•  

    pokaż komentarz

    Afery na bok. Gdyby stan duchowny pełen był pozytywnych ludzi jak on to możliwe, że kościoły zaczęły by się ponownie zapełniać. Luźne podejście do wiary, modlitwy to jest to czego by potrzebował Kościół. Niestety takich księży ze świeczką szukać. Tęsknię za swoim pierwszym proboszczem. Wodzirej, a przede wszystkim człowiek. Posłuchał, pogadał, posmiał się, a ministrantów to fura była. Kasa za coś? "Czy my tu dla pieniędzy służymy, czy dla Pana Boga i idei chrześcijańskiej" - tym to normalnie mnie zszokował, a byłem zapytać ile za papier z bierzmowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: niestety tacy jak on to jednorożce

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: A teraz zgadnij dlaczego. Podpowiem... tytani intelektu to tego zawodu nie wybierają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Wybitnych księży tak jak i lekarzy, prawników czy nauczycieli jest garstka. Ale są. I należy ich szukać. Kiedyś Fabian Błaszkiewicz powiedział wprost - jeśli kazanie Cię nie podbudowało, nie wzbudziło procesu myśliwego - nie dawaj na tacę.

    •  

      pokaż komentarz

      Luźne podejście do wiary, modlitwy to jest to czego by potrzebował Kościół.

      @kogutm: Luźne podejście do wiary i modlitwy jest sprzeczne ideologią Kościoła, jaka kształtowała się wraz z nim przez setki lat. To stricte hierarchiczna instytucja z fałszywymi dogmatami u podstaw, która służy jedynie kierowaniu ogłupionym ludem. Bardzo dobrze, że takich pozytywnych księży jest mało, a ludzie zniechęcają się do Kościoła. Dzięki temu mają szansę odnaleźć prawdziwą duchowość, która zapewni im faktyczne relacje z bóstwami i duchami.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli kazanie Cię nie podbudowało, nie wzbudziło procesu myśliwego - nie dawaj na tacę.

      @myszkowy: I to jest słuszne podejście. Nawet takie mnie fundamentalne, że może mi się nie podobało ale ksiądz jest uczciwym człowiekiem.

      A bywa tak że ksiądz chodzi na kolędę z cipą pod okiem, bo się na weselu o babę pobił (autentyk), ludzie o tym wiedzą, śmieją się z niego - ale co niedziela na tacę noszą, a na tej kolędzie to oczywiście wożą kapłana i witają od furtki.

      Typowy polski dualizm. Niepojęty rozumem.

    •  

      pokaż komentarz

      @To_nie_jest_kraj_dla_ateistow: Ks. Heler (fizyk), ks. Starowieyski (filolog klasyczny) ks. Kościelniak (orientalista, arabista, badacz islamu i historii Azji), ks. Tischner (filozof) to nie intelektualiści?

      Jest sporo świetnie wykształconych i inteligentnych księży, niestety polski kościół spycha ich na margines, promując za to tępaków pokroju tego księdza od palenia książek w Gdańsku, ks. Oko od demonicznej gender czy ks. Posackiego, dopatrującego się wszędzie diabelskich spisków.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: wszystko sobie można wytłumaczyć... przecież ty nawet nie masz pewnie bladego pojęcia jak wielu takich pozytywnym księży jest w twojej okolicy. Bo pewnie nawet ich nie szukasz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Zresztą o. Szostak to taki ewenement, a generalnie KK nie ma być od zabawiania ludzi. (w pewnym sensie)
      Na jego kanale ładujesz 'akumulatory', a później idziesz na spokojnie pomodlić się do kościoła. A jak ci ksiądz przeszkadza, to idziesz gdy nie ma mszy. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ludzie odwracają się od kościoła, bo konsumpcjonizm to ich nowy 'bożek'. A nie dlatego, że jest mało fajnych księży. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm czyli lubiłeś w pupę od proboszcza, ale żeby zaraz się tym chwalić?

    •  

      pokaż komentarz

      OJEJ SAM PAPIESZ POWIEDZIAL O NASZYM PIEKNYM KRAJU

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Judaizm i chrześcijaństwo u podstaw mają niedoskonałość człowieka i świata, za cel przyjmują wyrzeknięcia się dobra doczesnego i przyjemności, by zasłużyć na zbawienie. Kościół jest taki jaki powinien być, a że mamy Internet i swobodny dostęp do wierzy, ale też do lekarzy, psychologów, to ta religia przestaje miec rację bytu. Franciszek jakkolwiek świetnym człowiekiem by nie był, to jego nauczanie jest sprzeczne zarówno z Biblią jak i nauczaniem kościoła w ostatnich wiekach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: ale on mówi do młodych. Stare baby nie chcą słuchać tego co mówi ten człowiek. A teraz wyjrzyj za okno na procesje i powiedz mi że stare dewotki nie są fundamentem kościoła w Polsce...

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Problemem kościoła nie jest podejście do wiary, pieniądze, księża, ale fundamentalne założenia, które są niespójne i nieprawdziwe.

      Problemami kościoła są:
      1. Wiara we wszechmogący, nieistniejący byt nadprzyrodzony. Byt wszechmogący nie może istnieć, co wynika choćby z tzw. rozszerzonego paradoksu omnipotencji, który możemy przywołać tak: czy bóg wszechmogący może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie w stanie go sam podnieść, a przy tym nie złamie powszechnych praw fizyki, nie wyjdzie poza granice ludzkiego pojmowania i nie będzie się uciekał do innych sztuczek mających na celu oszukanie obserwatora.
      2. Wiara na przykład w to, że istnieje siła nadprzyrodzona, która gdyby tylko chciała jest w stanie ożywić rybę wędzoną znajdującą się w mojej lodówce.
      3. Rzekomo udokumentowane cudowne uzdrowienia. Aby kościół ogłosił kogoś świętym, to musi być co najmniej jeden udokumentowany przypadek cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem kandydata na świętego. Dla każdego kandydata na świętego powstaje dokumentacja dotycząca cudownego uzdrowienia, która nie może być prawdziwa, gdyż nie istnieją cudowne uzdrowienia. Co ciekawe, to rzekome cudowne uzdrowienia dotyczą tylko chorób wewnątrz organizmu -- nie przypominam sobie, aby komuś cudownie odrosła ręka albo noga.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: To z czego on się utrzymywał skoro pieniędzy nie brał?

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm różnica jest taka, że on jest zakonnikiem. Mało tego zanim zakończyłem swoją relację z KK to jedyny kościół, w którym naprawdę można było poczuć wiarę, a kapłani byli skromni, uśmiechnięci i otwarci to właśnie kościół Dominikanów. Do tej pory wspominam jak mówili żeby wszyscy wyszli na środek kościoła i złapali się za ręce do Ojcze Nasz. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Raczej nie. Ludzie maja teraz dostęp do wiedzy, coraz trudniej nawciskać im do głowy bzdur o dziadku w chmurach, który ustanowił na Ziemi swój kościół, który wymaga coniedzielnych zbiórek pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Jeśli uważasz że modlenie się do obrazów i bożków oraz uczestnictwo obrzędy które nie mają nic wspólnego z naukami Jezusa Chrystusa to gratulacje, tacy jak ty jak poznają swojego pana Szatana to dopiero się opamiętają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: jakiś czas temu przez mikroblog przewinął się temat Szymona Hołowni. Wykształcony człowiek, sympatyczny odnoszący sukcesy katolik - jako ateista sadze ze taki ktoś mógłby przeciągać na ta wiarę wartościowych ludzi. Kto najbardziej go zj%!!l na mikroblogu? Katole.

    •  
      TheresNoGodButMe

      0

      pokaż komentarz

      @walk_on_gilded_splinters:

      on mówi do młodych
      Dowód? Bo moi teściowie-dewoci z neokatechumenatu nienawidzący wszystkiego co inne wyborcy PiSu słuchają typa namiętnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Nie będę się kłócił bo jeśli masz rację to tym lepiej.
      Ale Szustak z racji tego do kogo adresowana jest większość jego wystąpień publicznych, oraz tego, że jest raczej znany z internetu niż z mediów tradycyjnych, mówi głównie do młodszych.

      źródło: i.wpimg.pl

    •  
      TheresNoGodButMe

      -1

      pokaż komentarz

      @walk_on_gilded_splinters: może na spędy wstyd starym jechać, ale to jest takie same towarzystwo i jak piszesz, że starzy nie chcą go słuchać to mi się śmiać chce-wiesz, że ci starzy tez 20 lat temu chodzili na różne legnice, pielgrzymki, oazy śpiewali fajne piosenki itp. z takimi samymi uśmiechniętymi ksiezami

      I starzy i młodzi to są dewoci

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: właśnie dzięki takim akcjom coraz mniej ludzi chodzi do kościoła skoro kabaret na podobnym poziomie mają w telewizji, to po co mają pajaca słuchać w kościele.

    •  

      pokaż komentarz

      @myszkowy: dzisiaj jest poza kościołem katolickim, a jeszcze jakiś temu mówił o kulcie maryjnym

    •  

      pokaż komentarz

      Kto najbardziej go zj%!!l na mikroblogu? Katole.

      @dqdq1: Hołownia jest sympatyczny, ale jest też za bardzo polityczny. Może dlatego go zjechali, ja go nie słucham, ale podobają mi się jego ikony.

    •  

      pokaż komentarz

      rozszerzonego paradoksu omnipotencji, który możemy przywołać tak: czy bóg wszechmogący może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie w stanie go sam podnieść

      @robert-maslowski: To pytanie ma prawie 1 tys lat i już doczekało różnych odpowiedzi, a najsensowniejszą nie jest co ciekawe Kanta, tylko św. Tomasza, przez co wałkowanie tego po raz kolejny nie ma najmniejszego sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: Zgadzam się z twoim wpisem po całości. Mam tylko jedno "ale"...

      Luźne podejście do wiary, modlitwy to jest to czego by potrzebował Kościół.

      Nie uważasz, że właśnie takie podejście właśnie rozkłada Kościół od środka? Tego czego obecnie potrzebuje Kościół, jako instytucja i społeczność, to wzbudzenie na nowo szacunku do siebie. Wszelkie "luźne podejścia", o któych napisałeś, w postaci neokatechumatów, nocy uwielbienia i tańców w świątyni nie ma raczej nic wspólnego z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @To_nie_jest_kraj_dla_ateistow: Jaki zawód wybierają tytani intelektu. Box w korpo i pracę przez większość życia, a tą jego część poza pracą wypełnioną stresem i napięciem? A to generalnie tylko po to aby KUPOWAC gówno rzeczy i błagac los o zazdrość otoczenia. Bo tylko w tym widać sens?
      Wolę rozwozić mleko, mieć czas i żyć. Nawet kosztem pogardy ze strony "tytanów intelektu"

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm też miałem takiego proboszcza naprawdę gość z powołania i dalej mogę skopiować to co ty napisałeś

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: To pytanie nie doczekało się żadnej odpowiedzi. Te odpowiedzi dotyczą podstawowego paradoksu omnipotencji -- że niby bóg jest wszechmogący, więc może działać poza pojmowaniem ludzkim, więc może podnieść kamień i jednocześnie go nie podnieść. Dlatego rozszerzamy pytanie do tego, które podałem. Nie ma na to pytanie odpowiedzi.

      Jedyna odpowiedź na paradoks omnipotencji to jest taka, jaką raczyłeś podać: "odpowiedź jest dobrze znana i nie ma sensu tego wałkować". Problem polega na tym, że nie ma odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @rodnorev widać, że wiedza Twa współgra z wiarą i... aaa, nie będę uszczypliwy.

      Wiesz niby, że ludzie w pewien sposob wpłynęli na instytucję i samą religię gdzieś od soboru w Nicei. Jednak nie potrafisz już połączyć, że właśnie tacy duchowni jak Adaś, pragną ten nurt odwrócić. Odkręcić to, co politycznie myślący człowiek sknocił.

      Poza tym, mam wrażenie, że m.in. i w Tobie widać, czym teraz próbuje się zasłonić wszechobecne zło (czyt. Szatana). Puste manifestacje, slowa, pieniądz. Jedyne słuszne wartości w tym waszym pustym, bezdusznym świecie.

      Sam wykop widzę jednak (na nieszczęscie) stał się wylęgarnią sfrustrowanych, pogubionych i pustych osób, bez miłości. Większosciowo gimbazy, której tu już nikt nie doedukuje, a wręcz przeciwnie.
      Szkoda, dotąd uważałem, że można tu właśnie wygodnie i spokojnie dysputy na różne tematy prowadzić. Ale frustraci nie potrafią dyskutować, a jedynie jazgotać. Czas chyba jednak zwijać konto, żeby nie być posądzonym o bycie w tej "elicie".

    •  

      pokaż komentarz

      . Luźne podejście do wiary, modlitwy to jest to czego by potrzebował Kościół.

      @kogutm: Kościół w twojej opinii potrzebował luźnego podejścia do Wiary? czy Chrystus takowego twoim zdaniem od nas oczekuję? czy Syn Człowieczy nauczał by zbytnio się nie przejmować sprawami duchowymi? czy też może nakazywał On nam zaprzeć się samych siebie, rzucić wszystko i pójść za nim? Luźniejsze podejście do wiary powoduję osłabienie naszych relacji z Panem. Zresztą wbrew twojej ekspertyzie, odkąd w Kościele panuję trend do rozluźniania dogmatów i stawiania coraz to mniejszych wymagań wobec wiernych, a także od kiedy hierarchia próbuję uczynić Kościół bardziej "przystępnym" odtąd też drastycznie spada liczba wiernych, a wśród nich samych panuję coraz to większe osłabienie moralne, zresztą owy trend nie zaistniał bez wpływów zewnętrznych, jest on efektem wpływów środowisk wrogich Kościołowi, pragnących jego zniszczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-maslowski problem polega na tym, że nie rozumiemy paradoksu jednoczesnej wszechpotęgi i wszechwładzy,

      tak, jak człowiek nie potrafi sobie wyobrazić paradoksu jednocześnie żywego i martwego kota, o którego życiu i śmierci decyduje obserwacja żyjącej istoty, albo faktu pojawiania się cząstek urojonych w próżni, pożyczonych być może z sąsiedniego wszechświata...

      To są jednocześnie fakty naukowe i elementy wiedzy o czymś co przeczuwano i wyliczono wcześniej, a masy ludzi pukały się w czoło.

      Dlaczego bezwarunkowa omnipotencja jakiegoś bytu jest niemożliwa? Dla naukowca bazującego na nauce klasycznej tak jest, dla fizyka zajmującego się mechaniką kwantową tak nie jest. Coraz bardziej zaciera się granica tego, na co ma wpływ sama świadomość i co można wytłumaczyć na razie tylko teoretycznie. Dlatego zaprzeczam, że pojmowanie ludzkie jest absolutne. Nasz mózg powstał w szeregu przemian ewolucyjnych, posiadamy "moc obliczeniową" i wnioskującą znacząco przewyższającą nasze aktualne potrzeby, skąd pomysł, że wszystko dostrzegamy i pojmujemy, jeśli zwykły człowiek nie umie wyobrazić sobie nawet zwykłej trójwymiarowej przestrzeni, a także jej braku, rozszerzania się czasoprzestrzeni... Można tak bez końca, nawet uczeni często tego nie potrafią, a wątpię, żeby ktokolwiek umiał wyobrazić sobie czterowymiarowy obiekt (pomińmy czas, mówię o wymiarach przestrzennych). Jak w takim razie można twierdzić z całkowitą pewnością, że Bóg jest niemożliwością, skoro nie znamy fundamentów własnego świata, nie wyjrzymy z niego dalej niż pierwsze kwazary.

    •  

      pokaż komentarz

      @longstar Znam prawie samych takich, więc nie wiem... Mam aż takie szczęście? Może i tak, ale jaka statystycznie jest na to szansa?

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Wydawało mi się, że dość wyraźnie napisałem rozszerzony paradoks omnipotencji. Skoro bóg jest wszechmogący, to potrafi stworzy kamień, o którym mowa, ale będzie to potrafił uczynić w ten sposób, że jednocześnie nie będzie wykraczał poza ludzkie pojmowanie, dotychczasową wiedzę, podstawy fizyki, nie będzie wykraczał poza ramy wszechświata, nie będzie korzystał z wszechświatów równoległych, nie będzie wykraczał poza przestrzeń trójwymiarową i czas, nie będzie stosował sztuczek niezrozumiałych dla człowieka itd. itd. itd. Skoro bóg jest wszechmogący, to na pewno potrafi stworzyć kamień spełniając wszystkie wymienione założenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DezmontPL: No to pozazdrościć. Ja jako niewierzący lubię dyskutować z duchownymi na teologiczne tematy. Zaznaczam dyskutować, a nie wdawać się w pyskówki kto jest lepszy. Tylko z o. Szustakiem, paroma franciszkanami i 2 księżmi się to udało. Z resztą rozmowa była na poziomie "masło jest maślane bo jest masłem". Także pozazdrościć tobie tego szczęścia, że trafiłeś na inteligentnych ludzi, a nie megafony.

    •  

      pokaż komentarz

      . Skoro bóg jest wszechmogący, to na pewno potrafi stworzyć kamień spełniając

      @robert-maslowski: Podstawowym błędem jest przekonanie, że Bóg tworzy/stworzył cokolwiek. Nie znajduje powodu, dla którego Bóg, będący doskonałością miałby stworzyć świat, istnienie swiata jest dowodem na to, że Boga nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-maslowski ale dlaczego ma nie wykraczać? W czym jesteśmy tacy wyjątkowi, że ma być ograniczony tylko do naszego pojmowania skoro już teraz my, ludzie wiemy, że istnieją w naszym wszechświecie miejsca, gdzie stałe fizyczne mają wartość odrobinę inną niż wynika to z naszych świetnych teorii naukowych (np. alfa), a są to stałe takie naprawdę "stałe" mówiące o fundamentalnych cechach wszechświata. Jak długo ma czekać i do jakiego momentu w naszym rozwoju naukowym, czyli do których stałych praw (które okazują się zmiennymi) myślisz, że Bóg ma dostosować swoje działania?

    •  

      pokaż komentarz

      podstawowego paradoksu omnipotencji

      @robert-maslowski: szafujesz wyświechtanym frazesem, który nigdy nie był traktowany poważnie przez poważnych ludzi. Zdanie jest nielogiczne. Słaba istota nie jest wszechmocna a wszechmocna nie może być słaba. Zupełnie jak z doświadczeniem, które zdobywa się w pracy, ale żeby zdobyć pracę, potrzebne jest doświadczenie.

      ale fundamentalne założenia, które są niespójne i nieprawdziwe.

      @robert-maslowski: bez jaj... jesteś albo kompletnym ignorantem, albo nie masz wiedzy o choćby podstawoych założeniach chrześcijaństwa. Weź sobie pooglądaj setki świadectw ludzi na YT (np. "gangster na usługach Jezusa") ...dziwnym trafem nikt z gówna nie podniósł się dzięki latającemu potworowi spagetti. Czytałeś chociaż biografię jakiegoś świętego? Nie czytałeś. Jakbyś przeczytał to nie banalizowałbyś na wykopie. Ode mnie osobiście z prywatnego doświadczenia - jak mi ktoś mówi, że Bóg nie istnieje to się tylko uśmiecham, po czym zupełnie poważnie dodaję... skoro istnieją demony to istnieje też Bóg.

    •  

      pokaż komentarz

      @MikeDesmond: Chyba Ci się adresat wypowiedzi pomylił ( ͡º ͜ʖ͡º) Ja jestem wierzący.

    •  

      pokaż komentarz

      @architekt_: Jakież to typowe. Zamiast merytorycznej odpowiedzi (której nie znasz), pośrednie insynuację, że jestem niepoważny, odwołania do jakiś filmów na YT. Jeśli bóg jest wszechmocny (może wszystko), to może być jednocześnie wszechmocny i słaby, gdyż może wszystko, także i to, żeby być jednocześnie wszechmocny i słaby.

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Dlatego ma nie wykraczać, żeby udowodnić takim maluczkim jak ja, że jest wszechmocny. No, ale nie jest, bo rozszerzony paradoks omnipotencji dowodzi w sposób logiczny, że istota wszechmocna nie może istnieć. A ponieważ istotą boskości jest wszechmoc, to dowodzi, że nie istnieje bóg. Co było do udowodnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-maslowski czujesz się maluczki względem kogoś lub czegoś, to, że nie możesz zmusić istoty mądrzejszej od siebie by się ukazała na Twoich zasadach złości, prawda? Mnie też. Ale mam w sobie pewność, że tam jest. Nienazwane, niepoznane. Ty nie musisz, ja mam. Twoje dowody, a raczej dowód jest wtórny, chociaż do pewnego stopnia i przy ograniczonych prawach przyrody logiczny. Nie uwzględnia jednak warunków przed powstaniem wszechświata. Masz pewność, że były takie jak teraz? Ja mam pewność, że nie. Na przykład nie było... przestrzeni, ani czasu, dziwne, prawda?

      Swoją drogą jest to jedyny paradoks, który znasz? Przyczepiłeś się do niego jak rzep do psiego ogona. Zlepku atomów próbujący się poznać, nie dziwi Cię, że istnieje świat? Że myśl rodzi się w dziwnych komórkach Twojej istoty szarej? Samo powstało? Możliwe, jednak rozumując Twoim sposobem i ograniczając się do Twojego rozumienia świata wszystko ma swoją przyczynę, każda reakcja jest reakcją na akcję. A akcję musiało wykonać większe od nas coś lub ktoś. Oznacza to możliwość istnienia jakiejś praprzestrzeni, zalążka, czegoś. Za duży upał, już mi się nie chce tłumaczyć Ci jak poszerzyć horyzonty, jak udowadniać sięgając elastycznie po dowody różnego rodzaju, a nie jeden jedyny oparty na rozumowaniu logicznym. Po prostu poczekam aż zrozumiesz. A zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Typowe reakcje na rozszerzony paradoks omnipotencji:
      1. Inwektywy, insynuowanie bycia niepoważnym.
      2. Pytanie, o to dlaczego osoba boska miałaby się zniżać do poziomu maluczkich i cokolwiek udowadniać.
      3. Kompletne niezrozumienie istoty problemu albo błędne odnoszenie się do rozszerzonego paradoksu omnipotencji jak do podstawowego paradoksu omnipotencji i odsyłanie do Wikipedii, gdzie jest na ten temat artykuł.
      4. Niektórzy próbują przeprowadzić logiczne rozumowanie i rozwikłać rozszerzony paradoks omnipotencji. Gdy w końcu wyczerpie się repertuar środków, to porzucane są wcześniejsze nieudolne próby wytłumaczenia logicznego i pojawia się magia. Wówczas nierzadkie są zarzuty zbyt dosłownego postrzegania świata, ciasnych horyzontów. Dyskutant uważa, że posiada jakąś tajemną wiedzę, z której wynika, że ma bezwarunkowo rację, ale nie umie tego wyrazić, gdyż: albo jest zmęczony dyskusją, albo nie potrafi ograniczonemu umysłowi wytłumaczyć tego, o czym jest przekonany.
      6. U osoby, która pogubiła się w próbie argumentacji logicznej pojawia się irytacja wynikająca ze swojej bezsilności: "A co pan się czepił tego paradoksu omnipotencji?", "Nudzi się panu, nie znasz pan nic innego?", "Bóg ci odpłaci za te bluźnierstwa."
      7. Pojawia się nierzadko łapanie za słówka, unikając w ten sposób merytorycznej dyskusji o istocie rozszerzonego paradoksu omnipotencji.
      8. Nie było punktu 5.

      Na pocieszenie powiem Ci, że nie Ty pierwszy poległeś. Tak się składa, że teolodzy nie podali jak dotąd żadnej odpowiedzi na rozszerzony paradoks omnipotencji.
      Pooglądaj księdza Michała Hellera. On jak czegoś nie wie, to mówi, że teolodzy nie znają odpowiedzi na dane pytanie, a nie próbuje odwoływać się do tajemnej wiedzy i insynuować ciasne horyzonty dyskutanta.

      Żeby nie było, że tylko rozszerzony paradoks omnipotencji. Skoro bóg jest wszechmocny, to może czynić zło, prawda?

      PS. Czy Twój bóg wszechmogący ma taką moc, aby ożywić rybę wędzoną w mojej lodówce? Nie każę mu tego robić; pytam tylko teoretycznie, czy ma taką moc, aby to zrobić?

      PS. Czy zdarzyło się w historii ludzkości, że Twój bóg cudownie uzdrowił jakichś ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-maslowski twoje argumenty trafiły w próżnię, musisz mieć ostatnie słowo, co?
      Wyobrażam sobie jak wyglądasz teraz cały zadowolony. Nawet nie zauważyłeś, że od kilkudziesięciu minut rozmawiasz z kobietą.

      Wyliczyłeś naprawdę "rzeczowe argumenty", tak strasznie rzeczowe, że niech Ci się ta cała omnipotencja przyśni, może coś z niej zrozumiesz. A teraz proszę napisz coś, bo inaczej ostatnie słowo nie będzie twoje "koleżanko".

    •  

      pokaż komentarz

      @kogutm: widzialem pare jego filmow. Gledzi jak kazdy ksiadz. Kazania o wszystkim i o niczym

    •  

      pokaż komentarz

      zapytać ile za papier z bierzmowania

      @kogutm: co? ktoś płaci za bierzmowanie?

    •  

      pokaż komentarz

      czy bóg wszechmogący może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie w stanie go sam podnieść

      @robert-maslowski: Trochę chyba bredzisz w temacie - atakujesz tylko po to, aby atakować.
      W skrócie: Bóg „nie może” stworzyć kamienia, którego nie mógłby potem podnieść, nie dlatego, że nie jest wszechmocny, a dlatego, że taka czynność z definicji nie może zaistnieć. Nie można móc i nie móc czegoś zrobić jednocześnie.

      A tu masz wyjaśnienia; a tu masz ten temat na WYKOP'ie kiedyś tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinesz: Skoro bóg jest wszechmocny, to może robić rzecz z definicji niemożliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Liczę jednak na dalszą dyskusję i logiczne argumenty. Przypominam, że także teologowie stosują logikę.

      PS. Do listy reakcji na rozszerzony paradoks omnipotencji muszę dopisać "robienie z siebie ofiary, gdy nieudolne próby logicznej argumentacji ulegną wyczerpaniu".

      Żeby nie było, że tylko rozszerzony paradoks omnipotencji. Skoro bóg jest wszechmocny, to może czynić zło, prawda?

      PS. Czy Twój bóg wszechmogący ma taką moc, aby ożywić rybę wędzoną w mojej lodówce? Nie każę mu tego robić; pytam tylko teoretycznie, czy ma taką moc, aby to zrobić?

      PS. Czy zdarzyło się w historii ludzkości, że Twój bóg cudownie uzdrowił jakichś ludzi?

  •  

    pokaż komentarz

    Żal mi jego patronów na patronite, nie rozumiem, jak można być tak głupim, żeby wpłacać na jakiegoś księdza 60k miesięcznie, ale debili nie sieją...

  •  

    pokaż komentarz

    No i się zlecieli xD

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Mam wrażenie,że papież jest taka sama pr-owa wydmuszka jak Barack Obama. Tyle mówił o pedofilii, złych praktykach w kościele i co? I nic, w Polsce wybuchła afera po filmie Sekielskiego, przyjechał z Watykanu przedstawiciel Franciszka, powiedział że nie czytał raportu a tak w ogóle on ta wizytę zaplanował rok temu więc pewnie do obecnej sytuacji w kościele odniesie się za rok najwcześniej xD no i wszystko po staremu, ręce opadają...