•  

    pokaż komentarz

    - Trzeba wreszcie skończyć w Polsce z rajem podatkowym, którym jest jednoosobowa działalność gospodarcza
    Aha, czyli zamiast równać do góry, aby ludziom żyło się lepiej, to trzeba ścinać w dół - żeby każdy miał po równo czyli gówno. Typowe myślenie socjalistów, ohyda

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł to jakiś ewenement. JDG jak sama nazwa wskazuje jest jednoosobowa. Tutaj 1500zł ZUS-u i zdrowotnego to już jest wyzwanie. To jeszcze chcą to bardziej opodatkować ? Wtf ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: Najlepsze, że cały czas jako przykład podają biedną nauczycielkę, która rzekomo płaci wysokie podatki. Przecież nauczyciele są opłacani z budżetu. To czy nauczyciele płacą podatki 0%, 5%, 19%, 40% czy 80% to jest dla budżetu neutralne i w sumie umowne. Jedyne co jest ważne w przypadku budżetówki to wynagrodzenie netto. Cała reszta to przekładanie pieniędzy budżetowych z jednej kupki na drugą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: to ciekawe dlaczego "śmietanka" na nią przechodzi bardzo chętnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: Jak wyżej. Takie wielkie wyzwanie, a mnóstwo ludzi wykonujących de facto pracę jak na etacie bardzo sobie chwali sobie JDG, świetnie na tym wychodzi w porównaniu do kolegi obok na faktycznym etacie i oczywiście broni jej rękami i nogami.

      Zresztą patrząc po całości tekstu wątpię, żeby autor proponował wyższe sztywne daniny (jak te ZUS i zdrowotne, o których piszesz), które faktycznie mogą być problemem dla mało zarabiających, nawet na JDG. W kwestii etatu sugeruje raczej odwrotne rozwiązania, podobnie pewnie z JDG.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież nauczyciele są opłacani z budżetu.

      @gwiezdny_kupiec: nie wszyscy. Istnieją szkoły prywatne.

      To czy nauczyciele płacą podatki 0%, 5%, 19%, 40% czy 80% to jest dla budżetu neutralne i w sumie umowne.

      Część obciążeń podatkowych możesz sobie "odliczyć" ulgami lub rozliczając się z żoną/mężem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: Przecież propozycja z artykułu (składki płacone od dochodu) spowoduje że składki przestaną być "wyzwaniem". Jednak na takim rozwiązaniu stracą osoby które obecnie płacą najniższe możliwe składki, a osiągają dochód powyżej 3500 zł, bo składki dla nich wzrosną.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwiezdny_kupiec: Dla budżetu jest to neutralne, dla nauczyciela (i innych osób zatrudnionych w budżetówce) już nie. Dla nich wygląda to tak samo jak dla osób zatrudnionych w innych podmiotach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Jeśli składki byłyby płacone od dochodu bez minimalnego ZUS to pojawi się dużo osób, które będą płaciły parę złotych miesięcznie by dobić okres składowy do dostania minimalnej emerytury. Jeśli w którąś stronę by to szło to wyłącznie podwyższenia ZUSu dla zarabiających lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Co to co napisałeś ma wspólnego z artykułem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Pytasz co ma wspólnego skomentowanie składek płaconych od dochodu o których pisałeś post wcześniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin:

      Propozycja składek płaconych od dochodu jest w artykule, twój komentarz z artykułem nie ma nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      Tytuł to jakiś ewenement. JDG jak sama nazwa wskazuje jest jednoosobowa. Tutaj 1500zł ZUS-u i zdrowotnego to już jest wyzwanie. To jeszcze chcą to bardziej opodatkować ? Wtf ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Porewit:
      Siedzi dwóch kolesi w jednym biurze.
      Jeden i drugi przychodzi na 8 i kończy o 16.
      Jeden i drugi ma tego samego szefa i ten sam zakres obowiązków.
      Jeden i drugi bierze urlop i uzgadnia go z tym samym kierownikiem.
      Jeden i drugi odpowiada za tą samą bazę danych/ten sam system informatyczny.
      Jeden i drugi ma takie same narzędzia pracy dostarczone przez tą samą firmę.
      Grafik jednemu i drugiemu ustala ten sam kierownik.

      Jeden rżnie na podatkach i udaje firmę, drugi jest etatowcem.
      Jeden to zwykły oszust i złodziej drugi to uczciwy człowiek. I tak złodziej udaje firmę bo JDG w Polsce są rajami podatkowymi.
      Oszust podatkowy płaci śmieszne 1300 ZUS zamiast 3200, paliwo, samochód, telefon, prywatny laptop wrzuca sobie w koszty, odlicza vaty straty itp itd.
      I wcale Firmy nie są rajami podatkowymi. Jak oszust jest kilka tysięcy miesięcznie do przodu tylko dlatego że sobie udaję firmę. Skąd ten ból dupy o test przedsiębiorcy? Bo 160 000 cwaniaków uciekających przed płaceniem podatków musiało by je uczciwie zapłacić i skończyło by się wrzucanie prywatnej konsumpcji w koszty.

      Cały zachód, każdy kraj rozwinięty ma progresję podatkową my jako jedyni mamy podatki degresywne, bo zgraja pyskatych cwaniaków i pokolenia tresowane przez pokolenia przez takich petru i twardogłowych liberałów dało sobie wmówić że tak powinno być i że to dla ich dobra. Mimo, że fakty, badania, obserwacje i wszelkie analizy mówią że to szkodliwe dla gospodarek. Zwłaszcza rozwiniętych. j@#%ć ekonomię, fakty, elementarna uczciwość i prawo. MY dymamy i dajcie nam dymać jeszcze przez kolejne dekady.

      Kolejne wały mamy w takim Impoście który 60% załogi upycha jako JDG. Bierze desperatów i smarkaczy i doi ich przez dwa lata na preferencyjnym ZUS. Niech udają firmę co będę składki uczciwie płacił. I taki Inpost wykreował 3000 firm. A tak naprawdę to etatowcy z buta pozbawienie praw pracowniczych przez kolesia nadużywającego swojej pozycji na rynku pracy.

      A teraz czkam na minusy. Bo argumentów rzeczowych się nie spodziewam-tu 95% ma wiedzę z ekonomii od Korwina albo zdobywał ją na chłopski rozum chlejąc browara na spotkaniu integracyjnym w firmie gdzie pracował jako JDG.

      No bo jak tu stanąć przed lustrem i stwierdzić, że rżnie się na podatkach i jest się oszustem:)

      @gwiezdny_kupiec: @pilot1123: @Morf: @Herubin: @Morf:

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: Dlatego wybiórcza nie jest warta czytania. Zakop za spam.
      #zakopzazrodlo

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To że zachód ma wysoką progresję nie jest żadnym argumentem. Mieli wiele lat na zbudowanie gospodarki. Ja widzę problem inaczej. To UoP jest chorendalnie wysoko opodatkowana. Jakby warunki na UoP a JDG były podobne nikt by nie musiał się bawić w JDG.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Może zamiast wyzywać się od oszustów należałoby uprościć system? Jednolite zasady emerytalne dla wszystkich - bez KRUS, specjalnych zasad dla górników, policjantów, sędziów, wojskowych, posłów, euro-posłów. Podatki, które są takie same bez względu czy się ma etat, działalność, sp. z o. o., czy spółkę na Cyprze. Zlikwidować różne lipne dopłaty i dofinansowania np. na rozpoczęcie działalności, założenie hotelu, szkolenia albo chłopom do hektara. Zrobić porządek z szarą strefą w budowlance.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Oczywiście że jest spora różnica między jdg a etatowcami, ale może w tym swoim zamordystycznym łbie wzialbys pod uwagę cięcie podatków etatowcom, zamiast dojebywania jdg.

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz czkam na minusy. Bo argumentów rzeczowych się nie spodziewam-tu 95% ma wiedzę z ekonomii od Korwina albo zdobywał ją na chłopski rozum chlejąc browara na spotkaniu integracyjnym w firmie gdzie pracował jako JDG.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:
      jeden i drugi hipotetycznie przypadkiem usunął bazę klienta wartą 100k.

      ten na JDG został skazany i komornik go zlicytował
      ten na UOP dostał naganę i zwolnienie z pracy (bo juz nawet zlikwidowali 3 miesięczne wynagrodzenie jako karę)

      ot magia systemu, fajnie to tak tylko patrzeć na same plusy olewając minusy, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz czkam na minusy. Bo argumentów rzeczowych się nie spodziewam-tu 95% ma wiedzę z ekonomii od Korwina albo zdobywał ją na chłopski rozum chlejąc browara na spotkaniu integracyjnym w firmie gdzie pracował jako JDG. No bo jak tu stanąć przed lustrem i stwierdzić, że rżnie się na podatkach i jest się oszustem:)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl twoj wywod o byciu oszustem ma kilka zasadniczych problemow. Osobie na JDG nie przysluguja te same prawa co osobie na UOP. To panstwo stworzyło takie przepisy a nie ten niby jak to mowisz oszust. No i ostatni punkt. Czemu zawsze jak jest prpozycja zmiany podatkow to idzie w kierunku ich podwyzszenia a nie obnizenia? W tym przypadku o byciu oszustem tez tak jest.

      podniesmy podatki wszystkim zeby przypadkiem komus nie bylo za dobrze

      I nie, nie jestem na JDG ale ciagle sie zastanawiam czy przypadkiem nie warto zrezygnować z iluzji tego cudnego ubezpieczenia emerytalnego. Pracuje juz ponad 15 lat. Przez wiekszosc czasu mialem podstawe duzo wyzsza niz srednia krajowa a ostatnio przyszly pozdrowienia z zusu ze gdybym utrzymal to samo 'tempo' to dostalbym 1700pln na tej tzw emeryturze. Gdzie tu sens gdzie logika?

    •  

      pokaż komentarz

      Siedzi dwóch kolesi w jednym biurze.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      Dopisze jeszcze kilka punktów bo zapomniałeś:
      Jeden ma urlopy a drugi nie
      Jeden będzie miał wyższą emeryturę a drugi minimalną
      Jednemu przysługuje L4 a drugiemu nie
      Jeden jest chroniony przez prawo pracy a drugiego można zwolnić z dnia na dzień
      Jeden ma wyższą zdolność kredytową niż ten drugi
      Jeden dostaje wypłatę a drugi samodzielnie prowadzi księgowość i odpowiada za błędy

      Jeżeli prawo dopuszcza taką formę zatrudnienia (a wystarczy mieć w zasadzie nieokreślone godziny pracy albo pracować z domu aby było to legalne) to nie widzę żadnego problemu aby ludzie z tego korzystali.

      No bo jak tu stanąć przed lustrem i stwierdzić, że rżnie się na podatkach i jest się oszustem:)

      Korzystanie z legalnych sposobów na obniżenie podatków to rżnięcie na podatkach? Serio? To idąc Twoim tokiem rozumowania każdy abstynent rżnie na podatkach bo mógłby płacić akcyzę a nie płaci.

  •  

    pokaż komentarz

    Niektóre osoby na JDG są na niej bo nie ma nigdzie sensownej pracy na etacie. Spora część z nich chciałaby mieć normalną pracę a nie ciągnąć to gówno po którym mają śmieszne emerytury. Druga część to faktycznie ci co zarabia duże sumy i jeszcze kombinują zeby nie zapłacić zbyt dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      Spora część z nich chciałaby mieć normalną pracę a nie ciągnąć to gówno po którym mają śmieszne emerytury.

      @pan_sting: Kto im broni odkładać pieniądze? Przecież to co pracownikowi da pracodawca na etacie nie bierze się od magicznych wróżek tylko jest poprostu zwiększonym kosztem pracodawcy. Jak przejdą z JDG na etat przy tym samym koszcie pracodawcy to po prostu dostaną mniej do ręki i jak kogoś boli niska emerytura to może sobie tą różnicę już dzisiaj oszczędzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Dokładnie. Na JDG to on decyduje na co pójdzie ta kasa. Nikt nie każe płacić minimalnego zusu, można maksymalny. Pytanie dlaczego nikt tego nie robi? I dlaczego już nawet jakiś autorytet ekonomiczny traktuje składki do ZUS jako podatek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: problem w tym że niektórzy nie mają z czego odłożyć większej składki ZUS

    •  

      pokaż komentarz

      problem w tym że niektórzy nie mają z czego odłożyć większej składki ZUS

      @pan_sting: a jak przejdą na umowę o pracę czyli dostaną mniej do ręki to będą się cieszyć z przyszłej emerytury ale za to nie będą mieli za co jeść tu i teraz. Super alternatywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_sting: Wiesz co jest najgorsze? Twoją wypowiedź zrozumieją przede wszystkim osoby, które miały lub mają JDG. Reszta przeczyta i powie coś przeciwnego. :/
      Kto nie płacił składek oraz podatków sam, ten nie zrozumie jak źle to jest zrobione w Polsce (oraz jakie są konsekwencje najniższych składek ZUS oraz chorobowego).

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobry artykul, tylko go JDG musza gleboko zakopac zeby sie "lud pracujacy" zarabiajacy ponizej sredniej/mediany.co tam chcecie nie dowiedzial jak bardzo go robicie "w bambuko" w ojczyznie:)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaktusak: zdaje sie ze jdg oplaca sie dopiero powyzej 4k brutto.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaktusak: Ponad 60k złotych liniowego zapłaconego za 2018, nieźle w bambuko robię ojczyznę. A ty ile podatku zapłaciłeś? A może zróbmy tak, niech każdy oddaje 25% dochodu, żadnych instytucji kontrolujących pracodawców (radźcie sobie z pracodawcami, jak my z problemem z płatnością za fakturę, czyli sprawa w sądzie), żadnych składek, chorobowego, urlopów, macierzyńskiego, żadnych ulg, kwot wolnych od PIT, równa emerytura obywatelska na najniższym możliwym poziomie (niech każdy sam sobie zapewni więcej) i każdy niech za siebie prowadzi księgowość i płaci podatki do budżetu, pracodawca niech wypłaca całość (a jak pracodawca nie wypłaci, to i tak bądźcie zmuszeni do zapłacenia podatku). Jestem w stanie trochę więcej zapłacić, żebyście mieli lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaktusak: bambuko ? Wiesz ile zapłaciłem podatku w tym roku ? Na co to poszło na socjal ? Mam w dupie resztę każdy jest kowalem własnego roku

    •  

      pokaż komentarz

      @kaktusak: Jak zwykle największy ból dupy mają ci co gówno do budżetu się dokładają i tylko z niego korzystają ale do zabierania innym to są pierwsi.

  •  

    pokaż komentarz

    Nagłówek spoko

    ale treść - opodatkujmy tych co mają trochę więcej bo tak nie może być!

    Już się zaczęła kampania marketingowa w celu podniesienia podatków...

    •  

      pokaż komentarz

      @darktemplar: Hmm, ja tam też widzę - obniżmy podatki, tym którzy zarabiają najmniej, bo albo biedują, a państwo im jeszcze zabiera albo dostają pod stołem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_K: raczej podnieśmy tym co zarabiają na podatku liniowym bo jak to może być że tak mało podatku płacą, tylko 19% + zusy...

    •  

      pokaż komentarz

      @darktemplar: Aha, będziemy się tak przedrzeźniać, czy jak? W tekście jest zarówno mowa o obniżce podatków zarabiającym najmniej, jak i podwyżce przy wyraźnie większych dochodach i o uporządkowaniu JDG. Od tego, że będziesz mi pisał, że widzisz tylko część tego, tekst się nie zmieni ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Hmm, ja tam też widzę - obniżmy podatki, t

      @Jan_K:
      "Ile miliardów dałoby się z tego wycisnąć?
      - Nie wiem. Mam za mało danych.

      Ale nie są to fistaszki?
      - Nie są. A nawet jeśli nie byłoby z tego wielu miliardów do budżetu, to chodzi też o elementarną sprawiedliwość"

      Znajdź sobie ten fragment. Cały artykuł napisany w myśl. Wszystkich wysłać na etat i dowalić każdemu kto ma ciut więcej. Nie ważne ile na tym państwo zyska. Ważne, że dowali się lepiej zarabiającym.

      Jeszcze dowalił, że jak ktoś ma 7k na rękę to klasa średnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ważne, że dowali się lepiej zarabiającym.
      Nie wnosisz za wiele w stosunku do poprzedniego dyskutanta. Tak, autor tekstu nie wie jakie byłby to kwoty i ma negatywny stosunek do obecnego stanu JDG (trudno się dziwić). Natomiast ja tam widzę sporo miejsc, gdzie akcent (chociażby poprzez mocne przymiotniki) jest położony na to, że to niskie płace są zbyt wysoko opodatkowane:

      Najbardziej szkodliwe w tym systemie jest wysokie opodatkowanie niskich płac.
      W środku cywilizowanej Europy osoba z pensją minimalną, której ledwie starcza na czynsz i jedzenie, musi oddawać 40 proc. państwu!
      Każda kolejna partia rządząca lekceważyła zjawisko horrendalnego opodatkowania najniższych płac i uśmieciowienia rynku pracy, które jest konsekwencją złego systemu podatkowego.


      Jeszcze dowalił, że jak ktoś ma 7k na rękę to klasa średnia.

      @robot_: A nie należy? Jak patrzę się po tekstach na temat klasy średniej, to w Polsce granica bywa też ustalana sporo niżej, ale chyba nie o to Ci chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      jest położony na to, że to niskie płace są zbyt wysoko opodatkowane:

      @Jan_K: Jasne, system podatkowy w Polsce to żart.
      Natomiast jak się wczytasz to autora nie boli to aż tak bardzo.
      Bardziej go boli, że według niego JDG ma mityczne odliczenia.

      Zamiast zaproponować coś sensownego to chce resztę ludzi wtłoczyć w system który nie działa (etat) a reszcie dowalić.
      Przy czym pan ekonomista zapomina że 40% z 3k PLN to mniej niż 20% z 15kPLN.

      Jak dokręcisz śrubę lepiej zarabiającym to oni się spakują i wyjadą za granicę. Tyle będzie z finansowania programów socjalnych.

      A nie należy?
      Nie, a dlaczego?
      Kwota minimalna w Niemczech to obecnie około 1470 Euro brutto (6 266 zł). Na serio myślisz, że kwota dla klasy średniej?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, a dlaczego? Kwota minimalna w Niemczech to obecnie około 1470 Euro brutto (6 266 zł). Na serio myślisz, że kwota dla klasy średniej?

      @robot_: A co jakaś kwota minimalna (masz na myśli pensję?) w Niemczech ma do Polski, bo nie bardzo rozumiem? W większości państw Afryki i sporej części Azji praktycznie w ogóle nie wyróżniamy klasy średniej, bo niemiecka płaca minimalna jest wyższa niż tamtejsze pensje prezesów?

      To kto należy do klasy średniej to przecież w dużej mierze kwestia tego jak ją sobie zdefiniujesz, możesz zacząć nawet i od 3k na rękę. 7 tysięcy zmieści się w większości, jak nie wszystkich definicjach.

      Jeszcze co do tekstu - pamiętaj, że opis na wykopie to fragment wybrany przez dziennikarza. Do tego jego rozmówca to przede wszystkim autor raportu i na to należy zwrócić uwagę. Kwestia rozwiązań co zrobić, żeby system naprawić to już inna bajka. Z tym, że nie można od ręki rozwiązać JDG i np. jeszcze dowalić ludziom o danych zarobkach na etacie trudno się nie zgodzić, ale o jakichś zmianach warto myśleć, bo owszem, JDG to obecnie jeden z przejawów choroby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_K:

      To kto należy do klasy średniej to przecież w dużej mierze kwestia tego jak ją sobie zdefiniujesz, możesz zacząć nawet i od 3k na rękę. 7 tysięcy zmieści się w większości, jak nie wszystkich definicjach.
      Serio? 3-7k PLN nie spełnia żadnego z podanych kryteriów z Wikipedii.

      W większości państw Afryki i sporej części Azji praktycznie w ogóle nie wyróżniamy klasy średniej,
      Porównujesz jabłka z pomarańczami.
      Wiedzę, że z logiką stoisz na ekonomista.

      A co jakaś kwota minimalna (masz na myśli pensję?) w Niemczech ma do Polski, bo nie bardzo rozumiem?
      Choćby to, że leży obok siebie. Koszty życia mamy nieznacznie niższe niż Niemcy, a ich pensja minimalna to u nas się próbuje podciągnąć pod klasę średnią.

      bo owszem, JDG to obecnie jeden z przejawów choroby.
      Bo ludzie wiedzą lepiej co jest dla nich dobre. To uważasz za przejaw choroby?
      To że nie dają się okradać nic w zamian nie mając.

      Kwestia rozwiązań co zrobić, żeby system naprawić to już inna bajka
      To wcale nie jest trudne. Tylko trzeba wyjść z mentalności "Dowalić kapitaliście".
      Może kiedyś do tego dorośniesz, że dobrobyt kraju nie bierze się z rozdawnictwa.
      Z reguły wyrasta się tego jak się pójdzie do pracy i kochane państwo zabierze Ci 40% w podatkach, a potem kolejne 25-35% w Vacie i innych para podatkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Serio? 3-7k PLN nie spełnia żadnego z podanych kryteriów z Wikipedii.
      Którego? Np. w tej definicji:

      W obecnym rozumieniu tego pojęcia do klasy średniej włącza się przede wszystkim kategorie społeczno-zawodowe, charakteryzujące się względną samodzielnością (osoby pracujące we własnych firmach lub wykonujących pracę umysłową), oraz pewnym poziomem dobrobytu, niebędące jednakże ani posiadaczami dużych majątków, ani nielegitymujące się arystokratycznym pochodzeniem (głównie w Wielkiej Brytanii). Do klasy średniej należą przede wszystkim osoby o wyższym wykształceniu oraz o wyższych kompetencjach kulturowych niż klasa robotnicza (niższa).
      Co w tym nie pasuje do zarabiania 7k?
      Albo tutaj:

      W społeczeństwach nowoczesnych, a szczególnie w ponowoczesnych, klasa średnia stanowi większość populacji. Obecnie klasę średnią zasilają coraz bardziej tzw. wired workers, czyli osoby zajmujące się wytwarzaniem i przetwarzaniem informacji, jak również menedżerowie średniego szczebla czy pracownicy administracji.
      Proszę, wskaż konkretne fragmenty w powyższych i powiedz, najlepiej opierając się o jakieś argumenty, bądź źródła ile to klasa średnia w Polsce powinna zarabiać.

      Porównujesz jabłka z pomarańczami. Wiedzę, że z logiką stoisz na ekonomista.
      To porównywanie Afryki jest be, ale Niemcy super. Możesz mi powiedzieć gdzie dokładnie leży ta granica, do której jest sens porównywać się z innym państwem?

      Choćby to, że leży obok siebie. Koszty życia mamy nieznacznie niższe niż Niemcy, a ich pensja minimalna to u nas się próbuje podciągnąć pod klasę średnią.
      Raz, że nie wiem czy 40 parę procent to nieznaczna różnica, a dwa, że klasę średnią definiuje się przede wszystkim w odniesieniu do wewnętrznej struktury, to ile zarabia się w sąsiednim państwie nie jest argumentem.

      Bo ludzie wiedzą lepiej co jest dla nich dobre. To uważasz za przejaw choroby? To że nie dają się okradać nic w zamian nie mając.
      Nie, uważam za przejaw choroby to, że żeby mieć wyraźnie niższe podatki trzeba uciekać na działalność gospodarczą, mimo iż wykonuje się czynności typowe dla etatu i pewnie często nie ma się wcale innych przesłanek do prowadzenia JDG oprócz podatków.

      Może kiedyś do tego dorośniesz, że dobrobyt kraju nie bierze się z rozdawnictwa.

      @robot_: Piękne argumentum ad personam. Do tego zupełnie niecelne.