•  

    pokaż komentarz

    Przecież to jest k!@?a chore. Nie wdaje się w dyskusje o tym czy na wczesnych etapach powinna aborcja być dozwolona czy nie, ale w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: co gorsze, to nic nowego. Granica wieku była trochę niższa, ale nadal ponad terminem przeżywalności poza ciałem matki. Czyli de facto uśmiercano wcześniaki.

      Po porodzie, w rzadkich przypadkach okazuje się, że takie dziecko mimo wszystko żyje i lekarze je zaczynają ratować. W ten sposób można "przeżyć" aborcję.

      Tutaj jakiś losowy przykład takiej osoby, jest ich oczywiście więcej: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Gianna_Jessen

      Teraz pewnie mają skuteczniejsze metody, więc i granicę przesuwają do momentu urodzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: @Detharon: a tam takie p@?#%@!enie... przecież to od samego początku było wiadome, że tak będzie. Czy wy urodziliście się wczoraj? Zawsze i ze wszystkim jest tak, że zaczyna się powolutku, a następnie postępuje.... gdyby od razu chcieli zrobić tak duży krok to byłby duży sprzeciw, a tak to tylko niewielka zmiana już obowiązującego prawa.

      To samo robicie teraz w Polsce z gejami. Myślicie, że to nie będzie postępować? Dziś walczycie o ich małżeństwa, a jutro będą mieć większe prawa od was.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: było wiadome, oni, chcieli, bylby, walczycie, was

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot-iksworkal: honk honk

      Idziesz w niedziele na jakąś manifestację praw gejów?

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: jeszcze trochę poniosą ten wiek i takie matki Madź (*) będą chodzić wolno po świecie a za utopione kociaki wsadzą Cie do pierdla

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai

      ale w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo

      :D
      Żeby ktoś mógł zostać zamordowany, to musi się najpierw urodzić.

      Bardzo dobrze, że są jeszcze miejsca na ziemi, gdzie szanuje się prawo kobiet do rozporządzania własnym ciałem. Dopóki nie będzie można bezboleśnie i bez żadnej szkody dla kobiety rozdzielić jej ciała i ciała płodu, to jest rozporządzanie czyimś ciałem.
      Jak daleko się chcecie posunąć w swoim szaleństwie traktowania kobiety jak nioski? Proponuję narzucać kobietom dietę, zapiąć im czujniki i kontrolować co jedzą i co piją, czy nie palą i czy ćwiczą regularnie.
      Dostajecie spazmów kiedy chodzi o płody, za to z reguły macie wszyscy w dupie taki płód, kiedy się już urodzi i dorośnie.
      Czuję się zażenowany, kiedy dostajecie wścieklizny na wieść o tym, że ktoś nie ma, jak wy, mentalności niewolnika i pozwala decydować o sobie jedynym, które powinny być sprawą zainteresowane - kobietom w ciąży.
      Nie wasz interes, nie wasze ciało, nie wasze sumienie i nie wasze sny. Nie zapłodniliście, nie nosicie, nie urodzicie i nie wy bedziecie się borykać z myślami. Zwłaszcza mężczyźni mają tyle do powiedzenia o tym co powinna móc zrobić kobieta ze swoim ciałem. I nie ma w tym żadnej logiki i konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: kobieta ma prawo decydować o swoim ciele. Jak nie chce być w ciąży to niech się zabezpieczy i po sprawie. Jak już doszło do ciąży to niech pozostanie tą kobietą a nie zwykłą...., urodzi i odda w razie czego. Ten zlepek komórek od 12 czy któregoś tygodnia ma już swoje serduszko i samodzielnie praktycznie zaczyna żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @bart_tg

      kobieta ma prawo decydować o swoim ciele. Jak nie chce być w ciąży to niech się zabezpieczy i po sprawie.

      Skończ z pustymi sloganami. Nie twoja sprawa ani nie masz w tym żadnego udziału. Co wg ciebie pozwala ci narzucać innym twoją wolę?

      Jak już doszło do ciąży to niech pozostanie tą kobietą a nie zwykłą...., urodzi i odda w razie czego.

      Nie ty o tym decydujesz i nie ty powinieneś o tym decydować, bo nie masz z tym nic wspólnego.

      Ten zlepek komórek od 12 czy któregoś tygodnia ma już swoje serduszko i samodzielnie praktycznie zaczyna żyć.

      To jest nieprawda. Nie zaczyna żyć samodzielnie, ani tym bardziej poza ustrojem matki. Dlatego dokąd go nie opuści to ona powinna decydować.
      Dalej nie wiem co do tego mają zupełnie obcy mężczyźni? Co wy sobie za projekcje uskuteczniacie, że tak was boli co jakaś kobieta robi ze swoim ciałem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Dokładnie, usuwać jeszcze poza ciałem, byle pępowina była połączona.

    •  

      pokaż komentarz

      @dps

      Dokładnie, usuwać jeszcze poza ciałem, byle pępowina była połączona

      Kiedy nie ma argumentu, wkracza ironia

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: to jest chore. ludzie ,którzy doprowadzili do ustanowinia takiego (bez)prawia zasługują na karę śmierci za morderstwa dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Ironia? PRzeczytaj swój cały komentarz, to jest ironia. To co napisałem to tylko logiczna konsekwencja Twojego wpisu. Dobrze, że jeszcze zostały w Tobie resztki przyzwoitości i dostrzegasz jednak że jesteś lekko p$!!?#!nięty.

      pokaż spoiler raczej rzadko kogoś obrażam na wykopie, ale jeśli ktoś pisze, że w 9 miesiącu usunięcie ciąży to nie zabójstwo to jest po prostu skończonym durniem. Dlatego z góry wybacz jeśli źle oceniłem

    •  

      pokaż komentarz

      @dps

      PRzeczytaj swój cały komentarz, to jest ironia. To co napisałem to tylko logiczna konsekwencja Twojego wpisu.

      Nie. Ty jesteś absolutnie bezmyślny i nie odpowiadasz na argumenty. W odpowiedzi ironizujesz i obrzucasz inwektywami, jak na typowego bezmyślnego i bezrefleksyjnego przedstawiciela prostego tłumu przystało.

      jesteś lekko pierdolnięty

      Mocne argumenty przedstawiłeś :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: zacytuję całość

      Dobrze, że jeszcze zostały w Tobie resztki przyzwoitości i dostrzegasz jednak że jesteś lekko pierdolnięty.

      Jest nadzieja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dps ty nie tylko zmieniasz nomenklaturę ale również dyskutujesz sam ze sobą odnosząc się do wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca.
      Za to nie ma ani jednego kontrargumentu, jedynie inwektywy i bezrefleksyjne emocje.

      A pępowina jest dzieckiem, czy matką? Takie chłopskie filozofy rzucające obelgami na prawo i lewo nie radzą sobie z podstawowymi problemami technicznymi jeśli chodzi o przerywanie ciąży. Zadasz kilka pytań podążając ich, że uzyję metafory, logiką to widząc, że nie ma w ich "myśleniu" żadnej konsekwencji, zaczynają bluzgać.
      Bywaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: W momencie, kiedy serce zaczyna bić, chyba nikt normalny nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z morderstwem. A tak swoją drogą to czarni i latynosi przodują w aborcjach w USA, także tamtejsza prawica sobiw to chwali. Być może nawet to popierają.

    •  

      pokaż komentarz

      Co wg ciebie pozwala ci narzucać innym twoją wolę?

      @Grothar: demokracja.

      Nie ty o tym decydujesz i nie ty powinieneś o tym decydować, bo nie masz z tym nic wspólnego.

      Napiszesz to samo, gdy ktoś będzie chciał kary dla typa, który znęcał się nad swoimi zwierzakami?

      Dalej nie wiem co do tego mają zupełnie obcy mężczyźni?

      To, że żyją w społeczeństwie i cywilizacji, które powinny dbać o pewne standardy.

      Cywilizowane państwa reagują, gdy widzą że ktoś robi coś złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron: gowno prawda albo podaj linki. Mieszkam w stanach i kupe bialego smiecia tu mamy

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: jakos musimy im to ulatwic ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      bez paniki

      źródło: kff.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:
      Używając twojej terminologii to ty jesteś tylko bardziej wyrośniętym płodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: wścieklizny?..kaman
      Wszyscy wiemy, że aborcja w 36miesiącu jest ok.. Myślę, że to wciąż za mało. To nic, marne drobne..postulat "siedemdziesiątego trymestru" powinien zostać szanowanych Pań nowym hasłem wydżajnowym.
      ..a potem sky is the limt

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: przecież już tak jest: wp%%@##$ gościowi na dyskotece, potem okazuje się że jest gejem, oskarżają cie napaść na tle homofobicznym i idziesz siedzieć lub masz grube zawiasy( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar Podpisuje sie wszystkimi konczynami pod tym. Ale pseudomoralisci jak posrani Cie wyminusuja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar nie komentuje aborcji w początkowym okresie.

      Ale w 9 miesiącu to istota która może żyć po za matka z wykształconym ośrodkiem bolu. Czy żabicie noworodka różni się od takiej aborcji? Albo aborcja póki jeszcze łączy pępowina?

      A- i nie mam w dupie płodów jak się urodzą wspieram organizacje dla dzieci z trauma i organizowalem wykłady dla dzieciakow w ramach wolontariatu więc nie walcz z chocholem.

      Może sam masz mentalność niewolnika skoro zabicie w 9 miesiącu ciąży Cię nie rusza? Wolność kończy się tam gdzie zaczyna się nos innej osoby,a płód w 9 miesiącu ciąży może żyć po za ciałem matki

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: A podczas stosunku, to kto rozporządzał jej ciałem? Duch święty? Niepokalane poczęcie?
      Trzeba ponosić konsekwencje własnych czynów. Niech się zabezpiecza, albo połyka, aborcja to nie jest antykoncepcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: Lepiej być martwym niż niechcianym. Gdyby mi miało się urodzić chore dziecko i dowiedziałbym się o tym w 8 miesiącu to z bólem serca też bym je usunął zamiast i ono i ja mielibyśmy się męczyć przez kolejne kilkadziesiąt lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret Niestety, w niektórych przypadkach nie da się rozstrzygnąć czy dziecko nawet w 9-tym msc. ciązy może stanowić problem dla zdrowia matki w wyniku możliwych komplikacji około porodowych. Ja jestem przeciwnikiem zakazów aborcji, ale też równocześnie zagorzałym zwolennikiem edukacji młodych rodziców w związku z konsekwencjami aborcji. To nie prawo powinno decydować o wieku aborcji, a świadomość rodziców powinna wkroczyć do akcji jeśli chodzi o przerywanie. Nowoczesne techniki obrazowania i symulacji potrafią pokazać jak będzie wyglądać aborcja 9miesiecznego dziecka. Nowoczesne techniki pokażą to nawet na żywo i w trakcie. Kobieta decydująca się na taki krok powinna mieć, (w pełni swojwj świadomości) obowiązek obejrzenia tego materiału. Od jej moralności, wychowania i ojca dziecka powinna zależeć decyzja.

    •  

      pokaż komentarz

      @mixter nie komentuje przypadków zagrożenia zdrowia lub zycia- a możliwość aborcji zdrowego płodu który może żyć po za matka.

      I zamiast aborcji można cesarskie cięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret Ale problem polega na tym, że jak ktoś próbuje ustawą ustalić datę od którego tygodnia płód trzeba urodzić niezależnie czy może stanowić zagrożenie dla zdrowia matki czy nie. Ktoś wyżej napisał że jak serce bije to już dziecko. A jak nie ma rączek i nóżek to ma pecha, trzeba urodzić bo ma serce. Tego nie można określić ustawą do cholerny! Nie da się wstawić płodu w szablon bo każdy płód jest inny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mixter w drugą stronę uznano że płód można abortowac zawsze- to też jest moim zdaniem przesada i o tym jest znalezisko.

      I pisalem- nie wypowiadam się na temat zagrożeń zdrowia i życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret Ale ktoś musi podjąć decyzję czy wolno czy nie. I nie powinno to zależeć od miesiąca ciąży. Chyba zdajesz sobie sprawę z konsekwencji prawa i ustaw które są proste i zawierają słowo 'bezwzględny zakaz'? Pochodną tego są jakieś klauzulę sumienia i inne takie patologie prawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @mixter czemu po raz nty wciągasz mnie w dyskusję na temat o którym mówiłem że się nie wypowiadam?

      Powiedziałem tylko że 9 miesiąc to przesada bo płód może żyć po za organizmem matki.

      Jeszcze pasywna agresja- chyba zdajesz sobie sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret Może przeżyć albo nie może.
      Trzeba dojść do wniosku, że to sąd a nie ustawa powinnna rozstrzygać o możliwości aborcji - biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, autoagresję również.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to jest k?!$a chore. Nie wdaje się w dyskusje o tym czy na wczesnych etapach powinna aborcja być dozwolona czy nie, ale w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo.

      @itterasshai: Daj im dziesięć lat to wprowadzą aborcję do 4 roku życia bo i tak mało kto ma wspomnienia z tamtego okresu, więc podczepią to pod brak świadomości i elo benc.

    •  

      pokaż komentarz

      @mixter zdrowy płód przeżyje. O tym ciągle mówię. I przy braku zagrożenia zdrowia i zycia.

      No i sprawy w sądach długo trwają i potrzeba by bieglych- nie realny pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar jeżeli zamorduje się kobietę w ciąży dlaczego często podają to jako podwójne morderstwo, skoro zamordowanym można być dopiero po porodzie? Myśl zanim zaczniesz ciężko p#?##?$ić. Chcemy edukację seksualną wprowadzać chyba po to żeby wiadomo było jak zabezpieczyć się przed niechcianymi ciążami. Sam jestem zwolennikiem aborcji ale nie robię z k@$#y logiki jak ty. Argumenty że to kobieta odpowiada za dziecko tylko też jest z dupy bo ktoś musiał zapłodnić, chyba że mówimy o on vitro to wtedy nie. Aborcja do 9 miesiąca włącznie owszem ale już jak jest zagrożenie życia matki lub płód uszkodzony. Na życzenie powinno być jak było do tej pory.

    •  

      pokaż komentarz

      . Nie wdaje się w dyskusje o tym czy na wczesnych etapach powinna aborcja być dozwolona czy nie, ale w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo.

      @itterasshai: poczekaj, jeszcze dojdzie do tego że wprowadzą aborcję postnatalną do 10 roku życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai:

      w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo.

      Powiedział wybitny natolog, filozof, a zarazem jeden z czołowych prawników ONZ, przy tym posiadacz bordo na wykopie - anonimowy wykopek „iteraszi”.

    •  
      comer123

      +3

      pokaż komentarz

      @noitakto: powoływanie się na ONZ w jakimkolwiek aspekcie jest conajmniej głupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bart_tg: sam jesteś takim zlepkiem komórek tylko trochę starszym

    •  

      pokaż komentarz

      Dostajecie spazmów kiedy chodzi o płody, za to z reguły macie wszyscy w dupie taki płód, kiedy się już urodzi i dorośnie.

      @Grothar:

      Zdecydowanie, później wiele z tych płodów w dorosłym życiu są nazywani przegrywami, niedorajdami, nieudacznikami.
      Wielu z nich będzie miało okropne historie i przeżycia, ale przecież najwazniejsze, że się urodzili ;)

      Niestety większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że urodzenie to największa tragedia jaka może spotkać człowieka.

      Kolejny trybik w machinie utrzymującej państwo i szukjącej kobiety/mężczyzny do prokreacji i wydalania następnych ludzi dla włąsnego widzimisie.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai jak chcesz ratować życia w tym dzieci jest ich wiele do uratowania. Od śmierci fizycznej na innych kontynentach, duchowo i emocjonalnie dookoła nas. Dlaczego tego nie robisz? Chcesz coś komuś narzucać? Masz taką potrzebę? Jak spojrzysz np. na demografię we Francji i politykę aborcyjną (zmiany w niej) to dostrzeżesz, że aborcja nie ogranicza narodzin dzieci. Z tą tylko różnicą, że rodzą się z reguły te, które ktoś chce kochać na świecie. Aborcja wręcz przyczynia się do wzrostu populacji dlatego, że kiedy jest możliwa, dostępna dochodzi do większej ilości kontaktów seksualnych pomiędzy ludźmi (pomijam, że seks jest zdrowy, nawet prawem człowieka - who określa brak seksu jako chorobę). Nie każdy na początku nie chciany płód będzie usunięty - czasami historie szczęśliwych związków się od tego zaczynają. Granicę wieku powinni ustalić na podstawie doświadczeń z wcześniaków. Jeżeli np. wcześniaki "rodzą się" i nie jesteśmy ich w stanie odratować to znaczy, że to nie jest jeszcze samodzielny organizm. Ustalenie więc aborcji na poziomie 8-12-15 (nie wiem od kiedy najmłodszego odratowano) tygodnia powinni być prawem matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @WodzNaczelny: no i to jest postępowość na miarę naszych czasów!

    •  

      pokaż komentarz

      @mixter:
      Było by super gdyby sama ludzka świadomość oraz edukacja wystarczała do tego aby na świecie nie było zła. Żylibyśmy wtedy w idealnym świecie. Niestety jest to tylko utopia, która nie ma prawa bytu. Podobno człowiek jako homosapiens to istota rozumna. Sam w swojej świadomości powinien wiedzieć jakie mogą być konsekwencje jego zachowań i poczynań. Czy coś jest dobre bądź złe. Jak wiadomo jest cała masa przykładów istoty ludzkiej, która ma z tym problem. Dlatego właśnie istnieje PRAWO. Prawo, które być może nie jest idealne ale w jakimś stopniu to wszystko reguluje. Ktoś powiedział, że moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna drugiej osoby. Jest to prawda absolutna. Można w nieskończoność prowadzić dyskusje jak powinien wyglądać świat i ludzie ale zawsze znajdzie się ktoś lub coś co stwierdzi, że to ogranicza jego wolność i zapewne będzie miał rację. Dlatego jak wcześniej napisałem nie ma to prawa bytu. Zgodzę się z tym, że edukacja ale mądra jest potrzebna. Jest to warunek konieczny ale niewystarczający.

    •  

      pokaż komentarz

      @resource_1337: myślę, że możesz zacząć spełniać swoje marzenia i postulować tworzenie obozów koncentracyjnych dla lewaków pedałów lgbtq zdrajców Polski gorszego sortu. Zapewne znajdzie się kilka prominentnych osób w dzisiejszym układzie politycznym, które cię poprą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: > Dopóki nie będzie można bezboleśnie i bez żadnej szkody dla kobiety rozdzielić jej ciała i ciała płodu, to jest rozporządzanie czyimś ciałem.

      Masz problem z czytaniem? Dziecko jest połączone pepowina więc możesz je usunąć na zewnątrz. Co Cie tak oburza?resztki przyzwoitości? Nie Twoje dziecko nie zaplodniles nie będziesz się mierzyć z tą decyzja pozwól zabić poza ciałem kiedy jest ciągle połączone z matką

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar

      gdzie szanuje się prawo kobiet do rozporządzania własnym ciałem

      Od kiedy to ciało dziecka, to ciało kobiety ty głupi niedouczony lewaku?

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to jest k@#@a chore. Nie wdaje się w dyskusje o tym czy na wczesnych etapach powinna aborcja być dozwolona czy nie, ale w dziewiątym miesiącu to nie można nazwać tego inaczej niż morderstwo.

      @itterasshai: Nie ma to jak wyrabiać sobie światopogląd za pomocą filmików panny z różowymi włosami. Możesz już wykładać etykę na uniwersytetach świata!

    •  

      pokaż komentarz

      Od kiedy to ciało dziecka, to ciało kobiety ty głupi niedouczony lewaku?

      @Crosshairs: do momentu aż nie zostanie przecięta pępowina.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior Czyli w chwili przed porodem kobieta posiada dwa mózgi, cztery ręce itp?

      I w ogóle koniec wygląda jak u pantofelków czyli z jednego ciała nagle robią się dwa(dobrze pamietam?)

      Ja prdl... przestańcie gwałcić naukę, bo to nie jest śmieszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: Tak. Tak głupio zorganizował to twój nieistniejący Bóg.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior Już edytowałem komentarz.

      Ale twój "argument" mnie rozwalił. Proszę państwa jest i on, ćwiercinteligent z #neuropa popisał się swoim zawrotnym dwucyfrowym iq, BRAWO!

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: edycja w niczym ci nie pomoże, bo jest nadal tak samo kretyński. Ktoś ci narzuca mordowanie dzieci? Nie? To nie morduj. Twoje sumienie to twój biznes. O ile masz jakiekolwiek i dlatego tak kurczowo bardzo boisz się liberalizacji prawa, bo wiesz że jesteś degeneratem i nic cie nie powstrzyma od zabicia dziecka w 9 miesiącu ciąży.

      Tak to twój nieistniejący Bóg zorganizował więc diluj z tym. Mógł to zorganizować inaczej, ale tego nie zrobił. Widocznie miał ku temu swoje nieistniejące powody.

      Dziecko jest uzależnione od organizmu matki do momentu przecięcia pępowiny i choćbyś na uszach stanął to nic z tym nie zrobisz. A co z tym faktem zrobi matka, to jest kwestia jej osobistego wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Mężczyźni powinni mieć w sprawie aborcji do powiedzenia więcej niż kobiety, bo nie podejmują tej decyzji emocjonalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Chyba czegoś nie rozumiesz. Jeśli masz mózg i świadomość to znaczy że żyjesz. Nie mam nic przeciwko aborcji do chwili gdy płód się rozwinie na tyle by być świadomym, ale aborcja po tym momencie jest już morderstwem, bo zabijasz świadomego, myślącego człowieka.
      Piszesz o tym że musi się urodzić. Serio myślisz że te kilka minut coś zmienia w jego rozwoju?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron: Ja mam wątpliwości, za to nie mam ich gdy taki płód zyska już świadomość.

    •  

      pokaż komentarz

      @hjgvcygv: Ale kto powiedział, że świadomość rozwija się 'nagle' i w jakimś określonym momencie? Jeśli świadomość rozwija się stopniowo i płynnie w ciągu całej ciąży to czy aborcja w 5 miesiącu to zabicie "pół człowieka", a więc "pół zabicie, a pół nie"?

      Próby takiego wnioskowania prowadzi do absurdów, a nie do porozumienia bo dla każdego ten 'moment akceptacji' aborcji leży w innym miejscu. Dla niektórych w 48h po zapłodnieniu, a dla innych 9 miesięcy.

      Dlatego to jest coś co powinno być rozstrzygane we własnym sumieniu, może być lekko obwarowane prawnymi przepisami, ale żadne restrykcje nic tu nie dadzą, bo jak się ktoś uprze to doprowadzi do aborcji lub poronienia, a nawet zamorduje dziecko po urodzeniu. Takich przypadków nawet wykopki znają wiele, bo się regularnie tutaj pojawiają. W mojej opinii lepiej aby takie rzeczy odbywały się w cywilizowany sposób. Zarówno dla dziecka, jak i dla kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: @Detharon: @Marek1991: @Strzelec_Kurpiowski: @Crosshairs: @WodzNaczelny: @dps: Przeczytajcie sobie co to za prawo zamiast opierać się tylko na tytule z gównoportalu. Przepis dotyczy tylko sytuacji kiedy płód nie wykazuje oznak życia albo poważnie zagraża życiu matki. Ale po co się coś więcej dowiadywać skoro można łyknąć jedno zmanipulowane zdanie i ujadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: Nw w którym tygodniu tą świadomość zyskuje(czyt. Mózg jest już dość rozwinięty) ale w 9 miesiącu na pewno już ją ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Żeby ktoś mógł zostać zamordowany, to musi się najpierw urodzić.

      @Grothar: Właśnie zlikwidowałeś opiekę prenatalną. Jak ktoś się nie urodził, to nie pacjent.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: a czemu nie aborcja do 9 miesiąca na życzenie z publicznych pieniędzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: Sorry nie umiesz czytać? To nie aborcja "na życzenie" tylko w poważnych wskazaniach medycznych, kiedy jest wybór życie płodu albo życie matki

    •  

      pokaż komentarz

      Nw w którym tygodniu tą świadomość zyskuje(czyt. Mózg jest już dość rozwinięty) ale w 9 miesiącu na pewno już ją ma.

      @hjgvcygv: Zajebiście uargumentowana wypowiedź. Oczywiście definicję świadomości też już stworzyłeś, prawda? Nobel czeka !

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: zanim włożysz słowa w czyjeś usta, włóż c@@%# w swoje.

      Nie jestem prawakiem, ani lewakiem. Jestem po prostu człowiekiem, a nie zindoktrynowaną kukłą. Lewactwo podlega dokładnie tak samo silnej indoktrynacji co prawactwo. Zajebcie się nawzajem i dajcie żyć normalnym ludziom.

    •  

      pokaż komentarz

      Zajebcie się nawzajem i dajcie żyć normalnym ludziom.

      @resource_1337: popieram. Im szybciej to zrobią tym lepiej dla nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski

      demokracja

      To wiele wyjaśnia. Jednak sprawa dotyczy wewnętrznych, osobistych spraw jednostki

      Napiszesz to samo, gdy ktoś będzie chciał kary dla typa, który znęcał się nad swoimi zwierzakami?

      Niestety ten przykład jest całkowicie nieadekwatny i co więcej - adekwatnego nie znajdziesz.

      To, że żyją w społeczeństwie i cywilizacji, które powinny dbać o pewne standardy.

      To, co robię ze swoim ciałem nie może być regulowane przez innych. Nie ma standardów uprawiania seksu, choć już tacy pajace się znaleźli w kilku państwach, co wymyślili, że bdsm ma być nielegalne

      Cywilizowane państwa reagują, gdy widzą że ktoś robi coś złego.

      Pusty, puściusieńki FRAZES, (albo cywilizowane państwa istnieją tylko w teoriach) Izrael robi coś bardzo złego, Arabia Saudyjska robi coś bardzo złego, USA robi coś bardzo złego - gdzie te reakcje?
      To raz, a dwa - to zupełnie inna sytuacja, bo, jeszcze raz powtarzam, dotyczy wewnętrznych spraw wolnej jednostki.

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: co to k$$!a za gównoźródło? Stefczyk.info? Serio?:D przecież ten pseudoartykuł to jedna wielka manipulacja i ostatnio już bylo to prostowane. Aborcja taka będzie możliwa tylko w przypadku gdy zagrożone będzie życie matki. Ktoś w ogóle to czyta lub weryfikuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @sq6oxf

      jesteś idiotą

      Jesteś Jordanem Petersonem i Benem Sapiro dyskusji. Cięte, rzeczowe argumenty wyrzucane niczym z karabinu maszynowego. Zaimponowałeś mi swoją inteligencją i mądrością

    •  

      pokaż komentarz

      @wipok

      Używając twojej terminologii

      To, że tak zaczniesz zdanie, po czym powiesz coś kompletnie niespójnego z postawioną tezą nie sprawi, że jej dowiedziesz

      to ty jesteś tylko bardziej wyrośniętym płodem

      Po pierwsze ja już się urodziłem - opuściłem ciało matki i odłączyłem się od jej systemu - stałem się całkowicie autonomicznym organizmem. Taka zasadnicza różnica, którą wszyscy tu pomijacie w swojej malignie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zeMadafaka

      Wszyscy wiemy, że aborcja w 36miesiącu jest ok..

      Nie jest ok, ale to wciąż nie jest ani moja, ani twoja sprawa

      > Myślę, że to wciąż za mało. To nic, marne drobne..postulat "siedemdziesiątego trymestru"

      I to jest właśnie wścieklizna
      Choćby tysioncpińcetnego - nie twoja sprawa. Podanie jakiejkolwiek absurdalnej liczby nie sprawi, że nagle zacznie cię to dotyczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niedobry

      pseudomoralisci jak posrani Cie wyminusuja

      Trafny termin

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret

      Ale w 9 miesiącu to istota która może żyć po za matka z wykształconym ośrodkiem bolu.

      Ale żyje w matce. Jeśli potrafisz to rozłącz tych dwoje nie dotykając matki. Jeslinie potrafisz, to nie próbuj zarządzać ciałem wolnego człowieka.

      Czy żabicie noworodka różni się od takiej aborcji? > Albo aborcja póki jeszcze łączy pępowina?

      Całą dyskusję determinuje moment opuszczenia ciała matki i dołączenia się od jej systemu i wy dobrze o tym wiecie. To właśnie w nim natura postawiła granicę, o którą się ciągle dopytujecie zwolenników aborcji, udając, że to oni coś sobie wymyślili. Nie wymyślili - ta granica istnieje i nie da się jej ideologicznie przesuwać.

      i nie mam w dupie płodów jak się urodzą wspieram organizacje dla dzieci z trauma i organizowalem wykłady dla dzieciakow w ramach wolontariatu więc nie walcz z chocholem.

      Najwyraźniej ta uwaga nie dotyczy ciebie, zapewniam cię jednak, że większość walecznych ma w dupie dorosłych ludzi. Czy pomagasz też dorosłym?

      Może sam masz mentalność niewolnika skoro zabicie w 9 miesiącu ciąży Cię nie rusza?

      To jest wasz podstawowy problem - nie słuchacie.
      Nie powiedziałem, że mnie nie rusza, powiedziałem, że nie moja i twoja sprawa i nie moje i nie twoje sumienie.

      Wolność kończy się tam gdzie zaczyna się nos innej osoby,a płód w 9 miesiącu ciąży może żyć po za ciałem matki

      To go wyjmij nie dotykając matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lakfor

      A podczas stosunku, to kto rozporządzał jej ciałem?

      A co ciebie to obchodzi? Co masz do tego, co robi SOBIE wolny człowiek?

      Trzeba ponosić konsekwencje własnych czynów.

      Ponosi - zachodzi w ciążę i dotykają jej konsekwencje z nią związane

      Niech się zabezpiecza, albo połyka, aborcja to nie jest antykoncepcja.

      Nie masz prawa mówić innemu człowiekowi jak ma żyć, nie bierzesz udziału w żadnym etapie procesu o którym jest mowa, a chcesz mieć decydujące słowo. Syndrom Pana. W dodatku jesteś mężczyzną co podnosi poziom groteski waszych spazmów nad sprawami, które was nie dotyczą...

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Prawo kobiet do zarządzania własnym ciałem? To że możesz sobie wytatuować skrzydła na dupie albo nie golić pach nie daje ci prawa do krzywdzenia życia które dobrowolnie zgodziłaś się nosić i urodzić. A jeżeli przez swoją głupotę i krótkowzroczność zaszłaś w ciążę i do 9 miesiąca zwlekałaś z aborcją a teraz chcesz pozbyć się płodu to znaczy że jesteś nieodpowiedzialnym człowiekiem i może powinnaś pomyśleć o sterylizacji żeby więcej nikogo nie krzywdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: A jestem też ojcem, kobieta nie jest wyłącznym właścicielem dziecka, które się niej poczęło, to niezależny byt.

      Skoro podjęła decyzję o współżyciu niech ponosi konsekwencje,
      zabić dla wygody i komfortu, nie chcecie przyznać się do tego, dlatego za wszelką ceną próbujecie zmienić definicję życia. Łatwiej będzie się wtedy zabijać, bardziej na lajcie, co nie?

      Bez względu na ideolo jakie do tego dorobicie, to i tak moralna ocena tego czynu jest fatalna. Zresztą jak cała lewicowość. Ukraść, zabić w imię wygodnego życia.

      Pogadaj z kobietami, po kilku latach od usunięcia, jak nagle się okazuje, ze następnego, już "planowanego" dziecka mieć nie mogą, zapytaj ich wtedy co czują, jak bardzo są w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      raczej rzadko kogoś obrażam na wykopie, ale jeśli ktoś pisze, że w 9 miesiącu usunięcie ciąży to nie zabójstwo to jest po prostu skończonym durniem. Dlatego z góry wybacz jeśli źle oceniłem
      @dps: masz racje, to jest zabójstwo i co z tego? Zabojstwo nienarodzych dzieci to dla mnie duzy plus tych czasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arean9

      @Grothar jeżeli zamorduje się kobietę w ciąży dlaczego często podają to jako podwójne morderstwo, skoro zamordowanym można być dopiero po porodzie?

      Bo nie ma osobnego przepisu na zabicie płodu w łonie matki razem z matką. Tacy jak ty chcieli by przepis na wszystko, żeby było jeszcze wincy przepisów.
      Głupi przykład w dyskusji o tym kto powinien decydować o ciele kobiety, w jakim zakresie i dlaczego. Do tego żaden z was nie potrafi się odnieść, bo niczym typowe lewactwo wiecie doskonale, że reguła którą chcecie zaimplementować da absurdalny wynik w każdym przypadku głębszej analizy.

      Myśl zanim zaczniesz ciężko p?#$##%ić.

      Myślenie akurat przyda się tobie, bo reagujesz emocjonalnie i jednocześnie całkowicie bezmyślnie. A to sprawia, że sam bardzo ciężko pier dolisz; Podwójne morderstwo ha! Więc człowiek! Więc matka abortując morduje człowieka! Ok - co jeśli matka pije podczas ciąży? Powiem ci - podaje alkohol nieletniemu, dziecku. Toż to wbrew prawu! A jak pali? A jak źle się odżywia? A jak mało śpi? Dokąd wasze spier dolenie ma sięgać? Może jeździjcie ciężarówką po ulicach i wyłapujcie kobiety w ciąży, żeby je sadzać w klatkach, aż "zniosą" dziecko - publiczną własność mężczyzn, z którymi nie mają kompletnie nic wspólnego.
      Zachowujecie się jak Żydzi w kwestii mienia bezspadkowego - podobna "logika".

      Chcemy edukację seksualną wprowadzać chyba po to żeby wiadomo było jak zabezpieczyć się przed niechcianymi ciążami.

      A co to ma do rzeczy. Zabezpieczenie przed ciążą chroni kobietę przed jej konsekwencjami. Jak się nie zabezpieczy to zachodzi w ciążę. Kobieta. Nie ty ani nie ja.

      Sam jestem zwolennikiem aborcji ale nie robię z k$#%y logiki jak ty.

      Właśnie robisz doskonale kur wę z logiki, bo wkładasz nos w nie swoje sprawy i nie potrafisz powiedzieć dlaczego dajesz sobie prawo do wkładania go akurat tak głęboko a nie idziesz za ciosem i nie pchasz go głębiej.

      Argumenty że to kobieta odpowiada za dziecko tylko też jest z dupy bo ktoś musiał zapłodnić, chyba że mówimy o on vitro to wtedy nie.

      Nie ma to żadnego znaczenia. Ciąża odbywa się w ciele kobiety. Kto i jak zaplodnił niczego W RZECZYWISTOŚCI nie zmienia. To sztuczne regulacje pozwalają niektórym mężczyznom myśleć, że przekazując nasienie dokonali wielkich rzeczy

      Aborcja do 9 miesiąca włącznie owszem ale już jak jest zagrożenie życia matki lub płód uszkodzony. Na życzenie powinno być jak było do tej pory.

      Bo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar
      W którym momencie zaczyna się człowiek?

    •  

      pokaż komentarz

      zaczyna się powolutku, a następnie postępuje

      @Marek1991: https://yourlogicalfallacyis.com/pl/rownia-pochyla

      Chociaż trochę racji masz, była w historii jedna taka organizacja, która zaczynała niewinnie, a skończyła będąc ponad prawem

      pokaż spoiler nazywa się Kościół Katolicki

    •  

      pokaż komentarz

      @resource_1337

      czy ty czytałeś ten artykuł spierdoxie j!#%ny?

      :D ależ elokwentny mi się trafił :D

      W 9 miesiącu to już nie płód, nie zlepek komórek..

      To ty potrzebowałeś przeczytać artykuł żeby się o tym dowiedzieć?

      To dziecko które się rusza, które ma czkawkę i które może k%$?a muzyki słuchać...

      I to jest nadal nie na temat. Tematem jest prawo do decydowania o wlasnym ciele.

      Lewacka szmato gardzę tobą tak mocno jak tylko się da.

      :D czytałeś mój profil chociaż? Jesteś wzorowym przykładem bezmyślnej większości, która buduje każde społeczeństwo. Agresywny, bezrozumny, bezrefleksyjny plebs kierowany emocjami

    •  

      pokaż komentarz

      @cyjanek_potasu

      Wielu z nich będzie miało okropne historie i przeżycia, ale przecież najwazniejsze, że się urodzili ;)

      O, to to to. Właśnie to miałem na myśli, ale nikt tego nie wyłapie, bo "dzieci chco mordować!"

    •  

      pokaż komentarz

      @dps

      Masz problem z czytaniem? Dziecko jest połączone pepowina więc możesz je usunąć na zewnątrz.

      Ja nie, ale ty masz - jak chcesz to zrobić nie dotykając matki?

      Co Cie tak oburza?resztki przyzwoitości?

      Wsadzanie nosa w nie swoje sprawy, a w tym przyzwoitości nie ma żadnej.

      Nie Twoje dziecko nie zaplodniles nie będziesz się mierzyć z tą decyzja pozwól zabić poza ciałem kiedy jest ciągle połączone z matką

      Jeśli miało by ci ulżyć, to bym pozwolił, problem w tym, że dziecko jest już wtedy poza matką i rozłączenie tych dwoje nie zabije dziecka, a by tego dokonać nie musisz już niczego więcej robić matce. Dziwi mnie to wasze udawanie, że nie rozumiecie gdzie natura wyznaczyła granice.

    •  

      pokaż komentarz

      @adibor: No pewnie, że mam rację i to nie trochę. Tak to już niestety jest i trzeba to zaakaceptować

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs

      Od kiedy to ciało dziecka, to ciało kobiety

      Od poczęcia do urodzin. Całe dziecko powstaje z zasobów kobiety i jednej komórki mężczyzny.
      Ulży ci, jeśli najpierw zostanie zniszczona pępowina, lub zatrzymany przepływ krwi matki w niej?

      > ty głupi niedouczony

      :D i leci ad personam :D jacy wy jesteście śmieszni - im toto głupsze tym mocniej sądzi, że pozjadało wszystkie rozumy

      lewaku?

      Ja i lewak :D widziałeś mój profil w ogóle, ceramiku?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanFizyk

      @Grothar: Mężczyźni powinni mieć w sprawie aborcji do powiedzenia więcej niż kobiety, bo nie podejmują tej decyzji emocjonalnie

      :D bardzo dobre :D

    •  

      pokaż komentarz

      To go wyjmij nie dotykając matki.

      @Grothar:

      To zrób aborcję nie dotykając płodu- cesarskie cięcie?

      Ale żyje w matce. Jeśli potrafisz to rozłącz tych dwoje nie dotykając matki. Jeslinie potrafisz, to nie próbuj zarządzać ciałem wolnego człowieka.

      Jak wyżej. No i jeśli dziecko się rodzi jest po za caiłem ,ale podpięte pępowiną to co wtedy?

      Całą dyskusję determinuje moment opuszczenia ciała matki i dołączenia się od jej systemu i wy dobrze o tym wiecie. To właśnie w nim natura postawiła granicę, o którą się ciągle dopytujecie zwolenników aborcji, udając, że to oni coś sobie wymyślili. Nie wymyślili - ta granica istnieje i nie da się jej ideologicznie przesuwać.

      Co masz w tym wy ciągle, wy ciągle i wrzucania mnie do jakiegoś worka z którym może mam niewiele wspólnego?

      Jeszcze wyskakujesz z ideologią- dla wielu tą ideologiczną granicą będzie poczęcie (jak czepiasz się praw natury, to aborcja jak poniżej napisałem jest nienaturalna) lub gdy płód może żyć samodzielnie po za organizmem matki- i odwracając argument- wyjmij go z matki nie zabijając płodu.

      No i skoro aborcja w 9 miesiącu jest legalna, to co z zabijaniem noworodków? Wiele wcześniaków ma mniejsze szanse na przeżycie niż płód wyciągnięty w 9 miesiącu.

      I od kiedy słuchamy się tak we wszystkim natury- która nigdzie granic nie postawiła bo po prostu nie jest bytem obdardzonym inteligencją.

      A jak chcesz tak słuchać się natury- to aborcja jest nienaturalna ¯\_(ツ)_/¯

      Wrzucam też definicję ideologii:

      ideologia «system poglądów, idei, pojęć jednostki lub grupy ludzi»

      Najwyraźniej ta uwaga nie dotyczy ciebie, zapewniam cię jednak, że większość walecznych ma w dupie dorosłych ludzi. Czy pomagasz też dorosłym?
      Wiele razy mi się zdarzyło i co to ma do tematu?

      To jest wasz podstawowy problem - nie słuchacie.
      Nie powiedziałem, że mnie nie rusza, powiedziałem, że nie moja i twoja sprawa i nie moje i nie twoje sumienie.


      Skoro sam wrzucasz rozmówców do jakiegoś ideologicznego worka, nie dziw się gdy inni robią to samo.

      A- i i nie twoje i nie moje sumienie dotyczy też gdy morduje się dzieci, albo zrzuca bomby z samolotów na bliskim wschodzie. Alegorią możesz udowodnić wszystko, ale często są one całkowicie do dupy i tylko robią bałagan w dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar no nie..musisz trollowac, nie ma aż tak głupich ludzi o takich poglądach, mam nadzieję....

    •  

      pokaż komentarz

      @hjgvcygv

      Chyba czegoś nie rozumiesz.

      Serio myślisz że te kilka minut coś zmienia w jego rozwoju?

      To ty czegoś nie rozumiesz - nie chodzi o dziecko, a o prawo do rozporządzania wlasnym ciałem przez kobietę. Prawo. Ochrona życia nienarodzonych dzieci nie może prawnie ograniczać wolności kobiet.

      Tutaj ludzie dostają spazmów z powodu rozsądnych i zgodnych z naturą i logiką regulacji prawnych. Udają, że są za ochroną życia poczętego, co nie przeszkadza im prowadzić tryb życia oraz lobbować za rozwiązaniami, które mają wpływ na śmierć dzieci w wielu rejonach świata. Dostają szału z powodu zwykłej regulacji, która być może doprowadzi do takiej aborcji w maksymalnie kilku przypadkach, albo w jednym, albo nawet wcale, a grzeje ich los dzieci w Afryce, w Indiach, czy reszcie bliskiego wschodu, gdzie małe dzieci jebią w kamieniołomach, czy wykopują z dziur w ziemi ich smartfony, laptopy, telewizory i resztę elektroniki...
      Brak w tym i logiki i konsekwencji od początku, do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL

      Właśnie zlikwidowałeś opiekę prenatalną. Jak ktoś się nie urodził, to nie pacjent.

      Czemu starasz się być głupi? DECYDUJE KOBIETA. jeśli kobieta chce urodzić, to rodzi i dba. Powtórzyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @joseph

      To że możesz sobie wytatuować skrzydła na dupie albo nie golić pach nie daje ci prawa do krzywdzenia życia które dobrowolnie zgodziłaś się nosić i urodzić.

      Zmyślasz. Kobieta godzi się urodzić wtedy, kiedy godzi się urodzić, a nie wtedy, kiedy rozkłada nogi.

      A jeżeli przez swoją głupotę i krótkowzroczność zaszłaś w ciążę i do 9 miesiąca zwlekałaś z aborcją a teraz chcesz pozbyć się płodu to znaczy że jesteś nieodpowiedzialnym człowiekiem

      Nie wiem co się dzieje w umysłach kobiet w ciąży, bo nie jestem ani kobietą, ani w ciąży, więc nie wiem co to znaczy. Jeśli ty, będąc mężczyzną mówisz, że wiesz co to znaczy, to automatycznie jasno pokazuje to, że nie jesteś w tej kwestii żadnym ekspertem. Ja również nie jestem i dlatego uważam, że, powtórzę jeszcze raz - to kobieta decyduje.

      może powinnaś pomyśleć o sterylizacji żeby więcej nikogo nie krzywdzić.

      Czy jakby się wcześniej wysterylizowała i nigdy nie zaszlaw ciążę i to dziecko nigdy by nie powstało czuł byś, że jest ok?

    •  

      pokaż komentarz

      DECYDUJE KOBIETA. jeśli kobieta chce urodzić, to rodzi i dba.

      @Grothar: A ja piszę o prawie. Jeżeli państwo gwarantuje opiekę medyczną, a matkę karze za np takie chlanie, że roni - to znaczy, że dziecko jest pod ochroną prawną. Powtórzyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lakfor

      kobieta nie jest wyłącznym właścicielem dziecka, które się niej poczęło

      Niestety jest.

      Skoro podjęła decyzję o współżyciu niech ponosi konsekwencje

      Slogan, frazes bez poparcia w logice. Ponosi - jest w ciąży.

      zabić dla wygody i komfortu, nie chcecie przyznać się do tego, dlatego za wszelką ceną próbujecie zmienić definicję życia.

      Jej ciało - jej decyzja i jej sumienie.

      Łatwiej będzie się wtedy zabijać, bardziej na lajcie, co nie?

      Nie mój i twój problem. Nie nasza decyzja.

      Bez względu na ideolo jakie do tego dorobicie, to i tak moralna ocena tego czynu jest fatalna.

      Zgadza się. Jesteście moralnie zamordystamu, takimi samymi jak spier dolone lewactwo. Nie poslugujecie sie logiką, tylko zamordyzmem.

      Zresztą jak cała lewicowość. Ukraść, zabić w imię wygodnego życia.

      Narzucić, zmusić w imię własnego światopoglądu

      Pogadaj z kobietami, po kilku latach od usunięcia, jak nagle się okazuje, ze następnego, już "planowanego" dziecka mieć nie mogą, zapytaj ich wtedy co czują, jak bardzo są w dupie.

      Oczywiście, ale ty chcesz im odebrać prawo do bycia głupim, do decydowania o sobie - mądrego, czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @goparys

      @Grothar
      W którym momencie zaczyna się człowiek?

      Nie ma to znaczenia. Mowa jest o kobiecie i jej prawie do zarządzania JEJ ciałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Od poczęcia do urodzin. Całe dziecko powstaje z zasobów kobiety i jednej komórki mężczyzny.
      Ulży ci, jeśli najpierw zostanie zniszczona pępowina, lub zatrzymany przepływ krwi matki w niej?


      @Grothar: Ty mi tego nie tłumacz głupku bo już się wiedzą swoją popisałeś, więcej tego komentować nie trzeba. Już zaczynasz około tematowe p!!@?@%olo tylko po to żeby wszyscy zapomnieli jaką głupotę strzeliłeś.

      D i leci ad personam :D jacy wy jesteście śmieszni - im toto głupsze tym mocniej sądzi, że pozjadało wszystkie rozumy

      I będzie leciało, nie masz prawa decydować za kobiety i hiperbolizować ich w taki sposób:

      Bardzo dobrze, że są jeszcze miejsca na ziemi, gdzie szanuje się prawo kobiet do rozporządzania własnym ciałem. Dopóki nie będzie można bezboleśnie i bez żadnej szkody dla kobiety rozdzielić jej ciała i ciała płodu, to jest rozporządzanie czyimś ciałem.
      Jak daleko się chcecie posunąć w swoim szaleństwie traktowania kobiety jak nioski? Proponuję narzucać kobietom dietę, zapiąć im czujniki i kontrolować co jedzą i co piją, czy nie palą i czy ćwiczą regularnie.


      Ktoś tak twierdził? Oczywiście że nie. No ale już głupol WIE i ,myśli że dla niektórych kobiety to kury nioski, ja prdl...

      Ja i lewak :D widziałeś mój profil w ogóle, ceramiku?

      Ja wiem, słowo lewak to synonim głupka, Proszę państwa, teraz to jest neoliberał. Choćby pieprzył lewacką ciemnotę, to on jest liberałem a nie lewakiem. xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: A co z eutanazją poczętego już dziecka? Już pojawiają się głosy, że do czasu nauki mowy dziecko nie do końca jest człowiekiem i można jeszcze zmienić zdanie. A co z np. 6 letnim dzieckiem, które zachorowało na nieuleczalną chorobę. Też matka może podjąć wtedy też decyzje bez konsekwencji?

    •  

      pokaż komentarz

      @sucharplayer

      @Grothar no nie..musisz trollowac, nie ma aż tak głupich ludzi o takich poglądach, mam nadzieję....

      Owszem są - większość w tym wątku - albo bezmyślni lewacy w ramach lewackiego buntu przeciw wszystkiemu, albo bezmyślni prolajfowcy w ramach przeżywania ludzkiej wersji syndromu Bambiego z jednej strony drący japy przeciw aborcji a z drugiej prowadzący tryb życia kosztujący wiele dzieci ich zdrowie i życie, ale tego oczywiście każdy bambinista nie dostrzeże, bo widzi krzywdę tylko, kiedy "patrzy w smutne oczy". Jak krzywda dzieje się gdzieś dalej to już nieważne, bo nie widać. A to, że to przeze mnie to nic...

    •  

      pokaż komentarz

      Lepiej być martwym niż niechcianym.

      @szwarceneger: może o tym czy ktoś chce być martwy zostawmy osobie, która tego chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Trzymaj się brachu! :) W pełni popieram. Brawo za odwagę! (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      A tak swoją drogą to czarni i latynosi przodują w aborcjach w USA, także tamtejsza prawica sobiw to chwali.

      @Herron: w ameryce to demokraci zawsze a więc lewica była rasistowska, i to ona popierała ruchy aborcyjne i darmowe kliniki aborcyjne aby pozbywać się murzynów a później latynosów ze społeczeńśtwa.
      To republikanie byli za zniesieniem niewolnictwa, demokraci byli temu przeciwni, i tak przez ostatnie dziesiątki lat:) to co myślisz o republikanach to zwykła propagandowa sieczka :)

    •  

      pokaż komentarz

      aborcję do 4 roku życia

      @Mardo: Ja bym proponował dożywotnią. Tzn. jeżeli rodzic lub dziadek zdecyduje, że 24 letni gnojek nie żyje tak, jak powinien - to może dokonać jego aborcji. Z pewnością poprawił by się stosunek młodzieży do starszych :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar
      O nieźle, znalazłeś uzasadnienie do morderstwa?

    •  

      pokaż komentarz

      Skończ z pustymi sloganami. Nie twoja sprawa ani nie masz w tym żadnego udziału. Co wg ciebie pozwala ci narzucać innym twoją wolę?

      @Grothar:
      Sam jestem rozwiązły, liberalny i jestem za antykoncepcją...
      Aborcja jako antykoncepcja (jak choćby w Rosji) to barbarzyństwo.
      Nikt nikogo nie zmusza do seksu.
      Penis w cipce to zawsze ryzyko ciąży, z którym należy się liczyć.
      Nie chcesz tego ryzyka, to się nie pieprzysz, proste.
      Chcesz zminimalizować ryzyko, to się zabezpieczasz, proste.
      Wpadniesz, to bierzesz odpowiedzialność za swoje działanie, a nie miażdżysz dziecku głowę i odsysasz trupa z macicy odkurzaczem.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991:
      W 1965 r. Herbert Marcuse, esej pt. "Tolerancja represywna"

      Tolerancja przysługuje postępowej lewicy, reakcyjnej prawicy (ultranacjonalistów, niegdyś faszystów) tolerować nie można. Marcuse nie mówił wprost o użyciu terroru. Użycie terroru zapowiedział Martin Schulz.

      https://www.historiasztuki.com.pl/025-00-06-WEDROWKA-LUDOW.php

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: Artykuł że stefczyk.info (zajebiste źródło btw xd) zapomniał dodać, że późne aborcje (po 24 tygodniu) będą legalne np: w przypadku zagrożenia zdrowia matki, a nie na żądanie. Zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar jestem zwolenniczką prawa do aborcji. Niezliczoną ilość razy wdawalam się w dyskuje na ten temat, ale absolutnie nie mogę się zgodzić z Twoim zdaniem. Bo są pewne granice. I dla mnie tą nieprzekraczalna granicą jest 20tc. A wiesz dlaczego nie 9 miesiąc? Bo decyzję o aborcji można podjąć wcześniej. Bo 9 miesięczny płód to w pelni rozwinięty człowiek. Bo może przeżyć poza ciałem matki. Jeżeli kobieta zachodzi w ciążę i z jakiegokolwiek powodu zdecyduje się na zabieg, to jest to tylko i wyłącznie jej sprawa. Ale musi zadbać o to, by dokonać takiego zabiegu jak najwcześniej. Jeżeli ciąża weźmie ją z zaskoczenia i NAGLE zorientuje się w 9 miesiącu, że jest w ciąży, poród można bezpiecznie wywołać, a dziecko oddać do adopcji

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar jeżeli dziecko jest tylko kobiety i to jej osobista sprawa dlaczego mam płacić alimenty, jeżeli może ona robić z nim co chce i mężczyzna nie prawa decydować to dlaczego ma wykładać pieniądze na coś na co nie ma wpływu. Emocjonalne reaguje? No naprawdę pan psycholog się znalazł xD Porównywanie morderstwa do palenia papierosów czy picia alkoholu widzę że zatraciłeś się.

      A co do twojego BO? Bo za swoje czyny bierze się odpowiedniość, jak ja spowoduje wypadek samochodowy, ukradnę, zamorduje, zniszczę coś to biorę odpowiedzialności za swoje czyny. Bo zaraz też mogę mówić mój samochód moja sprawa czy kogoś nim zabije, potrące i nic nikomu do tego. Żyjemy w społeczeństwie a nie jednostkowym świecie osobnym od reszty. Ciążę z gwałtu, uszkodzone, zagrożone, młode jestem jak najbardziej za, zabiegi powinny być refundowane i pod opieką lekarza i psychologa cały czas taka pacjentka. A nie że w 9 miesiącu przy zdrowym dziecku nagle coś strzeli do główki to moje idę go usunąć. Jak będziesz mieć rodzinę swoją to być może ogarniesz swój pogląd na te sprawy.
      Głupi przykład: twoja żona jest w 9 miesiącu, pokój przygotowany na noworodka wszystko już zaplanowane, termin za w 2tygodnie i nagle się pokłócisz, dodatkowe nie z twojej winy kłótnia wyniknie. Ty pójdziesz sobie do pracy a żona do kliniki tylko dlatego żeby zrobić ci na złość bo nie zgodziłeś się z jej zdaniem. Przychodzisz po robocie do domu i jeb nie ma dziecka. Nie masz nic do gadania, stało się, jej sprawa czy wasza wspólna?

    •  

      pokaż komentarz

      @majordomus:

      męska cipusia się odezwała.

      co??? a to skąd wzięłaś? Bo bronię prawa kobiet do decydowania o swoim ciele? Ja nawet nie lubię kobiet, uważam, że w zdecydowanej większości są tępe. Bronię nadrzędnych praw i gdyby to dotyczyło mężczyzn mówiłbym to samo. Gunwo, zwłaszcza mężczyznom, do tego, co kobieta robi ze swoim ciałem.

      Kobiety gardzą takimi pantoflami-niewolnikami.

      ja gardzę takimi bezmyślnymi babsztylami, z rozdartą japą, jak ty.

      A wmawiaj sobie, że jest inaczej.

      póki co to tacy jak ty sobie wmawiają, że z jakiegoś bliżej niewyjaśnionego powodu mogą mówić innym kobietom, co mają robić ze swoimi ciałami

    •  

      pokaż komentarz

      @sq6oxf: i dlatego, że ja jestem idiotą, to ty obrzucasz mnie inwektywami, zamiast podać kontrargumenty. Szur na #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: dawaj feminichom argumenty do łap to Cię zjedzą na dzień dobry. Jak w ciąży to łapy precz, moje ciało i ja decyduję, czy zabić, zjeść czy urodzić. A jak się już urodzi to taka karyna, której wmawiałeś jej rzekome prawa, w razie czego do końca życia będzie Cię ciągnąć na alimenty. Bo nagle też Twoje. Weź Ty miej męski rigcz, przynajmniej trochę. Bo tępych feminazistek robi się coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Naddia:

      A wiesz dlaczego nie 9 miesiąc? Bo decyzję o aborcji można podjąć wcześniej.

      A wiesz dlaczego w USA, wprowadzono takie prawo? Bo aktywiści potrafią zrobić absolutnie wszystko, żeby zatrzymać czyjś zabieg nawet, jeśli jest niezbędny. To prawo niweluje możliwość nadużyć. Nie sądzę, że komukolwiek przyjdzie do głowy zrobić to tak późno "na życzenie". USA to nie Europa - takich zabiegów nie robi patologia, bo ich na nie nie stać. A w szarej strefie mogą to zrobić tak, czy srak. To prawo jest jak najbardziej zasadne, bo nikomu nic do tego, co kobieta robi ze swoim ciałem i z jakim poczuciem winy chce się mierzyć.

      Bo 9 miesięczny płód to w pelni rozwinięty człowiek. Bo może przeżyć poza ciałem matki.

      Nic nie szkodzi, że może. Miesiąc wcześniej też może. Ale matka jest mu potrzebna. Jeśli matka zatrzyma krążenie krwi w pępowinie - dziecko umrze. Nie da się wyjąć dziecka z matki bez jej współpracy, czy ubezwłasnowolnienia, a przerwać ciążę jak najbardziej się da bez dotykania dziecka. Tu chodzi o logikę i wolność jednostki, a nie o to, czy dziecko żyje, czy nie i czy czuje, czy nie. Mnie najbardziej osłabia, że najwięcej do powiedzenia mają mężczyźni - czyli osoby, które o byciu w ciąży wiedzą najmniej.

      Jeżeli kobieta zachodzi w ciążę i z jakiegokolwiek powodu zdecyduje się na zabieg, to jest to tylko i wyłącznie jej sprawa.

      zgadza się

      Ale musi zadbać o to, by dokonać takiego zabiegu jak najwcześniej.

      Nie musi. Powinna, ale wcale nie musi. Ja nie wiem jak to jest być w ciąży i przeżyć jakieś załamanie aż tak, by chcieć się pozbyć dziecka. Nie wiesz tego również nawet ty. I dlatego, że tego nie wiemy to nie do nas należy decyzja.

      Jeżeli ciąża weźmie ją z zaskoczenia i NAGLE zorientuje się w 9 miesiącu, że jest w ciąży, poród można bezpiecznie wywołać, a dziecko oddać do adopcji

      Można, ale decyzja nie może należeć do nas. Technicznie nie może. Bo jeśli należy do nas, to jak daleko mamy prawo się posunąć w regulowaniu cudzej ciąży używając tych samych argumentów? Dlaczego nie kontrolować spożycia alkoholu, czy papierosów, czy czegokolwiek innego, bo kobieta nosi w sobie potencjalnego człowieka, którego można urodzić i oddać do adopcji, prawda? Czemu od razu nie zaczniemy traktować kobiet w ciąży jak nioski?

      Może nie chcieć rodzić, może się nagle panicznie bać porodu, może cokolwiek, może strach narastał, a im bliżej porodu tym większe przerażenie, które osiągnęło właśnie szczyt, może co innego, co nie przyszło mi do głowy. Po prostu nie wsadzam nosa w nie swoje sprawy, a to nie jest niczyja inna sprawa, tylko kobiety w ciąży, która decyduje się na jej przerwanie. Przykro mi. Wydaje mi się, że przerwanie ciąży już samo w sobie musi być okropnym przeżyciem. Robienie z tego publicznej sprawy jest niedorzeczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @GhostTrick:

      Nikt nikogo nie zmusza do seksu.

      a ciebie kto zmusza do wsadzania nosa w intymne sprawy innych?

      Penis w cipce to zawsze ryzyko ciąży, z którym należy się liczyć.

      jeśli Iksiński wsadzi penis w cipkę Kowalskiej, to ciebie to nie dotyczy.

      Nie chcesz tego ryzyka, to się nie pieprzysz, proste.

      cudze ryzyko to nie twoja sprawa, chyba, że jesteś zamordystą

      Chcesz zminimalizować ryzyko, to się zabezpieczasz, proste.

      nie twoja sprawa tak długo, jak nie bierzesz w tym udziału, a nie bierzesz wcale.

      Wpadniesz, to bierzesz odpowiedzialność za swoje działanie, a nie miażdżysz dziecku głowę i odsysasz trupa z macicy odkurzaczem.

      to jest właśnie odpowiedzialność - zrobisz coś takiego i musisz z tym żyć. A innym wciąż nic do tego, tak długo, jak odbywa się to w twoim ciele.

      Są takie miejsca na świecie, gdzie dzieci umierają z głodu, albo zasypane ziemią m.in. z twojego powodu, dla twojego komfortu. Nie przeszkadza ci to?

    •  

      pokaż komentarz

      O nieźle, znalazłeś uzasadnienie do morderstwa?

      @goparys: gdzie to morderstwo, chyba to ty znalazłeś nową deinicję morderstwa? Jeśli jestem kobietą w ciąży i zatrzymam wymianę MOJEJ krwi z dzieckiem, to popełniam morderstwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Abaddon_Profanator:

      A co z eutanazją poczętego już dziecka? Już pojawiają się głosy, że do czasu nauki mowy dziecko nie do końca jest człowiekiem i można jeszcze zmienić zdanie.

      Nie obchodzą mnie "pojawiające się głosy", tylko stan faktyczny. A stan faktyczny ciąży jest taki, że do porodu dziecko potrzebuje matki, a skoro tak jest, to tylko ona o tym powinna decydować.
      Dziecko urodzone jest już obywatelem i jest pod ochroną prawa, jak każdy inny człowiek.

      A co z np. 6 letnim dzieckiem, które zachorowało na nieuleczalną chorobę. Też matka może podjąć wtedy też decyzje bez konsekwencji?

      pytanie bardzo ciekawe, aczkolwiek zupełnie nie na temat. Dotyczy urodzonego już dziecka, którego oddanie do adopcji nie zmienia niczego w przebiegu ciąży, która odbywa się w ciele kobiety, a o tym tu rozmawiamy.
      Rozmawiamy o regulowaniu tego, co kobieta może robić ze swoim ciałem w trakcie ciąży. Odpowiedz, jeśli mówimy o wolnych ludziach, brzmi - co jej się żywnie podoba. Jeśli mówimy o zamordyzmie - wyłapujmy kobiety w ciąży i sadzajmy je na grzędy, by pod naszym opiekuńczym okiem zniosły zdrowe dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @dps:

      no....podałem drastyczny przykład ze zabijasz człowieka, a Ty potwierdziłes.

      Jesteś ograniczony myślowo. Konsekwencją przerwania ciąży jest śmierć płodu. Niczego nie potwierdziłem, to są twoje imaginacje, bo twój "umysł" pracuje w bardzo ograniczonym zakresie.

      Tym samym możesz używać #pierdolniety. Nie cofam zdania i kończę dyskusje bo z idiotami ciężko o czymś dyskutować.

      to prawda, bywaj.

      Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś - Postaraj się to sobie zwizualizowac.

      nie muszę, ja dobrze wiem o czym mówię i to rozumiem. W przeciwieństwie do ciebie, zamordysto. Nie masz nadal niczego konkretnego poza inwektywami, więc lądujesz w koszu i zgłaszam również twoje inwektywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arean9:

      jeżeli dziecko jest tylko kobiety i to jej osobista sprawa dlaczego mam płacić alimenty, jeżeli może ona robić z nim co chce i mężczyzna nie prawa decydować to dlaczego ma wykładać pieniądze na coś na co nie ma wpływu.

      Też zawsze o to pytam. Głupie nie? I nie ma ani uzasadnienia w dzisiejszych czasach, ani nie jest w żaden sposób logiczne.

      Emocjonalne reaguje? No naprawdę pan psycholog się znalazł xD Porównywanie morderstwa do palenia papierosów czy picia alkoholu widzę że zatraciłeś się.

      Tak, emocjonalnie - powtarzasz jak katarynka słowo morderstwo, za to świadome trucie i wywoływanie trwałego uszczerbku na zdrowiu (doczytaj np. o FAS) jest spoczko... Tak, reagujesz emocjonalnie, bo z naukowego i logicznego punktu widzenia w twojej argumentacji jest ogromna dziura.

      A co do twojego BO? Bo za swoje czyny bierze się odpowiedniość, jak ja spowoduje wypadek samochodowy, ukradnę, zamorduje, zniszczę coś to biorę odpowiedzialności za swoje czyny.

      nie znajdziesz drugiego przykładu, który będzie adekwatny do usuwania ciąży. Ciąża odbywa się w ciele kobiety i od niego zależy.

      Bo zaraz też mogę mówić mój samochód moja sprawa czy kogoś nim zabije, potrące i nic nikomu do tego.

      Nie, nie możesz, to zupełnie, ZUPEŁNIE dwie inne sprawy. To ty pojawisz się w przestrzeni osoby potrącanej, a nie odwrotnie. Popełniasz podstawowe błędy poznawcze w dyskusji

      Żyjemy w społeczeństwie a nie jednostkowym świecie osobnym od reszty. Ciążę z gwałtu, uszkodzone, zagrożone, młode jestem jak najbardziej za, zabiegi powinny być refundowane i pod opieką lekarza i psychologa cały czas taka pacjentka.

      Zawsze kobieta w ciąży powinna mieć opiekę, bo ciąża powoduje burzę hormonów i dobrze, jeśli ktoś pomoże przez to przejść i wytłumaczyć dlaczego się czuje tak a nie inaczej.

      A nie że w 9 miesiącu przy zdrowym dziecku nagle coś strzeli do główki to moje idę go usunąć. Jak będziesz mieć rodzinę swoją to być może ogarniesz swój pogląd na te sprawy.

      jak będziesz kobietą w ciąży i będziesz chciał ją usunąć, to będziesz mógł się w tej kwestii odzywać. Może wtedy ogarniesz swój pogląd na te sprawy.

      Głupi przykład: twoja żona jest w 9 miesiącu, pokój przygotowany na noworodka wszystko już zaplanowane, termin za w 2tygodnie i nagle się pokłócisz, dodatkowe nie z twojej winy kłótnia wyniknie.

      świetna historia, taką może wymyślić jedynie ktoś, kto wszystko opiera na swoich wyobrażeniach.
      pomijając ten fakt - to presuponujesz, że masz prawo zmusić drugiego człowieka do swojej woli, bo to jest twoja wola i wasze uzgodnienia, co jest zamordyzmem.
      To temat na inną dyskusję, który też zresztą poruszałem - należy ustalać warunki zakładania rodziny przed poczęciem, które będą obejmowały również wycofanie się z umowy. Nie można nikogo zmuszać do niczego, za to można żądać zadośćuczynienia.

      Ty pójdziesz sobie do pracy a żona do kliniki tylko dlatego żeby zrobić ci na złość

      to w sumie bardzo dobrze, bo żadne dziecko nie powinno nosić połowy genów takiej kretynki oraz żaden mężczyzna nie powinien się z taką związywać. Samorozwiązujący się problem.

      bo nie zgodziłeś się z jej zdaniem. Przychodzisz po robocie do domu i jeb nie ma dziecka. Nie masz nic do gadania, stało się, jej sprawa czy wasza wspólna?

      już tylko jej. Ja mam jedynie nauczkę, by lepiej wybierać partnerki i kilka rzeczy do sprzedania. Za to kamień spada mi z serca, że nie muszę być związany dzieckiem, które kocham z kimś tak pier dolniętym. Mam nadzieję, że pomogłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @majordomus:

      dawaj feminichom argumenty do łap to Cię zjedzą na dzień dobry.

      tylko, że argumentów brak. Im również. Te tępe dzidy robią to z wrodzonego buntu wynikającego z ich upośledzenia, one nawet nie wiedzą dlaczego w tej kwestii mają rację.

      Jak w ciąży to łapy precz, moje ciało i ja decyduję, czy zabić, zjeść czy urodzić.

      No tak niestety jest czy się to komuś podoba, czy nie.

      A jak się już urodzi to taka karyna, której wmawiałeś jej rzekome prawa, w razie czego do końca życia będzie Cię ciągnąć na alimenty.

      to jest zupełnie inny problem i jest tak samo spier dolony, jak pomysły z zakazem aborcji. Wy macie manię przymierzania jednych sensownych rozwiązań do złych rozwiązań i mówienia, że nie pasują.

      Bo nagle też Twoje. Weź Ty miej męski rigcz, przynajmniej trochę.

      w przeciwieństwie do większości tutaj, to mam go akurat najwięcej. Kobietami w większości przypadków raczej pogardzam, podobnie jak prawem rodzinnym, alimentami i wszystkimi niedorzecznymi regułami, którymi mężczyźni sami strzelają sobie w kolana. Ja bronię zasady, bym mógł jej bronić we wszystkich analogicznych okolicznościach, by ktoś słusznie nie zarzucił mi, że chcę czyjejś wolności, a kobietom zabrania się stanowić o własnych ciałach.

      Bo tępych feminazistek robi się coraz więcej.

      je trzeba strofować, je oraz wszystkie brednie, które pier dolą bez zastanowienia, a które nie mają sensu tak, jak ograniczanie wolności kobiet. Wolny człowiek powinien móc zrobić ze swoim ciałem wszystko. Kobiety nie mogą być wyjątkiem od tej reguły, jak wszyscy, to wszyscy.

      Nikt nie chce mi tu odpowiedzieć jak daleko ma sięgać ingerencja w ich wolność z powodu ciąży i dlaczego tylko tak daleko

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar
      No tak bo wtedy dziecko umiera xD
      Jak po urodzeniu nie dasz mu swojego mleka to też umrze

    •  

      pokaż komentarz

      @KakaowyTaboret:

      To zrób aborcję nie dotykając płodu- cesarskie cięcie?

      technicznie nie ma problemu, bo aborcja to przerwanie ciąży. Usunięcie martwego płodu jest kolejnym etapem wynikającym z zagrożenia życia matki przez rozkładający się martwy płód. A uśmiercić płód można bez dotykania go - zatrzymując cyrkulację krwi pomiędzy matką, a płodem.

      Jak wyżej. No i jeśli dziecko się rodzi jest po za caiłem ,ale podpięte pępowiną to co wtedy?

      to jest już urodzone i jedyne co możesz wg mnie zrobic jako kobieta, to zabrać tylko to, co twoje

      Co masz w tym wy ciągle, wy ciągle i wrzucania mnie do jakiegoś worka z którym może mam niewiele wspólnego?

      jedyny worek, do jakiego Cię wrzucam to ten z przeciwnikami-aborcji-nie-istotne-z-jakiego-powodu

      Jeszcze wyskakujesz z ideologią- dla wielu tą ideologiczną granicą będzie poczęcie

      nie, to ty tworzysz ideologię. Poczęcie wyznacza poczęcie, a poród wyznacza moment uautonomicznienia ludzkiego nowego życia. To nie jest żadna ideologia. To są fakty i granice wyznaczone przez naturę.

      (jak czepiasz się praw natury, to aborcja jak poniżej napisałem jest nienaturalna)

      leczenie chorób też nie. Nie idź tą ścieżką.

      lub gdy płód może żyć samodzielnie po za organizmem matki- i odwracając argument- wyjmij go z matki nie zabijając płodu.

      napisałem na samym początku - nie ma z tym problemu, problem występuje jedynie odwrotnie. Można przerwać ciążę nawet nie dotykając płodu, a później wyjmujesz martwy płód, który zagraża życiu matki.

      No i skoro aborcja w 9 miesiącu jest legalna, to co z zabijaniem noworodków?

      Nie wiem, a co z zabijaniem pradziadków? A co mają noworodki do rzeczy? Czy noworodki muszą być spięte pępowiną z systemem matki?

      Wiele wcześniaków ma mniejsze szanse na przeżycie niż płód wyciągnięty w 9 miesiącu.

      ja to rozumiem i zgadzam się z tobą. Jednak nie daje nam to prawa do tego, by mówić kobiecie, że nie może usunąć z siebie czegokolwiek, zwłaszcza będąc mężczyznami nie mamy takiego prawa.

      I od kiedy słuchamy się tak we wszystkim natury- która nigdzie granic nie postawiła bo po prostu nie jest bytem obdardzonym inteligencją.

      nie słuchamy się we wszystkim natury. To jest odpowiedz na abstrakcyjne i absurdalne i dowolne przesuwanie granicy, która istnieje, bo została wyznaczona przez naturę. Ludzie tu, w tym ty, udają, że można w tej dyskusji pytać np o noworodki. Nie, nie można, bo już się urodziły. Ale so połonczone pempowinom! - Nieszkodzi, przecięcie jej nie uśmierci noworodka.
      Stąd mowa o granicach wyznaczonych przez naturę.

      A jak chcesz tak słuchać się natury- to aborcja jest nienaturalna ¯_(ツ)_/¯

      leczenie farmakologiczne też. Mówiłem już - nie idź tą drogą, stosowanie sztuczek ad absurdum nie doprowadzi do wymiany reczowych argumentów. Wciąż nie wiem gdzie widzisz granicę w kontrolowaniu kobiety w ciąży i dlaczego tylko tam.

      Skoro sam wrzucasz rozmówców do jakiegoś ideologicznego worka, nie dziw się gdy inni robią to samo.

      ty nie wrzuciłeś mnie do ideologicznego worka, tylko skłamałeś w kwestii tego, co ja uważam. Ja cię wrzuciłem do worka przeciwników aborcji w okolicznościach X. A ty przeciez jesteś tym worku

      i nie twoje i nie moje sumienie dotyczy też gdy morduje się dzieci, albo zrzuca bomby z samolotów na bliskim wschodzie.

      wielu z pośród przeciwników aborcji odpowiada za taki stan rzeczy

      Alegorią możesz udowodnić wszystko, ale często są one całkowicie do dupy i tylko robią bałagan w dyskusji.

      tylko wtedy jeśli przenośnia nie jest adekwatna i nie pokrywa wszystkich właściwych obszarów dyskusji. Chociaż w wyjątkowych przypadkach można podkreślić, że to zły przykład, ale używasz go jedynie do zobrazowania pewnego wąskiego obszaru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Cytując klasyka - niektórzy mają gwóźdź w głowie. Szkoda na ciebie czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @goparys:

      No tak bo wtedy dziecko umiera xD

      Jak staniesz nad człowiekiem trzymającym się krawędzi przepaści i nie podasz mu ręki to też umrze. Morderstwo?

      Jak po urodzeniu nie dasz mu swojego mleka to też umrze

      Ty śpisz na przyrodzie, czy grasz w okręty?
      Możesz dać dziecku nieswoje mleko. Jakikolwiek członek społeczności może wykarmić noworodka.

    •  

      pokaż komentarz

      @GhostTrick:

      Cytując klasyka - niektórzy mają gwóźdź w głowie. Szkoda na ciebie czasu.

      :D nie dość, że bezmyślny, to jeszcze tchórz.

      Uciekłeś od odpowiedzi na niewygodne pytanie, czy nie przeszkadza ci to, że m.in. z twojego powodu, dla twojego komfortu Są takie miejsca na świecie, gdzie dzieci umierają z głodu, albo zasypane ziemią

      Święta racja. Niektórzy mają gwóźdź w głowie. Dla szurów tylko #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar
      A jak ktos nie da mu jedzenia (które należy od kogoś a nie do dziecka!!!) I go zagłodzi na śmierć to morderstwo czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      A jak ktos nie da mu jedzenia (które należy od kogoś a nie do dziecka!!!) I go zagłodzi na śmierć to morderstwo czy nie?

      @goparys: To już prawo reguluje, nie udawaj debila. Do karmienia zobowiązany jest opiekun, a dziecko przeżyje będąc karmione przez kogokolwiek - NIE MUSI TO BYĆ MATKA. Jak do tej pory nie rozumiesz różnicy, to czas skończyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs:

      już się wiedzą swoją popisałeś

      jak na razie to ty się popisałeś jej brakiem. #czarnolisto za inwektywy i brak argumentów

      Już zaczynasz około tematowe p@@@$@?olo tylko po to żeby wszyscy zapomnieli jaką głupotę strzeliłeś.

      głupoty to gadasz ty i tobie podobni chcąc ograniczać wolność kobiet wciąży

      nie masz prawa decydować za kobiety

      coooo??? ja wyraźnie powiedziałem, że to one mają decydować, a nie ty, czy inny bezmysł.

      i hiperbolizować ich

      co robić? :D

      dla niektórych kobiety to kury nioski, ja prdl...

      no bo dlaczego tak się martwisz, czy usunie, a nie martwisz się o to czy chleje? Jak pozwolisz, żeby obcy mówili kobiecie co ma robić z ciążą, to zaraz znajdą się tacy, co będą chcieli monitorować co je i pije. Konsekwentnie nawet powinni, a z tego miejsca już niedaleko do grzędy.

      Ja i lewak :D widziałeś mój profil w ogóle, ceramiku?

      Choćby pieprzył lewacką ciemnotę,

      lewacka ciemnota to charakteryzuje ciebie - chcesz ubezwłasnowolnić grupę ludzi z powodu swoich zmyślonych przekonań.

      Nic nie wnosisz, EOT

    •  

      pokaż komentarz

      Przepis dotyczy tylko sytuacji kiedy płód nie wykazuje oznak życia albo poważnie zagraża życiu matki

      @marcin-: Obawiam się, że ich przeceniasz zakładając, że tu chodzi o niewiedzę. Dla tego typu ludzi kobieta to chodząca macica więc bardzo możliwe, że dobrze wiedzą jak to ma być a i tak są przeciwko (o ile nie właśnie dlatego).

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: Interesująca byłaby sytuacja gdy dorosły człowiek który przeżył aborcje (tak się czasem zdarza) pozywa swoją matkę oraz stan o próbę zamordowania go i domaga się milionów odszkodowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar wez sie juz nie pograzaj bo az smutno sie ciebie czyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheHatefulCoder :D smutno to się czyta ludzką wersję balbinizmu i relatywizowania które dzieci mogą umierać a które nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: Czyli rozumiem że jak będziesz spać to mogę cię zabić bo nic wtedy nie widzisz i nie jesteś wtedy człowiekiem, tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Ma prawo rozporządzać swoim ciałem ale nie cudzym, w tym dziecka. Tak samo masz prawo do wolności ale nie możesz ot tak wpaść do szkoły ze strzelbą, zacząć wszystkich zabijać i się wydzierać że to twoje ciało(w tym ręce trzymające broń) i możesz z nim robić co tylko zechcesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialy100k: Raczej w drugą stronę. Lepiej zapobiec skazaniu na śmierć niż potem od wyroku uciekać. Bardziej by się taką starszą osobę opłacało zabić.

    •  

      pokaż komentarz

      @hjgvcygv

      Ma prawo rozporządzać swoim ciałem ale nie cudzym, w tym dziecka.

      Zatrzymanie współdzielenia zasobów nie jest zarządzaniem ciałem płodu.

      nie możesz ot tak wpaść do szkoły ze strzelbą, zacząć wszystkich zabijać i się wydzierać że to twoje ciało(w tym ręce trzymające broń) i możesz z nim robić co tylko zechcesz.

      Fajny przykład, taki nie za adekwatny...

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Adekwatny, w obu przypadkach tlumaczysz się że to twoje ciało i w obu przypadkach zabijasz innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @hjgvcygv chcesz powiedzieć że szkoła jest wewnątrz twojego ciała?

    •  

      pokaż komentarz

      @itterasshai: wiesz, czego to się nie robi żeby podlizać się LBGTQNSDNDJ + , CI co to ustanawiali nawet nie mają zielonego pojęcia o aborcji

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar

      głupoty to gadasz ty i tobie podobni chcąc ograniczać wolność kobiet wciąży

      Wolność kobiet w ciąży kończy się tam gdzie zaczyna realne życie dziecka. Masz z tym problem?

      ja wyraźnie powiedziałem, że to one mają decydować, a nie ty, czy inny bezmysł.

      O daniu dupy przypadkowemu typkowi już decydować nie muszą? Żadnych konsekwencji? Dać dupy bez zabezpieczenia i wyskrobać bo mi się nie chce?

      hiperbolizować ich

      Jest takie słowo gamoniu, w zawodówce nie uczą?

      no bo dlaczego tak się martwisz, czy usunie, a nie martwisz się o to czy chleje? Jak pozwolisz, żeby obcy mówili kobiecie co ma robić z ciążą, to zaraz znajdą się tacy, co będą chcieli monitorować co je i pije. Konsekwentnie nawet powinni, a z tego miejsca już niedaleko do grzędy.

      Ja mówiłem że np prawo aborcyjne pozwalające na aborcję po gwałcie było ok. No ale nie. Ty gamoniu już chciałbyś żeby dać takie prawo wszystkim jak leci i ogólnie żeby skrobnąć kogo popadnie bo się babeczka rozmysliła. Tak, HIPERBOLIZUJESZ, PRZESADZASZ (tak żebyś zrozumiał)

      lewacka ciemnota to charakteryzuje ciebie - chcesz ubezwłasnowolnić grupę ludzi z powodu swoich zmyślonych przekonań.

      Nie istnieje coś takiego jak zmyslone przekonanie. Po za tym, skoro np ja chciałbym kogoś niewinnego zabić, to kara za morderstwo była by dla mnie ubezwłasnowolnieniem? Serio??? #lewackalogika

      Oczywiście zabezpieczony czarną listą tchórz, bo już wiesz że przegrałeś.

  •  

    pokaż komentarz

    Równie dobrze mogą zezwolić na uśmiercenie do 1 miesiąca po narodzinach wyjdzie na to samo jak w 9 miesiącu ciąży

  •  

    pokaż komentarz

    Zupełnie niezłosliwie ciekaw jestem jak na takie terminy zapatrują się zwolennicy wolnej aborcji do 12/20/24 tygodnia argumentując to układem nerwowym, czy czymkolwiek innym.
    Skoro dla kogoś płód od 12/20/X/Y/Z tygodnia to już człowiek, to powinien do aborcji 9 miesięcznego podchodzić z podobną awersją co totalni przeciwnicy aborcji do terminu 12 tygodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: Znając lewicę to się cieszą. Bo wiesz... to, że wskazują 12 tydzień jako punkt graniczny wcale nie znaczy, że w niego wierzą. To mądrość etapu. Dzisiaj argumetując układem nerwowym zdobędą ten kamień milowy, jutro ciężkimi chorobami następny i tak dalej aż w końcu osiągną to co w Illinois. Taka mądrość życiowa: To czego domagają się lewacy teraz nie jest końcem ich planu oni się zmasterowali metodę salami. Kroczek po kroczku urabiają sobie społeczeństwo. 10 lat temu nikt nie mówił o homo małżeńśtwach, a teraz to nawet adopcję postulują.

    •  
      p.......L

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: @Nicolai: @polaninPL: Wiecie co taki morderca lewak* powie? To nie dziecko, tylko płód, bo jest nadal w macicy i go nie widać!
      *osoba, która ma skrajnie lewicowe poglądy i żadne argumenty nie docierają do niej, bo jest zapatrzony w swoje urojenia

      Można być lewakiem, ale to nie oznacza brak logicznego myślenia.

    •  
      p.......L

      +16

      pokaż komentarz

      @bajlando: odróżniam lewicę od lewactwa. Ci drudzy to niebezpieczni psychopaci, wariaci i to oni terroryzują społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @bajlando: Ja nawet nie mam ochoty na szufladkowanie się, mam lewackie poglądy na lgbt, prawackie na podatki, aborcje itp. Czerwona lampka zapala się jak widzę osoby idealnie odciśnięte od foremki z napisem prawak lub lewak.
      Chciałbym przeczytać jakąś odpowiedź na moje pytanie, zwolennika aborcji od X miesiąca a nie lewaka/prawaka/whatever. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: Ja popieram aborcję do 12 tygodnia... i ani minuty dłużej. Do 12 tygodnia można jeszcze mówić o kompromisie pomiędzy niechęcią posiadania dzieci a moralną kwestią usuwania (wtedy jeszcze) płodu. Ale jak ktoś się nie zdecydował przez 3 miesiące to już jest jego problem. A 9 miesiąc to już dosłownie morderstwo.

      Ciekawi mnie jak lekarze się będą zapatrywać na wykonywanie takich zabiegów, bo do tego 12 tygodnia to mają jeszcze powody aby sobie to racjonalizować. Jeśli lekarza nie można zmusić siłą do wykonania zabiegu to podejrzewam, że nie będzie prosto znaleźć chętnego - natomiast jeśli będzie można, to przewiduję szybki odpływ lekarzy pewnych specjalizacji z tego stanu. Raczej mało kto chce sobie zafundować coś pokroju PTSD będąc finansowo sytuowanym na tyle dobrze aby nie musieć się na to godzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: Uważam, że nasze prawo jest naprawdę dobrze wyśrodkowane w tym temacie. Chroni i przyszłe dziecko i niedoszłą matkę. Pamiętajcie, że w przyrodzie to zawsze matka ma pierwszeństwo życia (wystarczy spojrzeć na kangury, gdy z braku wody porzucają swoje młode, aby starczyło mleka dla tego w torbie o wielkości orzecha).

      Po 12 tygodniu można wykonać aborcję, gdy jest ciężka deformacja płodu widoczna w badaniach USG (przezierność karkowa). Jest to nadal wczesny etap,więc wystarczy zwykła tabletka i płód wielkości ziarenka fasoli jest wydalany z macicy (moja żona miała naturalne obumarcie płodu z powodu wieku, więc wiem jak to jest).
      Jak są wątpliwości to robi się badania krwi (11-14 tydzień, czyli nawet po legalnej aborcji). Skuteczność 70% i dalsza diagnostyka jest nieco ryzykowna dla płodu, ale daje niemal 100% pewności. Sprawdza się wody płodowe, ale jest 20% ryzyko poronienia. Takiego badania nie wykonuje się bez potrzeby, bo wyobraźcie sobie sytuację, jak dochodzi do poronienia, a badanie wykaże, że jednak nie było żadnej wady genetycznej.... To jest trauma.

      Później obserwuje się USG i jak nie widać czegoś dziwnego, to już niezwykle rzadko dochodzi do aborcji. Dlatego "obrońcy życia" powinni dać na wstrzymanie, bo trochę się ośmieszają. Zdarzają się przypadki, że dziecko nie ma rąk i nóg, więc to kwestia matki, czy chce takie dziecko wychowywać, czy jednak przerwać ciążę w 5-6-7 miesiącu i spróbować jeszcze raz albo już nie. Nie wolno odbierać takim pojedynczym przypadkom prawa do godnego życia. Wbrew głupiemu gadaniu w mediach jest wiele matek, które mimo wszystko chcą urodzić dziecko i je wychować wiedząc o poważnych wadach rozwojowych. To ich wybór i ja to szanuję.
      Są też takie, które nie podejmą się takiego wyzwania i ja też je rozumiem i szanuję.

      Aborcja bez potrzeby po 12 tygodniu i brak aborcji od poczęcia to już jest skrajność i tylko szkodzi ogółowi społeczeństwa.
      Nasze prawo jest, o dziwo, dość dobrze zrobione w tej materii i nie musimy niczego zmieniań.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_

      Zupełnie niezłosliwie ciekaw jestem jak na takie terminy zapatrują się zwolennicy wolnej aborcji do 12/20/24 tygodnia argumentując to układem nerwowym, czy czymkolwiek innym.

      Ja ci powiem z mojego punktu widzenia - nie obchodzi mnie system nerwowy ani cokolwiek innego. Interesuje mnie natomiast niepodważalny fakt - dopóki dziecko w nie opuści ciała kobiety - jest jej częścią i to ona decyduje.
      Zupełnie niezłośliwie ciekaw jestem wg jakiej reguły przeciwnicy aborcji chcą narzucać kobietom co mają robić ze swoimi ciałami i jak daleko, w ich mniemaniu, mogą się w tym posuwać i dlaczego akurat tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: To nie jest niepodważalny fakt, tylko Twoja opinia którą sobie postawiłeś jako podważalną i na jej podstawie się okopujesz. Jest to ciało odrębne, z innym DNA. Nie jest tak, że umieszcze nie Y w X sprawie z automatu, że X posiada Y.
      Części ciała nie posiadają odrębnego DNA, nie kopią, nie bije im serce i nie mają swoich własnych części ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: A ja jestem ciekaw czy przeciwnicy legalnej aborcji masowo sprawdzają czy w krwi miesięcznej jakiegoś usuniętego przez organizm małegoczłowieka nie ma. I pogrzeby urządzają

      Bo przecież od połączenia plemnika z komórką jajową mamy pełnowartościowego człowieka.

      No i naturalnie 500+ od poczęcia się należy.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: wybacz, ale wole coś na poziomie. Argumenty i takie tam...

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_ nie jest to żadna moja opinia. Nie jest to autonomiczny organizm, który poradzi sobie sam poza ustrojem matki. Jest z nim połączony.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: Ja jestem pełnym zwolennikiem legalnej aborcji na żądanie i mimo to bez problemów nazwę płód człowiekiem. Tak - aborcja jest zakończeniem życia istoty ludzkiej. I uważam że kobieta ma do tego prawo.

      Ale ja się spytam w drugą stronę.
      Skoro człowiek od poczęcia to człowiek, to oczekuję wytłumaczenia dlaczego nie traktujemy go w pełni jak człowieka.
      Ba, mało tego. nawet po narodzinach człowiek nie ma pełni praw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Po narodzinach też sobie nie poradzi. Masz tu przykłady jak te części ciała matki które przyszły na świat od 21/22/... tygodnia, znajdowały się długo poza ustrojem matki, przeżyły i mają się całkiem dobrze: https://webapps1.healthcare.uiowa.edu/TiniestBabies/getInfantList.aspx

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_ po narodzinach opiekę przejąć może ktokolwiek bez wpływu na matkę. Do narodzin nie jest to możliwe.
      Wczesniaki nie są na temat - wciąż pomijasz prawo kobiety o decydowaniu o swoim ciele.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Co to znaczy w pełni człowieka? Prawo stanowią ludzie i w sumie z tego powodu sobie tutaj piszemy.
      Na różnych etapach historii i w różnych miejscach na świecie zależnie od kultury itp. Gdzieś tam w pełni ludźmi byli blondymi o niebieskich oczach, całkiem długo panowało niewolnictwo, gdzie indziej lepiej się urodzić jako chłopiec. Nie ma obiektywnych praw, są tylko subiektywne. Gdyby były jakieś obiektywne prawa człowieka to nie byłoby tej dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_

      Płód to nie jest jej ciało.

      To sobie go zabierz nie dotykając jej ciała, mądralo

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: To sobie zabierz bliźniaka syjamskiego jednego od drugiego i pozwól im decydować o losie drugiego "mądralo".

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: No.
      I teraz rozmawiamy z sensem.

      Są różne sytuacje, różne prawa i różne interesy(które często są w konflikcie).

      np. Co do zasady poronienia nie bada prokurator, mimo że dziecko straciło życie, prawda?
      Ale zbada jak umrze ci dziecko urodzone...
      Dzieci poczęte peselu nie dostają, ani wielu innych praw. Ba, po urodzeniu musza często do 18 roku czekać aż pełnię praw dostaną, a do tego momentu DECYDUJĄ RODZICE.
      Ta nierównowaga wynika z sytuacji zależności dziecka od rodzica.

      Ale spójrz jak drastyczna nierównowaga występuje w czasie życia płodowego.
      Dziecko NIE MOŻE ISTNIEĆ bez dobrej woli matki która utrzymuje jego egzystencję swoim kosztem.
      Jak w takiej sytuacji możemy sobie rościć (w imieniu dziecka/płodu) prawa decydowania o tym co zrobi matka.

      Uważasz że interes dziecka jest wyżej niż interes matki? Proszę bardzo - zabierz to dziecko i się nim zaopiekuj....
      Nie da się? No to może się lepiej nie wtrącać.

      Jeśli uważasz że matka jest moralnie zobowiązana do utrzymania życia dziecka i trzeba ją prawnie do tego zmusić...to powiem tak - każdego dnia są tysiące ludzi którzy cierpią albo umierają. Dar krwi, szpiku albo nerki by ich uratował. A to mniejsze poświęcenie (poza tą nerką :D) niż 9 miesięcy ciąży. Zatem z moralnego punktu widzenia - krwiodawstwo i donacja innych elementów powinna być przymusowa pod groźbą kary.

      Jak równo to równo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai

      Dzisiaj argumetując układem nerwowym zdobędą ten kamień milowy, jutro ciężkimi chorobami następny i tak dalej aż w końcu osiągną to co w Illinois.

      Dzisiaj zdobędą kamień milowy mówiąc kobiecie kiedy może usunąć własną ciąże, do której się nota bene w ogóle nie dołożyli, a jutro będą monitorować dietę i aktywność fizyczną kobiet, które będą trzymać w kurnikach, jak nioski.

      Klaunów nie brakuje jak widać nie tylko po lewej stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Tak chcę zmusić, bo ciąża i powołanie na świat nowego isnienia to odpowiedzialność z którą trzeba się liczyć. Wolność władania swoimi narządami płciowymi to odpowiedzialność, istnieje nowe ciało? Po ptakach. Bujaj się z tym dopóki go nie wyklujesz kobieto. No co nie wie jak powstają dzieci? Ehh.. A może pękła guma i pojawiło się tam przez przypadek? No sory, zdarzają się wypadki przypadki i przeoczenia, pilot samolotu nie może wypierdzielić pasażera na gapę na środku oceanu, żyjemy w społeczeństwie w którym fundamentalnym prawem jest życie a nie wygoda.
      (No chyba że chcemy to prawo i zasady sobie przedefiniować. Ja nie chcę.)

    •  

      pokaż komentarz

      Wolność władania swoimi narządami płciowymi to odpowiedzialność, istnieje nowe ciało? Po ptakach. Bujaj się z tym dopóki go nie wyklujesz kobieto. No co nie wie jak powstają dzieci?

      @daniel42na_: Czyli ciąża i dziecko to kara za seks. Dziękuję, Tak myslałem. Nie mam więcej pytań.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: No nie kara za seks tylko jego efekt uboczny. Tak działa biologia, co poradzisz, każdy o tym wie. Ja jestem za staranną antykoncepcją, ale jak wiadomo coś może pójść nie tak. Wtedy moim zdaniem matka powinna dziecko donosić i oddać, bo życie jest w moim systemie wartości wyżej niż wygoda kobiety. Może kiedyś pojawią się jakieś inkubatory do oddania niechcianego bąbelka w miare wcześnie, coś już o tym czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_: Uwaga, udzielam odpowiedzi: nie podoba mi się to. Organizm będący w stanie przeżyć poza organizmem matki, nie powinien być abortowany, tylko rodzony.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Jak tak „kara” ci przeszkadza egoistyczny gnoju, to się wysterylizuj. Masz kiepskich rodziców, skoro wychowali takiego gnojka. Jak rodzice się zestarzeją, to do domu starców, żeby nie przeszkadzali ci w twoim wygodnym życiu swoją obecnością? Czy może zaczniesz walkę o przymusową eutanazję dla seniorów?

    •  

      pokaż komentarz

      Można być lewakiem, ale to nie oznacza brak logicznego myślenia.

      @bajlando: Tu Cię kolego trochę chyba poniosło, z definicji lewicowość wyklucza myślenie, to absolutny brak rozumienia procesu przyczyna -> skutek. Ktoś logiczny wyciąga wnioski, a oni? Błagam...
      Przykładów są tysiące, zarówno na gruncie obyczajowym, jak i ekonomicznym.
      Lewicowość opiera się o dogmaty, tam nie ma miejsca ani na dyskusję, ani na jakąkolwiek logikę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar wiesz, myślę że tu chodzi o to, że jeśli dokonasz aborcji w 22 tygodniu (czyli mniej więcej tak jak w Polsce) to płód wydalony z ciała kobiety nie podejmuje czynności oddechowej i po prostu umiera. Natomiast w 9. miesiącu, czyli np 37 tyg jeśli wyjmiesz taki płód (metodą taką samą jak poród albo cięcie) to staje się on noworodkiem zdolnym do samodzielnego życia, czyli musisz go aktywnie uśmiercić. Ok, możemy się umówić że kobieta ma prawo zakończyć ciążę, ale czy to musi się wiązać z uśmierceniem istoty biologicznie równej noworodkowi?

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, możemy się umówić że kobieta ma prawo zakończyć ciążę, ale czy to musi się wiązać z uśmierceniem istoty biologicznie równej noworodkowi?

      @Levetiracetam: oczywiscie że nie musimy. I dlatego w większości jurysdykcji tego nie mozna robić.
      Bo uznaje się że w momencie gdy dziecko choć potencjalnie może istnieć poza organizmem matki następuje przesunięcie równowagi praw pomiędzy nimi.

      W większości krajów idzie to jeszcze dalej - uznaje się że dziecko zyskuje prawa kosztem matki w momencie wystąpienia pewnych procesów biologicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar Ależ jest to autonomiczny organizm, który poradzi sobie poza ciałem matki. Zadziwię cię, ale pępowina nie łączy się u matki z sercem, wątrobą, żołądkiem czy co tam sobie wyobrażasz, lecz z łożyskiem, które jest organem tymczasowym, wydalanym po porodzie. Dziecko zatem znajduje się jedynie w środku matki, nie jest z jej organami bezpośrednio połączone. Da sobie radę samo, tak jak jego rówieśnicy, którym udało się w tym samym wieku urodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      To sobie zabierz bliźniaka syjamskiego jednego od drugiego i pozwól im decydować o losie drugiego "mądralo".

      @daniel42na_:

      http://mediumpubliczne.pl/2017/09/blizniacy-syjamscy-walcza-miedzy-soba-o-prawo-masturbacji/

      Na pewno dziękują swoim rodzicom za to, że się urodzili.
      No ale ważne, ro dzice się spełnli i zrobili sobie dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Levetiracetam

      Ok, możemy się umówić że kobieta ma prawo zakończyć ciążę

      To tak się umówmy, bo każda inna opcja jest pogwałceniem jej wolności.

      ale czy to musi się wiązać z uśmierceniem istoty biologicznie równej noworodkowi?

      No fizycznie niestety tak, jednak powinna to być jej decyzja dotąd, dopóki nosi je w sobie.

      Osobiście nie sądzę by były jakieś przypadki usuwania dzieci w tak późnym okresie i w tych przepisach chodzi o prawo do wolności, a nie faktyczne promowanie usuwania dzieci na dzień przed urodzeniem. Ktoś mądrzejszy niż 99% krzykaczy w tym wątku wprowadził prawo, które nie jest oderwane od rzeczywistości, do czego większość jest przyzwyczajona.
      To, że mam prawo zabić napastnika zagrażającego mojemu życiu nie znaczy, że muszę za każdym razem z tego prawa korzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryba_twojej_mieczty nie, to ty sobie coś wyobrażasz. Weź sobie ten autonomiczny organizm nie dotykając matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @grothar

      ale czy to musi się wiązać z uśmierceniem istoty biologicznie równej noworodkowi?

      No fizycznie niestety tak, jednak powinna to być jej decyzja dotąd, dopóki nosi je w sobie.

      Nie pytałem czy fizycznie, bo fizycznie właśnie nie. "Późną" aborcję w Polsce przeprowadza się poprzez indukcję porodu, więc z perspektywy kobiety to, czy płód jest żywy czy nie, nic nie zmienia. Obumarły płód też się rodzi. Pytam, czy prawnie możemy dać prawo kobiecie uśmiercenia płodu, skoro nie jest to wymagane do zapewnienia jej prawa do zakończenia ciąży.

      Nie jestem pewien czy się jasno wyrażam, kobieta w 9. miesiącu i tak musi urodzić, dajemy jej prawo żeby mogła zadecydować o tym kiedy, ale czy możemy dać jej prawo uśmiercenia płodu, skoro jego śmierć/życie nie wynika z poprzedniej decyzji?

      Oczywiście pomijam sytuacje, gdzie są medyczne wskazania. Chodzi mi o granice prawa decydowania o własnym ciele.

      Osobiście nie sądzę by były jakieś przypadki usuwania dzieci w tak późnym okresie i w tych przepisach chodzi o prawo do wolności, a nie faktyczne promowanie usuwania dzieci na dzień przed urodzeniem.

      No ale nie chodzi o to, żeby uchwalić martwe prawo i cieszyć się tak pojmowaną wolnością, tylko żeby dopuścić lub nie do zaistnienia pewnych sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Levetiracetam:

      No ale nie chodzi o to, żeby uchwalić martwe prawo i cieszyć się tak pojmowaną wolnością, tylko żeby dopuścić lub nie do zaistnienia pewnych sytuacji.

      dlaczego niby martwe prawo? PRAWO do obrony to prawo nadrzędne, tak samo jak prawo do stanowienia o własnym ciele. Jeśli matka zdecyduje się jednak przerwać ciążę tuż przed rozwiązaniem to nikt nie powinien jej tego zabraniać. Można ją próbować przekonać, ale IMO nie można jej tego zabronić. Jeśli się upierasz, że jednak można, to powiedz mi jak daleko wg ciebie można się posunąć w ograniczaniu jej wolności i dlaczego.

      Nie jestem pewien czy się jasno wyrażam, kobieta w 9. miesiącu i tak musi urodzić

      nie musi. Technicznie można zatrzymać ciążę przez zatrzymanie wymiany krwi z dzieckiem, a później je usunąć w kawałkach, bo obumierające tkanki dziecka zagrażają zdrowiu i życiu matki. Technicznie.

      Technicznie dopóki dziecko jest w matce, to ona powinna decydować, czy chce urodzić i żyć ze świadomością, że jej dziecko jest w innej rodzinie lub, że przerwała ciążę i nie ma go wcale. Nie popieram przerywania ciąży, ale nie zgadzam się na to, by decydowano o niej za kobietę. Zwłaszcza mężczyźni. Wg jakich kryteriów, bo te świechtane tutaj bezustannie nie mają sensu; jeśli dziecko ma prawo do ochrony będąc zależne od matki, to dlaczego ograniczacie się jedynie do porodu, a tego, czy urodzi się z FASem już regulować nie chcecie?

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest niepodważalny fakt, tylko Twoja opinia którą sobie postawiłeś jako podważalną i na jej podstawie się okopujesz.

      @daniel42na_: to weź wyjmij nie dotykając matki i włóż w inną. Płód jest zależny od matki, jednej konkretnej. Wybieg w kierunku DNA niedorzeczny..

    •  

      pokaż komentarz

      Zupełnie niezłosliwie ciekaw jestem jak na takie terminy zapatrują się zwolennicy wolnej aborcji do 12/20/24 tygodnia argumentując to układem nerwowym, czy czymkolwiek innym.
      Skoro dla kogoś płód od 12/20/X/Y/Z tygodnia to już człowiek, to powinien do aborcji 9 miesięcznego podchodzić z podobną awersją co totalni przeciwnicy aborcji do terminu 12 tygodni.


      @daniel42na_: Skoro zupełnie niezłośliwie jesteś ciekaw, to ja zupełnie na poważnie Ci odpowiem. I ciekawi mnie, czy będziesz się w stanie do tego w równie poważny sposób odnieść.

      Zacznę może od tego, że linkowany artykuł jest (klasyczną dla wykopu niestety) manipulacją, z tytułem: "Demokraci znów przeciwko życiu" – taki tytuł ma na celu wywołanie określonej reakcji emocjonalnej, że niby "Demokraci" są "przeciwko życiu", co jest oczywistym absurdem dla każdej, racjonalnie myślącej osoby. Dlatego jeśli ktoś stawia tezę, że artykuł wprowadza w błąd, to zwyczajnie ma rację. To raz.

      Dwa, wprowadzone w Illinois prawo, do którego cały ten wykop się odnosi, czyli Reproductive Health Act stanowi, iż kobiety będą miały dostęp do bezpiecznej aborcji, antykoncepcji, urlopów macierzyńskich – tu zwracam uwagę, że dostępność antykoncepcji oraz możliwość pójścia na urlop macierzyński (co nie jest w USA standardem, o czym nie każdy pamięta) to najlepszy sposób na ograniczenie liczby przeprowadzanych aborcji, co wprost wynika z danych. A zatem nie tyle Demokraci są "przeciwko życiu", co Demokraci wprowadzają przepisy, które w bezpośrednio sposób przełożą się na zmniejszenie liczby dokonywanych aborcji, w przeciwieństwie od Republikanów, którzy penalizując (do 99 lat więzienia dla lekarza) ostatnio aborcję w Alabamie (włącznie z ciążą wskutek gwałtu), jednocześnie ograniczają kobietom dostęp do antykoncepcji, urlopów macierzyńskim, a dzieciom do edukacji seksualnej. Dokładnie to samo robi prawica w Polsce (walka z dostępnością "tabletki po" w aptekach, walka z edukacją seksualną, długo mógłbym wymieniać), co przyczynia się do zwiększania liczby niechcianych ciąż, które są potem usuwane (lub skutkują urodzonymi pod presją, niechcianymi dziećmi, które są następnie, niekochane, zaniedbywane, często nie mają obojga rodziców i ich start w życie jest – łagodnie mówiąc – nienajlepszy).

      Trzy, Reproductive Health Act znosi odpowiedzialność karną za przeprowadzenie aborcji i wprowadzana obowiązek obejmowania zabiegu usunięcia ciąży w planach ubezpieczeniowych, tak by kobieta mogła go przeprowadzić nawet w 9 miesiącu, jeśli lekarz uzna to za medycznie konieczne (gdyż np. poród zagraża życiu matki lub płód może urodzić się zniekształcony, martwy, itp.) – dlatego cała przedstawiana na wykopie narracja jest – jak zwykle – błędna. Z kolei na życzenie kobiety zabieg może być przeprowadzony do momentu, w którym płód może przeżyć poza łonem matki (co akt również pozostawia do oceny lekarzowi).

      [ciąg dalszy w komentarzu niżej]

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel42na_:

      Cztery, jakikolwiek arbitralnie dobrany moment w okresie ciąży (typu 12 tydzień, 24 tydzień, nieważne), nigdy nie powinien być wyznacznikiem legalności przeprowadzenia zabiegu medycznego (tym bardziej takiego, który ratuje życie ludzkie), gdyż mamy do czynienia z bardzo różnorodnymi sytuacjami medycznymi – dlatego scedowanie odpowiedzialności za zabieg na lekarza (w przeciwieństwie do groźby penalizacji jego pracy z kodeksu karnego, bez rozpatrzenia danego przypadku) wydaje mi się prawidłowe i dokładnie to głosi Reproductive Health Act.

      Pięć, moment wykształcenia systemu nerwowego jest dla mnie moralnie nieistotny – tak, zabijane dziecko może cierpieć, podobnie jak urodzone dziecko ze zniekształceniami. Rozumiem, że miliardy ludzi uważa, że życie w bezcelowym cierpieniu jest cnotą i w ogóle najlepszym gwarantem raju po śmierci, a wady genetyczne to nic innego jak "boski plan", jednak ci sami ludzi nie mają problemu korzystać ze współczesnej medycyny gdy ich samych coś boli, a jak dostają nowotworową diagnozę to nie myślą "wow, super, pocierpię w ascezie i spotkam się szybciej ze stwórcą", tylko starają się wziąć ze zdobyczy medycyny co się da. Osoby, które imputują na ogół swoje religijne dogmaty stanowią dla mnie główny czynnik blokujący rozwój współczesnej cywilizacji.

      Sześć, życie nie jest "święte", a czasami jest wręcz wskazane kogoś zabić. Sam zapewne potrafisz wymienić masę sytuacji, gdzie nie masz moralnego problemu z uśmierceniem innej osoby. I tak, kobieta ma pełne prawo zabić swoje dziecko (choć każdorazowo będzie to dla niej dylemat), jeśli np. zagraża jej życiu, podobnie jak ja mam prawo (choć nie chciałbym) zabić już urodzoną osobę (też z systemem nerwowym), jeśli zagrażałaby mojemu życiu czy zdrowiu. I intencja oraz niewinność dziecka w łonie matki nie ma tu nic do rzeczy – prawo nie powinno nakazywać ratowania kogoś (nawet niewinnego) za cenę narażania własnego życia czy zdrowia i w istocie nie robi tego, za wyjątkiem przykładu aborcji, co jest przejawem wyłącznie wpływu religijnie motywowanej "moralności" na legislację. Zadaj sobie więc pytanie – dlaczego prawo nie nakazuje Ci, pod groźbą kary więzienia, oddać nerkę (czy nawet krew) gdy może ona uratować życie człowieka? Dlaczego nie ma takich praw nawet w sytuacjach, gdy brak transplantacji oznacza pewną śmierć człowieka, a jest tylko jeden pasujący dawca, np. członek rodziny? Przecież można żyć bez nerki – to jest dość rutynowy zabieg. Często o mniejszych reperkusjach zdrowotnych dla dawcy niż donoszenie zagrożonej ciąży dla kobiety. Zastanów się nad tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Nie tyle manipulacja co stronniczość, ale czego się spodziewać po kimś kto cytuje pch24.pl, co to najchętniej chroniliby plemniki. Antykoncepcja itp, jasne popieram, ale średnio zgadzam się, że to wszystko wpłynie na zmniejszenie liczby aborcji.
      Patrząc na statystki miejsc gdzie jest ona poluzowana vs kraje gdzie przepisy są surowsze, to w tych pierwszych mamy znacznie mniej "selective":
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5957082/table/T4/?report=objectonly
      http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/abreasons.html

      Co do niekochania i nieszczęścia, cóż, lepiej być nawet w domu dziecka niż nie żyć. Ewentualnie przynajmniej potraktować to dziecko jako podmiot a nie przedmiot i niechaj sobie już zdecyduje samo w dorosłym życiu czy chce żyć dalej.

      Co do czwórki - jasne, dlatego jestem przeciw stawianu granic gdy człowiek staje się człowiekiem i jestem przeciwnikiem aborcji "od ...".
      Najchętniej wykreśliłbym słowo aborcja ze słownika i dlatego, że życie nie jest święte, niechętnie ale zaakceptowałbym sytuacje usunięcia płodu gdy zagraża to życiu matki. Mamy wtedy życie vs życie a nie życie vs "za małe mieszkanie".

      Piątka - jest rzeczywiście nieistotny również dla mnie, jednak proaborterzy często stawiają to jako sensowną granicę. Jest ona tak samo bez sensu jak 12 tydzień czy 9 miesiąc.
      Nie zgodzę się na pewno z moralnym usprawiedliwieniem zabicia dziecka "bo będzie cierpieć", dlatego że wiele żyjących osób (np. ciężko chorych, po wypadkach itp) utrzymujemy mimo cierpienia przy życiu. Skoro wątpliwe moralnie dla kogoś jest utrzymanie przy życiu takiego dziecka i nazywa to sztucznym, to wymiksujmy się z całego potrzymywania przy życiu roślinek, które niegdyś zdrowe za życia wpadły w beznadziejny stan zdrowia.
      Obawiam się jednak, że psychologiczny efekt "wyjścia na świat", wspomnień co do chorej osoby itp, sprawia że ludzie w tym temacie są niekonsekwentni. Łatwiej jest tego pędraczka małego wyeliminować którego się niemal nie pamięta niż dużego człowieka. Cierpienie ma tu drugorzędne znaczenie.

      6 - czasami. Coś na wzór dylematu wagonika. Może wtedy kiedy stawiamy życie vs życie, ale na pewno nie wtedy kiedy na wagę stawiamy "nie jestem gotowa / mam za małe mieszkanie / jeszcze nie czas" vs życie.
      Dobrze, że przynajmniej dopuszasz termin zabijamy, bo wiele można tu przeczytać "to jeszcze nie człowiek, bo człowiek jest od X tygodnia, dlatego że wtedy zyskuje Y".
      Nie zgodzę się za bardzo z motywacjami religijnymi, bo ja religijny nie jestem wcale a jednak awersję do aborcji mam ogromną. Religia sama w sobie jest zresztą tylko wynikiem pewnej wbudowanej w człowieka moralności, ale to już inny temat-rzeka.
      Argument o dawcach widuję często, jednak aborcja jest aktywną eliminacją życia w całości, nie oddanie nerki biernością a śmierć w wyniku tego efektem choroby a nie czynu drugiego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Antykoncepcja itp, jasne popieram, ale średnio zgadzam się, że to wszystko wpłynie na zmniejszenie liczby aborcji.

      @daniel42na_: Ustalmy może pewne zasady – nie interesuje mnie polemika z kimś, kto "średnio zgadza się" z udokumentowanymi faktami*. Nie ma wątpliwości co do tego, że powszechność środków antykoncepcyjnych (w połączeniu z edukacją, wiadomo) wpływa na mniejszą liczbę niechcianych ciąż i w rezultacie aborcji.

      *wrzucam źródła w poście niżej

      Co do niekochania i nieszczęścia, cóż, lepiej być nawet w domu dziecka niż nie żyć.

      To jest wyłącznie Twoja opinia, nie coś, co znalazłoby umocowanie w obiektywnej rzeczywistości. Masz prawo dzielić się tą opinią z Twoją zgwałconą siostrą, matką czy żoną i namawiać je do oddania dziecka do sierocińca, jak najbardziej. Może część osób przekonasz, że to moralnie słuszna opcja. Mnie nie.

      Ewentualnie przynajmniej potraktować to dziecko jako podmiot a nie przedmiot i niechaj sobie już zdecyduje samo w dorosłym życiu czy chce żyć dalej.

      Dlaczego w ogóle uważasz za coś pozytywnego zwiększanie "na siłę" liczby ludzi na świecie? Zdajesz sobie sprawę, że człowiek nie jest gatunkiem zagrożonym, prawda?

      Mamy wtedy życie vs życie a nie życie vs "za małe mieszkanie".

      Nawet w tym drugim przypadku, to nie jest Twoja decyzja. Polecałbym Ci się poważnie zastanowić, co właściwie Tobą powoduje – chcesz ukarać tę kobietę, że skoro grzeszyła uprawiając seks i "wpadła" (choć zabezpieczała się), to niech teraz dostosuje całe swoje przyszłe życie, niech zmienia drastycznie swoje plany (na karierę, moment założenia rodziny, etc.), bo "należy się jej"? W imię czego? Z jakiego powodu aparat państwowy miałby odbierać kobiecie możliwość dysponowania własnym ciałem w ten sposób? Myślisz, że gdyby ludzie zachodzili w ciążę losowo (raz kobieta, raz facet), to takie prawa też by zostały utworzone? Jesteś absolutnie pewny, że nie chodzi w tym o karanie kobiet-kusicielek za ich amoralność?

      Nie zgodzę się na pewno z moralnym usprawiedliwieniem zabicia dziecka "bo będzie cierpieć", dlatego że wiele żyjących osób (np. ciężko chorych, po wypadkach itp) utrzymujemy mimo cierpienia przy życiu.

      Jeśli ktoś utrzymuje kogoś cierpiącego przy życiu pomimo tego, że ten ktoś wyraża chęć zakończenia tego życia, jest to tak samo absurdalne i nieludzkie jak zmuszanie kobiety cierpienia w imię urodzenia niechcianego dziecka. Again: sam fakt, że ktoś żyje, nie jest wartością samą w sobie.

      Cierpienie ma tu drugorzędne znaczenie.

      Owszem, a powinno mieć pierwszorzędne znaczenie, dlatego progresywne kraje liberalizują również legislację dot. eutanazji.

      Dobrze, że przynajmniej dopuszasz termin zabijamy, bo wiele można tu przeczytać "to jeszcze nie człowiek, bo człowiek jest od X tygodnia, dlatego że wtedy zyskuje Y".

      Większość ludzi stosuje w tym przypadku zabieg, polegający na niechęci do personifikowania płodu. Moim zdaniem to nie ma większego sensu, wszak nikt nie neguje, że płód jest fazą w rozwoju człowieka. Niestety społecznym dyskursem steruje w dobie social mediów wiele haseł, które docierają do mas głównie dlatego, że wywołują określone emocje. Podobnie jest z terminem "zwolennicy aborcji" – praktycznie nikt nie jest zwolennikiem aborcji, włącznie z kobietami, które ich dokonują. Idealnie byłoby, gdyby wszystkie ciążę były chciane i do tego nawet da się z czasem dojść wraz z postępem technologii oraz powszechnością edukacji seksualnej. I to właśnie przedstawiciele "lewej strony" politycznego spektrum dążą w tym kierunku.

      Nie zgodzę się za bardzo z motywacjami religijnymi, bo ja religijny nie jestem wcale a jednak awersję do aborcji mam ogromną.

      Tak, to widać – mnie jednak ciekawi, z czego ta awersja tak naprawdę wynika na poziomie psychologicznym. To, że nie jesteś religijny nie oznacza, że Twoja podświadomość nie operuje w ramach religijnych archetypów, w oparciu o które zostałeś wychowany.

      Argument o dawcach widuję często, jednak aborcja jest aktywną eliminacją życia w całości, nie oddanie nerki biernością a śmierć w wyniku tego efektem choroby a nie czynu drugiego człowieka.

      W tym argumencie nie chodzi o bierność, tylko o podkreślenie autonomii decydowania o własnym ciele. Mogę być dosłownie jedyną szansą na przeżycie naukowca (gdyż to np. mój brat), który jest już o krok od wynalezienia leku na raka, a jednak wciąż nie istnieją prawa, które nakazywałyby mi oddać mu nerkę. Jednocześnie istnieją prawa, które nakazują kobiecie przejście przez bardzo obciążające organizm stany, tylko w imię tego, żeby rzekomo (!) uratować życie dziecka. A tak naprawdę w ogóle nie chodzi o ratowanie tych dzieci – chodzi o karanie kobiet, gdyż ich seksualna niezależność (wynik postępu technologicznego) za bardzo niektórym odstaje od tradycyjnie pojętej roli kobiety-matki w naszej kulturze.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Pisząc o wpływie na liczbę aborcji, miałem na mysli załączone niżej linki do statystyk dotyczących powodów aborcji. Można z nich wywnioskować, że poluzowanie prawa w sprawie aborcji wpływa na wzrost ich liczby a nie obniżenie ich liczby, oraz na to, że (tam gdzie luźniej) dokonywane są częściej z błahych powodów.

      Dlaczego w ogóle uważasz za coś pozytywnego zwiększanie "na siłę" liczby ludzi na świecie? Zdajesz sobie sprawę, że człowiek nie jest gatunkiem zagrożonym, prawda?

      Co ma zabicie poczętego już człowieka do zmniejszania ich liczby na świecie i zagrożenia gatunku i w ogóle liczby ludzi na świecie? Nie chcesz zwiększać ich liczby to ich nie płodź, abortowanie płodu jest tak samo genialnym remedium na zmniejszenie liczby ludzi jak zabójstwo dorosłego. Nie uważam za pozytywne zwiększanie ilości ludzi (za negatywne też nie), tylko uważam za negatywne likwidacje istniejącego życia.

      Nawet w tym drugim przypadku, to nie jest Twoja decyzja. Polecałbym Ci się poważnie zastanowić, co właściwie Tobą powoduje – chcesz ukarać tę kobietę

      Ciąża jest konsekwencją seksu, ja jej za to nie karam, tylko takie są prawa natury. Nawet przy starannej antykoncepcji jest pewne ryzyko i wolny oraz odpowiedzialny człowiek powinien wiedzieć, że sktukiem seksu może być poczęcie nowego życia.
      Jeśli ono zaistniało, to niech weźmie odpowiedzialność za to co zrobiła.
      Zaatakowałeś mnie gdzieś też słowami "gwałt twojej siostry czy matki", no fajne granie na emocjach, ale ja (bardzo niechętnie) jednak przypadki gwałtu również bym tolerował jako przyzwolenie do likwidacji życia.
      Dlaczego? Dlatego, że kobieta nie powinna ponosić odpowiedzialności za to na co się nie zgodziła.

      Zupełnie inaczej ma się sprawa dobrowolnego seksu, gdzie po prostu należy się jej odpowiedzialność, bo zna skutek i ewentualną przyczynę oraz jest w stanie ocenić istniejące ryzyko. Bliźniaczo traktujemy w naszym prawie przecież różnie inne bardziej lub mniej umyślne czyny, przez które komuś dzieje się krzywda.

      To, że nie jesteś religijny nie oznacza, że Twoja podświadomość nie operuje w ramach religijnych archetypów, w oparciu o które zostałeś wychowany.

      Może trochę tak, jednak trzeba mieć świadomość (wspominał o tym np.Vetulani), że religie nie wzięły się znikąd. Powstały na wbudowanym w nasz (i nie tylko) gatunek kompasie moralnym. Instynktownie mamy awersje do zabijania, bezsensownego cierpienia, instynktowne poczucie winy, sprawiedliwośc i niesprawiedliwości, faworyzowania swojego gatunku i grupy społecznej. Wiele z wymienionych zresztą nie tylko u ludzi.
      Wpływ kultury na poczucie moralności i moralności "w naszej podświadomości" jest wzajemny.

      Mogę być dosłownie jedyną szansą na przeżycie naukowca (gdyż to np. mój brat), , który jest już o krok od wynalezienia leku na raka, a jednak wciąż nie istnieją prawa, które nakazywałyby mi oddać mu nerkę.

      Prawa powstają na potrzeby ludzi i są tworzone przez ludzi, może tutaj też rolę gra efekt skali, bo przecież przypadki takie są jednak rzadkie a wręcz hipotetyczne i wymyślone na kolanie. Znasz taki przypadek? No, a teraz policz aborcje. Dodatkowo stosunek matka-rodzić jest bezpośredni i łatwo coś egzekwować. Stosunek potrzebujący-dawca jest bardziej jak "niech ktoś". Mimo wszystko nie zdziwiłbym się gdyby jakieś prawa wymuszające na rodzinie powstały, bo są tylko wynikiem postrzegania sprawy przez dane społeczności.

      A tak naprawdę w ogóle nie chodzi o ratowanie tych dzieci – chodzi o karanie kobiet, gdyż ich seksualna niezależność (wynik postępu technologicznego) za bardzo niektórym odstaje od tradycyjnie pojętej roli kobiety-matki w naszej kulturze.

      Na pewno nie. Chodzi (przynajmniej mi, nie wiem kto jakie ma motywacje) o nie zabijanie istot żywych. Postęp technologiczny umożliwia np. kastrację i nie widzę żadnego problemu aby taka osoba potem była sobie wyzwolona seksualnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisząc o wpływie na liczbę aborcji, miałem na mysli załączone niżej linki do statystyk dotyczących powodów aborcji. Można z nich wywnioskować, że poluzowanie prawa w sprawie aborcji wpływa na wzrost ich liczby a nie obniżenie ich liczby, oraz na to, że (tam gdzie luźniej) dokonywane są częściej z błahych powodów.

      @daniel42na_: A nie sądzisz, że w miejscach, w których aborcja jest nielegalna/ograniczona kobiety wciąż usuwają ciążę, tylko dzieje się to w tzw. "podziemiu aborcyjnym" (nielegalnie przeprowadzone zabiegi nie będą widoczne w statystykach, jakie podałeś) albo w ramach "turystyki aborcyjnej", a w takim przypadku będzie się to "naliczało" na poczet zabiegów wykonanych w miejscach, gdzie można oficjalnie aborcję przeprowadzić, gdyż nie jest penalizowana?

      Nie chcesz zwiększać ich liczby to ich nie płodź

      Moment, moment... Rozumiesz, mam nadzieję, że nikt nie płodzi dzieci w celu dokonania aborcji, prawda?

      abortowanie płodu jest tak samo genialnym remedium na zmniejszenie liczby ludzi jak zabójstwo dorosłego

      Nie twierdzę, że aborcja płodu jest remedium na przeludnienie, tylko staram się ustalić dlaczego niby miałoby być czymś pozytywnym, że będzie na świecie jeszcze więcej ludzi. Być może jak mi to uzasadnisz to dojdziemy do sedna sprawy, czyli dlaczego ratowanie tych niechcianych, nienarodzonych dzieci uważasz w ogóle za wartościowe. Utrzymujesz, że to nie ma nic wspólnego z dogmatami religijnymi, a jednak brzmisz dokładnie tak, jakbyś tym właśnie się kierował, być może podświadomie.

      Sparafrazuję: gdzie stawiasz granicę między "dodawaniem nowego życia" na planetę a "likwidowaniem już istniejącego życia"? W momencie poczęcia? I wciąż zamierzasz brnąć, że to przekonanie nie bierze się z nauk kościoła?

      Ciąża jest konsekwencją seksu, ja jej za to nie karam, tylko takie są prawa natury.

      Ziom, cywilizacja z jakiej codziennie czerpiesz powstała dlatego, że mamy w poważaniu "prawa natury". Gdyby człowiek kierował się "prawami natury", to samice byłyby gwałcone w celach prokreacyjnych i nie miałyby nic do gadania, jak było przez dziesiątki tysięcy lat. Teraz jednak to my kształtujemy naturę i m.in. wykombinowaliśmy sobie, że można uprawiać seks i nie zachodzić w ciążę. Teraz możesz to albo zaakceptować, albo wypierać rzeczywistość.

      odpowiedzialny człowiek powinien wiedzieć, że sktukiem seksu może być poczęcie nowego życia.

      Dlaczego "poczęcie nowego życia" miałoby oznaczać, że ten odpowiedzialny człowiek rzuci następnie na szalę swoje własne życie, by to "nowo-poczęte" życie ratować? A może bardziej odpowiedzialny człowiek to taki, który rozumie, że wychowanie potomka wiąże się z serią wyrzeczeń, na które w danym momencie nie będzie sobie mógł pozwolić i w związku z tym zdecyduje się to "nowe" życie unicestwić, gdyż ma ku temu technologiczne możliwości? Znów: odróżnij naszą rzeczywistość technologiczną od "naturalnego porządku", który już od dawna nie rządzi decyzjami homo sapiens.

      Zaatakowałeś mnie gdzieś też słowami "gwałt twojej siostry czy matki", no fajne granie na emocjach, ale ja (bardzo niechętnie) jednak przypadki gwałtu również bym tolerował jako przyzwolenie do likwidacji życia.

      Możesz mi w takim razie wytłumaczyć, dlaczego stopniujesz wartość tego nowo-poczętego życia? To dziecko nie jest przecież winne, że jego gwałcący ojciec kierował się "naturą człowieka", zamiast poruszać się w ramach wytyczonych przez cywilizację.

      Dlatego, że kobieta nie powinna ponosić odpowiedzialności za to na co się nie zgodziła.

      Tym czymś jest seks? Czy w takim razie uznajesz, że dobrowolny seks = gotowość do wychowania dziecka i cały aparat państwowy powinien stać na straży tego, by przymuszać te frywolne kobiety od ich matczynej odpowiedzialności w razie wpadki?

      Wpływ kultury na poczucie moralności i moralności "w naszej podświadomości" jest wzajemny.

      To prawda. Pytanie brzmi czy będziesz zakładnikiem tych archetypów, niezależnie od ewoluującego otoczenia cywilizacyjnego.

      Chodzi (przynajmniej mi, nie wiem kto jakie ma motywacje) o nie zabijanie istot żywych.

      Sam w to nie wierzysz. Dopiero co pisałeś o prawach natury. Nie ma nic bardziej zgodnego z prawami natury, niż zabijanie istot żywych na miliony sposobów. Twój sprzeciw aborcji nie wynika z tego. Z tego co sam napisałeś wynika (jak pozwoliłem sobie założyć od początku), iż pragniesz aby kobiety brały odpowiedzialność za uprawianie seksu. Jak mówiłem, chcesz aby wystąpiła konsekwencja "grzesznego" postępowania, zaś wzięcie na siebie wychowania niechcianego dziecka widzisz jako rodzaj "pokuty" (za "grzechy" w postaci oddawania się uciechom seksualnym bez brania odpowiedzialności za potomstwo).

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar Instrumentacja jamy macicy jest niebezpieczna, dlatego jak się przerywa ciążę po 20 tyg to się doprowadza do porodu, co jest bezpieczniejsze niż wchodzenie tam z jakimś ostrym narzędziem. Więc nie sądzę, żeby ktoś się podejmował tego taką metodą, chyba że jest jakieś wielkie wodogłowie, albo jakieś inne wady uniemożliwiające przejście kanałem rodnym. Poza tym, to co piszesz brzmi jak żywcem wzięte z ulotek prolajferów.

      Z martwym prawem chodziło mi o to, że jak uchwalimy takie prawo, to zakładamy że ktoś z niego będzie korzystał, więc nie ma tak, że uchwalamy prawo, cieszymy się jacy to jesteśmy postępowi, ale spokój sumienia daje nam to, że nikt prawie z tego nie korzysta.

      Nie rozumiem tego argumentu o mężczyznach. W każdym konkretnym przypadku pacjentką jest kobieta i żadne zdanie żadnego mężczyzny się nie liczy. Bardziej tutaj rozmawiamy o etyczności danej procedury, jak powinno wyglądać prawo, a prawodawcy to zarówno mężczyźni i kobiety. No i etyka nie zależy od punktu widzenia (chyba?).

      Zgadzam się, że kobieta jest jedyną osobą dysponującą swoim ciałem, i że jeśli nie chce być w ciąży to nie powinna być. Natomiast moim zdaniem w którymś momencie prawa płodu zaczynają kolidować z tym prawem kobiety. Bo nie oszukujmy się - po 20 tygodniu to nie jest tylko zlepek komórek, biologicznie taki płód jest równoważny noworodkowi, a terminologia płód/wcześniak/noworodek jest medyczna, ale biologicznie odnoszą się do tego samego osobnika. Moim zdaniem również zdolność do przeżycia poza organizmem jest lepszym wykładnikiem człowieczeństwa niż fakt przejścia przez kanał rodny. Żeby była jasność - ja cały czas mówię o aborcji do końca ciąży "na życzenie". Nie mówię o ciężkich i nieodwracalnych wadach, które powstały w 3. trymestrze, albo nie mogły być rozpoznane wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Levetiracetam

      Instrumentacja jamy macicy jest niebezpieczna, dlatego jak się przerywa ciążę po 20 tyg to się doprowadza do porodu, co jest bezpieczniejsze niż wchodzenie tam z jakimś ostrym narzędziem. Więc nie sądzę, żeby ktoś się podejmował tego taką metodą, chyba że jest jakieś wielkie wodogłowie, albo jakieś inne wady uniemożliwiające przejście kanałem rodnym.

      Ale jest technicznie możliwa i w szczególnych przypadkach wykonalna, a więc potrzebuję być również i legalna, między innymi po to, żeby prolajfowcy nie mogli zablokować zabiegu i uratować jakiś płód i zabić matkę w równie idiotyczny sposób, jak zieloni ratują zwierzęta hodowlane wypuszczając je w dzicz.

      Poza tym, to co piszesz brzmi jak żywcem wzięte z ulotek prolajferów.

      Które?

      Z martwym prawem chodziło mi o to, że jak uchwalimy takie prawo, to zakładamy że ktoś z niego będzie korzystał, więc nie ma tak, że uchwalamy prawo, cieszymy się jacy to jesteśmy postępowi, ale spokój sumienia daje nam to, że nikt prawie z tego nie korzysta.

      Chyba to nie tak działa - jeśli prawo naturalne mówi, że masz prawo do obrony to prawo ustanowione nie powinno z nim kolidować - więc jeśli ktoś ma silną potrzebę stworzenia prawa dotyczącego ciąży, to również nie powinno ono być sprzeczne z żadnym innym prawem nadrzędnym. W przeciwnym razie dochodzi do takich absurdów, że np. prawo chroni bandytę, a nie ofiarę.

      Nie rozumiem tego argumentu o mężczyznach. W każdym konkretnym przypadku pacjentką jest kobieta i żadne zdanie żadnego mężczyzny się nie liczy.

      Nie wiem czego dotyczy ten fragment

      Zgadzam się, że kobieta jest jedyną osobą dysponującą swoim ciałem, i że jeśli nie chce być w ciąży to nie powinna być.

      I to jest jej nadrzedne prawo

      Natomiast moim zdaniem w którymś momencie prawa płodu zaczynają kolidować z tym prawem kobiety.

      Absolutnie prawda

      Bo nie oszukujmy się - po 20 tygodniu to nie jest tylko zlepek komórek, biologicznie taki płód jest równoważny noworodkowi, a terminologia płód/wcześniak/noworodek jest medyczna, ale biologicznie odnoszą się do tego samego osobnika. Moim zdaniem również zdolność do przeżycia poza organizmem jest lepszym wykładnikiem człowieczeństwa niż fakt przejścia przez kanał rodny.

      Również się zgadza

      Żeby była jasność - ja cały czas mówię o aborcji do końca ciąży "na życzenie". Nie mówię o ciężkich i nieodwracalnych wadach, które powstały w 3. trymestrze, albo nie mogły być rozpoznane wcześniej.

      To sytuacja wymaga regulacji prawnych, wydaje mi się dziwne przejmowanie się tym, że mało kto skorzysta z prawa, jakie po prostu powinien posiadać, kiedy już się pracuje nad ustawą.
      Regulowanie tej sprawy oparte jest o przekonanie, że płód powinien być pod ochroną prawną od jakiegoś czasu. Powinniśmy wtedy iść za ciosem; włączenie płodu do zbioru dzieci czyni matkę jego prawnym opiekunem. Za tym idzie odpowiedzialność np. za to, czym matka karmi swoje dzieci - podawanie dzieciom alkoholu jest nielegalne. Jak ustawodawca zamierza regulować to, co matka podaje płodowi? Jak zamierza to kontrolować egzekwować i wyciągać ewentualne konsekwencje?
      Nie można tak ot sobie przesuwać terminów do zbiorów, do których one nie należą, bo potem mężczyźni biegają w konkurencjach dla kobiet jako kobiety.

      To, że nie sądzę by ktokolwiek z tego prawa korzystał nie znaczy, że należy ustanowić całkowicie odwrotne.
      I nie może też ono kolidować z prawem kobiety do nie bycia w ciąży i niechęci bycia matką, która gdzieś na świecie ma dziecko, którego nie chciała wychować.
      Może też zaistnieć sytuacja, że matka dowiaduje się zbyt późno o tym, że ojciec dziecka to straszny człowiek i może nie chcieć go urodzić i wychowywać sama. Dziecku nic nie dolega, ale w takiej sytuacji uważam że ma prawo przerwać ciążę na dowolnym etapie.
      Ktoś powie, że równie dobrze może się o tym dowiedzieć po urodzeniu dziecka - może, ale wtedy dziecko chroni już inne prawo.

  •  

    pokaż komentarz

    Przerażające jest to, że wystarczyło 30 lewicowych przegrywów, żeby oznaczyć znalezisko jako informację nieprawdziwą.
    Serio, to jest k@$%a straszne.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie lepiej jeszcze przedłużyć, tak do piętnastego miesiąca?

    źródło: s5.dziennik.pl

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna