•  

    pokaż komentarz

    Jeśli macie jakieś pytania dot. podróży po Wietnamie (byłem ostatnio również w Tajlandii oraz Laosie) to pytajcie śmiało. Postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Cash’u królu złoty, w następnych vlogach skup się proszę trochę na jedzeniu (koszt i chociaż 3-4 sekundy co można zjeść)

    •  

      pokaż komentarz

      @szafa71: O jedzeniu i kawie było trochę w jednym z poprzednich vlogów (Kawa z jajkiem i śniadanie za 3zł w wietnamie), szczerze mówiąc to takie typowe wietnamskie żarcie, które jadłem większość czasu nie różni się zbytnio od tego, które zjesz w 'chińczyku'. Ja głownie tam leciałem na ryżu z warzywami i mięsem oraz kanapkach bahn mi ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Chodzi mi o wszystkie vlogi które będziesz tworzyć w przyszłości. Parę sekund dla pożywienia a ludzie będą szczęśliwsi kierowniku...

    •  

      pokaż komentarz

      @szafa71: A, jasne. Czaję :P Postaram się na tym trochę skupić w kolejnych produkcjach, choć szczerze mówiąc wrzucanie jedzenia jakoś nigdy mnie specjalnie nie kręciło, ale jestem w stanie zrozumieć, że może to być interesujące dla widzów. Dzięki!

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: no to czekamy... pozdro wariacie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337 dlaczego jesteś spamerem i klikbajtowcem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337 mnie interesuje. Szczególnie, jako alergik (strączkowe, ryby i owoce morza, orzechy itp) zastanawiam się, gdzie mógłbym się udać i bez strachu spróbować tamtejszej kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Co z tym szamponem? NIe odpowiedziałeś na pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Żarcie to generalnie jedna z najlepszych rzeczy jakie ma do zaoferowania Wietnam i ogólnie Azja południowo wschodnia. Trzeba być strasznym ignorantem albo po prostu się nie znać żeby porównać to jedzenie do tego które podają w typowych chinczykach w PL

    •  

      pokaż komentarz

      @pipsztyk: No nie wiem, może w jakichś turystycznych kurortach albo porządnych knajpach w dużych miastach. Jak się jeździ po zadupiach i stołuje w przybytkach dla lokalsów (bo często innych nie ma) to przeważnie serwują mięso tak gównianej jakości że aż się niedobrze robi. Wieprzowina wcale nierzadko składa się głównie z chrząstek i jakiś poprzerastanych najtańszych fragmentów. Fakt że przeważnie są zajebiście przyprawione, ale dla mnie jakość tego mięsa była nie do przejścia. Nie wspominając o tym że np. jak zupa jest z kurczakiem to jest on tam siekany w całości razem ze skórą i kośćmi - ja ogólnie z jedzenia na wycieczce po wietnamie byłem średnio zadowolony, no może oprócz paru lokali w Hanoi czy HCMC, gdzie rzeczywiście można było znaleźć zajebiste przygotowane dania z porządnego mięsa. Dla porównania w Tajladnii już było z tym dużo lepiej, bo tam w zasadzie gdzie by nie pójść to dalej zajebiście przyrządzali, ale już używali dobrej jakości mięsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @pipsztyk trzeba być strasznym ignorantem żeby nie dopuszczać, że ktoś może nie jest takim kulinarnym "znawcą" jak ty.
      Ale akurat się z Tobą zgodzę, że Wietnam kojarzy mi się przede wszystkim ze świetną kuchnią. I na pewno nie porównałbym jej do typowych "chińczyków" w pierwszym lepszym mieście w Polsce, gdzie specjalność to najczęściej kurczak na gorącym półmisku.( Wyjątek to Warszawa - tam można spotkać wiele bud z typowo wietnamskim jedzeniem). Generalnie 50% urlopu w Wietnamie czy w ogóle Azji to dla mnie szukanie jakiegoś żarcia, którego jeszcze nie jadłem;) @Cash1337

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Ile kasy trzeba wziąć na tydzień do Tajlandii? Mówię oprócz noclegu i lotu w obie strony. Jakieś jedzenie, zwiedzanie i bilety na pociąg np z bangkoku gdzieś na dół?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: jak się dogadywałeś tam? W jakim języku? Czy trochę wietnamskiego nauczyłeś się?

      pokaż spoiler Ile kosztuje zwykły, typowy szampon?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337 jak twierdzisz, że żarcie w wietnamie jest podobne do chinczyka w pl to znaczy, że nic tam nie jadles. Chińskie żarcie spotykane u nas niczym nie przypomina chińskiego żarcia w Chinach czy ogólnie azjatyckiego. Wszystko jest dostosowane pod europejczyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Czy w tajlandii sławne są te tzw. "lody tajskie", które w Polsce powoli rosną jak grzyby po deszczu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: jak tam najlepiej doleciec z Polski? Czartery raczej odpadają bo na kilka miesięcy i w dość konkretnym terminie

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiem za mireczka:
      @pawel-niczyporek: Najlepszy sposób żeby się tam dogadać to telefon z google translate. Z angielskim tam jest dramat. Z translatorem o dziwo idzie wszystko w miarę bezboleśnie załatwić.

      @klamkaodokna: Jeszcze niedawno najtańszą zwykła opcją (tj. bez żadnych krótkich promocji) było Air China z przesiadką w Pekinie. Ogólnie polecam szukanie na google flights. Bezpośrednich lotów chyba za bardzo nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Żarcie to generalnie jedna z najlepszych rzeczy jakie ma do zaoferowania Wietnam i ogólnie Azja południowo wschodnia. Trzeba być strasznym ignorantem albo po prostu się nie znać żeby porównać to jedzenie do tego które podają w typowych chinczykach w PL

      @pipsztyk: No spoko. Mi najbardziej odpowiadało jedzenie tajskie, w Wietnamie zakochałem sie po uszy w kanapkach banh mi, miałem kilka swoich ulubionych dań, których nazw teraz nie pamiętam, ale przez 90% czasu jadłem kanapki, zupy pho, sajgonki albo noodle/ryż z warzywami i mięsem - bardzo często gdzieś na wsiach i mocno wątpliwej jakości. Miałem kilku znajomych, którzy od lat robili sobie listy dań, których muszą spróbować w Wietnamie - rozumiem i szanuję, choć ja do jedzenia podchodzę bardziej w kategorii takiej, że jem, aby przeżyć i nie jestem zbyt wybredny :)

      mnie interesuje. Szczególnie, jako alergik (strączkowe, ryby i owoce morza, orzechy itp) zastanawiam się, gdzie mógłbym się udać i bez strachu spróbować tamtejszej kuchni.

      @prosiaczek: Powiem Ci szczerze, że jeśli to jest poważna alergia to chyba bym nie ryzykował. Szkoda się przekręcić dlatego, że jakiś Wietnamiec kompletnie nie zrozumiał o co go prosisz a z poważną miną powiedział "tak". Kilkukrotnie moi znajomi, którzy byli wege dostawali mięso w daniach - pomimo tego, że mieli nawet po wietnamsku na telefonach zapisane, ze nie chcą mięsa i są wege xD No chyba, że kurorty mocno nastawione na turystów - poza nimi ciężko.

      jak twierdzisz, że żarcie w wietnamie jest podobne do chinczyka w pl to znaczy, że nic tam nie jadles. Chińskie żarcie spotykane u nas niczym nie przypomina chińskiego żarcia w Chinach czy ogólnie azjatyckiego. Wszystko jest dostosowane pod europejczyka.

      @wisnia6666: To prawda. Nic nie jadłem przez półtora miesiąca xD

      Ile kasy trzeba wziąć na tydzień do Tajlandii? Mówię oprócz noclegu i lotu w obie strony. Jakieś jedzenie, zwiedzanie i bilety na pociąg np z bangkoku gdzieś na dół?

      @levusek1992: Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć... Znam ludzi, którzy miesiąc w Tajlandii przeżyli za 500 euro, a znam takich, dla których 2000 to było za mało na tydzień. Ogólnie jedzenie jest bardzo tanie (pad thai na ulicy około 50 bahtów), noclegi też w granicach 3-5 dolarów za noc - oczywiście hostele... Pociągi to już dużo zależy od trasy. Ja na 'dole' nie byłem, ale domyślam się, że południe Tajlandii to ta najdroższa jej część... :)

    •  

      pokaż komentarz

      trzeba być strasznym ignorantem żeby nie dopuszczać, że ktoś może nie jest takim kulinarnym "znawcą" jak ty.
      Ale akurat się z Tobą zgodzę, że Wietnam kojarzy mi się przede wszystkim ze świetną kuchnią. I na pewno nie porównałbym jej do typowych "chińczyków" w pierwszym lepszym mieście w Polsce, gdzie specjalność to najczęściej kurczak na gorącym półmisku.( Wyjątek to Warszawa - tam można spotkać wiele bud z typowo wietnamskim jedzeniem). Generalnie 50% urlopu w Wietnamie czy w ogóle Azji to dla mnie szukanie jakiegoś żarcia, którego jeszcze nie jadłem;)


      @pitcairn1987: No widzisz - perspektywa. Jestem Warszawiakiem, więc mój "typowy chińczyk" może oznaczać coś innego, niż Twój "typowy chińczyk" :P
      Tak jak pisałem wyżej - miałem kilka swoich ulubionych knajp i ulubionych dań w Wietnamie, których nazw teraz nie pamiętam, ale przez większość czasu moje życie to były bahn mi, zupy pho i ryż/noodle z mięsem :) Nigdy za jedzeniem specjalnie nie biegałem i go specjalnie nie szukałem - jak byłem głodny to wchodziłem tam gdzie było dużo Wietnamczyków i zamawiałem.

      Jedną z lepszych rzeczy, jakie jadłem w Wietnamie było to danie ze zdjęcia. Zaprosiłem na nie kilku znajomych i każdy był zachwycony... Ale kurde nie pamiętam jak się nazywało xD

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: IMG_20190409_203713_690.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      jak się dogadywałeś tam? W jakim języku? Czy trochę wietnamskiego nauczyłeś się?

      @pawel-niczyporek: Dzień dobry, dziękuję, do widzenia. Oprócz tego próby angielskiego no i oczywiście niezastąpiony google translate, który świetnie się tam sprawdza.

      Czy w tajlandii sławne są te tzw. "lody tajskie", które w Polsce powoli rosną jak grzyby po deszczu.

      @blashot: Widywałem je w Wietnamie, widywałem w Tajlandii, ale zatrzęsienia wielkiego nie bylo.

      jak tam najlepiej doleciec z Polski? Czartery raczej odpadają bo na kilka miesięcy i w dość konkretnym terminie

      @klamkaodokna: Trzeba śledzić loty. W 30 sekund znalazłem właśnie loty za 2k pln z WWA do Hanoi na dwutygodniową wycieczkę. Jak jeden z moich przyjaciół rozważał lot do Wietnamu żeby do mnie dołączyć i szukaliśmy ofert to również ceny oscylowały w granicach ~1800-2300

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337 no jak przez półtora miesiąca jadłeś bahn mi, zupe pho i ryż /noodle z mięsem to owszem nic nie jadles. A porównanie tego do chinczyka to już w ogóle nieporozumienie. Nie wprowadzaj ludzi w błąd bo kuchnia azjatycka jest bardzo zróżnicowana i dostać coś azjatyckiego u nas jest na prawdę trudno. To tak jakby azjata przyleciał do polski zjadł coś i porównał kuchnie do brytyjskiej. Nawet jak chińczyk w pl prowadzi knajpe to raczej na zapleczu gotuje sobie osobno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Dzięki za odpowieźć. Jeszcze takie pytanko. Załatwiać sobie wcześniej hostele przez booking czy lecieć na żywioł? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @wisnia6666: Dużo słów, mało konkretów. Jadłem to, co jadło mnóstwo "szarych" Wietnamczyków, bo głównie stołowałem się w lokalnych knajpach.

      Skoro wprowadzam ludzi w błąd to może wymień kilka z tych znamienitych dań kuchni Wietnamskiej, aby ludzie, którzy to czytali wiedzieli czego spróbować, gdy będą w Wietnamie. Ja opowiadam o żarciu z perspektywy 'typowego backpackera', bo specjalistą od kuchni Wietnamskiej (z resztą jakiejkolwiek innej również) nie jestem.

      PS. Dlaczego jako człowiek, który ma jakieś pojęcie o kuchni używasz określenia "kuchnia azjatycka" mówiąc konkretnie o jedzeniu z Wietnamu? Czy nie jest to bardzo krzywdzące uogólnienie? I dlaczego sugerujesz, że Wietnamczyk z mojego osiedlowego "chińczyka", który zaopatruje się w przyprawy prosto z Wietnamu na Wólce Kosowskiej nie przygotowuje mi nic z kuchni Wietnamskiej?

    •  

      pokaż komentarz

      @levusek1992: Nie ma problemu! Od tego jest AMA :)

      Ja zawsze lecę na żywioł, ale to dlatego, że bardzo często na spontanie zmieniam plany, daty itp. Z reguły więc hostele bookowałem kilkanaście minut przed pojawieniem się na recepcji, albo po prostu na bookingu/hostelworld znajdowalem adres i podjeżdżałem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337 a gdzie ja stwierdziłem, że jestem specjalistą? Ja twierdzę, że porównanie kuchni wietnamskiej do polskiego 'chińczyka' jest nie na miejscu bo nie mają zupełnie nic wspólnego (zresztą z prawdziwym chińczykiem też). Jak się ze swoim wietnamczykiem kolegujesz to zapytaj czy to co Ci serwuje jest typową kuchnią wietnamska czy może sobie gotuje osobno? Z zastrzeżeniem, że jak się nie znacie to oczywiście powie, że to prawdziwa kuchnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: dla mnie wygląda to na Bun bo nam bo, ale mogę się mylić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: Jakbyś miał zamieszkać na stałe w Azji to który kraj byś wybrał?

  •  

    pokaż komentarz

    Dopóki nie słyszycie amerykańskich helikopterów to jesteście bezpieczni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Azja zdecydowanie bezpieczniejsza niż Ameryka Południowa

    •  

      pokaż komentarz

      @81bigboy: Na tle Ameryki Południowej, Afryki czyli Bliskiego Wschodu to Azja Wschodnia jest mega-bezpieczna. Nie dziwi fakt, że w ostatnich latach jest niesamowity boom turystyczny w tym regionie

    •  

      pokaż komentarz

      @81bigboy: Prawda, w Ameryce Południowej napadli mnie w biały dzień dlatego teraz jadę na wschód do Azji

    •  

      pokaż komentarz

      @cygaro86: Robisz tour, czy tylko krótki wypad?
      Ja się we wrześniu wybieram na dłuższy tor przez thailand, vietnam itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @81bigboy: W tym roku tylko jeden kraj. Padło na Tajwan. Jakoś taki mniej zadeptany niż te najpopularniejsze w regionie a spełnia moje wymagania względem bezpieczeństwa i dobrej infrastruktury. Jadę w najgorętszym okresie i tylko boję się żeby nie było tajfunów ani trzęsień ziemi. Następne w kolejce będzie Borneo, chciałbym zahaczyć o wszystkie 3 kraje na wyspie, potem pewnie Korea Południowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś taki mniej zadeptany

      @cygaro86: jest zadeptany przez localsów ( ͡° ͜ʖ ͡°) 23mln ludzi na małej wysepce. Ale bezpieczeństwo faktycznie na poziomie zachodu conajmniej. Jeśłi chodzi o podróże kulinarne to Tajwan jest strzałem w 10. Mają świra na punkcie jedzenia. Tajwan może jest trochę nudny, ale bardzo miło wspomniam.

    •  

      pokaż komentarz

      @konsumpcjusz: Lokalsi to co innego, mało jest tam turystów z Europy czy z Ameryki. Wszyscy 'walą' do Indii, Wietnamu, Tajlandii, Japonii, na Bali a Tajwan jest tak na uboczu zainteresowań. W sumie tylko zachodnia część wzdłuż wybrzeża jest gęsto zaludniona a reszta to dość dzikie tereny. Bezpieczeństwo to chyba nawet wyższe niż na zachodzie, bo nie mają tam inżynierów z pontonów. Nie mają też w zwyczaju nachalnie zaczepiać turystów na ulicy żeby sprzedać jakieś badziewie tak jak w Ameryce Płd., gdzie nie szło się opędzić od różnych cwaniaczków. Nudny ? Jeszcze nie byłem ale nie powiedziałbym, że nudny, wręcz przeciwnie: masa świątyń, posągi itp., góry, jeziora, gorące źródła, wodospady, lasy, plaże.

    •  

      pokaż komentarz

      masa świątyń, posągi itp., góry, jeziora, gorące źródła, wodospady, lasy, plaże.

      @cygaro86: jak to się mówi wystarczy zobaczyć jedną świątynie i widziałeś wszystkie. Spektakularnych plaż tam nie widziałem. Kenting jest całkiem przyjemna, ale mała. Wschodnie wybrzeże ma swój klimat, ale nie ma tam rajskich plaż. Jest raczej surowe. Zachodnie jest chyba w całości użytkowe. Jakbym miał jeszcze raz odwiedzić jakiś Azjatycki kraj to bym wybrał Wietnam właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @konsumpcjusz: Dla mnie Wietnam jest przereklamowany, każdy bloger z jutuba tam się pcha, do tego zbyt biedny a gdzie bieda tam też wzrasta przestępczość a do tego jeszcze jeżdżą na tych motorkach jak wariaci. Tajwan jest jednak lepiej rozwinięty i bliżej mu do Japonii albo Korei Płd. Wietnam to kraj montownia dla bogatych korporacji bo zatrudniają ludzi za miskę ryżu. Rajskich plaż mi nie trzeba, jakbym takie chciał to bym sobie pojechał na Malediwy albo inne Seszele

  •  

    pokaż komentarz

    1. Czy rezerwowałeś noclegi wcześniej, czy wszystko spontanicznie?
    2. Jak z kartą SIM i Internetem mobilnym (koszta zasięg)?
    3. Jak z Wifi w przybytkach w których nocowałeś?
    4. W nocy dużo komarów?
    5. Jakie szczepienia robiłeś przed wylotem?

    •  

      pokaż komentarz

      @FluidMajster:
      1. Wszystko na spontanie, z reguły na miejscu szukałem w googlach.
      2. Jeżeli dobrze pamiętam to za ok 400 000 dongów miałem nielimitowany internet 4G, zasięg jest praktycznie wszędzie. Jedyny raz kiedy w ogóle nie miałem zasięgu to wyprawa łodzią na Ha Long Bay. Sieć Viettel
      3. W większości był bardzo szybki net, nawet na wsiach pośrodku niczego. Mam tu na myśli 40/20+
      4. Nie wiem dlaczego, ale mnie w ogóle nie gryzły komary w całej Azji. Znajomi pryskali się czym się da, nonstop byli pogryzieni - mnie komary nie tykały. A ich ilość... w zależności od regionu myślę :)
      5. Tak z pamięci polecę - WZW A, Błonica, Tężec, Polio, Wścieklizna, Dur brzuszny. Część w PL przed wyjazdem do AU, część w Tajlandii, bo wyjechałem tam dosyć spontanicznie z AU.

    •  

      pokaż komentarz

      @FluidMajster: @Cash1337:

      Internet na miesiąc z kagańcem 3 gb szybkiego/dzień w Viettel to 90 000 dongów

    •  

      pokaż komentarz

      @Spearo: Cooo :O Gdzieś Ty taką ofertę widział! 90k na miesiąc za 3gb dziennie? 4G? wow!

    •  

      pokaż komentarz

      @Cash1337: stała oferta w sieci Viettel. Nie martw się, też po przylocie przepłaciłem za kartę na lotnisku xD

  •  

    pokaż komentarz

    Pokazuj więcej Wietnamek, jak dla mnie one są ładniejsze niż Tajki.