•  

    pokaż komentarz

    Polskie dziewczyny mają tyle witaminy. Ogólnie tępe dzidy

    •  

      pokaż komentarz

      @mikasa: A skąd wiesz, że to z winy bab są te rozwody?

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: Wina zawsze leży po obu stronach, żony i teściowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: A skąd wiesz, że to nie z winy bab te rozwody?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomasz-diog: winni są zj$$?ni Polacy wchodzący w nieprzemyślane związki z polskimi karynami-książniczkami.

    •  

      pokaż komentarz

      Polskie dziewczyny mają tyle witaminy. Ogólnie tępe dzidy
      @mikasa: A może by tak nie wszystkie do jednego wora? Równie dobrze rozwód może być z winy faceta bo np. pracuje po 12 godzin dziennie żeby spłacić kredyt i nie ma czasu na żonę która się nudzi, i co?

    •  

      pokaż komentarz

      @Senchaa: ludzie często też ratują też związki małżeństwem lub zrobieniem dziecka (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      pracuje po 12 godzin dziennie żeby spłacić kredyt

      @bombajowy: Wina baby że ten kredyt wziął.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy daje plusa bo wiem, ze żartujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz większość jest poj!%@na, część z nich dobrze się kryje, aż do ślubu, później wychodzi szydło z worka. Tak jak z ich makijazami, biustonoszami, szpilkami, perfumami, wszystko po to, żeby wydawały się ładniejsze, mlodsze, zgrabniejsze. Od początku opiera się na oszustwie

    •  

      pokaż komentarz

      To jakieś kółko wsparcia dla sp%$$?@%in, czy o co chodzi z tymi plusami u tych przegrywów? @Mateusz_G @prawicowy_ateista @bombajowy @Senchaa @Bartek7991 @mikasa

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz chyba jesteś bardzo młody. Ja już nie jestem taki młody i przestałem patrzeć na kobiety tak jak 10 lat temu. Po wielu życiowych peturbacjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: a kto nie chce dawać po ślubie?

      Pdk :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy to niech idzie do roboty to się nudzić nie będzie

    •  

      pokaż komentarz

      Wina zawsze leży po obu stronach, żony i teściowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @tomasz-diog: Niby żart, ale jaki prawdziwy. Nawet dobry chłopak może zostać zniszczony w sądzie przez obydwie strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Orzel753: To nie żart, cała prawda. Najpierw "mamusia" zniszczy sobie relację ze swoim mężem, to wszystkie niezaspokojone uczucia przelewa na córkę. I rośnie taka nowa "mamusia" dla której najważniejsza jest jej "mamusia". I koło się kręci.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: "nie wszystkie do jednego wora"

      Nikt nie wrzuca wszystkich do 1 wora - tylko 1/3 bab :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie tępe dzidy

      @mikasa: zwiazki niszcza sie z powodu niedopasowania. Faceci biora laski bo maja fajne cycki i dupe, laski kolesi ktorzy maja hajs i sa cwaniaczkami w jakims stopniu i wszystko by bylo spoko gdyby nie fakt ze z czasem w zyciu zachodza zmiany i zaczyna sie dorosle zycie gdzie cycki i hajs juz nie robia takiego wrazenia i wychodzi brak innych cech.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: aha ,czyli kiedy mężczyzna ciężko pracuje by utrzymać rodzinę i op%#?#%$ającą się karynę, to zdrada to jego wina? Kogoś tu ostro poj#%#ło. Znam taka jedna historie, koleś skonczył w sekcie katolskiej, a baba sp!!%%!#iła do turcji.

    •  
      TheNewGuy

      +78

      pokaż komentarz

      Polskie dziewczyny mają tyle witaminy. Ogólnie tępe dzidy

      @mikasa: Tytuł wprowadza w błąd. Nie co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem, bo nikt tego nie badał, a poza tym to nie prawda.
      Wiadomo jedynie, że w chwili obecnej ilość rozwodów = 1/3 nowych małżeństw. Ale to wcale nie znaczy, że 1/3 kończy się rozwodem tylko, że mniej jest ślubów teraz.

      Do zbadania ile kończy się rozwodem, należało by zebrać wszystkie śluby z jakiegoś rocznika dajmy na to 30 lat temu i sprawdzić ile z nich się rozwiodło do tej pory.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikasa większość pozwów rozwodowych jest wnoszonych przez kobiety z powodu "niezgodności charakterów". Może nie chcą do końca życia prać, sprzątać i gotować dla Misia który po pracy nap@!!#$@a tylko Play station? Polski facet - albo zaniedbana parówa, albo zadbany aż za bardzo, zakochany tylko w sobie, uważa że jak przynosi kase do domu, to już nic nie musi. Jak nie pije i nie bije to przecież równa się dobry mąż. Kobiety niezależne finansowo właśnie odkryły że czasem nawet lepiej samemu, niż z niewłaściwym pajacem, więc oświece was. Nie musimy się z wami męczyć. PS. Jak czytam wpisy na wykopie na temat relacji damsko męskich, mam wrażenie że tu są sami zgorzkniali frajerzy, których żony zostawily, albo którzy kobiety nigdy nie mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: Bo to wykop ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:

      @FreakZz chyba jesteś bardzo młody. Ja już nie jestem taki młody i przestałem patrzeć na kobiety tak jak 10 lat temu. Po wielu życiowych peturbacjach.

      Ty i te twoje życiowe masturbacje (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      pokaż spoiler Ale jak to kobity nie są dobre (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87: oho, jeden się uchował. Giń.

      źródło: comment_PW7EMEnLV4kXQDyi5AuNN68qxmUlScNF.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Mateusz_G: czemu laski chodzą na szpilkach malują się i perfumują? Bo są małe brzydkie i śmierdzą

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ kobiety mogą ratować dzieckiem, facet ma jakby mniej możliwości w takiej sytuacji. To i tak zazwyczaj odroczenie egzekucji bo dziecko to z reguły dopiero prawdziwy sprawdzian dla pary.
      Co do rozwodów to wina po jednej stronie jest wg mnie rzadkością (zdrada, nałóg etc).

    •  

      pokaż komentarz

      @mikasa: Chyba tyś owocem takiej tepej dzidy! Zapytaj tej swojej tepej dzidy czemu cię zrodziła? Odpowie ci że podszedł ją tępy bolec!

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87 każdy po trochu piszę trochę prawdy bo opiera o swoje doświadczenia. Od siebie mam tylko pytanie czy istnieje coś takiego jak partner idealny

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: jaka trzeba byc debilka zeby sie w dzisiejszych czasach nudzic kiedy na nic nie ma czasu wrecz?

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87: Co jest złego w grze na PlayStation?

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: dlatego narodowy homoseksualizm i trap chasing jest jedynym wyjsciem dla tego kraju, zostawmy problemy cisgenderycznych kobiet z nimi samymi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87:

      większość pozwów rozwodowych jest wnoszonych przez kobiety z powodu "niezgodności charakterów". Może nie chcą do końca życia prać, sprzątać i gotować dla Misia który po pracy nap?@!$@$a tylko Play station? Polski facet - albo zaniedbana parówa, albo zadbany aż za bardzo, zakochany tylko w sobie, uważa że jak przynosi kase do domu, to już nic nie musi. Jak nie pije i nie bije to przecież równa się dobry mąż. Kobiety niezależne finansowo właśnie odkryły że czasem nawet lepiej samemu, niż z niewłaściwym pajacem, więc oświece was. Nie musimy się z wami męczyć.

      Typowa babska logika. Facet nie dba o siebie? Źle. Facet dba o siebie? Źle. Nie pytam "jak ma w końcu być?", bo usłyszę coś o złotym środku, który w kobiecych realiach po prostu nie istnieje

      Zresztą - nie o to chodzi. Jeśli kobieta bardzo chce się skoczyć na inną gałąź - to automatycznie znajdzie 1001 powodów, żeby to przed sobą usprawiedliwić. Już nie wystarczy, że jesteś dobrym mężem, że pracujesz, zarabiasz, nie pijesz, nie bijesz i dbasz o rodzinę. Po pracy przysiądziesz na godzinę przy komputerze albo masz jakieś hobby? "Ty tylko w te gierki się bawisz, rodzinę zaniedbujesz". Chodzisz na siłownię? Samolub i laluś, rodziną by się zajął. I tak dalej i tak dalej. Nie ma znaczenia, jak bardzo jest się doskonałym. Jeśli kobieta się uprze, to zawsze i wszędzie uda się jej do czegoś przyczepić.

      I tak po jakimś czasie kobieta "uświadamia sobie", że miś, któremu jakiś czas temu wykrzyczała radosne "TAK!!!" gdy wyciągnął pierścionek zaręczynowy, to ktoś paskudny i godny pogardy, krzywdzi, ogranicza i w ogóle wskoczenie na Tomasza z pracy czy innego bolca to dobry i w pełni usprawiedliwiony pomysł. A ponieważ dotychczasowy mąż nie dba o rodzinę i w ogóle jest godzien pogardy, to pozew rozwodowy i bezwzględne wyszarpywanie od niego majątku, alimentów, próba odebrania dzieci etc. jest czymś zupełnie prawidłowym.

      Zdaję sobie sprawę, że część rozstań naprawdę wynika z winy faceta. Jednak 69% rozwodów jest inicjowanych przez kobiety. Czy to oznacza, że kobiety-anioły są pokrzywdzone przez facetów-leni? Otóż nie. Po prostu kobietom rozwód znacznie bardziej się opłaca...

      Nie mam pojęcia, jak fakt posiadania intercyzy wpływa na prawdopodobieństwo rozwodu. Ale podejrzewam, że mocno je obniża.

      PS. Jak czytam wpisy na wykopie na temat relacji damsko męskich, mam wrażenie że tu są sami zgorzkniali frajerzy, których żony zostawily, albo którzy kobiety nigdy nie mieli.

      A może są tu też faceci, którzy mieli przykre doświadczenia z kobietami??? Tacy, którzy zostali zdradzeni, oszukani, przechodzili przez rozwód i stracili sporo majątku przez durną kobietę? Albo po prostu młodzieńcy, którzy zderzyli się z waszymi nierealnymi i/lub wygórowanymi oczekiwaniami (które nie są żadnym męskim wymysłem, lecz faktem) i teraz próbują to zrozumieć i jakoś sobie z tym poradzić?

      Ale nie - lepiej jest zastosować prymitywne mechanizmy obronne, odgórnie zaliczyć wszystkich do frustratów i frajerów. Dzięki temu psychiczna dupka spoczywa na wygodnej poduszce i czuje się dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikasa:

      Ogólnie tępe dzidy

      Tobie to akurat i tak zawyżają poziom.

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87: no cholera jasna. Masz rację a minusy dostajesz. Wykop jest zj$?%ny.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy Żaden kraj nie ma tak szczegółowych danych, a twoja teza, że to na tą proporcję wpływa tylko spadek liczby zawieranych małżeństw jest niepełna, bo równie dobrze liczba małżeństw może oscylować na stałym poziomie a liczba rozwodów rosnąć, albo liczna rozwodów rosnąć szybciej od spadku liczby małżeństw, lub też maleć wolniej od spadku zawieranych małżeństw. Myślę że sam nie wymieniłem wszystkich możliwych opcji

    •  
      TheNewGuy

      0

      pokaż komentarz

      bo równie dobrze liczba małżeństw może oscylować na stałym poziomie a liczba rozwodów rosnąć, albo liczna rozwodów rosnąć szybciej od spadku liczby małżeństw,

      @Davidozz: może, ale tak nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      większość pozwów rozwodowych jest wnoszonych przez kobiety z powodu "niezgodności charakterów". Może nie chcą do końca życia prać, sprzątać i gotować dla Misia który po pracy nap#!!?$?a tylko Play station? Polski facet - albo zaniedbana parówa, albo zadbany aż za bardzo, zakochany tylko w sobie, uważa że jak przynosi kase do domu, to już nic nie musi. Jak nie pije i nie bije to przecież równa się dobry mąż. Kobiety niezależne finansowo właśnie odkryły że czasem nawet lepiej samemu, niż z niewłaściwym pajacem, więc oświece was. Nie musimy się z wami męczyć. PS. Jak czytam wpisy na wykopie na temat relacji damsko męskich, mam wrażenie że tu są sami zgorzkniali frajerzy, których żony zostawily, albo którzy kobiety nigdy nie mieli.

      @anika_87: Nie poć się na takie posty, tutaj przegrywy wiedzą lepiej kto jest winny. Zdrada -> baba, rozwód -> baba, zły kierowca -> baba, a jak powiesz że gwałt czy pedofilia to GŁÓWNIE (a nie "tylko) faceci, to im dupska pękają aż miło xD. A jak masz inne zdanie niż wykopowa stulejarnia, to przybiega banda gimbusów i okładają cię tornistrami, wyzywając od białorycerzy xD. W ogóle białorycerzem jest każdy, kto chociaż trochę rozumie kobiety i ich motywację. O, albo jest pedałem. A grube, zakompleksione wieśniactwo zza monitora zawsze wie najlepiej :D

    •  

      pokaż komentarz

      Równie dobrze rozwód może być z winy faceta bo np. pracuje po 12 godzin dziennie żeby spłacić kredyt i nie ma czasu na żonę która się nudzi, i co?

      @bombajowy: To nie jest możliwe :)

    •  

      pokaż komentarz

      Może nie chcą do końca życia prać, sprzątać i gotować dla Misia który po pracy nap$#$?$#a tylko Play station? Polski facet - albo zaniedbana parówa, albo zadbany aż za bardzo, zakochany tylko w sobie, uważa że jak przynosi kase do domu, to już nic nie musi.

      @anika_87: kwestia sterotypow, rownie dobrze mozna napisac ze baba zarabia min i wyglada jak pasztet i mysli ze jest nie wiadomo kim i powinna miec ksiecia bo wysrala dziecko z pochwy

      wszyscy mezczyzni i wszystkie kobiety nie sa identyczni, do tego dochodza charaktery, fetysze itp

      a kobiety niezalezne finansowo tylko pokazuja ze robia to samo co ten stereotypowy facet ktory mysli ze jak
      przynosi kase to mu wolno wszystko, po prostu te niezalezne finansowo robia wszystko zeby miec sponsora dla siebie i swoich dzieci a potem sie dziwia ze 500+, alimenty, darmowa emerytura i zasilki to nadal za malo zeby facet wytrzymal z jakims zyciowym nieudacznikiem z minimalna na kasie w biedronce, a jak ja zdradzi to tylko jego wina ze go nie pociaga bezrobotna w up#$@%%@onym dresie

      bo facet ma byc zadbany, sprzatac, gotowac zarabiac a kobieta po filologii uzbekistanskiej ktora dostaje wiecej zasilku niz jest w stanie zarobic z wygladem morswina jest ok i jej sie królewicz nalezy

    •  

      pokaż komentarz

      większość jest poj!%@na, część z nich dobrze się kryje, aż do ślubu

      @Mateusz_G: owszem, facetów

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet dobry chłopak może zostać zniszczony w sądzie przez obydwie strony.

      @Orzel753: no paczajta, jakie te facety słabe, biedne i niedorajdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Megawoman poj@?$ne lenie, śmierdzące piwskiem i skarpetami( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87: Nie pierz, nie gotuj, nie sprzątaj. Baw się życiem. Zaspokajaj SIEBIE. Liczysz się przecież tylko ty i to by ktoś cię zaspokajał pod każdym względem. To właśnie nazywa się wg niektórych miłością i prowadzi do tego, że para zaplutych egoistów nie może wytrzymać ze sobą dłużej niż dwa miesiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Senchaa

      @tomasz-diog: winni są zj@$$ni Polacy wchodzący w nieprzemyślane związki z polskimi karynami-książniczkami.

      Ja tam wolę widzieć że dwie trzecie małżeństw się nierozwodzi ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan-K: cycki były sztuczne, a hajs poszedł na bemkę i dresy

    •  

      pokaż komentarz

      @KufDrahrepus: Jakby oglądał razem z nią głupawe paratelenowele w telewizji typu G jak gówno to wszystko byłoby OK a jak gra na plejstejszyn po pracy, dla relaksu, to tylko marnuje czas i na pewno jej nie kocha a ogóle to jak on śmie posiadać zainteresowania wykluczające jej udział ? Facet musi mieć tylko takie zainteresowania z których a) jest pożytek i dodatkowe pinionżki, b) podobają się jego partnerce c) nie ma w nich żadnych obcych bab ani alkoholu czy dobrej zabawy

    •  

      pokaż komentarz

      @mikasa: Istnieje, mam przyjemność mieć męża, który jest moim najlepszym przyjacielem :) 10 lat razem, 5 po ślubie, mamy roczną córkę i nadal jest super, a nawet lepiej niż na początku. Nie jesteśmy zamożni, więc pieniądze też tego nie determinują. Mąż chyba by powiedział to samo bo gdzie znajdzie drugą taką, która będzie z nim grać w gry i potem po nim skakać jak napalona nastka xD

    •  

      pokaż komentarz

      Kobiety niezależne finansowo właśnie odkryły że czasem nawet lepiej samemu, niż z niewłaściwym pajacem, więc oświece was. Nie musimy się z wami męczyć.

      @anika_87: To fajnie, ze panie, ktore nie chca, same eliminuja sie z puli. Szkoda, ze nie potrafia byc w tym konsekwentne.

      Co wiecej, dziwne, ze o tej niezaleznosci finansowej najczesciej slysze od takich trzydziestek z plusem, ktore te niezaleznosc maja w bardzo waskim zakresie, dysponujac ja zazwyczaj na rzeczy, ktore od tej niezaleznosci je odsuwaja.

      Suma sumarum - wielki plus, iz grupa zenskich wolnych elektronow sie powieksza. Preselekcja wykonuje sie sama, a weekendowo mozna zaszalec z damami, ktore poszukuja tylko seksu.

      To chyba najlepszy czas, by byc mezczyzna. Nie trzeba wiele zachodu, by osiagnac cel.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy:

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: IMG_9626.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @Musicorgel: Nie wierze. Normalnie nie wierzę. Serio w naszym spoleczenstwie są takie porąbane lampucery? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Megawoman: zauważyłaś, że twoim nicku jest "man"? wo!man! Przyznaj, że dobrze Ci nie jest. Twój wpis pokazuje, że nie masz szacunku dla mężczyzn. Nie oczekuj go od nich, zatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pazera nie kupuje tego, ale niezła próba. Każdy do szczęścia potrzebuje czegoś innego. Ale w związku potrzebne są mocne fundamenty, szczerość, szacunek, i praca.

    •  

      pokaż komentarz

      @anika_87: Ależ się mocno mylisz. Wy zawsze gadacie co to byście bez nas facetów zrobiły. Bo tak wam przeszkadzamy. Podaj przykład. Ja szczerze przyznaje że jedyne co nie zrobię a kobieta zrobi to urodzenie dziecka. Jak bym miał wymieniać co wy nie zrobicie a facet zrobi to długo by pisać. Jesteście i tak zastępowane przez całą masę sprzętu. Są pralki - nie musisz łazić nad rzekę. Woda w domu, gotowe posiłki do mikrofalówki. Tylko kto to wniesie (na facetów nie licz), kto dom postawi, naprawi kran, zamontuje tv na ścianie? Ja wiem że ty zapłacisz bo jesteś nowoczesna i pracująca na siebie. Ale facet ci powie żebyś frajera (nawet za kasę) wśród podobnych księżniczek znalazła. Jak cię ciapaty będzie napastował to koleżanka cię obroni? Czy liczysz na faceta Polaka - bo brytol to raczej fona wyjmie i będzie nagrywał. Takie księżniczki to ja szybko w pracy prostowałem. Jej pomagać bo słaba itd. ale jakoś kasy nie odpalała przy wypłacie za moją pracę którą mi zlecała tłumacząc swym kalectwem - niska, słaba, nie umie bo to męskie zajęcie itd. Więc jak to jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mateusz_G:

      perfumami
      Perfumy odmładzają?

      biustonoszami

      Czy wiesz w jakim celu nosi się staniki?

      Ej, a wiesz, że mężczyźni też się golą, dobrze ubierają i myją? Nie każdy lubi styl życia lumpa.

    •  

      pokaż komentarz

      @KRISSVector nie udawaj głupiej, jak nie wiesz do czego służą perfumy, to współczuję. Biustonosze jakie są każdy widzi, zwisy pod pachami wyglądają jak świeże brzoskwinie, pamiętajmy też o rozmiarze, który zwiększa się dwu, trzy krotnie przy niektórych stanikach, tylko po co?

    •  

      pokaż komentarz

      @NevilleH: Coś ci nie stykło najwyraźniej. Odpowiem ci dokładnie tak samo i do reszty wykopków: nie szanujecie kobiet, więc nie macie co oczekiwać szacunku wykopki. I po co, dlaczego ktoś w ogóle miałby z wami być, z toczącymi jad trollami? To dotyczy też sytuacji, kiedy po ślubie wychodzi, że nie jesteście warci czyjegoś czasu.
      Szanuję tych, którzy zasługują na szacunek, a pisanie tak jednostronne, tak jak w tym wykopie, że hurr durr rozwody to wina kobiet jest po prostu głupie. Na co właśnie zwróciłam uwagę. Bo rozwody to bardzo często wina facetów i doskonale o tym wiesz.

      Moim problemem nie był brak szacunku - było nim głównie to, że moi faceci okazywali się półinteligentnymi niemotami i kulami u nogi, że generalnie życie z nimi to życie jakoś wysysało. Było, bo już z nimi nie jestem, a czy żałuję? Oczywiście, straconego czasu i tego jak na mnie i na moje życie wpłynęli. Patrząc wstecz, sto, tysiąc razy lepsze byłoby bycie samej niż z nimi, dało by się osiągnąć i zobaczyć tak dużo więcej. I zachować więcej radości życia. Uściślając: to nie były żadne typu "łobuzów". Ale.. człowiek jest głupi, daje szanse, wierzy w ludzi. I wierzy w bajki, że bycie z kimś kto cię ściąga w dół jest lepsze niż bycie samemu (a to nieprawda). I że miłość do kogoś takiego nie umrze. Dodatkowo: "nice guy" często jest w rzeczywistości narcyzem i ziemniakiem. I mówicie tutaj o udawaniu i oszustwie - faceci stosują to cały czas.

      A wy wykopki - co sobą reprezentujecie, co możecie komuś dać? Potraficie się ogarnąć, czy trzeba was niańczyć? Bo ja widzę tutaj całą bandę niedorozwiniętych gówniarzy. Czy ze wszystkiego zrobicie problem i będziecie toczyć jad na wszystko wkoło? Bardzo prawdopodobne. Czy będziecie potrafili uczynić życie znośniejszym, czy wręcz przeciwnie - zrobicie z niego mękę? Czy jest w was trochę radości życia, czy będziecie jak w tym memie, smarować świat gównem?
      W komentarzach - nienawiść do kobiet. Po co one więc w ogóle wykopkom są? Niech żyją bez nich, ku radości wszystkich i się od nich odwalą.
      A jeżeli chcą stałego związku z kobietą, może niech najpierw zaczną sobą coś sobą reprezentować, wtedy może zdobędą i utrzymają przy sobie kobietę, i się z nimi nie rozwiedzie. Ten wykop i komentarze: ból dupy o to, że nie można innych zmusić do bycia z takimi jak wykopki.

    • więcej komentarzy(50)

  •  

    pokaż komentarz

    Wcale nie dziwi mnie ta statystyka. W najbliższym gronie mam od c@##$ ślubów osób,
    - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą
    - które decydują się żenić ~po roku znajomości
    - które dały sobie wejść na głowę przez partnera (całkowite wycofanie społeczne, żadnego kontaktu poza osoby dozowolne przez 2. połówkę)
    - które się hajtaja bo zamoczyly i leci kaszojad

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: Kaszojad to najgorsze co może być, to jakby wdepnąć w gówno.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: jeżeli jest to przemyślana, dorosła i ekonomicznie bezpieczna decyzja to raczej bym to nazwał owocem miłości, ale do tego trzeba dorosnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      rav2 via iOS

      +36

      pokaż komentarz

      @dorszcz: Najczęściej podejmowana przez kobietę, mężczyzna jest postawiony przed faktem dokonanym.

    •  
      rav2 via iOS

      +76

      pokaż komentarz

      @XenuneX: To że kobieta postanawia mieć dziecko, przestaje brać tabletki, zachodzi w ciążę i dopiero wtedy informuje o tym swojego faceta.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: a facet nie może nic z tym zrobić i albo musi być z tą kobietą albo przynajmniej płacić alimenty, a jak nie będzie płacił to jest od razu przestępcą

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli jest to przemyślana, dorosła i ekonomicznie bezpieczna decyzja to raczej bym to nazwał owocem miłości

      @dorszcz: Zgadza się, jednak jeśli kaszojad powstaje w losowym momencie, w wyniku niefortunnego przypadku czy awarii ogumienia to jednak trochę jak wdepnąć w gówno. Szczególnie jeśli nie jesteś na to przygotowany finansowo ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: wszystkie śluby są zawsze przemyślane. A przynajmniej tak jest wg nowożeńców.

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: albo osoby, które ze sobą wcześniej nie mieszkały, dopiero po ślubie, bo wcześniej mieszkali np. ze starymi. Prawda jest taka, że poznajesz druga osobę jak z nią zamieszkasz. Wtedy pół roku i masz jak na tacy wszystko. Problemem młodego pokolenia jest właśnie mieszkanie u starych. Człowiek się tułał od 16. roku życia po internatach, stancjach, wynajętych mieszkaniach. Było skromnie, ale jak jesteś samodzielny, to uczysz się odpowiedzialności, podejmowania decyzji, rozporządzania pieniędzmi. Moja siostra ma kumpla w pracy 35 lat, mieszka k?#@a z matką, kobiety nie ma, mieszkania swojego szuka od 5 lat i się zdecydować nie potrafi, bo wybrzydza. Ostatnio się im telewizor popsuł. Miesiąc szukał, porównywał, marudził i kupił 'nie taki' :) ogólnie szalenie inteligentny i sympatyczny człowiek, natomiast poradność życiowa lvl beginner

    •  
      DzikaMrowka

      +11

      pokaż komentarz

      @dorszcz:

      które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą

      Dla wykopków zakazanym jest, żeby kobieta miała więcej niż jednego partnera. Inaczej to p0lka, która w modości skakała na chadach a teraz szuka stabilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      To że kobieta postanawia mieć dziecko, przestaje brać tabletki, zachodzi w ciążę i dopiero wtedy informuje o tym swojego faceta.

      @rav2: nie wiem z jakiego patologicznego środowiska czerpiesz tego typu przykłady ale:

      1. Jeżeli spotyka się dwójka osób na płaszczyźnie - chłopak/dziewczyna bez deklaracji założenia rodziny to antykoncepcja służy przede wszystkim do zabezpieczania SIEBIE i trzeba być kompletnie bez rozumu dopuszczając do siebie jakiegoś kochasia bez prezerwatywy (choroby weneryczne) i bez antykoncepcji hormonalnej (ryzyko niechcianej ciąży).

      2. To samo również dotyczy się facetów - czyli uprawiania seksu bez prezerwatywy z kobietą z którą nie chce się mieć potomstwa. Jak można coś takiego robić? Co trzeba mieć w głowie? Siano, trociny? Spermę?

      3. W normalnym małżeństwie mąż/żona wiedzą WSZYSTKO na temat swojego stanu zdrowia, przyjmowanych leków - w tym również antykoncepcyjnych. NIGDY nie spotkałem się z sytuacją w której kobieta "potajemnie" miała by zachodzić w ciążę. Nie mówiąc już o tym że 99% normalnych małżeństw jest na bieżąco w temacie w jakim dniu cyklu jest kobieta - a co wykopowi wyda się dziwne (science here, hehe) - szansa na zajście w ciążę jest tylko w ciągu jednego lub dwóch dni w trakcie CAŁEGO MIESIĄCA. Po prostu komórka jajowa tyle nie żyje, a jeżeli ktokolwiek próbował zajść w ciążę z własnej woli to wie ile to wysiłku kosztuje i miesięcy prób (o ile nie lat czasami).

      4. Jeżeli ktoś jest w małżeństwie z osobą która go oszukuje albo jest się jej niepewnym - to po prostu nie uprawia się seksu. A to czy partnerowi / partnerce odbija widać ZNACZNIE wcześniej niż przed pójściem do wyra. Ludzie którzy żyją ze sobą na co dzień mają miliony szans na wychwycenie różnych odstępstw od normy. NO CHYBA ŻE AKURAT MAJĄ TO W DUPIE I NIE PATRZĄ W TĘ STRONĘ - no ale jak kto dba tak ma.

      5. Czy komukolwiek się to podoba czy nie od wieków ciąża zawsze działa tak samo i śmieszą mnie te deklaracje o "wpadkach". Zawsze przed taką wpadką dwie osoby są już bez majtek, i rzecz dalej już dzieje się tak samo od wieków. To jest sporo czasu aby przez głowę choćby błysnęła myśl z cyklu - "ta minuta może odmienić moje życie na zawsze". No chyba że jest to gwałt, ale od tego są inne procedury, mniej miłe.

      6. Zapewne spotka się to z wielkim oburzeniem, ale niestety - ryzyko niechcianej ciąży, wychowania potomstwa obciąża najbardziej kobietę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang w stu procentach się z tobą zgadzam. Nic więcej nie trzeba pisać w tym temacie !

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: wystarczy zakładać kondoma. Szach mat

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: Akurat brak innych partnerów seksualnych ma duże znaczenie dla stabilności małżeństwa. Szczególnie dla kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      - które decydują się żenić ~po roku znajomości

      @dorszcz: akurat wszystkie pary które znam które się chajtnęły szybko (nie przez wpadkę tylko z chęci) to akurat bardzo udane związki, więc uważam ten przykład za "z dupy"

    •  
      DzikaMrowka

      -11

      pokaż komentarz

      @Januszek_z_Koluszek123: chlip chlip. Jestem śmieciem i odpadem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: Ty odrazu się dorosłym urodziłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ: święte słowa, dlaczego tak trudno ludziom przychodzi najpierw zamieszkanie razem a później podejmowanie jakichkolwiek dalszych, wiążących decyzji na całe życie jak dziecko, ślub czy nawet ten kredyt na dom/mieszkanie? Gdzie tu logika? Przysięgasz drugiej osobie wierność i miłość do końca życia, podejmujesz zobowiązania na kilkadziesiąt lat w ogóle jej nie znając! No bo w jaki sposób poznasz nie mieszkając razem? Dla mnie to nie do pomyślenia.. i jestem pewien, że właśnie przez to duży odsetek młodych po prostu rezygnuje, bo u mamusi na garnuszku wszystko było cacy, bo widując się w weekendy i wakacjach oboje byli idealni, piękni, lśniący, wypachnieni a jak przyszło zmywać gary, prać gacie, myć podłogi, okna, szorować kibel to nagle bajka się kończy i wielu właśnie w tym momencie dowiaduje się, że jeszcze nie jest psychicznie i emocjonalnie wystarczająco dojrzała by wziąć odpowiedzialność za życie swojej nowej rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang ja znam typiarę którą wyruchalo pół miasta jak jej chlopak byl na robotach w niemczech, po czym zaciążyła ale nie wiadomo z kim, aborcja, potem tego swojego betabankomata zlapala na dzieciaka przestając brac tabletki i teraz mama na pełny etat szczesliwe malżeństwo

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz: Te przemyslane sluby tez nierzadko koncza sie rozwodem po ok. 10 latach.

      Po takim czasie ludzie potrafia bardzo sie zmienic. Poza tym emocje sie wypalaja, wchodzi rutyna i jesli np. facet zarabia wtedy mniej od zony, to jest to doskonaly pretekst do rozwodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla wykopków zakazanym jest, żeby kobieta miała więcej niż jednego partnera

      @DzikaMrowka: laska ktora miala tylko jednego partnera to jest slaby material na powazny zwiazek chociaz tylko z tego wzgledu ze kiedys wpadnie jej do glowy mysl "a jak by bylo z innym"

      Laska ktora byla w roznych zwiazkach wie jak sie zachowac, co wkurza, co robic w lozku oraz miala wiele razy wygarniete wady. Na takim doswiadczeniu lepiej sie buduje.

    •  

      pokaż komentarz

      - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą

      @dorszcz: to akurat całkiem w porządku

    •  
      DzikaMrowka

      -6

      pokaż komentarz

      @Pan-K: mi tego nie tlumacz

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: post jest publiczny, moze komus pomoze zrozumiec pewne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      3. W normalnym małżeństwie mąż/żona wiedzą WSZYSTKO na temat swojego stanu zdrowia, przyjmowanych leków - w tym również antykoncepcyjnych. NIGDY nie spotkałem się z sytuacją w której kobieta "potajemnie" miała by zachodzić w ciążę. Nie mówiąc już o tym że 99% normalnych małżeństw jest na bieżąco w temacie w jakim dniu cyklu jest kobieta - a co wykopowi wyda się dziwne (science here, hehe) - szansa na zajście w ciążę jest tylko w ciągu jednego lub dwóch dni w trakcie CAŁEGO MIESIĄCA. Po prostu komórka jajowa tyle nie żyje, a jeżeli ktokolwiek próbował zajść w ciążę z własnej woli to wie ile to wysiłku kosztuje i miesięcy prób (o ile nie lat czasami)

      @mus_tang: ja się tylko przyczepię do tego fragmentu. Do zapłodnienia może dojść w ciągu jednego dnia od uwolnienia komórki to prawda, ALE plemniki w drogach rodnych kobiety mogą przeżyć około 4 dni, stąd istnienie zjawiska DNI płodnych u kobiety, nie dnia. Więc jeśli ktoś uprawiał seks 3 dni przed owulacją, to jak najbardziej jest szansa na ciążę.

    •  
      TheNewGuy

      0

      pokaż komentarz

      Wcale nie dziwi mnie ta statystyka. W najbliższym gronie mam od c%%@# ślubów osób,

      To nie statystyka. Informują jedynie, że teraz jest mniej ślubów. Jeśli chcą zbadać ile ślubów kończy się rozwodem dajmy na to w ciągu 15 lat, to należy policzyć ilość ślubów 15 lat temu i sprawdzić ile z nich do tej pory się rozwiodło.

      - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą

      I według badań będą mieli najmniejszą skłonność do rozwodu. Kobieta która miała mało partnerów seksualnych najrzadziej się rozwodzi.

      - które decydują się żenić ~po roku znajomości

      Lepiej poczekać minimum 2 lata, bo nawet tyle może trwać chemia zakochania, jak już zejdzie to można decydować czy ta osoba faktycznie pasuje.

      - które dały sobie wejść na głowę przez partnera (całkowite wycofanie społeczne, żadnego kontaktu poza osoby dozowolne przez 2. połówkę)

      Zjeby, ale co kto lubi.

      - które się hajtaja bo zamoczyly i leci kaszojad

      ¯\_(ツ)_/¯ Jak ludzie uważają, że jakiś ślub będzie im gwarantował to, że ze sobą zostaną, to się grubo mylą. Lepiej poczekać i zobaczyć jak będzie. W razie czego mniej problemów później z rozwodami i podziałem majątku.

      @dorszcz:

    •  

      pokaż komentarz

      - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą

      @dorszcz: no niby tak, ale skoro im dobrze do tamtej pory to co mają zrobić? Dać sobie miesąc na "wyszalenie się", żeby się dowiedzieć jak to jest z innymi?

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang: dolicz do tego dnia lub dwóch jeszcze przeżywalność plemnika - nawet dwie lub 3 doby . Czyli praktycznie trzeba by liczyć 5 dni jako płodne. No i z wiekiem płodność spada to prawda. Chociaż ginekolog mojej panny mówił by się o dziecko teraz starać bo ponoć najzdrowiej i najłatwiej(lvl 26 i lvl 23 k)

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ: racja z tym że moim zdaniem pół roku to za mało gdyż niektóre loszki dążąc do upragnionego celu (usidlenia wytypowanego jelenia który będzie na nie zapierdalał) potrafią się nieźle kamuflować, starać się i go powoli urabiać, więc najlepiej nie ulegać presji i odkładać ślub na termin nieokreślony i 2-3 lata mieszkania ze sobą wszystko nam wyjaśni.

    •  

      pokaż komentarz

      @dorszcz:

      Wcale nie dziwi mnie ta statystyka. W najbliższym gronie mam od c%$!? ślubów osób,
      - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą
      ...- które decydują się żenić ~po roku znajomości

      To akurat nic strasznego, teraz jest trend musisz mieć 10 partnerów i 10 lat stażu zanim zdecydujesz sie na ślub i rozwodów jest coraz wiecej

    •  

      pokaż komentarz

      - które są ze sobą od 14rz, nigdy nie dowiedziały się jak to jest z inną osobą

      @dorszcz: Statystycznie takie związki są najstabilniejsze, więc nie wiem, skąd to zdanie w tym ujęciu
      @Liwiia: dużo partnerów utrudnia kobiecie stworzenie więzi emocjonalnych z kolejnymi partnerami. W końcu kończy niezdolna do miłości.

      źródło: 1558935541112.png

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ: co ciekawe, badania wskazuja, ze pary, ktore zamieszkaly ze soba dopiero po slubie, statystycznie rzadziej sie rozwodza :D Wbrew intuicji, ale tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: za dużo trudnych spraw się chyba kolega naoglądał. Wszystkie artykuły na onecie i wp o łapanie na ciążę facetów przedstawiają margines społeczny, o ile w ogóle mają jakikolwiek związek z rzczywistością, a nie są pisane po daną tezę wyciągniętą z prosto z dupy. Wiadomo, że są poj#%!ne kobiety, ale takie szufladkowanie jest strasznie słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: wdepnięcie w gówno to przy tym luksus - wytrzesz, umyjesz i problemu nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @operatorkoparki: Co nie znaczy ze sa szczesliwi. PEwnie po prostu pochodza z domow gdzie robi sie wiele rzeczy "bo trzeba" i na tej samej zasadzie "bo trzeba", "bo wypada", "bo co ludzie powiedza" utrzymuja na sile to fikcyjne malzenstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @nocnica: ja uprawialem 6 dni non stop i nie zaszedlem. Potem byla zmiana na nastepne 6 i moj kolega tez nie zaszedl .. cos ta Twoja teoria nie zadzialala w naszym przypadku

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 tabletki hehe. Jakie tabletki? Gumki i masz spokój.
      Bez gumek to po slubie bedzie. Tabletki to straszne gowno dla organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ Ja nie mieszkalem z żoną przed ślubem i uważam, że to była bardzo dobra decyzja.
      Wprowadzilem się dzień po ślubie i fajna była ta zmiana roli w życiu. Jak się zdecydowałem na nią to co tu sprawdzać?

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackbirdZ acha i zapomniałem dodać 11 lat po ślubie i bardzo szczęśliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @scebio Wziąłem slub po trzech latach znajomości. Wiec jak to nie znając?
      Nie mieszkalismy razem przed ślubem bo co tu niby sprawdzać? Byłem pewien swojego wyboru i to że nie mieszkalismy razem przed slubem bylo bardzo dobrą decyzją. To, że będą obowiązki było oczywiste. Trzeba byc jakims idiotą, żeby tego nie wiedzieć. Chociaż zakladam, że i takie sieroty losu istnieją.
      11 lat po ślubie i jest super.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: i kwas mrówkowy. Dobrego refleksu życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombajowy: Mam kolegę co nabity jak świnia wyruchał paszkwila i zapylił. Ona była szczęśliwa a on załamany jak wytrzeźwiał. Może nawet dobrze że tego nie pamiętał (nie miał już czym rzygać) . Ślub musiał wziąć bo by rodzinka go zakatowała. Ona nie robiła tylko żarła jak wieprz i tak też wyglądała. Druga jej niezbędna rzecz to telefon z internetem. Reszta w dupie. Koleś tyrał i w domu wp@#@%!# dostawał jak tylko coś pisnął. Po kilku latach zebrał się na odwagę i rzucił świnię. Musi się ukrywać bo go rodzinka namierza. Łatwo to on nie będzie miał. Szkoda chłopa.

    • więcej komentarzy(33)

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio taką jedna ze mną w łóżku hotelowym opowiadała jak to chce się żenić że swoim chłopcem. Wiadomo, jak to się skończy gdy już teraz zabawia się z takim kimś jak ja (spotka jeszcze o wiele przystojniejszych)

    Ale chłopiec sądzi, że ma idealny materiał na żonę

  •  

    pokaż komentarz

    Jak sie znajduja zjeby co hajtaja sie obcej babie po roku xD To nic dziwnego,najlepszy przypadek znałem to po 3 miesiacach dzban sie oswiadczył xdd

    •  

      pokaż komentarz

      @turbaniuszdywaniusz: ja znam zj#$$ ktorego panna poszla bokiem jak bmw e36 z jego ponoc najlepszym ziomkiem po pol roku wzieli slub, a niedawno bonbelek sie narodzil ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      DzikaMrowka

      -64

      pokaż komentarz

      @turbaniuszdywaniusz: moi rodzice wzięli ślub po roku i są razem do teraz xDDDD
      Powodzenia w szukaniu frajerki, która zgodzi się wiele lat żyć na kocią łapę, bo książę może znajdzie kogoś lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbaniuszdywaniusz też coś takiego widziałem. Rok mija A typ po pracy chodzi i się zwierza ludziom, jak mu w związku jest źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka popadasz ze skrajności w skrajność :)

      Trzeba trochę pobyć ze sobą, by człowieka dobrze poznać. W końcu ślub to poważna decyzja. A rok to zdecydowanie za mało, by ją podjąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: ale wiesz, ze mozna 'znalezc sobie kogos lepszego' rowniez bedac w zwiazku malzenskim?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Haha, no tak. To przeciez zawody. Trzeba szybko wziac slub, bo inaczej sie przegralo. XD

    •  
      DzikaMrowka

      -31

      pokaż komentarz

      @epi: no oki. Zależy ile dla księcia to "trochę"
      @szymon_g: Wiem, ale facet 2x się zastanowi.
      @swinkapl: niekoniecznie szybko, po roku. Ale jak ktoś jest ze sobbą 10 lat... To tak jakby czekał na kogoś lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka nie dla księcia, tylko dla rozsądnego człowieka, to działa w obie strony przecież :)

      Aczkolwiek jeśli ktoś się boi, że w ciągu jednego roku partner(ka) stwierdzi, że nie warto w to brnac i poszuka kogoś innego, to trochę kiepsko to o nim(niej) świadczy ;)

    •  
      DzikaMrowka

      -37

      pokaż komentarz

      @epi: nadal - to zależy ile.

      Aczkolwiek jeśli ktoś się boi, że w ciągu jednego roku partner(ka) stwierdzi, że nie warto w to brnac i poszuka kogoś innego, to trochę kiepsko to o nim(niej) świadczy ;)

      Bo? Nie każdy ma na tyle rozwinięte umiejętności rozkochiwania/uwodzenia, żeby utrzymać przy sobie kogoś na dłużej.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: wat :)

      Jeśli uważasz, ze do utrzymania kogoś przy sobie potrzeba umiejętności rozkochiwania i uwodzenia, to coś w Twoim życiu chyba poszło nie tak ;) I nie dziwi zatem Twoje podejście do tej sprawy.

      Uwodzenie to tylko sam początek, żeby kogoś sobą zainteresować i zacząć związek. A potem już znaczenie mają też inne rzeczy. Trzeba dobrze się ze sobą czuć, rozumieć, być cierpliwym, czułym i troskliwym, dobrze się zgrać, mieć jakieś wspólne tematy albo i hobby. Po prostu być dobrym zespołem ;)

      Jest też sporo rzeczy, których trzeba unikać. Np bycia leniem i nierobem, sfochowaną księżniczką, egoistą, nadmiernym zazdrośnikiem, itp, itd Wymieniać można by długo. Zarówno tych wad do unikania jak i zalet do posiadania.

      Nikt normalny nie odchodzi od drugiej osoby, tylko z powodu braku umiejętności uwodzenia :P

      A naciskanie kogoś na jak najszybszy ślub tylko dlatego, że samemu nie posiada się pozytywnych cech i boi się, ze za jakiś czas zauroczony partner przejrzy na oczy, tylko przyczynia się do wzrostu rozwodów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Nadal, to zależy czy ktoś w ogóle chce brać ślub. Od tego trzeba zacząć.

    •  
      DzikaMrowka

      -26

      pokaż komentarz

      @epi:

      A naciskanie kogoś na jak najszybszy ślub tylko dlatego, że samemu nie posiada się pozytywnych cech i boi się, ze za jakiś czas zauroczony partner przejrzy na oczy, tylko przyczynia się do wzrostu rozwodów ;)

      Każdy ma jakieś pozytywne cechy. KAŻDY. Tylko nie każdy ma ich wystarczająco dużo lub nie pasują one akurat do osobowości drugiej osoby. Ale to weryfikuje się już na początku znajomości i nie trzeba komuś marnować roku życia.
      Czyli Twoim zdaniem, jeżeli spełniam wyżej wymienione przez Ciebie cechy to mam zagwarantowany ślub za jakiś czas? Dasz mi na to gwarancję? Np. jak skończę jako silna niezależna 30+ bo postanowiłam czekać aż książę się oświadczy, to rozumiem przygarniesz mnie albo znajdziesz kogoś innego? xD

    •  
      DzikaMrowka

      -10

      pokaż komentarz

      @Baccon: jest jeszcze opcja, że kobieta chce, a facet nie, ale nie powie wprost bo mu wygodnie i zmarnuje kobiecie kilka najlepszych lat zycia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to weryfikuje się już na początku znajomości i nie trzeba komuś marnować roku życia.

      @DzikaMrowka: to weryfikuje się w trakcie trwania związku a nie pierwszego dnia na rozmowie kwalifikacyjnej ;)

      czasem pewne sprawy wyjdą po miesiącu a czasem rok to za mało, nie ma reguły

      A od kiedy to bycie w związku jest marnowaniem życia? Po to jest związek, by sie wlasnie lepiej poznac, zgrać, itp. Po kilku latach zdecydować na ślub, jesli wszystko sie dobrze układa.

      Mam wrażenie, ze czepiasz sie tylko jakiegos skrajnego przypadku, gdy ktos po prostu nie chce brac slubu i trwa w luznym zwiazku w nieskonczonosc.

      Czyli Twoim zdaniem, jeżeli spełniam wyżej wymienione przez Ciebie cechy to mam zagwarantowany ślub za jakiś czas?

      @DzikaMrowka: Nie, gwarancji nigdy nie ma. To są tylko przyklady, dla zrozumienia idei. Przyczyn i powodów przetrwania lub rozpadu związku jest przeciez duzo więcej. Samo życie ;)

      Natomiast szanse na udany zwiazek sa wieksze, jesli sie ma jakies pozytywne cechy ;)

      jak skończę jako silna niezależna 30+ bo postanowiłam czekać aż książę się oświadczy

      @DzikaMrowka: 30+ to jeszcze nie jest zły wiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Natomiast Ty też masz swój rozum i jesli powiedzmy po kilku latach związku nadal nie ma nawet słowa o ślubie, to pora sie zastanowic na sensem takiego zwiazku a nie czekac w nieskonczonosc ;)

      Zwłaszcza, ze w normalnych zwiazkach rozmawia sie o przyszlosci i slubie, tak ogólnie bez zadnych deklaracji i mozna wyczuc troche druga osobe.

      Co nadal nie oznacza, że trzeba kogoś poganiać i po roku sie hajtać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbaniuszdywaniusz: Ja znam jeszcze lepszy przypadek! Stary lamus opowiadał mi kiedyś, że ożenił się ze swoją żoną po 3 tygodniach! Byli razem 14 lat, aż żona zmarła na raka. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  
      DzikaMrowka

      -15

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty:

      to weryfikuje się w trakcie trwania związku a nie pierwszego dnia na rozmowie kwalifikacyjnej ;)
      Ale nie trzeba do tego wielu lat spotykania się żeby zauważyć cyz dana osoba do nas pasuje, czy nie.

      A od kiedy to bycie w związku jest marnowaniem życia? Po to jest związek, by sie wlasnie lepiej poznac, zgrać, itp. Po kilku latach zdecydować na ślub, jesli wszystko sie dobrze układa.

      Jeżeli kobieta wchodzi w związek jako młoda osoba - czyli jest jeszcze atrakcyjna i będzie w tym związku np. 5 lat, żeby po 5 latach dowiedzieć się, że ślub to jednak nie - to tak. Zmarnowała czas. Teraz będzie jej dużo trudniej znaleć kogoś do założenia rodziny, bo faceci wolą młodsze niż ona. (chyba że ten związek zaczął się jak miała 16 lat- to jeszcze szanse ma)

      Mam wrażenie, ze czepiasz sie tylko jakiegos skrajnego przypadku, gdy ktos po prostu nie chce brac slubu i trwa w luznym zwiazku w nieskonczonosc.

      Tak. Bo nigdy nie ma się 100% pewności czy druga osoba tego ślubu chce: czy chce go z nami, czy czeka na kogoś lepszego czy w ogóle nie chce.

      30+ to jeszcze nie jest zły wiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wiele facetów unika takich kobiet, bo nawet gdyby były super kobietami, to prawdopodobnie w czasie 1-2 lat będą naciskać na ślub i dziecko.

      Natomiast Ty też masz swój rozum i jesli powiedzmy po kilku latach związku nadal nie ma nawet słowa o ślubie, to pora sie zastanowic na sensem takiego zwiazku a nie czekac w nieskonczonosc ;)

      Owszem. Podam Ci przykłąd z życia: mój niebieski twierdzi, że ślubu chce. Ok. Pytam go kiedy by chciał "za parę lat" ile to parę? 2-9. Pytam: "Aha, to 2 lata to wg ciebie ok?" on na to "może lepiej 5".
      Czyli ślub chciałby BYĆ MOŻE za 5 lat. Ja za 5 lat będę miała 28. Co jak mi powie za 5 lat, że woli poczekać kolejne 5? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zmarnowałam czas. To tak jakbyś ty pracował np. w magazynie, ale chciałbyś zostać kierownikiem tego magazynu. Szefostwo mówi: "Popracuj 5 lat, zdobądź doswiadczenie". A za 5 lat mówią Ci, że sorki... Jeszcze kolejne 5. <-- Straciłeś czas, bo mógłbyś w tym czasie iść do innego magazynu gdzie szanse na awans byłyby pewniejsze ale o tym nie wiedziałeś.
      Przykład nie do końca adekwatny, bo w przypadku gdy pracowałeś na magazynie to zdobyłeś chociaż jakieś doświadczenie i być może rzeczywiście zostaniesz kierownikiem w jakimś innym magazynie dzięki temu. U kobiet doświadczenie działa na ich niekorzyść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Co nadal nie oznacza, że trzeba kogoś poganiać i po roku sie hajtać ;)

      Nie mówię o hajtaniu się po roku. Chociaż pewnie gdybym już została za 5 lat wy#?%!ana przez mojego niebieskiego, to kolejnego będę cisnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: lol, to o czym piszesz teraz to niedorozwój socjalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Ej mrówka, jeśli on by za te 5 lat nie chciał jednak ślubu to problem jest jednak po Twojej stronie

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie trzeba do tego wielu lat spotykania się żeby zauważyć cyz dana osoba do nas pasuje, czy nie.

      @DzikaMrowka: no własnie, jak Ci facet nie pasuje już na początku, to nie czekasz X lat aż Ci się oswiadczy przeciez ;)

      I tak jak sam pisalem, nie trzeba "wiele lat" ale to tez nie jest tak, ze jeden dzien czy tydzien wystarczy. Czasem i rok to za mało. Znam przypadek, gdzie 3 miesiace po slubie para sie rozwiodla, a byli ze sobą wczesniej sporo ponad rok. Znam tez odwrotny przypadek, gdzie po 3 miesiacach sie hajtneli i nadal sa szczęśliwi. Nie ma reguły ;)

      Jeżeli kobieta wchodzi w związek jako młoda osoba - czyli jest jeszcze atrakcyjna i będzie w tym związku np. 5 lat, żeby po 5 latach dowiedzieć się, że ślub to jednak nie - to tak. Zmarnowała czas.

      @DzikaMrowka: Po 5 latach nagle sie dowiedziala, ze slubu nie bedzie? To co robila przez te 5 lat? Ani razu nie poruszali tego tematu? To, czy ktos chce wziac slub ogólnie wypada obgadac nieco wczesniej.

      I nie, nie zmarnowała czasu. Przez 5 lat była w związku, nabrała doswiadczenia, jak to jest byc w zwiazku, co robi, czego nie robic. To sie potem przydaje w kolejnych zwiazkach ;)

      Mam wrazenie, ze dla Ciebie wziecie slubu to nadrzędny cel w zyciu. Jakby sam fakt włożenia obrączki był wazniejszy niz po prostu bycie szczęścliwym z drugą osobą, założenie rodziny, itp Nie tędy droga moim zdaniem.

      Teraz będzie jej dużo trudniej znaleć kogoś do założenia rodziny, bo faceci wolą młodsze niż ona.

      @DzikaMrowka: No cóż, takie życie. Aczkolwiek wolni faceci w każdym wieku się znajdą i nie wszyscy są tacy wybredni ;) Niektórzy rozumieją, że nie tylko uroda się liczy.

      Bo nigdy nie ma się 100% pewności czy druga osoba tego ślubu chce: czy chce go z nami, czy czeka na kogoś lepszego czy w ogóle nie chce.

      @DzikaMrowka: Witamy w dorosłym życiu, gdzie relacje międzyludzkie nie są łatwą sprawą ;)
      Ludzie wiążą się w pary, żeby ich życie było w jakiś sposób lepsze. Jedni liczą tylko na dobry seks. Inni po prostu chcą założyć rodzinę i być szczęśliwi.

      Jedni nie wchodzą w ogóle w związek aż nie spotkają kogoś idealnie do nich pasującego. Inni skaczą co chwila z kwiatka na kwiatek.

      Nigdy nie masz gwarancji, że trafiłaś na najlepszego mozliwego kandydata. Ale trzeba trochę czasu, by sie o tym przekonać i podjąć decyzję, czy trwac z nim czy szukać dalej. A czas leci ;)

      Czyli ślub chciałby BYĆ MOŻE za 5 lat. Ja za 5 lat będę miała 28. Co jak mi powie za 5 lat, że woli poczekać kolejne 5? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @DzikaMrowka: Wtedy uznasz, ze nie ma sensu w to brnąć i sie rozstajecie. Normalna kolej rzeczy.
      Uwazasz, ze powienien od razu sie zadeklarowac, ze za rok na 100% sie z Tobą ożeni? Przeciez w ciagu roku sporo sie moze wydarzyc. A co dopiero w ciagu pieciu. Do tego do ślubu też trzeba być gotowym. Nie tylko pod kątem znalezienia odpowiedniej partnerki. Trzeba byc na odpowiednim etapie w zyciu. Miec dobra prace, byc na to przygotowanym mentalnie, itp Tego nie da sie precyzyjnie zaplanowac. Z Twojej strony tez powinno płynąć jakieś zrozumienie i wyrozumiałość, a nie samo oczekiwanie deklaracji ;)

      Chociaż pewnie gdybym już została za 5 lat wy#?%!ana przez mojego niebieskiego, to kolejnego będę cisnąć.

      @DzikaMrowka: Jak bedziesz cisnąć, to bedzie jeszcze gorzej. Nie polecam ;)
      W rezultacie kolejny ucieknie i zostaniesz z niczym.

    •  
      DzikaMrowka

      -10

      pokaż komentarz

      @bielan123: niekoniecznie. Byc moze juz teraz wie, ze nie chce tego slubu ze mna / w ogole ale mi tego nie powie bo mu wygodnie.
      A nawet jezeli problem jest ze mna, to w tym czasie moglabym szukac kogos komu ten problem nie przeszkadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka znaczy uciekaj skoro te 5 lat to za dużo i być może będzie chciał kolejne 5 lat czyli nie jest pewien czy w ogóle cię chce jakoś żonę. Taki wniosek

    •  
      DzikaMrowka

      -11

      pokaż komentarz

      @epi:

      no własnie, jak Ci facet nie pasuje już na początku, to nie czekasz X lat aż Ci się oswiadczy przeciez ;)

      Gorzej jak pasuje.

      Po 5 latach nagle sie dowiedziala, ze slubu nie bedzie? To co robila przez te 5 lat? Ani razu nie poruszali tego tematu?

      No facet mogl ją zwodzic, ze bedzie slub, bedzie. Ale na koniec stwierdzi ze nie.

      I nie, nie zmarnowała czasu. Przez 5 lat była w związku, nabrała doswiadczenia, jak to jest byc w zwiazku, co robi, czego nie robic. To sie potem przydaje w kolejnych zwiazkach ;)

      Tak jak pisalam. Doswiadczenie dziala na niekorzysc kobiety. Wraz z doswiadczeniem dochodza nowe zmarszczki np. Co z tego, ze bedzie wiedziala co robic, czego nie robi, skoro kolejny jej partner (o ile bedzie) bedzie duzo gorszy od poprzedniego (bo lepsi sie nia nie zainteresuja).

      Mam wrazenie, ze dla Ciebie wziecie slubu to nadrzędny cel w zyciu. Jakby sam fakt włożenia obrączki był wazniejszy niz po prostu bycie szczęścliwym z drugą osobą, założenie rodziny, itp Nie tędy droga moim zdaniem.

      Poki co, owszem. Bo nie chcę zostac silna i niezalezna z kotami. To takie zle, ze chce zadbac o swoja przyszlosc? Mimo, ze mi dobrze z niebieskim, to nie moge byc w pelni szczesliwa dopoki nie wiem na czym stoje. Bo byc moze mnie zwodzi lub mami. (tak tak, gadalam z nim o tym - wg niwgo wszystko ok)

      No cóż, takie życie. Aczkolwiek wolni faceci w każdym wieku się znajdą i nie wszyscy są tacy wybredni ;) Niektórzy rozumieją, że nie tylko uroda się liczy

      Jak juz pisalam - male prawdopodobienstwo by kobietą 30+ zainteresowal sie atrakcyjny dla niej facet w podobnym wieku.

      Wtedy uznasz, ze nie ma sensu w to brnąć i sie rozstajecie. Normalna kolej rzeczy.

      Tak wlasnie zrobie. Ale wtedy pozostana mi mniej atrakcyjni faceci niz w tym wieku (nie zeby teraz sie mną wielu inrmteresowalo, ale w wieku 28 juz nie zostanie nikt prawdopodobnie)

      Uwazasz, ze powienien od razu sie zadeklarowac, ze za rok na 100% sie z Tobą ożeni? Przeciez w ciagu roku sporo sie moze wydarzyc

      Moglby np. Wspominac o zareczynach, lub chociaz sprawic bym czula sie przez niego kochana i "ta jedyna".

    •  
      DzikaMrowka

      -8

      pokaż komentarz

      @epi:

      Jak bedziesz cisnąć, to bedzie jeszcze gorzej. Nie polecam ;)
      W rezultacie kolejny ucieknie i zostaniesz z niczym.

      Teraz nie cisne i poki co tez jestem z niczym, wiec to p@?$?##enie.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbaniuszdywaniusz: ludzie tak robia wtedy, gdy udaje im sie zwiazac z osoba z wyzszej niz standardowo dla siebie dostepnej "ligi".
      Dotyczy to tak samo mezczyzn jak kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      Powodzenia w szukaniu frajerki, która zgodzi się wiele lat żyć na kocią łapę, bo książę może znajdzie kogoś lepszego.

      @DzikaMrowka: Żyję ze swoją kobietą od 15 lat bez ślubu. Pozdro z innego świata ciemnoto.

    •  

      pokaż komentarz

      o facet mogl ją zwodzic, ze bedzie slub, bedzie. Ale na koniec stwierdzi ze nie.

      @DzikaMrowka: to jest przypadek raczej nie do zapobiegniecia ;)
      jesli trafisz na takiego goscia troche peszek i raczej poganianie tu nie przyniesie tez rezultatu

      Co z tego, ze bedzie wiedziala co robic, czego nie robi, skoro kolejny jej partner (o ile bedzie) bedzie duzo gorszy od poprzedniego (bo lepsi sie nia nie zainteresuja).

      @DzikaMrowka: Widzę, że lubisz strategię maksymalizacji zysków ;)
      Ale w relacjach międzyludzkich nie zawsze się sprawdza.

      No i nigdy nie wiesz, czy następny będzie gorszy. Dobrym facetom tez sie zwiazki rozpadają ;)
      Moze wlasnie kolejne bedzie starszy, bardziej doswiadczony zyciowo i powazniejszy ;)
      Moze nie bedzie szukał młodej siksy, tylko własnie kobiety do założenia rodziny. Różnie bywa.
      Chyba zbyt stereotypowo na to patrzysz.

      To takie zle, ze chce zadbac o swoja przyszlosc?

      @DzikaMrowka: Nie, dbanie o swoja przyszlosc jest dobre. Ale Twoje metody i podejście do niektórych spraw za to są dyskusyjne ;)

      Bo byc moze mnie zwodzi lub mami.

      @DzikaMrowka: Twoja w tym głowa, zeby w trakcie trwania związku dobrze go poznać i rozgryźć ;)
      W końcu jestes kobietą, ponoc macie swoją intuicję ;)

      male prawdopodobienstwo by kobietą 30+ zainteresowal sie atrakcyjny dla niej facet w podobnym wieku.

      @DzikaMrowka: bullshit ;)
      jesli ona dla niego tez bedzie atrakcyjna, to się nia zainteresuje

      wtedy pozostana mi mniej atrakcyjni faceci niz w tym wieku (nie zeby teraz sie mną wielu inrmteresowalo, ale w wieku 28 juz nie zostanie nikt prawdopodobnie)

      @DzikaMrowka: życia nie znasz ;)
      albo faktycznie bardzo szybko się degradujesz wizualnie

      Moglby np. Wspominac o zareczynach, lub chociaz sprawic bym czula sie przez niego kochana i "ta jedyna".

      @DzikaMrowka: wow, no jesli nawet takich rzeczy nie robi, to nie wiem, po co z nim jestes ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: A dziękuję bardzo. Nigdy żadnego małżeństwa - polecam ten styl życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @bielan123: @epi: Dziewczyna z jednej strony ma rację. Mam dobrych znajomych już grubo po 30, którzy dopiero niedawno wzięli ślub chociaż spotykali się od ponad 10. Ona już dawno nam się zwierzała, że nalega na ślub, ale on to odkłada ciągle w czasie. To nie był problem z nią, że nie był zdecydowany. Po prostu facet jest tak wychowany przez rodziców - jedynak, wolny ptak, egoista. Jemu małżeństwo było niepotrzebne. To potrafi wkurzyć kiedy latka lecą, a tu brak zdecydowania.
      @DzikaMrowka: Powiem tak: jeśli Twój niebieski rzeczywiście nie chce się określić z małżeństwem, a na słowo "dziecko" (o ile planujesz) reaguje alergicznie to powiadam Ci, nic dobrego z tego nie będzie - patrzę przez pryzmat moich znajomych.

    •  
      DzikaMrowka

      -3

      pokaż komentarz

      @epi:

      jesli trafisz na takiego goscia troche peszek i raczej poganianie tu nie przyniesie tez rezultatu

      No wlasnie znajac moj peszek w relacjach miedzyludzkich to wlasnie na takiego trafilam i jak mi sie poszczesci to bede mogla co najwyzej zyc na "kocią łapę" i zostac obiektem szyderstw kolezanek :)

      No i nigdy nie wiesz, czy następny będzie gorszy.

      Do pewnego wieku (stawiam na 25) kobieta moze wybierac coraz lepszego faceta. Po pewnym wieku juz tylko gorszych.

      Moze wlasnie kolejne bedzie starszy, bardziej doswiadczony zyciowo i powazniejszy ;)

      Moj jest 10 lat starszy. Nie chcę jeszcze starszego. No ale to jest to o czym mowie - jak bede miala 30 lat to 30 latkowie nawet na mnie nie spluna. Zostana mi dziadki 40-letnie.

      Nie, dbanie o swoja przyszlosc jest dobre. Ale Twoje metody i podejście do niektórych spraw za to są dyskusyjne ;)

      Nie widzę innego sposobu na zadbanie o swoja przyszlosc na ten moment, jak slub.

      W końcu jestes kobietą, ponoc macie swoją intuicję ;)

      Ja jej nie mam. I nie, nie czuje sie nawet kobietą bo w tych czasach ciezko.

      jesli ona dla niego tez bedzie atrakcyjna, to się nia zainteresuje

      Ale tu wracamy do meritum: taka kobieta bedzie atrakcyjna dla duuuuuzo mniejszego grona facetow niz 10 lat temu. Dlatego ma bardzo zakrojony obszar poszukiwan.

      albo faktycznie bardzo szybko się degradujesz wizualnie

      Raczej szybko sie nie degraduje. Nie wiem. Ale wiem, ze na portalach randkowych mozna ustalic sobie zakres wieku poszukiwan. Facet wybierze 20-25 i nawet nie bedzie wiedzial o moim istnieniu.(szukanie faceta poza portalem w moim przypadku nie zadziala)

      wow, no jesli nawet takich rzeczy nie robi, to nie wiem, po co z nim jestes ;)

      Bo dobrze sie przy nim czuje, w porownaniu do mojego bylego zwiazku jest sielanka i zmiana niebieskiego nic w moim przypadku nie zmieni?

    •  
      DzikaMrowka

      -6

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: ja jako kobieta nie polecam. Chyba ze ktoras spelnia sie jako feministka

    •  

      pokaż komentarz

      ja jako kobieta nie polecam.

      @DzikaMrowka: Wiem, widzę w postach że ślub to twój nadrzędny cel w życiu. Pewnie wszystkie psiapsiółki już mają po frajerze i się z ciebie śmiejo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      DzikaMrowka

      -5

      pokaż komentarz

      @mishaaq:

      Ona już dawno nam się zwierzała, że nalega na ślub, ale on to odkłada ciągle w czasie. To nie był problem z nią, że nie był zdecydowany.

      Wg. Wykopkow jej blad, bo z nim tyle byla. Ale gdybys napisal: "moja kolezanka byla z facetem 10 lat, nie chcial slubu wiec go zostawila" to komentarze bylyby "TO JEST TA MISTYCZNA MILOSC!? Ta kolezanka to p0lka"

      jeśli Twój niebieski rzeczywiście nie chce się określić z małżeństwem, a na słowo "dziecko" (o ile planujesz) reaguje alergicznie to powiadam Ci, nic dobrego z tego nie będzie - patrzę przez pryzmat moich znajomych.

      Ale on sie okreslil dosyć precyzyjnie: slub za ok 5 lat, dziecko ok, ale nie teraz.

    •  
      DzikaMrowka

      -7

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: nie mam przyjaciolek. Ale co zlego jest w tym, ze nie chce byc obiektem szyderstw?
      Btw. W Twojej relacji kobieta jesdt frajerka :> chyba, ze jest feministka. Ale zakladam ze nie, bo wy takich niecierpicie.

    •  
      TheNewGuy

      +16

      pokaż komentarz

      Bo? Nie każdy ma na tyle rozwinięte umiejętności rozkochiwania/uwodzenia, żeby utrzymać przy sobie kogoś na dłużej.

      @DzikaMrowka: 2 - 3 lata to minimum, żeby chemia mózgu odpuściła i pozwoliła na realny osąd siebie nawzajem.
      Po tym czasie jak się jest dobrymi przyjaciółmi, dobrze się dogaduje to można pomyśleć o jakimś tam ślubie, choć uważam to za jakiś relikt przeszłości. Równie dobrze można spisać testament i na jedno wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Czyli według ciebie w życiu chodzi tylko o to żeby się hajtnąć? Wszystko przed tym to jest zmarnowany czas a po tym to już można czekać na śmierć bo już wszystko w życiu zrobione

    •  

      pokaż komentarz

      Ale co zlego jest w tym, ze nie chce byc obiektem szyderstw?

      @DzikaMrowka: To nie jest kwestia tego że będziesz lub nie będziesz obiektem szyderstw, tylko tego że jesteś do bólu konformistką. Tak BTW: To jesteś typowym przykładem człowieka który po przejściu na drugą stronę sam będzie się wywyższał i szydził z tych którzy ślubu nie mają czego przykład dajesz zdanie dalej.

      Btw. W Twojej relacji kobieta jesdt frajerka :> chyba, ze jest feministka. Ale zakladam ze nie, bo wy takich niecierpicie.

      Twoje ograniczone horyzonty umysłowe dopuszczają że jeśli ona nie chce ślubu to znaczy że tylko i wyłącznie musi być feministką? Już teraz o wiele lepiej rozumiem gro twoich wypowiedzi.

    •  
      DzikaMrowka

      -11

      pokaż komentarz

      @drzuo: nie. To jest pewien etap w zyciu, ktory dla kobiety najlepiej zeby byl najwczesniej jak sie da, bo po pewnym wieku kazdy kolejny partner będzie gorszy niz poprzedni (kobieta jest mniej atrakcyjna wiec nikt sie nia nie interesuje).

    •  
      DzikaMrowka

      -7

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: raczej tylko feministki nie chca slubu bo uwazaja to za patriarchat.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę innego sposobu na zadbanie o swoja przyszlosc na ten moment, jak slub.

      @DzikaMrowka: to nie dobrze ;)
      szczerze, nie chciałbym być z kobietą z takim poglądem ;)

      w jaki niby sposób ślub Ci gwarantuje przyszlosc?

      nigdy nie wiesz, czy ewentualny maz nie bedzie chcial odejsc, nie wpadnie pod tramwaj albo po prostu sie nie rozpije i nie straci pracy

      jak chcesz sobie zagwarantowac przyszlosc, to zrob to sama, znajdz dobra prace, zebys mogla sama sie dobrze utrzymac, wtedy dopiero bedziesz miec komfort psychiczny i slub bedzie najmniejszym zmartwieniem :P

      jak bede miala 30 lat to 30 latkowie nawet na mnie nie spluna. Zostana mi dziadki 40-letnie.

      @DzikaMrowka: gdybanie
      do tego sugerowanie, ze facet po 40 nie moze byc spoko :P

      dobrze sie przy nim czuje

      @DzikaMrowka: mimo, ze nie chce sie zenic ani nie zapewnia, ze jestes kochana i jedyna?
      coś tu nei pasuje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      raczej

      @DzikaMrowka: Raczej nie. Ale żeby to zrozumieć, trzeba mieć trochę szerszy ogląd rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Skoro żyje ci się dobrze np. 10 lat z kimś to jaki problem? Sama go stwarzasz. Czemu nie można po prostu żyć? Wiadomo że chcesz ślubu bo to pułapka na faceta żeby przejąć jego pieniądze a w razie rozwodu kontrolować kontakty z dzieckiem itd. Facetowi ślub nic nie gwarantuje a wręcz szkodzi. Jak baba ma być p?%?ą to będzie, jak ma zdradzić to zdradzi. I właśnie po ślubie jest większa szansa na to bo już czuje się pewnie bo ma prawo po swojej stronie.

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: tfu tfu, p0lka ze mnie z ograniczonym horyzontem. Ale ty wiesz najlepiej co ja bede robic po slubie i jak szydzic z innych bede.

      @epi:

      szczerze, nie chciałbym być z kobietą z takim poglądem ;)

      Wiem, i raczej nikt by nie chcial. Dlatego sie z nim nie obnosze. Ogolnie raczej niedawno zaczelam tak nad tym myslec. Od czasu, gdy niebieski jakis czas temu zapytal cos w stylu "a co gdybym ci sie oswiadczyl"? Bylam kompletnie zbita z tropu bo nawet o tym nie myslalam. No, od tamtego czasu zaczelam myslec, ale okazalo sie ze niebieski tylko mnie strollowal :)

      jaki niby sposób ślub Ci gwarantuje przyszlosc?

      Przynajmniej na jakis czas (a byc moze na zawsze, o ile nie dojdzie do rozwodu lub innych przypadkow o ktorych wspomniales) nie musze sie martwic tym, ze wkrotce będę musiala znowu wejsc na bagno pt. Portale spolecznosciowe. Chociaz jakis spokoj psychiczny na jakis czas. Bo poki co z tylu glowy caly czas czuje sie zagrozona stanem singielskim.

      jak chcesz sobie zagwarantowac przyszlosc, to zrob to sama, znajdz dobra prace, zebys mogla sama sie dobrze utrzymac, wtedy dopiero bedziesz miec komfort psychiczny i slub bedzie najmniejszym zmartwieniem :P

      Mam prace i utrzymuje sama siebie.

      do tego sugerowanie, ze facet po 40 nie moze byc spoko :P

      Moze byc, ale jednak wolalabym mlodszego zeby nie zostac opiekunka osob starszych w bliskiej przyszlosci.

      mimo, ze nie chce sie zenic ani nie zapewnia, ze jestes kochana i jedyna?
      coś tu nei pasuje ;)

      Uwierz na slowo ze tak jest

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka wolalabys młodszego, ale obecny jest 10 lat starszy. Jak będziesz mieć 30, on będzie miał 40. Będziesz dokładnie w takiej sytuacji, jakiej chcesz uniknąć :)

    •  

      pokaż komentarz

      tfu tfu, p0lka ze mnie z ograniczonym horyzontem. Ale ty wiesz najlepiej co ja bede robic po slubie i jak szydzic z innych bede.

      @DzikaMrowka: Przerobiłem w życiu takich jak ty na tony. Jesteście do bólu przewidywalne.

    •  
      DzikaMrowka

      -8

      pokaż komentarz

      @drzuo: bo bez slubu nie mam zadnej gwarancji ze mnie nie zostawi. Powie po prostu "odchodzę", pakuje sie i wychodzi. Przy slubie musi to chociazby przemyslec bo np. Sklada papiery rozwodowe, wiec nie bedzie to impulsywna decyzja przy pierwszym lepszym kryzysie.
      Poza tym z mojej strony - ja wiecznie piekna nie bede, z wiekiem trudniej bedzie mi utrzymac dobra figure (nie, nie mowie o jedzeniu za troje, tylko istnieje cos takiego jak np. Zwalniajacy metabolizm z wiekiem lub menopauza), wiec to jest zabezpieczenie ze facet nie pojdzie sobie do atrakcyjniejszej.

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @epi: owszem, ale teraz przynajmniej moge sie nacieszyc jego jeszcze mlodoscia, a nie przyjde jak juz bedzie zaczynal chorowac.

    •  
      DzikaMrowka

      -3

      pokaż komentarz

      @epi: jeszcze sie odniose do tego:

      mimo, ze nie chce sie zenic ani nie zapewnia, ze jestes kochana i jedyna?
      coś tu nei pasuje ;)

      W poprzednim związku czulam sie kochana i jedyna, a ostatecznie były mnie zdradzil, więc to nic nie znaczy

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Skoro mu się dobrze z tobą żyje to po co miałby odchodzić? W życiu są ważniejsze rzeczy niż tylko atrakcyjność. Jeśli kobieta dba o siebie to będzie atrakcyjna dla partnera, a jak jeszcze się z nią wygodnie żyje i dogaduje to kto by to ryzykował dla jakichś randomowych niepewnych lasek? Widocznie nie jesteś taka dobra jak ci się wydaje. Osobiście nigdy bym nie chciał kobiety której jedyną ambicją jest ślub i złapanie typa. Swoją wartość definiuje tylko przez to czy jest w związku czy nie. Raczej najbardziej atrakcyjne są kobiety niezależne które same sobie radzą w życiu dla których facet jest tylko dodatkiem a nie celem

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @drzuo: no tak, bo ja chce zeby facet ze mna byl z wygody :)

      kobieta dba o siebie to będzie atrakcyjna dla partnera

      ja wiecznie piekna nie bede, z wiekiem trudniej bedzie mi utrzymac dobra figure (nie, nie mowie o jedzeniu za troje, tylko istnieje cos takiego jak np. Zwalniajacy metabolizm z wiekiem lub menopauza),

      Po kobietach z mojej rodziny widze, ze ja raczej bede gruba. A glodzic sie nie mam zamiaru bo nie na tym zycie polega.

      Osobiście nigdy bym nie chciał kobiety której jedyną ambicją jest ślub i złapanie typa.

      To nie jest moja jedyna ambicja, ale cel na najblizszy czas zeby miec jakos zycie uporzadkowane.

      Raczej najbardziej atrakcyjne są kobiety niezależne które same sobie radzą w życiu dla których facet jest tylko dodatkiem a nie celem

      Sama sobie radze w zyciu, jeżeli o to chodzi... Co ten feminizm zrobil z facetami. Kiedy najbardziej atrakcyjne byly kobiety ktore dbaja o dom i meza.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Sorry ale życie to nie film Disneya, po pewnym czasie liczy się właśnie wygoda i to że np. kobieta śmieje się z twoich żartów. Małe rzeczy i to że się ludzie dobrze ze sobą czują a nie to co ci piszą w Cosmopolitanie a jakichś fajerwerkach. No i musisz lubić anal, to podstawa

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @drzuo:

      No i musisz lubić anal, to podstawa
      Xd facet moze isc na rokse jak mu anala brakuje.

      Sorry ale życie to nie film Disneya, po pewnym czasie liczy się właśnie wygoda i to że np. kobieta śmieje się z twoich żartów.

      Ok, o ile ja bede miala wygodnie z nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: "Poza tym z mojej strony - ja wiecznie piekna nie bede, z wiekiem trudniej bedzie mi utrzymac dobra figure (nie, nie mowie o jedzeniu za troje, tylko istnieje cos takiego jak np. Zwalniajacy metabolizm z wiekiem lub menopauza), wiec to jest zabezpieczenie ze facet nie pojdzie sobie do atrakcyjniejszej. "
      Na to nigdy nie masz gwarancji, tym bardziej w małżeństwie. Ogólnie dobry bait z Ciebie.

    •  
      DzikaMrowka

      -5

      pokaż komentarz

      @Mazman: ale przynajmniej 2x sie zastanowi.
      Ale ok. Kiedy ma sie gwarancje twoim zdaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Moim zdaniem nigdy. Zresztą niebieski również nie ma żadnej gwarancji, że nie odejdziesz/zdradzisz. Gdy spotkasz faceta, który jest lepszy od Twojego obecnego, będzie zainteresowany i się w nim zakochasz to co wtedy? Dobrych małżeństw jest zdecydowana mniejszość.

    •  

      pokaż komentarz

      Moj jest 10 lat starszy. Nie chcę jeszcze starszego. No ale to jest to o czym mowie - jak bede miala 30 lat to 30 latkowie nawet na mnie nie spluna. Zostana mi dziadki 40-letnie.

      Nie widzę innego sposobu na zadbanie o swoja przyszlosc na ten moment, jak slub.

      @DzikaMrowka: jak będziesz miała 30 lat to zostanie Ci botox i kolorowi książęta w zamian za prawo pobytu. Macie pecha, strasznie szybko spada wasza przydatność do czegokolwiek i dlatego tak gnacie do tych ślubów żeby zabezpieczyć swój byt, rozumiem nie oceniam. Co do tych 40 letnich dziadków, ( ͡° ͜ʖ ͡°) to oni dopiero zaczynają dobrze zarabiać i są idealnymi kandydatami do cyckania przez podstarzałe kobiety...

    •  
      DzikaMrowka

      -5

      pokaż komentarz

      @Mazman: roznica jest taka, ze ja nigdy na nadmiar zainteresowania ze strony facetow nie narzekalam. Watpie zeby z czasem, kiedy bede tylko starsza i brzydsza sie to zmienilo.

      @ameliniummm:

      Macie pecha, strasznie szybko spada wasza przydatność do czegokolwiek i dlatego tak gnacie do tych ślubów żeby zabezpieczyć swój byt, rozumiem nie oceniam.

      Dziekuje za zrozumienie. Niestety wykopki uwazaja ze dlatego ze urodzilam sie kobieta powinnam dbac o interesy faceta przede wszystkim, a nie swoje. A jak juz bede miala te 30-40 to nawet nie spluna. No, moze szydzic będą.

      Co do tych 40 letnich dziadków, ( ͡° ͜ʖ ͡°) to oni dopiero zaczynają dobrze zarabiać i są idealnymi kandydatami do cyckania przez podstarzałe kobiety...

      Obawiam sie, ze 40-latkowie ktorzy dobrze zarabiaja wola 20-latki. Ale ok, w zamian za jego starosc musialby dobrze zarabiac. Wtedy bilans zyskow i strat bylby ok.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziekuje za zrozumienie. Niestety wykopki uwazaja ze dlatego ze urodzilam sie kobieta powinnam dbac o interesy faceta przede wszystkim, a nie swoje. A jak juz bede miala te 30-40 to nawet nie spluna. No, moze szydzic będą.

      Obawiam sie, ze 40-latkowie ktorzy dobrze zarabiaja wola 20-latki. Ale ok, w zamian za jego starosc musialby dobrze zarabiac. Wtedy bilans zyskow i strat bylby ok.

      @DzikaMrowka: poza szyderą to powiem Ci tak, mam partnerke o 9 lat młodszą. (40 do 31). Gdyby było więcej róznicy to by była jakaś tragedia. Poniżej 25 latki to są dla mnie dzieci nie rozwinięte umysłowo choćby bardzo się starały. Owszem polecę wizualnie na młodą dupeczkę ale co dalej? Byłaby to straszna męczarnia dla mnie wiec, wolę tą już trochę podstarzałą bo to chociaż trochę mądrzejsze. Jak się wody dupy trochę po szkole naleje to ludzie szybko mądrzeją i pokornieją. Dla 40 latka 20letnia partnerka to pedofilia bo to równie dobrze córka mogłaby być.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: przede wszystkim, to jesteś mocno ograniczona umysłowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc:

      pokaż spoiler popilnuj mi białego konia

      Nie wierzę, że założyłem konto żeby napisać coś tak oczywistego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Podobno mężczyźni są bardziej inteligentni od kobiet, ale widzę, że wielu nawet nie potrafi spojrzeć z perspektywy drugiej osoby. Nie każda kobieta chce budować roboty i zdobywać świat, wiele chce po prostu założyć normalną rodzinę, która się nie rozleci. (hmmmm, skąd one mogą mieć takie pragnienia? Może patrzą na swoich rodziców szczęśliwych razem i chcą podobnie?)

      pokaż spoiler jakbym był kobietą to tego bym oczekiwał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Czy aż tak trudno się domyślić, że do tego jest potrzeby zdecydowany mężczyzn, który ślub traktuje poważnie i nie odwleka go trzymając kobietę w niepewności? Kobieta nie może czekać z tym w nieskończoność, ponieważ latka lecą... nie mówię już o samej urodzie i tym jak mężczyźni patrzą na takie 30 parolatki, ale w ciążę coraz trudniej zajść z wiekiem.
      Zaraz pewnie zlecą się mizoginii i zaminusują mi komentarz, bo przecież ja "bronię p0lek". Nie nie bronię, używam po prostu mózgu, aby spojrzeć z innej strony.

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: fajnie tak zyc jako kobieta z mysla ze jest sie dla faceta podstarzałą i nieatrakcyjną ¯\_(ツ)_/¯

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @ameneos: bo chce w koncu zamknac pewien etap w zyciu? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Chlebolamacz: Nie rozumiem dlaczego piszesz te słowa akurat do mnie. Ja się z tą wypowiedzią w pełni zgadzam i jest to dla mnie oczywiste.

      przede wszystkim, to jesteś mocno ograniczona umysłowo.

      @ameneos: Przyszły mi do głowy, w stosunku do niej, te same słowa, ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie dlatego żeby jej ubliżyć. Taki jest stan rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: To był mój pierwszy post. Widzę, że musiałem odpowiedzieć, bo nie da się (chyba?) normalnie skomentować. Wybrałem losowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Chlebolamacz: OK - życzę miłych doświadczeń jako zarejestrowany użytkownik portalu vikop.ru

    •  

      pokaż komentarz

      fajnie tak zyc jako kobieta z mysla ze jest sie dla faceta podstarzałą i nieatrakcyjną ¯_(ツ)_/¯

      @DzikaMrowka: nie myśl za dużo bo się zadręczysz, dla mnie sex już dawno temu przestałbyć tematem nr1(naseksilem sie juz dawno temu). Teraz numerem 1 jest intelektualna przygoda. Jak nie chesz być odrzucona z powodu fizycznej nieatrakcyjnosci(nieuniknione) znajdz sobie odpowiedniego partnera.

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @ameliniummm:

      Teraz numerem 1 jest intelektualna przygoda.

      No tak. Zapomnialam. Feminizm. Za glupia jestem na intelektualna przygode.

      znajdz sobie odpowiedniego partnera.

      Kiedy bede wiedziec ze dany niebieski jest odpowiedni?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Od początku zakładasz że nie będziesz spełniać potrzeb swojego męża i jeszcze się dziwisz że chłopu nie śpieszno do małżeństwa

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka 40 i starość xD Dziecko ile masz lat? 15?

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz numerem 1 jest intelektualna przygoda.

      No tak. Zapomnialam. Feminizm. Za glupia jestem na intelektualna przygode.

      znajdz sobie odpowiedniego partnera.

      Kiedy bede wiedziec ze dany niebieski jest odpowiedni?

      @DzikaMrowka: no widzisz( ͡° ͜ʖ ͡°) sama potwierdzasz że jesteś o kilka lat za młoda dla mnie. Nadal myślisz ze dupą zwojujesz swiat. Jak chcesz sie ruchać 4 razy na dzień to znajdź robie takiego co będzie Cię chcał dupczyć tyle razy a przynajmniej będzie mu pała stała na twój widok, potem się może do siebie przyzwyczaicie i jakoś będzie.( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja znam jeszcze lepszy przypadek! Stary lamus opowiadał mi kiedyś, że ożenił się ze swoją żoną po 3 tygodniach! Byli razem 14 lat, aż żona zmarła na raka. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @Jestembogaty: Znaczy się potwierdza się reguła, że to kobieta zostawia faceta ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @otylygrubas: ja znam jeszcze lepszą historię, dwóch najlepszych ziomków ewer, jeden z nich stykał laskę tego drugiego (miał te słynne bmw) ale po jakimś czasie sumienie go po dragach ruszyło i zwierzył się swojej dziewczynie, że ją zdradzał i że żałuje :). tamta go kopnęła w dupę (tego od bmw) a tamten rogacz :) w nagrode po 3 latach wziął ślub ze swoją jedyną, oczywiście wszystkiego się dowiedział ale..

    •  
      DzikaMrowka

      -2

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: wtf? To teraz jest albo dupa i seks albo przyglda intelektualna?
      Kiedya byla jeszcze opcja, ze kobieta po prostu dbala o meza i dom i za to byla kochana. No ald tak jak mowilam -feminizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Powiem tak: zupełnie pomieszałaś sobie w głowie pojęcia celu i środka do celu. Normalnie u większości, celem jest szczęśliwe życie u boku kochanej osoby, a ślub to tylko jeden z środków do tego celu. Czytając Ciebie odnosi się wrażenie, że Twoim celem jest jedynie ślub, zapominając o tym co ważne. Sam ślub nigdy nie może być celem związku, bo to za mało zeby taki związek przetrwal.

    •  
      DzikaMrowka

      -9

      pokaż komentarz

      @kiszczak: byc moze. Ale co z tego ze jestem szczesliwa przy niebieskim skoro moge umrzec jako stara panna?
      Z reszta, srednio juz wierze w jakiea szczescie z druga osoba. Teraz jest dobrze, ale zaraz moze nie byc i zoatane np. Zdradzona jak w poprzednim zwiazku. Dlaczego teraz mialoby sie to nie powtórzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Tak do przemyślenia od 40 letniego faceta:
      Weź kredyt z nim to pewniejsze od ślubu. Trudniej się z tego wymiksować jak potrzebujesz pewności, że cię nie opuści.
      Nikt nie da ci żadnej gwarancji bo takich nie ma. Ślub to żadna gwarancja jak się znajdzie ktoś "lepszy" to papierek nie ma znaczenia.
      Po 30, facetą zaczyna się zazwyczaj zmieniać pogląd na życie i jak napisał ameliniumm seks, łądny wyglą itp schodzą na dużo dalszy plan. Ważniejsz jest dla faceta stabilność i "spokój" ducha. To czy kobieta jest dla niego oparciem, a dom oazą spokoju, a nie miejscem walki.
      Ślub wcześniej niż po 2-3 latach bliskiej znajomości (mija pierwsze zauroczenie) z mieszkaniem przez dłuższy czas razem, kilkoma wspólnymi wyjazdami, to jest dopiero frajerstwo z każdej ze stron i niepotrzbne ryzyko wpakowania się w nieszczęśliwy związek.

      Kobiet jest mniej, jesteście towarem deficytowym. To facetów jest więcej muszą sobą coś reprezentować fizycznie, intelektualnie i finansowo, żeby znaleźć odpowiednią partnerkę i jak już jest to będą się jej trzymać. Dlatego na wykopie jest taki strach przed imigrantami którzy dodatkowo ograniczają nam ilość potencjalnych partnerek.

      Piszesz że nie jesteś "feministką" i chcesz zapewnić facetowi dobry dom być żoną i matką. Mężczyzn w związku nie trzyma ślubny papierek tylko "lenistwo". Wiekszość dojrzałych facetów nie lubi zmian ale lubią spokój.

      Zastanów się po co ci ten ślub, bo powód że w jakikolwiek sposób da ci on spokój, że cię mąż nie zostawi to bajka. Dla żadnego faceta ślub nie jest przeszkodą do odejścia. Dzieci, spokojny dom, ułozone życie to są powody do trwania w związku, ale nie ślubny papierek.

      Jak koleś się zapytał czy się z nim ożenisz oznacz, że nie jest ciebie pewien. To on jest starszy i boi się, że młoda "atrakcyjna" dziewczyna może go zostawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Jak to co z tego? Co z tego że umrzesz jako stara panna jesli zycie przeżyjesz szczęśliwie?
      Poza tym caly czas piszesz o ślubie jak o jakiejś gwarancji wierności faceta. Przecież to mżonki. No chyba, że nie bedzie przeszkadzac Ci, że mąż chodzi na boki, bo finalnie i tak wraca do domu. Oczekujesz jakiś irracjonalnych gwarancji na długoletnie zachowania ludzi, ale w relacjach miedzyludzkich to jest po prostu niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      wtf? To teraz jest albo dupa i seks albo przyglda intelektualna?

      @DzikaMrowka: no i czytać ze rozumieniem nie umiesz tylko sobie dopowiadasz historyjki jak każda głupia baba. Nigdzie nie na pisałem albo, albo tylko napisałem, że priorytety się zmieniają wraz z wiekiem.

      Kiedya byla jeszcze opcja, ze kobieta po prostu dbala o meza i dom i za to byla kochana. No ald tak jak mowilam -feminizm.

      Ale do mnie pretensje? Same się emancypujecie ponad miarę to macie. Zawsze możesz być kochana za to że przynosisz więcej pieniędzy do domu, wiecej od męża ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Tak z ciekawości. Ślub jest dla Ciebie czymś wiążącym z powodu wiary (ślubowanie przed Bogiem itp.)? Czy z powodu tradycji, że tak było do tej pory? Pytam bo jestem ciekawy, czym właściwie jest ślub w pojęciu osób, które jeszcze go chcą. No chyba, że chodziło Ci o ślub cywilny, wtedy wycofuje pytanie.

    •  
      DzikaMrowka

      -6

      pokaż komentarz

      @gebur: dziękuję, ale jak bede kiedys brac kredyt to sama.

      Po 30, facetą zaczyna się zazwyczaj zmieniać pogląd na życie i jak napisał ameliniumm seks, łądny wyglą itp schodzą na dużo dalszy plan.

      To moj niebieski po 30 chyba dostal kryzysu wieku sredniego, bo wybral sobie mnie - lat młodszą.

      Kobiet jest mniej, jesteście towarem deficytowym. To facetów jest więcej muszą sobą coś reprezentować fizycznie, intelektualnie i finansowo, żeby znaleźć odpowiednią partnerkę i jak już jest to będą się jej trzymać.

      Jest jakas sprawiedliwosc na swiecie, ale wam rowniez latwiej jest byc samemu i nie musicie sie tak spieszyc, bo dziecko zdążycie zrobic. No i uwielbiam to traktoaanie kobiet jak zasob naturalny...

      Dlatego na wykopie jest taki strach przed imigrantami którzy dodatkowo ograniczają nam ilość potencjalnych partnerek.

      Nie macie sie czym martwic. Tacy imigranci czesto so obrzydliwie brzydcy i wydzielaja niemile zapachy. Nie zawsze, ale czesto.

      Zastanów się po co ci ten ślub, bo powód że w jakikolwiek sposób da ci on spokój, że cię mąż nie zostawi to bajka. Dla żadnego faceta ślub nie jest przeszkodą do odejścia. Dzieci, spokojny dom, ułozone życie to są powody do trwania w związku, ale nie ślubny papierek.

      Przynajmniej nie bede wychodzić na frajerke w oczach znajomych (co juz sie zaczelo)

      Jak koleś się zapytał czy się z nim ożenisz oznacz, że nie jest ciebie pewien.

      I dobrze. Ja jego tez pewna nie jestem. Atrakcyjna nie jestem, nie mam wianuszka adoratorow, jak czasem testuje czy uda mi sie wzbudzic zazdrosc to olewa (pewnie nawet gdybym mu powiedziala ze sie przespalam z kims innym to by olal). Tak wlasnie nie jest mnie pewny.
      @kiszczak:

      Jak to co z tego? Co z tego że umrzesz jako stara panna jesli zycie przeżyjesz szczęśliwie?

      Nie bede szczesliwa jezeli wiem ze jestem samotna, stara i panna.
      Szczescie != Staropanienstwo

      No chyba, że nie bedzie przeszkadzac Ci, że mąż chodzi na boki, bo finalnie i tak wraca do domu

      Myslalam o tym i tak. Wolalabym tak niz byc stara panna pogardzana i wydrwiwana przez wszystkich.

      @ameliniummm:

      no i czytać ze rozumieniem nie umiesz tylko sobie dopowiadasz historyjki jak każda głupia baba. Nigdzie nie na pisałem albo, albo tylko napisałem, że priorytety się zmieniają wraz z wiekiem.

      Przepraszam cie, ale to ty jak kazdy glupi facet dopowiedziales sobie ze chce seksu 4x dziennie.

      Ale do mnie pretensje? Same się emancypujecie ponad miarę to macie. Zawsze możesz być kochana za to że przynosisz więcej pieniędzy do domu, wiecej od męża ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      Odpada. Facet powinien wiecej zarabiac inaczej nie bede sie czula ze jestem z facetem.

      @Chlebolamacz: slub cywilny. Chyba ze niebieski by chcial koscielny.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli ślub chciałby BYĆ MOŻE za 5 lat. Ja za 5 lat będę miała 28. Co jak mi powie za 5 lat, że woli poczekać kolejne 5? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zmarnowałam czas.

      @DzikaMrowka: Przepraszam ale czy kobiety w ogole lacza sie w zwiazek dla partnera, milosci, szczescia, oparcia rodziny czy tylko zeby up%@$!#@ic slubem chodzacy portfel i miec wyj$?@ne bo alimenty, socjal, wsparcie i lezenie bebzolem do gory?

      a gdybyscie zalozyli rodzine i do konca zycia nie mieli slubu to co? swiat sie zawali? czy bez cyrografu z jego strony to ch!? i marnujesz czas bo nie wazne czy chce z toba byc czy nie, liczy sie to ze chcesz wysrac bombelka i on ma na niego lozyc? to jest wedlug ciebie szczesliwa rodzina?

      mam wrazenie ze niektore kobiety chca tylko splodzic gowniaka i chwalic sie tym na fb a wszystko wokol to farsa i udawanie zwiazkow i milosci, jak chcesz zwiazku z facetem ktory chce dziecka to sobie takiego znajdz a nie mataczysz udajesz i namawiasz bo ty chcesz slubu juz teraz dzis

    •  

      pokaż komentarz

      @gebur: Dzieki ziomeczku,mam dokladnie takie same przemyslenia a 15lat mniej( ͡° ͜ʖ ͡°) Moim zdaniem czy ktos ma slub czy nie ma slubu,jak ktos sie znajdzie lepszy i bedzie bardziej dbał o kogos to i tak da noge,zaden papierek ani nawet dzieci tego nie zmienia. Moim zdaniem o dojrzałosci i zdecydowaniu w zwiazku swiadczy to że dbasz o drugą osobe,opiekujesz sie nią,jestes w stanie jej zapewnic dobre warunki do życia,a nie ze bierzesz slub a masz ja w p#!!zie (co rovi wiekszosc różowycy a potem tyje 40kg XD)

    •  

      pokaż komentarz

      Odpada. Facet powinien wiecej zarabiac inaczej nie bede sie czula ze jestem z facetem.

      @DzikaMrowka: to co masz do zaoferowania? może jakiś posag? bo jak jesteś zwyczajnie brzydka to nie masz mi nic do zaoferowania bo ugotować, wyprać i posprzątać sam umiem a ładną panią do towarzystwa sobie kupie i nie potrzebuję ślubu( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      DzikaMrowka

      -5

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: kolega wyzej pisal, ze kobiet jest mniej to wy sie starajcie. Z reszta nie biore slubu z toba ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ze kobiet jest mniej to wy sie starajcie

      @DzikaMrowka: nigdy nie cierpiałem na ich brak, to ze na jakim zadupiu ich nie ma to nie moj problem bo w duzych miastach kobiet jest do wyboru do koloru( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: k!?@a, napisales to jak historyjka z happy endem

    •  

      pokaż komentarz

      ze kobiet jest mniej to wy sie starajcie. Z reszta nie biore slubu z tob

      @DzikaMrowka: zaczynam rozumiec gejow( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka czyli jestes idealną kandydatką na żonę polityka, piłkarza, bądź celebryty.

    •  

      pokaż komentarz

      brawo ty

      @DzikaMrowka: kretynska nowomowa słoikow ze stolycy

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @kiszczak: zeby to bylo takie proste... Za brzydka jestem niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka a tak na poważnie to mozna zyc szczęśliwie w konkubinacie cale zycie. I to Ci wszyscy tutaj próbują powiedzieć.

    •  
      DzikaMrowka

      -4

      pokaż komentarz

      @kiszczak: a ja probuje powiedziec, ze nie mam zamiaru byc obiektem szyderstw calego spoleczenstwa. I nie mam zamiaru robic za "żonę" mając status konkubiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: > a ja probuje powiedziec, ze nie mam zamiaru byc obiektem szyderstw calego spoleczenstwa. I nie mam zamiaru robic za "żonę" mając status konkubiny.

      @DzikaMrowka: Takie pytanie gdzie ty mieszkasz, że brak ślubu to powód do szyderstwa. Gdzie jeszcze są tak zacofane rejony kraju. Sam mieszkam w 5 tys miasteczku, gdzie każdy każdego zna. 40 lat na karku, od 15 ta sama młosza partnerka bez ślubu. Nie feministka raczej wręcz przeciwnie czyli normlana zdroworozsądkowa kobieta. Ślubu nie ma może kiedyś jak się wkońcu dogadamy, która wyspa jest odpowiednia. Brak dzieci z własnego wyboru szyderstw zero, komentarzy zero. Nawet jej po 30 nikt nie zadaje głupich pytań w stylu kiedy ślub, co z dziećmi.
      Więc proszę napisz gdzie jest ten zaścianek, w którym głupie konwenanse i to co myślą inni jest ważniejsze od wewnętrzengo spokoju i szczęścia. Będę moijał szerokim łukiem.

    •  
      DzikaMrowka

      -2

      pokaż komentarz

      @gebur: ten zascianek to wcale nie zascianek. Wiesz, w dużych miastach to nieco inaczej wyglada. Niby wszystkie sa silne i niezalezne, ale w swoim zamknietym gronie się dowala innym. Ja poki co raz mialam dowalone kilka dni temu, wiec wlasnie sie zaczelo.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Mam wrażenie że właśnie łapię przynętę ale niech będzie ;) Jeśli to co piszesz jest prawdą to Twoim problemem jest brak wiary w siebie i kompleksy a nie to że facet chce poczekać parę lat ze ślubem bo czekając daje wam obojgu czas na sprawdzenie siebie nawzajem. A co do wybory partnerki - ja z perspektywy 30 letniego faceta po studiach nie patrzę nawet na dziewczyny przed 25 bo wiem że zwyczajnie jest między nami zbyt duża przepaść mentalna i w innym etapie życia jesteśmy. I w ogóle skąd pomysł że laski koło 30 są już mniej atrakcyjne fizycznie xD.

    •  

      pokaż komentarz

      nie mam zamiaru byc obiektem szyderstw calego spoleczenstwa

      @DzikaMrowka: nikt normalny nie szydzi z tego powodu, te czasy już dawno minęły
      a nawet jeśli, to nikt normalny nie przejmuje się szydzącymi podludźmi ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Z tego co do tej pory piałaś to wynika że masz coś w okolicach 22-23 lata jeżeli:

      Przynajmniej nie bede wychodzić na frajerke w oczach znajomych (co juz sie zaczelo)

      Jeżeli Twoi znajomi uważają Cie za frajerkę bo w tym wieku nie masz zaplanowanej daty ślubu to, gratuluje znajomych :).
      Normalne jest że facet potrzebuje 2-3 lata żeby zadeklarowac co do wspólnego życia (zaręczyny itd). Ja Np oświadczyłem się swojej kobiecie po 5,5 roku i nei uwazam tego za jakiś dramat mam znajomych co po 7-8 latach związku jeszcze nei są zaręczeni mimo iż planują ślub.

      Dla mnei tez normalne jest że kobiety do 30 roku życia nie mają męża i uważam ze jest to akceptowane przez ogół społeczeństwa, a nie jak sama piszesz wyśmiewane :).

      Kończąc już to z tego co piszesz to można wywnioskować że nie szukasz w życiu szczęścia, tylko bogatego męża. Jeżeli tak to nie dziwie się że uwazasz iż jako 30+ nei poleci na Ciebie żaden cwaniak który szuka młodej laski która bedzie ładnie się prezentować w jego nowym Mercedesie, ale normalny facet zdecydowanie może się trafić w takim wieku. Pracuje w IT i mam wielu znajomych którzy w wieku 30+ są sami i chetnie by poznali kobiete w swoim wieku a nie jakieś 23 latki :).

    •  

      pokaż komentarz

      @mishaaq: No dobra, ale w końcu się pobrali. Zdroworozsądkowy facet zanim podejmie decyzję o małżeństwie musi być w 1000% pewny że to jest to - zakładam że Mrówka wybiera właśnie takich (choć przeglądając jej historię wpisów to chyba błędne założenie). Więc podając jej przykład, jeśli po 5 kolejnych latach bycia razem gość nadal by nie chciał, no to nie z nim jest problem.
      Syndrom Piotrusia Pana pomijam, bo to osobny przypadek i tu raczej nie zreformujesz :D

    •  
      DzikaMrowka

      -2

      pokaż komentarz

      @Homarokoszmar:

      Mam wrażenie że właśnie łapię przynętę ale niech będzie ;) Jeśli to co piszesz jest prawdą to Twoim problemem jest brak wiary w siebie i kompleksy

      Mam ku temu przesłanki i chcę zakończyć swój koszmar widma wiecznego singielstwa.

      I w ogóle skąd pomysł że laski koło 30 są już mniej atrakcyjne fizycznie xD.

      Bo są? A jak nie są to już jest końcówka ich atrakcyjności.

      @epi:

      a nawet jeśli, to nikt normalny nie przejmuje się szydzącymi podludźmi ;)

      Widocznie jestem nienormalna.

      @Syler:

      Normalne jest że facet potrzebuje 2-3 lata żeby zadeklarowac co do wspólnego życia (zaręczyny itd). Ja Np oświadczyłem się swojej kobiecie po 5,5 roku i nei uwazam tego za jakiś dramat

      2-3 lata (lepiej 2) ok. 5 lat - nie ok. Nie czekałabym tyle, chyba że akurat byłaby trudna sytuacja czy coś.

      Kończąc już to z tego co piszesz to można wywnioskować że nie szukasz w życiu szczęścia, tylko bogatego męża. Jeżeli tak to nie dziwie się że uwazasz iż jako 30+ nei poleci na Ciebie żaden cwaniak który szuka młodej laski która bedzie ładnie się prezentować w jego nowym Mercedesie, ale normalny facet zdecydowanie może się trafić w takim wieku. Pracuje w IT i mam wielu znajomych którzy w wieku 30+ są sami i chetnie by poznali kobiete w swoim wieku a nie jakieś 23 latki :).

      Nie szukam cwaniaka w bmw... No ale wiadomo, ty wiesz lepiej. Ludzie w IT spoko zarabiają, wiec taki by mi odpowiadał - spokojny koleś. Póki co, mój niebieski jeszcze mnie nie zostawił. Nie szukam "bogatego" męża, ale trochę lipa gdybyśmy nie mieli gdzie mieszkać albo musiałabym oddać dziecko do żłobka i wrócić do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Ale w ten sposób wcale sobie nie poradzisz z kompleksami - dalej będziesz dramatycznie niepewna siebie. A co do atrakcyjności to ta "końcówka" może trwać i 10 lat, pomijając już że są i faceci którym podobają się kobiety dopiero od 35+.

    •  
      DzikaMrowka

      -1

      pokaż komentarz

      @Homarokoszmar:

      Ale w ten sposób wcale sobie nie poradzisz z kompleksami - dalej będziesz dramatycznie niepewna siebie.

      Przynajmniej pewien etap będę miała za sobą i będę mogła skupić się na innych rzeczach. Ale to do przegadania z psychologiem, do którego właśnie wychodzę

      A co do atrakcyjności to ta "końcówka" może trwać i 10 lat, pomijając już że są i faceci którym podobają się kobiety dopiero od 35+.

      Podobają się im takie kobiety bo zapewne dobrze zarabiają, są "silne i niezależne" więc nie trzeba się o nie troszczyć i są tzw "milfami", wiec owszem - podobają się, ale raczej do sekx układu, ewentualnie luźnego związku, a nie żeby taka kobieta była żoną, a już na 100% matką

    •  

      pokaż komentarz

      @bielan123: No właśnie na to wskazuję - jeśli to Piotruś Pan to trzeba sobie odpuścić, bo tu nic się nie da zrobić :). W ogóle dużo zachowań wyniesionych z domu nie da się raczej zreformować.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: Problem w tym że to tylko iluzorycznie rozwiązuje Twoje obawy a psycholog to dobry pomysł. Co do "milfów" - znam właśnie takie pary(i tak tak, w tym wieku zostały żonami i matkami) i nic niesamowitego to nie jest, ludzie wiążą się w różnym wieku a dodatkowo wspominałaś o wieku 28 lat gdzie czasu jest jeszcze sporo na nowy poważny związek.

    •  
      DzikaMrowka

      -1

      pokaż komentarz

      @Homarokoszmar: nie chcę być starą korpo-madką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc A ja polecam 11 lat po ślubie i chwalę sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzuo e tam. Pitolenie a jak to babka ma wiecej kasy?
      Po prostu ludzie obecnie sa bardziej samolubni.

    •  

      pokaż komentarz

      @gebur Proszę Cię. Ja ożeniłem się po 3 latach znajomości. Żadnego zauroczenia nie było, więc nie miało co mijać. Po prostu to byl dobry czas na finalizację znajomości. Nie mieszkaliśmy razem przed ślubem i uważam to za bardzo dobrą decyzję. Mieliśmy wspolne wakacje itp. Natomiast zamieszkanie razem dzien po slubie w wynajetym i dopiero co odremontowanym przeze mniej mieszkaniu było wspaniałe.
      Ta zmiana roli w życiu. Założyłem rodzinę i nastąpił kolejny etap w życiu. Wlasnie nie rozumialem znajomych którzy na próbę zamieszkiwali razem a po roku sie rozstawali. Zero odpowiedzialności a to byly super pary. Nie wiem jak w ich przypadku ale w moim najważniejszy byl wybor partnerki, która jest na moim poziomie intelektualnym, jest zaradna, pracowita i jest moją najlepszą przyjaciółką a to wszystko spaja Ślub czyli sakrament. Jestesmy wierzący i rozwód jest ostatnią rzeczą. Od początku planujemy się razem zestarzec.

    •  

      pokaż komentarz

      @kiszczak Może niewierzący. Dla wierzacych a jest nas sporo zycie na kocią łapę nie wchodzi w grę.

    •  
      DzikaMrowka

      -1

      pokaż komentarz

      @Kubilaj_Chan:

      e tam. Pitolenie a jak to babka ma wiecej kasy?

      Baby przzecież są za głupie, żeby więcej zarabiać. One tylko leżą i pachną. Ewentualnie piją kawkę w biurach.

      Żadnego zauroczenia nie było, więc nie miało co mijać.

      Jak to nie było zauroczenia? To jak to się stało że się związaliście?

      Nie mieszkaliśmy razem przed ślubem i uważam to za bardzo dobrą decyzję.

      Uuuu jak to?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: roszczeniówka. "100% pewności". pewność to już 100%. Czepiam się słów? Nie! To, jak formułuje się zdania świadczy o tym, jak się korzysta z logiki. Z głowy.

    •  
      DzikaMrowka

      -1

      pokaż komentarz

      @NevilleH: nie wymagaj ode mnie wiele. Jestem po prostu różową.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka: No gender wage gap skądś się wziął. Raczej nie z ciężkiej pracy różowych pasków.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikaMrowka Kobiety czesto zarabiają wiecej niz ich faceci. Znam takie osoby. Nic w tym dziwnego
      Moja żona tez zarabiala wiecej niz ja.

      Tak to nie było, że poznalismy się w klubie.
      Jak odprowadzilem ja na pociag podala mi numer telefonu. Ja go zapamietalem i napisalem nastepnego dnia. Zaczęliśmy sie spotykac i tak juz zostalo.

      Milosc przychodzi z czasem. Kochasz kogos za coś. Za to kim jest, za to jaki jest dla ciebie a nie za wygląd prawda?

      Takie młodzieńcze zauroczenie w sensie zakochanie to ułuda przechodzi po jakimś czasie i wtedy dostrzegamy wady tej osoby. Wady których wtedy nie chcielismy zauważyć i zaczynają sie problemy.
      Dodatkowo najczesciej zakochasz sie w kimś a ten ktoś ma to gdzieś i tylko cierpisz bo nad zakochaniem nie masz kontroli.

      Po 1.5 roku znajomosci bylem pewien, że jest to wlasciwa osoba do małżeństwa i sie oswiadczylem. Narzeczenstwo to kolejne 1.5 roku (nigdzie nam sie nie spieszylo, konczylismy studia itp).

      No i wprowadzilem sie do niej dzien po slubie.
      Piekne uczucie kiedy z mlodzienca stajesz sie mężczyzną, zakladasz rodzine.
      Zamieszkujesz ze swoją żoną (pamiętam jak sie cieszylem jak pierwszy raz wymawialem to słowo) i musisz sie dopasować i zrobic wszystko, żeby bylo dobrze.
      Mieszkanie przed slubem imo jest niedobre bo ludzie sa wygodni i samolubni i oczekują, że trafi im sie ktos perfekcyjnie dopasowany do nich.

      To sie nigdy nie zdarza, wiec predzej czy poznien zwiazek sie rozpada bo tych ludzi oficjalnie nic nie łączy. I dalej szukają niewiadomo kogo i czasem zenia sie jak pojawia sie dziecko.

      Zona zaszla w ciaze 2 lata po slubie a do tego czasu
      jeszcze imprezki, kluby, wakacja w ciepłych krajach lub na Mazurach /Bieszczadach.

      Polecam każdemu. Te testowanie siebie rozwalilo wiele związków. Nam sie udało bo jesteśmy odpowiedzialni,
      podjelismy decyzję i wiedzieliśmy na co sie decydujemy .

      Teraz to już 14 lat bedzie i codziennie mówię jej jak bardzo ją kocham i ze jest tą jedyną a ona sie smieje i mowi " no ja myślę, nie masz innej opcji".
      Zycze powidzenia w znalezieniu porzadnego faceta.
      Moze te moje wypociny w czyms Ci pomogą.

    • więcej komentarzy(106)

  •  

    pokaż komentarz

    Pozwolę sobie zauważyć, że jeśli w 2018 r. zawarto 192 tys. związków, a w tym samym roku rozwiązano ok. 63 tys., to nie można stawiać tezy, jakoby "1/3 związków kończyła się rozwodem", bo zasady logiki i doświadczenia życiowego podpowiadają, że raczej to nie są te same pary, które się żenią i rozwodzą w danym okresie, przyjętym za przedmiot badań statystycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate masz rację. Jak w tv podają statystyki pod koniec roku ile się dzieci urodziło, a ile osób zmarło, to nie znaczy, że zgodny dotyczyły tylko tych nagrodzonych dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      zgodny dotyczyły tylko tych nagrodzonych dzieci.

      @trombek89: To dopiero niefart - zostać nagrodzonym i zaraz potem wykitować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate nawet w skrócie ujęte jest z że na dany okres czasu ilość rozwodów wynosi 1/3 ilości ślubów- gdyby Gus chciał wyliczać, jak długo pożycie małżeńskie trwa, to by opublikował średnią długość małżeństwa a nie ilość.

    •  

      pokaż komentarz

      Pozwolę sobie zauważyć, że jeśli w 2018 r. zawarto 192 tys. związków, a w tym samym roku rozwiązano ok. 63 tys., to nie można stawiać tezy, jakoby "1/3 związków kończyła się rozwodem"

      @Mr_Hand_of_Fate: Dokladnie. Bo trzeba przyjac jakis sredni czas trwania małzenstwa przed rozwodem, i wziac liczbe zawartych malzenstw wtedy. Np. przyjmujac 10 lat - to ile bylo malzenstw w 2008?
      Dodatkowo moim zdaniem tak obliczony procent rozwodow jest powiekszony o zwiekszajaca sie otwartosc spoleczenstwa na rozwody. Np. para z 22-letnim stazem, jakby to bylo tak latwe jak dzis, to by sie rozwiodla 15 lat temu. A tak to sie rozwodzi w tym roku - znam dwa takie przypadki. Wiec w tym roku rozwodza sie tacy statystyczni (7-10lat) + tacy juz z dlugoletnim stazem.
      Takie przynajmniej mysle :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate: Żeby to precyzyjnie policzyć, to musiałbyś badać tylko te roczniki, w których wszystkie zawarte małżeństwa już się zakończyły - rozwodem lub śmiercią. Dopiero przy takich założeniach możesz wyliczyć dokładny stosunek rozwody/małżeństwa dla danego rocznika, tylko po co komu taka wiedza?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate: no jeszcze pewnie jest sporo takich, które się po prostu rozchodzą, nie mieszkają osobno a są zbyt leniwe, lub żadne nie chce przejąć inicjatywy żeby wziąć rozwód.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna