•  

    pokaż komentarz

    Norma w spółkach skarbu państwa, w każdej jest niegospodarność i przekręty a jak ujawnisz to lecisz na bruk

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: Niby czemu w prywatnych miałoby być inaczej. Bo prywatny mógłby to wszystko ukraść legalnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: w prywatnych to na niekorzysc swojej firmy ktoś działa a tu działa na rzecz skarbu państwa i ma to w dupie przeciez to nie jego wiec co mu tam zależy

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: W prywatnej jak jesteś pracownikiem to też masz w dupie i co ci tam zależy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: Czyli gdyby ten węgiel był własnością prezesa to by go nie ukradł bo sam by się okradł? Wystarczy mu to wszystko dać na własność i nie będzie problemu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: nie trzeba go wypierdzielić na zbity ryj i bez prawa do emerytury za przekrety. Takie powinno byc prawo. I raz dwa każdy by skończył z tym. Chyba że tyle nakradł że ma w dupie emeryture

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: Popieram. Podpowiem ci jeszcze że chociaż większość akcji posiada państwo, to sami górnicy też posiadają akcje JSW. I że tak się dzieje to wiem od nich już dawana. Słyszałem jak opowiadali ci co chodzą na hałdy jakie tam skarby leżą i jak znikają. To jak ci co to wożą są skorumpowani i jak milczą na ten temat to też już wyszło. Generalnie górnicy wiedzą się się ich okrada. Tylko że jak zastrajkują to się mówi że to oni za dużo zarabiają i podatnika chcą okraść....

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow: w prywatnej jakby wykrył że ktoś okrada prezesa to dostałby od prezesa premie a nie zwolnienie

    •  

      pokaż komentarz

      Norma w spółkach skarbu państwa, w każdej jest niegospodarność i przekręty a jak ujawnisz to lecisz na bruk

      @bronsky: W każdej poważnej firmie jak "ujawnisz" wyniki jakiegoś audytu, to masz przej?!#ne fest. Nie wiem dlaczego akurat skarbu państwa miałoby to być inaczej? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: Tylko widzisz to był niezaksięgowany węgiel, a więc bardziej okradał skarb państwa i w prywatnej spółce prawdopodobnie taki gość byłby dogadany z prezesem i wciąż konfident wylatywałby z roboty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: nie jest inaczej. Dlatego mało kto ma jaja by coś ujawnić

    •  
      T.......y

      +13

      pokaż komentarz

      Bo prywatny mógłby to wszystko ukraść legalnie?

      @Solstafir: samemu sobie? Przecież jak by to była prywatna spółka to albo by sprzedał normalnie i miałby zysk, albo by to sobie wziął i sprzedał i miałby zysk. Ewentualnie kwestia podatków tylko w grę wchodzi.

    •  
      T.......y

      +1

      pokaż komentarz

      nie trzeba go wypierdzielić na zbity ryj i bez prawa do emerytury za przekrety.

      @bronsky: w Chinach jest kara śmierci za to. Szanuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      w prywatnej jakby wykrył że ktoś okrada prezesa to dostałby od prezesa premie a nie zwolnienie

      @Dupa01: Nie do końca - w prywatnej spółce akcyjnej audytor wykrywa, że prezes okrada akcjonariuszy i co się dzieje? Audytor dostaje takiego kopa od prezesa, że starzeje się w powietrzu w locie. Więc samo to, że firma jest prywatna jeszcze nie świadczy o tym, że jest w niej uczciwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Norma w spółkach skarbu państwa, w każdej jest niegospodarność i przekręty a jak ujawnisz to lecisz na bruk

      @bronsky: ja się zawsze pytam wtedy: Gdzie jest Ziobro prokurator z nadania politycznego

    •  

      pokaż komentarz

      w prywatnej spółce prawdopodobnie taki gość byłby dogadany z prezesem

      @PogromcaPatusow: Taaa bo w publicznej nie może być dogadany z prezesem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: norma. Dodatko importuja wegiel z Rosji i wpisuja na stan jako wykopany - dostaja dofinansowanie. Dziwne ze jeszcze sie za to nikt nie wzial jak za escape-roomy . panstwo z tektury ktora juz zaczyna plesniec

    •  

      pokaż komentarz

      @DRESIARZZ: Nigdzie nie napisałem, że nie może być. Ba nawet wielce prawdopodobne, że jest właśnie dogadany. Taka patologia dzieje się zarówno w spółkach skarbu państwa jak i prywatnych przedsiębiorstwach.

    •  

      pokaż komentarz

      panstwo z tektury ktora juz zaczyna plesniec

      @PogromcaPatusow: Oj Ty chyba wiadomości nie oglądasz.
      Chociaż można to interpretować odwrotnie, było z dykty, a jest jeszcze gorzej i jest z tektury.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: jasne bo jakby nagradzali to by każdy raportował nieprawidłowości a góra sobie tego nie życzy ?

    •  

      pokaż komentarz

      @pigularz: a kto ma się za to wziąć ? PIS który na tym zarabia czy opozycja która też dostaje swoją działkę ?

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: no wlasnie. A mozna powiedziec ze juz po wyborach pazdziernikowych

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow ale pracodawcy zalezy i jak widzi co robisz z jego sprzetem to cie zaj%$?!

    •  

      pokaż komentarz

      Niby czemu w prywatnych miałoby być inaczej. Bo prywatny mógłby to wszystko ukraść legalnie?

      @Solstafir: Weź se ukradnij swoją klawiaturę, przestaniesz bzdety pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: niegospodarność?? Ładna nazwa na mafie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir Bo państwo płaci za wydobycie lub import a dyrektorek z d0py puszcza towar na lewo ? Prywaciarz sam siebie okradnie ? Było by to bez sensu .... co ?

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGoliat: Nie wiem co bierzesz ale odłóż to.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGoliat: Państwo nie płaci JSW za żadne wydobycie. Transer pieniędzy jest wyłącznie z JSW dla państwa w postaci podatków. Dodatkowo gdy JSW dobrze prosperuje (tak jak teraz właśnie) to państwo upomina się o zyski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir No ale zysków nie ma jak się całości urobku nie księguje i dziwnym trafem idzie on bokiem inkasując do prywatnej kiermanki. Wszedzie tak jest w mniejszym lub większym stopniu. Wszystko co państwowe jest gówniane i powinno zostać zamknięte.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir Piwo do ręki aktualnie biorę. Nie stękaj. No chyba że siedzisz w KGHM na partyjnym pierdzistołku, wtedy twoje niezadowolenie było by uzasadnione ;-).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGoliat: Raz się martwisz że idzie to do prywatnej kieszeni a raz chcesz żeby wszystko szło do prywatnej kieszeni...

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGoliat: Gdybym siedział w KGHM i jeszcze w dodatku na posadzie z partyjnego nadania to byłbym przeszczęśliwy :) I zamiast pisać komentarze pewnie ruchałbym teraz jakąś modeleczkę przy szampanie.

    •  

      pokaż komentarz

      samemu sobie? Przecież jak by to była prywatna spółka to albo by sprzedał normalnie i miałby zysk, albo by to sobie wziął i sprzedał i miałby zysk.

      @TheNewGuy: Czyli po prostu zalegalizować to żeby sobie brał taki jeden z drugim i nie będzie kradzieży? No genialne. Poza tym, gdyby była prywatna (już jest po części) to nie zmieniłoby się nic. Zarządowi jest obojętne czy okrada państwo czy akcjonariuszy, właściwie państwo ma większą moc reagowania niż prywatni akcjonariusze. Jak powiedział Belka: "tę pałę ma państwo".

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Czyli po prostu zalegalizować to żeby sobie brał taki jeden z drugim i nie będzie kradzieży? No genialne. Poza tym, gdyby była prywatna (już jest po części) to nie zmieniłoby się nic. Zarządowi jest obojętne czy okrada państwo czy akcjonariuszy, właściwie państwo ma większą moc reagowania niż prywatni akcjonariusze.

      @Solstafir: tylko jest jedna drobna różnica. Jak w spółce prywatnej pracownik wykryje, że zarząd kradnie, to zwalniany jest zarząd, a pracownik prawdopodobnie dostaje awans.
      Jak w spółce państwowej pracownik wykryje, że zarząd kradnie, to pracownik jest zwalniany, a zarząd dostaje podwyżkę, żeby zrekompensować brak możliwości kradzieży.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Niby dlaczego tak miałoby być.

      @Solstafir: właśnie komentujesz artykuł, który mówi że tak jest.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Nic co tam nie pisze nie wskazuje że mogłaby być taka różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Znaczy prywatyzacja w takim sensie żeby ją sprywatyzować samym górnikom (żeby dostali to na własność) mogłaby wiele dać bo oni sami zajmują się wydobyciem i wiedzą kiedy się ich okrada. Jestem za. Wtedy mogliby taki zarząd wyrzucić. Taka kontrola pracownicza 24h :) Ale prywatyzacji w ręce kapitalisty nie popieram, z resztą on nie miałby łatwiej skontrolować zarządu niż państwo, właściwie miałby trudniej.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Nic co tam nie pisze nie wskazuje że mogłaby być taka różnica.

      @Solstafir: no własnie wyj@!#li człowieka, który ujawnił, że zarząd okrada panstwową spółkę.
      Co do prywatnej, no to chyba nie trzeba ci tłumaczyć, bo sam byś wyp?@@!?@ił prezesa, jak byś się dowiedział, że okrada spółkę której jesteś właścicielem. To naturalne. Komuś kto ci to uświadomił pewnie też sam byś chciał się odwdzięczyć.
      Co ty masz 11 lat?

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Znaczy prywatyzacja w takim sensie żeby ją sprywatyzować samym górnikom (żeby dostali to na własność) mogłaby wiele dać bo oni sami zajmują się wydobyciem i wiedzą kiedy się ich okrada. Jestem za.

      @Solstafir:

      Prywatyzacja w formie sprzedać za rynkową wartość - tak. Powinno się. Potrzebna jest ogromna kasa na likwidację zusu na uczciwych zasadach. Poza tym te wszystkie spółki powstały właśnie z pierwszysch składek na zus w pewnym sensie. Bo państwo brało kiedyś pierwsze składki nikomu nie wypłacając, inwestowało je w tego typu rzeczy.

      Prywatyzacja: rozdać za darmo: nie. Już lepiej zamknąć i czekać aż węgiel podrożeje.

      Ale prywatyzacji w ręce kapitalisty nie popieram, z resztą on nie miałby łatwiej skontrolować zarządu niż państwo, właściwie miałby trudniej.

      Ale to już będzie jego sprawa jak będzie tym zarządzał sobie. Zapłaci za prawa do zloża, zapłaci ludziom i będzie chciał zarobić. Jak sobie nie da rady, to trudno. nikt w podatkach nie będzie musiał do tego dopłacać.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do prywatnej, no to chyba nie trzeba ci tłumaczyć, bo sam byś wyp$#%!!?ił prezesa, jak byś się dowiedział, że okrada spółkę której jesteś właścicielem

      @TheNewGuy: Lekko bym się nie zgodził, ponieważ sami górnicy JSW posiadają akcje JSW i są współwłaścicielami, i i tak dyrektor który żadnych akcji nie ma może ich zwolnić, a nie oni dyrektora. Ale jak mówiłem, nie mam nic przeciwko prywatyzacji o ile dostają to na własność sami górnicy.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Lekko bym się nie zgodził, ponieważ sami górnicy JSW posiadają akcje JSW i są współwłaścicielami, i i tak dyrektor który żadnych akcji nie ma może ich zwolnić, a nie oni dyrektora.

      @Solstafir: mają z 1 % wsumie? Niech wykupią 51% i mogą sobie zwalniać zarząd, jesli ten nie zechce zwolnić dyrektora na ich rządanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Nawet gdyby wykupili 100% to każdy z nich ma tak mały procent że w tym systemie to dyrektor ma władzę bo niby reprezentuje pozostałych akcjonariuszy (a naprawdę siebie).

    •  
      T.......y

      +1

      pokaż komentarz

      Nawet gdyby wykupili 100% to każdy z nich ma tak mały procent że w tym systemie to dyrektor ma władzę bo niby reprezentuje pozostałych akcjonariuszy (a naprawdę siebie).

      @Solstafir: no nie. Zwołują posiedzenie rady nadzorczej i uchwałą rady zwalniają zarząd. Powołują nowego prezesa, który ma się ich słuchać, bo jak nie to go też wywalą i sobie zwalniają dyrektora jakiego chcą za pomocą zarządu.

      Nie wiem czy wiesz, ale pana Jobsa kiedyś zwolniono z Apple z funkcji prezesa, bo nie posiadał większościowego pakietu akcji.
      Ten założył pixar. Nakręcił toystory, zarobił trochę kasy i wykupił spowrotem akcje i ponownie sam siebie zatrudnił.

    •  

      pokaż komentarz

      Prywatyzacja w formie sprzedać za rynkową wartość

      @TheNewGuy: Jan Kulczyk 2...

      Prywatyzacja: rozdać za darmo: nie. Już lepiej zamknąć i czekać aż węgiel podrożeje

      @TheNewGuy: Akurat teraz jest drogi. Poza tym zamknięcie i ponowne otwieranie generuje dodatkowe gigantyczne koszty. Kopalni nie można sobie tak o zamknąć i otworzyć jak drzwi do garażu. Już lepiej wydobywać ciągiem węgiel i składować czekając na zwyżkę ceny.

      Zapłaci za prawa do zloża, zapłaci ludziom i będzie chciał zarobić

      @TheNewGuy: Że bedzie chciał zarobić to jestem pewien. Z tym płaceniem ludziom to jestem mega sceptykiem...

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Jan Kulczyk 2...

      @Solstafir: no właśnie powiedziałem, że za rynkową wartość, a nie za 5 zł

      Akurat teraz jest drogi.

      Jest tani jak barszcz.

      Że bedzie chciał zarobić to jestem pewien. Z tym płaceniem ludziom to jestem mega sceptykiem...

      To nie będzie miał kim robić. Wtedy się okaże, że faktycznie ten wegiel jest za tani na chwilę obecną i nie ma sensu go wydobywać, skoro pracownikom trzeba więcej zapłacić, niż będzie ze sprzedaży węgla.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie będzie miał kim robić

      @TheNewGuy: Oj będzie. Nie wiesz jak mało byli zdolni płacić kapitaliści i jak płacą w jeszcze gorszych rejonach świata. Z resztą zawsze może taki sprowadzić ukraińców (co już robi żeby nie musieć polakom płacić jak należy).

      Wtedy się okaże, że faktycznie ten wegiel jest za tani na chwilę obecną i nie ma sensu go wydobywać, skoro pracownikom trzeba więcej zapłacić, niż będzie ze sprzedaży węgla.

      @TheNewGuy: Raczej sprywatyzujesz zyski i znacjonalizujesz straty w ten sposób. Z resztą w roku 2017 JSW miała ponad 2 mld zysku. To ponad 100 tys złotych na jednego pracownika.... Chyba kpisz że koszta pracownicze ich przerosną.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Oj będzie. Nie wiesz jak mało byli zdolni płacić kapitaliści i jak płacą w jeszcze gorszych rejonach świata. Z resztą zawsze może taki sprowadzić ukraińców (co już robi żeby nie musieć polakom płacić jak należy).

      @Solstafir: no i super. tani węgiel to coś czego nam potrzeba.

      Ale widzę, że rozmawiam z fanem zandberga, a z doświadczenia wiem, że rozmowy z jego fanami generalnie nie mają sensu. Socjalizm i Komunizm to nie jest rozwiązanie problemów tego świata.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Z resztą w roku 2017 JSW miała ponad 2 mld zysku. To ponad 100 tys złotych na jednego pracownika.... Chyba kpisz że koszta pracownicze ich przerosną.

      @Solstafir: i to jest właśnie prywatyzacja zysków, a nacjonalizacja strat. Jak wegiel był drogi to hur duur płacić więcej, bo strajki, a jak tani to hur duur państwo dopłać. Mentalność górników.

    •  

      pokaż komentarz

      no i super. tani węgiel to coś czego nam potrzeba

      @TheNewGuy: Oraz Niemcom i całej reszcie świata :) Poza tym raczej tania bedzie siła robocza, pensja właściciela skonsumuje resztę.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale widzę, że rozmawiam z fanem zandberga, a z doświadczenia wiem, że rozmowy z jego fanami generalnie nie mają sensu. Socjalizm i Komunizm to nie jest rozwiązanie problemów tego świata

      @TheNewGuy: Jan Kulczyk to nie rozwiązanie problemów tego świata.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Jan Kulczyk to nie rozwiązanie problemów tego świata.

      @Solstafir: no napewno, bo nie żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°) zresztą jak by żył, to i tak by tego nie zrobił.

      Zapamiętaj: Kapitalizm to nierówny podział bogactwa.

      pokaż spoiler komunizm to równy podział biedy


      pokaż spoiler wybierz mądrze

    •  

      pokaż komentarz

      i to jest właśnie prywatyzacja zysków, a nacjonalizacja strat. Jak wegiel był drogi to hur duur płacić więcej, bo strajki, a jak tani to hur duur państwo dopłać. Mentalność górników.

      @TheNewGuy: Sory ale znowu pokazuje jak gówno wiesz. Jak węgiel był tani to państwo ani grosza nie dopłaciło, a i jeszcze podatki ciągnęło z JSW. Górnikom obniżono pensje. Jak się pojawiły gigantyczne zyski to górnicy żadnych podwyżek nie dostali, tylko wrócili do normalnych pensji (przy których JSW i tak miała olbrzymie zyski). I jeszcze państwo się o zyski z JSW zaczyna upominać...

    •  

      pokaż komentarz

      Zapamiętaj: Kapitalizm to nierówny podział bogactwa.

      komunizm to równy podział biedy

      @TheNewGuy: wybieram sprawiedliwy podział bogactwa

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Sory ale znowu pokazuje jak gówno wiesz. Jak węgiel był tani to państwo ani grosza nie dopłaciło, a i jeszcze podatki ciągnęło z JSW. Górnikom obniżono pensje

      @Solstafir: no to o h%! im chodzi ciągle, skoro państwo nie dopłaca i są tacy samowystarczalni? To niech sobie są, a nie raz na kilka lat robią rozp@!$@?# mi w mieście i palą opony.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Wrzucasz wszystkich do jednego wora. Masz górników z różnych spółek i firm. O co im chodzi? Np. nie chcieli obniżania pensji gdy były straty (był strajk z tym związany, i tak doszło do obniżenia pensji). Nie chcieli gdyż wiedzieli że jak będą zyski to i tak ich nie dostaną (i nie dostali później, nie strajkowali w związku z tym). W powyższym artykule chodzi o to że zarząd rozkrada JSW (ze szkodą dla akcjonariuszy - górników i państwa). Masz skorumpowane związki, skorumpowany urząd górniczy... Górnictwo to jedna wielka patologia.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      Wrzucasz wszystkich do jednego wora.

      @Solstafir: a dziwisz mi się? Dla mnie górnik to górnik. Nie rozróżniam ich.

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: Dlatego nie opłaca się wydobywać (。◕‿‿◕。)

  •  

    pokaż komentarz

    No i co w tym dziwnego? W górnictwie - podobnie jak w każdej zarządzanej przez państwo z dykty gałęzi gospodarki i usług - są takie patlogie, tyle układów i układzików, że głowa mała. I to na każdym etapie, poczynając na samych górnikach i ich rozbuchanych przywilejach, poprzez transport i handel węglem, na systemowym dotowaniu kopalni kończąc. Takie przykłady:

    - "odbijanie dyskietek na lewo", czyli zawożenie na dół i odbijanie w czytniku cudzych kart. W ten sposób np. pracownicy biurowi albo związkowe pasibrzuchy mogą sobie nabijać czas "na dole" (dający bonusy do zarobków i emerytury) bez pojawiania się tam osobiście. Próbowali z tym walczyć i nawet osiągnęli pewne efekty - na tym się skończyło.

    - dyrekcja i zarząd spółek zawsze zarabia ogromne pieniądze, nawet jeśli zarządzają beznadziejnie i działają na szkodę spółek (patrz punkt o pośrednikach w handlu węglem - zarząd musi na takie działania sam pośrednikom zezwolić, inaczej nie byłoby przewałów), a kopalnie w spółkach są zamykane lub stoją na skraju bankructwa.

    - przywileje górnicze: dwie dodatkowe pensje, dodatki i premie, wcześniejsza emerytura znacznie wyższa niż wynika z odprowadzanych składek, zniżki, ułatwienia i wiele innych (źródło). Przy czym sami górnicy nie uważają tego za uzasadnione. Co prawda ilość wypadków w górnictwie na 1000 osób nadal jest duża, to jednak wypadków śmiertelnych jest mniej niż np. w budownictwie.

    - ogromne koszty zarządu, administracji i związków zawodowych. Płace, podróże służbowe, premie, nagrody, dodatki... Tu panuje prosta zasada: to jest państwowe, więc niczyje, to i można brać bez krępacji, podatnik zapłaci! No i tworzy się kupa stanowisk dla "swoich" i "kolesiów", a związkowcy żyją jak te pączki w maśle.

    - chory i głupi system pośrednictwa w handlu węglem. Tak w skrócie: pośrednicy "dziobią" tak, że węgiel w składzie jest znacznie droższy, niż w kopalni i nie usprawiedliwia tego koszt transportu.
    Przy elektrowniach występuje "rabunkowe pośrednictwo": elektrownia może być 500m od kopalni i w teorii mogłaby kupować węgiel bezpośrednio, prawda? A takiego wała - kopalnia im nie sprzeda, elektrownia musi kupować od pośrednika, płacąc mu znacznie wyższą cenę. I potem pośrednik swoimi ciężarówkami przewozi im towar 500m XD
    Podobny system jest np. przy handlu złomem: huta od Ciebie nie kupi nic, musisz sprzedać swój towar u pośrednika 500m dalej, który da Ci niższą stawkę - a potem zawiezie kupiony od Ciebie złom 500m dalej do huty i sprzeda z wielkim zyskiem XD
    Dodatkowo za pomocą przedłużonych terminów płatności pośrednicy wyciągają setki milionów z kopalni: kupują od nich węgiel, sprzedają skupom, obracają uzyskanymi pieniędzmi i dopiero po np. pół roku spłacają kopalnie. Czyste, darmowe kredyty. Ja też bym chętnie poobracał np. 50-ma milionami złotych, nawet dzisiaj bez problemu można z tego w pół roku milionik wyciągnąć i nawet po podzieleniu się z Prezesem Kopalni sporo zostaje. I tak to się powoli żyje...

    A to było tylko powierzchowne, amatorskie liźnięcie tematu. Górnictwo jest tak przegniłe, że naprawdę należałoby sprywatyzować. Ale najpierw przyjrzeć się debilnym układzikom i patologiom, pozamykać winnych. Tylko kto ma to zrobić, gdy niemal wszyscy są umoczeni...

    PiSiury oczywiście "ruszyły do boju" i chcieli ujawniać patologie górnicze. Na deklaracjach i głośnych gestach się skończyło ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: z ciebie raczej. Napisał prawde

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @bronsky: Aaaa, co ja debilom bede tłumaczył. Oczywiście że praca w górnictwie jest najniebezpieczniejsza. Wystarczy mieć odrobinę pojęcia o technice żeby tak być musi i jest niemożliwe żeby było inaczej. Czyli starczy nie być skończonym kretynem (w górnictwie lista zagrożeń jest dużo dużo dłuższa niż w budownictwie, taka specyfika pracy). Albo starczy pogadać z górnikami i budowlańcami i porównać ilość wypadków z ich opowieści. Jeśli zaś patrzeć na statystyki to nie zaliczać do "sektora góniczego" ludzi którzy pracują na powierzchni, czy administracji. Ci żadnej wcześniejszej emerytury nie mają (a w tym kontekście to było pisane). Poza tym wcześniejsza emerytura w ogóle nie jest z powodu większego niebezpieczeństwa wypadkiem tylko z powodu dużo większej szkodliwości na zdrowie. Jest to więc stek manipulacji, który można wmawiać wyłącznie idiotom.... Praca na budowie jest niebezpieczniejsza niż na kopalnie hahah spróbuj durniu na budowie przepracować jeden dzień bez hełmu a spróbuj na kopalni jeden dzień bez hełmu i sprawdź różnicę... to dostaniesz parę razy w łeb i się rozumu nauczysz. Brak oświetlenia, zewsząd wystające żelastwo, mniej tlenu co utrudnia funkcjonowanie, nierówne i śliskie podłoże, , zagrożenie atmosferą beztlenową, wybuchem metanu, pyłu węglowego, tąpaniami, zewsząd maszyny generujące olbrzymie energie potencjalne stale rdzewiejące, węże z ciśnieniem 300 bar... No jasne, praca 1000 metrów pod ziemia jest bezpieczniejasza niż na budowie :) Inna sprawa że ilość wypadków w górnictwie jest bardzo mocno zaniżona, gdyż jest szczególnie duży nacisk żeby nie zgłaszać wypadków (chociaż śmiertelne akurat się zgłasza zawsze).

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau nie wbijasz się w stereotypowe myślenie wykopka że górnik to pasożyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: No i co z tego ? Jeśli twoja praca nie jest opłacalna to powinno się zlikwidować twoje stanowisko pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      to jednak wypadków śmiertelnych jest mniej niż np. w budownictwie.

      @jagoslau: Nie jest. Jeśli porównasz liczbę zatrudnionych do liczby wypadków, to okaże się górnictwo jest kilkukrotnie bardziej ryzykowne niż inne gałęzie przemysłu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: a i te odbijanie dyskietek tez jest nagmninne tam gdzie robie. Tylko wszystko do czasu bo na przykład z pracy zwija się ktoś o 17.30 a miał o 18. Wraca do domu i o 17.50 dochodzi do wypadku np potrącenie . I nagle w dokumentach wypadek o tej a o tej a z pracy kolega odbił go po 18. I Cyk dyscyplinarka/brak kwalifikacji jako wypadek w pracy i kolega co odbił też leci na ryj. Dlatego ja wychodze tak jak trzeba Styrzeżonego Pan bóg strzeże

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: Moje akurat jest w ch%% opłacalne. Chciałbym dostać zysk jaki wypracowuję :) A artykuły chyba nie czytałeś. To nie stanowisko górnika jest nieopłacalne tylko tych złodzei z dyrekcji co kradną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir:

      W końcu podałeś jakieś argumenty - co prawda dalej obrażasz, ale teraz przynajmniej mogę się do tego ustosunkować. Co więcej - zrobię to w sposób kulturalny, bez plucia i obrażania Twojej osoby. Polecam spróbować takiego podejścia.

      (w górnictwie lista zagrożeń jest dużo dużo dłuższa niż w budownictwie, taka specyfika pracy)

      Jest też lista zabezpieczeń i przepisów do ich przestrzegania, aby tego uniknąć. I byłoby OK. Ale jeśli w polskim górnictwie kładzie się na to WAŁA, gdy oszukuje się czujniki metanu, żeby zaniżały odczyt i nie robiły alarmu skutkującego przerwaniem pracy - to co się, kurła, dziwić, że w jednej czy drugiej kopalni ten metan wypierdzieli i są ofiary śmiertelne?!

      Albo starczy pogadać z górnikami i budowlańcami i porównać ilość wypadków z ich opowieści.

      Opowieści i historie nie są miarodajnym źródłem informacji.

      Jeśli zaś patrzeć na statystyki to nie zaliczać do "sektora góniczego" ludzi którzy pracują na powierzchni, czy administracji. Ci żadnej wcześniejszej emerytury nie mają (a w tym kontekście to było pisane). Poza tym wcześniejsza emerytura w ogóle nie jest z powodu większego niebezpieczeństwa wypadkiem tylko z powodu dużo większej szkodliwości na zdrowie. Jest to więc stek manipulacji,

      Ok, w takim razie:
      - przy liczeniu statystyk wypadków w transporcie nie wliczamy spedycji (siedzą w biurach), mechaników, księgowych, magazynierów, obsługi klienta;
      - przy liczeniu wypadków w przemyśle nie liczymy zarządu, pracowników biurowych, projektantów, inżynierów, brygadzistów etc.

      I tak dalej, i tak dalej. Odpadnie kupa ludzi pracujących w bepiecznych warunkach - i statystyki skoczą.

      W trudnych i szkodliwych warunkach pracuje najwyżej 20 procent obsługi kopalni.. Ci ludzie powinni mieć to wbite w akta, nie dostawać żadnych przywilejów tylko odpowiednio wyższą pensję - i im rzeczywiście nie ma co bronić wcześniejszej emerytury. Chociaż np. Niemcy czy Czesi zrobili to tak, że w szkodliwych warunkach można pracować max 15 lat, resztę na innych stanowiskach i też jest OK.

      Patologią jest natomiast to, że dodatki i przywileje ma cała kupa ludzi - nie tylko ci którzy naprawdę pracują w trudnych warunkach.

      Brak oświetlenia, zewsząd wystające żelastwo, mniej tlenu co utrudnia funkcjonowanie, nierówne i śliskie podłoże, , zagrożenie atmosferą beztlenową, wybuchem metanu, pyłu węglowego, tąpaniami, zewsząd maszyny generujące olbrzymie energie potencjalne stale rdzewiejące, węże z ciśnieniem 300 bar... No jasne, praca 1000 metrów pod ziemia jest bezpieczniejasza niż na budowie :)

      Przytaczasz warunki pracy 1/5 góników - tych pracujących w największym p%$%$%%niku. Na tej samej zasadzie ja mógłbym opisać warunki budowlańców pracujących na wysokościach w trakcie burz i upałów, pomijając całkowicie olbrzymią liczbę tych, którzy pracują w ciepłych budynkach i przy wykończeniach.

      Inna sprawa że ilość wypadków w górnictwie jest bardzo mocno zaniżona, gdyż jest szczególnie duży nacisk żeby nie zgłaszać wypadków (chociaż śmiertelne akurat się zgłasza zawsze).

      To się nie trzyma kupy.

      Przytaczałem wyżej statystyki: liczba wypadków na 1000 osób w górnictwie jest wysoka. Natomiast śmiertelność na 1000 osób - już nie, budownictwo ma ten współczynnik wyższy. Gdyby było tak, jak Ty mówisz, to liczba wypadków na 1000 osób byłaby niska, natomiast współczynnik śmiertelności na 1000 osób - wysoki.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście że praca w górnictwie jest najniebezpieczniejsza.

      @Solstafir: No nie ma to jak p!?!?!$ić farmazony: https://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/wypadki-przy-pracy-smierc-zbiera-zniwo-na-budowach-aa-XNRJ-RUJW-hKAQ.html

      Górnictwo CAŁE powinno zostać sprywatyzowane. Tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: Prawdę napisał. Podbijanie dyskietek, nie tylko zjazdowych, ale nawet tych na bramie, sprzedaż albo wywożenie węgla na lewo i wiele innych. Kumpel miał w domu kolekcję mieczy z super lekkich stopów i armat, wszystko zrobione na kopalni. Miałem wrażenie, że gdyby kopalnia zaczęła to oficjalnie sprzedawać, to by więcej zarobiła niż na węglu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: górnictwo w Polsce to straszny rak I tu nie ma żadnej dyskusji, dam pochodzę z górniczego miasta więc widziałem dużo tej patologii osobiście

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, w takim razie:
      - przy liczeniu statystyk wypadków w transporcie nie wliczamy spedycji (siedzą w biurach), mechaników, księgowych, magazynierów, obsługi klienta;
      - przy liczeniu wypadków w przemyśle nie liczymy zarządu, pracowników biurowych, projektantów, inżynierów, brygadzistów etc.


      I tak dalej, i tak dalej. Odpadnie kupa ludzi pracujących w bepiecznych warunkach - i statystyki skoczą

      @jagoslau: A niech skoczą. Było to w kontekście wcześniejszej emryturu, a tej nie ma w 100% sektor górnictwa odkrywkowego zaliczony tutaj do sektora górniczego. Rozumiesz jakie triki stosuje gość żeby przeforsować swoje idiotyczne tezy?

      W trudnych i szkodliwych warunkach pracuje najwyżej 20 procent obsługi kopalni.. Ci ludzie powinni mieć to wbite w akta, nie dostawać żadnych przywilejów tylko odpowiednio wyższą pensję - i im rzeczywiście nie ma co bronić wcześniejszej emerytury.

      @jagoslau: Przed chwilą mówiłeś żeby nie gadać z górnikami bo to nie jest miarodajne źródło informacji ale jak pasuje po tezę to już można? Tym bardziej że gość podaje z dupy wzięte 20%. Jest to nie prawda. Nie wiem jaki to procent, ale na moje oko jakieś 80% górników w takich pracuje. Chociaż są ciężkie i jeszcze cięższe...

      Przytaczasz warunki pracy 1/5 góników - tych pracujących w największym p@%%#?$niku. Na tej samej zasadzie ja mógłbym opisać warunki budowlańców pracujących na wysokościach w trakcie burz i upałów, pomijając całkowicie olbrzymią liczbę tych, którzy pracują w ciepłych budynkach i przy wykończeniach.

      @jagoslau: To nie zmienia faktu że praca 1000 metrów pod ziemią generalnie zawsze będzie niebezpieczniejsza niż ta na powierzchni. I szkodliwsza. Możesz sobie jedynie szukać grupy ludzi na dole które akurat pracują w lepszych warunkach i porównywać z tymi co na powiedzchni pracują w gorszy. Albo stosować inne triki podciągania pod pracowników dołowych (czyli tych do mają wcześniejszą emeryturę) pracowników powierzchni. Zawsze to będzie debilna próba manipulacji. Prawda jest taka że pod ziemią jest ciężej i szkoliwiej dla zdrowia (generalnie, średnio). Niezależnie jakie bzdety by ktoś wymyślał i jak by ktoś zazdrościł wypłaty górnikom to tak jest.

      Przytaczałem wyżej statystyki: liczba wypadków na 1000 osób w górnictwie jest wysoka. Natomiast śmiertelność na 1000 osób - już nie, budownictwo ma ten współczynnik wyższy. Gdyby było tak, jak Ty mówisz, to liczba wypadków na 1000 osób byłaby niska, natomiast współczynnik śmiertelności na 1000 osób - wysoki.

      @jagoslau: Liczba wypadków na 1000 osób w górnictwie jest wysoka w statystykach, a w rzeczywistości jeszcze dużo wyższa. Czego tu nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: on pisze o korupcji a ty ją usprawiedliwiasz mówiąc że to niebezpieczna praca. Fuck logic

    •  

      pokaż komentarz

      @SMason: gornictwo jako branza to rak czy moze co innego? Moze sprubuj sobie prad odlaczyc badz zrezygnowac z produktow ktore dzieki weglu powstaja (stal, chemia). Przemysl to.

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir:

      A niech skoczą. Było to w kontekście wcześniejszej emryturu, a tej nie ma w 100% sektor górnictwa odkrywkowego zaliczony tutaj do sektora górniczego. Rozumiesz jakie triki stosuje gość żeby przeforsować swoje idiotyczne tezy?

      ???

      Prawo do emerytury górniczej mają osoby po 55 roku życia, mające 25 lat pracy i w tym 10 lat pracy górniczej.

      Do pracy górniczej zalicza się zatrudnienie:
      - ziemią przy wydobyciu kopalin,
      - przy pogłębianiu szybów,
      - w przedsiębiorstwach montażowych, zakładach naprawczych i innych podmiotach wykonujących dla kopalń roboty > - budowlano-montażowe pod ziemią,
      - w kopalniach odkrywkowych siarki lub węgla brunatnego,
      - pod ziemią na stanowiskach dozoru ruchu oraz kierownictwa ruchu kopalń,
      - jako członek drużyny ratowniczej kopalni,
      - na stanowiskach maszynistów lub sygnalistów w szybach podziemnych, a także stanowiskach w nieczynnych > - > > - kopalniach lub instruktorów zawodu.


      (źródło)

      Czyli sektor górnictwa odkrywkowego też ma emerytury górnicze.

      ***

      Ale tak właściwie: do czego się przyczepiłeś? Jasno napisałem: są górnicy, którzy NAPRAWDĘ pracują w szkodliwych warunkach i należy im się niemały bonus.

      Piętnuję tu patologię: górnicy wykonujący normalną, nieryzykowną pracę i przekręciarze z biur nabijają sobie godziny pracy i ciągną przywileje, na które w żaden sposób nie zapracowali ani nie zasłużyli.

      Przed chwilą mówiłeś żeby nie gadać z górnikami bo to nie jest miarodajne źródło informacji ale jak pasuje po tezę to już można? Tym bardziej że gość podaje z dupy wzięte 20%. Jest to nie prawda. Nie wiem jaki to procent, ale na moje oko jakieś 80% górników w takich pracuje. Chociaż są ciężkie i jeszcze cięższe...

      A, przepraszam. Wrzucam zatem inne źródło. Po prostu to, co mówi ów górnik, pokrywa się z tym, co ustalili dziennikarze.

      I tu właśnie jest kolejna patologia. Nawet ministerstwo ma tylko dane szacunkowe. Za rządów Tuska niejaki Jerzy Markowski, były wiceminister przemysłu do spraw górnictwa apelował o dokonanie rzetelnego przeglądu górnictwa. Czyli - żeby ustalić, kto rzeczywiście pracuje w szkodliwych warunkach, jakie są poziomy tej szkodliwości - wszystko to, o czym piszesz. I nic nie zrobiono, górnicy i zarządy stanęły okoniem, bo to by było dla nich bardzo niekorzystne.

      Liczba wypadków na 1000 osób w górnictwie jest wysoka w statystykach, a w rzeczywistości jeszcze dużo wyższa. Czego tu nie rozumiesz?

      Już tłumaczę. Tak na początek - ponownie podsyłam link do statystyk GUS.

      Liczba wypadków w górnictwie rzeczywiście jest spora. Więcej jest tylko w sektorze oczyszczania ścieków i gospodarki odpadami (tam również panują ciekawe warunki, ale to inny temat). Współczynnik wypadków: 15.5 na 1000 zatrudnionych. W tym samym momencie w budownictwie mamy 6 wypadków na 1000 zatrudnionych. Jasne? Ok, idziemy dalej.

      Liczba wypadków w budownictwie: 5390. Śmiertelnych: 58. 1.08% wypadków śmiertelnych.
      Liczba wypadków w górnictwie: 2200. Śmiertelnych: 11. 0.5% wypadków śmiertelnych.

      Rozumiesz? Gdyby w górnictwie było tak, jak mówisz - ukrywanie wypadków 'zwykłych' w budownictwie, a zgłaszanie wyłącznie śmiertelnych - to wtedy współczynnik wypadków śmiertelnych byłby jeszcze niższy.

      Poziom zatrudnienia w 2017 roku (dane GUS) przedstawia się tak:
      Górnictwo: 138.200 zatrudnionych. Wypadkowość: 1591 na 100.000 osób. Śmiertelność: 7.9 na 100.000 osób.
      Budownictwo: 913,900 zatrudnionych. Wypadkowość: 590 na 100.000 osób. Śmiertelność: 6.3 na 100.000 osób.

      Czyli gdyby było tak, jak Ty mówisz - to górnictwo wcale nie byłoby takie niebezpieczne, jak wynika ze statystyki. Mniejsza szansa na śmierć.

      Tylko pomijamy ważną rzecz. W budownictwie wypadki naprawdę są ukrywane. To nie ulega kwestii, chociaż dokładnych danych nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: A to że górnictwo odkrywkowe ma wcześniejsze emerytury to nie wiedziałem. Szokująca informacja dla mnie, aż z ciekawości sprawdzę. Ale to nie zmienia faktu że ktoś myli osoby z uprawnianiami do wcześniejszej emerytury z sektorym górniczym w całości bo to dwie różne rzeczy. Można pracować w sektorze górniczym i nie mieć takich uprawnień. Nie mieszajmy danych, bo to wprowadzanie w błąd.

      A, przepraszam. Wrzucam zatem inne źródło. Po prostu to, co mówi ów górnik, pokrywa się z tym, co ustalili dziennikarze.

      @jagoslau: Ja tych źródeł w życiu poznałem setki i mam lepsze rozeznanie niż ty. A artykuł w którym od razu jest zawarta teza że niby górnicy posiadają przywileje... proszę, to starczy żeby nie czytać tych pierdół bo dane będą podawane w taki sam sposób wyssany z palca (manipulowanie... itd).

      Rozumiesz? Gdyby w górnictwie było tak, jak mówisz - ukrywanie wypadków 'zwykłych' w budownictwie, a zgłaszanie wyłącznie śmiertelnych - to wtedy współczynnik wypadków śmiertelnych byłby jeszcze niższy.

      @jagoslau: Dlatego idiotyczne jest ten "współczynnik wypadkó śmiertlenych" w stosunku do wypadków ogółem. Wtedy jeśli mamy więcej wypadków nieśmiertelnych to współczynnik śmiertelnych spada i ta praca staje się "mniej niebezpieczna". Nie widzisz że te dane są robione pod tezę? Masz jeden wypadek śmiertelny. W drugim zakładzie masz dwa wypadki śmiertelne. Ale w drugim było dodatkowo 10 wypadków ciężkich i 15 lekkoch, a w pierwszym był tylko jeden ogółem (śmiertelny). Dodatkowo drugi zakład zatrudnia ogółem mniej ludzie. Wniosek debila: drugi zakład jest bezpieczniejszy gdyż mniejszy procent wypadków stanowią wypadki śmiertelne ("współczynnik wypadków śmiertelnych").

      Tylko pomijamy ważną rzecz. W budownictwie wypadki naprawdę są ukrywane. To nie ulega kwestii, chociaż dokładnych danych nie ma

      @jagoslau: Wiem że są. W górnictwie też są. Akurat mam rozeznanie w obu branżach i ukrywanie w górnictwie jest dużo dużo potężniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      przywileje górnicze: dwie dodatkowe pensje,

      @jagoslau: co masz na myśli?

    •  

      pokaż komentarz

      @Solstafir: Ty skończony bezmózgu - oni piszą o przekrętach na miliony złotych, na poziomie KIEROWNICZYM zarządzania kopalną, a Ty pieprzysz coś o 300 barach i niebezpieczeństwach pracy.
      Tych górników, pracujących w niebezpiecznych warunkach okradają ich właśni prezesi matole przez sms'a robiony.
      Jak masz pstro w głowie to stul pysk i wracaj do łopaty dzbanie. Przez takich baranów jak Ty, te wszystkie mafijne karuzele się kręcą, bo jak ktoś chce pozbyć się wreszcie korupcji, to przychodzi taka ameba jak Ty i krzyczy "wara od polskiego górnictwa!!!". Ogarnij to w reszcie pomyłko, że jest wiele znacznie cięższych prac niż bycie górnikiem na przodku - i to nie daje nikomu powodu, żeby kraść i bronić złodziei
      Górnictwo sprywatyzować, a tych opasłych górników - wywalić na zbity pysk. Zatrudnić tylko tych, którzy są produktywni

    •  

      pokaż komentarz

      A to że górnictwo odkrywkowe ma wcześniejsze emerytury to nie wiedziałem.

      @Solstafir: Bardzo wielu rzeczy nie wiedziałeś i nadal nie wiesz, co absolutnie nie przeszkadza ci udawać mądrego i wyzywać ludzi. Takie ameby umysłowe jak ty powinny mieć odebrane prawa wyborcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Markdj: Masz rację, ale:

      jest wiele znacznie cięższych prac niż bycie górnikiem na przodku
      to bzdura...
      40-50 stopni, 100% wilgotność i tlenu 18%... Jak dobrze pójdzie...
      Oczywiście, że są bardziej ekstremalne warunki. Nie sądzę jednak, żeby przebywano w nich przez 3 godziny 6 dni w tygodniu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Markdj: to pewnie jakis troll lat 15, a Ty go za górnika bierzesz. Xd

  •  

    pokaż komentarz

    zarobił kto miał zarobić, widocznie kogoś pominięto w łańcuszku opłat to się wqu.. i opublikował, służalcze sądy i prokuratorzyny postarają się aby nikomu włos z głowy nie spadł!

  •  

    pokaż komentarz

    @bronsky: Aaaa, co ja debilom bede tłumaczył. Oczywiście że praca w górnictwie jest najniebezpieczniejsza. Wystarczy mieć odrobinę pojęcia o technice żeby tak być musi i jest niemożliwe żeby było inaczej. Czyli starczy nie być skończonym kretynem (w górnictwie lista zagrożeń jest dużo dużo dłuższa niż w budownictwie, taka specyfika pracy). Albo starczy pogadać z górnikami i budowlańcami i porównać ilość wypadków z ich opowieści. Jeśli zaś patrzeć na statystyki to nie zaliczać do "sektora góniczego" ludzi którzy pracują na powierzchni, czy administracji. Ci żadnej wcześniejszej emerytury nie mają (a w tym kontekście to było pisane). Poza tym wcześniejsza emerytura w ogóle nie jest z powodu większego niebezpieczeństwa wypadkiem tylko z powodu dużo większej szkodliwości na zdrowie. Jest to więc stek manipulacji, który można wmawiać wyłącznie idiotom.... Praca na budowie jest niebezpieczniejsza niż...

    @Solstafir: czyli to ze jest 240 związków, kręcenie lodów i wszystkie nieprawidłowości tłumaczysz warunkami pracy...no k$%#a XD

Dodany przez:

avatar xandra dołączyła
1174 wykopali 4 zakopali 15.5 tys. wyświetleń
Advertisement