•  

    pokaż komentarz

    Dług Polski w I kwartale 2019 r. rósł w szalonym tempie 232,7 mln zł dziennie!

    źródło: morawiecki-wenezuela.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      w szalonym tempie 232,7 mln zł dziennie!

      @StaryWilk: Myślę, że Matiego stać na więcej. A że Polska bogata to i 300mln/dzień nam krzywdy nie zrobi ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że Matiego stać na więcej.

      @buont: Lepiej mu nie podpowiadaj. ( ಠ_ಠ)

      źródło: comment_QwZUBM9Q3b6Y6gf0Pvmcp2YSPy24kog7.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk: Nie chcę bronić PiS-u i ich rozdawnictwa, ale coś ten dług nie rośnie w szalonym tempie: https://pl.tradingeconomics.com/poland/government-debt-to-gdp

      źródło: Zrzut ekranu z 2019-06-12 11-12-50.png

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: bo jest koninktura jak się skończy wykres będzie pikował ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ale coś ten dług nie rośnie w szalonym tempie:

      @ponton: Nie no spoko, w takim razie OK, niech zadłużają dalej szczególnie biorąc pod uwagę świetną koniunkturę światową i europejską, tylko co będzie jak ona się załamie i wróci kryzys na zagranicznych rynkach?

    •  

      pokaż komentarz

      niech zadłużają dalej

      @StaryWilk: Ale z wykresu wynika, że nasze zadłużenie nie rośnie, a nawet trochę spada, z prawie 55% PKB do 48%.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: tam masz w stosunku do PKB czyli jeśli PKB to 100 zł to dług to 50 zł (około 50% na wykresie). Przyjdą smutne czasy kryzysu (już niedługo), PKB spadnie np do 80 zł a dług 50 zł zostanie :) Mylisz wartości względne z bezwzlędnymi

    •  

      pokaż komentarz

      Ale z wykresu wynika

      @ponton: Patrz odpowiedź @hamskloss.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyjdą smutne czasy kryzysu (już niedługo), PKB spadnie

      @hamskloss: PKB nam nie spada od ponad 20 lat, a w międzyczasie były conajmniej trzy kryzysy: https://pl.tradingeconomics.com/poland/gdp-growth-annual

      Wykres nigdy nie zszedł poniżej zera:

      źródło: Zrzut ekranu z 2019-06-12 11-31-44.png

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: Twój wykres kompletnie nie pasuje do tezy tego artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_kurna: nie moja wina, że artykuł jest mocno tendencyjny ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: To ze PKB nie spadalo, przez prawie 28 lat, nie znaczy, ze NIE BEDZIE spadac. Ten rekordowy okres ciaglego wzrostu predzej czy pozniej sie skonczy.

    •  

      pokaż komentarz

      To ze PKB nie spadalo, przez prawie 28 lat, nie znaczy, ze NIE BEDZIE spadac.

      @Rupertciak: Tak samo zadłużenie nie musi rosnąć w przyszłości. Póki co utrzymujemy dług w ryzach (niestety, bo powinniśmy korzystać z koniunktury i trochę spłacić).

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton:

      Tak samo zadłużenie nie musi rosnąć w przyszłości. Póki co utrzymujemy dług w ryzach (niestety, bo powinniśmy korzystać z koniunktury i trochę spłacić).

      Zeby dlug nie rosnal, panstwo musialoby wypracowywac nadwyzke budzetowa. Jezeli w okresie takiej koniunktury, gdzie 13 panstw UE wypracowuje nadwyzki budzetowe nam sie tego nie udalo zrobic - w czasie kryzysu nam sie tego tym bardziej nie uda zrobic.

      Wypracowanie takiej nadwyzki w kryzysie oznaczaloby, przede wszystkim rezygnacje z pieniedzy dla bombelkow, a na to nikt sie nie zgodzi, bo oznaczac bedzie polityczne samobojstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      To ze PKB nie spadalo, przez prawie 28 lat, nie znaczy, ze NIE BEDZIE spadac. Ten rekordowy okres ciaglego wzrostu predzej czy pozniej sie skonczy.

      @Rupertciak: Jak najbardziej możliwe. Jednak komentarze tego typu wydają się nie zauważać że stawiają jednocześnie tezę iż obecne poziomy wydatków nie zmniejszą się podczas kryzysu. Co wydaje się lekko szalone.

      Zmniejszą się wpływy - zmniejszą się i wydatki. Taka jest moja teza. Może prawdziwa, może nie. Ale przedstawianie projekcji opartych o ukrytą tezę jako coś co się stanie 'na pewno', 100%, tak jakby już się stało - lekkie nadużycie. Natomiast ze strony mediów - bezpośrednia manipulacja.

      Ostatnio czytałem o tym że polski cykl koniunkturalny zaczyna się 'odrywać' od cyklu koniunktury Niemiec. Jeżeli to prawda to jest nam to niesamowicie na rękę, a jedną w większych przyczyn może być obecny rozbudowany program socjalny. - Innymi słowy: całkiem prawdopodobne jest, że obecny system jest opłacalny dla naszego państwa w dłuższej perspektywie w stosunku do ceny i ryzyka jaki za niego płacimy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton tylko ile wówczas poszło na inwestycje a ile na rozdawanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Reapp:

      Jak najbardziej możliwe. Jednak komentarze tego typu wydają się nie zauważać że stawiają jednocześnie tezę iż obecne poziomy wydatków nie zmniejszą się podczas kryzysu. Co wydaje się lekko szalone.

      Zmniejszą się wpływy - zmniejszą się i wydatki. Taka jest moja teza. Może prawdziwa, może nie. Ale przedstawianie projekcji opartych o ukrytą tezę jako coś co się stanie 'na pewno', 100%, tak jakby już się stało - lekkie nadużycie. Natomiast ze strony mediów - bezpośrednia manipulacja.

      Ostatnio czytałem o tym że polski cykl koniunkturalny zaczyna się 'odrywać' od cyklu koniunktury Niemiec. Jeżeli to prawda to jest nam to niesamowicie na rękę, a jedną w większych przyczyn może być obecny rozbudowany program socjalny. - Innymi słowy: całkiem prawdopodobne jest, że obecny system jest opłacalny dla naszego państwa w dłuższej perspektywie w stosunku do ceny i ryzyka jaki za niego płacimy.

      Jesli wierzysz, ze PiS obetnie wydatki socjalne takie jak 500+ i narazi sie na wrogosc "madek" to podziwiam Twoja fantazje. Wg. mnie w zadnym wypadku z tego nie zrezygnuje i pojdzie w dalsze zadluzanie nas. Ewentualnie podniesie jeszcze bardziej podatki, co w przypadku okresu kryzysowego, jeszcze bardziej go poglebi, bo obnizy dochod rozporzadzalny gospodarstwa domowego.

      Obecny system, w ktorym wzrost PKB jest finansowany konsumpcja wewnetrzna, a nie inwestycjami wpycha nas na sciezke sredniego wzrostu, do tzw. pulapki, nic wiecej. Bedziemy miec bogactwo "ok", ale nic wiecej.
      Z reszta zbaczasz tu z tematu. Dyskusja nie jest na ten temat. Dyskuja jest na temat taki, ze po 1989 roku Polska nie miala ani jednej nadwyzki budzetowej, kazdego roku coraz bardziej sie zadluzamy, jedyne co to wzrost PKB jest szybszy w stosunku do wzrostu zadluzenia. Jezeli przyjdzie kryzys i zalozmy, dobra passa naszego kraju sie skonczy i nasze PKB skurcyz sie o 5, 10% (a to calkiem mozliwe), to nawet zakladajac ze dokonamy po raz pierwszy w historii budzetu calkowicie zbilansowanego - bez deficytu to i tak stosunek naszego zadluzenia do PKB gwaltownie wzrosnie ;-]

    •  

      pokaż komentarz

      Ale z wykresu wynika, że nasze zadłużenie nie rośnie, a nawet trochę spada, z prawie 55% PKB do 48%.

      @ponton: oczywiscie, ze dlug rosnie - tylko w odnieseniu do PKB jest wzglednie staly. Z dlugiem jest tylko ten problem, ze trzeba go kiedys spłacic...

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: jeszcze nie zszedł - nie bez kozery mówili na nas zielona wyspa. Teraz z tak popuszczoną polityką socjalną i wszechobecnym rozdawnictwem wątpię że uda się nam pozostać ponad kreską.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo zadłużenie nie musi rosnąć w przyszłości.

      @ponton: Przy rozbuchanym rozdawnictwie PiSu musi. ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      Jesli wierzysz, ze PiS obetnie wydatki socjalne takie jak 500+ i narazi sie na wrogosc "madek" to podziwiam Twoja fantazje

      @Rupertciak: Jeżeli ty tak mocno wierzysz w propagandowe artykuły drugiej strony to ja podziwiam twoją ;) Nawet używasz bezpośrednio ich słownictwa.

      Oczywiście propaganda rządowa też istnieje, natomiast nie jestem w stanie zrozumieć wykształconych ludzi którzy nie są w stanie pojąć prostego faktu iż propaganda i manipulacje lecą w obie strony - i póki co w propagandzie to powiedziałbym że środowisko około-PO zdecydowanie wygrywa ;) Gdyby nie ta ich skuteczność, mieli by w tej chwili 5% bo ile można straszyć końcem świata zanim ludzie zauważą że ktoś tu robi ich w konia..

      Wg. mnie w zadnym wypadku z tego nie zrezygnuje i pojdzie w dalsze zadluzanie nas.
      A wg. mnie będzie ograniczał tyle ile musi i próbował balansować. Wbrew pozorom w PiSie nie siedzą sami idioci - żadna banda idiotów nie utrzymałaby rządów przy tak zmasowanych atakach ze wszystkich stron, naprawdę jestem pełny podziwu w jaki sposób udało im się prowadzić kraj do przodu (piękny wzrost PKB) i utrzymywać rządy przy takim natarciu bez cenzurowania prasy czy bez żadnej przemocy fizycznej jak np. we Francji (żółte kamizelki), czy Hiszpanii (wybory o niepodległość Katalonii)

      Obecny system, w ktorym wzrost PKB jest finansowany konsumpcja wewnetrzna, a nie inwestycjami wpycha nas na sciezke sredniego wzrostu (..)
      Ostatnie duże wzrosty PKB są napędzane właśnie zwiększającą się ilością inwestycji w gospodarce - polecam poczytać dane, nie wierz tylko propagandzie.
      Co do drugiej części - konsumpcja wewnętrzna jest właśnie sposobem na uniknięcie pułapki średniego wzrostu. Jeżeli wszystko co robimy będzie na eksport do Niemiec to nigdy ich nie dogonimy, bo nasz wzrost będzie całkowicie zależny od ich wzrostu, rynek wewnętrzny i inne kierunki eksportu są w tym przypadku sposobem na ominięcie tej pułapki. A dalsze przywiązywanie się ekonomiczne do Niemiec spowoduje zaostrzanie tego efektu.

      Z reszta zbaczasz tu z tematu. Dyskusja nie jest na ten temat.

      "Dług Polski w I kwartale 2019 r. rósł w szalonym tempie 232,7 mln zł dziennie!" - temat jest o propagandzie (sposób przedstawienia informacji - liczba zawieszona w próżni, przeciętny człowiek nie ma żadnego odniesienia czy ta liczba to jest jeszcze ok, czy już znacznie za dużo) i o prawdziwej kondycji polskiej gospodarki.

      Dyskuja jest na temat taki, ze po 1989 roku Polska nie miala ani jednej nadwyzki budzetowej, kazdego roku coraz bardziej sie zadluzamy,

      Jeżeli firma/państwo rozwija się dobrze - nadwyżki budżetowe nie są idealnie najlepszą opcją finansową. Zwróć uwagę na działania niektórych firm i korporacji które przez dekady nie osiągały żadnego dochodu bo wszystko inwestowały w rozwój. Niestety państwo tak nie inwestuje ze względu na to jak działa polityka w skłóconym wewnętrznie państwie demokratycznym (coraz bardziej skłóconym) ze sporą ilością korupcji (tu akurat się powoli poprawia, ale trzeba uważać, żeby 'nowa ekipa' za bardzo się nie przyzwyczaiła, że ma władzę bez względu na to co robią).

      jedyne co to wzrost PKB jest szybszy w stosunku do wzrostu zadluzenia.
      To jest niestety w naszej sytuacji jedyny realny sposób na spłatę długu. I jest robiony - więc oceniam in plus dla obecnie rządzących.

      Jezeli przyjdzie kryzys i zalozmy, dobra passa naszego kraju sie skonczy i nasze PKB skurcyz sie o 5, 10% (a to calkiem mozliwe), (..)
      10% skurczenie PKB tak dużego państwa jak polska to naprawdę byłaby tragedia. I jest to dość wątpliwe bez żadnej wojny przetaczającej się przez nasz kraj. - więc imo przesadzasz. Nie jesteśmy Irlandią.

      to nawet zakladajac ze dokonamy po raz pierwszy w historii budzetu calkowicie zbilansowanego - bez deficytu to i tak stosunek naszego zadluzenia do PKB gwaltownie wzrosnie ;-]
      Oczywiste rzeczy są oczywiste. To obiektywna prawda niezależnie od poziomu deficytu, tak długo jak jest > 0. W skrócie: jeśli, deficyt > 0, to istnieje taki poziom zarobków który nie pozwala na spłaty deficytu. Czysta logicznie prawda.
      Możemy być nawet w trakcie spłacania wierzytelności, ale losowe wydarzenie spowoduje że państwo podupadnie i cyk - odsetki idą w kosmos, nie stać nas na spłaty rat. To jest powód

    •  

      pokaż komentarz

      @Reapp: Za dlugi komentarz, sorry ale nie chce mi sie czytac elaboratow w pracy. Podziwiam, ze chce ci sie tracic czas na takie bzdury #czarnolisto.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton najbliższy też nam mało zrobi, bo są jeszcze fundusze unijne

    •  

      pokaż komentarz

      Za dlugi komentarz, sorry ale nie chce mi sie czytac elaboratow w pracy. Podziwiam, ze chce ci sie tracic czas na takie bzdury #czarnolisto.

      @Rupertciak: No cóż, temat znaleziska jest bardzo skomplikowany. Nie zaczynaj dyskusji jak jedyne czego szukasz to wykrzyczenie na głos swojego zdania.

      Mieszanina polityki, ekonomii i percepcji ludzkiej niestety taka jest. Nie da się poważnie o tym dyskutować nie poruszając żadnych podstaw, bo będzie to wtedy tylko przekrzykiwanie się nie do końca dobrze zdefiniowanymi sloganami. A tak ani do zrozumienia ani do prawdy się nie dojdzie.

      tl;dr: rzeczywistość jest skomplikowana, 'deal with it' ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Co tu się dziwić jak w Pisowskim rządzie nie ma ani jednego ekonomisty. Morawiecki to historyk. A coraz więcej będzie powoływanych specjalistów ksztslcących się u Rydzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @brawo__ja: To nie ma znaczenia. Tam nie potrzeba ekonomisty, tylko myślenia innego niż 'teraz rządzę, a później niech się inni martwią'.

    •  

      pokaż komentarz

      @brawo__ja:

      Morawiecki to historyk.

      Kształcił się następnie na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University, a w 1995 uzyskał dyplom Master of Business Administration na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. W tym samym roku ukończył studia podyplomowe z prawa europejskiego i ekonomiki integracji gospodarczej na Uniwersytecie Hamburskim. Studiował także na Uniwersytecie Bazylejskim i w Kellogg School of Management przy Northwestern University

    •  

      pokaż komentarz

      @Walther00: No i co z tego ? myślisz ze on podejmuje jakiekolwiek decyzje ?

    •  

      pokaż komentarz

      @death070: Przypominam o tym, że Morawiecki jest również ekonomistą, a nie tylko historykiem (chociaż historycy historię gospodarczą znają i wiedzą, że początki złych rzeczy są zazwyczaj bardzo przyjemne). Chcę również przez to powiedzieć, że Morawiecki świadomie prowadzi ten kraj w taką, a nie inną stronę i pytanie dlaczego? Czy aż tak bardzo wierzy w prezesa?

    •  

      pokaż komentarz

      @brawo__ja: ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      źródło: comment_bombelkom_daly.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Walther00: Morawiecki mógłby być nawet Einsteinem, w tej partii w tym państwie rządzi JEDEN dziadek i wdraża swoje pomysły i jak to zapowiedział wizje Polski bez żadnych przeszkód.

      Prezydenta też ma w kieszeni.

      Ma miejsce najgorsza sytuacja czyli monopol jednej partii wodzowskiej czyli jednego człowieka. No ale jak zapytasz kogoś czy głosował to ,, ni ma na kogo '' i nie głosuje zamiast zagłosować na kogoś mniejszego to potem jest monopol jednej partii.

      Może jak ten głupi naród dostanie wreszcie drugą Grecję to się nauczy że trzeba się polityką interesować i głosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @brawo__ja: Ale wiesz, że ten artykuł to informacja nieprawdziwa, mająca tylko podkręcić anty rządowe nastroje? Sprawdź wykres z wpisu powyżej i daj sobie spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_kurna: nie mów mi co mam w życiu robić:) pozdr

    •  

      pokaż komentarz

      Kształcił się następnie na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University, a w 1995 uzyskał dyplom Master of Business Administration na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. W tym samym roku ukończył studia podyplomowe z prawa europejskiego i ekonomiki integracji gospodarczej na Uniwersytecie Hamburskim. Studiował także na Uniwersytecie Bazylejskim i w Kellogg School of Management przy Northwestern University

      @Walther00: I cała ta nauka jak krew w piach. To przykre.

  •  

    pokaż komentarz

    Może i rosną ale kto mi da tyle kasy jako rodzicowi 2 dzieci jak nie PIS? Raczej jestem wolnosciowcem ale kto mi k!!#a opłaci paczkę pieluch która kosztuje uwaga 200 zł?
    Dzieci to zbyt duży wydatek żebym mógł pozwolić sobie na wolność poglądową

  •  

    pokaż komentarz

    a bedzie coraz lepiej dzieki tym ..rwiszonom z PiSu

  •  

    pokaż komentarz

    Jego ojciec w mówił kiedyś w Młodzież Kontra, że zadłużanie się to nic takiego, bo co zrobią inni zadłużonemu państwu?Przecież nie anektują xD