•  

    pokaż komentarz

    Inny były polski oficer w rozmowie z dziennikiem wyjaśnił, że inwentarz IPN to teraz "kopalnia wiedzy dla obcych służb". – Na jego podstawie wyłapują swoich obywateli, którzy byli przez nas zarejestrowani, sprawdzają ich historię i obecne powiązania. Gdy chcą skopiować całe teczki, wystarczy złożyć wniosek pod przykrywką naukowca czy dziennikarza – zauważył.

    Dla ułatwienia inwentarz IPN dostępny jest w trzech językach obcych – angielskim, francuskim i rosyjskim.

    Operacja "Macierewicz" to najbardziej udana operacja FSB na polskiej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a:

      W związku z publikacjami prasowymi informuję, że w wyniku likwidacji zbioru zastrzeżonego IPN nie zostały ujawnione dane dotyczące współpracowników polskiego wywiadu. Informacje zawarte w publikacjach IPN dotyczą osób i działań Służby Bezpieczeństwa i służb PRL. W jawnych katalogach Instytutu nie znalazły się informacje o osobach, które kontynuowały współpracę ze służbami specjalnymi RP po 1990 roku. Z uwagi na realizację zapisów Ustawy o IPN działania polskiego wywiadu nie zostały zagrożone.

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: Zaprzeczenie przez przyznanie się do winy i zwalenie sprawy na ustawodawcę (z tym ostatnim to akurat racja).

      Jesteś obcokrajowcem do którego zgłasza się polski wywiad. Czytasz, że tenże wywiad właśnie upublicznił listę swoich agentów, "ale spokojnie, bo to dotyczy tylko tych, z którymi już nie współpracujemy, więc nie ma się czym przejmować. Proszę podpisać tutaj". Powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: Polski wywiad? Tamto zbudowane na komunie ścierwo było najbardziej antypolskim tworem na świecie, kryjącym swoich ludzi, swoje przestępstwa, złodziejstwa, zbrodnie. Ludzie, którzy mienili się asami polskiego wywiadu organizowali za granicą karuzele podatkowe, piramidy finansowe, potrafili nawet okraść całą branżę jubilerską w jednym kraju. Niech gniją w pace. PRL to dno a jego agenci mordowali Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: Da, tawarisz. On już i tak jest martwy, możesz przerwać misję.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: ,,Polski" wywiad PRLu zajmował się tak niebezpiecznymi i wyrafinowymi działaniami jak topienie księży w rzece. James Bondy z Moskiewskiego nadania, i jop twoju mać (jeśli przechodzimy na rosyjski)

    •  

      pokaż komentarz

      ,,Polski" wywiad PRLu zajmował się tak niebezpiecznymi i wyrafinowymi działaniami jak topienie księży w rzece.

      @mis-uszatek-7334: księdza topił departament IV, wywiadem zajmował się departament I

    •  

      pokaż komentarz

      kogo topił departament I?

      @mis-uszatek-7334: nie wiem, Ty mi powiedz

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:

      księdza topił departament IV, wywiadem zajmował się departament I
      Formalnie tak, w rzeczywistości departamenty ze sobą współpracowały, także w sprawie morderstwa śp. ks. Popiełuszki.

      Na kilka tygodni przed wizytą Papieża sowieccy agenci w meldunkach do Moskwy informowali, że gen.Czesław Kiszczak „znajdował się w stanie graniczącym z paniką”. Wasilij Mitrochin relacjonował, że Kiszczak obawiał się, że Papież w czasie pobytu w Polsce odejdzie od przygotowanego tekstu i posunie się za daleko. Liczył nawet, że dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia: „Możemy obecnie tylko marzyć, żeby Bóg powołał go jak najszybciej na swoje łono” – Ch.Andrew, W.Mitrochin – Archiwum Mitrochina. KGB w Europie i na Zachodzie. W-wa MUZA 2001 str.932-933

      Działania władz PRL, można zrekonstruować na podstawie zachowanych dokumentów Urzędu do Spraw Wyznań, które są przechowywane w jednym z ogólnodostępnych Archiwum Akt Nowych. W styczniu 1983, czyli jeszcze w trakcie przygotowań do pielgrzymki, szef Urzędu Adam Łopatka w liście do sekretarza KC PZPR Kazimierza Barcikowskiego postulował zbalansowanie wizyty Jana Pawła II innymi wydarzeniami ze sfery wyznaniowej. Łopatka proponował m.in. zorganizowanie i nagłośnienie spotkań z przedstawicielami innych kościołów chrześcijańskich a także niechrześcijańskich związków wyznaniowych. Na szczególną uwagę zasługuje propozycja nawiązania kontaktu rządowego ze Światową Radą Kościołów w Genewie. Przygotowania do wizyty delegacji PRL w siedzibie ŚRK w Genewie trwały kilka miesięcy. Przewidywano dwa wyjazdy do Genewy. Organizacją wizyty zajmowała się m.in. Misja PRL w Genewie. Zgodę na wyjazd wyraził osobiście gen. Wojciech Jaruzelski.

      Warto podkreślić, że Adam Łopatka utrzymywał ścisłe kontakty z szefami Departamentu IV – gen. Władysławem Ciastoniem i Zenonem Płatkiem. Na jednym z dokumentów Urzędu do Spraw Wyznań widnieje osobista adnotacja Wojciecha Jaruzelskiego „ prof. Adam Łopatka, proszę wzmóc działania wobec ks.Popiełuszki”. Prokurator Andrzej Witkowski, (prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa ks.Jerzego) twierdził, że na podstawie dokumentów można stwierdzić istnienie „zażyłych, codziennych roboczych kontaktów tego urzędu z kierownictwem SB, które odbywały się pod kloszem najwyższego kierownictwa partii”. Do pierwszej wizyty w Genewie doszło pod koniec stycznia 1984r.

      Z rozmów przeprowadzanych z przedstawicielami ŚRK Adam Łopatka sporządzał sprawozdania. W jednym z nich Łopatka stwierdza, że w rozmowach z przedstawicielami środowisk żydowskich uczestniczył „ Sekretarz Misji w Genewie Tow.Czempiński”. Według innego zapisu sprawozdania Łopatki, sekretarz Misji – obok ambasadora Stanisława Turbańskiego – brał udział także w innych spotkaniach. Udział Czempińskiego w genewskich rozmowach świadczy, że w misję nawiązywania oficjalnych stosunków z ŚRK był zaangażowany resort spraw wewnętrznych. Sytuacja ta nie może dziwić.
      Źródło: https://bezdekretu.blogspot.com/2008/09/esbecy-iii-kategorii-wywiad-prl.html

    •  

      pokaż komentarz

      Formalnie tak, w rzeczywistości departamenty ze sobą współpracowały, także w sprawie morderstwa śp. ks. Popiełuszki.

      @mis-uszatek-7334: na to nie ma żadnych dowodów i jest trochę nieprawdopodobne - im więcej osób by wiedziało tym większe ryzyko dla osoby podejmującej decyzje - pamiętaj, że to był 84 rok - komuna chwiała się w posadach a decydenci pamiętali choćby o internowaniu Gierka

      o morderstwie wiedziało na pewno więcej osób niż trzech zabójców, bardzo możliwe że również sam Kiszczak - ale wątpię, żeby wiedziały o tym inne departamenty a nie tylko drabinka przełożonych sprawców

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: GRU istnieje od stu lat i nigdy nie ujawniało swoich agentów.
      Dzięki temu jest tak skuteczne.
      A ty próbujesz bronić oślepienia polskiego wywiadu.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: @przeciwko78: Gontarczyk:

      „Departament I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (a także jego poprzednicy) zajmował się zabezpieczaniem żywotnych interesów państwa poprzez działalność wywiadowczą poza granicami kraju. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce jednak stanowił jedno z ogniw komunistycznej policji politycznej, służące partii komunistycznej i agresywnym interesom Związku Sowieckiego. Ze względu na specyfikę jego działalności, a także ze względu na brak wyraźnego (przede wszystkim kadrowego) odcięcia się współczesnych polskich służb wywiadowczych od spuścizny z czasów PRL, wiele dokumentów dotyczących komunistycznego wywiadu pozostaje poza zasięgiem naukowców. W związku z tym historycy mają dziś poważne kłopoty z identyfikacją struktur wywiadu MSW, a także z opisem metod jego działalności. Prezentowany niżej dokument przynosi lub systematyzuje wiele istotnych, zwłaszcza w tej pierwszej kwestii, informacji. Jest to zachowane w archiwach IPN opracowanie historyczne sporządzone około 1986 r., zapewne dla celów szkoleniowych, przez płk. Stefana Słomkę, funkcjonariusza Departamentu I MSW. Omawia ono genezę i zmiany strukturalne komunistycznego aparatu wywiadowczego głownie na podstawie niedostępnych, trudnych dziś do odnalezienia lub nie istniejących już źródeł .”

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: ten okropny PRLowski wywiad wyciagnął Amerykanów z Iraku, co znacznie przyspieszyło integrację z NATO.

      Pomagał też w transporcie Żydów z Rosji do Izraela, co również miało wymierne korzyści.

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: a, to spoko, dajmy znać potencjalnym informatorom, że mogą zostać zdradzeni, jeżeli jakiemuś historykowi przyda się to do czegoś.
      Serio trzeba wyjaśniać konieczność strzeżenia największych sekretów naszego państwa?

    •  

      pokaż komentarz

      zbudowane na komunie ścierwo było najbardziej antypolskim tworem na świecie

      @mis-uszatek-7334: Najbardziej antypolskim tworem na świecie jest wasz obecny rząd, towarzyszu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Nie przetłumaczysz temu debilowi. On widzi tylko tezę, że służby PRL były be (i ma rację) i nic po za tym. Ciężko mu ogarnąć co to jest ujawnienie agentów. PRzez tyle komentarzy tylu ludzi pytało się, czy zaufał by takiemu wywiadowi, co ujawnia dane byłych agentów, a on w żadnym się do tego nie odniósł. PiS mu wszedł za mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @mis-uszatek-7334: zostaw tych apologetów PRL i ZSSR, niech wyjo xD

    •  

      pokaż komentarz

      Gontarczyk

      @mis-uszatek-7334: Kolejny pajac, gdzie nie wiemy czy jest szpiegiem czy zwykłym debilem który nie kapuje, że wywiad/kontrwywiad to nie jest chorągiew rycerska.

    •  

      pokaż komentarz

      zostaw tych apologetów PRL i ZSSR, niech wyjo xD

      @murza: Wy macie przyjemność z tego wiecznego srania na Polskę?

    •  

      pokaż komentarz

      kryjącym swoich ludzi, swoje przestępstwa, złodziejstwa, zbrodnie. Ludzie, którzy mienili się asami polskiego wywiadu organizowali za granicą karuzele podatkowe, piramidy finansowe, potrafili nawet okraść całą branżę jubilerską w jednym kraju.

      @mis-uszatek-7334: Tak to dziala na calym swiecie. Pierwszy przyklad z brzegu - Iran-Contras

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: sraliście przez 50 lat o późnej dodatkowo 20. I wysraczy... xD

  •  

    pokaż komentarz

    ZDRADA. Polski wywiad właśnie przestał istnieć.

    To, że w Polsce ujawnia się dane oficerów i współpracowników wywiadu mnie dziwi, ale już się przyzwyczaiłem. Ale to, co właśnie się stało, czyli ujawnienie przez IPN tożsamości cudzoziemców, którzy współpracowali z polskim wywiadem to ZDRADA. Najwyraźniej rosyjski wywiad ma w Polsce potężne aktywa a na zapleczu lub w samym Prawie i Sprawiedliwości działa rosyjska agentura. Odpowiedzialni za to, co zrobiono powinni wszyscy bez wyjątku trafić do więzienia za zdradę stanu i szpiegostwo. Z tego, co słyszę już teraz 90% naszych aktywów za granicą zerwało współpracę i jesteśmy ślepi i głusi, ale po tym, co właśnie zrobiono już tylko ktoś ciężko chory psychicznie podejmie lub będzie kontynuował współpracę z polskimi wywiadem. Tym samym polski wywiad właśnie przestał istnieć. Nie odbudujemy go przez dziesięciolecia, bo czegoś takiego się nie zapomina nigdy. Polscy oficerowie od dziś mogą przestać się uczyć rosyjskiego i zacząć szlifować angielski, niemiecki lub francuski, bo zwerbować kogokolwiek za wschodnią granicą będzie można już tylko "pod obcą flagą", tyle, że pod obcą flagą robić to jest znacznie trudniej, drożej i przede wszystkim niebezpieczniej.

    P.S. Argumenty, że ujawniono "|jedynie" dane cudzoziemców współpracujących z wywiadem PRL więc wszystko jest OK świadczą jedynie o głupocie komentujących. Rosjanin, Ukrainiec albo Białorusin pracujący dziś dla wywiadu RP i zagrożony z tej racji karą śmierci nie będzie się zastanawiał czy Polska musiała czy nie musiała "zerwać symbolicznie z PRL". Będzie wiedział jedynie tyle, że Polska ujawnia dane swoich agentów. Tylko skończony imbecyl nie rozumie tak oczywistej rzeczy.

    Witold Jurasz (zazwyczaj mocny symetrysta)

  •  

    pokaż komentarz

    Życzę polskiemu wywiadowi powodzenia w rekrutowaniu cudzoziemców. Btw PiS serio ma jakiś dziwny fetysz, z tym podkopywaniem sluzb wywiadowczych

  •  

    pokaż komentarz

    Kto podjął decyzję o ujawnieniu tych akt i tych nazwisk współpracowników polskiego wywiadu ?

  •  

    pokaż komentarz

    Pojawia się szereg informacji na temat polskiego wywiadu, a dokładniej różnych decyzji rządzącej ekipy, które mają wpływ na jego funkcjonowanie. Abstrahując od strat operacyjnych, które rzeczywiście muszą one spowodować, mało kto zdaje sobie sprawę, co jest prawdziwym, największym dramatem. Najważniejszą bronią każdego wywiadu jest jego prestiż, pozycja, zaufanie, szacunek partnerów. Zdobywa się to ciężką pracą przez lata. Kadry zawsze można odbudować, ale kiedy firma wydaje smród, nikt nie zaryzykuje najcenniejszego, swojego bezpieczeństwa. Najważniejszym orężem MI6, CIA, BND jest prestiż i zaufanie, które buduje się przez dziesięciolecia. Wrogie służby często walczą o to właśnie by poderwać zaufanie do przeciwnika i jest to jedno z najważniejszych zadań. Bo państwo bez wywiadu jest głuche i ślepe. Komu zależy na tym, żeby Polska była właśnie taka? Amatorszczyzna i partactwo nie jest już wystarczającym wytłumaczeniem.

    Vincent V. Severski