich magicznym oprogramowaniem. Wymieniasz ekran? Chuj, to samo. A jak jedziesz do mechanika samochodowego i wymieni Ci szybe to samochód nie przestaje nagle odpalać

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chodzi o naprawianie u kogos kto nie ma narzedzi

      @greven: Skoro nie potrafią zrobić tego co potrafi zrobić serwis Apple to znaczy że nie mają odpowiednich narzędzi, części lub umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: I chciałbyś móc naprawiać auto wyłącznie w ASO?

    •  

      pokaż komentarz

      @FiJayGames: Wymiana ekranu z czytnikiem odcisku palca, a to już robi znaczącą różnicę w kontekście bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Wymienisz touchid, zapomnij że zadziała dopóki pan

      @FiJayGames: Wymienisz zegary w miarę nowym Audi i też nie będą działać bez aktywacji przez producenta lub ostrgo hackowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil Ja pierdziele typie, czego nie rozumiesz w prostym zdaniu? Serwisy potrafia naprawic sprzet na poziomie tranzystorow - nie maja problemu ani z narzedziami ani z umiejetnosciami. Serwis Apple co najwyzej zaproponuje ci nowa plyte glowna za 70% wartosci nowego sprzetu. Czego tutaj nie rozumiesz. Do wielu napraw nie sa potrzebne wymiany czesci, a do tych do ktorych potrzeba czesci Apple stara sie presja sadowa blokowac dostawy. Apple chce blokowac wszystkie typy naprawy aby moc kosic jeleni ktorzy za zbita szybke beda placic polowe wartosci nowego telefonu. Trollujesz czy jestes po prostu fanbojem jeleniem?

    •  

      pokaż komentarz

      Serwisy potrafia naprawic sprzet na poziomie tranzystorow

      @greven: tak tak, w serwisach stoją specjalne atomowe działka mikroskopowe pozwalające na naprawę tranzystorów w technologii 10nm. Opowiedz jeszcze coś ciekawego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandhi: Nie widzę żadnego problemu żeby po wymianie dowolnego urządzenia bezpieczeństwa telefon wymagał resetu do ustawień fabrycznych przed użyciem czytnika (żeby wykluczyć sytuację, w której ktoś zmienia czytnik na taki ze swoim odciskiem - ale przede wszystkim sam system nie powinien pozwalać na odblokowanie w takim przypadku).

    •  

      pokaż komentarz

      @abhagebhar Ty wiesz co to jest tranzystor ze bredzisz o 10nm? xD Wejdz sobie na kanal jednego z wielu serwisow ktore swoje naprawy udostepniaja na YT i zobacz co oni robia, pierwsze z brzegu: https://youtu.be/0LwuYM0g-_s albo https://youtu.be/Phx0rvlz5Zg
      W serwisie Apple uslyszalbys, ze trzeba wymienic plyte glowna bo nie oplaca im sie tego naprawiac.

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Jestem projektantem w firmie R&D w elektronice przemysłowej. To a propos mojej wiedzy o tranzystorach. Ręczna wymiana komponentów SMD to nie jest praca "na poziomie tranzystorów". Nie pogrążaj się. A co do polityki serwisowej Apple - ktoś kogoś zmusza do kupowania ich sprzętu ? Ja od prawie 30 lat używam ich komputerów (telefony wolę androidowe) i nie narzekam. Mam powody dla których je kupuję (nie, nie znaczek którego nikt w firmie nie ogląda). A jak komuś się nie podoba jak Apple dba o swoje interesy - jest na świecie 1000 innych marek, często tańszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @abhagebhar Czy wymiana tranzystora to nie praca "na poziomie tranzystorow"? W picrel wysylam panu wlascicielowi zdjecie jak wyglada tranzystor, pokaz jakiemus inzynierowi, niech wytlumaczy jal to dziala i jak np. mozna naprawic wadliwe lutowania na plycie glownej ( ͡º ͜ʖ͡º) Wydaje mi sie ze chciales blysnac a sprzeczasz sie dla samego sprzeczania. Na czerwono zaznaczony uszkodzony tranzystor. W serwisie Apple powiedza ze potrzebna nowa plyta glowna za 1000$. W serwisie zewnetrznym wymienia tranzystor za 20$. Jest roznica?

      źródło: forums.macrumors.com

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: ej, ale zaznaczyłeś w kółku kondensator

    •  

      pokaż komentarz

      @T34v2 Wrzucilem z telefonu zdjecie pogladowe z neta, jak sie okazuje bledne. Serio bedziecie udawac ze nie wiecie o co chodzi? XD Na elektrodzie siedzimy? Dobra, aby byla jasnosc wrzucam zdjecie TRANZYSTORA Q4260 abyscie dobrze widzieli o co chodzi xD To taki tranzystor na plycie glownej MacBooka. Takie cos naprawia w serwisie nieapplowym. Proste? Proste.

      źródło: obrazki.elektroda.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie sformułowanie "na poziomie tranzystora" w tym kontekście sugeruje, że taka panie technologia, że naprawia tranzystory w chipie. Bo jeśli chodziło ci o tranzystor dyskretny to to może oznaczać równie dobrze ręcznie i do tego krzywo przylutowany BD255. A to raczej nie jest synonimem precyzji... ale mniejsza już o to. A co do meritum - że się Applowi nie chce/nie opłaca grzebać w płytach i szukać uszkodzenia ? To jest jedna z koncepcji działania i to wcale nie taka rzadka wśród producentów. Z punktu widzenia firmy koszt pracownika, który będzie ze schematem szukał uszkodzenia jest absurdalnie wysoki i zdecydowanie lepiej i taniej (dla nich) jest wymienić całe PCB. I dodatkowo spowodować, żeby z tym przyszedł do ich serwisu a nie pana Henia. A że użyszkodnik niekoniecznie jest zadowolony ? To zupełnie inna bajka. Spróbuj naprawić w swoim garażu TESLĘ i mieć pretensję, że ci potem coś zdalnie wyłączą. No a przecież swojego OPLA to możesz naprawić sam :) Dla jednej z zagranicznych firm produkujemy urządzenia przemysłowe, które mają specjalny chip, który w przypadku otworzenia obudowy (nawet kiedy urządzenie nie jest podłączone do zasilania i do niczego innego) rejestruje ten fakt wraz z datą i godziną. I w razie takiego zdarzenia przy uruchomieniu wyświetla się piękny komunikacik, że właśnie nie ma już gwarancji. Klient zastanawiał się też nad tym, czy w takiej sytuacji nie unieruchomić trwale sprzętu, ale na razie odpuścił sobie :) Wolna wola producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      Spróbuj naprawić w swoim garażu TESLĘ i mieć pretensję, że ci potem coś zdalnie wyłączą. No a przecież swojego OPLA to możesz naprawić sam :)

      @abhagebhar:

      Opel nie zdecydował się na udostępnienie kodu do ECU, Tesla tak. Jak chcesz sobie naprawiać, to proszę bardzo.
      https://antyweb.pl/kod-zrodlowy-tesli-dostepny-na-zasadach-open-source/
      https://github.com/teslamotors

      Czekam na taki krok ze strony Apple, a może Twój pracodawca się zdecyduje na tak śmiałe posunięcie?

      Lubię patrzeć, jak w branży elektronicznej szkaluje się Muska, że pieprzy rynek, a w duchu wszyscy srają po gaciach, że zaraz nie da rady utrzymać cen sprzętu, bo użytkownik za dużo wie. Przykro mi, idzie nowe. Ja już zdałem sobie sprawę z tego, że za 20 lat przeciętne dziecko w wieku szkolnym posiądzie wiedzę tajemną, czym jest tranzystor BD255, że może go śmiało zastąpić BD244C, bo BD255 i obudowy TO66 pamiętają tylko dinozaury. Sądząc po filmach, które wrzucają do sieci 14-latki, wygląda na to, że przyszłe pokolenia będą w stanie naprawiać sprzęt elektroniczny równie skutecznie, jak nasi ojcowie motorynki.
      Mnie to nawet cieszy, może będę musiał się męczyć i dotrzymywać kroku młodszym, ale też korzystam z wiedzy, którą udostępniają i udoskonalają. Odwdzięczyć za fajny schemat, czy bibliotekę się mogę donate'm lub sam coś wnosząc.

      Dla jednej z zagranicznych firm produkujemy urządzenia przemysłowe, które mają specjalny chip, który w przypadku otworzenia obudowy (nawet kiedy urządzenie nie jest podłączone do zasilania i do niczego innego) rejestruje ten fakt wraz z datą i godziną.

      Czyżby S□emens? Jak obeszliście problem wadliwego zliczania prób otwarcia obudowy? Czy klient w wypadku waszego błędu jest zwyczajnie ruchany na hajs?

      Nie dziwi mnie, że Haas zdobywa coraz większy rynek w EU, mimo cła, lepsze opłaty niż pracować na OEM-ach, których nie wolno nawet przestawić bez zgody producenta, bo mają czujnik rtęciowy. Nawet Chińczycy tak nie robią, bo się boją o klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @KarmazynowyAstrofizyk: ja nie mam nic do Muska - wręcz przeciwnie, podziwiam faceta. Jeśli zaś pozwala na jakieś ingerencje to tym lepiej - bardzo to ładnie. No ale nie jest to jak widać norma i wcale mnie to nie dziwi. Są firmy, które oferują opensourcowe produkty i są takie, które tego nie robią - od tego jest wolny rynek.
      "Czyżby Siemens?..." - nie, produkujemy specjalistyczne sterowniki zaprojektowane do konkretnego zadania dla tego klienta. Ten zaś odsprzedaje je dalej jako kompleksowy produkt z instalacją, obsługą itp. Zabezpieczenie "otwarciowe" miało służyć ochronie przed kopiowaniem ( kilka lat dopracowywania hardware, software i knowhow) ale ostatecznie nie jest to wykorzystywane - tj. nie było przypadków naruszania przez końcowych userów ( i nie dziwota, bo to mocno specjalistyczny sprzęt używany głównie przez kolejnictwo) a te, który było były efektem działania instalatorów naszego klienta, więc nie było problemu. Ostatnio nawet była rozmowa o tym, żeby się tego układu pozbyć, bo jest trudno dostępny i zawsze jest problem z kupieniem a i tak w sumie ficzer nie ma zastosowania. W sumie największą wartość ma software, które rzecz jasna jest zabezpieczone. Ponadto teraz cały system przechodzi na pracę w IoT i mamy podgląd do wszystkich zainstalowanych urządzeń. Ale generalnie chciałem powiedzieć, że coraz częściej jest tak, że producent ma możliwość ingerencji w sprzęt po jego sprzedaży. I niekoniecznie to jest coś, co powoduje, że klient wybierze innego producenta - bo np. nie ma takiej możliwości, albo produkt jest na tyle unikalny, że w sumie nie jest to dla niego (klienta) problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sredni_szu: Tylko jeżeli Apple zacznie produkować auta. Pompowanie opon 99PLN- będzie szło o 8% szybciej dzięki specjalnej złączce eValve AirPlus. Biedaków nie stać. Na początek serwisy w Warszawie, Krakowie i Trójmieście.

    •  

      pokaż komentarz

      I chciałbyś móc naprawiać auto wyłącznie w ASO?

      @sredni_szu: Przed kupnem samochodu zawsze sprawdzam ile kosztuje jego serwis i jeżeli jest za drogo to odpuszczam zakup. Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy aby w internetach bronić tych którzy kupili samochód drogi w serwisie.

    •  

      pokaż komentarz

      Serwisy potrafia naprawic sprzet na poziomie tranzystorow - nie maja problemu ani z narzedziami ani z umiejetnosciami.

      @greven: Czego nie rozumiesz w prostym zdaniu - jeżeli po "naprawie" przeprowadzonej w nieautoryzowanym serwisie telefon nie działa, to znaczy że to była "naprawa" a nie naprawa.
      Jeżeli na etapie projektowania sprzętu producent nie przewidział wymiany niektórych elementów to nie należy oczekiwać, że będzie opracowywał procedury ich wymiany na potrzeby zewnętrznych serwisów. Ewentualnie nawet jak ma opracowane te procedury to nie ma obowiązku się nimi dzielić. W innych kategoriach produktów jest podobnie i nikt z tego powodu nie robi dramy.

      Apple stara sie presja sadowa blokowac dostawy.

      @greven: Widocznie ma ku temu prawne podstawy, bo np. zapłaciło za projekt danej części i nie chce aby ktoś je wytwarzał bez ich zgody.

      Apple chce blokowac wszystkie typy naprawy aby moc kosic jeleni ktorzy za zbita szybke beda placic polowe wartosci nowego telefonu. Trollujesz czy jestes po prostu fanbojem jeleniem?

      @greven: No to niech blokuje, wisi mi to. Widocznie klientów Apple stać na takie wydatki skoro nadal ich sprzęt się dobrze sprzedaje. Fanbojem nie jestem, z produktów marki Apple używałem kiedyś tylko QuickTime Playera.

    •  

      pokaż komentarz

      Opel nie zdecydował się na udostępnienie kodu do ECU, Tesla tak. Jak chcesz sobie naprawiać, to proszę bardzo.
      https://antyweb.pl/kod-zrodlowy-tesli-dostepny-na-zasadach-open-source/
      https://github.com/teslamotors


      @KarmazynowyAstrofizyk: Klikałeś w ogóle w te linki? Przecież to co jest w repozytoriach Tesli na githubie nie wystarczy do zbudowania oprogramowania niezbędnego do uruchomienia Tesli. Wrzucili tam tylko opensourcowy kod który zmodyfikowali (kernel, buildroot i inne pierdoły), a kodu który odpowiada za sterowanie Teslą tam po prostu nie ma. To wygląda gorzej niż ze źródłami Androida, tam chociaż zbudujesz sobie kulawy, ale działający system do telefonu.

      Ja już zdałem sobie sprawę z tego, że za 20 lat przeciętne dziecko w wieku szkolnym posiądzie wiedzę tajemną, czym jest tranzystor BD255, że może go śmiało zastąpić BD244C

      @KarmazynowyAstrofizyk: LOL :) Za 20 lat przeciętne dziecko w wieku szkolnym nie będzie wiedziało nawet jak wygląda tranzystor.

      wygląda na to, że przyszłe pokolenia będą w stanie naprawiać sprzęt elektroniczny równie skutecznie, jak nasi ojcowie motorynki.

      @KarmazynowyAstrofizyk: Spora część samodzielnych napraw samochodów przez naszych ojców wynikała po prostu z biedy a nie z zamiłowania do mechaniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil Gosciu tak bredzisz, ze nie wiem od czego zaczac.

      Czego nie rozumiesz w prostym zdaniu - jeżeli po "naprawie" przeprowadzonej w nieautoryzowanym serwisie telefon nie działa, to znaczy że to była "naprawa" a nie naprawa.
      Telefon dziala po naprawie - blokowany jest od jakiegos czasu na poziomie software'owym, co jest antykonsumenckie.

      Jeżeli na etapie projektowania sprzętu producent nie przewidział wymiany niektórych elementów to nie należy oczekiwać, że będzie opracowywał procedury ich wymiany na potrzeby zewnętrznych serwisów.
      SKUP SIE I CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM! Serwisy zewnetrzne maja instrukcje i mapowania. Same potrafia naprawiac sprzet. Apple chce im tego zabronic. Kur*a no nie da sie prosciej.

      Ewentualnie nawet jak ma opracowane te procedury to nie ma obowiązku się nimi dzielić. W innych kategoriach produktów jest podobnie i nikt z tego powodu nie robi dramy.
      Niczym sie nie musi dzielic! Wymyslasz sobie kur*a fakty i piszesz pierdy.

      Widocznie ma ku temu prawne podstawy, bo np. zapłaciło za projekt danej części i nie chce aby ktoś je wytwarzał bez ich zgody.
      To orzeknie sad, np. w Norwegii gdzie wlasnie toczy sie proces przeciwko serwisowi.

      No to niech blokuje, wisi mi to.
      Jak za kilka lat producenci wpadna na pomysl deaktywowania sprzetow po powiedzmy 2-3 latach od zakupu to tez takie dzbany powiedza ze "a w sumie jego prawo, niech mnie rucha w dupe JESZCZE MOCNIEJ". Nic dziwnego ze molochy sprzetowe maja klientow coraz bardziej w dupie - niektorym to jak widac odpowiada. I nie, tego nie naprawi niewidzialna reka wolnego rynku. Takie antykonsumenckie zabiegi trzeba zabijac w zarodku i regulowac prawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Telefon dziala po naprawie - blokowany jest od jakiegos czasu na poziomie software'owym, co jest antykonsumenckie.

      @greven: Z punktu widzenia klienta - telefon jakiś czas po naprawie nie działa. Apple tworząc kolejne wersje swojego softu testuje go tylko na niemodyfikowanych telefonach Apple. Nie masz gwarancji, że jak wymieniłeś coś sam w telefonie i telefon działa na sofice w wersji X, to zadziała również na każdej następnej aktualizacji.

      Same potrafia naprawiac sprzet. Apple chce im tego zabronic. Kur*a no nie da sie prosciej.

      @greven: Zrozumiałem - chce im tego zabronić i ma do tego prawo.

      Niczym sie nie musi dzielic! Wymyslasz sobie kur*a fakty i piszesz pierdy.

      @greven: No dokładnie niczym nie musi się dzielić. Skutkuje to telefonami które prawie działają po naprawie.

      Jak za kilka lat producenci wpadna na pomysl deaktywowania sprzetow po powiedzmy 2-3 latach od zakupu

      @greven: Przecież to już się dzieje, telewizory przestają odtwarzać jutuba kilka lat po zakupie, nawigacje w samochodzie nie dostają aktualizacji kilka lat po zakupie, na niektóre komórki nie są już wydawane żadne normalne aplikacje.
      Chciałbyś zmusić producentów softu żeby wypuszczali swoje aplikacja np. na Symbiana?

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Stary, nie warto, rozmawiasz z psychofanem, który raczej lutownicy w ręku nigdy nie trzymał i dla niego procki i elementy SMD to takie czarne kosteczki ze srebrnymi drucikami, a w każdej z tych kostek jest cząstka niepokalanego serca Steve'a Jobbs'a.

      Oczywiście Apple sprawę przewali, bo już raz ją przewaliło, to drugie podejście, a merytorycznie nic się nie zmieniło.
      https://www.vice.com/en_us/article/a3yadk/apple-sued-an-independent-iphone-repair-shop-owner-and-lost

      Fani chcą sprzętu-usługi i być ruchani, niezłe że za przykład podał Ci Symbiana xD (dopiero co ojcu wymieniłem 3. batkę do N8, teraz znów może używać GPS-a Nokii przez cały dzień, stan na 9 lat od premiery - wszystko działa xD), to bierze się z podświadomości, bo pamiętają, jak Symbian ich kiedyś triggerował, że ludzie go rootują i Nokia nawet nie wznosi spraw do sądu.

      Co ciekawe, jak widzi kod autopilota Tesli, to stwierdza, że to gówno, bo przecież nie można tym zrootować czyjegoś auta i odjechać w kierunku Rosji. Gdyby Apple udostępniło, to... c#%!$ by udostępniło, pozwało by każdego, kto kliknął i poznał choć 1% source'a.

      Za to nie podoba mu się, że TV (pewnie Sony) tracą jakąś dodatkową funkcję (w dodatku niezależną od producenta) po paru latach od zakupu, bo hardware jest stary i na coraz mniej pozwala, ale jednak w wypadku Sony telewizor podstawową funkcję spełnia i pozwala naprawiać w serwisach, a Apple sprzęty brickuje, a jak nie, to pozew.

      Microsoft też kombinował w ten sposób 10 lat temu, jak się skończyło w EU już wiemy, teraz używany system można kupić na fakturę za 50zł, a M$ zabiera się powoli za Open Source, kupił GitHub-a i wie już, że na wciskaniu na siłę Visty za 549,99 (za tyle musiałem to gówno kupić) długofalowo nie zrobi się interesu stulecia.

      Jedyne co mi się w USA nie podoba to monopole, które są tam cementowane, jednak dotyczy to tylko ich rodzimych marek. Walka z tego typu działaniami, to jedna z niewielu rzeczy, które europejskie prawodawstwo robi dobrze.

  •  

    pokaż komentarz

    Apple ujawniło nazwę nowej serii

    urządzeń, która brzmi;

    pokaż spoiler Frajer edition

  •  

    pokaż komentarz

    Coś czuje że japko może więcej stracić przy nagłośnieniu takich afer.