•  

    pokaż komentarz

    co stoi na przeszkodzie, by kolejnym krokiem było postawienie przy przedszkolach i żłobkach lekarzy, którzy będą sprawdzać stan zdrowia dzieci? - pytał Krzysztonek.

    Nic. Stawianie lekarza to oczywiście przesada, ale przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkoli i żłobków to j%$$na plaga idiotyzmu. Instytucje nie reagują, a ja potem muszę brać urlop żeby siedzieć z dzieckiem w domu bo złapało coś od innego którego matce było jednak wygodniej go przyprowadzić...

    A wracając do tematu, w Kielcach jednym z kryteriów punktowych do żłobka jest właśnie aktualna karta szczepień. Szkoda tylko, że daje to całe DWA punkty, gdzie np 20 dostaje dziecko którego oboje rodziców pracują. Kryterium niby jest ale o kant dupy rozbić...