•  

    pokaż komentarz

    Waldemarze-m: Z tego co rozumiem wykop Twojej strony przez Ciebie ma służyć zachęceniu społ. do badań nad cząsteczkami elementarnymi. Temat jest niezwykle interesujący jednak trudno mówić o czymkolwiek bez możliwości sprawdzenia doświadczalnego bądź rodzaju symulacji (przecież wszechświat musi działać na najprostszej zasadzie (w odpowiedniej liczebności oczywiście)). Tak czy siak elektrino czy nie. Nie wiem jak ocenić tę stronę ponieważ j.w.
    Pozdrawiam i życzę owocnych badań.

    •  

      pokaż komentarz

      Temat jest niezwykle interesujący jednak trudno mówić o czymkolwiek bez możliwości sprawdzenia doświadczalnego bądź rodzaju symulacji (przecież wszechświat musi działać na najprostszej zasadzie (w odpowiedniej liczebności oczywiście)).
      **Nie wiem jak trafiłem na tą stronę. Musiałem zrobić jakąś pomyłkę, ale jak już do tego doszło, to nie mogłem sobie odmówić w przeprowadzeniu interesującego dla mnie eksperymentu. W pierwszym rzędzie chciałem się dowiedzieć jak szybko odezwą się chamy, które dostają orgazmu jeśli tylko mogą na kogoś napluć. Nie zawiodłem się. Oni są wszędzie i są bardzo czujni. Po drugie interesowało mnie jak zareagują Polacy na materiał przekazywany im w ich języku, a dotyczącym najbardziej fundamentalnych i aktualnych spraw dla cywilizacji. Również się nie zawiodłem, gdyż nareszcie chyba zrozumiałem w jaki sposób kilkudziesięciu "sekciarzy" nazywających się fizykami i "uczonymi" może trzymać w szachu cały naród. Stalin mógłby się u nich uczyć! Czy ja chcę coś wykopać? Nie, a już tym bardziej, żeby społeczeństwo zachęcić do zajmowania się cząsteczkami elementarnymi. Ja właśnie dobijam się czegoś zupełnie przeciwnego. Pokazuję społeczeństwu na jakich prostych zasadach działa Wszechświat: dwie cząsteczki elementarne i jedna siła!!! Chcesz zrozumieć otaczający Cię świat. Nie bój się tego. Weź do ręki kalkulator i już dzisiaj możesz zaplanować i wyliczyć rezultat dowolnego ekspeyrmentu jaki można przeprowadzić w dowolnym akceleratorze na świecie! Jeśli tak, jeśli może to zrobić pierwszy lepszy uczeń w Pipidówce Wielkiej, to po co marnować miliardy na eksperymenty tych ewidentnych oszustów?
      Skąd Pan wziął, że nie ma możliwości weryfikacji tej teorii? Gdy Prof. Bazijew wydawał tą monografię, to ostatni rozdział zatytułował tak: "Decydujące eksperymenty". W rozdziale tym opisał 7 (siedem) eksperymentów, które mogą zweryfikować tą teorię (słyszał Pan chociażby raz o takiej uczciwości naukowej?). Do dziesiejszego dnia nikt nawet palcem o palec nie uderzył!!! Ja osobiście w ostatnich dniach rozmawiałem z "uczonymi", których uważa się za wybitnych specjalistów w swoich dziedzinach. Nie będę cytował tych rozmów, ale proszę mi wierzyć, że po takich rozmowach po kilka minut milczę, a później każę się uszczypnąć, gdyż nie wierzę w to co słyszę. Ja zdecydowałem się na druk tej teorii w języku polskim z kilku powodów i po długich namowach Prof. dał mi zgodę:
      - chciałem, żeby Polacy mogli powidzieć, że my znaliśmy to pierwsi;
      - chciałem, żeby polscy uczeni przeprowadzili jeden fundamentalny eksperyment jako pierwsi. Jaki to byłby prestiż!

      Kto komukolwiek zabrania przeprowadzenia symulacji? My nawet pomożemy poradami jeśli będą jakieś problemy. Wygodniej jednak popluć na ,mie, niż przeczytać choćby raz uważnie to co jest napisane na electrino.pl**

    •  

      pokaż komentarz

      Panie Waldemarze trochę kultury. Nikt na nikogo nie pluje jeżeli tylko się z Panem nie zgadza. Jest rzeczą całkowicie normalną, że ktoś ma inny punkt widzenia i wyzywanie wszystkich od chamów jest samo w sobie chamskie.

      Jeżeli teoria jest prawdziwa to uda się przekonać do niej ludzi myślących. Nie ma co się denerwować, że X ma inne zdanie. Gdy Darwin ogłaszał swoją teorię "O powstawaniu gatunków" miał na przeciw sobie wszystkich biologów, a jednak dzisiaj jest to obowiązująca i jedyna rozsądna teoria. Na niektóre zmiany potrzeba czasu.

      Więc proszę trochę szacunku.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam koncepcję Grega Egana ("Kosmologia"), to taki angielskojęzyczny Lem. Według jednej z jego teorii, świat kwantowy nie istniał, dopóki nie wynalazł go człowiek... (co ma w jego wywodach sens, bo - z grubsza biorąc rzecz - twierdzi on, że załamanie funkcji falowej nie wynika z jej istoty, lecz jest pochodną działania mózgu). Vide kot Schroedingera właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Cytat: "Według jednej z jego teorii, świat kwantowy nie istniał, dopóki nie wynalazł go człowiek... "

      Wszechświat składa się z dwóch cząsteczek elementarnych obdarzonych skończoną masą, ładunkiem i rozmiarami. Biorąc do uwagi definicję kwantu można powiedzieć, że świat był, jest i będzie zdeterminowany kwantami tych parametrów. W tym sensie Greg Egan mylił się.
      Nie był kwantowany czymś co nie istnieje, czyli funkcją falową - w tym sensie był praw.

  •  

    pokaż komentarz

    Cytat: "1. Maris sugeruje, że elektron nie jest cząsteczką elementarną, jest podzielny."

    Maris ma prawo sugerować wszystko co mu ślina na język przyniesie. Polacy mają jednak prawo wiedzieć, jak z nich się robi durni rękoma polskich klakierów, anglosaskich, a więc a'priori durnych ideii.
    Jak Maris przekona mnie, że w jego sugestiach jest sens fizyczny, to ja sam napiszę pean na jego cześć.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie? Ta siła elektrostatyczna, która ściąga to całe mrowie elektrin w stronę elektronów, odpychając je jednocześnie od siebie?

    **Dla szczególnie upośledzonych umysłowo specjalnie wyjaśniam! Dwa ładunki przyciągają się siłą elektrostatyczną równą ładunkowi. Wyobraźmy sobie, że jakaś cząsteczka ma ładunek (-5) (dalej - cz-5) a duga ma ładunek (+1) (dalej cz+1). Analizujemy: Jeśli w polu oddziaływania cz-5 znajdzie się cz+1 to one się połączą i sumaryczny ładunek wyniesie (-5 + +1 = 6). To nie pomyłka. Ładunki się nie znoszą. To jest cecha materii. Jeśli w pobliżu takiej pary znajdzie się następna cz+1 to ona zostanie przez tą parę przyciągnięta i utworzy się ciało kompozycyjne złożone z trzech cząsteczek o łącznym ładunku (7) i swobodnym ujemnym ładunku -3. Jeszcze trzy cząsteczki cz+1 mogą być przez to ciało przyłączone i wtedy dostaniemy twór, który jest elektrycznie neutralny, ale posiadający sumaryczny ładunek 10.
    Neutron jest ciałem kompozycyjnym składającym się z trzech elektronów sumaryczny ładunek których wystarcza dla przyciągnięcia "tego mrowia" elektrino.

    Proste jak drut. Bez całej tej statystycznej matematyki.**

  •  

    pokaż komentarz

    Sensacyjny tytuł, sensacyjna strona. Pan chce obalić całą fizykę ;] Wykopuję jako ciekawostkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie. Ta teoria nie ma nic wspólnego z dotychczas obowiązującą teorią fizyki. Fizyki nie da się obalić. Fizyce można tylko przywrócić sens. Jak można mówić o teorii fizyki, jeśli ona powstała wtedy, gdy ci którzy ją tworzyli nie znali ponad 99% materii i 50% ładunku.
      Zwrócę uwagę na małą ciekawostkę. Każde słowo potwierdzamy obliczeniami. Tak prostymi jak przyroda - o czym już mówił Łomonosow. Czy ktoś z fizyków lub innych osób, które zapoznały się z tekstem wziął do ręki kalkulator i dokazał nam błąd? Nie! Plują wszyscy na prawo i lewo. Starają się mnie obrazić, ale ani jednego rzeczowego kontrargumentu.
      Teorię zaczęliśmy przedstawiać od zasygnalizowania interpretacyjnej pomyłki Plancka. Przecież nic prostszego niż dokazać nam, że się mylimy. Cisza!!!
      To jest najlepszy dowód na to, że mamy rację i sygnał, że opór ze strony tych, którzy uzurpowali sobie monopol na wiedzę będzie się tylko nasilał.