•  

    pokaż komentarz

    ktos to stresci i przetlumaczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: Wielki Wybuch mógł stworzyć 2 wszechświaty, nasz i lustrzany z czasem płynącym w odwrotnym kierunku

    •  

      pokaż komentarz

      @Gizmo_R: ooo dzieki za streszczenie. A ktos inny, kto stresci nieco mniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: hm ciężko streścić, bo sam artykuł mało rzeczowy. Ogólnie chodzi o to, że w symulacji 1000 obiektów, którymi zawiadowały tylko prawa grawitacji samoistnie pojawiło się 'pojęcie czasu' - tzn obiekty zachowywały się zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami entropii. To czy nazwiemy to czasem to inna sporawa - ja zawsze mam z tym problem - i definicje entropii zawsze jakoś 'źle' mi leżały w fizyce.

      No ale wracając do tematu - sama symulacja utworzyła 2 lustrzane gromady w których kierunki czasu były odwrócone względem siebie. Z tego co rozumiem, nie oznacza to, że czas płynie odwrotnie - tyle tylko, że zwrot tego czasu jest przeciwny. Tj fizyka działa normalnie, ale pomiędzy jednym a drugim mikrowszechświatem jest połączenie czasowe - tj z perspektywy jednego, drugi wszechświat jest jego przeszłością - kiedy realnie oba się rozszerzają jednocześnie.

      edit: Ogólnie chodzi o to, że tzn 'arrow of time' jest problematycznym konceptem - a jednocześnie wiele praw fizycznych radzi sobie bez niego bardzo dobrze - stąd pomysł na taki eksperyment i interpretacje jego wyników.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: artykuł upraszczający sprawę ale jak widac ciągle za mało, bo zbyt skomplikowany jest dalej...
      tu jest więcej
      https://www.scientificamerican.com/article/2-futures-can-explain-time-s-mysterious-past/

      źródłowy tekst niedostępny dla szerszej publiczności
      https://journals.aps.org/prl/abstract/10.1103/PhysRevLett.113.181101#fulltext

      Z tego co rozumiem, nie oznacza to, że czas płynie odwrotnie - tyle tylko, że zwrot tego czasu jest przeciwny.
      Oczywiście że to oznacza że czas płynie odwrotnie. To masło maślane co napisałeś.Chyba że miałeś na myśli jak by sie to odczuwało w tym 2 wszechświecie (drugim z naszego punktu widzenia)

      kiedy realnie oba się rozszerzają jednocześnie.
      nie ma żadnej nadrzędnej jednoczesności, zapomniałeś o relatywizmie
      symboliczne przedstawienie z tego tekstu z powiązanych. Punkt pośrodku to wielki wybuch, strzałki to czas
      (osobiście uwazam że to prowadzi do tego, że czas jest cykliczny ale nie jestem pewien)

      źródło: cdn.journals.aps.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: Czy dobrze rozumiem, że gdzieś tam jest drugi ja który codziennie jest coraz młodszy i przystojniejszy ;) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: sam artykuł słabo, bardzo słabo oddaje sens pracy naukowej. I tak, pisałem z punktu widzenia drugiego wszechświata. Natomiast pisałem zupełnie przypuszczenia i do tego złe przypuszczenia :)

      Co do treści pracy naukowej - wydaje mi się, że udowodnili tylko to (a raczej mają taką teorię), że złożoność maleje do punktu minimalnego, aby potem wzrastać odwrotnie proporcjonalnie względem tempa wcześniejszego zmniejszania się.

      Nie wiem, musiałbym dłużej nad tym posiedzieć - ale z punktu widzenia czysto symulacyjnego wydaje mi się, że Ameryki nie odkryli. Wydaje mi się, że to co opisują widziałem nie raz w symulacjach N-body - i zależało to bardzo od warunków tejże symulacji.

      P.S.: źródłowy tekst jest jak najbardziej dostępny - podlinkowałem go wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co rozumiem, nie oznacza to, że czas płynie odwrotnie - tyle tylko, że zwrot tego czasu jest przeciwny.

      Oczywiście że to oznacza że czas płynie odwrotnie. To masło maślane co napisałeś.Chyba że miałeś na myśli jak by sie to odczuwało w tym 2 wszechświecie (drugim z naszego punktu widzenia)

      @Bilut: albo jeszcze inaczej, z punktu widzenia każdego z tych wszechświatów ten drugi jest jego przeszłoscią

      P.S.: źródłowy tekst jest jak najbardziej dostępny - podlinkowałem go wyżej.
      a dzięki, nie wiem czemu mi to nie chciało działać( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      albo jeszcze inaczej, z punktu widzenia każdego z tych wszechświatów ten drugi jest jego przeszłoscią

      To miałem na myśli - tyle, że kłóci się to z narracją artykułu - który mówi o pojedynczej przeszłości i 2 przyszłościach.

      Ogólnie im dłużej czytam pracę tym bardziej skłaniam się ku temu, żeby określić to co znaleźli mianem cyklicznego czasu. A brak tego spostrzeżenia z ich strony składałbym na zbyt krótki czas symulacji.

      Z drugiej strony jeśli czas jest cykliczny - i wszystkie oddziaływania też - to też można twierdzić, że nasza przyszłość jest jednocześnie przeszłością. Ale tutaj śmierdzi mi za bardzo determinizmem i tym, że symulacja była niekompletna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: dokładnie to samo mi przychodzi do głowy, pytalem o to na mirko pare dni temu w związku z tą drugą teorią. I tez nie wiem co myśleć o determinizmie
      https://www.wykop.pl/wpis/41875175/czy-z-tej-teorii-wynika-ze-czas-jest-cykliczny-htt/

      cóz, może rzeczywiście wszystko jest zdeterminowane przez grawitację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czy dobrze rozumiem, że gdzieś tam jest drugi ja który codziennie jest coraz młodszy i przystojniejszy ;) ?

      @ddzwon: nie, ale możliwe że był i możliwe że będzie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tutaj śmierdzi mi za bardzo determinizmem i tym, że symulacja była niekompletna.

      @Bilut: albo jeśli weźmie się pod uwagę teorię kwantową, graficznie trzeba by to pokazac jak spiralę wznosząca, wtedy czas nie byłby cykliczny, bo te wszechświaty w swoim końcowym stanie by się różniły od siebie. Rozmijalyby się ze sobą

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: ja powiem tak - zakodziłem masę symulacji n-body. Nie jakiś wyrafinowanych, ale powiedzmy, że miałem okazję poobserwować setki razy zachowania układów siłowych/grawitacyjnych/sprężynowych/etc składających się z kilku-kilkudziesięciu tysięcy ciał. (To była moja pasja od liceum) Ich obserwacja często prowadzi do ciekawych wniosków czy spostrzeżeń - ale zachowywałbym daleko idącą wstrzemięźliwość w przypadku tak niebywałych teorii. Myślę, że musimy poczekać na symulację, która weźmie pod uwagę efekty kwantowe i jeżeli w niej zaczną takie kwiatki wychodzić, to będzie można poważnie rozmawiać o takiej interpretacji czasu. Poza tym wydaje mi się, że znajdą się też inne interpretacje wyników, a może ktoś też w końcu ruszy zabetonowaną interpretację entropii.

      @ddzwon: raczej nie, z tego co rozumiem to oni mierzyli tylko równomierność układu, a nie to jak się komplikował. Tj miara skomplikowania wszechświata wzrasta w obu kierunkach w tym samym tempie - ale jakie struktury są w tych wszechświatach to już inna sprawa. Nawet jeżeli w ich symulacji wyszłoby lustrzane odbicie to jestem na 99% pewien, że efekty kwantowe by temu niebezpośrednio przeciwdziałały.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że musimy poczekać na symulację, która weźmie pod uwagę efekty kwantowe i jeżeli w niej zaczną takie kwiatki wychodzić, to będzie można poważnie rozmawiać o takiej interpretacji czasu.

      @Bilut: właśnie to napisałem w tym samym czasie co ty( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: widziałem ;P

      graficznie trzeba by to pokazac jak spiralę wznosząca

      Dobrze to ująłeś, i ma to sens patrząc na efekty kwantowe. I nie kłóciłoby się to z wynikami symulacji - bo symulacja mierzyła tylko spójność - nie porównywała powstających struktur.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jeżeli w ich symulacji wyszłoby lustrzane odbicie to jestem na 99% pewien, że efekty kwantowe by temu niebezpośrednio przeciwdziałały.

      @Bilut: Czy to jest cytat ze startreka lub coś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gizmo_R:

      Wielki Wybuch mógł stworzyć 2 wszechświaty, nasz i lustrzany z czasem płynącym w odwrotnym kierunku

      Nie ogarniam wyobraźnią czasu biegnącego w odwrotnym kierunku. To już zbyt duża abstrakcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Czyli... jeżeli dobrze myślę że gdyby obiekt teoretycznie nie miałby masy, czyli nie oddziaływałyby na niego fale grawitacyjne, to obiekt ten nie mógłby być podatny na zjawisko dylatacji czasu, bo czas dla tego obiektu by nie mógł zaistnieć?

      Po namyśle sądzę, że to się chyba tak w sumie samo siebie wyklucza, bo dowolny obiekt w naszym wszechświecie raczej ma masę, nawet jeżeli jest to najlżejszy możliwy atom jakiegoś pierwiastka, więc wywiera mikroskopijny wpływ na grawitację, więc zakrzywia czasoprzestrzeń dla siebie i obiektów go otaczających, więc jest w jakiś sposób umieszczony na "osi czasu" wszechświata...

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: Bum, jebudu, cyk i gotowe. Może być? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon młodszy tak, brzydki byłeś zawsze
      ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gizmo_R: czyli czas się kiedyś skończy jak leci w odwrotnym kierunku do zera. Czas chyba nie może mieć wartości ujemnej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gizmo_R Jak już to czas w tym drugim wszechświecie ma tylko przeciwny zwrot ale kierunek ma ten sam, czyli też biegnie w przód czyli najpierw jest przyczyna a później skutek. Czyli tak samo jak z liczbami na osi X, zarówno na + jak i na - biegną od zera w górę, a nie ze poniżej zera biegną od nieskończoności do 0

    •  

      pokaż komentarz

      No ale wracając do tematu - sama symulacja utworzyła 2 lustrzane gromady w których kierunki czasu były odwrócone względem siebie. Z tego co rozumiem, nie oznacza to, że czas płynie odwrotnie - tyle tylko, że zwrot tego czasu jest przeciwny. Tj fizyka działa normalnie, ale pomiędzy jednym a drugim mikrowszechświatem jest połączenie czasowe - tj z perspektywy jednego, drugi wszechświat jest jego przeszłością - kiedy realnie oba się rozszerzają jednocześnie.

      @Bilut: o kurde, ale mindfuck. Takiego spojrzenia na istotę czasu w postaci "tu i teraz" się nie spodziewałem

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ogarniam wyobraźnią czasu biegnącego w odwrotnym kierunku. To już zbyt duża abstrakcja.

      @janekplaskacz: Pogadaj Benjaminem Buttona'em - moze on ci wyjasni :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gizmo_R: Czyli w tym lustrzanym najpierw są skutki, a później przyczyny? Nieźle.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: było w Red Dwarf. Proszę, słaba jakość ale wystarczy dla zobrazowania problemu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli... jeżeli dobrze myślę że gdyby obiekt teoretycznie nie miałby masy, czyli nie oddziaływałyby na niego fale grawitacyjne, to obiekt ten nie mógłby być podatny na zjawisko dylatacji czasu, bo czas dla tego obiektu by nie mógł zaistnieć?

      @Seif: I tak i nie. Grawitacja zakrzywia czasoprzestrzeń - więc nawet jak cząstki nie maja masy (np fotony) to grawitacja niebezpośrednio na nie oddziałuje poprzez zakrzywienie toru po którym się poruszają. Natomiast co do dylatacji czasu cząstki bez masy nie doświadczają czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      To by było jakoś tak: Jesteśmy we wszechświecie i patrzymy X/2 lat wstecz, aż do wielkiego wybuchu, a potem kolejne X/2 lat wstecz, do wszechświata' odległego od nas o X lat. Następnie mija jeden dzień. Znowu patrzymy o tyle samo X lat w przeszłość - we wszechświecie' czas cofnął się - z naszego punktu widzenia - o 1 dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dla ludzi w obu wszechświatach czas płynie oczywiście tak samo, jak my to obserwujemy.

      pokaż spoiler Ciekawe czy istnieją wszechświaty o innym niż przeciwny zwrocie strzałki czasu.

      źródło: wszechswiaty_lustrzane.png

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon

      No to wychodzi na to, że i nich ludzi wykonuje sie z ziemi, daje im czas by nagrali tezyzny fizycznej, a potem chowają się w pochwalę matek, aby odejść z tego świata.
      Ciekawe jakie mają wierzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: TLDR i TLDT w komplecie.

      Nowa hipoteza sugeruje, że dwa równoległe uniwersytety zostały wyprodukowane przez The Big Bang.
      FIONA MACDONALD 10 GRUDNIA 2014 R.
      Fizycy przeprowadzili eksperyment sugerujący, że czas w naszym Wszechświecie może być kierowany przez grawitację, a nie termodynamikę, i że Wielki Wybuch mógł stworzyć dwa równoległe światy - nasz własny, w którym czas biegnie do przodu, oraz lustrzany, w którym czas biegnie do tyłu.

      Choć pomysł brzmi całkiem nieźle, nowa hipoteza mogłaby pomóc fizykom w rozwiązaniu niektórych z ich największych problemów z czasem - głównie dlatego, że wciąż nie potrafią oni zrozumieć, dlaczego biegnie on tylko w jednym kierunku.

      W rzeczywistości ta pojedyncza "strzała czasu" jest jednym z największych problemów konceptualnych współczesnej fizyki i od ponad wieku zastanawia fizyków.

      Korzeniem dylematu jest fakt, że wszystkie podstawowe prawa fizyki - takie jak specjalna i ogólna względność Einsteina oraz grawitacja Newtona - działają równie dobrze, jeśli czas płynie do przodu lub do tyłu.

      W modelach systemów fizycznych, których fizycy używają do naśladowania naszego Wszechświata, czasami pojawia się preferowany kierunek czasu, ale zazwyczaj dzieje się tak tylko wtedy, gdy badacze majstrują przy systemie i ustalają konkretne warunki początkowe.

      Dlaczego więc nasz wszechświat porusza się tylko do przodu w czasie? Dlaczego gwiazdy emitują światło, a nie wysysają je i dlaczego pamiętamy przeszłość, a nie przyszłość?

      Obecnie główną teorią jest to, że kierunek strzałki czasu jest kontrolowany przez prawa termodynamiki, a dokładniej entropii.

      Entropia jest miarą nieporządku w układzie termodynamicznym - układ o niskiej entropii jest niezwykle zorganizowany i przewidywalny, natomiast układ o wysokiej entropii jest bardziej przypadkowy. Prawo termodynamiczne stanowi, że entropia systemu izolowanego, takiego jak nasz wszechświat, przeniesie się ze stanu niskiej entropii do stanu wysokiej entropii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bill_Bohater_Galaktyki:

      Większość fizyków ogólnie akceptuje, że właśnie dlatego czas przesuwa się do przodu - bo w momencie narodzin naszego Wszechświata wszystko było bardzo uporządkowane, a więc kierunek czasu jest taki sam jak kierunek narastającej entropii.

      Jak wyjaśnia Lee Billings dla Scientific American, jest to "produkt uniwersalnej tendencji do tego, aby wszystkie rzeczy się ze sobą równoważyły".

      Ale hipoteza ta opiera się na wysoce zorganizowanych, niskointeropijnych warunkach panujących na początku wszechświata, aby nadać czasowi kierunek. Jest to coś, czego po prostu nie możemy udowodnić, wiele na frustrację wielu fizyków.

      Teraz pojawiają się nowe teorie, które sugerują, że nie jest to jedyna możliwość, by czas był rządzony przez entropię.

      A nowa praca, prowadzona przez Juliana Barboura z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii, sugeruje, że to właśnie grawitacja, a nie termodynamika, kontroluje kierunek strzałki czasu.

      Badania, w które zaangażowany jest również Tim Koslowski z Uniwersytetu w Nowym Brunszwiku i Flavio Mercati z Instytutu Fizyki Teoretycznej w Kanadzie, zostały opublikowane w październiku w Physical Review Letters.

      Ich model sugeruje, że Wszechświat nie potrzebuje specjalnego, niskoentropijnego stanu początkowego, aby zdefiniować strzałkę czasu - zamiast tego przepływ czasu jest tylko nieuniknionym wynikiem grawitacji.

      Do takiego wniosku doszli po przeanalizowaniu bardzo prostego modelu naszego Wszechświata złożonego z zaledwie 1000 cząstek. Wykorzystując symulacje komputerowe, badali oni, jak te cząstki oddziaływały na siebie pod wpływem praw grawitacji Newtona.

      Stwierdzili, że bez względu na to, jak układ został pierwotnie ułożony, wszystkie cząstki ostatecznie znajdą się w tych ciasno wypełnionych, mało złożonych stanach bez ingerencji, po prostu dzięki samej sile grawitacji.

      Oznacza to, że aby ustawić kierunek strzałki czasu, nie potrzebujemy żadnych idealnych warunków nisko-entropijnych, potrzebujemy tylko grawitacji.

      Ale być może najbardziej interesujące jest to, co wydarzyło się potem w ich modelu. Z tego silnie skondensowanego miejsca system rozszerzył się na zewnątrz - ale w dwóch oddzielnych kierunkach, każdy z własną strzałką czasową poruszającą się w innym kierunku.

      Wzdłuż obu ścieżek czasowych cząsteczki zostały wciągnięte przez grawitację do większych, bardziej uporządkowanych i złożonych struktur. Jak pisze Billings dla Scientific American, są to nasze odpowiedniki Wszechświata tworzącego galaktyki, gwiazdy i systemy planetarne.

      Oczywiście, jesteśmy dalecy od poznania, czy to właśnie wydarzyło się w naszym Wszechświecie - system, który Barbour i jego zespół testowali, był niezwykle prosty i nie uwzględniał ogólnej względności ani efektów mechaniki kwantowej.

      Ale jeśli to prawda, oznacza to, że to, co postrzegamy jako przyszłość, byłoby naprawdę odległą przeszłością dla każdego życia, które istnieje w równoległym wszechświecie.

      "Ta dwuprzyszłościowa sytuacja ujawniłaby jedną, chaotyczną przeszłość w obu kierunkach, co oznacza, że zasadniczo istniałyby dwa wszechświaty, jeden po obu stronach tego centralnego stanu" - powiedział Barbour Billingsowi dla Scientific American.

      "Gdyby były one wystarczająco skomplikowane, obie strony mogłyby utrzymać obserwatorów, którzy

      Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

    •  

      pokaż komentarz

      @Bill_Bohater_Galaktyki:
      "Gdyby były one wystarczająco skomplikowane, obie strony mogłyby podtrzymywać obserwatorów, którzy odbieraliby czas płynący w przeciwstawnych kierunkach. Każda istota inteligentna zdefiniowałaby tam swoją strzałę czasu jako oddalenie się od tego centralnego stanu. Myśleliby, że żyjemy teraz w ich najgłębszej przeszłości".

      Co jest niezwykle trudne do przemyślenia. Jeszcze bardziej oszałamiające jest to, jak ujął to Tim de Chant z PBS NOVA:

      "Z tej perspektywy może Gwiezdne wojny George'a Lucasa nie miały miejsca dawno temu w odległej galaktyce, ale w dalekiej przyszłości - naszej najgłębszej przeszłości - naszego lustrzanego wszechświata.

      Jednak zwolennicy idei, że entropia kontroluje kierunek czasu, jak np. kosmolog Sean Caroll z California Institute of Technology, będą potrzebowali znacznie więcej dowodów, zanim podpiszą się pod tą hipotezą.

      "Ten artykuł Barboura, Koslowskiego i Mercatiego jest dobry, ponieważ zakasują rękawy i wykonują obliczenia dla swojego specyficznego modelu cząstek oddziałujących przez grawitację, ale nie sądzę, aby to model był interesujący - to zachowanie modelu jest dokładnie analizowane" - powiedziała Caroll, która nie była zaangażowana w badania, Scientific American.

      "Myślę, że w zasadzie za każdym razem, gdy będziesz miał skończoną kolekcję cząstek w naprawdę dużej przestrzeni, otrzymasz tego rodzaju ogólne zachowanie, które opisują. Prawdziwe pytanie brzmi: czy nasz wszechświat jest taki? To jest trudna część".

      Gdybyśmy mogli odpowiedzieć na to pytanie, to nie tylko zmieniłoby to całą naszą perspektywę na Wszechświat, ale, co ważne, pomogłoby nam właściwie wytłumaczyć ekspansję i rozwój Wszechświata, który obserwujemy - co jest czymś, z czym wciąż zmagamy się.

      Jeśli jesteś zafascynowany tym wszystkim tak samo jak my, przeczytaj niesamowitą relację o tym, jak powstała ta hipoteza i inne teorie, które znajdują się w artykule Billingsa dla Scientific American.

      Źródło: Naukowo-amerykański, PBS NOVA, APS Physics

      Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: nie do końca, po prostu starzejesz się w innym kierunku, bez odmiennych biologicznych implikacji

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: (1)
      Nowa hipoteza sugeruje, że dwa równoległe wszechświaty zostały wyprodukowane przez Wielki Wybuch

      Fizycy przeprowadzili eksperyment, który sugeruje, że czas we Wszechświecie może być kierowany grawitacją, a nie termodynamiką oraz ze w wyniku Wielkiego Wybuchu mogly powstac dwa rownolegle Wszechswiaty – nasz, w ktorym czas biegnie do przodu, i wszechswiat bedacy lustrzanym odbiciem, w ktorym czas biegnie w przeciwna strone. Chociaż pomysł brzmi dosc niesamowicie, nowa hipoteza może pomóc fizykom rozwiązać niektóre z największych problemów zwiazanych z pojeciem czasu. W szczegolnosci moze przyczynic sie do rozwiklania zagadki - dlaczego czas biegnie tylko w jednym kierunku. W rzeczy samej problem jednokierunkowosci „strzałki czasu” jest jednym z największych problemów koncepcyjnych współczesnej fizyki i intryguje fizykow od ponad wieku. Podstawą dylematu jest fakt, że wszystkie podstawowe prawa fizyki - takie jak szczególna i ogólna teoria względności Einsteina oraz grawitacja Newtona - działają równie dobrze w przypadku, gdy czas płynie naprzód jak i wstecz. W systemach fizycznych, których fizycy używają do modelowania naszego Wszechświata, czasami preferowany kierunek czasu pojawia sie sam z siebie, ale zwykle dzieje się to tylko wtedy, gdy badacze dodatkowo majstrują przy systemie i ustalają określone warunki początkowe. Dlaczego więc nasz Wszechświat porusza się tylko do przodu w czasie? Dlaczego gwiazdy emitują światło, a nie zasysają je i dlaczego pamiętamy przeszłość, a nie przyszłość? Obecnie, przodujaca teoria ktora probuje to zjawisko wyjasnic zaklada ze kierunek strzalki czasu jest kotrolowany przez prawa termodynamiki, a konkretnie jest rezultatem entropii. Entropia jest miarą nieuporzadkowania w systemie termodynamicznym - system o niskiej entropii jest zorganizowany w wysokim stopniu (niskie nieuporzadkowanie) i przewidywalny, podczas gdy system o wysokiej entropii jest bardziej przypadkowy. Prawo termodynamiczne stwierdza, że entropia / nieuporzadkowanie izolowanego systemu, takiego jak nasz Wszechświat, będzie tylko wzrastac w czasie, tj. przechodzić od stanu niskiej entropii do stanu wysokiej entropii. Generalnie, większość fizyków zgadza się z tym ze konsekwencją tego jest że czas uplywa naprzod, ponieważ na samym poczatku Wszechświata wszystko bylo bardzo uporządkowane, a więc kierunek czasu jest taki sam jak kierunek wzrastającej entropii. Jak wyjaśnił Lee Billings dla Scientific American, jest to “pochodną uniwersalnej tendencji dazenia wszelkich rzeczy do stanu wzajemnej równowagi”. Jednak ta hipoteza opiera się na zalozeniu wysoce zorganizowanego poczatkowego stanu Wszechswiata, tj. jego poczatkowej niskiej entropii. Jednak, ku frustracji wielu fizyków, tej hipotezy po prostu nie można udowodnić. W zwiazku z tym, obecnie, zaczyna sie pojawiac nowe teorie. Jedna z nich, autorstwa Juliana Barbour z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii, sugeruje, że w rzeczywistości to grawitacją, a nie termodynamiką, jest tym co kontroluje kierunek strzałki czasu. Badania, w których uczestniczyli także Tim Koslowski z University of New Brunswick i Flavio Mercati z Perimeter Institute for Theoretical Physics, oba w Kanadzie, zostały opublikowane w październiku w Physical Review Letters. Ich model sugeruje, że Wszechświat nie potrzebuje specjalnego stanu początkowego o niskiej entropii, aby go moc zdefiniować strzalke czasu, przeciwnie uplyw czasu wynika bezposrednio i jest immanentą konsekwecją grawitacji. Doszli do tego wniosku po przestudiowaniu bardzo prostego modelu naszego Wszechświata złożonego z zaledwie 1000 cząstek. Wykorzystując symulacje komputerowe, przetestowali, w jaki sposób cząstki te oddziaływały wylacznie pod wpływem praw grawitacji Newtonowskiej. Odkryli, że bez względu na to, jak system został pierwotnie zaaranżowany / jakie byly warunki poczatkowe, cząstki ostatecznie skupialy sie w ciasno upakowane grupy o niskiej złożoności. Dochodzilo do tego bez potrzeby dodatkowego majsterkowania, po prostu dzięki samej sile grawitacji. Oznacza to, że aby ustawić kierunek strzałki czasu, nie potrzebujemy żadnych doskonałych warunków poczatkowo niskiej entropii, wystarcza sama grawitacja. Ale być może najbardziej interesujące jest to, co stało się później w ich modelu. Z tego wysoce skondensowanego stanu system zaczal sie powiekszac na zewnątrz - ale w dwóch przeciwnych kierunkach, z osobnymi i skierowanymi przeciwnie do siebie strzalkami czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: (2)
      Wzdłuż obu strzalek czasu cząstki były przyciągane grawitacyjnie do większych, bardziej uporządkowanych i złożonych struktur. Jak pisze Billings dla Scientific American, struktury te są równoważne galaktykom tworzącym Wszechświat, gwiazdom oraz układom planetarnym. Oczywiście, jesteśmy daleko od pewnosci, że właśnie to stalo się w naszym Wszechświecie - system, który testował Barbour i jego zespół, był niezwykle prosty i nie uwzględniał ogólnej teorii względności ani efektów mechaniki kwantowej. Ale jeśli to prawda, oznacza to, że postrzegana przez nas przyszłość jest w rzeczywistosci przeszloscia dla stworzen zamieszkujacych rownolegly do naszego Wszechswiat. „Sytuacja dwóch przyszłości wykazywałaby pojedynczą, chaotyczną przeszłość w obu kierunkach, co oznacza, że istniałyby zasadniczo dwa wszechświaty, po jednym po obu stronach tego centralnego stanu” - powiedział Barbour dla Billingsa dla Scientific American. Jeśli Wszechswiaty te byłyby wystarczająco skomplikowane, oba mogłyby byc zamieszkane przez obserwatorów, ktorzy postrzegaliby czas jako beignacy we wzajemnie przeciwnych kierunkach. Wszelkie istoty inteligentne zdefiniowałyby swoją strzałkę czasu jako czas oddalający się od tego centralnego stanu. Istoty zamieszkujace Wszechswiat rownolegly do naszego, uwazalyby ze z ich punktu widzenia, to my teraz żyjemy w ich najgłębszej przeszłości ”. Mysl ze moze to byc prawda jest dosc niepokojaca / sfazowana. Nawet bardziej prowokujace do przemyslen jest jak ten potencjalny stan rzeczy opisuje Tim de Chant z PBS NOVA mówi:
      „Z tej perspektywy może Gwiezdne Wojny George'a Lucasa nie miały miejsca dawno temu w odległej galaktyce, ale, zamiast tego, mialy miejsce w dalekiej przyszłości, w naszej najgłębszej przeszłości - w naszym lustrzanym wszechświecie”. Jednak proponenci standardowej ideii ze to entropia kontroluje kierunek czasu, tacy jak kosmolog Sean Caroll z California Institute of Technology, będą potrzebowali więcej dowodów, nim podpiszą sie pod tą nową hipotezą. Artykuł Barbour, Koslowskiego i Mercatiego jest niezly, ponieważ podwijają oni rękawy i wykonują obliczenia dla swojego specyficznego modelu cząstek oddziałujących poprzez grawitację, ale nie sądzę, że jest to model interesujący. Raczej interesujacym jest sam ostrożny proces analizy zachowania tego modelu”, powiedział Caroll, który nie był zaangażowany w badania. “Myślę, że w zasadzie zawsze, gdy dysponuje sie skończoną kolekcja cząstek w naprawdę dużej przestrzeni, otrzyma sie tego rodzaju ogólny wynik, który oni opisują. Prawdziwe pytanie brzmi: czy nasz Wszechświat jest taki? I to jest ta najtrudniejsza część pytania”. Gdybyśmy mogli na nie odpowiedzieć, to nie tylko zmieniłoby to całą naszą perspektywę postrzegania Wszechświata, ale, co ważne, mogłoby to pomóc wyjaśnić w poprawny sposob zagadkę ekspansji i wzrostu Wszechświata, które obserwujemy – co jest problemem z ktorym w dalszym ciagu się zmagamy.”

    •  

      pokaż komentarz

      Korekta do fragmentu o Gwiezdnych Wojnach, powinno byc:

      „Z tej perspektywy może Gwiezdne Wojny George'a Lucasa nie miały miejsca dawno temu w odległej galaktyce, ale, zamiast tego, miały miejsce w dalekiej przyszłości w naszym lustrzanym wszechświecie”.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bill_Bohater_Galaktyki:

      Dlaczego gwiazdy emitują światło, a nie wysysają je

      hmm mogą to byc np. czarne dziury ?
      i wtedy "wchodząc w nią" zostalibysmy wyrzuceni do tego 2 wszechswiata z odwrotnie plynacym czasem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego wysoce skondensowanego stanu system zaczal sie powiekszac na zewnątrz - ale w dwóch przeciwnych kierunkach, z osobnymi i skierowanymi przeciwnie do siebie strzalkami czasu.

      @kemot-iksworkal: Rozumiem do tego momentu. Jak można powiększać się w przeciwnych kierunkach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pokretny: Rzecz jasna nie wiem na pewno, ale zgaduję że można jeśli dysponuje się dodatkowym wymiarem, w którym czas może biec w przeciwną stronę. Zatem w takim wymiarze Wszechświat im większy tym jednocześnie młodszy.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty11: Na bazie obecnej wiedzy to niestety raczej nie, ponieważ fundamentalne zasady fizyczne działania gwiazd zwykłych oraz czarnych są zupełnie różne, i nie wystarczy po prostu odwrócić bieg czasu aby z jednego zjawiska otrzymać to drugie i vice versa.

      No ale kto wie, może jakieś przyszłe odkrycie w tej materii rzuci na ten temat inne światło ...

    •  

      pokaż komentarz

      Wielki Wybuch mógł stworzyć 2 wszechświaty, nasz i lustrzany z czasem płynącym w odwrotnym kierunku

      @Gizmo_R: Widzę, że ktoś tu przedawkował Alicję w Krainie Czarów. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
      @Bilut: @miejskismog: Po co komu lustrzane wszechświaty potrzebne do szczęścia? Aha, no i czas jest konsekwencją istnienia. Cząstki elementarne pojawiają się i znikają w czasie. To samo tyczy się całej materii, która też znika, tyle, że znacznie wolniej. W skali ludzkiego życia to wieczność ale to tylko jedna chwila spośród nieskończenie wielu chwil w wieczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto:

      Po co komu lustrzane wszechświaty potrzebne do szczęścia?
      a Jowisz i Neptun po co?

      Aha, no i czas jest konsekwencją istnienia.
      a może przeczytasz jednak o czymjest ten eksperyment

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Uważasz człowieku, że ma jakikolwiek sens abym zagłębiał się w artykuł sugerujący, że upływ czasem jest wynikiem istnienia grawitacji? Jak zatem wytłumaczysz to, że jest dokładnie odwrotnie?

      Im większe przyspieszenie tym upływ czasu dla obiektów znajdujących się w polu grawitacyjnym wolniejszy. OTW i dylatacja czasu chyba nie są Ci kompletnie obce, więc powinieneś wiedzieć jak działa grawitacja czarnej dziury na upływ czasu obiektów znajdujących się w jej polu grawitacyjnym.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyspieszenie_grawitacyjne

      Co się zaś tyczy samego upływu czasu dla każdej z cząstek masywnych to jest on związany z tym, że istnienie tych cząstek jest stanem nienaturalnym. Zostały one "powołane do życia" w brew naturze, burząc odwieczną zasadę równowagi. Powstały w ten sposób dług należy spłacić, a będzie to trwało do momentu, w którym owo "życie" nie powróci do pierwotnego stanu niebytu. Żeby było jeszcze śmieszniej to rozwarstwienie próżni na materię i grawitację jest zupełnie w brew naszej intuicji ponieważ to, że czas przestaje płynąć w polu grawitacyjnym oznacza, że zostaje osiągnięty stan równowagi (który wyłącza zegar determinujący czas życia materii), więc to nie materia jest czymś tylko grawitacja, natomiast materia to mniej niż nic. Materia rozpędzona w polu grawitacyjnym (przyspieszenie grawitacyjne) odzyskuje brakującą energię i tym samym przestaje być wrażliwa na upływ czasu. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Uważasz człowieku, że ma jakikolwiek sens abym zagłębiał się w artykuł sugerujący, że upływ czasem jest wynikiem istnienia grawitacji?

      @tojestmultikonto: tak ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Im większe przyspieszenie tym upływ czasu dla obiektów znajdujących się w polu grawitacyjnym wolniejszy. OTW i dylatacja czasu chyba nie są Ci kompletnie obce, więc powinieneś wiedzieć jak działa grawitacja czarnej dziury na upływ czasu obiektów znajdujących się w jej polu grawitacyjnym.
      grawitacja działa na upływ czasu, no popatrz( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Żeby było jeszcze śmieszniej to rozwarstwienie próżni na materię i grawitację
      nie bój się, nie zamierzam rozwarstwiać próżni, ja ci tylko piszę, żebyś tekst przeczytał

    •  

      pokaż komentarz

      powiedziała Caroll, która nie była zaangażowana w badania, Scientific American.

      @Bill_Bohater_Galaktyki: "Powiedział" i "był zaangażowany". Sean Caroll to facet.

    •  

      pokaż komentarz

      @miejskismog: Jeżeli już tak bardzo chcesz symetrii to może przeanalizuj tę grafikę. Grawitacja jest konsekwencją istnienia materii. Stanowi jej przeciwieństwo (chociaż może bardziej powinienem tu mówić o energii, cząstki elementarne przy bardzo dużych energiach i temperaturze nie tworzą przecież materii, dzieje się tak dopiero po ich oziębieniu, najpierw mamy do czynienia z plazmą, dopiero później powstają gazy i cząstki stałe). Nie jest źródłem czasu, ale jest nawet w stanie go zatrzymać o ile przyspieszenie wynikające z przyciągania będzie wystarczająco duże.

      źródło: dio5.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Że niby wszechświat w którym Ibisz się starzeje?! Co za poj#!!ne teoria.

  •  

    pokaż komentarz

    W tym lustrzanym wszechświecie fajnie muszą wyglądać filmy na YouTube. Grupa imigrantów jest uwalniana przez policję, biegnie do centrum handlowego, tam rozdaje torebki i wyciąga noże z ran, rozdaje dary organizacjom charytatywnym, a później przedziera się do Włoch, wsiada na pontony i płynie do Libii.

  •  

    pokaż komentarz

    Co znaczy "czas płynący w odwrotnym kierunku"?
    Do czego może przydać się wykazany związek czasu z grawitacją?
    Czy teorie związane z budową wszechświata, czarnymi dziurami, wieloma wymiarami i wieloma wszechświatami mają jakiekolwiek zastosowanie poza byciem ciekawostką i rozrywką intelektualną?

    •  

      pokaż komentarz

      mają jakiekolwiek zastosowanie poza byciem ciekawostką i rozrywką intelektualną?

      @the_revenant: to samo można kiedyś było powiedzieć o Teorii Względności, sto lat temu nikt nawet nie mógł sobie wyobrazić że będzie ona umożliwiać ludziom częstszy seks...

      pokaż spoiler bez tej teorii, nigdy nie stworzylibyśmy skutecznego systemu GPS, o który swoje działanie opiera Tinder...

    •  

      pokaż komentarz

      Czy teorie związane z budową wszechświata, czarnymi dziurami, wieloma wymiarami i wieloma wszechświatami mają jakiekolwiek zastosowanie poza byciem ciekawostką i rozrywką intelektualną?

      @the_revenant: Uwielbiam takie p%!!?%@enie ignornatów. Tak, kazde odkrycie jak dziala nasz swiat ma znaczenie, moze nie teraz, moze nie za dekadę, ale poszerza to naszą wiedzę jak korzystać ze swiata.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Zgłoś mnie, ale właśnie napisałeś post w stylu "jestem debilem i jestem z tego dumny" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Prawidła fizyki stosowane są powszechnie - wystarczy się zainteresować, jak powstała jakakolwiek rzecz zaprojektowana przez inżynierów by odkryć, jak wiele odkryć fizyki zostało w projekcie uwzględnionych i bez nich maszyna by nie zadziałała.

      Powinno ci być wstyd chwalić się publicznie swoimi brakami w podstawowej wiedzy oraz pogardą do największych osiągnięć naszej cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantegram: jestem takim wielki inteligent, że mogę nazwać cię debilem, ale nie znam żadnej odpowiedzi na twoje pytanie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Teraznaspokojnie: Chyba trafiłem na #elektroda. Zminusowali gościa za pytanie XD

    •  

      pokaż komentarz

      @sedzia_Stuleya: i wyzwali od debili. Coś tam coś jak nie wytłumaczysz sprzątaczce to nie umiesz

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: 1) Wyobraź sobie linie czasu jak oś liczbową z wielkim wybuchem w zerze. W jednym z tych wszechświatów czas leci do nieskończoności w drugim do -nieskończoności. To, że dla nas w "tamtym" wszechświecie czas faktycznie płynie do tyłu nie oznacza, że tam ktoś młodnieje zamiast się starzeć, bo ważna jest zmiana czegoś w czasie.

      2) Zgłębianie teoretycznych zagadnień fizyki jak te ze znaleziska pozwala na zrozumienie natury wszechświata. W tym wypadku wydaje mi się, że jest to krok w przód do zamodelowania początku wszechświata.

      3) Oczywiście, że ma zastosowanie. Warunki w pierwszych chwilach istnienia wszechświata, w osobliwościach czarnych dziur itd. to miejsca w których nasz opis rzeczywistości się załamuje, a wraz z nim prawa fizyki jakie znamy. Wyobraź sobie, że możemy poznać te warunki, a może nawet je wykorzystać np. podróże tunelami czasoprzestrzennymi.

      Poza tym nawet jeśli jest to po prostu "rozrywka intelektualna" dla bardzo inteligentnych fizyków to co z tego ¯\_(ツ)_/¯? Niech się zastanawiają, już nie raz pokazali, że z czysto teoretycznych wywodów mogą płynąć wymierne korzyści dla zwykłych ludzi np. GPS i Teoria Względności.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli gdzieś tam w drugim wszechświecie są ludzie chodzący do tyłu? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)