•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: To że gość jest dyrektorem szkoły powinno działać w sądzie na jego niekorzyść, tzn. zwiększyć wymiar kary. Ponieważ sprzeniewierzył powierzone mu zaufanie społeczne. Niestety w Polsce często działa to w drugą stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: powinno, niestety często gęsto jest tak, że argument pedagoga, jeszcze w dodatku dyrektora, och ach, zasłużony, wieloletnia wzorowa praca, same pochwały, kumpel od flaszki znaczy się kurator chwali i tak dalej...

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Nie unoś się. Szkoda zdrowia dla takiego śmiecia. Gościu wiedział że ma przesrane i postanowił wykorzystać polską definicję autorytetu. A jest ona mniej więcej taka że jak ktoś jest dyrektor i coś mówi to tak jest (więc policja wpada i niszczy dowody), jak profesor gada, a p%#$!#?i farmazony, to nikt się nie odważy zaprzeczyć. Tak to u nas bywało. Ale się to powoli kończy, elyty się sypią, ludzie widzą że "król jest nagi" więc jest szansa że szmaciarza dojadą. I nawet sędziowie (a to jest przecież nadzwyczajna kasta, elyty z elyt), się będą bali tego gnoja chronić.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Ale ty masz świadomość tego, że takie zachowania u małej dziewczynki mogą właśnie wskazywac na to, że była molestowana?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Brzuchol00: raczej tego że zaczyna odkrywać swoją seksualność której nie umie kontrolować i nikt jej nie powiedział że robienie tego w szkole jest niewłaściwe

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty jeśli to mała gmina to jest więcej niż pewne że dyrektor ma silnie powiązania z lokalnymi władzami dlatego ludzie się boją. To jakie rzeczy się odwalaja na szczeblach gminnych w kwestii nepotyzmu to głowa mała :/ taki człowiek powinien po prostu mieć zakaz pracy z dziećmi i odpowiadać karnie za co to zrobił

    •  

      pokaż komentarz

      jeszcze w dodatku dyrektora, och ach, zasłużony, wieloletnia wzorowa praca, same pochwały, kumpel od flaszki znaczy się kurator chwali i tak dalej...

      @kaganiec_oswiaty: Standard. Dyrektur, doktór, pan władza policjant, pan urzędnik, święty ksiunc. Kiełbasy trzeba zanieść, niech pan dyrektur mo.

      jeśli to mała gmina to jest więcej niż pewne że dyrektor ma silnie powiązania z lokalnymi władzami dlatego ludzie się boją.

      @agataen: Nie, po prostu ludzie są posrani. Serio. I na takiej wsi to to dziecko będzie miało przesrane nawet jeśli wyjdzie, że zostało zgwałcone. Sprowokowało pewnie pana dyrektura, on by sam takiego czegoś nie zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @agataen: Nie, po prostu ludzie są posrani. Serio. I na takiej wsi to to dziecko będzie miało przesrane nawet jeśli wyjdzie, że zostało zgwałcone. Sprowokowało pewnie pana dyrektura, on by sam takiego czegoś nie zrobił.

      @grzesiek-bat: hoo, pamiętasz to znalezisko, może z miesiąc 2 temu było- ksiądz molestował dzieciaka, ba- przyznał się przed kamerą, a wyszło to, bo chłopak wszystko opowiedział. I co? Wiejskie mohery nap!?%#?#ają synchroniczne "nie wierzę", a nad dzieciakiem odbywał się sąd całej wsi, bo jak to, gówniarz śmiał śmieć robić problemy wielebnemu i go oskarżać. Paranoja doszła do tego etapu, że nawet sami rodzice mu ciągle suszyli głowę, że ma natychmiast odwołać oskarżenia i przeprosić "bo wstyd i co ludzie powiedzą". Zajebiści rodzice- moje dziecko było molestowane, to jeszcze będę swoje dziecko j@##ł, zamiast je bronić. No k%#%a, ja tu się nie unosić, z taką mentalnością te przygłupy, cała k%#%a ta wiocha, jedyne do czego się nadają to chyba do machania kilofem w kamieniołomie, może im starczy IQ żeby się nie zabić w 5 minut...

    •  

      pokaż komentarz

      @Brzuchol00: @szwarceneger:
      Jakie zachowania? Przecież z artykułu wynika, że dyrektor zmyślił tę bajkę. To raczej jego zachowanie mogłoby wskazywać, że nie miał łatwego dzieciństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-bat z tym się nie zgodzę. Pracowałam na wsi w szkole gdzie były różne dzieci, różnych wyznań, takie z dysfunkcjami też. Nie spotykamy się z żadnym ostracyzmem. Za to 3/4 szkoły miało powiązania bliższe lub dalsze z gminą.

    •  

      pokaż komentarz

      @agataen: i każdy był ciocią czy wujkiem drugiego. Ofiary chowu wsobnego to i dysfunkcji jakby więcej.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Chodzi im tylko o dobro dzieci. Nauczyciele nic nie wywalczyli swoim żałosnym strajkiem ponieważ każdy miał do czynienia z nauczycielami i dobrze wie, że takich zwyroli jak ci z artykułu jest więcej. Dlatego poparcie społeczne tej żenady było takie słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @DulGukat: sam byłem świadkiem jak psychopatyczna nauczycielka polskiego z mojego liceum darła ryja na uczniów i doprowadziła jedną osobę do fobii szkolnej. W normalnym państwie za coś takiego byłby prokurator, w państwie teoretycznym taka osoba nadal pracuje, mało tego, ostatnio odebrała nagrodę prezydenta miasta.

      W tym tekturowym państwie ktoś musi zginąć, żeby ktoś zaczął działać. Póki nikt nie zginie to wszystko jest fajnie i nie ma problemu (vide samobójstwo tej nastolatki z Gdańska 15 lat temu i samobójstwo Dominika szykanowanego w szkole)

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor: dokładnie. Ja miałem w podstawówce nauczyciela, który w najlepszym przypadku miał osobowość z zaburzeniami antysocjalnymi. Na przykład miał taką metodę, że mówił coraz ciszej i ciszej i jak się uczeń nachylał żeby usłyszeć co mówi to nagle zaczynał krzyczeć, a później się cieszył jak się ktoś wystraszył. I to nie był jedyny nauczyciel, który miał coś nie w porządku ze sobą. W całej swojej karierze spotkałem dwoje nauczycieli, którzy byli pedagogami z powołania i coś sobą reprezentowali. Reszta to przeważnie z braku perspektyw poszła do szkoły, bo to był bezpieczny wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @DulGukat: to nie są nauczyciele, tylko półmózgie debile, które pokończyły jakieś pseudouniwersytety, które nigdy w życiu nie powinny mieć kontaktów z dzieckiem, a co dopiero z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami. Koleś i babaka powinni w tej chwili wylądować w więzieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DulGukat: jap!!%%#%e jak można być takim gamoniem? Z tym strajkiem nie chodzi o przypadki anegdotyczne tylko o to, że czym mniej opłacalna praca tym więcej gorszej jakości pracowników. Społeczeństwu powinno zależeć na tym, żeby odpowiedni ludzie zostawali nauczycielami, a który ogarnięty człowiek pójdzie użerać się z dzisiejszą młodzieżą jak na kasie czy magazynie można więcej zarobić, praca spokojniejsza i po 8h fajrant. Ludzie potrafią liczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Jak to nie są? Są. Pracują z dziećmi, na stanowisku nauczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-bat: dostali uprawnienia, a nie powinni byli. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja miałem w podstawówce nauczyciela, który w najlepszym przypadku miał osobowość z zaburzeniami antysocjalnymi. Na przykład miał taką metodę, że mówił coraz ciszej i ciszej i jak się uczeń nachylał żeby usłyszeć co mówi to nagle zaczynał krzyczeć, a później się cieszył jak się ktoś wystraszył. I to nie był jedyny nauczyciel, który miał coś nie w porządku ze sobą. W całej swojej karierze spotkałem dwoje nauczycieli, którzy byli pedagogami z powołania i coś sobą reprezentowali. Reszta to przeważnie z braku perspektyw poszła do szkoły, bo to był bezpieczny wybór.

      @DulGukat: połączenie debila z IQ krawężnika i socjopaty. Tak zwany odpad nie nauczyciel

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor: Pamiętam jak w gimnazjum koledzy wypełnili mi zeszyt ćwiczeń z biologii. Było akurat ćwiczenie na którym opisać trzeba było części ciała na przedstawionym rysunku. Oczywiście każda z nich była przedstawiona żartobliwie np: "Pindol" zamiast penis, "Dupa" itd... Nauczycielka podczas jednej lekcji wzięła mój zeszyt ćwiczeń i zaczęła go przeglądać w celu poszukiwania zadania domowego czy coś (już nie pamiętam minęło z 15 lat). Dała mi na jednej lekcji 2 pały jedną za brak wiedzy (wtf?) i drugą zaraz po tym jak przepytała mnie z materiału którego chyba wtedy jeszcze nie przerabialiśmy. Do końca roku miałem problemy tylko z biologią haha. Miarka się przebrała jak napisałem sprawdzian na 5 (bo specjalnie uczyłem się tak by mnie nic nie zagięło) a ona dała mi 1 czy 2 też już nie pamiętam. Wtedy moja matka się wnerwiła poszliśmy na rozmowę z dyrektorem nauczycielką i moim sprawdzianem oraz dziennikiem. Kobieta nie mogła się wytłumaczyć dlaczego zaniżyła mi ocenę więc poprawili ją na 5 hah. Od następnego roku kobieta nie robiła już w tej szkole. W sumie teraz śmieje się z tej sytuacji, ale pamiętam jak na widok tej kobiety czułem wielki niepokój i niepewność.

      Teraz mogę sobie jedynie wyobrazić jak wygląda wychowywanie ludzi chorych, ze słabym charakterem lub bez wsparcia rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor:

      W tym tekturowym państwie ktoś musi zginąć, żeby ktoś zaczął działać. Póki nikt nie zginie to wszystko jest fajnie i nie ma problemu (vide samobójstwo tej nastolatki z Gdańska 15 lat temu i samobójstwo Dominika szykanowanego w szkole)

      Popatrz na ogólne statystyki samobójstw wśród młodzieży i dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      pokaż spoiler Nastroju Ci to nie poprawi.

    •  

      pokaż komentarz

      W tym tekturowym państwie ktoś musi zginąć, żeby ktoś zaczął działać. Póki nikt nie zginie to wszystko jest fajnie i nie ma problemu (vide samobójstwo tej nastolatki z Gdańska 15 lat temu i samobójstwo Dominika szykanowanego w szkole)

      @MajorToJestKajor: jakoś ostatnio była taka sytuacja w warszawie na Wawrze
      i co coś słyszałeś o karach dla kadry? jakiekolwiek konsekwencje?

    •  

      pokaż komentarz

      @su1ik: Nie wiem czemu cię minusują, prawda jest taka, że za te śmieszne pieniądze które teraz nauczyciele zarabiają to prawie nikt naprawdę dobry do takiej pracy nie pójdzie, co najwyżej jakaś garstka "z powołania". Ludzie mówią, że jeżeli komuś się nie podobają zarobki nauczyciela to niech idzie do innej pracy i jakoś nie uświadamiają sobie, ilu ludzi właśnie tak robi, a nauczycielami zostają te odpady które innej pracy nie były w stanie znaleźć. Jeżeli chcemy mieć dobrych nauczycieli, to zarobki muszą być odpowiednie, wtedy kandydatów z lepszymi kwalifikacjami będzie więcej i wyprą tych słabszych, a jeśli zostanie tak jak teraz to w szkołach zostaną tylko ci, którzy się do niczego nie nadają - bo nie ma nikogo lepszego na ich miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czemu cię minusują

      @Yavanna: ludzie to debile, zwlaszcza zawistne polaczki (nie mylic z Polakami)

    •  

      pokaż komentarz

      @su1ik @Yavanna: To prawda, bez podwyżki nie da się przyciągnąć do szkoły ekspertów, a jedynie miernoty, które zostają nauczycielami z braku lepszych perspektyw. Z drugiej strony podwyżki same w sobie nic nie dadzą - trzeba jeszcze stworzyć odpowiedni system, dzięki któremu zatrudniani byliby dobrzy nauczyciele, a źli usuwani. Ale to już wymaga umiejętności i pracowitości, których naszym ustawodawcom brakuje. Z drugiej strony rodzi się pytanie czy nawet przy ustanowieniu wysokiej płacy i wdrożeniu właściwego systemu naboru i premiowania nauczycieli w każdej wiosce znalazłaby się wystarczająca liczba osób z powołaniem.
      Polecam film o tym jak system edukacji wygląda w Singapurze, aczkolwiek to olbrzymie państwo - miasto, więc nie wiadomo czy sprawdziłoby się w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun: nie powinnismy sie zastanawiac czy cos by zadzialalo, a wymagac od ludzi, ktorzy biora pieniadze za rozwiazywanie takich problemow. Caly system jest do poprawy, nie tylko podwyzki to fakt

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    Na miejscu ojca , zaszedlbym do gościa na szybką pogawędkę

  •  

    pokaż komentarz

    https://www.youtube.com/watch?v=UIDx96vraYo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    P.S. Korwin mówił że będą się śmiać z niepełnosprawnych w szkole honk honk

  •  

    pokaż komentarz

    Za dwa lata mój syn z Zespołem Aspergera idzie do szkoły.
    Jestem przerażony.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnymelonik: nie przerażaj się, co raz powszechniejszy problem, możesz zorganizować spotkanie z psychologiem i nauczycielem, który zna się na tym problemie, który wytłumaczy jakie są ograniczenia, czego nauczyciel może oczekiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: za przeproszeniem - uja się znają. Mam dziecko z takim problemem - ciągłe szczucie, zakaz wyjazdu na wycieczki szkolne, etc... Jedyne co szkoła może zaproponować to GOZINA pracy z pedagogiem szkolnym na tydzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnymelonik: u mojej córki w klasie jest dziecko z autyzmem. Jego matka zalatwila psycholog ktora siedzi na każdej lekcji z nim w lawce.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnymelonik: Znajdz szkole waldorfska, demokratyczna lub Montessori. Nie idz w system, zniszczysz go. Moi chodza do waldorfskiej od 2 lat, uwielbiaja szkole, nienawidza piatku :).

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: nie każdego niestety stać na takie fajne szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: 400 na miesiac, bo to szkola spoleczna. Oczywiscie nie mieszkam w Wawie. Ale mowie ci: nie posylaj go do publicznej, nigdy ...

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: 400 to jeszcze da sie przezyc, rzucilem okiem na szybko na oferty z Krakowa, niektore szkoly licza sobie prawie 1000 zl za dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnymelonik: Rozejrzyj się za szkołą, która ma doświadczenie, klasy integracyjne od lat, mieli już dzieciaka z ZA, takie rzeczy. Postępowania z aspergerowcem po prostu trzeba się nauczyć, jak każdej innej umiejętności, więc jeśli wcześniej mieli, rosną szanse, że sobie poradzą.

      Pamiętaj, że orzeczenie o ZA oznacza, że uczniowi przysługuje asystent (czemu nie ma go dziecko z programu, nie wiem), trzeba o niego wystąpić do dyrektora szkoły. To jest prawo a nie dobra wola dyrektora czy organu prowadzącego.

      Szkoła przygotuje IPET po miesiącu nauki, dostaniesz go. Jest aktualizowany co pół roku a nauczyciele mają obowiązek go znać (współtworzą) i się do niego stosować.

      Postaraj się też pamiętać, że aspergerowiec potrafi być niezmiernie trudnym kolegą klasowym. Jest hałaśliwy, nie respektuje osobistych granic, potrafi wybuchnąć agresją słowną czy fizyczną. Wymaga od rodziców ogromu pracy i konsekwencji. Bywa też, że nie jest w stanie kontrolować swojego zachowania do tego stopnia, że musi być traktowany lekami, ale to już domena prowadzącego go psychiatry.

      Ale wychodzą na ludzi. Niektórzy nawet nie siedzą w wykopowych piwnicach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: masz dobre doświadczenia, ale to nie znaczy, że tak jest zawsze. Gdyby nie to, nie trafialiby do mojej, publicznej placówki ZA ze szkół prywatnych. Z niedobrymi wspomnieniami z poprzednich szkół.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik : Syn jest w terapii behawioralnej, więc będzie przygotowany do szkoły. Obawiam się, jedynie, że to szkoła nie będzie przygotowana na niego. Masz rację, że warto szukać szkoły, która ma już doświadczenie. Tak właśnie zrobię.

      Co to jest IPET?

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnymelonik: indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny. Też mam syna z ZA. Jest już w 4 klasie. Udało się nam trafić do szkoły integracyjnej. Jest nauczyciel pomocniczy i kilka programów (rewalidacja, socjalizacja społeczna, zajęcia z pedagogiem). Nie jest lekko ale dajemy radę - my i młody.

    •  

      pokaż komentarz

      @RageH: dlatego pisałam o psychologu, który miałby wiedzę i doświadczenie w tej materii. Nie każdy ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: sam "trochę" się na tym znam i praktycznie za rękę "panią" prowadziłem knowhow dostała i dupa. Strach przed czymś nieznanym u "nauczycielki" z 30 letnim stażem jest porażający - wicedyrektorka to samo - jak matka lwica broni nauczycielki i ma pełną wyjebkę na dziecko, trochę lepiej u "naczelnego" dyra bo tu już gość odrobinę potrafi się zdystansować.

    •  

      pokaż komentarz

      @RageH: to pisać do kuratorium, albo zmienić wychowawcę. Jakąś pomocą może też być dodatkowy nauczyciel - ale nie wiem niestety jaki jest proces w Polsce żeby go dostać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: jeszcze nie ten czas - siedzę trochę w tym i uwierz że wyczuję moment kiedy nagrywać i jak i gdzie zgłaszać. Na razie to takie wojenki podjazdowe są prowadzone i dopóki nie przegną to nie ruszam. Co do dodatkowego nauczyciela to podziękuję - miał w zerówce to go babsko szarpało i tłukło (baba po pedagogice wczesnoszkolnej na 1/2 etatu dla dwojga dzieci z "problemem"). reasumując - z mojego doświadczenia trudno będzie bez szkody dla dziecka coś wywalczyć nawet w kuratorium - jak dostaną wytyczne po kontroli to doprowadzą Młodego do stanu, że będzie 2x gorzej się zachowywał niż zwykle i "stanie na ich" - dotychczasowa praktyka na to wskazuje - w momencie kiedy wskazywałem uchybienia albo sugerowałem co zmienić to tego samego dnia (albo drugiego) sms że Młody miał odpał (oczywiście do odpału wzywane jest całe konsylium, dyrektorka, pedagog, jeszcze z jedna nauczycielka - ale nie widzą powodu dlaczego Młody odpalił - skutek natomiast mają "namacalny")

    •  

      pokaż komentarz

      @RageH: wiem, że to ciężkie, a takie odpały czasem bez sensownego powodu. Trzymaj się - z wiekiem będzie lepiej.

    • więcej komentarzy(6)