•  

    pokaż komentarz

    Aż dziw że jeszcze ktoś ich ogląda. Na początku byli fajni ale im dalej w las tym bardziej wiało nudą...

    •  

      pokaż komentarz

      @wojna teraz klonuja kanały i ze swoim zasięgiem w dzień nowe kanały maja po 100 tysi

    •  

      pokaż komentarz

      @koral: dokładnie, a przez takie chore zabiegi mieć 100.000 nic nie znaczy, każdy ich przydupas ma swój kanał i na nim po 200k subów, czasami sie dziwie chodze sobie po youtubie pierwszy raz widze kanał na oczy patrze a on ma 300.000 mówie WTF wchodze dalej wchodze w szczegóły i data założenia miesiąc temu

    •  

      pokaż komentarz

      @wojna: @koral: @eSUBA94:

      w ogóle przy okazji pytanie z ciekawości jeśli wiecie

      - 100 tys. subów kanału daje jakiego rzędu dochód miesięczny od jutuba?
      - 100 tys. wyświetleń jednego filmu na kanale daje jakiego rzędu dochód od jutuba?

      to są małe wartości i zarabia się na reklamodawcach albo product placement?

    •  

      pokaż komentarz

      @spere: wszystko zależy od kraju i treści. Pyta.pl za 100k wyświetleń dostała 4 dolary, amerykański kanał o Fortnite za tyle samo może dostać kilkaset lub nawet ponad 1000

    •  

      pokaż komentarz

      @spere:
      1. Same suby nic nie dają, za to nie ma kasy, liczą się wyświetlenia (subskrybenci, to liczba potencjalnych stałych widzów i im większa ich ilość tym potencjalnie większe wyświetlenia), natomiast duża liczba subów zawsze dobrze działa na marki szukające kanału youtube do współpracy. Im więcej masz subów i stałych wyoskoich wyświetleń tym jestem bardziej atrakcyjny dla marki szukającej youtubera do akcji promocyjnej.
      2. W Polsce jakieś 10zł może, ale w USA może to być już z 200-400 dolarów

      Twórca youtubowy w polsce nie utrzymuje się wyświetleń, ale z akcji marketingowych i filmów sponsorowanych.

    •  

      pokaż komentarz

      @spere: 100k subów nie generuje żadnego dochodu, kwestią są wyświetlenia. Mówi się najczęściej o przeliczniku 1k z każdego miliona wyświetleń i to ma jakiś tam sens. Rock kiedyś się wypowiadał, że z filmu 1kk wyświetleń ma ok. 300-400 dolarów zarobku. Kwestią pozostaje, o czym masz film, czy masz monetyzację i czy Twoja widownia ogląda te reklamy. W Polsce jest podobno z tym bardzo kiepsko, w sensie że wyświetlenia polskich widzów nie są warte zbyt wiele.

      Większość YTberów, która utrzymuje się z YT, zazwyczaj ma wyświetlenia po kilka milionów miesięcznie. Praktycznie nikt nie wyrabia takich wyświetleń pojedynczymi filmami, więc mowa albo o wielkim i starym kanale (np. taki Gimper), albo o YTberach, którzy wysrywają po kilka filmów dziennie, na których mają po 10-50k wyświetleń (np. taki Ator #pracowniktvn, żeby daleko nie szukać).

      Do tego dochodzą filmy sponsorowane, bo w Polsce na tym rzeczywiście się zarabia najwięcej. Z tym że niekoniecznie jest tak, że marki patrzą na liczę subów, bo zdarza się, że jakieś małe kanały po 50k subów promują MBanki i inne chujstwa. Spora część YTberów zawiera umowy w barterze - memem już się stały te j%#?ne fotele od sponsorów XDDDDD

      No i te filmy sponsorowane pojawiają się zajebiście sezonowo - to znaczy, że jeżeli nie masz podpisanej z nikim żadnej konkretnej umowy, to znaczy, że prawdopodobnie nie będziesz mieć żadnego sponsoringu w środku roku - zazwyczaj korpo bawią się w takie wydatki albo na początku, albo na końcu roku.

      W ogóle niektórzy YTberzy się wypowiadali na temat opłacalności YouTube'a i się okazuje, że jest z tym tak średnio. W dzisiejszych czasach podobno znacznie większy hajs jest w Instagramie, stąd od c!?%# tych depresyjnych instagramerek żywieniowych (swoją drogą polecam wpisać "depresyjna instagramerka żywieniowa" w wyszukiwarkę XDDD).

    •  

      pokaż komentarz

      @Elessar: "Twórca youtubowy w polsce nie utrzymuje się wyświetleń, ale z akcji marketingowych i filmów sponsorowanych." Dokladnie tak i dlatego zamiast autorskich filmow mamy 10-15min reklamy. Znaczkow ze sponsorowane oczywiscie nie ma.

      Dzisiejszy PL Youtube to blok reklamowy a nie "content".

    •  

      pokaż komentarz

      @Elessar: @mecenas_z_piaseczna: 10zł za 100k wyświetleń? sprawdźcie sobie kanał friz. chłop robi po 30 tysięcy dolarów miesięcznie z samego adsensa-reklam na filmikach.sprawdźcie sobie kanał "raport z państwa środka" wyświetlenia do 400-500k na miesiąc, a wyciąga co miesiąc po 600 dolarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @bydlaku470: Bo chłop ma 50 milionów wyświetleń miesięcznie XD I szczerze wątpię w te 30k dolarów z samego AdSensa, on leci w chuja. Chyba że ma po osiem reklam na filmikach i wszyscy je oglądają od początku do końca i jeszcze klikają w te bannery.

      Powiedziałbym, że z samego AdSensa jest w stanie zarobić te 30-50k PLN, ale nie więcej. Chyba że on mówił, że łącznie tyle zarabia, to jestem w stanie w to uwierzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @spere: @Maciek5000: @Elessar: Proszę, może to odpowie na część waszych pytań. Mam mały kanał o budżetowej techologii, 7.000 subów, ok. 9.000 wyświetleń miesięcznie = $5

      Podsumowując - praktycznie żaden duży youtuber (100k i w górę) nie utrzymuje się tylko z reklam tylko ze sprzedaży własnych produktów bądź umów partnerskich z innymi firmami.

      źródło: 2019-06-27 08_29_00-Channel Analytics YouTube Studio.png

    •  

      pokaż komentarz

      @wojna: @koral: @eSUBA94: @Maciek5000: są po prostu zbyt obrotni i dlatego robią dobry hajs

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Całkiem celnie to podsumowujesz, ale nie wspominasz o jednej rzeczy, mianowicie o czasie oglądania. Od 2-3 lat to jest ważniejsze niż liczba wyświetleń. Film, który trwa 2 minuty i został wyświetlony 1 mln razy może mniej zarobić niż dziesięciominutowy film wyświetlony 100 tys. razy. Do tego jeszcze dochodzą adblocki, skipowanie reklam, rodzaje reklam (najbardziej płatne są pełnoekranowe bez możliwości pominięcia) i wiele innych. Potwierdzam to, co piszesz o subskrypcjach - większość odtworzeń pochodzi z filmów proponowanych, a nie z supbskrypcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmGreg: czyli fajnie to sobie wymyślili - Polak ma jedynie wydawać pieniądze, rozrywka jest dla panów z zachodu...

    •  

      pokaż komentarz

      @spere: @Maciek5000: @Elessar: Proszę, może to odpowie na część waszych pytań. Mam mały kanał o budżetowej techologii, 7.000 subów, ok. 9.000 wyświetleń miesięcznie = $5
      Podsumowując - praktycznie żaden duży youtuber (100k i w górę) nie utrzymuje się tylko z reklam tylko ze sprzedaży własnych produktów bądź umów partnerskich z innymi firmami.


      @Pandemicum: Jeśli ktoś ma kanał o oglądalności ok. 9 milionów wyświetleń miesięcznie, to zgania 5k dolarów. To znaczy, że całkiem nieźle utrzymuje się z reklam. Sporo YTberów utrzymuje się z samych reklam, bo już od dwóch milionów miesięcznie można mówić o całkiem konkretnym zarobku. Powiem więcej - przy Twoich wyświetleniach i tak masz zajebiste zarobki.

      Praktycznie nikt się nie utrzymuje ze sprzedaży własnych produktów. Od czasu macfry84 wszyscy próbują sprzedać te zasrane koszulki i kubki, ale praktycznie nic się na tym nie zarabia. Niektórzy próbują sprzedawać jakieś tam książki, ewentualnie jakieś kursy, ale z tym jest jeszcze ciężej, bo to śmierdzi jakimś FM Group, albo innym syfem.

      A i zdarzają się YTberzy, którzy nie mają żadnych filmów sponsorowanych, a którzy się z YT utrzymują. Vide #pracowniktvn - po prostu gość wyrabia te 2-3 miliony wyświetleń miesięcznie, z czego większość filmów u niego trwa po pół godziny z hakiem i ma co najmniej sześć reklam. zDupy też się utrzymuje z samych reklam, bo nikt nie chce z nim współpracować, ewentualnie raz na rok dostanie jakąś ofertę od Play (w ogóle Play finansuje większość znanych YTberów).

      Ostatnio w modzie są w ogóle streamy - od trzech lat się okazuje, że można być menelem mieszkającym w drewnianym domku na Podlasiu, żeby na jednym streamie zarabiać do 2,5k XD Więc spora część twórców robi jakieś tam streamy na siłę - ostatnio mignął mi stream, na którym chłop robił konfiguracje składanych PCtów do określonych kwot. W ogóle chyba cała ta gałąź gamingowa przeszła na streamy - i serio ludzie rzucają pieniędzmi za to, że jakiś facet lami w jakiegoś Gothica na żywo XD

      Niektórzy też się utrzymują z Patronita i podobnych, bo z tego niekiedy całkiem konkretne kwoty wychodzą. Swego czasu Gonciarz wyrabiał 50k miesięcznie na samym Patronicie. Darwini nawet to przebili. NRGej wyciąga z tego średnią krajową.

      @tooph: Co do długości filmu, to pośrednio o tym wspomniałem - powyżej dziesięciu minut możesz wj@!!ć więcej reklam, ma to jakiś wpływ. Na zarobki z AdSense'a mają wpływ wyłącznie wyświetlenia reklam, więc jak ktoś ma AdBlocka, no to ch?% - nawet godzinny film nie zarabia.

      To, jak długo ktoś Twój film ogląda (utrzymanie uwagi) i jaki generuje ruch, ma właściwie jedynie wpływ na to, jak YT taki film promuje. Pozostają jeszcze filmy, których YT nie promuje, ale które są wyszukiwane przez samych użytkowników. Najlepiej się klika chyba polityczna papka, szczególnie wpadki polityków, albo "XYZ zmasakował lewaków/feministki/usw". Po prostu ludzie sami wyszukują takie treści i nikt im tego nie podsuwa.

      @RedRightHand: Nie, po prostu na polskiej Tubie jest stosunkowo mało reklamodawców, a i Polska jest w czołówce jeśli chodzi o stosowanie blockerów - 1/3 polskich konsumentów blokuje reklamy. W takim USA jest to 1/5. A we Francji nawet 1/10.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo chłop ma 50 milionów wyświetleń miesięcznie XD I szczerze wątpię w te 30k dolarów z samego AdSensa, on leci w chuja.

      @mecenas_z_piaseczna: Pokazywał na filmie kiedyś coś takiego. Można w to nawet uwierzyć. Główną grupą docelową są dzieciaki - większość z nich też można przypuszczać nie korzysta z adblocków. Te zarobki w porównaniu z średnim CPM w USA nadal są żenująco małe. Mimo wszystko wyświetlenia to jedno. Lokowania to prawdziwe przychody. Na jego filmach można zobaczyć np. Monte + eventy dla tej firmy, Coca Cola, eventy z biletami w parku trampolin, sklep z koszulkami, turnieje fortnite sponsorowane przez epic, pewien program dla influencerów na wyjazd do dubaju i wiele więcej. Można spojrzeć na insta i wymieniać długo. Ja w moim życiu jakiś czas udało mi się zaliczyć pracę w dość dużym domu reklamowym. Kilka lat temu stawki w wysokości 20 tysięcy za jeden post sponsorowany na instagramie już nie robiły wrażenia. Dla firm nadal jest to atrakcyjna forma reklamy, porównując do cen reklam w telewizji koszt znacznie mniejszy a konwersja i zaangażowanie konkretniej grupy docelowej znacznie skuteczniejsze.

      źródło: zarobki.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: jakby tyle zarabiał na miesiąc to typ by rozk!$@iał grubo hajsy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Pandemicum niecałe 9k subów i trochę ponad 1.2mln wyświetleń... AdSense w PL nie opłaca się wcale.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1561631526540.google.android.apps.youtube.creator.png

    •  

      pokaż komentarz

      (swoją drogą polecam wpisać "depresyjna instagramerka żywieniowa" w wyszukiwarkę XDDD).

      @mecenas_z_piaseczna: na pierwszym miejscu jest ten POST z wykopu...

    •  

      pokaż komentarz

      @spere: Realnie na polskim YT wychodzi koło 2pln/tysiac obejrzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @spere kanał mniej więcej średnio zarabia 6k $ miesięcznie. W jakimś programie o tym mówili. Więc będziesz miał porównanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elessar: Same wyświetlenia też nic nie dają. Liczą się wyłącznie kliknięcia w reklamy i to, ile reklamodawca oferuje za takie kliknięcie, co zależne jest od regionu świata (podobno Europejczycy zarabiają mniej niż Amerykanie) i tematyki filmu. Na tej podstawie otrzymujemy statystyki co do wartości takiego kliknięcia (jakieś kilkanaście centów za jedno), wskaźnik klikalności jako liczba kliknięć/liczba wyświetleń i w końcu nasze zarobki za 100k wyświetleń.
      Wszystko bierze się z kliknięć, reszta to matematyka.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska jest w czołówce jeśli chodzi o stosowanie blockerów - 1/3 polskich konsumentów blokuje reklamy

      @mecenas_z_piaseczna: Jako ciekawostkę dodam że Polska jest liderem technologicznym w obszarze systemów do rozpoznawania adblocków. Czyli wychodzi na to że duża chęć blokowania reklam w narodzie pobudza nasz rynek IT w tym obszarze.

    •  

      pokaż komentarz

      swoją drogą polecam wpisać "depresyjna instagramerka żywieniowa" w wyszukiwarkę XDDD

      @mecenas_z_piaseczna: Twój post to pierwszy wynik. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: sprawdz filmik Friza, pokazal tam skrina z adsense. 31k$ za ostatnie 28 dni :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana najbardziej lubię te które zasłaniają stronę dopóki nie wyłączę adblocka, następnie blokując je w adblocku dalej mogę normalnie oglądać stronę bez reklam.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio w modzie są w ogóle streamy - od trzech lat się okazuje, że można być menelem mieszkającym w drewnianym domku na Podlasiu, żeby na jednym streamie zarabiać do 2,5k XD Więc spora część twórców robi jakieś tam streamy na siłę [ .... ]

      @tooph: Co do długości filmu, to pośrednio o tym wspomniałem - powyżej dziesięciu minut możesz wj?%@ć więcej reklam, ma to jakiś wpływ. Na zarobki z AdSense'a mają wpływ wyłącznie wyświetlenia reklam, więc jak ktoś ma AdBlocka, no to ch$! - nawet godzinny film nie zarabia.

      To, jak długo ktoś Twój film ogląda (utrzymanie uwagi) i jaki generuje ruch, ma właściwie jedynie wpływ na to, jak YT taki film promuje. Pozostają jeszcze filmy, których YT nie promuje, ale które są wyszukiwane przez samych użytkowników. [....]

      @RedRightHand: Nie, po prostu na polskiej Tubie jest stosunkowo mało reklamodawców, a i Polska jest w czołówce jeśli chodzi o stosowanie blockerów - 1/3 polskich konsumentów blokuje reklamy. W takim USA jest to 1/5. A we Francji nawet 1/10.

      @mecenas_z_piaseczna: Mnie interesuje skad ci ludzie biora widzow? Gdzie sie "reklamuja", czy gdzie sie udzielaja, ze czasem pomimo malej liczby subskrybentow, nawet rzedu 1k fanow, film ma 100k wyswietlen juz po kilku godzinach od publikacji?
      Moze ja jestem nienormalny, ale Gonciarza nie ogladalem chyba nigdy. Gdzies, kiedys mi sie to nazwisko obilo o uszy, teraz wrzucilem 3-4 filmiki goscia, tak po lebkach, i o gosciu zapomnialem. Nie zasubskrybowalem, napewno nie bede go wiecej wyszukiwal, nie ma po co. Zreszta nie chodzi o niego. Zadnego "tworcy" nigdy nie wyszukiwalem. Tak bez obrazy dla Gonciarza, to on nic ciekawego nie pokazuje w tych filmach, chociarz wyglada na normalnego goscia. A co dopiero powiedziec o milionach wyswietlen filmow patostreamerow? Skad ludzie sie dowiaduja o Gonciarzu i po co ogladaja kazdy jeden jego film?????
      A propos addblockerow. Bez tego sie w wiekszosci nie da yt ogladac. Ale masz racje, ze liczba blokujacych sie zmienia w zaleznosci od kraju. Ma to tez zwiazek ze sprzetem uzywanym do internetu. znacznie trudniej zainstalowac addblocka na androidzie niz na pececie, a zwykly uzytkownik w zasadzie nie jest tego w stanie sam zrobic, i dlatego w krajach uzywajacych wiecej urzadzen mobilnych tych reklam sie blokuje mniej.
      Piszesz jakbys sie troche orientowal w sytuacji, wiec moze mi napiszesz skad ludzie sie dowiaduja o Gonciarzu i jemu podobnych? Gdzie sie udziela Gonciarz, ze ludzie sa w stanie sie o nim dowiedziec? Samo podsuwanie widzom jego filmow przez yt nie da takiej liczby wyswietlen w tak krotkim czasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: Wyświetlenia filmów są bardzo tanie. Można kupić na platformach do nabijania wyświetleń. Kupujesz, nabijasz i potem idziesz do firmy która tego nie sprawdza. Oni patrzą zasięg 100k... OMG i płacą kilka tysi za reklamę. To jest ogólnie scam. Większość tych filmów oglądają dzieciaki jeśli już.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: @Mirush: @mecenas_z_piaseczna: @Pandemicum: Kanał motoryzacyjny, 4 lata na karku prawie, w tym momencie 8 tysięcy subów. Czyli jak tak dobrze policzymy, tysiąc wyświetleń = 1$. Ważna jest kwestia samych CPMów jednak. Na filmie który przyniósł 64$ (a jego produkcja pochłonęła całe 6 minut jazdy z GoPro na głowie i później wrzucenie tego do internetu), średni CPM to 2.35$ za 1000 wyświetleń reklam (38 tysięcy wyświetleń reklam kontra 93 tysiące wyświetleń filmu, więc jedynie 40% wyświetleń jest monetyzowanych).

      Idźmy dalej, na tymże filmie mamy 111 wyświetleń z reklamami z Australii, które zarobiły łącznie 2.23$ (CPM 20.09$), natomiast jak policzymy sobie Polskę, to nagle się okaże że zarobiliśmy 2.24$, ale na 1200 wyświetleń z reklamami.

      Reasumując - zarabianie na czystych wyświetleniach jest niewykonalne.

      Poniżej screen dla ostatnich 3 miesięcy

      źródło: Channel Analytics - YouTube Studio - Google Chrome 2019-06-27 16.04.11.png

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: Gonciarz jest na polskiej tubie od dziesięciu lat, ma jeden z najstarszych kanałów na YouTubie. Zresztą, swego czasu miał jeden z pierwszych kanałów komediowych na YT. Gonciarz jest takim Jerzym Stuhrem polskiego Internetu - kiedyś coś tam robił, ludzie to oglądali, a kilka lat temu mu odj%#%ło i trwa w tym stanie XD A komedia zawsze się dobrze sprzedawała. Dzisiaj jego filmy to jest przeplatanka ładnego montażu z jakimiś prywatnymi wysrywami i politycznym bełkotem.

      Co do wyświetleń - on nigdzie się nie udziela, po prostu jak masz 500k aktywnych subów i nagrasz jakiś film, to z miejsca w dzień po przesłaniu nabija tam kilkaset tysięcy wyświetleń. Akurat Gonciarz ma kiepskie wyświetlenia jak na swoje zasięgi.

      YTberzy różnie zaczynali, niektórzy pojawiali się kompletnie z dupy, a niektórzy po prostu robili coś wcześniej - na ogół ci starzy robili w mediach, w jakiejś telewizji czy coś. Gonciarz jest z tej pierwszej fali polskiego YT, w czasach kiedy on zaczynał, na YT tworzyli głównie blogerzy. Sam Gonciarz miał jakiegoś tam bloga, ten gruby z Ponków miał bloga, Rock miał bloga. Włodek Markowicz i Kalor Paciorek nagrywali swego czasu podcast i pisali bloga. Ludzie nie oglądają Gonciarza jakoś specjalnie namiętnie, to co on robi to jest typowy blog video. Tak naprawdę niektórzy zaczęli gdzieś w 2005 roku, właśnie pisząc blogi.

      W ogóle w blogach siedział swego czasu całkiem gruby hajs, nadal siedzi. Po prostu ludzie się przerzucili na Instagrama. Instagram sam w sobie działa nieco inaczej niż YT i tam zrobienie sobie kilkudziesięciu tysięcy followersów to nie jest żaden problem.

      Gonciarz wybił się na GOLu, to jest taki protoplasta dzisiejszego TVGry - nagrywał wtedy wywiady z twórcami gier i pisał jakieś recenzje. On w 2005 już robił wywiad z Sapkowskim jak wychodził pierwszy Wiedźmin. Potem założył Zapytaj Beczkę, to był jeden z pierwszych kanałów komediowych w polskim Internecie. To wtedy jeszcze nie miało nazwy i on sam określał to jako "kabaret w Internecie" XDDD

      Jakiś czas później Minecraft stał się popularny i wyj%#%ła cała fala YTberów, którzy grali w Minecrafta - te wszystkie Gimpery, Mandzie i cała reszta tych dziwolągów powyżej miliona tak zaczynała. Potem Minecraft zdechł, a oni mieli zasięgi i każdy się zabrał za co innego - Gimper przez jakiś czas próbował nagrywać filmy polityczne z Atorem, co skończyło się zajebistą draką i trwającą do dzisiaj sprawą w sądzie. Mandzio teraz źre gówno na filmikach, a taki Multi został raperem XD

      Reasumując - zarabianie na czystych wyświetleniach jest niewykonalne.

      @hikari92: Przy takich gównianych wyświetleniach jest niewykonalne XD Nikt nie zarabia hajsu na pojedynczych filmach, które mają po 100k wyświetleń - a 64 dolary z takich wyświetleń to całkiem spoko hajs.

      @devones: @AlmostDivine: A to zwracam honor w takim razie, o ile to jest prawda, bo screeny to średnie dowodu - CTRL+U i nagle na filmie 1k wyświetleń zarabiam dwa miliony. Nie oglądałem jego filmów, nie wiem jak wyglądają. Ale przy takich zarobkach z samych reklam podejrzewam, że te filmy to tak naprawdę reklamy przeplatane filmem.

      @esdf: @strean: Meh, to już wyj%#%ło. Na Instagramie kiedyś był taki typ, który tak się określał. W każdym razie to był dość ciekawy blog XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @cavird: o hui

      dzieki za protip
      wlasnie wyprobowalem na darkw i to zaslaniajace gowno cala strone wraz z ramka "prosze wylaczyc adblocka" zabloikowalem w adblocku jako reklame xD

      pewnie na innych stronach tez to w ten sam sposob mozna "zablokowac"

    •  

      pokaż komentarz

      YTberzy różnie zaczynali,
      @mecenas_z_piaseczna: Dzieki za lekcje polskiego internetu. I tak naprawde nie słyszałem, w sensie, ze nawet nie obiło mi się o uszy, 90% tych nazwisk, o których piszesz. Nigdy w życiu. Piszesz 500k aktywnych subów. Tylko skąd wziąć 500k aktywnych subów??? Czy oni trafiaja tam ot tak podczas przeglądania yt? Nie maja jakis kont na wykopie, jakis forach, itp naganiajacych do ogladania ich filmow na yt? Z bloga?- nie wierze, ze sie da nagonic ludzi z bloga na yt. No i najpierw trzeba by miec bloga z 1mln czytelnikow by choc polowa zerknela na yt. Ale tutaj znowu pojawia sie pytanie, jak nagonic chocby 500k czytelników do czytania bloga? Znowu, nie maja jakiś kont na wykopie, jakiś forach, itp naganiających do czytania bloga? Jak @detomastah pisze, mozna kupic suby, ale one beda po pierwsze z Indii, po drugie, oni klikna w jeden filmik jednorazowo. I przy drugim filmiku albo tych kliknięć nie bedzie, pomimo 500k subow, albo trzeba te kliniecia ponownie kupic. Kiedys sie dowiadywałem i ktos mi tłumaczył, ze to kosztuje 1 centa za 3 kliknięcia, wiec rzeczywiście mozna je kupowac pod każdym filmikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      jakby tyle zarabiał na miesiąc to typ by rozk%@#iał grubo hajsy xD

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Nie mierz innych swoją miarą.

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: YT to największy portal społecznościowy na świecie, ludzie sami się na tym znajdują. Część YTberów, którzy się dzisiaj wybijają, są po prostu polecani - czy to przez samego YT, czy to drogą jakichś crossów. Każdy film, czy bloga, czy zdjęcie tagujesz, więc niektórzy trafiają gdzieś z wyszukiwarki. Niektórzy mają konta na FB, na których się udzielają i to się rozszerza przez znajomych znajomych.

      Dzisiaj tego nie ma, ale kiedyś każdy większy portal miał swoje blogi. Np. taki Onet miał całą blogosferę, z której ciekawsze blogi trafiały na główną Onetu. Karol Paciorek tak zaczynał. Spora część blogerów pisała (i w sumie do dzisiaj pisze) artykuły na tego rodzaju stronach. 3/4 współcześnie wydawanych książek zaczyna jako blogi.

      No i pozostają treści, które są typowo szukane przez ludzi. Najlepiej dzisiaj się sprzedaje to, że "ktoś kogoś zmasakrował". W ten sposób rozwijają się te wszystkie foliarskie blogi o końcu świata i rtęci w sczepionkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Ja jestem nienormalny i nigdy nie szukałem filmu pt "ktoś kogoś zmasakrował". Trafia sie na to przypadkowo jak gogle podsunie, ale żeby toto wyszukiwać???
      Dla mnie yt to smietnik. Nie ma tam wartosciowych tresci. Juz na pewno nie ma calych kanalow o jakiejś wartości. Sa jedynie pojedyncze filmiki, na jakis temat, ktory sie wyszukuje, ale nie kanaly o zyciu jakiejs prywatnej osoby za granica czy prankow robionych ludziom.

    •  

      pokaż komentarz

      Aż dziw że jeszcze ktoś ich ogląda. Na początku byli fajni ale im dalej w las tym bardziej wiało nudą...

      @wojna: to tak jest z polskimi kanałami- wydają się ok, a okazują się lipą po czasie.

  •  

    pokaż komentarz

    Za hajs Leśnodorskiego baluj, ale wystarczy drobna uprzejmość ze strony google i demonetyzacja któregoś z kanałów i skończy się bal

  •  

    pokaż komentarz

    A może wykazują stratę, żeby nie płacić podatku?