•  

    pokaż komentarz

    Ten fragment mi się podoba - "Historyk był też pytany, dlaczego Polacy są często przedstawiani jako wolontariusze zagłady wskazał na prace niektórych historyków. – Profesor Gross do momentu, kiedy zajmował się nauką nie zrobił wielkiej kariery. Nagle fałszując, manipulując, włączając się do głównej narracji stał się popularny, znany. A publikacje pana Grabowskiego – dzięki oskarżeniom zyskuje uwagę i prezentuje się jako walczący o pamięć i prawdę. W rzeczywistości ten pan manipuluje i fałszuje. On zakłamuje prawdę – powiedział prof. Musiał." A to - pozytywna ciekawostka - https://www.tvp.info/42706332/pozew-przeciwko-engelking-i-grabowskiemu-zarzut-publikacja-zmyslonych-informacji

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: Oni powinni być sądzeni za negację Holocaustu. Zrzucając odpowiedzialnośc z Niemców na niewinnych, stają się negacjonistami i podpadają pod przepisy Izraelskie, Amerykańskie i Polskie w tym zakresie.
      Pamięć o zamordowanych 5998697 Żydach nie może być zakłamywana.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: @PC86: Zacytuję tylko słowa przykładnie zniszczonego dra D. Ratajczaka - został zniszczony pomimo uniewinnienia od zarzutu kłamstwa oświęcimskiego, bo odważył się poruszyć krytycznie (nomen omen) tematy niebezpieczne... co było też tytułem jego książki:

      Pisanie o stosunkach polsko-żydowskich jest czynnością ryzykowną. Szczególnie dla Polaka, który uważa, że stosunki te powinny być przedstawiane w oparciu o prawdę. Łatwo wtedy- paradoksalnie- narazić się na zarzuty o skrajny nacjonalizm, ksenofobię i ”dyżurny” antysemityzm. Konsekwencje są zazwyczaj smutne: towarzyski bojkot ( każdy ma takich znajomych na jakich zasługuje), rasowy i wydawniczy ”knebel”, ostatecznie- zawodowa śmierć

      źródło: Ratajczak D., Tematy Niebezpieczne, Żydzi wobec antypolonizmu Żydów.

      Autorem nagonki była m.in. GW.

      Kłamcy i manipulatorzy pokroju prof. Grossa, prof. Grabowskiego czy nawet prof. Żbikowskiego są bezkarni. Czyli Żyd albo osoba pochodzenia żydowskiego może już bezkarnie łgać nt. holokaustu czy konkretnie Oświęcimia, jak Żbikowski, który stwierdził, że "Najlepszą strategią ratowania się był obóz koncentracyjny, a nie ukrywanie się". Ciekawie dlaczego Żydzi w czasie wojny uważali inaczej i jeśli już to uciekali z obozów na zewnątrz a nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Otóż to! Kto się odważy odwrócić sprawę tak, aby zniszczyć tę zarazę własną bronią?

  •  

    pokaż komentarz

    Bo jak to mówiła Engelking? "Śmierć Polaka to norma, a śmierć Żyda to metafizyka"¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio byłem w Auschwitz z klasą. Przewodnik co najmniej trzy razy podkreślał, że kompleks obozowy powstał dla Polaków. Pierwszy raz przy bramie Arbait, drugi raz przy bloku 4, kolejny raz na placu apelowym i kolejny raz na podsumowaniu po zwiedzaniu Krematorium nr I. W Birkenau wspomniał na trasie dwa razy i na zakończenie zwiedzania.
    Ale wspominał także, że do obozu przywożono Żydów, Rosjan, Cyganów. Nie wiem o co ból dupy.
    Dodatkowo wspominał o deportacjach z Zamojszczyzny, z Warszawy 1944 roku, mówi o rozstrzeliwaniu Polaków przywożonych z aresztu w Mysłowicach. Mówił o grupie niosącej pomoc więźniom, wśród których byli mieszkańcy terenów wokół Auschwitz. O Pileckim, Kolbe, Piechowskim i Wiejowskim nie wspominam...

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: o ot bol dupy ze zydowskie wycieczki maja swoich przewodnikow piejdojacych glupoty to raz dwa, wszystkie media na swiecie pisza ze to byl oboz zbudowany dla zydow...,nie wiem udajesz ze nei wiesz czy masz problemy z mysleniem ?

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: Ale jeśli tak było - to nie chodzi tu przecież o to co opowiadają nawet najbardziej uczciwi, czyli profesjonalnie podchodzący do sprawy przewodnicy, ale o to co opowiada się na całym świecie w szkołach, mediach i co twierdzi ogólnie światowa opinia publiczna, a to jest dokladnie tak jak powiedział Prof. Musiał - "Prof. Musiał podkreślił, że na Zachodzie narracja jest zdominowana przez Holokaust..."

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem o co ból dupy.

      @titus1: jest w pierwszym zdaniu opisu znaleziska. Chodzi o świadomość poza Polską. Twój przewodnik tego nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: Zmienia, bo oprowadza obcokrajowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: technicznie to prawda. Szkoda tylko, że on oprowadzi maksymalnie 0,00001% ludzi wypowiadających się za granicą o Auschwitz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: A skoro przyjeżdżają takie debile, które po pierwsze pytają gdzie był obozowy burdel a po drugie pytają, dlaczego ofiary obozu ze zdjęć w blokach 6 i 7 nie uśmiechają się, to może i żydowska propaganda do nich nie trafi.

    •  

      pokaż komentarz

      o ot bol dupy ze zydowskie wycieczki maja swoich przewodnikow piejdojacych glupoty to raz dwa, wszystkie media na swiecie pisza ze to byl oboz zbudowany dla zydow...,nie wiem udajesz ze nei wiesz czy masz problemy z mysleniem ?

      @weniwidiwiczi: nie rozumiem, dlaczego nie da się wpuszczać do tego muzeum tylko z certyfikowanym przewdnikiem znającym historie?
      Jak żydki nie chcą zwiedzać słuchając prawdy, niech nie zwiedzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: dlatego ze mamy jeszvze duzo kału do wylizania z dup izraelitow. a wiesz ze zarzad muzeum polin tez zydy muzeum przez nas finansowane ale o wystawie i tresci ekspozycji i opisach dwcyduja zydzi. tak bylonjest i dlugo bedzie

    •  

      pokaż komentarz

      Jak żydki nie chcą zwiedzać słuchając prawdy, niech nie zwiedzają.
      @TheNewGuy: Ale czego dokładnie oczekujesz? Zgadza się, że obóz w Auschwitz założono dla Polaków, ale dla Żydów bardziej istotne jest, że w ramach Auschwitz powstał również obóz zagłady Auschwitz-Birkenau, gdzie zginęło prawie milion ich rodaków niż to, dla kogo go założono. Podobnie jak Polacy odwiedzający cmentarz w Charkowie czy Miednoje są bardziej zainteresowani polskimi ofiarami tam pochowanymi niż np. ukraińskimi czy rosyjskimi, nawet jeżeli zostali zginęli wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: sam nie wiem. Może żeby mieli świadomość, ze Polacy tak samo tam ginęli, żeby usłyszeli o Pileckim, o kapo. A nie o tym, ze tylko oni byli ofiarami a biedni Niemcy wykonywali rozkazy antysemickich Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Ok, ale zanim zaczniemy od Żydów wymagać większej wrażliwości i lepszej pamięci w kwestii 9% nie-żydowskich ofiar Auschwitz, szczególnie polskich, to może odpowiedzmy sobie sami: jakie jest nasze pierwsze skojarzenie np. z Ukrainą w czasie II wojny światowej? Prawie siedem milionów ofiar cywilnych czy raczej kilkadziesiąt tysięcy bojowników UPA? Albo czy w Polsce pamiętamy o tym, że największą część populacji w II wojnie straciła Białoruś? Że w Auschwitz największa śmiertelność dotyczyła - oprócz Żydów - także jeńców sowieckich i Cyganów (również rzędu 90%)? Bo jeżeli o tych faktach nie pamiętamy, to dlaczego oczekujemy, że inne narody będą cały czas wspominać i pamiętać o naszych ofiarach?

    •  

      pokaż komentarz

      kwestii 9% nie-żydowskich ofiar Auschwitz,

      @btr: xd, po co powielasz te bzdury?

      to może odpowiedzmy sobie sami: jakie jest nasze pierwsze skojarzenie np. z Ukrainą w czasie II wojny światowej? Prawie siedem milionów ofiar cywilnych czy raczej kilkadziesiąt tysięcy bojowników UPA? Albo czy w Polsce pamiętamy o tym, że największą część populacji w II wojnie straciła Białoruś? Że w Auschwitz największa śmiertelność dotyczyła - oprócz Żydów - także jeńców sowieckich i Cyganów (również rzędu 90%)? Bo jeżeli o tych faktach nie pamiętamy, to dlaczego oczekujemy, że inne narody będą cały czas wspominać i pamiętać o naszych ofiarach?

      Akurat pośród Polaków jest duża świadomość tego, że ginęli inni ludzie. Tylko żydzi zdają się o tym nie pamiętać, zatem należy ich o tym uświadamiać, że nie są jacyś wyjątkowi i h%? im się należy z tego powodu.
      A jak nie pasuje im prawda, to niech tu nie przyjeżdżają. Tylko na tym skorzystamy.

    •  

      pokaż komentarz

      xd, po co powielasz te bzdury?
      @TheNewGuy: Liczby wziąłem z oficjalnej strony Muzeum: link. Masz jakieś inne?

      Akurat pośród Polaków jest duża świadomość tego, że ginęli inni ludzie. Tylko żydzi zdają się o tym nie pamiętać, zatem należy ich o tym uświadamiać, że nie są jacyś wyjątkowi i h%? im się należy z tego powodu.
      A jak nie pasuje im prawda, to niech tu nie przyjeżdżają. Tylko na tym skorzystamy.

      Że generalnie ginęli inni ludzie, to tak. I Żydzi też o tym wiedzą. Ale o tym, że na Ukrainie było więcej ofiar niż w Polsce czy że na Białorusi był większy odsetek ofiar niż w Polsce to już raczej nie. I ja o tym nie wiedziałem dopóki jakiś znajomy Ukrainiec nie zapostował na facebooku liczby ofiar z rozbiciem nie tylko na kraje ale i republiki ZSRR. Wcześniej myślałem, że Polska miała największe straty procentowe i nominalne.
      Ale w obu przypadkach jest tak raczej nie dlatego, że nie pasuje komuś prawda, tylko po prostu ludzi mniej obchodzą inne narody i kraje niż ich własne.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr:

      Do początku 1942 r. naziści deportowali do KL Auschwitz wyłącznie Żydów przywożonych w stosunkowo niedużej liczbie razem z więźniami nie-żydowskimi, głównie Polakami, którzy stanowili do połowy 1942 r. większość stanu liczbowego obozu.

      W dniu 27 stycznia 1945 r. żołnierze 60. armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego otworzyli bramy KL Auschwitz.

      Połowa roku to 182 dni, plus 2 x 365 + 26 = daje nam to 939 dni.

      Oznacza to, że dziennie należało zabić i spalić 1039 żydów. + 100 innych ludzi. 43 ludzi na godzinę. Czyli jedną osobę co 1,4 minuty biorąc pod uwagę pracę 7 dni w tygodniu 24h/dobę.

      Nikt nie wie ile tam osób zginęło, wszystkie liczby są wyssane z palca. Kiedyś mówiono o 10 milionach, później o 4 milionach, teraz milion, jak lobby żydowskie osłabnie, to się okaże, że pewnie ich ilość była porównywalna.

      http://www.bibula.com/?p=17994

    •  

      pokaż komentarz

      Oznacza to, że dziennie należało zabić i spalić 1039 żydów. + 100 innych ludzi. 43 ludzi na godzinę. Czyli jedną osobę co 1,4 minuty biorąc pod uwagę pracę 7 dni w tygodniu 24h/dobę.
      @TheNewGuy: W niektórych okresach było nawet dużo gorzej: prawie połowa Żydów którzy trafili do Auschwitz to ~430 tys. deportowanych z Węgier, przewiezionych w ~150 transportach kolejowych, a cała ta operacja trwała tylko kilka tygodni. 75% z nich zginęło od razu po przyjeździe. Zachowała się nawet lista tych transportów wraz z liczbą osób w każdym z nich ze stacji w Koszycach przez które przejeżdżała większość tych pociągów.
      Chyba że masz jakąś inną teorię gdzie ci ludzie potem trafili?

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba że masz jakąś inną teorię gdzie ci ludzie potem trafili?

      @btr: może do belize... co mnie to obchodzi. Tyle samo jest dowodów na to, że wyjechali na Madagaskar.

      “99-procent tego co wiemy, nie bazuje na fizycznych dowodach aby to poprzeć. [To co wiemy] jest częścią naszej wiedzy, którą przejęliśmy od poprzedniego pokolenia.

      W środowisku głównych ideologów propagujących obowiązującą wersję Holokaustu oraz w grupach związanych z wykonywaniem programu Przemysłu Holokaustu, dokonuje się zmiana taktyki wspierania tejże ideologii, wynikająca z coraz poważniejszego nacisku niezbitych dowodów, od wielu lat odważnie przedstawianych przez niezależnych historyków i badaczy. Napór ten uniemożliwia dalsze funkcjonowanie dotychczasowej kompozycji ideologiczno-pseudohistorycznej, w której niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz wraz z podobozami eksponowany jest jako „największy obóz śmierci”. Szczegółowo dokumentowane prace, nieznane szerszej opinii, niezależnych badaczy dotyczące m.in. liczby ofiar niemieckich obozów czy też zastosowania w nich komór gazowych, od wielu lat przedstawiają bardzo konkretne fakty, wskazujące w tym przypadku na znacznie mniejsze od podawanych liczby ofiar oraz na brak dowodów na masowe ludobójcze wykorzystanie komór gazowych. Między innymi ta właśnie siła argumentów doprowadziła do wycofania się na przełomie lat 1990. z propagowanej liczby “4 milionów ofiar” obozu KL Auschwitz i umieszczenie jej na dzisiejszym poziomie “miliona”

      Siły nadrzędne, kontrolujące świadomość społeczeństw w tym zakresie, zaczynają propagowanie nowego modelu tzw. Shoah, w którym obóz KL Auschwitz zostaje zdegradowany w swej wielkości i staje się „jednym z tysięcy obozów nazistowskich”, cały czas jako znaczący symbol, być może i najważniejszy symbol, lecz niewiele ponadto. Ramowe założenia tego nowego modelu zaprezentowane zostały w książce opracowanej przez centralne Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie pt “Encyklopedia Obozów i Gett: 1933-1945″ (The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos: 1933-1945), wydanej w czerwcu 2009 roku przez wydawnictwo Uniwersytetu Indiana. Jak profetycznie stwierdza prof. Steven Katz, dyrektor wydziału Studiów Żydowskich im. Elie Wiesela na uniwersytecie w Bostonie, w wyniku publikacji tej encyklopedii: „Zamiast myśleć kategoriami głównych obozów śmierci, ludzie zrozumieją, że było to powszechne zjawisko na całym kontynencie [europejskim]“.
      Tak więc, z pięciu tysięcy znanych dzisiaj historykom obozów – lepiej lub gorzej opisanych, z mniejszą bądź większą domieszką niedopowiedzeń, przekłamań, zwykłych kłamstw oraz innych ideologicznych nieczystości – rewolucjoniści i inżynierowie społeczni z Muzeum Holokaustu, ku konsternacji profesjonalnych historyków rozszerzyli tę liczbę do 20 tysięcy. Tym łatwiej będzie można kontrolować dyskurs publiczny, dając kolejnym pokoleniom zajęcie i zadanie udowadniania rzeczy niemożliwych. W przypadku zaś jakichś trudności natury obiektywnej, w odpowiedniej chwili wstrzyma się prace ekshumacyjne – przerabialiśmy to w Jedwabnem – i zatrudni bajkopisarzy w rodzaju Jana Tomasza Grossa.
      Tym, jak twierdzi prof. Katz „powszechnym zjawiskiem”, ma być obciążenie wszystkich, a szczególnie tych żyjących w najbliższej geograficznej styczności – czyli głównie Polaków – realnymi zbrodniami Niemców i wyimaginowanymi astronomicznymi ofiarami, które summa summarum muszą w ekwilibrystyce arytmetycznej dać niepodważalną liczbę “6 milionów”.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle samo jest dowodów na to, że wyjechali na Madagaskar.
      @TheNewGuy: No właśnie nie tyle samo, bo na to, że Żydzi kierowani do Birkenau byli wysyłani na Madagaskar dowodów nie ma, a na to że ginęli dowody są, łącznie z raportem wspomnianego przez Ciebie rtm. Pileckiego, który już w 1943 opisywał dokładnie proces i skalę mordowania ludzi w Birkenau, łącznie ze szczegółami dotyczącymi np. tego jak szmuglowano do obozu jedzenie pozostawione przez zagazowanych. Szacował też liczbę palonych zwłok na tysiąc dziennie, a osób które do jego wyjścia zostały zamordowane na 2 miliony.

      co mnie to obchodzi.
      Pewnie tyle co Żydów los polskich ofiar...

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie tyle co Żydów los polskich ofiar...

      @btr: żydów nie obchodzi nic poza nimi samymi. Inni potrafią dostrzec cierpienie innych. Żydzi chcą to zawłaszczyć dla własnych korzyści finansowych.

      a na to że ginęli dowody są

      nie ma. Są takie, że na ich podstawie można powiedzieć, że zginęło ich z 200k. Reszta to domysły. Na podstawie przepustowości te liczby są niewiarygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      żydów nie obchodzi nic poza nimi samymi. Inni potrafią dostrzec cierpienie innych. Żydzi chcą to zawłaszczyć dla własnych korzyści finansowych.
      @TheNewGuy: Można się tak przekomarzać w nieskończoność, ale choćby czytając komentarze na wykopie mam wrażenie, że wiele osób uważa, że Polacy najwięcej ze wszystkich narodów się wycierpieli w czasie wojny, zabijani masowo przez Niemców, Rosjan, Ukraińców, Żydów i Litwinów.

      nie ma. Są takie, że na ich podstawie można powiedzieć, że zginęło ich z 200k. Reszta to domysły. Na podstawie przepustowości te liczby są niewiarygodne.
      Ale kto się dzisiaj opiera na przepustowości? Tak to szacował ZSRR zaraz po wojnie i wyszło im 5 milionów. Dokładna liczba oczywiście nigdy nie będzie znana, bo Niemcy osób przeznaczonych do natychmiastowej eksterminacji w obozie w ogóle nie rejestrowali, a ślady potem zacierali, ale obecnie przyjmowane liczby nie są oparte na przepustowości tylko na rejestrach transportów i deportacji. Jak pisałem wyżej: np. z samych Węgier mamy udokumentowany transport ponad 400 tys. osób. do Birkenau, z których zdecydowana większość już nigdy się nie odnalazła.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładna liczba oczywiście nigdy nie będzie znana, bo Niemcy osób przeznaczonych do natychmiastowej eksterminacji w obozie w ogóle nie rejestrowali, a ślady potem zacierali, ale obecnie przyjmowane liczby nie są oparte na przepustowości tylko na rejestrach transportów i deportacji. Jak pisałem wyżej: np. z samych Węgier mamy udokumentowany transport ponad 400 tys. osób. do Birkenau, z których zdecydowana większość już nigdy się nie odnalazła.

      @btr: Dużo osób się porozjeżdżało po świecie. Naciąganie liczby ofiar jest wygodne dla żydów, żeby grać kartą antysemityzmu przez 80 lat. Prawdopodobnie wcale nie było ich najwięcej podczas wojny, a zachowują się, jak by mieli monopol na cierpienie.
      Z drugiej strony wyjaśnia się kwestia tego, dlaczego tak łatwo "wybaczyli" niemcom. Prawdopodobnie sami wiedzą, że ich tak dużo nie zginęło, a tylko grali na kasę. Teraz zaczynają obarczać winą polaków, bo ich monopol na krzywdę się wali pod naporem nowych dowodów, więc przyp?@@#!!ają się innych narodów, żeby czasem nie okazało się, że ktoś bardziej cierpiał niż oni.

      Jeszcze nie dawno nie mogłem zrozumieć jak to możliwe, że oni tak łatwo odpuścili i zapomnieli Niemcom. Okazuje się, że coś w tym musi być.

  •  

    pokaż komentarz

    W ogóle rozróżnienie między KL Auschwitz a KL Birkenau w świadomości osób spoza Polski właściwie nie istnieje.

  •  

    pokaż komentarz

    Dokładnie tak.

    źródło: youtube.com