•  

    pokaż komentarz

    Rozumiem, że kierujący pojazdem ma się rozglądać, ale po co w takim razie bawić się w światła?

  •  

    pokaż komentarz

    Informacje o kompletnie debilnych wyrokach sądów mają dwa powody:

    - kompletnie debilny wyrok sądu
    - przemilczenie jakiś istotnych szczegółów sprawy, tak żeby wyrok wyglądał na debilny

    Z którą opcją mamy tutaj do czynienia?
    Z chęcią zapoznałbym się ze szczegółami tej sprawy

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: siedzia uznal wine 50/50 i prawdopodobnie bedzie apelacja-sporo mowili o tej sprawie w radio.
      Wyrok byl argumentowany tym, ze rowerzysta mial czas ta uzycie sygnalu dziwiekowego=mial czas na hamowanie, ale liczyl na to, ze piesza zejdzie mu z drogi

    •  

      pokaż komentarz

      @dolipinski: no i zeszła, tylko dokładnie w tą samą stronę, w którą on próbował robić unik

    •  

      pokaż komentarz

      @dolipinski no to tak samo jak w Polsce. Jak u nas pieszy wejdzie na czerwonym a Ty mając czas nie rozpoczniesz hamowania też będziesz mieć przypał. I słusznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Ja to już postuluję tu od kilku znalezisk na takie tematy. Wg. mnie to mogą mieć dwa powody, ale zawsze mają tą drugą opcję. Sory, ale sądy to naprawdę nie są idioci głupsi niż wszyscy w społeczeństwie. Wyrok może być niesprawiedliwy względem ludzkiej empatii jak np. przy podziałach majątków, dzieciach po rozwodach itp, ale po 1. to najczęściej jest podyktowane prawem a nie widzimisię. A po drugie to tych wyroków nie nazwałby nikt debilnym tylko właśnie niesprawiedliwym. A tu mamy do czynienia z prezentacją debilnego wyroku, więc wiadomo, że opcja 2.
      A no i debilne zdarzają się jak w grę wchodzą "ważni" ludzie, a nie dwa randomy, nawet jak ten random jest jakimś policjantem czy siostrą posła (chyba że to "ważny" poseł). I jak w grę wchodzi mandat 500zł to nawet córka Dudy go zapłaci, bo ryzyko wypłynięcia korupcji jest zbyt wielkie przy takich pierdołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arytmetyk: No niekoniecznie, jeżli nazywasz się Najsztub lub Cimoszewicz to badany będzie delikwent który wszedł na pasy (niekoniecznie ze światłami). Czyli z jaką prędkością wtargnął na ten pas.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wyrok byl argumentowany tym, ze rowerzysta mial czas ta uzycie sygnalu dziwiekowego=mial czas na hamowanie, ale liczyl na to, ze piesza zejdzie mu z drogi

      @dolipinski: czyli klasyczny kierowca, zamiast hamować i uniknąć kolizji trąbi bo przecież ma pierwszeństwo a w cywilizowanych krajach kara śmierci za wtargnięcie na czerwonym świetle to norma więc i hamować nie trzeba.

      I dobrze że dostał współwinę, też nie lubię nagle hamować jak jestem na rowerze ale nie zmienia to faktu że nie będę celowo wjeżdżał w pieszych w akompaniamencie dzwonka...

    •  

      pokaż komentarz

      @dolipinski: nie jest to chyba do końca prawda. Czytałem artykuł w The Times o tym. Rowerzysta użył głośnej trąbki, coś jak airzound. Argumentem sądu za skazaniem rowerzysty było to, że do wypadku doszło w bardzo ruchliwej części miasta, w godzinach szczytu, kiedy jest wielu pieszych i rowerzysta mógł się spodziewać wtargniecia kogoś na jezdnię.

      Pewnie nie znamy wszystkich szczegółów, ale też uważam wyrok za idiotyczny. Niestety w Londynie piesi mają wyłączone myślenie przy przechodzeniu przez jezdnię. Trzeba naprawdę uważać.

  •  

    pokaż komentarz

    Sędzia Shanti Mauger w uzasadnieniu podkreśliła, że obie strony są po równo winne. (...) Mimo że z technicznego punktu widzenia nie popełnił on wykroczenia, został obciążony odszkodowaniem w wysokości 4 500 funtów i kosztami sądowymi, które mogą sięgnąć nawet 100 tysięcy funtów

    Tak głupi wyrok mogła wydać tylko kobieta. Jedziesz prawidłowo, a ktoś w nieprawidłowy sposób nie ustąpił ci pierwszeństwa - wina jest twoja. W dodatku 100 tysięcy funtów za koszty sądowe? To co oni tam badali, że tyle to wyniosło?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maslo_Z_Chlebem: wystarczy, ze sprawa trwa ze dwa miesiace, razy stawka godzinowa dla sedziny, jej asystentow i innych pracownikow i juz bedzie sto tysiecy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak głupi wyrok mogła wydać tylko kobieta.

      @Maslo_Z_Chlebem:

      tak glupi komentarz mogla napisac tylko "elyta ynternetufff".

      Jedziesz prawidłowo, a ktoś w nieprawidłowy sposób nie ustąpił ci pierwszeństwa - wina jest twoja.

      @Maslo_Z_Chlebem:

      Jezeli mogles uniknac wypadku, a nic nie zrobiles w tym kierunku, to tak, jestes wspolwinny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maslo_Z_Chlebem: firmy w UK tak zarabiają kasę. Jak masz nowy numer to dzwonią do ciebie dwa, trzy razy na tydzień i mówią że bardzo im przykro z powodu wypadku i chcieliby zaoferować ci pieniądze. Tak łapią ludzi którzy mieli jakikolwiek wypadek, patrzą czy sprawa jest warta i zakładają proces sądowy.
      Kolega z pracy był ofiarą wypadku w którym kobieta wyjechała mu na pas na autostradzie i skasowała auto. 100% jej wina, na następny dzień miał kasę za auto na koncie od ubezpieczyciela a po miesiącu wezwanie do sądu. Gówno firma zadzwoniła do klientki, ta podlapala i w sądzie firma stwierdziła że to że on tam jechał i klientka mu zjechała drogę spowodowało stres u niej i należy jej się zadośćuczynienje. Trwa to już 3 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maslo_Z_Chlebem: No ale widzisz kogoś na drodze i masz dużo czasu na hamowanie, ale zamiast tego jedziesz i się wwalasz w tego kogoś to uważasz, że jesteś całkowicie bez winy? Zakładam, że w Wielkiej Brytaniii też istnieje zasada ograniczonego zaufania.

      Pewnie nie wszystkie szczegóły, jak to zawsze, można odczytać z artykułu na kilka zdań, gdy proces trwał kilka tygodni.

      Ale co ja wiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Maslo_Z_Chlebem: mam dziwne przekonanie że gdyby na rowerze jechała kobieta, a to facet wlazlby jej pod koła gapiąc się w telefon to wyrok byłby inny

    •  

      pokaż komentarz

      @hugepotato: Oczywiście, że nie znamy szczegółów sprawy, ale bazujac na tym co jest przedstawione w artykule odnoszę wrażenie, że wyrok jest absurdalny. Kierowcy też często mają czas zatrąbić, a jednak do kolizji dochodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Kierowcy też często mają czas zatrąbić, a jednak do kolizji dochodzi.

      @Maslo_Z_Chlebem: i jak nie ma śladów hamowania to mają sporą szansę na zwiedzenie więzienia od środka. Najpierw hamulec, potem trąbimy.

      i tak, świętych krów na rowerze też to dotyczy

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że nie znamy szczegółów sprawy, ale bazujac na tym co jest przedstawione w artykule odnoszę wrażenie, że wyrok jest absurdalny.

      @Maslo_Z_Chlebem:

      Wyrok jest jak najbardziej poprawny
      A) nie został uznanym winnym, tylko współwinnym
      B) zielone światło nie daje ci prawa potrącić kogoś. Jeżeli miał czas zadzwonić dzwonkiem a nie miał zamiaru w żaden sposób uniknąć zderzenia, to tak, należy go uznawać za współwinnego. Tym bardziej, że mowa o rowerze, a więc stosunkowo niskich prędkościach i stosunkowo dużej zwrotności.

      Nawet w "głupim polskim prawie" masz odpowiedni paragraf, który mówi, że masz zrobić wszystko, aby uniknąć zderzenia. I jako obciążająca okoliczność jest "niezrobienie nic".

  •  

    pokaż komentarz

    no raczej wyroki sadow angielskich nie powinny dziwic, bo zazwyczaj sa one jak wciagniete z kapelusza i za identyczne przewinienie jeden sedzie potrafi skazac na grzywne, inny na wieloletnie wiezienie, a jeszcze inny ukarac ofiare.
    To juz u nas wieksza cywilizacja, bo przynajmniej mamy prawo skodyfikowane i glupota sedziow musi miescic sie w pewnych granicach, wiec jest choc troche ograniczona i nie maja az takiego pola do popisu.
    A tam wolna amerykanka. Co sobie sedzia postanowi i losowo dobrani lawnicy nie majacy pojecia o prawie wymysla, tak bedzie. Niech sie cieszy, ze nie dostal 30 lat wiezienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Wypok i RMF jak zwykle prawda 24h cała dobę :-) No ale tak hurrr durrr lewackie sady, lewak burmistrz itp ( ͡° ͜ʖ ͡°) W opisie sprawy w znalezisku został pominięty tak naprawdę kluczowy element dlaczego ukarano tego rowerzystę - sam się przyznał, ze trąbił (takie rowerowe trąbki - popularne w UK) i uwaga ... PRZYSPIESZYŁ... pomimo, ze widział ciagle ludzi na przejściu. Był wiec świadomy ryzyka i kolizji - chciał niejako wymusić i pokazać, ze on ma tu pierwszeństwo.

    źródło: embed.jpg