•  

    pokaż komentarz

    Naukowcy, przewodzący międzynarodowemu zespołowi, pokazali, że pierwsza "prawdziwa szansa" na rozwój życia na Marsie rozpoczęła się wcześnie, 4,48 miliarda lat temu, kiedy to gigantyczne, hamujące powstanie i istnienie życia, meteoryty przestały uderzać w Czerwoną Planetę. Ustalenia nie tylko wyjaśniają możliwości dla najbliższego sąsiada Ziemi, ale mogą również zresetować linię czasową dla życia na naszej rodzimej planecie.

    Po uformowaniu dużych obiektów systemu planetarnego z dysku gazowo-pyłowego Układzie Słonecznym pozostało jeszcze wiele małych ciał. Konfiguracja planet w Układzie Słonecznym, zwłaszcza położenie gigantów w obszarze zewnętrznym, sprzyjała powstawaniu zakłóceń orbit małych ciał. W rezultacie wiele obiektów znalazło się na wydłużonych eliptycznych orbitach i zaczęło przecinać trajektorie planet wewnętrznych, w tym Ziemi i Marsa. Okres ten jest powszechnie nazywany późnym, Wielkim Bombardowaniem

    Profesor nauk o Ziemi i geograf Desmond Moser wyjaśnił, że jest wiadomo, że liczba i wielkość oddziaływań meteorytów na Mars i Ziemię stopniowo malała w czasie. W końcu te ekstremalne oddziaływania stały się na tyle małe i rzadkie, że warunki zbliżone do powierzchni Ziemi mogły już umożliwić powstanie i rozwój życia. Jednak nieznany jest ten moment, w którym wielkie bombardowanie meteorytami ustało, a dyskusja na ten temat trwała od dawna.

    Pomimo rozpowszechnienia tej koncepcji epoki kataklizmów w wewnętrznym Układzie Słonecznym, kwestionuje się jej ramy czasowe (i nawet samo istnienie zjawsika). Jednak według standardowego poglądu, opartego na badaniach najstarszych skał Ziemi i Księżyca, późne wielkie bombardowania zakończyły się około 3,8 miliarda lat temu.

    Zachodni badacze sugerują, że warunki, w jakich życie mogło się rozwijać, mogły wystąpić na Marsie około 3,5-4,2 miliarda lat temu. To poprzedza najwcześniejsze dowody życia na Ziemi nawet o 500 milionów lat.

    "Olbrzymie oddziaływanie meteorytów na Mars mogło faktycznie przyspieszyć uwalnianie pierwszych wód z wnętrza planety, wyznaczając pierwszy etap reakcji kształtujących życie", powiedział Moser. "Ta praca może wskazać dobre miejsca, z gdzie można uzyskać próbki skalne i gruntu które potem będą odsyłane z Marsa na Ziemię".

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Na potrzeby badań Moser i jego zespół przeanalizowali najstarsze znane granulki mineralne z meteorytów uważanych za pochodzące z południowych wyżyn Marsa. Te pradawne ziarnka, widoczne w skali atomowej, pozostają prawie niezmienione, ponieważ skrystalizowały się w pobliżu powierzchni Marsa.

      Dla porównania, analiza obszarów oddziaływania na Ziemi i jej Księżyc pokazuje, że ponad 80 procent badanych ziaren zawierało cechy związane z oddziaływaniami, takie jak poddanie działaniu intensywnych ciśnień i temperatur. Analizy próbek Ziemi, Marsa i Księżyca zostały przeprowadzone w unikalnym na skalę krajową Zircon & Accessory Phase Laboratory,, prowadzonym przez Mosera.

      Wyniki sugerują, że ciężkie bombardowanie Marsa zakończyło się zanim powstały analizowane minerały, co oznacza, że powierzchnia Marsa nadawałaby się do zamieszkania w momencie, gdy uważa się, że była tam obficie wodą. Woda była również obecna na Ziemi przez ten czas, więc jest prawdopodobne, że zegar biologiczny Układu Słonecznego rozpoczął się znacznie wcześniej niż jest powszechnie uznawany [rzez naukowców.

      W wyniku badań próbek ziaren mineralnych z najstarszych znanych meteorytów marsjańskich - fragmentów skał z Czerwonej Planety, wybijanych z powierzchni na skutek upadku ciała kosmicznego i w wyniku uderzenia w Ziemię. Autorom udało się zidentyfikować cyrkon i Baddeleyite
      (chyba tlenek cyrkonu(IV)) , których wiek wahał się od 4,43 do 4,48 mld lat.

      Naukowcy badali minerały za pomocą mikroskopii elektronowej i tomografii Atom Probe Tomography, aby znaleźć charakterystyczne ślady skrajnych ciśnień i temperatur, które powinny były powstać w przypadku upadku meteorytu podczas formowania skały. W 97% próbek nie stwierdzono żadnych lub słabe ślady ekspozycji na ciśnienie i nie zauważono żadnych roztopień wywołanych wstrząsami. Badacze zwracają uwagę, że jest to wyraźny kontrast w stosunku do danych ze skał o wieku porównywalnym do wieku Ziemi i Księżyca, które w 80% przypadków zawierają ślady takich oddziaływań.

      Nie znaleźliśmy żadnych dowodów na bombardowanie ziaren cyrkonu i baddeleyitu z Marsa" - powiedział Moser. - Wiemy, że w historii Czerwonej Planety miały miejsce gigantyczne starcia, ale powinny one mieć miejsce przed 4,48 miliarda lat temu. W rezultacie, warunki życia mogły być tam korzystne przez pół miliarda lat wcześniej niż sądzono, że jest to możliwe w wewnętrznym układzie słonecznym.

      Następnie autorzy zastosowali modele klimatyczne, aby oszacować reżim temperaturowy na powierzchni Marsa. Stwierdzili oni, że około 4,2 miliarda lat temu, Czerwona Planeta miała jednocześnie odpowiednią temperaturę i wystarczającą ilość wody na powierzchni. Wraz z innymi danymi, które wskazują na znaczne straty wody około 3,5 miliarda lat temu, pojawia się okno czasowe wynoszące około 700 milionów lat, podczas których teoretycznie życie mogłoby istnieć na Marsie.

      Należy zauważyć, że nie zanegowano istnienie życia prymitywnego na Marsie jako takiego w odniesieniu do współczesnego Marsa. Główny kierunek badań w tym zakresie związany jest z rejestracją w atmosferze metanu - często występującego tam gdzie na Ziemi występuje organiczne życie.

      Ostatnio świat obleciała informacja że łazik Curiosity zarejestrował rekordowe stężenie metanu na Marsie

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #qualitycontent #nauka #fizyka #wszechswiat

      Dodatkowe źródło artykuł na Phys.org
      Zdjęcie : Western’s Zircon and Accessory Phase Laboratory. Credit: Western University

      źródło: 3c1703fe8d.site.internapcdn.net

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk:

      Mam ogromną prośbę do Ciebie i wszystkich Mirków i Mirablek:

      Zanim nie dodam tagi na dole tłumaczenia, BARDZO BARDZO WAS WSZYSTKICH PROSZĘ aby wpisywać komentarze jako oddzielne posty

      Inaczej cały artykuł jest przerywany takim komentarzem czy jakimś śmiesznym/nieśmiesznym zdjęciem :( :(

      I co najgorsze nie mogę już edytować swój pierwszy czy kolejny post z tłumaczeniem.(╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Do mnie nic nie zgłaszaj, bo ja lubię kosmos.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk:

      Najlepiej w ogóle nie komentować bezpośrednio mój pierwotny wątek, bo często chcę dodać jakiś "Bonus Pack" i tak jak teraz, będzie to totalną kaszanką dla czytających.

      Tym bardziej kolego, jeśli oznaczasz moje znalezisko jako Spam.

      źródło: 2019-06-25 19-55-09.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Jeder:

      i zakopał xD

      To że zakopał, to w istocie normalne - każdy ma do tego prawo, ale że uważa znalezisko za Spam ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jeder: na określenie tego mam tylko mem o pewnym polityku i ssakach leśnych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Anyway:

      Przez wiele lat myślałem że może to Mars był pierwszą kolebką życia, ale ostatni artykuł w w Nature mocno namieszał mi w głowie.
      Venus is Earth’s evil twin — and space agencies can no longer resist its pull
      Publikacja jest bardzo obszerna i wielowątkowa aby ją w całości tłumaczyć, więc dodam to, co wg mnie jest istotne i ciekawe w naszej dzisiejszej (dość niełatwej) konwersacji:

      **********************************************************************************

      Pod wieloma względami (wielkością, gęstością, składem chemicznym) Wenus jest bliźniaczką Ziemi. Ostatnie badania wykazały , że nawet przez trzy miliardy lat mogła ona wyglądać jak Ziemia. Być może pokrywały ją rozległe oceany, w których życie mogłoby powstać. To właśnie napędza moją wyobraźnię", mówi Darby Dyar, naukowiec planetarny z Mount Holyoke College w South Hadley, Massachusetts. - Jeśli tak jest, to ewolucja miała wystarczająco dużo czasu, by zacząć i rozwinąć się.

      To może oznaczać, że Wenus była (nieco zaskakująco) pierwszą zamieszkałą planetą w Układzie Słonecznym - miejscem, w którym życie było tak samo prawdopodobne, jak na Ziemi. Tylko to jest wystarczającym powodem do powrotu z misjami kosmicznymi do dawnego świata oceanów.

      "Dlaczego inwestujemy tyle czasu i pieniędzy w poszukiwania życia na Marsie, skoro miał on płynną wodę tylko przez 400 milionów lat? Wówczas gdy jest Wenus z trzema miliardami lat obecności wody ...i nikt jej "nie kocha"pyta Dyar . "

      Jednak nie ma wątpliwości, że coś poszło bardzo źle. Mimo że Ziemia i Wenus zaczynały w podobny sposób, te dwie drogi ewolucyjne drastycznie się rozeszły - być może jeszcze 715 milionów lat temu. Może się wydawać, że jest to powód, by nie jej odwiedzać, ale naukowcy twierdzą, że czyni to planetę jeszcze bardziej intrygującą. Gdyby naukowcy mogli zrozumieć tylko to, co spowodowało, że Wenus przeszła tak śmiertelną metamorfozę, mogliby lepiej zrozumieć, co sprawiło, że Ziemia stała się takim rajem dla życia.

      "Wenus odgrywa kluczową rolę w zrozumieniu nas samych - jak ewoluowało życie na naszej własnej planecie", mówi Adriana Ocampo, kierownik programu naukowego w siedzibie NASA w Waszyngtonie.

      Kluczowym zagadnieniem jest to, że astronomowie odkryli tysiące planet poza naszym Układem Słonecznym - wiele z nich to planety skaliste, które orbitują wokół swoich gwiazd na odległość podobną do Wenus i Ziemi od Słońca. Oznacza to, że wiele z tych światów może przypominać Wenus. "W środowisku badaczy egzoplanet coraz częściej zdajemy sobie sprawę, że Wenus jest najlepszym analogiem w Układzie Słonecznym dla wielu znalezionych przez nas skalistych egzoplanet" - mówi Laura Schaefer, astronom z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii, która studiuje egzoplanety.

      ZDJĘCIE; Source: Darby Dyar

      źródło: d41586-019-01730-5_16767070.png

    •  

      pokaż komentarz

      I jeszcze:

      Naukowcy mają niejasny obraz geologii Wenus - ale dostępne mapy sugerują, że tektonika płytowa może obecnie też działać

      Jest to szczególnie ekscytujące, ponieważ wielu naukowców uważa, że aktywność tektoniczna jest kluczowym składnikiem życia. Płyty tektoniczne - te zazębiające się płyty skorupy ziemskiej, które pasują do siebie jak kawałki układanki - nieustannie się przemieszczają, jedne ześlizgują się pod inne i nurkują do wnętrza planety w procesie zwanym subdukcją.

      W ciągu milionów lat proces ten uchronił Ziemię przed zbyt gorącym lub zimnym klimatem, zatrzymując ciepło i dwutlenek węgla pomiędzy atmosferą a głębinami Ziemi. Działa on jak naturalny termostat, co może oznaczać, że takie "niespokojnie tektonicznie " planety są bardziej prawdopodobne, że będą miejscem narodzin życia.

      Sources: Planetary facelift: NCEI/NOAA (Aleutian trench); NASA/JPL (Artemis corona); NASA/JPL (San Andreas fault).

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: media.nature.com

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Dziękuję Ci za włożoną w to pracę, bardzo ciekawy temat i bardzo przyjemnie się czytało

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tektonika płyt litosferycznych na Wenus? Bardzo mało prawdopodobne.

    •  

      pokaż komentarz

      Tektonika płyt litosferycznych na Wenus? Bardzo mało prawdopodobne.

      @krzywy_odcinek:

      That is particularly tantalizing, because many scientists think that tectonic activity is a crucial ingredient for life. Tectonic plates — those interlocking slabs of Earth’s crust that fit together like puzzle pieces — constantly move about, with some slipping below others and diving into the planet’s interior in a process called subduction. Over millions of years, that process has kept Earth from growing too hot or cold by cycling heat-trapping carbon dioxide between the atmosphere and the deep Earth. It acts as a natural thermostat, which might mean that fidgety planets are more likely to host life.

      As such, scientists are eager to decipher the conditions that allow plate tectonics to arise. That is why Suzanne Smrekar, a planetary scientist at NASA’s Jet Propulsion Laboratory in Pasadena, California, has her eye on Venus — especially some spots that look eerily similar to locations on Earth where subduction is happening now. Scientists agree that subduction is the first step in the path towards plate tectonics, and yet there are no clear signs of large moving plates on Venus — at least not in the decades-old maps produced by Magellan. The San Andreas fault, which forms the tectonic boundary between Earth’s Pacific Plate and North American Plate, for example, varies in width from metres to a kilometre — too narrow to show up in Magellan topographic data.

      But future maps might uncloak such tectonic features. Smrekar is the principal investigator on a potential mission, known as VERITAS, that she and her team will soon propose to NASA. The geophysical mission would use radar to map Venus’s topography in higher resolution than before — increasing the accuracy from roughly 15 kilometres to 250 metres — and allowing scientists to uncover features as small as the San Andreas fault for the first time.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Bardzo szanuję Twoje tłumaczenia. Dzięki wielkie

    •  

      pokaż komentarz

      @zdzislawek:

      Bardzo szanuję Twoje tłumaczenia. Dzięki wielkie.

      Dzięki dla Ciebie i wszystkich komentujących za wsparcie i dobre słowo :)

      Bo tu niektórzy sugerują że jestem chamem i prostakiem, do tego jeszcze kimś innym.

      https://www.wykop.pl/wpis/42268177/teraz-juz-jasne-ze-rfpnefefifcl-to-ocisly-w-nowym-/148531361/#comment-148531361

      GIF

      źródło: media.giphy.com (1.68MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja od dawna Wam mówię, że to było tak, że ludzie żyli na Marsie, wiedzieli że to jebnie więc wysłali kilka bombek na Ziemię, wyj?%%li dinozaury i przygotowali planetę do osiedlenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozwinęło się, a później uciekli na Ziemię. A teraz my chcemy tam wrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      @draxter: uciekli na ziemię i stwierdzili, że porzuca cała technikę i zaczną od jaskini.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opryskus69: może nie chcieli zaczynać od jaskini, ale nastąpił jakiś regres

    •  

      pokaż komentarz

      @Opryskus69: ale akurat to, to wmawiaja dzieciom w szkołach, a pozniej za pewnik kazdy to bierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @draxter: Zjadły ich dinozaury w parku (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @draxter: Płodozmian - jak się jedna planeta wyjałowi to przenosisz się na drugą, która w tym czasie powinna się już zregenerować - wyglada ma to, że w przypadku Marsa przecięliśmy poprzednim razem.

    •  

      pokaż komentarz

      @draxter:

      Regres? To nie jest wcale takie proste.

      Wyobraź sobie, że jesteś cywilizacją zdolną do przezwyciężenia siły grawitacji i opuszczenia planety Mars.
      Taka cywilizacja musi mieć typ zbliżający się do 1 wg. skali Kardaszowa. Cywilizacja ziemska w momencie dotarcia do Marsa (zakładam najbliższe ~20 lat) będzie na poziomie ~0.7 (wyborowa.jpg he he).

      Ekstrapolując - cywilizacja poziomu 0.7 musi być mniej lub bardziej naukowo-techniczna, posiadać głęboką wiedzę o fizyce i chemii oraz tworzyć rozległą społeczność, posiadająca język i dorobek kulturalny.
      Taka cywilizacja powinna wytworzyć jakieś większe struktury typu miasta-państwa.
      Poza tym ciężko wyobrazić sobie żeby społeczność zdolna do budowy statków kosmicznych i satelit nie pozostawiła po sobie żadnego śladu czy to na Marsie czy w przestrzeni kosmicznej/orbicie lub nawet na księżycach.

      Dodatkowo społeczność zdolna do w ucieczki z Marsa na Ziemię prawdopodobnie byłaby w stanie również kolonizować inne ciała niebieskie (księżyce) lub nawet opuścić Układ Słoneczny.

      Optymistyczne jest również założenie, że w okresie 3,5-4,2 miliarda lat tj. 700 mln lat marsjańska ewolucja byłaby w stanie "wyprodukować" organizmy o inteligencji porównywalnej do współczesnego homo sapiens sapiens, który ewoluował jakieś 4x dłużej.

    •  

      pokaż komentarz

      @yurai007: a może to dopiero było "raczkowanie". Przerzucili na Ziemię ilość ludzi zdolną do przetrwania, a później coś poszło nie tak? Mars obrócił się w pustkowie, a ówcześni Ziemianie musieli sobie jakoś radzić, a sprzętu mieli niewiele.

      tworzyć rozległą społeczność, posiadająca język i dorobek kulturalny
      to takie idealistyczne założenia rozwoju cywilizacji. A na naszym przykładzie widać, że rozwój cywilizacyjny doprowadza społeczeństwo do ogłupienia, zezwierzęcenia i porzucenia wszelkich kultur i tradycji.

      Zapamiętaj sobie jedno - mądrzy ludzie tworzą dorobek cywilizacyjny, a głupi tylko nieudolnie z niego korzystają. Gdy mądrzy ludzie odchodzą, głupi chowają się do jaskiń.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @draxter: uciekli na ziemię i stwierdzili, że porzuca cała technikę i zaczną od jaskini.

      @Opryskus69: poczytaj o cywilizacji sumerów i ich zapiskach na glinianych tabliczkach
      goście mieli wtedy współczesną wiedzą, zaawansowaną matematykę, fizykę i wiedzę nt. chemii.

    •  

      pokaż komentarz

      @KaluHeHe: to oczywiste. Weź dzisiejszego Janusza i porównaj jego wiedzę z przedstawicielem sumerow.

  •  

    pokaż komentarz

    Przez tyle lat życie mogło powstawać i ginąć wiele razy. Nie mówiąc o potencjalnych cywilizacjach

  •  

    pokaż komentarz

    Mam lepszą teorię, kosmici chcieli stworzyć fajną kolonię na Marsie ale jak zobaczyli obok jakich patusów mieliby mieszkać to dali sobie spokój a wszystkim znajomym doradzali omijać nasz układ z daleka bo nic tylko chuj, dupa i kamieni kupa.