•  

    pokaż komentarz

    Dziwi mnie że w dobie niskiego bezrobocia
    nie mogą walnąć L4 na ileś tygodni (zostawić ten team/zespół na pastwę losu)
    podreperować zdrowie szukać innej pracy

    jeśli czułbym się źle, byłbym poniżany i szykanowany
    to zrobiłbym tak i nagrywałbym kata

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio na tym L4 codziennie bd myślał o tym jak jesteś traktowany. To uczucie dużej niesprawiedliwości z którym sam nie ogarniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: bo Polska to nie tylko Warszawa. W kraju jest 17 powiatów, gdzie bezrobocie przekracza 15%, takich gdzie ciągle jest to więcej niż 10% jest mnóstwo. W wielu miejscach mógłbyś wziąć L4 i szukać nowej pracy, tylko do wyboru miałbyś takie same Januszexy jak ten z którego sp@#$?#$asz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zwardi: @mag_zbc: no historia z drugiej ręki

      firma januszex miasto powiatowe 15k - biuro około 12 pracownic 10 z nich wiek (40-60lat) 2 (22-30) bo jedna się zwolniła ww tym od matki znajoma
      Szef płaci minimalna +500zł pod stołem max. Duzo nadgodzin i to nie płatnych, wiele zaległych dni urlopowych, przychodzą chore do pracy: każde narzekają że jest tak i owak, bo szef pogrozi palcem ale nie ma jakiegoś mobbingu jak w gazecie.

      Trzeba było zatrudnić nowe osoby czyli przyszły głownie trzy młode dziewczyny. To wielka zazdrość Grażyn bo te tzw ,,rozwydrzone siksy"

      - od razu dostały więcej niż wieloletnie pracownice i to netto
      - biorą mało nadgodzin jak wezmą nadgodziny to sobie je odbiorą (wyjdą wcześniej)
      - bardzo pilnują by urlop był wykorzystany
      - jak są chore to biorą l4 i mają gdzieś
      - jak szef ryknie to mu powiedzą grzecznie że jak tak będzie to pójdą gdzie indziej
      - jedna odeszła a brała nonstop l4 i o nadgodzinach nie było mowy bo chora matka, kotka

      Niestety wśród pokolenia 40+ jest takie myślenie że pracodawca to pan życia i śmierci i nie ma mowy by cos zmienić
      a tak to z zazdrością patrzą na młodych i mówią jacy oni to źli są

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: przerabialem kilka takich spraw i mlodzi ludzie tez daja sie mobbowac, bo taka jest np. Atmosfera,"kultura pracy".

      I do tego przykładaly rękę tak jak mowisz: osoby starsze, z większym doświadczeniem, celowo zle doradzajac mlodym pracownikom.

      Niestety sa jednostki, które po paru takich akcjach boja sie zmienic pracę, bo np. Zlamano ich poczucie wartości jako pracownika

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: jak ludzie mają na utrzymaniu dom i maja kredyty często boją się ryzykować zmieniać pracę.

      Sam robiłem w gówno robocie na zlecenie (rok przerwy sobie zrobiłem między technikum a studiami i trafiłem na produkcję butelek pet) i to nie była super robota.
      Sam system pracy 4brygadowy mnie dobijał + (wieczny hałas że osoby 2m dalej nie słyszysz ,30stopni na hali zimą, w wolne do roboty bo nie opłaca się wyłączać maszyn na 1-2 dni i pełno Ukraińców) .
      Co do pensji wychodziło mi coś pod 2k na rękę. (Ludzie dłuższym stażem dostawali nawet 3k+ ale ja tam bym nie wytrzymał tyle)

      (Tak tylko dodam od siebie że ja chciałem iść na operatora maszyn ponieważ wcześniej miałem tam praktyki i było nawet fajnie [Ci od maszyn mieli inne szefostwo].Mieli mnie wcisnąć po 3 miesiącach ale skończyło się tak że na moje miejsce wsadzili jakiegoś idote co nie potrafił zrobić nic sam xD)

      Non stop ktoś miał pretensje że nie daje rady (chociaż to była moja druga robota w życiu i muszę się przyzwyczaić) . Jak brałem wolne to patrzyli na mnie jak na jakiegoś zbrodniarza (no kufa chłopak lvl20 bierze sobie dodatkowe 2 dni wolnego w miesiącu. Ale jak tak można.)

      Dodatkowo mocno starali się mnie namówić na umowę o pracę już po miesiącu ale ja zwlekałem ile tylko można było.

      Ostatnie co mnie zirytowało to że KAZALI mi przyjść w sylwestra na nockę (bo jestem nowy a starsi stażem mają wolne). Powiedziałem kierownikowi że nie przyjdę i zobaczymy czy mnie zwolnią(podobno zwalniali tych co nie chcieli przyjść)

      Cóż nie zwolnili ale miesiąc później się pożegnałem.

      Większość osób tam pracowała bo przepracowali z parę lat i się przyzwyczaili , a to że boją się że nic nie znajdą albo najlepsze że tak nie wypada xD

      Teraz robię sobie na magazynie na 3/4 zmiany.
      Zespół nie przekracza 28 lat i wygląda to tak że nikt się nie czepia że ktoś się spóźnia, bierze wolne czy robi swoimi tempem (byle żeby wszystko zostało zrobione,posprzątane przed końcem zmiany i czasami 30min szybciej dzida do domu bo wszystko zrobione)

      Mam głęboką nadzieję ludzie się nauczą zmieniać miejsca pracy by takie G niszczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: Niektórzy ludzie, zwłaszcza 40+, nie mogą sobie pozwolić od tak na zmianę pracy. Poza tym, tak jak już ktoś wcześniej napisał, Polska to nie tylko Warszawa i Poznań, w większości Polski Powiatowej rynek pracy to od lat ciągle takie same gówno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio wszystko gra ale nawet jak jebniesz z mety oracą - wk#!% pozostanie za takie traktowanie. Jeden strzał w mordę Janusza przyniósłby ulgę lepszą od terapii.

    •  

      pokaż komentarz

      @cielak44: to po co biora kredyty, ktore potem decyduja o ich zyciu? Chcacemu nie dzieje sie krzywda

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: ja się właśnie zwalniam z pracy, do 30 mam okres. Tyle słodkich słów i obietnic nie słyszałem przez tyle lat życia... no ale za późno zrozumieli swój błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc no to niech wyjadą z tych miejscowości. Na c?#!? się męczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio zagraniczne korporacje mają w dupie niskie bezrobocie. Oni sobie pracowników zawsze znajdą. Większość Polaków za darmo by poszła pracować tam, bo przecież praca w korporacji to powód do dumy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ortofenylofenolan_sodu: Nie każdy zaczyna z jakaś tysiącami na koncie.
      Wiele osób zaczyna od zera a gdzieś trzeba mieszkać.
      Znam paru znajomych co wielce pragnęli się usamodzielnić i teraz tyrają by mieć jak spłacać to wszystko

      Cóż ale ja się nie przejmuje. Na razie sobie studiuje(mieszkam dalej z rodzicami), zbieram powoli hajs +a że ojciec ma łeb na karku w razie problemów mamy kawalerkę gdzie mogę zamieszkać jak nie będę wiedział co ze sobą zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @no_49: Nie ma ludzi niezastąpionych. Po prostu próbują Cię zatrzymać bo będą musieli szukać "frajera"

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc najniższe bezrobocie od wielu lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: ,,nagrywałbym" - tylko że to było na państwowym, byli na etatach, na pasadach, itp. A jak nie na państwowe to gdzie taka swołacz pójdzie - na prywatne - do jakiej roboty - uczciwej, sumiennej, bez konieczności przypominania, szkolenia, i motywowania?
      Na państwowym skarżenie się na cokolwiek powinno być karane - albo robi swoje (po to przyszło, tak jak na prywatnym), albo idzie do innej roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc zamiana januszexa na januszexa- żadna zmiana, właściwie to tylko wchodzenie w większe bagno

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: wiesz to jest trochę tak, że póki cie praca wk?#$ia ale da się znieść to tylko chodzisz i pieprzysz jak to źle.

      Takie decyzje o jakich piszesz podejmują osoby, które w wyniku pracy dostały poważnych problemów zdrowotnych. W przyszłości nawet jak zaczyna zgrzytać to się ewakuujesz i nie myślisz o jakiś dyscyplinarkach, zespole, itp...

      Zdrowie staje się najcenniejsze kiedy je stracisz a nie kiedy mówisz, że je tracisz.

      Niestety wiem z autopsji.

    •  

      pokaż komentarz

      no to niech wyjadą z tych miejscowości. Na c@#$! się męczą.

      @Dario_kozak: Jakby to bylo takie proste to obecnie w Polsce mieszkalo by nie wiecej niz 500tys ludzi..

    •  

      pokaż komentarz

      @Matan_Jagiz: oczywiście że tak, ale to nie oznacza, że nierówności gospodarcze pomiędzy regionami zniknęły i wszędzie jest różowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio Nie wezmą L4 bo stracą premie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Marcinowy: premii nigdy tam nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°) to januszeks a sorry jest (2kg szynki na święta Bożego narodzenia)
      @Tamerlan: niestety są ale w sród 40-50+ jest najwięcej
      @ramzes8811: to jest Polska powiatowa 70km do miasta 120k
      @Zwardi: za dużo babrania z sądami i przegrałbyś za danie liścia
      @no_49: u nas teraz jest sporo januszeksów gdzie jest spora rotacja i Ukraincy nie pomagają tu i Januszom zmiękła faja bo nonstop muszą szukać do pracy w zakładzie, bo nowi popracują 2-3 meisiące i uciekają
      @Dario_kozak: niestety w dużych miastach stawki czynszu wielu odstraszają
      @piczu: są korporacji że ludzi walą drzwiami i oknami ale za to stawka wysoka no i takie że się ma 2200netto na początek i rotacja jest spora, bo kto ma jakies doświadczenie stara się do lepszej czmychnąć w jak to jest w takim EY czy Deloite to nie wiem
      @Melodykop: państwowe te US, UM, ZUS, Krusy. UW, UG i inne generalnie mają problem z pracowniikami są bardzo niskie stawki, ciezko znaleźć kogo by oni chcieli
      @KrS1: przykro mi, ja sie dziwie ze w tym kraju ktoś chce się rozmnażać, niedobór pracowników musi trwac chyba dziesięciolecia by pracodawcy czegoś by sie nauczycieli

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: jako pracodawca nie moge pojac w czym by mobbing mial pomoc. Chyba nie w lepszej jakosci pracy. Zdarza mi sie drzec ryja na pracownikow ale to nie jak wolniej robia tylko jak niszcza sprzet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: co to sa nieplatne nadgodziny do chuja? xD. Skad wy takich ludzi bierzecie do pracy. Przeciez to jest pip na karku jak nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sengrod: normalnie, robisz ludzi w wała i zamiast płacić nadgodziny, robisz pracujące soboty oraz niedziele do np odbioru w terminie 4 miesiące. Młodzi pracują do 3 mc, bo tyle jest dopłaty za nowego pracownika. I tak to się kręci. Teraz zatrudniają ukrainców, bo im polaków brakło.
      Nie możesz co prawda zmusić ludzi żeby sobie nie brali wolnego ale możesz wstawić, że po np 4 mc Ci co wolnego nie brali dostaną premię. Tak jak pisałam pracują max do 3 więc żadnej premii nie będzie ale każdy jeden musi się na sb przekonać.

      A jak komuś wychodzi za dużo godzin w mc to dajesz dodatkowe zlecenie i wszyscy zadowoleni

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwi mnie że w dobie niskiego bezrobocia nie mogą walnąć L4 na ileś tygodni (zostawić ten team/zespół na pastwę losu)
      @Lukardio: Mógłbym zacząć bronić szeregowych pracowników, że polska prowincja to nie Warszawa, a jak masz dzieci to głupio ryzykować, ale szczerze? Masz dużo racji... Pochodzę z małej mieściny i widzę jak jest. We wielu przypadkach problemem nie są "okoliczności przyrody", a mentalność niewolnika. Znajomy po studiach marnuje się na magazynie i mu proponuję załatwienie coś bardziej w jego branży, a nie chce. Bo gdzie on na zastępcę kierownika. I tak dalej. Strach przed zmienieniem czegoś w swym życiu, nic więcej. Także możemy, całkiem słusznie, narzekać na Janusz-Pole, ale nie zapominajmy, że wielu nie jest na nich skazanych, tylko męczą się z nimi na własne życzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli czułbym się źle, byłbym poniżany i szykanowany
      to zrobiłbym tak i nagrywałbym kata


      @Lukardio: A później sprawa w sądzie, po dwóch latach następna... pracujesz jeszcze? Masz za co jeść? Nie szkoda ci zdrowia? Chłopie ewidentnie jesteś nawiedzonym dzieckiem wojny :*

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety wielu mobberów to świetni manipulatorzy wzbudzający w ofierze poczucie winy. A ludzie z otoczenia boją się zareagować żeby sami nie stali się kolejnym obiektem znęcania się

    •  

      pokaż komentarz

      @ulanyLitwin zwolniłem się z niej ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      TheNewGuy

      +7

      pokaż komentarz

      @ulanyLitwin: Akurat w korpo masz lepsze warunki niż a Januszexach. Jasno określone warunki, zakres pracy, a o mobbingu nikt nie pomyśli, bo za duże odszkodowania później, poza tym nie ma na miejscu pana i władcy właściciela firmy, tylko dyrektorzy, którzy działają zgodnie z procedurami.

      Najgorzej jest w spółkach państwowych i Januszexach.

    •  
      ulanyLitwin

      +1

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Pracowałeś kiedyś w korpo ? U JanuszCompany zgadza się jest gorzej ale nie lepiej jest w korpo. Co do Państwowych to się nie wypowiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Że niby co? W korpo nie ma p!!#!ów którzy tak psychicznie cisną innych, że o ja p@!@$??ę? Proszę cię... tam to dopiero jest j@??nie, tylko w innym wydaniu. Duża firma, to i wybór mięczaków jest bogatszy.

    •  
      TheNewGuy

      +1

      pokaż komentarz

      Pracowałeś kiedyś w korpo ? U JanuszCompany zgadza się jest gorzej ale nie lepiej jest w korpo.

      @ulanyLitwin: W Korpo z prawdziwego zdarzenia nie masz latającego właściciela firmy ze wśieklizną, co co chwila zmienia zdanie. Są ustalone procedury, ustalony zakres i to klepiesz, póki działasz zgodnie z procedurą nikt się nie przyp?!@!!!i.
      Najbardziej mnie śmieszył jeden Janusz, co to tak wszystkim mówił jak to w korpo będzie wam źle XD... jasne, gdzie sam nieudolnie próbował wprowadzać wszystko co najgorsze w korpo u siebie ze zdwojoną siłą, ale nie potrafił się opanować przed ręcznym sterowaniem wszystkim. Każdy co przyszedł tam z korpo, sp#!%@%!ał do innego korpo po miesiącu.

    •  
      TheNewGuy

      +1

      pokaż komentarz

      Że niby co? W korpo nie ma p##!@ów którzy tak psychicznie cisną innych, że o ja p#??$@%ę? Proszę cię... tam to dopiero jest j%@%nie, tylko w innym wydaniu. Duża firma, to i wybór mięczaków jest bogatszy.

      @idiot: Wszędzie się znajdą, ale lepiej być mobbingowanym w korpo, niż u Janusza. Odszkodowanie nieporównywalnie większe dostaniesz z korpo. ( ͡° ͜ʖ ͡°) 1 - 2 procesy i pojawiają się procedury, przy których p##!@y wylatują z roboty, albo się uczą nie być poj%@%mi.

    •  
      ulanyLitwin

      +1

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Właściciela brak, ale masz nad sobą kierowników, którzy to robią, bo ich góra ciśnie, że ciągle coś nie tak to taka kula śnieżna od góry po pracownika najniższego szczebla. Sam pracowałem u Janusza i przeszedłem do korpo, różnica jest, są plusy i minusy.

    •  

      pokaż komentarz

      a co ty zorbiles dzis na korporacji?

      @ulanyLitwin: 12 wpisow na wypoku, wypilem 3 kawy, opracowalem plan wyjazdu weekendowego, sprawdzilem ceny raspberry pi 4, poprawilem trzy linie kodu w prywatnym projekcie, rozliczylem delegacje, obgadalem z kumplem jaka to fatalna mamy robote, napisalem dwa sluzbowe emaile dla alibi i wzialem udzial w jednym spotkaniu, a to dopiero 13:45

      Chyba wystarczy?

    •  
      ulanyLitwin

      0

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: ile dzięki temu zyskała firma ?

    •  
      TheNewGuy

      +3

      pokaż komentarz

      12 wpisow na wypoku, wypilem 3 kawy, opracowalem plan wyjazdu weekendowego, sprawdzilem ceny raspberry pi 4, poprawilem trzy linie kodu w prywatnym projekcie, rozliczylem delegacje, obgadalem z kumplem jaka to fatalna mamy robote, napisalem dwa sluzbowe emaile dla alibi i wzialem udzial w jednym spotkaniu, a to dopiero 13:45

      @jeanpaul: to jest właśnie to. W fajnym korpo masz roboty tak na 2 godz. dziennie, u janusza na 15 :)

    •  

      pokaż komentarz

      ile dzięki temu zyskała firma ?

      @ulanyLitwin: bardzo duzo! Zadowolony pracownik to skarb. Rozliczona na czas delegacja to porzadek w ksiegowosci i brak odsetek za niezaplacone rachunki na sluzbowej karcie kredytowej. A co wiecej moj feedback w czasie spotkania wygeneruje kolejne zlecenie na jakies 250tysiecy euro.

      pokaż spoiler nie stawiamy spacji przed znakiem zapytania.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ktoś ma mentalnosć wiecznej ofiary i wiecznie przeprasza, że żyje, to nic dziwnego, że osoba, która jest odpowiedzialna za mobbing rośnie w siłę, taka kolej rzeczy, w stadzie jest alfa i jest też omega.
    Ale wiadomo przecież, że tylko JEDNA firma w całej Polsce zatrudnia i ma otwartą rekrutację,a z firmą w której jest mobbing taka osoba związana jest łańcuchem i nie może odejść bo za złożenie wypowiedzenia każą siedzieć na karnym jeżyku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: nie rozumiesz jak dziala mobbing i jak wplywa na ofiary.

    •  

      pokaż komentarz

      nie rozumiesz jak dziala mobbing i jak wplywa na ofiary.

      @Tamerlan: Może dlatego, że nigdy nie pozwoliłem sobie nawet na zalążki mobbingu w stosunku do swojej osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: z doświadczenia powiem, ze to sie zaczyna od drobnych rzeczy, ktore mozna poczytac neutralnie, a potem juz leci. Nie kazdy powie "stop", bo czasem po prostu zależy Ci na danej pracy. A i taki opór kończy sie eskalacja i rozwiazaniem stosunku pracy, często przy szukaniu haków przez pracodawcę, by dyscyplinarke wlepic.

      Zalezy tez kto jest tym mobberem: kolezanka obok czy pan prezes, a moze caly dzial.

      Nie ma regul, a zjawisko istnieje i nie ma znaczenia jak bardzo alfa jestes.

    •  

      pokaż komentarz

      by dyscyplinarke wlepic.

      @Tamerlan: To nie jest takie proste. Mam to za sobą, wygraną sprawę w sądzie pracy i odszkodowanie również. Zaraz zacznie się pisanie, że ludzie mają kredyty, dzieci, auta, żółwie, alpaki, chuje muje dzikie węże, również mam duże zobowiązania - kredyt hipoteczny, ale istnieje coś takiego jak poduszka finansowa, nie wiem czy ktoś żyjący od wypłaty do wypłaty jest w stanie pojąć takie pojęcie, ale właśnie takowa poduszka finansowa daje naprawdę duży komfort psychiczny. Wystarczy kwota sześciokrotności wynagrodzenia.
      A w przypadku osób zarabiających mało, bądź osób pracujących fizycznie, tacy nie mają wymagań co do pracy, więc zmiana tym bardziej będzie łatwiejsza, nawet z dnia na dzień.

      Problemem ludzi jest to, że się wszystkiego boją. Pracodawce traktują jak boga. Bo płaci pieniądze. Nie, to Ty zarabiasz na pieniądze, to Ty doprowadzasz do tego, że pracodawca ma pieniądze. Jesteś pracownikiem, nie niewolnikiem. Ale dopóki będziesz miał niewolnicze myślenie i ciągłe myślenie o tym, że "o kurcze, zwolni mnie", to będziesz dawał sobą pomiatać. Nie odpowiada atmosfera w pracy? Nie odpowiada szef? Wyjscie jest jedno - zwolnij się i znajdź coś innego. Nawet w pipidówkach po parę tysięcy mieszkańców jest taka możliwość - wiem bo pochodzę z takiego miejsca i widzę po swoich znajomych, którzy zostali.

      Nie ma regul, a zjawisko istnieje i nie ma znaczenia jak bardzo alfa jestes.
      Ma znaczenie, bo w stadzie może być tylko jeden alfa. Ktoś ktoś myśli, że jest alfa, bo ma możliwość zwolnienia danej osoby również może być omegą, albo betą. Mylisz cechy osobowości ze stanowiskiem w przedsiębiorstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: to mozesz uważać sie za szczesliwca, bo w sprawach o mobbing kwestie dowodowe to koszmar pracownika.

      Jesli idzie o dyscyplinarke jest duzo latwiej.

      Sam pracowalem z przelozonym, ktoremu niby nie dalem sie mobbowac, a on i tak znalazl na to swoj sposob. Nie zostałem na nadgodziny, to obwieszczal przy kims, ze znowu musi wszystko sam zrobic, bo Tamerlanowi sie nie chce. Albo niby pochwali, ale zaraz powie, ze praca byla latwa, a mi tak dlugo zeszlo. Ja to mialem w poważaniu, ale po jakims czasie wspolpraca z ta osoba sprawiala, ze po prostu jestem zmęczony na starcie, nie czuje sie w firmie ok, a nawet cos na zasadzie "ciekawe co znowu wymysli tym razem". pomijam przerzucanie swoich zajebek na mnie.

      Szefostwo wiedziało o wszystkim, ale nic nie robili, bo "x jest specyficzny, musisz wziac na klate"

      Naprawdę malo kogo stac na tą poduszkę, o ktorej piszesz, a nawet jesli - musisz iles w tej pracy siedziec, by ją odlozyc. Nikt nie zaczyna kariery zawidowej z niewiadomo jakimi oszczednosciami, a jak masz juz wspomniana rodzine albo kredyt, to na oszczędności raczej wolno idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam pracowalem z przelozonym, ktoremu niby nie dalem sie mobbowac, a on i tak znalazl na to swoj sposob.

      @Tamerlan: Miałem podobne doświadczenia, ale po jakimś czasie zrozumiałem jedną, ważną rzecz. W kwestii mojego zatrudnienia bezpośredni przełożony ( w przypadku korpo ) ma w sumie niewiele do gadania. Uzbierałem sobie parę dowodów zrzucania swoich obowiązków na mnie, mejle, wiadomości na firmowym komunikatorze, itp. Później pozbierałem sobie parę jego odpowiedzi na mejle, w podobnym stylu "Znowu muszę zrobic coś co XXX powienien zrobić".
      Po tym sprawa była już dość prosta, każda próba zrzucenia na mnie swojej pracy, typu przygotowanie raportu dla dyrektora działu, co należało do zadań osoby na stanowisku lidera, spotykała sie z odmową z mojej strony. Były próby zastraszania, były próby podniesienia głosu, co zostało dość szybko spacyfikowane z mojej strony poinformowaniem, że tym razem do jego przełożonego pójdę z dowodami jego niekompetencji i próbami zrzucania swoich obowiązków na pracowników do których te obowiązki nie należą.

      Szefostwo wiedziało o wszystkim, ale nic nie robili, bo "x jest specyficzny, musisz wziac na klate"

      Wtedy wiesz, że w całej firmie jest problem i po prostu szukasz innego pracodawcy. Jesteśmy młodzi, mamy wiele możliwości. Ale w większości osób, zauważyłem, że nadal panuje przekonanie prosto z PRLu - pracodawca = bóg.

    •  

      pokaż komentarz

      Naprawdę malo kogo stac na tą poduszkę, o ktorej piszesz, a nawet jesli - musisz iles w tej pracy siedziec, by ją odlozyc. Nikt nie zaczyna kariery zawidowej z niewiadomo jakimi oszczednosciami, a jak masz juz wspomniana rodzine albo kredyt, to na oszczędności raczej wolno idzie.

      @Tamerlan: W finansach też trzeba wykazać inteligencję. O ile w przypadku pierwszych prac, nie potrzebujesz takiej poduszki, bo wydatki też zbyt wielkie nie są, nie ma zobowiązań. Ale ludzi, którzy mają odwage brać kredyt hipoteczny nie mając ani grosza oszczędności chyba nigdy nie zrozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: ja rozumiem Twoje argumenty. I po czesci przyjmuję. Ale po prostu biorę pod uwagę, ze ludzie są różni i czasem nie dadzą rady odłożyć albo latwo zmienic pracy nie mogą. Ale ich przyjęcie (argumentów) nie oznacza, ze problem znika. Wypowiem, ok, przestaje byc moim problemem, ale nadal jest problemem systemu.

      W moim przypadku x zajechał dwie osoby pracujące rownolegle ze mna- dlugie l4 z depresja i odejście z pracy. Odeszly, ale koszt psychiczny poniosly.

      Mnie mu sie zajechac nie udało i to ja x przeczekalem.

      Gdyby rzucenie papierami bylo rozwiązaniem byloby spoko. Ale chodzi o systemową eliminację patologii, ktora w zadnej firmie nie powinno miec miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tamerlan: jest taki typ osobowości, który każdą rzecz reinterpretuje w kierunku deprecjacji osoby do której mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnnyFajf: znaczy się jest fachowe określenie na taki typ osobowości? Coś oprócz mendy, gnidy?

    •  

      pokaż komentarz

      @nujabes: to jest trik retoryczny, można tym sposobem ludziom gęby zamykać, nawet bez władzy. Część ludzi robi to celowo, część ma to wbudowane w osobowość, bo może tak się w domu nauczyła. Połącz to z władzą, która sprawia, że nie można pyskować w drugą stronę i jest mobbing.

  •  

    pokaż komentarz

    To zawsze są bardzo delikatne sprawy. Ludzie mają wewnetrzne poczucie obowiązku i czesto patologia trwa latami.