•  

    pokaż komentarz

    Szacun. Nie, no nie oceniam tego człowieka całościowo ale za ten czyn należy mu się szacun.

    To mi się podoba na zachodzie. W USA, UK, Francji, DE..... jedna poważna wpadka, nie koniecznie prawna, wręcz wizerunkowa i ludzie sami rezygnują.

    To jest zdrowy odruch. U nas niestety sowiecka mentalność. Walka o stołki za wszelką cenę. Patologia przykrywana inną patologią.

    Masz wyrok skazujący? Złamałeś prawo? Nie możesz piastować funkcji publicznej? Nie martw się, damy ci posadę w spółce państwowej.

    Byłeś posłem i prowadziłeś po pijaku? Na razie wywalimy Cię z partii ale po roku będziesz miał niezłą fuchę w strukturach partii. Partia ma dotacje, możemy zatrudniać kogo chcemy.

    Zostałeś skazany za ujawnienie tajemnicy państwowej? Jaki problem żebyś został Ministrem Obrony?

    Jesteś sędziną i masz zablokowaną karierę ze względu na rekordową liczbę nagan? Świetnie, będziesz prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Mierny ale wierny.

    Masz wyrok skazujący za okłamywanie i oczernianie? Twoje donosy do prokuratury nie znalazły odzwierciedlenia w śledztwach? Jesteś świetnym kandydatem na prezesa TVP.

    To tak z grubsza ale takich przykładów na niższym szczeblu można wymieniać w setkach i nawet tysiącach.

    Wiem, wszystkie przypadki dotyczą PIS. We wszystkich partiach jest podobnie tylko, że w PIS skala jest o kilka rzędów większa.