•  

    pokaż komentarz

    czyli jak zwykle jak chcesz zarobić na zbieraniu butelek.. czyli wykonać jakaś prace i dostać wynagrodzenie... to w tym kraju nie ma na to pieniędzy... bardziej opłaca się dawać zasiłek...za nierobienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: Niech wrzucający te butelki lepiej się cieszą że nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za podstępne wykolejenie rządowego planu odnowy przez swe reakcyjne działania dywersyjne.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: po co płacić jak jedną ustawą można sprawić, że to im będzie trzeba płacić czyli opłata za niesegregowane śmieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: Mnie ciekawi czy serio były one zbierane czy po prostu nie oproznili kontenerów na plastik gdzie i tak wszystko już było posortowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: albo sami ludzie z urzedu zebrane juz wczesniej butelki, naoierdalali ponownie przez maszyne dla czystego hajsu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: 10 gr za butelkę, której koszt wyprodukowania to pewnie pół grosza. To się ekonomicznie nie spina.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: K..wa to był jedyny butelkomat w południowej Polsce, z Wrocławia az jechałem z butelkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot-iksworkal: Nie martw się, automat zostanie zmodernizowany i będzie drukował należny PIT-11

      źródło: cdn.innpoland.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM:

      10 gr za butelkę, której koszt wyprodukowania to pewnie pół grosza. To się ekonomicznie nie spina.

      Recykling plastiku ogólnie się ekonomicznie nie spina. Zwłaszcza od kiedy Chiny przestały przyjmować półprodukty po recyllingu. Przy szkle i makulaturze jeszcze da radę znaleźć klienta na ten towar. Przy plastiku jest gigantyczny problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Niech wrzucający te butelki lepiej się cieszą że nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za podstępne wykolejenie rządowego planu odnowy przez swe reakcyjne działania dywersyjne

      @kemot-iksworkal: Witamy paskowego Wiadomośći (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Ale narracja wyborna, myślę ze w jakiś rządowym ośrodku propagandy dostałbyś pracę od ręki, jakbyś pokazał kilka takich wpisów - takich ludzi im trzeba, aby budować lepszą socjalistyczną ojczyznę xD

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: PET butelkowy idzie teraz po 4,61 pln/kg, butelka 1,5l waży powiedzmy ok 45g.Co daje wartość ok. 21 groszy (0,20745 pln). Czyli 20 groszy z butelkomatu to praktycznie 100% wartości PET na rynku, a nie doszły jeszcze koszty związane z przygotowaniem tego do produkcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl: musisz jeszcze wziąć pod uwagę czy będzie zbyt na efekt końcowy recyklingu

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Tylko jeśli koszt butelkomatu zostanie pominięty w wycenie regranulatu. Dodatkowo dojdzie problem z wykorzystaniem tego. Raczej będzie mogło być to już tylko wykorzystane do butelek barwionych, czyli nie da się pewnie tego wykorzystać do produkcji nowych butelek na napoje, a to chyba tu jest największe wykorzystanie PET.

    •  

      pokaż komentarz

      To się ekonomicznie nie spina.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Znowu zakładamy, że koszty środowiskowe w przypadku braku jej recyklingu to 0? Oceany same się oczyszczą, ryby co zdechły od zeżarcia plastiku same się nadmiarowo namnożą a potrzebna, do produkcji nowych butelek, zderzaków samochodowych czy innych plastikowych rzeczy co mogą z recyklingu jechać, ropa to się wydobywa spod ziemi i korzysta z czyściutkich rafinerii, no i butelka plastikowa wyrzucona na wysypisko nie obciąża środowiska przez kilkaset lat. Jak te koszty wyceniasz na 0zł to jasne że się nie spina ekonomicznie. Tak samo jak oczyszczanie ścieków, skoro wylewanie do rzeki tysiąca litrów ścieków kosztuje 30 groszy jak już cię złapią.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli jak zwykle jak chcesz zarobić na zbieraniu butelek.. czyli wykonać jakaś prace i dostać wynagrodzenie... to w tym kraju nie ma na to pieniędzy... bardziej opłaca się dawać zasiłek...za nierobienie.

      @grzegorzmak: W tym wypadku bardziej opłaca się palić PETem w piecu i narazić się na podpierdo*enie przez sąsiada albo po prostu podpalić wysypisko inkasując wcześniej odpowiedni hajs. Na koniec zrobić larum, że krakowski smog bierze się ze spalin samochodów. Profit! Wszędzie Profit!
      Kraków. Piękne miasto. Takie nie za czyste, nie za wesołe.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: sęk w tym że produktów porecyklingowych z plastiku nie idzie przerobic. Jeśli weźmiesz 1t odpadów plastiku to zrobisz z tego 500 kg półproduktu dla firmy która te odpady wykorzysta. Równocześnie wystepuje ten problem ze plastik nie jest już taki trwały i nie prdzetworzysz go jak szkła 1:1. Po reszcie zostają odpady których nikt nie chce. Do 2018 roku takie odpady przyjmowały Chiny i Indie. Chiny odpadły bo zamklnely rynek. Zostały w indie które nie zaspokoją światowej podaży. To jest ten problem. Dlatego o ile recykling makulatury i szkła się opłaca bo możemy to przetworzyć w prawie 100 procentach tak plastik nie. Musielibyśmy wysyłać plastik w kosmos by się go pozbyc

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl: dokładnie o to mi chodzi. Koniec końców nie jesteśmy w stanie przetworzyć plastiku który wyrzucamy w 100 %

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: najpierw musieliby opodatkować butelki, bo inaczej to nie ma żadnego sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM: Koszt jednej preformy (taka jakby probówka z której wydmuchuje się butelki) to od 5 do 12 gr, razem z prądem obsługa amortyzacja maszyny daje jakieś 20gr za butelkę , wiec u dużego producenta niech to będzie 15gr... 5 lat pracowałem w na dziale produkującym butelki na chemię gospodarcza

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: @Murgenpl: gdyby recykling czegokolwiek miał polegać na zysku to nigdy nie miałby miejsca. Jak odniesiecie się do tego, że w Niemczech dają 0,25€ za butelkę?

      Bo Państwo to refunduje w celu ochrony środowiska. Recykling nie ma dawać zysku w postaci pieniądza (kapitalisci są w szoku, zobacz memy) lecz w postaci zdrowszego środowiska.

      Skoro chodzi tylko i wyłącznie o zysk to czemu jeszcze nie wycięto wszystkich lasów? Przecież to czysty zysk!

    •  

      pokaż komentarz

      @Kohrd: we Wrocławiu w nowym Kauflandzie na Długosza jest

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaracz_Joint: No i właśnie to nie do końca prawda, w wielu procesach produkcyjnych wykorzystuje się regranulaty (w jakimś % zużycia) w celu obniżenia kosztu produktu.
      Recycling jak najbardziej ma na celu także zysk, poprzez zastąpienie oryginalnego i drogiego materiału jego odpowiednikiem z odzysku.

      Co do Niemiec, jak już ktoś to opisał, wywołuje to patologię w której ludzie kupują za bony wodę w butelkach tylko po to by ją wylać i dostać kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl: chodzi mi o same koszty reciklingu i firmy zajmujące się recyklingiem, możliwe że się wyraziłem. Natomiast wiadome mi jest że ten przetworzony kosztuje mniej niż "świeży" dlatego stosuje się domieszkę w produkcji, podobnie z papierem.

      Racja, to wywołuje patologie ale nie ma idealnego systemu, jeden będzie dziękował po stokroć za to że dostał tą wodę, inny widzi w tym biznes.

      Dlatego jestem za tym aby osobom potrzebującym pomagać w ośrodkach gdzie sprawowano by nad nimi kontrolę, będzie chciał się napić to weźmie i się napije, a nie wręczanie kasy i bonów.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby recykling czegokolwiek miał polegać na zysku to nigdy nie miałby miejsca

      Widzisz a jednak szkło i makulatura przynajmniej się finansowo spinają. W przeciwieństwie do plastiku.

      Jak odniesiecie się do tego, że w Niemczech dają 0,25€ za butelkę?

      @Jaracz_Joint: Tak, że butelki PET w Niemczech są jakieś 3x grubsze od Polskich i dlatego kaucja jest większa. I opłaca się to bo więcej jest surowca z którego można recyklować.

      Bo Państwo to refunduje w celu ochrony środowiska.

      Takiego działania nie da rady podtrzymywać w nieskończoność. By recykling miał rację bytu musi się on opłacać.

      Recykling nie ma dawać zysku w postaci pieniądza (kapitalisci są w szoku, zobacz memy) lecz w postaci zdrowszego środowiska.

      Zanim da zdrowsze środowisko za 100 lat to każdy da sobie spokój z recyklingiem bo nie ma sensu trzymać przy życia krowy która nie daje mleka.

      Skoro chodzi tylko i wyłącznie o zysk to czemu jeszcze nie wycięto wszystkich lasów? Przecież to czysty zysk!

      Nie tylko o recyklingu nic nie wiesz ale i o gospodarce nieruchomościami leśnymi. Brawo. A mimo to wypowiadasz się z poziomu eksperta. Takiej dawki ignorancji to nawet na wykopie ze świecą szukać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: to właśnie ty wykazujesz się ignorancją twierdząc że nie opłaca się recykling więc można olać ten temat. Ja jedynie przytoczylem kolejny skrajny przypadek na podstawie innego surowca. Oczywiście że zdaje sobie sprawę jak działa gospodarka nieruchomosciami leśnymi, w przeciwieństwie do ciebie jestem świadomy jak niebezpieczne jest bagatelizowanie dbania o środowisko.

      Całe szczęście że państwa są mądrzejsze niż typowy bordo i zachęcają przedsiębiorców do recyklingu różnymi metodami.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: przecież to są śmiecie i dlaczego ktoś ma za nie płacić?
      W niemczech normalną praktyką jest cena np. wody 20-40jurko centów i kaucja za plastik 25ejrocentów.
      Wtedy jak tobie się nie chce zanosić śmiecia do lidla to zrobi to jakiś okoliczny kloszard.

    •  

      pokaż komentarz

      @OstateczneKarasie: z podatków?

      Z opłat dodatkowych narzuconych na producentów którzy stosują plastikowe opakowania?

      Możliwości jest wiele.

      Najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie to narzucić kaucję klientom podobnie jak ze szklanymi.

    •  

      pokaż komentarz

      10 gr za butelkę, której koszt wyprodukowania to pewnie pół grosza. To się ekonomicznie nie spina

      @DILERIUM: Gdybyś miał więcej pojęcia co te butelki czynią ze środowiskiem i jak ważne jest pojęcie recyklingu to by ci się ekonomicznie spieło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kohrd

      @grzegorzmak: K..wa to był jedyny butelkomat w południowej Polsce, z Wrocławia az jechałem z butelkami.
      Że co? Ile tego miałeś żeby to się opłacało powiedz jeszcze ze A4 jechałeś jprdl

    •  

      pokaż komentarz

      Musielibyśmy wysyłać plastik w kosmos by się go pozbyc

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: albo wrzucać do aktywnych wulkanów.

    •  

      pokaż komentarz

      @r5678: Wtedy miałby wpływ na nasze środowisko, czego chcemy uniknąć nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      że nie opłaca się recykling więc można olać ten temat

      @Jaracz_Joint: Nie twierdzę, że jak się nie opłaca to można olać. Twierdzę, że jak się nie opłaca to nigdy nie będzie działał tak jak powinien. Trzeba zatem znaleźć inne formy recyklingu/materiały skoro to co dzisiaj robimy nie może działać z definicji. Jeśli zrobisz kwadratowe 'koło' i umieścisz je w rowerze. Nie cieszysz się jak głupi i nie jeździsz na nim tylko robisz takie które ma szanse działać (okrągłe) i dopiero je udoskonalasz. Proste.

      w przeciwieństwie do ciebie jestem świadomy jak niebezpieczne jest bagatelizowanie dbania o środowisko.

      No i kolejny debilzm z twojej klawiatury. Nie jestem przeciwko dbaniu o środowisko. Jestem za. W przecwieństwie do ciebie nie jestem jednak ślepym lewakiem, który wszystko przyjmuje za pewnik i się cieszy jak głupi do sera.

      Nie sztuką jest marnować zasoby na działania skazane z góry na porażkę. To nie ma nic wspólnego z ekologią. O ile recykling szkła czy makulatury rzeczywiście jest sensowny i działa tak marnowanie zasobów na recykling plastiku, którego potem nikt nie chce kupić bo jest bezwartościowy (włókna plastikowe po recyklingu tracą swoje właściwości co powoduje, że jest to materiał gorszej katergorii i producenci nie chcą kupować takich półproduktów). Recykling plastiku kończy się tak, że jedyne co możesz zrobić z butelki to gówniana siatka na zakupy która się rozwala (produkujesz znowu plastik) a potem wszystko i tak trafia do Chin i na inne wysypiska (szkło możesz recyklować w nieskończoność. Plastiku nie). To nie ma nic wspólnego z ekologią tylko z odraczaniem wyroku. Na produkty plastikowe po recyklingu nie ma zapotrzebowania ale jest duża podaż. Jak myślisz. Skoro firma produkująca opakowania plastikowe nie chce kupić od firmy zajmującej się recyklingiem plastiku po recyklingu w takiej ilości w jakiej firma recyklingowa go produkuje to co się potem z nim staje? Trafia na wysypiska do innych krajów. Sęk w tym, że problem jest globalny i na całym świecie jest nadpodaż takich surowców. W efekcie cała UE wysyłała produkty recyklingu plastiku do Chin i Indii na wysypiska. Chiny już odmawiają przyjęcia tych śmieci. Jak indie też zaczną odmawiać to będzie bigos. Zresztą już jest. Wystarczy siedzieć w branży by to wiedzieć. Ale co taki ignorant może o tym wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: > Trzeba zatem znaleźć inne formy recyklingu/materiały skoro to co dzisiaj robimy nie może działać z definicji.

      Jakoś nikt się kwapi do tego aby to zrobić.

      ślepym lewakiem

      Po co ja w ogóle wchodzę z typowym wykopkiem z piwnicy do którego nie docierają żadne informacje i jeszcze wszędzie widzi lewaków xD

      Nie sztuką jest marnować zasoby na działania skazane z góry na porażkę.

      Właśnie ze jest sztuką! Producenci oszczędzają ogromne ilości zasobów (czyt. Pieniędzy) na tym że stosują plastik. Więc albo niech zaczną udoskonalać procesy recyklingu aby były bardzo skuteczne albo niech zmienią materiały na biodegradalne. Tu i tu muszą poświęcić cześć zysków a to im się nie uśmiecha.

      którego potem nikt nie chce kupić bo jest bezwartościowy (włókna plastikowe po recyklingu tracą swoje właściwości co powoduje, że jest to materiał gorszej katergorii i producenci nie chcą kupować takich półproduktów). Recykling plastiku kończy się tak, że jedyne co możesz zrobić z butelki to gówniana siatka na zakupy która się rozwala (produkujesz znowu plastik)

      Skoro się nie da, to ja już mam gotowe rozwiązanie, przestać stosować plastik. Po co siedzieć latami nad wymysleniem recyklingu, gdzie nie wiadomo kiedy powstanie skuteczniejsza metoda? Zakazać stosowania plastiku, badań nie przerywać. Kiedy już odkryjemy co możemy zrobić z zużytym plastikiem to wtedy będziemy mogli sobie pozwolić na korzystanie z niego. Proste? Wręcz banalne!

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś nikt się kwapi do tego aby to zrobić.

      @Jaracz_Joint: Robi to bardzo dużo ludzi. Talerze z otrębów, butelki z wodorostów itp. Cała dzisiejsza duża gałąź R&D dotyczącego ekologii to właśnie między innymi zastąpienie produkcji plastiku lepszymi materiałami a nie udoskonalanie skazanego na niepowodzenie procesu recyklingu już istniejącego plastiku. W tym drugim pomóc nam własciwie mogą tylko bakterię. Za to pomysłów na zastąąpienie plastiku jest bez liku. O ile recykling plastiku to ślepy zauuuek o czym mówią już nawet przedsiębiorstwa się tym zajmujące to trzeba się skupić na opanowaniu przemysłowej produkcji opakowań z mateirałów biodegradowalnych albo chociaż przetwarzanych w wyższym stopniu od plastików.

      Więc albo niech zaczną udoskonalać procesy recyklingu aby były bardzo skuteczne albo niech zmienią materiały na biodegradalne. Tu i tu muszą poświęcić cześć zysków a to im się nie uśmiecha.

      @Jaracz_Joint: Bo przedsiębiorstwo ma zarabiać. Nic dziwnego, że nie robią czegoś co się nie opłaca. Firmy to nie fundacje charytatywne. A recykling plastiku w ogóle się nie opłaca. O ile rzeczywiście wydajesz większe pieniądze na recykling to w przypadku szkła przynajmniej go przetwarzasz ponownie w 100%. Plastiku tak się nie da przetworzyć. Nie da się opakowania wyprodukować z plastiku pochodzącego w 100% z recyklngu więcej niż raz. Butelkę możesz myć i napełniać dziesiątki razy a jak jest uszkodzona to zawsze przetopisz. Z plastikiem? Zapomnij. A koszta cały czas rosną.

      Skoro się nie da, to ja już mam gotowe rozwiązanie, przestać stosować plastik.

      @Jaracz_Joint: Ja pamiętam czasy gdy nie stosowało się plastiku. Tylko, że wtedy go po prostu nie było. Ty postulujesz o zakaz. Sęk w tym, że zakazy takie mają mało sensu. Produkcję się przeniesie się gdzie indziej. I nawet jak sprzedawać nie będziesz mógł w UE to nie zmienia to bardzo problemu. Ten jest globalny. Zakażesz w UE to syf będzie w białorusi, ukrainie, rosji. I dalej będzie dotykał i nas. A za paredziesiąt lat i nasze dzieci i wnuki. Świat byłby piękny gdyby jednym zakazem naprawiało się dany problem. A prawda jest taka, że byłoby tylko i wyłąccznie tak jak z falą podpaleń wysypisk i omijaniem prawa jak się da. Ochrona środowiska musi najpierw się opłacać. To zachęci firmy i ludzi do 'zielonego' działania a te działanie z czasem stanie się normalne i wejdzie w krew a potem ci ludzie wychowają swoje dzieci. Wprowadzjaąc zakazy i dziurawe prawo tylko zniechęcisz do tego ludzi. Będą starać się je obchodzić w myśl zasady "nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć". Tak działa ekonomia i psychologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol:

      Robi to bardzo dużo ludzi. Talerze z otrębów, butelki z wodorostów itp. Cała dzisiejsza duża gałąź R&D dotyczącego ekologii to właśnie między innymi zastąpienie produkcji plastiku lepszymi materiałami a nie udoskonalanie skazanego na niepowodzenie procesu recyklingu już istniejącego plastiku.

      Mówisz o tych którzy są określani "szajbusami na punkcie ekologii", tej kropli w morzu? Należy kłaść nacisk na największych producentów bo to oni się przyczyniają do tych składowisk śmieci, a nie tych mikro.

      Nie zaprzeczam że nie ma pomysłów na zastąpienie plastiku, ba, istnieją świetnie rozwiązania ale droższe niż plastik więc producenci nastawieni stricte na zysk wykorzystają ten tańszy surowiec! Więc po co drukować substytut jak nikt go nie kupuje?! Absurd!

      Nalezy różnymi metodami wspierać producentów takich ekologicznych produktów, kłaść nacisk na producentów plastiku aby ich biznes coraz mniej był opłacalny.

      Da się zakazać, niech ONZ wywiera nacisk na inne państwa. Jeśli państwa nie zaczną wdrażać procedur ograniczających użycie plastiku to traktować to jako atak biologiczny na całą ludzkość.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówisz o tych którzy są określani "szajbusami na punkcie ekologii", tej kropli w morzu?

      @Jaracz_Joint: Nie. Mówię o normalnych przedsiębiorcach.

      Należy kłaść nacisk na największych producentów

      @Jaracz_Joint: Niby jak chcesz to zrobić? Proszę tylko o REALNE pomysły. A nie głupoty w stylu niedziałającego prawa. Póki nie będzie opłacalny recykling plastiku to gówno zrobisz. A nie jest bo nikt nie chce kupować plastiku po recyklingu. Możesz sobie wprowadzić i 2 tysiące przepisów tylko sytuacji nie zmienisz jeśli nie będzie to prawo działać. A nie będzie bo problem nie jest lokalny, krajowy tylko globalny.

      Nie zaprzeczam że nie ma pomysłów na zastąpienie plastiku, ba, istnieją świetnie rozwiązania ale droższe niż plastik więc producenci nastawieni stricte na zysk wykorzystają ten tańszy surowiec!

      No właśnie. Więc póki nie będzie się recykling opłacać nie ma szans na poprawę sytuacji. Właśnie przyznałeś mi rację.

      kłaść nacisk na producentów plastiku aby ich biznes coraz mniej był opłacalny.

      Krowa która dużo muczy mało mleka daje. Tak jak ty.

      Da się zakazać, niech ONZ

      XD. Ale ty wiesz, że do ONZ należą państwa które nie mają w tym interesu by to zakazać? Ba. Są państwa takie jak Chiny, które mają prawo weta w takich rezolucjach i gówno zrobisz. "Wystarczy tylko..." xD. Nie masz pojęcia o temacie na który się wypowiadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol:

      Według naszego społeczeństwa nie są to normalni przedsiębiorcy tylko określani mianem szajbusow.

      właśnie przyznałeś mi rację

      Nie wiedziałem że to był cel twojej dyskusji brawa za ambitne cele. Wiesz ze od początku ci ją przyznawałem w tej kwestii?

      Aby używanie subtytutów stało się tańsze, nie trzeba czekać aż wpadną na coś innowacyjnego, wystarczy nałożyć dodatkowe obciążenia finansowe na producentów plastiku, ci będą zmuszeni podnieść swoje ceny aż przekroczą ceny zastępstwa dla plastiku.

      I dokładnie - WYSTARCZY TYLKO wspólnie i w porozumieniu nałożyć sankcje na producentów plastiku, reszta sama się ułoży.

    •  

      pokaż komentarz

      Według naszego społeczeństwa nie są to normalni przedsiębiorcy tylko określani mianem szajbusow.

      @Jaracz_Joint: Gówno prawda.

      Wiesz ze od początku ci ją przyznawałem w tej kwestii?

      @Jaracz_Joint: Co nie przeszkadzało ci mówić głupot na temat na którym się nie znasz.

      wystarczy nałożyć dodatkowe obciążenia finansowe na producentów plastiku, ci będą zmuszeni podnieść swoje ceny aż przekroczą ceny zastępstwa dla plastiku.

      @Jaracz_Joint: Czy ty właśnie zasugerowałeś podwyżkę 95% artykułów żywnościowych, przemysłowych dla całego społeczeństwa? Ty myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? Wprowadź taki debilny przepis a jutro będziesz miał protesty w całym kraju.

      I dokładnie - WYSTARCZY TYLKO wspólnie i w porozumieniu nałożyć sankcje na producentów plastiku, reszta sama się ułoży.

      @Jaracz_Joint: Ja bym nałożyl sankcje na debilne lewackie myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Dokładnie, najpierw protesty w całym kraju a później podwyżka wynagrodzeń :)

      Widzę że już powoli rozumiesz co jest potrzebne aby cokolwiek zrobić w kierunku ochrony środowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie, najpierw protesty w całym kraju a później podwyżka wynagrodzeń :)

      @Jaracz_Joint: Na początku myślałem, że po prostu nie wiesz o czym piszesz. Teraz wiem, że po prostu narkotyki ci mózg wyżarły. Żegnam trollu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: kiedy ktoś nie ma już argumentów do dyskusji i jedzie po nicku to wyobrażam go sobie tak :

      źródło: i.imgflip.com

  •  
    TheNewGuy

    +797

    pokaż komentarz

    za dużo płacili. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    I proszę, bezdomni zaczęli czyścić ulice bo opłacało im się po te 10 czy 20 groszy na sztuce zbierać plastik. Z pewnością to taniej wychodzi niż zatrudnienie osoby sprzątającej na etat. Można? Można. A jednak się nie opłaca, czary, czary.

  •  

    pokaż komentarz

    Akcję wstrzymano, bo śmierdziało, zarówno tymi zanieczyszczonymi butelkami, jak i bezdomnymi którzy to znosili. Cały ten recykling to fikcja, bo nie ma co z tym zanieczyszczonym plastikiem zrobić. Chyba, że wyśle się kontenerowcami do krajów trzeciego świata jak robią to kraje zachodu. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ewentualnie można to najwyżej przewieźć do spalarni śmieci. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Duże koszty, efekt żaden (te butelki to raczej ze śmietnika wygrzebują, a nie zbierają po parkach, bo na ulicach i tak mamy czysto).

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: W Niemczech działa bardzo dobrze, ale w Polsce oczywiście się nie opłaca, bo tutaj nic się nie opłaca - nawet żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki:
      Polar- dzianina z PET
      Obecnie na świecie roczna produkcja tego tworzywa sięga 30 milionów ton.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomosano: Bo Niemcy maja kaucję a u nas kasa szła z prywatnej kieszeni zapalenca recyklingu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomosano: tak, a później tirami wywożą do Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomosano: W Niemczech też się nie opłaca tylko tam po prostu ludzie w sklepie płacą kaucję, a w maszynie dostają zwrot. Tutaj zarządca był te 10/20gr stratny na butelce. Chyba żeby wywiózł wszystko do automatów w Niemczech. Potem na statek do Bangladeszu i niech się Azjaci martwią śmieciami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: zwrotne szklane butelki do piwa, z grubego szkła - ich recycling też jest fikcją? W sumie to nawet nie recycling - one po prostu są wielokrotnego użytku.

      Pamiętam z lat 90. wielorazowe butelki PET z kaucją po np. Coca-Coli albo Pepsi-Coli. W Niemczech nadal takie są.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomosano: oficjalna propaganda, rozmija się z faktami. Mają dokładnie te same problemy + takie, których jeszcze u nas nie ma. Wpakowali w ten system ogromne pieniądze, efektywność z tego żadna, ale ludzie utrzymują z podatków i płacą tą kaucję 25 centów od opakowania. Gdy jeszcze przeliczysz energię którą trzeba w to władować, serwis, śmieciarki, wodę i jej podgrzewanie (to wszystko musi być czyste) - to całość jest tak potwornie anty-ekologiczna i kosztowna, że oby nikt w naszym kraju nie dał się w to wpakować, uwierzyć w te puste słowa, że taki system jest dla ekologii. Ludzie nie mają pojęcia jak to działa i łapią się na populistyczne hasła. Ktoś na tym zarobi, społeczeństwo zapłaci, całość nigdy się nie bilansuje tak aby było to finansowo opłacalne przedsięwzięcie (więc nie opłaca się nigdzie, również w Niemczech), a dla środowiska naturalnego jest to duży cios, szczególnie w śladzie węglowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: skad takie info? To chyba byla jakas mala inicjatywa, za 1000 zl na butelki. I sie wyczerpaly srodki.

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: na Litwie też to działa. Kiedyś tak jak w Polsce, zwrotne były tylko niektóre butelki szklane (zwracana była kaucja, bez paragonu i bez obowiązku kupna następnego piwa, jak jest teraz w Polsce - każdy sklep bierze kaucję, a zwracać jej nikt nie chce). Kilka lat temu weszły zwrotne butelki PET i puszki.. Stanęły butelkomaty. Kaucja jest zwracana tylko za butelki, które wyprodukowane zostały po wprowadzeniu butelkomatów. 84% butelek/puszek jest zwracane do butelkomatów. Na zachodzie, to działa, na wschodzie to działa, tylko w Polsce jak w chlewie obsranym gównem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: Ewentualnie można to najwyżej przewieźć do spalarni śmieci. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Duże koszty, efekt żaden

      Spalarnie śmieci to przecież aktualnie najefektywniejsza (nie eksperymentalna) metoda pozbywania się odpadów - prostsza, szybsza i wydajniejsze niż recykling czy kompostowanie. No tylko kontrowersyjna bo zanieczyszczenia ale przecież jest wielostopniowe filtrowanie, które jest mniejszym złem.

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: to nie to samo, ale staje się to opłacalne oraz ekologiczne jeśli ta butelka (szklana) będzie w obiegu blisko dziesięciokrotnie (a to się rzadko zdarza). Energia na wytworzenie szklanego opakowania, jego przewożenie tam i z powrotem, mycie, wyparzanie i wychodzi, że najbardziej ekologiczny jest zwykły PET. Wszystkie te sprawy są dość dobrze po przeliczane i w naukowych opracowaniach znajdziesz, co kiedy i dlaczego, ale ze względów politycznych propaguje się inne drogi niż wskazywałby rozsądek i nauka. Szklane butelki istnieją w zasadzie głównie dlatego, że niektórzy uważają, że wpływają na walory smakowe, albo obawiają się mikro plastiku, ze względów finansowych i ekologicznych to zły kierunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: kolejni sponsorzy już się znaleźli, ale na razie nie w smak urzędnikom do tego wracać, szczególnie w te upały gdzie wszystko śmierdoli podwójnie

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: ja nie lobbuję za szkłem, tylko za opakowaniami wielokrotnymi. Czy tam PET czy szkło, to sprawa trzeciorzędna.
      Szkło jest ciężkie, kruche, hałaśliwe i często nie ma możliwości zakręcenia, a w związku z tym dużo bardziej uciążliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @nyanian: wiem i popieram. Kraków wydał duże pieniądze, na spalarnie która (również przez bzdurny recykling) jest wykorzystywana w małym procencie. Ludzi ogólnie w świecie, często robi się w wała by sprawdzić czy są w stanie segregować surowce tak by dało się je użyć ponownie, segregują, myją śmieci, a później i tak wszystko wywozi się do spalarni lub wysypisko. Tyle, że to eksperymentowanie drogo kosztuje, to osobne kubły, śmieciarki itd. Od razu powinno być do jednego pojemnika i do spalarni (tak jest najtaniej, najefektywniej, naj-ekologiczniej ? (choćby mniejsze zużycie paliwa, energii na dodatkowe pojazdy, zatrudnienie itd. Ten cały pseudo- recykling robi się, bo taka jest wola polityczna, nie opiera się to na nauce, prawdziwej ekologi czy bilansie ekonomicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomosano: a czy w Niemczech po prostu to nie jest zwrot kaucji? Skoro miałoby to działać tak samo, to woda by podrożała o (powiedzmy) 1 zł, żebyś mógł to 1 zł odzyskać po zwrocie butelki. Chciałbyś, żeby to tak działało?

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek: w twoim wyobrażeniu to działa, bo nie masz o tym niemal żadnego pojęcia, gdzie, na jakich zasadach to funkcjonuje i jak to jest robione. Na Litwie (piszę z głowy, ale oglądałem to również na żywo), płacisz kaucję 5p. do zwrotu w maszynach. Budują osobne budynki przy hipermarketach. ogólnie, brud, smród i żuleria, ludzie często wolą do kosza wrzucić tą butelkę skąd wygrzebują ją żule, czasem zdarzy się, że ktoś z workiem butelek podjedzie. U nich inna/ruska mentalność, wcześniej śmiecili po wioskach to wprowadzili im takie maszyny. Oczywiście do tego wszystkiego trzeba dopłacać z budżetu i to nie mało.

    •  

      pokaż komentarz

      Od razu powinno być do jednego pojemnika i do spalarni (tak jest najtaniej, najefektywniej, naj-ekologiczniej ? (choćby mniejsze zużycie paliwa, energii na dodatkowe pojazdy, zatrudnienie itd. Ten cały pseudo- recykling robi się, bo taka jest wola polityczna, nie opiera się to na nauce, prawdziwej ekologi czy bilansie ekonomicznym.
      @pompki: Ale na jakiej podstawie uważasz, że to dotyczy całego recyclingu? Bo opłacalność na pewno zależy od materiału i z tego co wiem, to np. aluminium świetnie się nadaje do recyclingu gdyż proces jest tani, a jakość porównywalna z produktem oryginalnym. Podejrzewam, że aluminium nie jest wyjątkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pompki: całe życie mieszkam na Litwie i powiem ci jak to działa.
      Jak chodziłem na piechotę pod stół, to pamiętam skupy butelek przy każdym sklepie. Można było zwrócić każdą butelkę po piwie (nie pamiętam czy były kaucje, bo miałem kilka lat).
      Już jakoś bliżej roku 2000 skupy nadal istniały i chodziłem z psem na spacer u zbierałem butelki, bo każda butelka to 25ct, a za to dało się kupić lody w sklepie lub oddajesz z 4 butelki i kupujesz butelkę oranżady. Jak było z kaucjami? Nie pamiętam dokładnie, raz były, raz nie. Na pewno były skupowane butelki po piwie, ale nie każde. Bliżej roku 2005 pamiętam jak byłem na jeziorze i dzieciaki ganiały i zbierały te butelki i całe wory ciągnęły do skupu.
      Jak jest od kilku lat? Większość butelek plastikowych, szklanych po piwie oraz puszki - mają kaucję - 10ct. Wszystkie są oznakowane literką D (depozyt). Takie puszki i butelki można oddać w butelkomacie w każdym sklepie. Możesz to wymienić na kasę lub kupić sobie coś (niekoniecznie alkohol), i zapłacisz mniej o 10ct x ilość butelek. Teraz jak jestem nad jeziorem, to chodzą takie grupki ludzi i pytają - macie jakieś butelki czy zabierzecie je ze sobą. Możesz oddać im te butelki lub zwrócić samemu. Ja nadal zbieram butelki podczas spaceru z psem, chociaż to rzadko się zdarza, bo każdy sam woli oddać kasę. 10ct, to równowartość kajzerki.
      A w Polsce jak w lesie. W 2012 roku wyjechałem na studia i z butelkami był dramat, wywaliliśmy z kumplami z 200 butelek po piwie do kontenera, bo żaden sklep ich nie chciał. Ostatnie dwa lata mieszkałem we Wrocławiu i sytuacja ta sama. Kaufland bierze kaucję, a oddaje tylko po okazaniu paragonu, Żabka była spoko, ale później się wycwanili i butelki po czarnej fortunie nie dało się wymienić podczas kupowania piwa, bo mieli inny kod kreskowy. Auchan tak samo jak kaufland - pobiera kaucję, ale kasę zwraca po okazaniu paragonu, Selgros - to samo.
      Do czego prowadzi takie podejście? Butelka jest gówno warta. Każdy wyrzuca to gdzie popadnie, we Wrocławiu wyspa słodowa jest zawalona butelkami, sporo z nich jest rozbite. Nad jeziorami, zalewami itd. W Polsce jest syf, bo każdy po sobie zostawia butelki. Gdyby wprowadzić model niemiecki czy litewski, to Polska byłaby mniej syfiastym krajem. Takie eksperymenty jak w Krakowie, pokazują, że to by działało, ale rząd woli rozdawać kasę niż wprowadzić wreszcie rozwiązania, które się sprawdzają.

    •  

      pokaż komentarz

      bo śmierdziało

      @pompki: W bardziej oświeconych rejonach Europy stawiają takie urządzenia na dworze co rozwiązuje problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nyanian: Tez tak uważam, przy wielostopniowymi filtrowaniu zostaje popiół i gruz, który De facto zajmuje mniej miejsca niż śmieci na wysypiskach. Ciekawe kiedy ludzie to zrozumią, ze lepiej puścić eko dym, niż zakopać niedegradowalne odpady.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: raczej pod gołym niebem, na zewnątrz bo na dworach wilgoć przeważnie

    •  

      pokaż komentarz

      @alexalexander: No to krakowskim targiem: na polu. Z gołym niebem bym polemizował, bo widziałem daszki w okolicach automatów.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba, że wyśle się kontenerowcami do krajów trzeciego świata jak robią to kraje zachodu.

      @pompki: butelek raczej sie nie wywozi do krajow trzeciego sw. Wielokrotnie wozilem butelki pet do niemieckich zakladow od recyklingu. Maja takich mase..

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: metale to osobna sprawa, ich cena jest wyższa, chodzi o najtańsze surowce jak plastik czy papier. jeszcze opakowania na masową skalę jak przy supermarketach, warto segregować, ale w domowych warunkach gra niewarta świeczki, bo mamy duże koszty finansowe i anty- ekologiczną sytuację gdzie nakłady na odzyskanie surowców dużo bardziej niszczą środowisko niż ich jednokrotne użycie

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek: w Polsce jak masz imprezy na dużą skalę gdzie piją alkohol, a później nikt nie zadba o to, żeby to uprzątnąć to jest syf, ale to na szczęście już niechlubne wyjątki (miej pretensje do władz miasta i służb porządkowych). Stawianie takich maszyn nie ma absolutnie w naszych warunkach sensu, ulice polskich miast zazwyczaj są już czystsze niż w Niemczech (przynajmniej tam w Niemczech gdzie mają dużo imigrantów którzy nie mają takiej kultury). Generalnie jest porządek i śmieci nie walają się po ulicach. Koszty tych maszyn, ich serwisowania, utrzymania, obsługa to zbędny koszt. Lepiej można spożytkować te pieniądze z dużo lepszym efektem. To, że ludzie biegają z buteleczkami do maszyn skupujących to też jest absurd, strata czasu dla paru centów, antyludzki, niewydajny system. Kosz jest, bliżej, wygodniej, taniej i ekologiczniej. To nie są wyssane z palca rzeczy, to wszystko jest przeliczone, przekalkulowane, przeanalizowane, to są fakty, a te maszyny to są postulaty polityczne, działanie sercem pod wpływem emocji i błędnych wyobrażeń co jest lepszym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby wprowadzić model niemiecki czy litewski, to Polska byłaby mniej syfiastym krajem.

      @mariecziek: przecież jakby to wprowadzili to zaraz byłyby szykany i tagi #bekazpis itp itd

    •  

      pokaż komentarz

      le w domowych warunkach gra niewarta świeczki, bo mamy duże koszty finansowe i anty- ekologiczną sytuację gdzie nakłady na odzyskanie surowców dużo bardziej niszczą środowisko niż ich jednokrotne użycie
      @pompki: Ale masz jakieś wyliczenia dla konkretnych materiałów? Bo np. z tego co wiem to np. właśnie papier i tektura są materiałami które również opłaca się odzyskiwać. Z tym, że do tego nie mogą być zmieszane z gnijącym jedzeniem czy starym olejem jak ma to miejsce w scenariuszu bez segregacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś. W drukarniach, sklepach, magazynach jak najbardziej opłaca się odzyskiwać papier z odpadów, natomiast z indywidualnych mieszkań nie, ze względu na zabrudzenia i zmieszania z materiałami które celulozą nie są. Może kiedyś przy innej technologi będzie miało to sens, natomiast na dzień dzisiejszy nie i dla ideologicznych, idylistycznych haseł ponosimy jako społeczeństwo duże i niepotrzebne koszty, angażujemy dużą energię i zasoby ludzkie w coś co nie ma racji bytu, bo ludziom wydaje się, że to będzie dobre, bo populiści zbijają na tym kapitał polityczny, co ktoś lobbuje aby zarobić itd. Część badań przewija się w publikacjach w internecie, googlujcie, a znajdziecie. Natomiast nie jest to lekka lektura, dlatego wiele ludzi bazuje na swych wyobrażeniach, co jest lepsze dla środowiska i społeczeństwa pomimo, że ich "widzimisię" rozmija się to z skutecznością i efektywnością.

    •  

      pokaż komentarz

      w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś. W drukarniach, sklepach, magazynach jak najbardziej opłaca się odzyskiwać papier z odpadów,
      @pompki: Nie widzę związku. Przecież nie pisałem nic o tym gdzie ten recycling jest opłacalny tylko w przypadku jakich materiałów.

      natomiast z indywidualnych mieszkań nie, ze względu na zabrudzenia i zmieszania z materiałami które celulozą nie są.
      Ale problem jakości i zabrudzeń to już jest kwestia edukacji i organizacji segregacji śmieci, a nie ograniczenie technologiczne nie do przeskoczenia. Ja np. o tym, że pudełek po pizzy nie należy wrzucać do recyclingu, bo nie tylko nie nadają się, ale jeszcze zanieczyszczają cały wkład, dowiedziałem się wcale nie tak dawno. Teraz wydaje mi się to oczywiste, wtedy - nie. Potem jeszcze, że również paragony nie powinny tam lądować, a pewnie jest więcej takich niuansów, których ludzie muszą się dopiero nauczyć aby surowiec był odpowiedniej jakości. To podlega oczywiście rachunkowi zysków i strat, ale nie ma tu wyraźnej bariery której nie da się przekroczyć.

      Może kiedyś przy innej technologi będzie miało to sens, natomiast na dzień dzisiejszy nie i dla ideologicznych, idylistycznych haseł ponosimy jako społeczeństwo duże i niepotrzebne koszty, angażujemy dużą energię i zasoby ludzkie w coś co nie ma racji bytu, bo ludziom wydaje się, że to będzie dobre, bo populiści zbijają na tym kapitał polityczny, co ktoś lobbuje aby zarobić itd. Część badań przewija się w publikacjach w internecie, googlujcie, a znajdziecie.
      Dlatego właśnie zapytałem: czy masz konkretne wyliczenia pokazujące dla poszczególnych materiałów granice ekonomiczne/ekologiczne opłacalności recyclingu i segregacji, np. takiej właśnie przydomowej? Domyślam się, że to zależy od mnóstwa czynników (uwarunkowań lokalnych, cen i dostępności ropy i innych surowców, itp.) więc ciężko będzie o badanie dobrze oddające warunki np. dokładnie obecne i polskie, ale dlatego nie wypowiadam się na ten temat tak kategorycznie.

      Kraków wydał duże pieniądze, na spalarnie która (również przez bzdurny recykling) jest wykorzystywana w małym procencie.
      To też nie wiem na czym opierasz. Moce przerobowe spalarni wg tego to 220 tys. ton odpadów na rok. W zeszłym roku spalarnia przetworzyła 219 951,140t (źródło)...

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Informacje opieram w dużej mierze z rozmów u źródeł. Musieli się nieźle nakombinować, by mieć co spalać (dowóz), chcieli nawet z Baryczy te śmieci wykopywać. W spalarni są dwie linie które mogą pracować naprzemiennie bądź równolegle. Musiałbym odświeżyć trochę informacji o wydajności i innych parametrach, ale pamiętam, że na początku mieli duże problemy aby to ruszyło. Każdorazowy rozruch linii na start z oleju, koszt jakieś 20tys, a jeśli jest ciągłość odpadów na linii to wystarczy raz odpalić. Z tego jest prąd i ciepło, na tym się zarabia. Z tą edukacją i organizacją segregacji śmieci to porywasz się z motyką na słońce. W wiatach śmietnikowych jest problem z miejscem, ludzie nie będą segregowali każdego papierka, zresztą szkoda na to ich czasu. Masz zbyt idealistyczne podejście które nie ma szans na realizację w praktyce. Co do recyklingu to ludzie są zwyczajnie oszukiwani, że to jest dobry pomysł, opłacalny, ekologiczny itd. podczas gdy to się nie sprawdza jeśli chodzi o odpady indywidualne. Zresztą większość odpadów produkuje przemysł i domowe odpady to nie jest procent o który jest sens walczyć i dużym nakładem finansowym promować recykling jak robi się to na siłę w Europie. Bo oceany są zanieczyszczone? Tylko, że oceany zanieczyszcza Azja, a większość odpadów spływa tam rzekami z Indii i Chin. Lubię porządek, czystość dookoła i ekologię, dlatego nie stawiam na coś co w tym względzie się nie sprawdza. Jest jeszcze jeden aspekt, tam gdzie segreguje się śmieci, jest smród i zagrożenia wszelkiego rodzaju. Lepiej to od razu spalić niż tworzyć takie punkty. Taka polityka została nam odgórnie narzucona, nikt przy zdrowych zmysłach by się na to nie zdecydował, bo ludzie umieją liczyć, szczególnie jeśli wydają własne pieniądze. Inwestycje w spalarnie zamiast wysypisk, zdecydowanie tak. Segregacja śmieci przez mieszkańców, to wielka pomyłka.

    •  

      pokaż komentarz

      Informacje opieram w dużej mierze z rozmów u źródeł. Musieli się nieźle nakombinować, by mieć co spalać (dowóz), chcieli nawet z Baryczy te śmieci wykopywać. W spalarni są dwie linie które mogą pracować naprzemiennie bądź równolegle. Musiałbym odświeżyć trochę informacji o wydajności i innych parametrach, ale pamiętam, że na początku mieli duże problemy aby to ruszyło. Każdorazowy rozruch linii na start z oleju, koszt jakieś 20tys, a jeśli jest ciągłość odpadów na linii to wystarczy raz odpalić. Z tego jest prąd i ciepło, na tym się zarabia.
      @pompki: Nie mam takich dojść więc nie mam jak się odnieść, ale nawet jeżeli na początku były problemy, to wychodzi na to, że teraz jest wykorzystywana w pełni.

      Z tą edukacją i organizacją segregacji śmieci to porywasz się z motyką na słońce. W wiatach śmietnikowych jest problem z miejscem, ludzie nie będą segregowali każdego papierka, zresztą szkoda na to ich czasu. Masz zbyt idealistyczne podejście które nie ma szans na realizację w praktyce. Co do recyklingu to ludzie są zwyczajnie oszukiwani, że to jest dobry pomysł, opłacalny, ekologiczny itd. podczas gdy to się nie sprawdza jeśli chodzi o odpady indywidualne. Zresztą większość odpadów produkuje przemysł i domowe odpady to nie jest procent o który jest sens walczyć i dużym nakładem finansowym promować recykling jak robi się to na siłę w Europie.
      No właśnie chcę ustalić co warto, a co nie, aby nie podchodzić do tego ani zbyt optymistycznie, ani bez podstaw nie odrzucać całego pomysłu. Ale na słowo ciężko wierzyć jednej czy drugiej stronie, trudno też znaleźć miarodajne dane, Ty też wspominasz o badaniach ale w sumie to nie wiadomo nawet o których. Podejrzewam, że odpowiedź będzie brzmiała - jak często - "to zależy" i zmienia się w zależności od miejsca, materiału i daty.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka:

      Odzew był fenomenalny. Przychodzili ludzie z całego miasta, często z pełnymi reklamówkami. Bardzo dużo było też bezdomnych, którzy czyścili ulice z pustych butelek - mówi radny miasta Łukasz Wantuch
      To on był inicjatorem akcji. Aby sfinansować skup pierwszych butelek, wpłacił 1000 złotych. Kolejne 500 złotych pochodziło od jednego z mieszkańców miasta.


      Prywatna inicjatywa jednego z radnych, fajna. Jedyne co można Majchrowskiemu zarzucić w tej sytuacji to, że nie wsparł akcji z budżetu miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      olaboga, dałem plusa @JanParowka

      pokaż spoiler nie sp%@%@@# tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna