•  

    pokaż komentarz

    Akurat spadek 1.6cm na 2m to chyba norma? U nas było 2.5 i uznali to za godne z normami budowlanymi, chyba do 4cm może być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek oczywiście że tak. 1cm na każdy metr to wymagany do dobrego spływu wody spadek

    •  

      pokaż komentarz

      na suficie?

      @dstrdstr tutaj sufit przecieka, więc może spadek celowy ( ͡º ͜ʖ͡º) #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat spadek 1.6cm na 2m to chyba norma? U nas było 2.5 i uznali to za godne z normami budowlanymi, chyba do 4cm może być.

      @Rabusek: O jasne, że można - może być nawet 2m na 2m, wtedy dalej będzie ok tylko zmieni się klasyfikacja piętra na poddasze użytkowe ;-)

      Majster powie że normę to on zawsze spełnia... a w normie jest napisane ogólnie - obowiązuje to jak się umówisz z dweloperem albo jak masz wpisane w projekcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: ekipa budujaca ten budynek najwyrazniej nie podumała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: tak, odchyłka na suficie też może być. 1,6 cm to bardzo mało i mieści się w normach. Może zacznij od prestudiowania norm budowlanych?

    •  
      R..............l

      +147

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Nie wiem czy dobrze trafiłeś w grupę docelową z żalami. Tutaj masa ludzi mieszka w wielkiej płycie gdzie spadek 30cm na długości 3m to norma ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: a odchyłka w tynku to nie jest przypadkiem 6mm na metrowej łacie?

    •  
      T.......y

      +69

      pokaż komentarz

      @_komentator_: @kwanty:

      PN-B-10110:2005 Tynki gipsowe wykonywane mechanicznie - Zasady wykonywania i wymagania techniczne
      "Dopuszczalne odchylenia powierzchni i krawędzi tynków gipsowych wykonywanych maszynowo nie powinny być większe od wartości podanych w tablicy nr 3 normy PN-B-10110:2005 jak niżej:

      1.. Odchylenie powierzeniu tynku od płaszczyzny i krawędzi od linii prostej nie większe niż 5 mm w liczbie nie większej niż 3 na całej długości łaty kontrolnej o długości 2 m.

      2.. Podstawowe odchylenie powierzchni i krawędzi od kierunku pionowego nie większe niż 3 mm na długości l m i ogółem nie więcej niż 6 mm w pomieszczeniach o wysokości do 3,5 m oraz nie więcej niż 8 mm w pomieszczeniach o wysokości powyżej 3,5 m3.

      3.. Odchylenie powierzchni i krawędzi od kierunku poziomego nie większe niż 4 mm na długości l m i ogółem nie więcej niż 8 mm na całej powierzchni ograniczonej przegrodami pionowymi.

      4.. Odchylenia przecinających się płaszczyzn od kąta przewidzianego w dokumentacji dopuszcza się nie większe niż 4 mm na długości l m.

      5.. Prawidłowo wykonany tynk gipsowy powinien mieć powierzchnię płaską, a krawędzie proste lub o innym kształcie i przebiegu, zgodnie z kształtem podłoża i uzgodnieniami.

      6.. Powierzchnia tynku powinna być gładka, o naturalnym stopniu szorstkości. Barwa tynku powinna być jednolita na całej tynkowanej powierzchni (w pomieszczeniu). Dopuszcza się nieznaczne różnice odcieni
      barwy.

      7.. Wygląd powierzchni tynku należy sprawdzić oglądając ją z odległości 2 m, w świetle naturalnym rozproszonym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: Jak to mawiaja - w budowlance pół metra to nie odchył.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: @dstrdstr: @mmarekkk: @kwanty: @baronio: @_komentator_: @Rider_Paw_Patrol: @wiecznybeton: @TheNewGuy: @_komentator_: @verul: https://www.wykop.pl/wpis/39063555 lol, ile minusów xD zadałem to samo pytanie to mo powiedzieli ze to sie miesici w normie bo

      norma tynkarska, norma dotycząca odchyleń na suficie, norma ugięcia stropu. Plus do tego niedokładność sprzętu, łaty na 2m maja 2mm dokładności. Zależy od długości pomieszczenia może wyjść nawet 3/4cm. Dlatego na sufitach robi się płaszczyzny

      @DiscoPolo:

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: szczególnie na suficie, jak chcesz np. szafę pod sufit mieć.

    •  
      T.......y

      +31

      pokaż komentarz

      norma tynkarska, norma dotycząca odchyleń na suficie, norma ugięcia stropu. Plus do tego niedokładność sprzętu, łaty na 2m maja 2mm dokładności. Zależy od długości pomieszczenia może wyjść nawet 3/4cm. Dlatego na sufitach robi się płaszczyzny

      @Rabusek: Tego się nie sumuje. Tynk po to robisz, żeby właśnie wyrównać. Żadne 3/4 cm. odchyłki w pomieszczeniu. Chyba za komuny i później tynk na butelkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zwyczajnie cię okłamali.

      3.. Odchylenie powierzchni i krawędzi od kierunku poziomego nie większe niż 4 mm na długości l m i ogółem nie więcej niż 8 mm na całej powierzchni ograniczonej przegrodami pionowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Pytanie czy norma PN-B-10110:2005 jest "domyślna" czy w umowie musi być napisane: "tynki wykonane według normy XXX", bo jak nie to zawsze będzie "norma majstra"...

      Wygląd powierzchni tynku należy sprawdzić oglądając ją z odległości 2 m, w świetle naturalnym rozproszonym.

      To jest niestety problematyczne :-/ Jeżeli dopuszcza się 3 odchyłki do 5 mm na długości 2 m to są już "fale dunaju"... Jeżeli ściana będzie prostopadła do któregoś z okien to może być bardzo widoczne...

    •  
      T.......y

      +14

      pokaż komentarz

      Pytanie czy norma PN-B-10110:2005 jest "domyślna" czy w umowie musi być napisane: "tynki wykonane według normy XXX", bo jak nie to zawsze będzie "norma majstra"...

      @kwanty: I to jest ciekawe zagadnienie. Na studiach cie nauczą, że należy się ich stosować. Wiele aktów prawnych odwołuje się do PN i nakazuje ich stosowanie, ale same rozporządzenie o PN pisze, że stosowanie PN jest dobrowolne. Sytuacje zagmatwały eurokody
      W praktyce nadzór budowlany odbiera zgodnie z normami i jak ich nie spełnisz, to mógł nie odebrać, pomimo, że niby to nie jest obowiązkowe.

      Jednak w projekcie budowlanym powinna być specyfikacja wykonania robót, jako załącznik dla klienta do umowy. Proście o kopie tego przy podpisywaniu umowy, bo to najważniejszy dokument dla was i z tego właściwie możecie rozliczać jakość wykonania. Najczęściej odwołuje się on do właśnie Polskich Norm, lub Eurokodów.

      https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/700875,czy-polskie-normy-sa-obowiazkowe-i-tak-i-nie.html

    •  

      pokaż komentarz

      lol, ile minusów xD zadałem to samo pytanie to mo powiedzieli ze to sie miesici w normie bo

      @Rabusek: Ja minusa nie dałem, chociaż komentarz może trochę szorstki :-/ za co przepraszam.

      Norm jest zapewne wiele bo dokładność zależy od tego do jakich celów ma być budynek. Zasadnicze pytanie to czy wskazane przez przedmówców normy obowiązują w umowie bez ich wskazania czy musisz je mieć wymienione enumeratywnie.

      Developerzy też nie są w ciemię bici i zapewne zabezpieczyli się na taką ewentualność - mają jakieś OWU (ogólne warunki umowy) w których gdzieś drobnym drukiem jest napisane, "że w szczególnych okolicznościach norma nie obowiązuje" i Ty się będziesz upierał że te okoliczności nie zajdą a Oni że zaszły... Zostaje sąd :-/

      Patrząc z perspektywy swoich doświadczeń, założył bym że kupno mieszkania to nie jest koniec kosztów i po formalnym odbiorze jeszcze kilka miesięcy będą trwały poprawki. Tylko po to żeby nie mieć napiętego budżetu i harmonogramu przeprowadzki który uniemożliwia poprawki, etc...

      Użeranie się z developerem to jest koszmar, głównie ze względu na swój stan psychiczny... Człowiek wybulił kupę kasy, wie że będzie to mieszkanie spłacał przez najbliższe 30 lat więc oczekuje wysokiej jakości, jak dostaje krzywe ściany to mu ciśnienie rośnie... Dlatego założył bym od razu odbiór mieszkania z rzeczoznawcą, spisanie listy usterek, dokładnej daty poprawienia. Potem drugi odbiór z rzeczoznawcą poprawionych usterek. Jak nie jest naprawione to dalej procedujesz przez radcę prawnego - nie ma się co samemu szarpać bo developer ma wyj@#?ne na taką płotkę jak kupujący który już zapłacił... Za to nad pismem od radcy prawnego będzie się musiał pochylić w ustawowym terminie bo jak nie to z sądu dostanie nakaz zapłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak w projekcie budowlanym powinna być specyfikacja wykonania robót, jako załącznik dla klienta do umowy. Proście o kopie tego przy podpisywaniu umowy, bo to najważniejszy dokument dla was i z tego właściwie możecie rozliczać jakość wykonania. Najczęściej odwołuje się on do właśnie Polskich Norm, lub Eurokodów.

      @TheNewGuy: To jest dobry punkt wyjścia bo pozwala sprawdzić czy wykonawca wykluczył normy, jeżeli nie wykluczył to jest podstawa parametrów których można wymagać (poprawa albo obniżenie ceny jeżeli komuś krzywe ściany nie przeszkadzają).

      Niestety umowy z deweloperem (duże bloki) nie ma szans zmodyfikować - np. dodać jawnie jakie normy będą obowiązywać bo on prędzej znajdzie frajera który kupi krzywe ściany niż będzie się użerał z klientem wymagającym prostych ścian :-/

      Kilka lat temu skończyłem budowę domu - wiem ile nerwów i czasu kosztowało mnie przypilnowanie tego całego bałaganu :-/ Teraz bym to zrobił zupełnie inaczej - zatrudnił bym nadzór inwestorski do pilnowania. To były by najlepiej wydane pieniądze :-) Ja bym się nie użerał bezpośrednio z "majstrem" tylko rozmawiał przy kawie z gościem od nadzoru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: Maksymalna strzałka ugięcia określona w eurokodach to l/200 czyli na 2m wynosi 1cm. Ktoś wyżej pisał o odchyłce na tynkach ale nei wiem czy wartości się sumują czy nie

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Nie wiem czy pytanie padło ale skoro taka kupa to rozumiem, że nie zrobiłeś odbioru mieszkania?

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Nie żebym kogokolwiek usprawiedliwiał, ale jeśli podpisywałeś papiery z dokumentacją instalacji elektrycznej i CO to jest równoznaczne że zgodziłeś się na to co jest na papierze. Komentarz "zgodne z ptojektem" jak najbardziej logiczny i na miejscu. Poza tym kompletna fuszerka.

    •  

      pokaż komentarz

      na suficie?

      @dstrdstr: Dla jednego to sufit a dla kogoś z piętra wyżej to podłoga ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @theximon: Tak, dopytywałem w paru miejscach i się sumują

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: No to na moje oko zgodnie z przepisami i normami :/ Co poradzisz. Stropy mają swoje ugięcie a jak do tego dojdzie niedokładność na tynkach (w normie, nie wiem jak tam masz ale mówię tylko o normowych) to może być ok. Normowe odchyłki mają to do siebie że czasem są na Twoją korzyść a czasem nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @theximon: no... przecież pisze że z normami, i dostałem prawie 200 minusów xD quo vadis wykop

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: Bo ludzie nie patrzą na fakty tylko kierują się emocjami tłumu. Jak ktoś spotka się z problemem z drugiej strony (np. ze strony dewelopera) to okaże się że czarna dupa i sprawa nie jest taka monochromatyczna.

    •  

      pokaż komentarz

      oczywiście że tak. 1cm na każdy metr to wymagany do dobrego spływu wody spadek

      @kaganiec_oswiaty: ale to jak chodzi o rynny

    •  

      pokaż komentarz

      Developerzy też nie są w ciemię bici i zapewne zabezpieczyli się na taką ewentualność - mają jakieś OWU (ogólne warunki umowy) w których gdzieś drobnym drukiem jest napisane, "że w szczególnych okolicznościach norma nie obowiązuje"

      @kwanty: No na uja pana nam wogole Normy jak mozna je umowa uniewaznic??

    • więcej komentarzy(18)

  •  

    pokaż komentarz

    Problem jest w tym że kupiłeś dziurę w ziemi. W sumie to kupiłeś obietnicę mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: Kupiłem w 5.2018. Odbiór mieszkania miał nastąpić w 7.2018. Budynek już stał jak kupowałem mieszkanie, więc nie kupowałem dziury w ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest w tym że kupiłeś dziurę w ziemi.
      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: k#?#a chłopie, ja pół roku szukałem po Poznaniu mieszkania i albo dziura w ziemi albo zostaną odpadki z widokiem na śmietnik lub od północy. Także nie ma wyboru

    •  
      T.......y

      -15

      pokaż komentarz

      Kupiłem w 5.2018. Odbiór mieszkania miał nastąpić w 7.2018. Budynek już stał jak kupowałem mieszkanie, więc nie kupowałem dziury w ziemi.

      @dstrdstr: to czemu nie obejrzałeś mieszkania przed kupnem? w 2 miesiące ci go nie wybudowali, 80% usterek już tam było. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: jakie to ma znaczenie? Nawet jeśli by tak zrobił, to taki jest rynek, najlepsze mieszkania rozchodzą się zanim deweloper łopatę wbije w ziemię. Potem to sobie możesz wziąć to, czego nikt nie chciał z powodu gównianego projektu.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: chyba nie wiesz jak wygląda teraz rynek nieruchomości, albo dziura w ziemi albo mieszkanie z rynku wtórnego.

    •  

      pokaż komentarz

      to czemu nie obejrzałeś mieszkania przed kupnem? w 2 miesiące ci go nie wybudowali, 80% usterek już tam było. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @TheNewGuy: Bo ot tak nikt Cie nie wpuści na plac budowy. Owszem, były organizowane dni otwarte i nawet na nich byłem. Problem w tym, że na każdego klienta było przeznaczone kilkanaście minut i nawet gdybym poszedł na spotkanie z drabiną, poziomicą, metrówką to i tak nie wyłapałbym większości tych usterek w ciągu kilkunastu minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Klient to nie kierownik budowy żeby w trakcie wchodzić i mierzyć.

      Po to jest odbiór mieszkania żeby zgłosić usterki/zastrzeżenia.

      Problem w tym, że Ty już masz kredyt, który musisz spłacać, mimo że mieszkać jeszcze nie możesz.
      Płacić za mieszkanie powinno się po odbiorze i usunięciu usterek.

    •  
      T.......y

      +42

      pokaż komentarz

      Po to jest odbiór mieszkania żeby zgłosić usterki/zastrzeżenia.

      @Sierzant_Cruchot: i mógł nie odbierać. Deweloper by kasy nie dostał z banku bez protokołu odbioru, to by się bardziej zmobilizował. A tak ma wyj??#ne i weźmie go na przeczekanie.

    •  
      T.......y

      +13

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Wyznacz im miesięczny termin usunięcia usterek. Następnie jak już będziesz wykonywał i nie poprawią ci tego, poproś o osobną wycenę firmę wykończeniową która ci będzie robić mieszkanie. Zostanie ci pozew cywilny, bo tak to cię będą przeciągać, licząc, że połowę odpuścisz.

      Gniazdko za grzejnikiem to beka - wykonawca im odpisał, że taki dali projekt to im tak zrobili, a oni to przekleili nawet nie sprawdzając o co chodzi. Zamiast zlecić poprawę i iść do projektanta z tym, żeby za to im zapłacił teraz.

      Najlepiej jak jest dużo takiego czegoś, to nie podpisywać protokołu przejęcia, albo wpisać w nim, ze nie nadaje się do odbioru i wyznaczyć nowy termin. Bank wstrzyma wypłatę ostatniej transzy deweloperowi wtedy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: moment. Zapłaciłeś za całość jeszcze przed odbiorem mieszkania? Nie mogłeś się z deweloperem dogadać na zadatek? A całość po sporządzeniu aktu u notariusza i przekazaniu kluczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami:

      Nie widzę problemu. Idź na rynek, kup gotowe, istniejące i atrakcyjne dla Ciebie mieszkanie. Z pewnością znajdziesz dużo ofert, których ludzie nie kupili na etapie budowy. Potem dopiero możesz się śmiać z naiwności innych...( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Co jest złego w mieszkaniu od północnej strony?

    •  

      pokaż komentarz

      @bobik314: Cały czas tak jest od 4 lat.
      @rav2: Słońca nigdy nie widzisz.

    •  
      T.......y

      +1

      pokaż komentarz

      po sporządzeniu aktu u notariusza

      @zakaz_palenia: akt notarialny się spisuje po zapłaceniu pieniędzy. Deweloper potwierdza w nim, że wziął kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      Słońca nigdy nie widzisz.

      @ZostaneMistrzem: To źle? Rano nie świeci ci w okna (nie budzi cię). Wieczorem nie masz problemu z siedzeniem przed kompem, a w dzień i tak jesteś w robocie więc to niepotrzebne. A i mieszkanie się tak nie nagrzewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: W większości przypadków kredyt jest wypłacony w 100% jeszcze przed odbiorem. Możesz niby nie odebrać mieszkania, ale kredyt już spłacasz dodatkowo z wyższą marżą, bo nie masz wpisu do księgi.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: nieprawda. Po spisaniu aktu notarialnego, ma się jakiś termin (przeważnie niewielki, do kilku dni/tygodnia) na dokonanie przelewu/zapłacenie. Nie trzeba najpierw płacić a potem spisywać aktu notarialnego.

    •  
      T.......y

      +5

      pokaż komentarz

      @zakaz_palenia: to zależy od aktu. Ja tam bym nie przekazał ci aktem notarialnym mieszkania na "przelew". Później sobie masz wierzytelność, a mieszkania nie. Koleś 2 - 3 lata sobie pomieszka za free, zanim go komornikiem zwindykujesz i wyjebiesz z mieszkania. Jeszcze niech mu się dziecko urodzi, a gmina nie będzie miała mieszkań zastępczych XD.

    •  
      T.......y

      +7

      pokaż komentarz

      W większości przypadków kredyt jest wypłacony w 100% jeszcze przed odbiorem.

      @pwnd: nie jest. Tz. tobie środki są już przygotowane i przelane na rachunek dewelopera tzw. powierniczy, ale nie dostanie kasy do dyspozycji jak nie przyniesie protokołu przekazania. Będzie sobie leżeć na koncie, dopóki ty protokołem nie pozwolisz tych pieniędzy uwolnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Dla większości ludzie to nie jest dobre. Potrzebujemy słońca i zieleni dla zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      jak ja nie znosze takich cwaniakow jak typy ktore czepiaja sie ze ktos kupil dziure w ziemi, jap!$!?!?e na jakim wy swiecie zyjecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @zakaz_palenia: @TheNewGuy: Ja akt podpisywałem jak dziura w ziemi była. Ostatnią transzę miałem na kwiecień, a klucze mam odebrać w grudniu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Ja bym nie przelał gotówki przed spisaniem aktu notarialnego. Po prostu zanim spisuje się akt (płaci), wchodzisz z gościem i spisujesz protokół odbioru i wtedy decydujesz, czy spisujecie akt notarialny (odbierasz mieszkanie) czy nie. Jak deweloper każe zapłacić całość jeszcze w momencie budowy, to już powinna zapalić się czerwona lampka.
      A z bankiem jest podobnie, najpierw spisujesz akt, przekazujesz go do banku, wtedy dopiero bank przelewa hajs.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: We Wrocławiu najlepsze mieszkania schodzą zanim dziura w ziemi powstanie :p

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: na dłuższy okres czasu mieszkanie po północnej stronie jest złe, może prowadzić do depresji nawet (brak światła słonecznego)

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest w tym że kupiłeś dziurę w ziemi. W sumie to kupiłeś obietnicę mieszkania.
      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: po pierwsze kupił wybudowany budynek, po drugie problemem jest poj@$@ne prawo.
      W Irlandii jak kupujesz „dziurę w ziemii” a w tych czasach w 90% tak to wyglada, to wpłacasz developerowi 10k€ depozytu. Nawet nie jemu, ale swojemu notariuszowi.
      Te pieniądze są do odzyskania, do momentu jak nie wykończą dachu- później musisz mieć uzasadniony powód (z tym już gorzej).
      W momencie zakończenia budowy budowlaniec kontaktuje się z klientem który może: 1. Odebrać mieszkanie/dom (jeżeli jest na tyle głupi i/albo mu szkoda 200€ na inspektora) 2.wyslac inspektora, który przejrzy nieruchomość pod katem niedoróbek i wad.
      2a. Jak wad brak albo są nieistotne (nigdy się nie zdarza) to klient odbiera budynek.
      2b. Jak są usterki- budowlaniec ma 2 tygodnie na ich usunięcie.
      Jeżeli tego nie zrobi w tym terminie, to klient może się zgodzić na jego przedłużenie.
      Zwykle budowlaniec staje na głowie, aby się wyrobić w tydzień- dlaczego? Bo dopiero po drugiej inspekcji i stwierdzeniu braku usterek zostaną mu przelane pieniądze z banku. Wtedy i tylko wtedy.
      Jeżeli druga inspekcja wykaże usterki (zdarza się) to znowu dwa tygodnie na usunięcie.
      W praktyce wszystkie usterki są usuwane od ręki.
      Efekt? Ludzie nie zostają na lodzie, bo developer się zwinął, nie czekają po kilka lat, wprowadzają się do nieruchomości zgodnych ze standardem.

    •  
      T.......y

      +1

      pokaż komentarz

      Po prostu zanim spisuje się akt (płaci), wchodzisz z gościem i spisujesz protokół odbioru i wtedy decydujesz, czy spisujecie akt notarialny (odbierasz mieszkanie) czy nie.

      @zakaz_palenia: Protokół odbioru spisujesz przed podpisaniem aktu notarialnego. To po pierwsze. Jak odebrałeś, to albo ty wpłacasz ostatnią transzę, albo robi to twój bank.

      Jak deweloper każe zapłacić całość jeszcze w momencie budowy, to już powinna zapalić się czerwona lampka.

      Nikt ci nie każe zapłacić całości w trakcie budowy, bo jest to niemożliwe i niezgodne z ustawą deweloperską. Wpłacasz zgodnie z zaawansowaniem budowy, co masz prawo sobie sprawdzić, czy jest wykonane (a najczęściej robi to twój bank i bank dewelopera) Twoje środki lądują na technicznym rachunku dewelopera, tzw. rachunku powierniczym. I teraz jak np. deweloper uzna, że wykonał 50%, bank to sprawdza i dopiero przelewa środki z rachunku powierniczego na rachunek dewelopera.
      W momencie zakończenia budowy jest odbiór lokatorski. Jak nie pasuje, to albo spisujesz protokół warunkowy z terminem usunięcia usterek, albo nie odbierasz i umawiasz kolejny odbiór.
      Jak wszystko pasuje, spisujesz protokół, wpłacasz reszte kasy (lub robi to twój bank z kredytu) a deweloper z protokołem idzie do swojego banku i uwalnia resztę pieniędzy z rachunku powierniczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @jempierozki: To jaka strona jest najlepsza?

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: ¯\_(ツ)_/¯ zależy czego szukasz, na południu cały dzień będzie ci słońce świeciło, na wschodzie rano ci ogrzeje mieszkanko a pod wieczór już nie świeci, a na zachodzie wracasz z pracy (powiedzmy XD) i wita ciebie słońce
      są też mieszkania gdzie masz na kilka stron świata, i to według mnie jest spoko, np na północy sypialnie, na południu salon

    •  

      pokaż komentarz

      @zakaz_palenia njuz się tak nie da robić. Odkąd wprowadzili rachunek powierniczy żaden deweloper się na to nie godzi :(

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Niepotrzebnie odbierałeś to mieszkanie. Jak nie odbierzesz mieszkania z względu na odstepstwa od projektu to deweloper za nie odpowiada i musi płacić podatek plus czynsz za każdy miesiąc co dosyć mocno mobilizuje. U mnie na osiedlu gdzie mieszkam już 2 lata są ludzie, którym do dzisiaj nie naprawiono usterek i są zbywani. Ja akurat odebrałem bo usterki były małe i mi fachowiec gratis poprawiło to i owo widząc jak to wygląda przy odbiorze ale byli tacy co nie odebrali i deweloper szybciutko naprawiał wszystkie usterki byle by tylko zrzucić z barków obciążenia wynikające z nie przekazania mieszkania.
      Co do gniazdka to piszesz że podobno tak było w projekcie, było ? jeżeli tak to dziwię się że projektu nie sprawdziłeś bo ja swój znałem na wylot przed odbiorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: No a co napisałem?

      Po prostu zanim spisuje się akt (...) spisujesz protokół odbioru.

      Nikt ci nie każe zapłacić całości w trakcie budowy
      oczywiście, że nie. Jeśli płacisz gotówką, to możesz nawet zapłacić jak jest tylko łopata wbita w ziemię, wszystko zależy od umowy. Jak płacisz kredytem, to już obowiązują pewne przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ot tak nikt Cie nie wpuści na plac budowy.

      @dstrdstr: A pytałeś? Umawiałeś sie z deweloperem? Masz zapłacić pół miliona za mieszkanie więc masz prawo zobaczyć i pomierzyć jak to wygląda. Jak kupowałem mieszkanie to umówiłem się z człowiekiem od dewelopera na bardziej dokłądne obejrzenie mieszkania (chyba z 2 godziny tam spedziłem z tym człowiekiem) po podpisaniu umowy rezerwacyjnej podczas czekania na decyzje kredytową.

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      oczywiście, że nie. Jeśli płacisz gotówką, to możesz nawet zapłacić jak jest tylko łopata wbita w ziemię, wszystko zależy od umowy. Jak płacisz kredytem, to już obowiązują pewne przepisy.

      @zakaz_palenia: nie. tz. mozesz wplacic. Nic nikomu do tego, ale deweloper nie otrzyma tych pieniedzy i będą leżeć na rachunku powierniczym. Nie możesz dostać umowy deweloperskiej nie zgodnej z ustawą deweloperską.

      https://narodowyprogram.pl/budownictwo/ustawa-deweloperska-i-rachunek-powierniczy/

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: O NIEEEEE, mieszkanie od północy. A jeszcze nie daj Boże kupić z rynku wtórnego to już w ogóle lemingi z mordoru będą się śmiały :(
      @ortofosforan: To nie kupuj wcale albo kup z rynku wtórnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Niektórzy płaczą, że nie ma słońca i chcą od południowej strony, zapominając o tym że latem masz wtedy szklarnię w mieszkaniu i bez klimy to udręka.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: odróżniasz projekt od wykonania? Mieszkanie może mieć okna z lepszej strony, lepiej ustawione pokoje itd., a to, że ktoś c??$!wo je wykonał, to już inna sprawa.
      Sprawdź sobie kiedyś jakąś nową inwestycję i to, jak szybko mieszkania się rozchodzą i co zostaje na koniec. Bo ja ostatnio przeglądałem i na koniec zostały mieszkania poniżej 50m2, powyżej 80m2 i takie, gdzie w wizji projektanta jest kąt 30 stopni między ścianami w salonie, więc właściwie gówno z tym zrobisz i płacisz za metraż, którego nie użyjesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: Ludzie sie nigdy nie naucza ,ze sie dziury w Ziemii nie kupuje xd

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: To mnie zawsze zastanawiało. Czemu mieszkanie od północy to coś złego ? W lato dłużej jest chłodno a jak jest zima to i tak od 8 do 15 minimum każdy jest w pracy, więc nie za bardzo się człowiek nacieszy południem ?

    • więcej komentarzy(32)

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem trzeba sie przyzwyczaic i nie robic gownoburxy tylko siegac po rekojmie.Wlasnie skonczylismy remont 350m domu i lista poprawek niekonczy sie, wszystko chyba bylo poprawiane po kilka razy, kazda ekipa schodzila z budowy obrażona: dekarze, stolarze, roleciarze, wyburzeniówka, tynkarze, hydraulicy, elektrycy, serwis alarmu itd a na koniec inspektor napyskowac architektowi i odszedl.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie zastanawia czy osoba, która montowała grzejnik/gniazdko myślała co robi. Dziwią się, że nikt nie lubi budowlańców i mają ich za złodziei i pijaków.

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna

Dodany przez:

avatar dstrdstr dołączył
1836 wykopali 15 zakopali 94.8 tys. wyświetleń