•  

    pokaż komentarz

    Maszyny zabiorą nam pracę. W ciągu życia będzie trzeba ze trzy razy przekwalifikować się, ale w końcu nastąpi zmiana ostateczna, tzw. technologiczna osobliwość, postęp tak szybki w różnych dziedzinach, że niemożliwy do ogarnięcia. Kiedy to nastąpi, to padną setki zawodów, graficy komputerowi, spawacze, dentyści (zęby z komórek macierzystych), lekarze w znacznej części, kierowcy, magazynierzy, kurierzy (drony), prawnicy w znacznej części, prezenterzy TV (wygenerowane przez SI), żołnierze, policjanci (roboty) itd.

    To w ciągu 20-30 kolejnych lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Specjalnie się na to nie zapowiada. Korporacje zatrudniają setki tysięcy ludzi do przeklikiwania tabel z Excela do Outlooka, których już dzisiaj można zastąpić skryptem w VBA. Których już dwadzieścia lat temu można było zastąpić takim skryptem.

      Poza tym powstanie coraz więcej zawodów, w szczególności ludzie, którzy będą utrzymywać te wszystkie maszyny w sprawności. Poza tym we w pełni zautomatyzowanych magazynach też pracują ludzie. I to całkiem dużo ludzi. I szczerze wątpię w zastąpienie lekarzy czy prawników SI - bo systemy eksperckie istnieją już od czterdziestu lat i jakoś do tej pory to nie nastąpiło. Poza tym SI sama w sobie jest zajebiście ograniczona. Właściwie sama logicznie nie wykracza poza rachunek predykatów pierwszego rzędu. Dlatego z tymi prawnikami może być zajebisty problem (kwestia interpretacji prawa).

    •  

      pokaż komentarz

      Specjalnie się na to nie zapowiada. Korporacje zatrudniają setki tysięcy ludzi do przeklikiwania tabel z Excela do Outlooka, których już dzisiaj można zastąpić skryptem w VBA.

      @mecenas_z_piaseczna: Ale ten skrypt trzeba napisać co jest kosztowniejsze niż posadzenie stażystki powiedzenie co ma gdzie przekopiować.

      Przełomem będzie jak powstaną AI o kompetencji takiej stażystki, którym też powiesz (literalnie - komendą głosową) albo pokażesz na przykładzie co ma gdzie przeklikać i to zrobi.

      Ja jestem przekonany że tak będzie i podzielam pogląd @Tolstoj-kot.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: magazynierzy zostaną, sam jestem magazynierem i wiem że ilość zamówień się zwiększa dzięki internetowi. A ta osobliwość jak powstanie to będzie ją miał Amazon a w pozostałych firmach życie będzie toczyło się tak samo jak dziś. produkty po 1€ z Ali nie zniszczyły zachodniego przemysłu to programista nie zniszczy magazynierów, ale programistów zniszczą programiści a Afganistanu i Bangladeszu swoimi stawkami, a do pracy w magazynie wizy nie dostaną

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Ale ten skrypt trzeba napisać co jest kosztowniejsze niż posadzenie stażystki powiedzenie co ma gdzie przekopiować.

      @kwanty: Zatrudnienie stażystek jest znacznie, znacznie droższe, niż zamówienie takiego skryptu, który proceduralnie takie rzeczy zrobi. Tak naprawdę mógłby to zrobić student informatyki na drugim roku.

      Problemem w tym przypadku jest analfabetyzm techniczny kadry kierowniczej w tego rodzaju firmach. Skoro Małgosia, która ma pod sobą dwadzieścia osób codziennie przekopiowuje te tabelki, to raczej nie wie, że jest inna możliwość.

      W korporacjach umiejętność korzystania z Excela kończy się na wpisaniu kilku podstawowych formuł na tym pasku na górze. Jak ktoś potrafi korzystać z menadżera nazw, to już można powiedzieć o nim, jako o hackerze XDDD

      Przełomem będzie jak powstaną AI o kompetencji takiej stażystki, którym też powiesz (literalnie - komendą głosową) albo pokażesz na przykładzie co ma gdzie przeklikać i to zrobi.

      Chciałbym takie AI zobaczyć. Raczej rychło to nie nastąpi i szczerze wątpię, że nastąpi to w ciągu mojego życia. Układy cyfrowe nie ogarniają logiki II rzędu, więc taki AI będzie baaardzo ograniczone i będzie mieć nawet problemy z określeniem potoczności mowy. Tytułem czego do obsługi takiego AI będzie konieczne zatrudnienie kilku(nastu) osób. Oraz kupno maszyn o ogromnej mocy obliczeniowej. Oraz całego zaplecza z tym związanego.

      Poza tym takim złożonym AI będzie dysponować może Microsoft, może jeszcze kilka innych firm. I skoro dzisiaj są problemy z kupnem od MSa takiego Azure, to szczerze wątpię w to, że każda firma będzie takiego AI używać (licencjonować). Oznacza to, że te wielkie firmy będą "współdzielić" AI wielu mniejszym firmom jednocześnie, a ten interfejs, któremu będziesz mógł pokazywać palcem, będzie musiał zostać napisany przez jakąś firmę trzecią.

      I wracamy do punktu wyjścia, skoro firmy rzekomo nie stać na programistę od pisania skryptów w Office, ani nie stać na outsourcowanie tego komu innemu, to już na pewno nie będzie jej stać na pisanie złożonych programów do obsługi biura.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:

      Chciałbym takie AI zobaczyć.

      Ależ to już się dzieje. Pogadaj z asystentami Amazona, Googla czy MS. Miesiąc temu dzwoniłem na infolinię do Orange i odebrało AI. Przedstawiło się i zapytało o co chodzi. Powiedziałem, że mi linia nie działa - przełączył mnie na pomoc techniczną.

      O tu: https://www.youtube.com/watch?v=yDI5oVn0RgM masz AI rozmawiające z fryzjerką żeby umówić wizytę.

      A tu: https://www.youtube.com/watch?v=WFR3lOm_xhE jest turniej w którym AI wygrywa z ludźmi.

      Nie wiem co to jest logika II rzędu ale elektroniczni asystenci ogarniają już całkiem dobrze mowę potoczną. Nie są bezbłędne ale całkiem sprawne.

      Oraz kupno maszyn o ogromnej mocy obliczeniowej.

      Nie no... teraz to wszystko jest w chmurze - wynajmujesz usługę. Nie trzeba kupować drogiej maszyny. Jak mówisz do asystenta googlowego to głos jest transmitowany na serwery i tam przepuszczany przez sieci neuronowe które procesują się na TPU (Tensor Procesor Unit). TPU to jest specjalny procesor zaprojektowany i wykonany przez Googla do efektywnego przetwarzania danych w oparciu o sieci neuronowe.

      Poza tym takim złożonym AI będzie dysponować może Microsoft

      MS nie ma nic do gadania w tym temacie. Jak zwykle się spóźnił. Patrz w kierunku Google, Amazon, Facebook albo IBM. Google jest chyba najbardziej zaawansowane w te klocki. Dość powiedzieć, że ich narzędzia (TensorFlow) są najczęściej używane w maszynowym uczeniu.

      I wracamy do punktu wyjścia, skoro firmy rzekomo nie stać na programistę od pisania skryptów w Office

      To będzie inaczej. Kupisz usługę w chmurze zamiast zatrudniać programistę. Sekretarka zostanie ale będzie używać znacznie bardziej zaawansowanych narzędzi. Zamiast przeklejać te tabelki pokaże AI jak to robić a maszyna (usługa w chmurze) zrobi resztę - przerzuci raporty z ostatniego miesiąca w 0.1 s.

  •  

    pokaż komentarz

    Od zarania historii postęp technologiczny w tym automatyzacja wpływają pozytywnie na wydajność pracy i co za tym idzie na dobrobyt ludzkości. Proces ten jest widoczny (życie dziś a kiedyś), oczywisty (większa wydajność -> większy dobrobyt) i naukowo wyjaśniony (teoria eknomiczna). Dzisiejsi luddyści twierdzą, że proces ulegnie odwróceniu i zwiększenie wydajności poprzez automatyzację przyniesie ludzkości bezrobocie, biede, ubóstwo itp.. Neo-luddystom brak jednak jakichkolwiek danych potwierdzających ich przypuszczenia, oraz brak jakiejkolwiek teorii naukowej opisującej ich twierdzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego należy to powstrzymać, bo jedynie skorzystają na tym najbogatsi. Reszta będzie bez grosza przy duszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Maszyny nie bedą mogły zabrać pracy zbyt wielu osobom, ponieważ ktoś będzie musiał kupować te dobra wytwarzane przez maszyny.