•  

    pokaż komentarz

    I faktycznie -- bardzo dobrze! Pal sześć, gdy ktoś jest growym nieudacznikiem i w single player stosuje sobie jakieś cheaty, trainery, modyfikuje wartości komórek pamięci zajmowanych przez grę, by dać sobie przewagę itp. Ja tego nie rozumiem, ale to jego sprawa.

    Natomiast przestaje być jego sprawą, gdy zaczyna oszukiwać na Battle.necie, grając przeciwko normalnym graczom. Używanie czitów jest zakazane. Poza tym, jest oznaką totalnego zciecenia, jeśli ktoś nie potrafi rywalizować z innymi na uczciwych, znanych ogólnie zasadach, ale musi koniecznie z nimi grać... na cheatach.

    Może faktycznie eliminowanie takich kolesi z gry nie wystarcza. Bo co: zostanie taki zbanowany, ale swoje już zagrał i popsuł trochę gier uczciwym graczom. Jeśli znajdzie się jakaś podstawa prawna, by pozwać cheaterów (multiplayerowych), to ja nie protestuję -- wcale mi ich nie żal.

    Tutaj pozwani zostali akurat twórcy cheatów. Cóż, ci kolesie przynajmniej musieli wykazać się jakąś wiedzą i umiejętnościami programistycznymi (choć większość cheatów tak naprawdę napisanych jest na pałę i beznadziejne). Ale oni z tych cheatów jeszcze "czerpali zyski". Jak są takimi dobrymi programistami, to niech napiszą własną grę, lepszą od SC2. I na niej sobie zarobią. Mogą nawet zaimplementować w niej kody typu idkfa oraz iddqd, jak w Doomie. Ciekawe ile osób by w tę grę grało i czy faktycznie byłaby lepsza niż SC2...

  •  

    pokaż komentarz

    yhm...ciekawe co zrobią kolesiowi z Peru

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba najwięcej cheatów w grach Blizzarda jest w Diablo 2, co druga publiczna gra jest zakładana przez boty, nie mówiąc już o grach prywatnych w których boty farmią itemy dla sklepów internetowych..

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleShirtedEyeStabber: Ale boty w diablo 2 akurat nie szkodzą graczom! Ba nawet pomagają! Jak Bot Paladyn 97lvl zakłada baaleruny to aż żal się nie dołączyć

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: W diablo 2 też były szkodzące cheaty jak tradehacki, przez które można było się pozbyć przedmiotów. Reszta cheatów może nie szkodziła graczom, ale psuła rozgrywkę. W takim starcrafcie to już całkiem do bani jak przeciwnik używa cheatów. Tylko się zastanawiam czy blizzard nie dał trochę ciała, bo maphacka zrobili podobno już 2 dni po premierze...

    •  

      pokaż komentarz

      @Moscich: no właśnie. Gdyby ściganie twórców faktycznie przynosiło efekty, już dawno temu nie powinno być żadnych przestępstw. Bardziej skuteczne jest sprawne łatanie gier. Sprzedawanie cheatów to wielki biznes - zawsze znajdzie się ktoś, kto zapłaci za napisanie nowego. No chyba, że naprawdę zaczynamy wierzyć w to, że złapanie 3 złodziei sprawi, że inni nie będą chcieli już kraść...

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleShirtedEyeStabber: W Cod2 jest bardzo duzo cheaterow, zniecheca to do grania...

  •  

    pokaż komentarz

    Słowo słowem, poczekam na rezultaty. Na papierze brzmi to świetnie, ale w praktyce nie widzę sensu. Złapią jednych, pojawią się drudzy - póki można na tym zarabiać kasę, zawsze znajdzie się ktoś, kto zapcha dziurę. Powinni jednak lepiej zabezpieczać same gry i bardziej skutecznie banować.
    No i jeszcze gamecorner.. nigdy nie wiadomo co się tam znajdzie...

Dodany przez:

avatar KochanekAdmina dołączył
31 wykopali 11 zakopali <1 tys. wyświetleń
Advertisement