•  

    pokaż komentarz

    Czyli patologia powinna być kastrowana? Tak zrozumiałem z filmu?
    #przedshido

  •  

    pokaż komentarz

    Antynatalizm jest zwykłą mizantropią pod płaszczykiem współczucia. I wynikającą z nienawiści do samego siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cantrustme Anynatalizm to głęboka forma empatii i niechęci powodowania cierpienia, a tym samym decyzja o nie powoływaniu nowego życia na świat, bo jedyne co możemy mu zaoferować to nieskończone cierpienie poprzeplatane ulotnymi chwilami szczęścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael:

      bo jedyne co możemy mu zaoferować to nieskończone cierpienie poprzeplatane ulotnymi chwilami szczęścia

      Zdajesz sobie sprawę, że takie myślenie to objaw charakterystyczny dla samobójców?

    •  
      Desmond_Sunflower

      +113

      pokaż komentarz

      @Cantrustme: Nawet jeśli wynika czasem z mizantropii i nienawiści do własnej egzystencji, to trudno nie zgodzić się z tym, że ludzie rozmnażają się z egoistycznych powodów i poniekąd godzą się na cierpienie swoich potomków. Życie to nie jest jakiś niesamowity dar, jak wierzą niektórzy... Jasne, może się zdarzyć tak, że da się je przeżyć w bardzo szczęśliwy sposób, ale odnoszę wrażenie, że większość nie jest jakoś specjalnie zachwycona tym, że się urodziła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Desmond_Sunflower:

      odnoszę wrażenie, że większość nie jest jakoś specjalnie zachwycona tym, że się urodziła.

      A masz jakichś znajomych nie-narkomanów?

    •  
      Desmond_Sunflower

      +105

      pokaż komentarz

      @Cantrustme: A, w taki sposób chcesz rozmawiać... Z fartem mordeczko!

    •  

      pokaż komentarz

      @Desmond_Sunflower:

      odnoszę wrażenie, że większość nie jest jakoś specjalnie zachwycona tym, że się urodziła.
      a ja odnoszę zupełnie inne wrażenie, a nie jestem jakimś wielkim wygrywem życiowym i nie obracam się w takim środowisku, większość osób jak najbardziej cieszy się tym że żyje

    •  
      H.......k

      +25

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael: Jak to nieskończone cierpienie? Nie do końca rozumiem. Człowiek nie cierpi całe życie. A przynajmniej normalna zdrowa jednostka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: pojedź do Afryki, Azji albo favelas w Ameryce i sobie popatrz. Tam żyje większość ludzi na Ziemi a raczej próbuje przetrwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus:

      pojedź do Afryki, Azji albo favelas w Ameryce i sobie popatrz
      No tacy ludzie najczęściej też w mniejszy czy większy sposób cieszą się życiem, no chyba że akurat jest głód, wojna czy jakiś inny kryzys. Antynatalizmy i krzyczenie że rozmnażanie i życie jest złe i szkodzi planecie i jest niemoralne, czy coś w tym stylu, to domena umierających demograficznie społeczeństw Pierwszego Świata, takich które akurat nie miałyby problemu z zapewnieniem swoim jednostkom szczęśliwego i dostatniego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: może antynatalizm jest głupi w swojej rozwiniętej formie w krajach pierwszego świata ale w krajach trzeciego świata jak najbardziej ma sens.
      "No tacy ludzie najczęściej też w mniejszy czy większy sposób cieszą się życiem" na vlogach do ajfonów... Byłem i widziałem nie raz jak się żyje dużej części populacji tej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus:

      na vlogach do ajfonów
      na vlogach i do ajfonów to cieszą się życiem pierwszoświatowcy że przeżartymi data smogiem mózgami

      widziałem nie raz jak się żyje dużej części populacji tej ziemi
      a co ma jedno do drugiego? to że większość ludzi żyje w biedzie, z której uważam że trzeba ich wyciągać, nie znaczy że ci ludzie nie cieszą się na swój sposób z życia, to po prostu ty robisz projekcję swoich poglądów

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811:
      "to że większość ludzi żyje w biedzie, z której uważam że trzeba ich wyciągać"
      Ale przecież przez to staną się tacy jak my, nieszczęśliwi mieszkańcy pierwszego świata. Na świecie powinno być więcej biedy, wojen, głodu i chorób.(╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @Melee_Creep:

      Ale przecież przez to staną się tacy jak my, nieszczęśliwi mieszkańcy pierwszego świata
      Nie jeśli zmienimy również swoje podejście do życia. Poza tym, nigdzie nie powiedziałem że wszyscy mieszkańcy pierwszego świata to nieszczęśliwe "antynatalistyczne" brainlety. Jeśli byś przeczytał moje posty wyżej to byś widział że napisałem "większość osób jak najbardziej cieszy się tym że żyje", w tym oczywiście większość mieszkańców pierwszego świata. O ironio, wiele osób właśnie dlatego jest "antynatalistami", bo są szczęśliwi i cieszą się życiem, i boją się że posiadanie dziecka narzuci im dużo obowiązków i wyrzeczeń, przez co staną się nieszczęśliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael Smutne masz życie, ja tam masz szczęście przeplatane nieszczęściami. Widocznie Ty nie masz nowemu życiu nic ciekawego ani dobrego do zaoferowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811:

      Jeśli byś przeczytał moje posty wyżej to byś widział że napisałem "większość osób jak najbardziej cieszy się tym że żyje", w tym oczywiście większość mieszkańców pierwszego świata.

      Bo przyznanie się do nielubienia swojego życia jest traktowane jak wada charakteru i myślozbrodnia przez ludzi takich jak ty. Jeszcze dobrze, że jeszcze nie dosłownie kamieniujecie za to tak jak muzłumanie. Owszem, są arabscy antynataliści, to nie domena majonezoskórych.
      "Każdy, kto nie widzi wspaniałych szat Cesarza jest imbecylem lub nie ma kompetencji do swojej pracy."

    •  

      pokaż komentarz

      @Melee_Creep:

      Bo przyznanie się do nielubienia swojego życia jest traktowane jak wada charakteru i myślozbrodnia przez ludzi takich jak ty
      Nie, przyznawanie się do nie lubienia swojego życia jest traktowanie przez ludzi takich jak ja jako efekt jakichś życiowych problemów, problemów które najczęściej można w mniejszym lub większym stopniu rozwiącać. Natomiast nie lubienie życia tak ogólnie jest traktowane jako oznaka chorób psychicznych, i jest tak traktowanie nie bez powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Antynatalizmy i krzyczenie że rozmnażanie i życie jest złe i szkodzi planecie i jest niemoralne, czy coś w tym stylu, to domena umierających demograficznie społeczeństw Pierwszego Świata,

      @ramzes8811: bo to społeczeństwa pierwszego świata są najlepiej wykształcone, obyte, oczytane z tego względu dochodzą do słusznych wniosków.
      Dzikie murzyńskie plemiona czy ubogie Indyjskie ludziska często nie widzą związku między seksem a płodzeniem dzieci, nie mają pojęcia o antykoncepcji a nawet jeśli mają to robią dzieci, bo brak im wyobraźni i mądrości, by spojrzeć głębiej na życie przez pryzmat większych wartości niż jedzenie, seksowanie, spanie, wypróżnianie.

    •  

      pokaż komentarz

      Anynatalizm to głęboka forma empatii i niechęci powodowania cierpienia,

      @Neil_Edwin_Michael: patrząc na to, że często wyznają go bardzo toksyczne środowiska internetowe, które gotowe są niszczyć ludziom życia dla rozrywki, to kłamstwo i antynatalizm nie oznacza automatycznie tego co piszesz.

      Cześć antynatalistów może kierować się faktycznie jakąś empatią, ale nie wmówisz mi, że zadeklarowany antynatalista, który ciągle udziela się na tagu np. #przegryw gdzie obraża wszystkich, kobiety nazywając "p0lkami" a mężczyzn który normalnie żyją "normikami" i wyraźnie się nad nich wywyższając, kieruje się empatią i niechęcią powodowania cierpienia, a takich antynatalistów też jest sporo.

      Samo sugerowanie, że każdy antynatalista kieruje się empatią i niechęcią powodowania cierpienia już śmierdzi jakąś toksycznością, bo sugeruje wyższość moralną nad wszystkimi innymi, a niezachwiane poczucie wyższości moralnej to pierwszy krok do gnębienia reszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @fapowiczowski:

      bo to społeczeństwa pierwszego świata są najlepiej wykształcone, obyte, oczytane z tego względu dochodzą do słusznych wniosków.
      Przede wszystkim są bardziej konsumpcyjne i hedonistyczne, a to jest główny motor antynatalizmu, nie żadna inteligencja. W życiu nie widziałem, ani nie słyszałem, żadnego naukowca-antynatalisty.

    •  

      pokaż komentarz

      Anynatalizm to głęboka forma empatii i niechęci powodowania cierpienia, a tym samym decyzja o nie powoływaniu nowego życia na świat, bo jedyne co możemy mu zaoferować to nieskończone cierpienie poprzeplatane ulotnymi chwilami szczęścia.

      @Neil_Edwin_Michael: Pierdu pierdu. Powiedz takiemu teoretykowi żeby skończył z cierpieniem (zabił się) to już wielce oburzony. Banda dwunastolatków myśli że jest lepsza bo wyznaje jakieś brednie. Dlaczego w afryce takich teorii nie głosicie bando ćwiercinteligentów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael: Tym bardziej w czasach zmian klimatycznych i rosnących konfliktów, trudno sie nad tym nie zastanawiać.

    •  

      pokaż komentarz

      pojedź do Afryki, Azji albo favelas w Ameryce i sobie popatrz. Tam żyje większość ludzi na Ziemi a raczej próbuje przetrwać.

      @olszus: Ale czy nasze dzieci nie będą żyć w trzecim świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      może antynatalizm jest głupi w swojej rozwiniętej formie w krajach pierwszego świata ale w krajach trzeciego świata jak najbardziej ma sens.
      @olszus: Czyli "antynatalizm" to nic innego jak te same eugenistyczne, rasistowskie bzdury, które głosili Hitler, Sanger i inni postępowcy. Wcześniej do ludobójstwa namawiali dehumanizacją "podludzi", a teraz bredniami o "empatii i niechęci powodowania cierpienia". No tak, wymordujmy i wysterylizujmy miliony ludzi, żeby nie cierpieli.

    •  

      pokaż komentarz

      No tak, wymordujmy i wysterylizujmy miliony ludzi, żeby nie cierpieli.

      @ibilon: no to pojechałeś. Czytaj ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cantrustme: jesteś ekspertem w dziedzinie samobójców?

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811
      Dokładnie, wam się wydaje, że jak ktoś nie ma iphona i innych tego typu gowien to jest nieszczęśliwy.
      Często ci ludzie, z których się śmiejecie, mieszkający w biednych państwach, są szczęśliwi od ludzi w bogatych zachodnich społeczeństwach. Daliście sobie wmówić, że szczęście się osiąga przez przedmioty i korporacje, a oni wiedzą (lub nie ale i tak nie mają wyboru), że szczęście zależy od relacji z rodziną, przyjaciółmi i najbliższym otoczeniem. Im bardziej zatomizowane społeczeństwa z izolacją jednostek tym więcej samobójstw i depresji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Cieszą się do czasu, gdyż widzą tylko czubek własnego nosa.

    •  

      pokaż komentarz

      niechęci powodowania cierpienia, a tym samym decyzja o nie powoływaniu nowego życia na świat, bo jedyne co możemy mu zaoferować to nieskończone cierpienie poprzeplatane ulotnymi chwilami szczęścia.

      @Neil_Edwin_Michael: ŻYCIE JEST CIERPIENIEM!!!!!!111111ONONEOENEONE

    •  

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael: Ale czy nieistnienie nie chce istnieć ?

    •  

      pokaż komentarz

      Zdajesz sobie sprawę, że takie myślenie to objaw charakterystyczny dla samobójców?

      @Cantrustme:

      Ojej, czyżbyś właśnie dostrzegł prawdę o świecie?
      Tak to niesprawiedliwy, lososy padoł rozpaczy.
      Jeden dostanie glejaka na urodziny, inny urodzi się korpusem, a jeszcze innego zgwałcą.

      Tak, najlepszą opcją jest się nie urodzić.
      Niestety biedni samobójcy muszą się mierzyć z instynktem przetrwania i bólem bo dwoje jakichś śmierdzących nieodpowiedzialnych prymitywnych dziadów nie przemyślało, że może z nich wyrosnąć ktoś mniej okgraniczony niż oni sami i w przeciwieństwie do nich zamiast się szczerzyć z posiadania puszki piwa to odczuwać ogromny ból, smutek, żal czy rozpacz spowodowany przez niezawinone wydarznei a w jego życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      Anynatalizm to głęboka forma empatii i niechęci powodowania cierpienia

      @Neil_Edwin_Michael: antynatalizm to kompromis pomiędzy niechęcią do odpowiedzialności, a docenianiem siebie samego w ramach wydumanej empatii ( ͡° ͜ʖ ͡°)... to takie win/win - "nie chcę mieć dzieci bo to odpowiedzialność i dużo zachodu, ale to dobrze, moje postępowanie jest podyktowane dobrem świata"... ps nie mam dzieci - ale to nie ma znaczenia: bądźmy szczerzy w stosunku do samych siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeQuickk: Oczywiście że nie, przecież nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cantrustme: Prztlumaczcie ten filmik na arabski, indyjski, chiński i klika języków Afryki zeby miali sie z czego pośmiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: Nope, większość ludzi żyje w Azji a nie w Afryce/Ameryce Południowej.

    •  
      w.................a

      -2

      pokaż komentarz

      @Neil_Edwin_Michael: ale masz hujowe życie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy-egzorcysta: Ty masz widocznie aż za dobre. Ale poczekaj, i to się skończy.

    •  
      w.................a

      0

      pokaż komentarz

      @HAL__9000: I to jest właśnie ta polska mentalność. Mam dobrze, bo sobie zapracowałem

    •  

      pokaż komentarz

      @Cantrustme: ja również odnoszę wrażenie że jednak znaczna większość jest zadowolona ze swoich żyć. Zmień środowisko

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcownik
      Chyba raczej niedoinformowana lub która w życiu nie przeżyła nic złego i.do tego lubi swoją pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcownik:

      @NeilEdwinMichael: Jak to nieskończone cierpienie? Nie do końca rozumiem. Człowiek nie cierpi całe życie. A przynajmniej normalna zdrowa jednostka.
      Nawet gdyby tylko cierpiał to i tak jest skończone, bo umiera 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, najlepszą opcją jest się nie urodzić.

      @cyjanek_potasu: W długiej perspektywie czasu nie ma to w ogóle znaczenia.

      Obiektywnie, czy sie urodzisz, czy nie, wychodzisz na zero. Tak więc wciskanie kitu, że płodzenie dzieci jest nieetyczne to zwykłe p%!!!@#olo, drogie wykopki.

      BTW. bawi mnie jak bardzo starasz się udawać głębokiego myśliciela XD

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest właśnie ta polska mentalność. Mam dobrze, bo sobie zapracowałem

      @wypokowy-egzorcysta: Nie, miałeś po prostu więcej szczęścia. Jesteś po dobrej stronie walcząc z tym sp?%!%?#eniem mózgowym, ale to, że dobrze ułożone życie zależy wyłącznie od ciebie, to mit.

    •  

      pokaż komentarz

      W długiej perspektywie czasu nie ma to w ogóle znaczenia.

      @Micro-Jet:

      Dla jednostki ma to znaczenie, ale jak ktoś jest tępy to nie pojmie.

      BTW. bawi mnie jak bardzo starasz się udawać głębokiego myśliciela XD

      @Micro-Jet:

      Cholera, zdjae się, że jednak Hume, Schopenhauer, Zapffe czy Cabrera faktycznie starali się udawać głęboko myślących, dobrze, że taki geniusz filozofii jak Ty, wyprowadził ich z błędu. ;D

      Nawet żadnej pracy nie musiałes napisać, wystarczy Twoja wyjęta z Twojego nieforemnego tyłka opinia zawierająca braki i błędy logiczne ;D

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet żadnej pracy nie musiałes napisać, wystarczy Twoja wyjęta z Twojego nieforemnego tyłka opinia zawierająca braki i błędy logiczne ;D

      @cyjanek_potasu: jakoś nie potrafię przyporządkować żadnego, ale do twoich postów łatwo przyporządkowałem PROJEKCJE.

    •  

      pokaż komentarz

      akoś nie potrafię przyporządkować żadnego, ale do twoich postów łatwo przyporządkowałem PROJEKCJE.

      @Micro-Jet:

      Hhahah, bo nie znasz ich prac.

      A mówią dokładnie to samo ;)

      Także pogódz się z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      antynatalizm to głęboka forma empatii i niechęci powodowania cierpienia, a tym samym decyzja o nie powoływaniu nowego życia na świat, bo jedyne co możemy mu zaoferować to nieskończone cierpienie poprzeplatane ulotnymi chwilami szczęścia

      @Neil_Edwin_Michael: i zapewne nigdy nie robiłeś ankiety pytając osoby biedne, czy też uważane przez ciebie za nieszczęśliwe czy wolały by się nie urodzić, a tym bardziej czy wolały by nie żyć (a gdyby nie chciały żyć, to czemu się jeszcze nie zabiły?) - a więc jedynie p@#%!!?isz od rzeczy próbując wytłumaczyć sobie swoją wpojoną mizantropie.

      Zakładając z góry że urodzeni gorzej od ciebie nie powinni żyć, podlegasz temu samemu prawu. Zapewne ktoś urodzony lepiej od ciebie (np z Nowego Yorku) sam zdecydowałby abyś się nigdy nie urodził ze względu na to w jakiej dupie według niego teraz jesteś :D czemu się jeszcze nie zabiłeś skoro masz tyle cierpienia w życiu?

      Jeśli antynatalizm to forma empatii to według ciebie aborcja jest zapewne aktem miłości XD
      w obecnym świecie pojęcia często obracane o 180stopni, gdzie np Antifa to organizacja stricte faszystowska więc nie dziwi mnie że pojawiają się takie narracje

  •  

    pokaż komentarz

    Największym argumentem za antynatalizmem jest widok rakowych samotnych matek.
    Pieprzy się taka z byle kim, a potem konsekwencje głupoty i nieodpowiedzialności musi dziecko ponosić.
    Jeszcze mają czelność wymagać, żeby im ludzie pomagali, czcili je, podziwiali jakie to nie są wspaniałe i żeby czasem nie musiały same wziąć za siebie odpowiedzialności.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: img2.demotywatoryfb.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem wielkim zwolennikiem antynatalizmu. Nie potrzeba więcej ludzi aby męczyli się na tym zepsutym świecie tym bardziej że największy przyrost naturalny jest w krajach biednych gdzie tych ludzi czeka beznadziejna przyszłość

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: tez jestem zwolennikiem antynatalizmu ale uwazam ze dla ochrony srodowiska powinnismy uruchomic rzadowy powszechny program ekologiczny natalizujacy rozrost etnicznosci niepolskich w granicach rp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz:
      Bardzo mnie cieszy, że jest nas więcej. Widzisz, problem jednak jest taki, że nawet, gdybyśmy zgodzili się jakoś w kwestii, że jest nas za dużo, to każdy chciałby, żeby to "tych innych" było mniej, a nie "nas". W pewnym sensie idea tego antynatalizmu będzie się łączyć z drugą - że absolutnie nie jesteśmy równi, ludzie są lepsi i gorsi, wszystkim się wcale nie należy po równo, do tego - jednych ludzi jest za dużo, innych za mało.

      Ja już dawno wymyśliłem idealny, aczkolwiek szalony sposób na redukcję populacji i to taką w miarę sprawiedliwą, gdzie będzie więcej ludzi szczęśliwych i kochanych.

      Mój pomysł to globalna domyślna antykoncepcja. Domyślna w tym sensie, że od pewnego momentu przypadkowe zajście w ciąże staje się niemożliwe. Kiedy ktoś będzie chciał mieć dzieci, będzie musiał najpierw wziąć jakiś lek przywracający płodność.

      Jak to technicznie zrobić - nie wiem. Ale pewnie w niedalekiej przyszłości technologia to umożliwi.

      Dziś wydaje się to większości społeczeństwa szalone, złe, niemoralne itd. Ale taka ocena skończy się jak zacznie nam dramatycznie brakować zasobów, a nasze przetrwanie na planecie zagrożone. A stanie się tak wskutek zmiany klimatu. Z resztą, Afryka zacznie migrować tutaj. Bo nie będą mieli wyjścia. Z ich zacofaniem cywilizacyjnym nie będą w stanie przeżyć w podniesionych temperaturach.

      Tak na marginesie - powinni wygrać lepsi. Największym złem w dzisiejszym świecie jest to, że najwięcej dzieci rodzi się w biedzie, syfie i zacofaniu. W warunkach totalnie niehumanitarnych. W dodatku poczęcia są najczęściej wynikiem przypadku, wpadki. Powstaje masa dzieci traktowanych gorzej, niż w cywilizowanym świecie traktuje się zwierzęta domowe.

      Nasza cywilizacja, jako lepsza, zapewniające ludziom najbardziej ludzkie traktowanie - powinna przetrwać i zdominować inne. Proszę bardzo, jesteśmy otwarci. Jak migranci przejmą po nas cywilizowane normy zachowań - super, serdecznie witamy. Ale bez jaj, nie rzucimy lotów kosmicznych, komputerów i fizyki kwantowej na rzecz dziczy wycinającej kobietom łechtaczki i gwałcącej wielbłądy.

      Reszcie cywilizacji musimy dać ultimatum - przyłącz się do nas lub giń. Myślę, że Azjatom akurat nie musimy. Oni naukę i technikę bardzo szybko wchłonęli. I resztę też powoli przejmują. Uczą się szybko i z ich tempem rozwoju będziemy musieli ich niedługo gonić. I dostosować się lub zginąć.

      Mam nadzieję, że przyroda da sobie radę. Że Ziemia sobie z nami poradzi. Że dostosujemy się, nawet jeśli jeszcze dziś większość tego nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: Mi wystarczy, żeby rządy odgórnie nie dyskryminowały bezdzietnych i nikogo do niczego nie "zachęcały. Żadnych podatków dla jednych ani benefitów lub ulg dla drugich. A także oddolnie, żeby stare ciotki powstrzymały się przed głupimi insynuacjami, jak to brakuje im nowego bombelka w rodzinie, a ty Kaśka kiedy se chłopa znajdziesz.
      Bez względu na to, czy życie rzeczywiście jest pasmem bólu i cierpienia, szacunek dla cudzego istnienia wymaga, by nie traktować go jako środka do jakiegoś celu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: wszyscy macie rację i nikt nie ma racji. Mnie cieszy, że antynataliści nie przekażą swoich zj!#$nych genów i to jest dobra informacja dla świata

    •  

      pokaż komentarz

      @uesugi2: nie zapominajmy o sterylizacji ludzi którzy są obciążeni genetycznie nowotworem.sa takie rodziny gdzie wszyscy umarli na raka. Policzmy, 200 tys razy 4 osoby w rodzinie to jest 800 tys zł Nie można dopuścić żeby oni się rozmnażali powodując zwiększenie kosztów leczenia NFZ. Przecież te pieniądze mozna wydac na drogi albo szkoły. Tak więc trzeba wprowadzić obowiwskowa sterylizację dla niepełnosprawnych, z obciazeniem genetycznym związanym z nowotworami, dlacosob zarabiających poniżej 4.5 tys zł i może też dla rudych.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak na marginesie - powinni wygrać lepsi. Największym złem w dzisiejszym świecie jest to, że najwięcej dzieci rodzi się w biedzie, syfie i zacofaniu. W warunkach totalnie niehumanitarnych. W dodatku poczęcia są najczęściej wynikiem przypadku, wpadki. Powstaje masa dzieci traktowanych gorzej, niż w cywilizowanym świecie traktuje się zwierzęta domowe.

      @the_revenant:

      No właśnie nataliśći zawsze tłumaczą się naturą, instynktem, lub tak było od zawsze, albo, że płodzenie jest normalne.

      Jak widać w krajach rozwiniętych natura jakoś nie potrafi zmusić ludzi myślących do rodzenia dzieci.
      Co raz więcej par nie chce mieć dzieci lub posiada statystycznie 1 dziecko.

      To dowodzi tylko i wyłącznie tego, że bezmyślne i bezrefleksyjne płodzenie jest domeną ludzi prymitywnych, głupich, ograniczonych.

      Dokładnie tak samo jest z wiarą w gusła.
      W Europie raczej ciężko będzie kogokolwiek nastraszyć klątwa lub omamić mocą modlitwy(pomijam katolików i tym podobnych bo to schizofrenicy).

      Natomiast w krajach trzeciego świata po dziś dzień nosi się amulety, zamawia uroki, eliksiry itd.

      to każdy chciałby, żeby to "tych innych" było mniej, a nie "nas".

      @the_revenant:

      Jak widzisz niekoniecznie, ludzie w krajach rozwiniętych nie mnożą się jak króliki.
      To domena prymitywnych i głupich ludzi, których życiem kieruje instynkt, a nie oni sami.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój pomysł to globalna domyślna antykoncepcja. Domyślna w tym sensie, że od pewnego momentu przypadkowe zajście w ciąże staje się niemożliwe.

      @the_revenant: Coś podobnego opisał Dmitry Glukhovsky (autor Metra 2033) w książce FUTU.RE . Główne założenie to, że nikt nie może mieć dzieci, lecz wszyscy są nieśmiertelni i wiecznie młodzi. Dopiero gdy jedna osoba umiera druga może się urodzić. Nie chciałbym żyć w takim Świecie, jednak obawiam się, że wcześniej czy później mogą zostać wprowadzone podobne rozwiązania.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale taka ocena skończy się jak zacznie nam dramatycznie brakować zasobów, a nasze przetrwanie na planecie zagrożone. A stanie się tak wskutek zmiany klimatu. Z resztą, Afryka zacznie migrować tutaj. Bo nie będą mieli wyjścia. Z ich zacofaniem cywilizacyjnym nie będą w stanie przeżyć w podniesionych temperaturach.

      @the_revenant: co każdy miliard ludzi, znajduje się jakiś wielki "myśliciel" który ogłasza globalną apokalipsę z powodu przeludnienia, a tym czasem z każdym nowym miliardem jest coraz lepiej. Np. od dwudziestu lat mamy sytuację w której co roku umiera więcej osób z powodu przejadania się niż z głodu. To jest niespotykane w historii ludzkości, we wszystkich poprzednich epokach istniał poważny problem głodu, i im ludzi było mniej tym ten problem był większy.

      Mówisz o zacofaniu Afryki i ich niemożności wyjścia z kryzysu... coś jak w Chinach z lat 80-tych? Skrajna bieda, "przeludnienie" i... jakoś skończyło się tym że cały świat jest zależny od ich gospodarki...

      No ale przeludnienie jest możliwe, powiesz? Skoro planeta ma skończoną powierzchnię to to też i możliwość utrzymania populacji ma jakieś limity. Tylko przy założeniu że rolnictwo pozostanie na tym samym poziomie technologicznym i przy założeniu że nie zaczniemy wykorzystywać roślinności morskiej w celach spożywczych, spokojnie planeta jest w stanie wyżywić nie 10, nie 20 czy 30 a 100 miliardów ludzi, i to przy zachowaniu środowiska naturalnego w równowadze.

      Potencjał oceanów jest tak ogromny że do tej liczby można by było dodać co najmniej pięć razy tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: xD Zwolennicy antynatalizmu to chyba sami "introwertycy"

      Mr_Beniz 1 dzień 21 godz. temu +1
      : Ja ostatnio chciałem zrobić długi spacer, poszedłem kawałek lecz niestety wszędzie były spore grupki ludzi a nie chciałem obok nich przechodzić i zawróciłem do domu

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: chyba nagłupszy komentarz w tym roku

    •  

      pokaż komentarz

      Dziś wydaje się to większości społeczeństwa szalone, złe, niemoralne itd. Ale taka ocena skończy się jak zacznie nam dramatycznie brakować zasobów, a nasze przetrwanie na planecie zagrożone. A stanie się tak wskutek zmiany klimatu. Z resztą, Afryka zacznie migrować tutaj. Bo nie będą mieli wyjścia. Z ich zacofaniem cywilizacyjnym nie będą w stanie przeżyć w podniesionych temperaturach.

      @the_revenant: Włączę się w dyskusję w tym miejscu. Afryka nie umrze z racji na wysokie temperatury, tylko z racji na niski poziom cywilizacyjny przy olbrzymim przyroście naturalnym. Jest to kontynent który chyba w ciągu 100 lat zwiększył zaludnienie 10-krotnie. Dla porównania Polska w ciągu ostatnich 70 lat zwiększyła populację z 23mln (rok 1946) do 38 mln po roku 2000 oferując nawet po wojnie lepszy poziom życia "średniemu obywatelowi" niż wiele krajów subsaharyjskich dzisiaj.

      Niestety obawiam się osobiście, że wciąż niski poziom rozwoju tych krajów nie wynika z niczego innego jak z cech populacji je zamieszkującej...

      ...więc akurat na granicy powinniśmy strzelać, żeby nie wpuścić tego problemu do siebie. Nie powinniśmy też zrzucać żywności do Afryki w ramach programów pomocowych czy czegokolwiek innego. Należy zaoferować edukację a więc wiedzę lub (uzasadnione ekonomicznie dla nas) inwestycje, a nie doraźne rozwiązania.

      Natomiast odnosząc się do antynatalizmu - w Polsce i Europie należy wręcz promować prokreację z racji na to, że w aktualnej perspektywie populacje będą się kurczyć z racji na brak dzieci, a jednocześnie poziom życia, jego przewidywana długość i rysujące się perspektywy nigdy nie były dla europy (nie zagrożonej ciągłymi wojnami) lepsze. Dzieci nasze, innych europejczyków czy też dzieci amerykanów/kanadyjczyków oraz niektórych azjatów będą prawdopodobnie korzystać z dobrodziejstw podboju kosmosu który wydarzy się w nadchodzących latach.

      Jednocześnie pojawia się pytanie - jeśli np. szkodliwe górnictwo będziemy mogli przerzucić np. na Marsa czy księżyc - to z czego będą żyły kraje które dzisiaj oferują prawie wyłącznie surowce w wymianie międzynarodowej, nie mając u siebie ani wysokiego poziomu życia, ani przemysłu, ani stabilnej ekonomii. Mówię o krajach rolniczo-górniczych jakie często występują w Afryce?

      Bo tak ogólnie to antynatalizm jest nieuzasadniony w Europie. Nawet Polak z 30-letnim kredytem na mieszkanie żyje dziś na poziomie który 20 lat temu był ciężki do osiągnięcia dla wielu rodaków - 20% bezrobocia około roku 2000. Jeśli natomiast dla kogoś powodem cierpienia jest brak najnowszego komputera, telefonu czy samochodu, to uważam, że jest z nim coś nie tak od strony psychologicznej, ale to jest jego problem, a nie (starzejącego się) społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: czyli nie da się być szczęśliwym będąc biednym? Zajebiście szeroka logika. Skąd wy się ludzie bierzecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Beniz: zacznij od siebie? czemu afirmujesz za tym żeby inni mieli mniej dzieci? Pokaż że chcesz skończyć "cierpienie" zaczynając od siebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: a po co mamy adaptować to podejście u siebie skoro my, mamy odwrotny problem? jeśli mielibyśmy jakieś możliwości narzucenia antykoncepcji innym populacjom to najlepiej zacząć od afryki i azji.

      Problem w tym że antynatalizm jest lobbowany właśnie w zachodniej cywilizacji (np Polsce) gdzie jest zupełnie niepotrzebny i absurdalny

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar ArseneWengerTheAnimatedSeries dołączył
431 wykopali 55 zakopali 13 tys. wyświetleń
Advertisement