•  

    pokaż komentarz

    Jak ma Białoruś się nawet oglądnąć na lewo na mapie jak nasi imbecyle mają na Białoruś kompletnie wy*&^%ne w imię idiotycznych zasad demokracji i praw człowieka. Sprzedali nam z zachodu banialuki a my w nie uwierzyliśmy. Czy ktoś z rządu rozmawiał chociaż z Łukaszenką, czy zaprosili go do Warszawy? Może by wciągać ich do Unii a nie pchać w objęcia Moskwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Pytanie tylko czy sami Białorusini chcą do nas?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Z taką naszą polityką to wątpię. Dalej na Białorusi czci się naszych wspólnych bohaterów nasze wspólne wydarzenia historyczne. Sam byłem zszokowany ale tak jest. Na pewno jesteśmy bardziej pożądani z cywilizacyjnego, gospodarczego, historycznego i geopolitycznego punktu widzenia jak Rosja, która zaproponować może jedynie ropę. Unia to nie NATO, Rosja nie miała by argumentów, a można by raz na długi czas wyłuskać Białoruś z wpływów Rosyjskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Pytanie, czy Łukaszenko tego też chce. Jemu i jego rodzinie jest dobrze. Lawiruje pomiędzy Unią, a Rosją.

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie, czy Łukaszenko tego też chce.

      @dociekliwyobserwator: Chyba juz wolalby z Polakami jak z Ruskimi w tym czasie

    •  

      pokaż komentarz

      @szczebrzeszyn09 Odnoszę wrażenie że on ma g do gadania. Jest tylko pionkiem wystawionym przez Putina. I bez Putina jest nikim.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100:

      Pytanie tylko czy sami Białorusini chcą do nas?

      Ekspertem nie jestem, ale z przetłumaczonych forów można wywnioskować, że na pewno nie chcą do Rosji. Woleliby zachować status quo i pozostać państwem niepodległym.

      Co się tyczy Polski. Myślę, że ci z Zachodniej części bardziej byli by temu przychylni. Warto zauważyć, że na Białorusi mieszka od groma Polaków lub osób z polskim pochodzeniem. Mentalnie są nam bliżsi niż Ukraińcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Ostatnio było odejście od krytyki Łukaszenki i parę wizyt, szczególnie Karczewski często jeździ na Białoruś, ale bądźmy szczerzy - żeby przeciągnąć Białoruś w stronę Polski, czy Unii trzeba by działać spójnie od 1991 roku, a i to liczyć na to, że Rosja się gdzieś potknie. Ewentualnie pewnie i dziś Białoruś mogłaby rozważyć jakąś woltę, gdybyśmy mieli pod ręką grube miliardy na przeciwdziałanie akcjom gospodarczym Rosjan. Przy czym nie można by też było wykluczyć rosyjskiej akcji militarnej, czy tym bardziej zielonych ludzików, także gra byłaby ryzykowna.

      BTW Ja też jestem za pragmatyzmem, ale niby jak można wciągnąć Białoruś Łukaszenki do UE? System polityczny jednak trochę nie ten.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Jak nic nie wiesz to lepiej nic nie pisz - Rosja od lat pompuje tam spore ilości gazu i ropy po preferencyjnych cenach a z tego co pamiętam mają też swoją unię celną i nie łatwo Polakom coś zaoferować - marchewkę - gdy Rosja daje kiełbasę i wódkę?
      Łukaszenka trzyma wielki zamordyzm na Białorusi i dlatego wszyscy się boją mówić co myślą - trzeba też pamiętać, że inaczej myśli Białoruś przy granicy z Polską a inaczej przy granicy z Rosją .
      Z wieloma rozmawiałem i wielu jeździło do roboty do Moskwy i zarabiali tam spory "kesz" w porównaniu z ich krajem ale widzą co się dzieje u nas i serio często nam zazdroszczą.
      P.S. Mieszkam około 30 -40 km od granicy i widzę ich codziennie więc proszę nie pindolić co ja tam wiem bo często ich wypytuje jakim cudem hotel, klub etc.. kosztuje tyle samo jeśli pensja jest 3 razy mniejsza.
      Oni mówią że u nas zjesz lepiej i taniej niż u nich .
      A za przemyt wyrobów mięsnych z Polski zabierają im samochody - chyba mówi samo za siebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: Nie polecam nabiału jeść białoruskiego. Sam ja byłem na białorusi, jadłem ich nabiały i kabanosy które wszystkie były bardzo dobre, ale dopiero po czasie dowiedziałem się, że część z nich pochodzi z terenów skażonych radioaktywnym promieniowaniem z Czarnobyla.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDomestos: trochę przesadzasz: w zeszłym roku lub dwa lata temu rzeczywiście była afera gdy okazało się, że mleko z farmy graniczącej ze "strefą wykluczenia" zostało przyjęte i przetworzone w jednej z mleczarni (z Homla, produkującej głównie na rynek rosyjski), ale generalnie pilnują aby produkcja rolna z tamtejszych rejonów nie wyjeżdżała poza nie. Kupując jedzenie na bazarze w Brahiniu lub Chojnikach warto być ostrożnym, najlepiej kupować tam w supermarkecie - ale poza obwodem homelskim zagrożenia radioaktywnością jedzenia właściwie nie ma.
      Smakowo nabiał białoruski jest świetny. Mięso takie sobie, zwłaszcza sklepowe jest słabe, ale domowe sało od chłopa z wioski z cebulą i chlebem pod wódkę palce lizać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Może by wciągać ich do Unii

      @rea9: zarżnąłbyś Białoruś, uzależnioną od rosyjskich surowców z przestarzałą gospodarką, z dominującym sektorem państwowym, na dodatek zacofane rolnictwo z ogromnymi połaciami skażonymi (co spowodowałoby, że UE blokowałaby wywóz tej żywności zza granicę Białorusi, natomiast nasza żywność by ich zalewała).

      Białoruś najpierw potrzebuje dużych zmian gospodarczych i politycznych. Na dodatek te zmiany spotkałyby się z szybką próbą (i niestety skuteczną) wprowadzenia ruskiego miru, ew. pogrążenia Białorusi w problemach ekonomicznych.

      Nie ma szans, żeby Białoruś dołączyła do wspólnoty.

      jedynie ropę

      @rea9: jedynie? Białoruś ma eksport na poziomie 24.2 mld $ z czego 46.3% to Rosja, 23.6% to UE. Importuje 26.2 mld$ z czego 54.2% to Rosja,19,8% to UE.
      Białoruś czekałby ogromny kryzys gospodarczy. Na dodatek kraje zachodniej Europy nie są już tak skłonne do dawania kasy na projekty unijne. W Polsce to byłoby paliwo dla eurosceptyków, gdybyśmy musieli dużo więcej dokładać do budżetu UE.
      Białoruś musiałaby zostać zalana przez inwestycje i unijne pieniądze, a kryzys i tak byłby tam potężny i długotrwały (bo białoruski przemysł i rolnictwo by się rozsypały jak domek z kart). Musiałaby dostać takie pieniądze, o jakich Polska nie śniła. Na dodatek ich samorządy prawdopodobnie nie byłyby w stanie wygenerować kasy potrzebnej do rozpoczęcia inwestycji (bo UE nie może dawać 100%).

      Powtórzę, nie ma najmniejszych szans na to. Kraje UE by się tego nie podjęły. Białoruś musiałaby sama dokonać transformacji, a tego nie zrobi, bo:
      -Łukaszenko musiałby oddać władzę opozycji
      -ludzie będą później gadali, że Лешек Balcerowicz nakradł i wróciliby zwolennicy Rosji do władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @marazzz: młodzi tak, starsi wolą Rosję bo mają sentyment do ZSRR i mówią tym samym językiem

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Ogólnie to dopiero w 1793 Białoruś znalazła się pod rosyjskimi wpływami i zaczęła być rusyfikowana (choć do czasów cara Aleksandra II ta rusyfikacja nie była zbyt forsowna), a ostatecznie dopiero w 1944 Białoruś znalazła się nieodwołalnie pod wpływami Moskwy i zaczęto tam rugować narodową tożsamość Białorusinów, choć jeszcze rządzący w latach 70. szef białoruskiej partii komunistycznej Piotr Maszerau wolał mówić po białorusku niż po rosyjsku. Właściwie to dopiero Łukaszenka rozpoczął walną rozprawę z językiem białoruskim.
      Przed 1793 ziemie białoruskie miały dużo więcej wspólnego z Litwą i Polską niż z Rosją. Od pierwszej połowy XIV wieku do końcówki XVIII wieku Białoruś była częścią Wielkiego Księstwa Litewskiego. Czyli przez ok. 450 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Słabo z zaproszeniem Baćka do Warszawy, ma on bowiem zakaz pojawienia się na terenie państw UE i w wykazie osób niepożądanych jest gdzieś w czołówce. Druga sprawa to wieloletnie lekceważenie tego jak by nie było naszego sąsiada i zaniedbanie utrzymania dobrych stosunków. Białoruś to może nie ogromny rynek ale przede wszystkim rynek potrzebujący praktycznie wszystkiego, oprócz wozideł kopalniach i traktorów. Jednak prezydent Baćko Aliaksandr co by ktoś mógł nie myśleć, nie jest idiotą i jeżeli ktoś ma go mówiąc krótko w dupie, to on się napraszał nie będzie i obróci swoje oblicze w drugą stronę, wiecie którą stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      ak ma Białoruś się nawet oglądnąć na lewo na mapie jak nasi imbecyle mają na Białoruś kompletnie wy*&^%ne w imię idiotycznych zasad demokracji i praw człowieka

      @rea9: Gdyby faktycznie bliskie im były demokracja i prawa człowieka to by się właśnie zainteresowali bo obie te rzeczy są na Białorusi łamane. Problem właśnie w tym że nasz rząd ma na demokracje i prawa człowieka wyj$!%ne

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: a co Polska ma do zaoferowania białorusi i co może zrobić w wypadku gdyby ruscy zechcieli się szarpnąć na nich?
      przecież tam całe dowództwo jest z KGB, ruskich agentów mają tam wszędzie a kraj jest mały, biedny i kompletnie uzależniony od rosji

      skąd miała by Polska wziąć kasę na pomoc? jaką możemy im zapewnić militarną opiekę? jak ich odciącć od ruskich systemów gospodarczych?

      na głowe upadłeś?
      jak by tylko baćka powąchał wiatr zachodni to by go usunięto w 10 minut... przynajmniej gra na zwłoke ile tylko może

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Można też zapytać Polaków czy nie chcą może do Niemiec. Pewnie spora część z zachodnich województw byłaby na tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: marszałek senatu się z nim widział. A.Łukaszenka dostał zaproszenie na obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej. W przeszłości dostał zaproszenie na szczyt Partnerstwa Wschodniego.

      Problemem nie jest łamanie praw człowieka itp brednie. Dla UE problemem jest kara śmierci

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ma Białoruś się nawet oglądnąć na lewo na mapie jak nasi imbecyle mają na Białoruś kompletnie wy*&^%ne w imię idiotycznych zasad demokracji i praw człowieka. Sprzedali nam z zachodu banialuki a my w nie uwierzyliśmy. Czy ktoś z rządu rozmawiał chociaż z Łukaszenką, czy zaprosili go do Warszawy? Może by wciągać ich do Unii a nie pchać w objęcia Moskwy.

      @rea9: wykopowi stratedzy Z total War mnie wiecznie rozp?%!%$$ają :D Standardem jest, ze zapomina się iż polska nie jest globalnym mocarstwem, ani nawet lokalnym i takie frazesy typu, że nasi mają wyj##?ne i uwierzyli w dyrdymały zachodu można wsadzić między bajki. Nikt oczywiście nie bierze pod uwagę, że może nasi są stopowani przez np. pejsatych z USA, bo np. ugadali się z ruskimi w sprawie białorusi. No opcji jest milion, czasami zwykły kowalski nie ogarnia skali i zasięgu polityki. Powie więcej, praktycznie cała polityka to odbywa się na całym świecie za kulisami. Włączcie trochę szersze myślenie.

      Dla was to wszystko jest czarno białe, albo wojują i bronimy białorusi, albo cioty i sprzedawczyki bo siedzą cicho, a tło polityczne może być bardzo bardzo rozległe.

      Czy ktoś z rządu rozmawiał chociaż z Łukaszenką, czy zaprosili go do Warszawy? Może by wciągać ich do Unii a nie pchać w objęcia Moskwy.

      A np bnrałes pod uwagę że ruscy zagrozili jak go zaproszą, to dojebią jakimś cłem/embargiem - jakaś nasza gałąź oberwie po dupie? Bierzesz takie rzeczy pod uwagę? Bierzesz pod uwagę że np USA może pokiwać naszym paluszkiem (Tak, mogą bo co im zrobimy?), że to ruskich strefa wpływu i żebyśmy się nie wtrącali? Zapytam jeszcze raz, myslisz że wszystko jest 0:1 ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Outline: zdziwił byś się jak niewielką mądrością jest świat rządzony.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: No właśnie nie, dla przykładu maile z Wikileaks clintonowej o kadafim. Jak to każdy kminił powody wprowadzania tam demokracji przez USA, a powód był prozaiczny że Kadafi chciał osłabić dolara złotem, a na to USA nie mogło pozwolić. Powód poznało się dopiero z tajnej korespondencji. Od zarania dziejów polityka jawnie opierała się na pieknych słowkach, gestach, ale twarda polityka toczy się za drzwiami.

      Nawet na tak głupich nagraniach jak u sowy masz jebitne przykłady, czego dotyczą rozmowy za kulisami, jak wyglądają interesy, a co potem oglądasz w mediach.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy ktoś z rządu rozmawiał chociaż z Łukaszenką, czy zaprosili go do Warszawy?

      @rea9: Rozmawiał, Łukaszenka nie był, nie jest i nie będzie zainteresowany stosunkami innymi niż obecne z Polską.

    •  

      pokaż komentarz

      @dom_perignon

      Mentalnie są nam bliżsi niż Ukraińcy.

      Jak? Pod jakim względem? Wszyscy na Białorusi mają kompletnie wysrane na religię czy fakt, że ich narodowość jest mordowana przez ich własnych władców.

    •  

      pokaż komentarz

      Z taką naszą polityką to wątpię. Dalej na Białorusi czci się naszych wspólnych bohaterów nasze wspólne wydarzenia historyczne. Sam byłem zszokowany ale tak jest.

      @rea9: Taa.. Czczą.. https://kresy24.pl/rzeczyca-ulica-adama-mickiewicza-przemianowana-na-czesc-stalinowskiego-oprawcy/

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie tylko czy sami Białorusini chcą do nas?

      @sylwke3100: A gdzie mają chcieć, do Rosji ???

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Białorusini chcą, tylko Łukaszenka nie chce

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuje by zapytać w referendum czy Białoruś chce być częścią Polski -- nawet jutro jestem sklonny poswiecic dziewictwo Kingi dla Koli aby tylko WKL wrocilo do historycznej wspolnoty

  •  

    pokaż komentarz

    Polska polityka wobec Białorusi to jawna, zadeklarowana zdrada narodowa, wszystko co dało się sp!$%#!!ić, dosłownie prawie wszystko sp!$%#!!ili.

  •  

    pokaż komentarz

    Źródło fatalne, ale temat wart nagłośnienia i dyskusji.

  •  

    pokaż komentarz

    Tworząc tzw "ZBiR" Łukaszenka był przekonany że to on przejmie Rosję i będzie jej dyktatorem. Nie przewidział jednak że do władzy dojdzie Władimir Władimirowicz.