•  

    pokaż komentarz

    Leki z internetowej apteki. Tam się recepty skanuje czy wysyła, że ludzie kupują leki potrzebne do różnorakich terapii?

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: Nie jest legalne w Polsce sprzedawanie leków na receptę przez Internet z wysyłką kurierem. Musisz po zakupie iść do apteki okazać receptę.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: ...w terminie 7 dni. Nie sądzę, aby Wasilij Jewczenko, który kupił sobie leki na receptę do paczkomatu szedł potem do apteki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Noct: Jeśli jakaś apteka ci wyślę leki na receptę do Paczkomatu i nie dostanie recepty to odpowiada przed Naczelną Izbą Aptekarską i może utracić licencję. Zwykle więc takie zamówienie jest niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @invisibleborder: @CherryJerry: ale nie każdy lek jest na receptę przecież

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: artykuł sponsorowany przez apteki stacjonarne, co za różnica kto podrabia i tak nie masz o tym pojęcia, czy to prawdziwy lek czy cukier.

    •  

      pokaż komentarz

      @niko444: zwykłe leki bez recepty są normalnie wysylane kurierem albo pocztą. Paczkomatami nie.

    •  

      pokaż komentarz

      ...w terminie 7 dni. Nie sądzę, aby Wasilij Jewczenko, który kupił sobie leki na receptę do paczkomatu szedł potem do apteki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Noct: W terminie 7 dni, to masz tylko antybiotyki, które są przecież refundowane, więc nie ma żadnego sensu ich kupować przez internet, bo cena musi być taka sama wszędzie. A na całą resztę leków na receptę masz 30 dni na wykupienie. I nie ma takiej możliwości, żeby je najpierw zamówić do paczkomatu, a dopiero potem iść do apteki. Musi być to jedynie zamówione z odbiorem w aptece i farmaceuta może taki lek wydać dopiero po okazaniu recepty. Oczywiście część pozostałych leków też może być refundowanych, wtedy również nic się na tym nie zyska. Ale istnieje duża grupa leków na receptę, które nie są refundowane, wtedy cena może być diametralnie różna w każdej aptece i z reguły jest dużo niższa w aptekach internetowych. A to, czy wypisany lek jest refundowany, można w łatwy sposób sprawdzić. Przy leku refundowanym będzie litera R (od słowa ryczałt, nie refundacja), lub jakaś liczba X%, inna niż 100%. Jeśli przy leku będzie puste pole, lub napisane 100%, to znaczy, że lek nie jest refundowany. W przypadku, gdy będzie 100%, to może być jeszcze sytuacja, że lek ogólnie jest refundowany, ale tylko przy określonym schorzeniu, a nam ta refundacja nie przysługuje. Wtedy również może być tak, że lek bez refundacji może mieć różną cenę w każdej aptece.

    •  

      pokaż komentarz

      zwykłe leki bez recepty są normalnie wysylane kurierem albo pocztą. Paczkomatami nie.

      @kupidyn_ciemnooki: Najpopularniejsza apteka internetowa https://www.doz.pl/info/Doz.pl_-_Koszta_dostawy wysyła do paczkomatów, druga w kolejności https://www.apteka-melissa.pl/strona/wysylka-i-zwroty.html wysyła leki tylko kurierem. Ale w ogóle co to ma do rzeczy? Żadne przepisy tego nie określają, to jest tylko widzimisię danej apteki. @niko444 napisał, że nie wierzy, że ktoś, kto zamówi lek na receptę do paczkomatu, pójdzie potem z receptą do apteki. Przecież takiej możliwości nie ma wcale, lek na receptę legalnie działające apteki, wysyłają jedynie z odbiorem osobistym w aptece i wydają lek po okazaniu recepty, jeśli w ogóle udostępniają taką możliwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @niko444: Jak pisali gdzieś tam o przerwanych/popsutych terapiach, to bardziej pomyślałem o lekach na receptę. No chyba, że terapia polega na wp#$#!@$aniu paracetamolu.

      No a leki bez recepty, cóż. Kto co lubi.

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: Nie wprowadzaj w błąd. DOZ wysyła kurierem jedynie kosmetyki i suplementy - "Zamówienia wysyłkowe (dostępne dla produktów kosmetycznych i suplementów diety)", a leki (zarówno RX, jak i OTC, można jedynie zamówić u nich przez stronę www, ale z odbiorem osobistym w aptece) - info dostępne pod linkiem, który sam podałeś. Leki nie mogą być wysyłane do paczkomatów i nie jest to widzimisię apteki, tylko wynika to z przepisów, że leki muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach (temperatura, wilgotność). Druga z aptek, którą podałeś, według info z ich strony wysyła leki kurierem DPD (zwykłym), ale także Poltrafem, który zapewnia kontrolę warunków przechowywania (ta droższa opcja wysyłki). Pozostaje pytanie, czy wszystkie przesyłki z lekami z ich apteki wysyłane są w ten sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wprowadzaj w błąd. DOZ wysyła kurierem jedynie kosmetyki i suplementy

      @karthenice: Masz rację. Zamawiałem kiedyś coś z DOZ do paczkomatu, ale w takim razie to musiał być suplement. Nawet nie doczytałem jak linka wrzucałem. Na tą drugą aptekę wszedłem z ciekawości i od razu mi się rzucił w oczy napis na czerwono.

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: jedyny lek, ktory na 100% to autentyk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: Podepnę się. Zaraz ale o jakich podróbkach mówimy? Mówimy o lekach pochodzących z pseudo farmaceutycznych firm w Indiach itd czy mówimy o fejkach 1:1 (skopiowane opakowanie i cukier w środku) polskich i europejskich leków? Bo to 1 to głupota ludzi, kupujących leki w krajach o zerowej higienie i totalnym bezprawiu, a to drugie to już jawne oszustwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli jakaś apteka ci wyślę leki na receptę do Paczkomatu

      @invisibleborder: OTC też nie powinna, już dawno stwierdzono że Paczkomaty nie spełniają wymogów odnośnie przechowywania leków

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: paczkomat zbyt mocno się nagrzewa, żeby mogła w nim przeleżeć paczka z lekami.

  •  

    pokaż komentarz

    Kto jeszcze żre to chemiczne gówno?
    Od co najmniej 5 lat nie zjadłem ani jednej tabletki.

    Zawsze albo herbata z ziół, jakieś naturalne środki.
    Dziś czuję się świetnie, nie biorę tego całego chemicznego gówna, które tam wciskają.
    Na każdy ból babcia miała inne sposoby, które szybko pomagały bez tabletek.
    Dziś robię tak samo jak Ona kiedyś.

    I zanim ktoś napisze "foliarz" czy "antyszepionkowiec" to powiem, że nie jestem ani jednym ani drugim.
    Tabletki pomagają ale tylko te nieliczne, bo o ile na kaszel czy ból zęba znajdę coś innego niż tabletkę, to na jakieś poważniejsze choroby idę do lekarza po jakieś środki.

    Ale widząc ilość tabletek jakie zażywa młodzież to jest tragedia, mniejszy mam obiad niż Oni dzienną dawkę tabletek, które pewnie już przestały działać bo organizm się uodpornił na to

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Od 5 lat nie bolała ciebie głowa, ząb, brzuch, noga, ręka? Zero tabletki przeciwbolowej nawet?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Bolała, rósł mi z opóźnieniem ząb mądrości, miałem bóle głowy.
      Ale zawsze jakaś rada babci i jakieś środki robione ręcznie bardzo szybko niwelowały ból.

      Jakiś syrop z cebuli, wywar z cytryn czy wódka na zęby, jakoś działay lepiej niż APAP czy Ibuprom.
      Które działają dopiero po zjedzeniu ich w ilości 4 sztuk

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Skąd wiesz ze lepiej dzialają jak nie bierzesz tabletek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Bo brałem wcześniej, mam 24 i od 19 roku przestałem łykać syropy, tabletki etc.
      No chyba, że złapał mnie jakiś ból, którego nie da się jakimś domowym sposobem wyleczyć, jakaś poważniejsza choroba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: No wlasnie, czyli reasumujac : Nie bierzesz tabletek od 5 lat chyba ze złapie ciebie ostry ból to wtedy bierzesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: tabletek przeciwbólowych też nie biorę: ból jest po to, aby informować o problemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Ale Ty kupuj leki! Jak najwięcej! Przemysł farmaceutyczny już Cię nienawidzi, przecież apteki też muszą z czegoś żyć. Przez takich jak Ty apteki są zmuszone do wywożenia leków za granicę a nierzont musi obcinać refundacje. ;)!

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: Chyba, że złapie mnie porządna choroba.
      Ból bólem, bo jeżeli będzie mi świdrowało w głowie i wywracało oczy od bólu zęba, to prędzej wezmę coś naturalnego niż APAP.
      Bo jest różnica między np opuchlizną od ukąszenia czegoś a bólem zęba, na ząb jest naturalny sposób, a na ukąszenie idę do lekarza po specjalne maści, jakieś zastrzyki przeciw chorobom i tyle.

      Nie jadam tabletek na śniadanie.

      Ale jak dopadnie mnie jakaś wysypka czy inna groźniejsza choroba, to idę po tabletki, które naprawdę działają i nie mają zastosowania placebo.

      Jest różnica między tymi tabletkami bez recepty a środkami na receptę.
      Te bez niej to zwykłe świństwo, które nie pomaga a jak już, to po 30 minutach w ilości całego opakowania.
      Od 5 lat nie byłem u lekarza, od dłuższego czasu w szpitalu.
      Więc jakoś naturalne środki dają radę, nie jestem chorowity, bo mogę w zimę iść w spodenkach na spacer i następnego dnia czuję się jak młody bóg, bez kataru i kaszlu.
      A znajomy zapomni szalika i umiera od gorączki.

      O tyle ile medycyna jest do przodu, to farmaceuta (nie kazdy) wydaje jakieś gówna a nie leki, bo na serio ile z tych leków pomaga i ile z nich to leki a nie jakieś tabletki z cukru pudru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sil79: Gdyby tel eki przynajmniej były lekami, a nie cukrem pudrem z minimalnym dodatkiem.
      Bo kiedyś zjadałem całe pudełko APAP na ząb i nic, wciąż czułem ból.

      Dziś zrobię sobie sam coś na ból zęba i mi przechodzi w ciągu 5-10 minut, nie czuję otumanienia, mogę działać normalnie aco najważniejsze tanio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Kolega chyba nie zauważył że mój komentarz to był sarkazm. Pozdr.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sil79: Zauważył, ale chciał odpowiedzieć jakoś porządnie.
      W taki tryb wpadłem przez pisanie z mirkiem powyżej

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: No racja, ja osobiście również staram się nie korzystać z leków kiedy nie muszę. Zresztą medycyna naturalna to dość szeroka i ciekawa wiedza.

    •  
      detreomycyna

      +22

      pokaż komentarz

      Kto jeszcze żre to chemiczne gówno?

      @Deadlyo: ludzie którzy są faktycznie chorzy, zresztą sam sobie odpowiedziałeś w dalszej części posta

    •  

      pokaż komentarz

      @detreomycyna: To było pytanie retoryczne, a nawet do osób żrących APAP na śniadanie, do młodzieży, która je to garściami jak orzeszki

    •  
      detreomycyna

      +23

      pokaż komentarz

      @Sil79: jest jedna medycyna, ta która działa, wlicza się do niej "naturalną", są leki ziołowe które przeszły badania kliniczne i są normalnie ordynowane, chociaż jest ich mało, na studiach farmaceutycznych normalnie naucza się o lekach pochodzenia naturalnego. Natomiast "medycyna" alternatywna nie ma niczego wspólnego z medycyną, chodzi tu o biorezonans, badanie żywej kropli krwi oraz inne rzeczy które nie działają.

    •  
      detreomycyna

      +12

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: cóż, polska jest numerem dwa albo trzy na świecie jeżeli chodzi o konsumpcje leków przeciwbólowych dostępnych wszędzie bez recepty i reklamowanych na każdym kroku w tv. IMO reklamy leków i suplementów powinny być zakazane w telewizji.

    •  

      pokaż komentarz

      @detreomycyna: No niestety, sam widzę, jak torebki lasek są w 50% zapchane tabletka, bo ją lekko głowa zaboli i od razu zjada 10 sztuk APAP
      Nie wiedząc, że te tabletki najpewniej już od kilku lat nic jej nie dadzą bo organizm się uodpornił na ich działanie.

    •  
      detreomycyna

      +18

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: akurat na paracetamol, a także leki z grupy nlpz tolerancja jako taka nie rośnie, bo działają w inny sposób niż opioidy. Sam paracetamol obciąża wątrobę, a nlpzty są szkodliwe dla błony śluzowej żołądka i układu sercowo-naczyniowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @detreomycyna: Oczywiście zgadzam się, może wyraziłem się nie dość jasno. Nie miałem na myśli medycyny alternatywnej tylko, że gdy istnieje możliwość zastąpienia pigułki czymś naturalnym to chyba lepiej. Np. witaminy itp. Pozdr.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo czyli generalnie nic ci nie dolega, więc piszesz, że leki są bez sensu? To o czym wspominasz to prawie nie leki, maskują tylko objawy. Więc co za sens się chwalić, że nie bierzesz leków, jeśli jesteś zdrowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyKefir: A co jeżeli jestem zdrowy bo organizm daje radę dzięki naturalnym środkom.
      Zamiast chemii + chemii w tabletkach

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo choroby to nie tylko przeziębienie i grypa, chemia raczej nie wpływa na to, czy np masz astmę albo choroby krążenia (nie w takim wieku).

    •  

      pokaż komentarz

      Od 5 lat nie bolała ciebie głowa
      chyba ze złapie ciebie ostry ból to wtedy bierzesz


      @Stivo75: co ty masz z tym ciebie? Popełniasz błąd bo tam powinno być cię, a nie ciebie
      #grammarnazi

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo czyli nie bierzesz tabsów bo szkodzą, więc po co wódka? (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pizdochlast: Wypala zęba, z pieprzem blokuje ból zęba.

      Wypluwam potem, bo nie piję, więc spokojnie

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo Do czasu aż z bólu będziesz się zwijał. Jeszcze będziesz błagał o leki opioidowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @berecik: 5 lat nie błagałem a rośnie mi ząb mądrości spóźniony ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @berecik: ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @berecik: Nie skad, jeden ząb pęka aż do środka, bo drugi na nim rośnie i się wyrzyna przez skórę ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo Polecam wizytę u chirurga szczekowego i usuniecie 8mki. Możesz sobie narobić problemów ze zdrowiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @berecik: Już mnir nie boli ¯\_(ツ)_/¯
      Jakoś od miesiąca nie daje o sobie znać

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 mnie nie boli praktycznie nigdy głowa. Czasem jak boli (tak z dwa razy w roku) bardziej mi pomaga spacer a tabletki przeciwbólowe nie działają wogole. Nawet ketonal slabiutki.

    •  

      pokaż komentarz

      mam 24 i od 19 roku przestałem łykać syropy, tabletki etc.

      @Deadlyo: Człowieku, jesteś w kwiecie wieku. Żaden 24 latek, o ile nie miał pecha na loterii genetycznej, nie musi się na nic leczyć. Poczekaj trochę, zaczną się prawdziwe dolegliwości to zmienisz zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Tylko bądź konsekwentny. Jak złapiesz grypę i będziesz miał 40+ stopni gorączki to wara od leków i lekarzy. Ziółka pij, mleko i miód. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo ilosc minusow komentarza wskazuje poglad opinii publicznej. Ludzie nie wyobrazaja sobie zycia bez tabsow. Twoja wersja nie miesci sie w ich glowach,ze mozna skutecznie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: Znajomy 23 astma i choroba skory
      Drugi astma
      Trzeci choroba jakąś kolan nie moze biegać i męczyć
      Koleżanka jakas choroba skory

      @xUnf: Żebyś wiedział nie biorę i nie mam zamiaru brać tabletek poki nie dopadnie mnir cos gorszego

    •  

      pokaż komentarz

      Znajomy 23 astma i choroba skory
      Drugi astma
      Trzeci choroba jakąś kolan nie moze biegać i męczyć
      Koleżanka jakas choroba skory


      o ile nie miał pecha na loterii genetycznej

      @Deadlyo: try again

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: Tak jest, zwłaszcza ból z nerwów rdzeniowych ucisnietych przez rozrastające się z przeciążenia stawy międzykręgowe na spółę że zwyrodniałym rozlewającym się dyskiem. Boge tak hujowo zaprojektował kręgosłup że gdy doświadczysz SKS będziesz na kolanach dziękował tym wszystkim ludziom którzy postanowili go zwalczać.
      @Deadlyo: gnije trochę z tego co mówisz bo duża część leków OTC to właśnie preparaty roślinne. Co do bólu to jest on wrednym sk?#!ysynem na który (w uproszczeniu) mamy gowniane i względnie bezpieczne NLPZty, nieco silniejsze i bardziej ingerujące w ustrój sterydy oraz cudowne opiaty, które przy okazji uzależniają i powodują depresję oddechową. I nie próbuj więcej jeść opakowania apapu na hejnał bo twoja wątroba cię znienawidzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiomekWiadomek: to już ich problem, Ja te minusy mam głęboko gdzieś, każdy ma swoje zdanie i mi nikt nie narzuci swojego jakimś minusem na stronie z memami

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo:
      1. Dalej unikaj dentystów jak Cię boli ząb, a rozwiną Ci się ropnie, czy zapalenie okostnej tak bolesne, że będziesz srać na miętowo, a nawet zapalenie mięśnia sercowego czy sepsa. No dalej, I dare you
      2. Są leki bez recepty i są suplementy diety. Te pierwsze to leki. Te drugie nie mają z nimi nic wspólnego. Często lek jest jednocześnie bez recepty i na receptę, w zależności od dawki i postaci. Np ketonal w najmniejszej dawce jest od niedawna bez recepty. Viagra w najmniejszej dawce od niedawna jest bez recepty. A suplementy diety to często (nie zawsze) tylko naciąganie ludzi na kasę. Prawdziwy hajs trzepią koncerny właśnie od ziółek i od supli - zerowe koszty opracowania produktu, czysty zysk na naiwniakach xd
      3. Skoro wierzysz tylko w leki na receptę to skąd misiu złoty te recepty bierzesz, skoro od 5 lat nie chodzisz do lekarza?
      4. Ziółka też potrafią poważnie człowieka uszkodzić, jest nawet specjalny rodzaj uszkodzenia nerek nazwany na cześć ziółek chińskich, które je wywołują

      I najważniejsze

      5. Masz 24 lata, jesteś prawdopodobnie ogólnie zdrowy, prawdopodobnie zero przewlekłych chorób. Na co Ty byś chciał brać te leki, że w nie nie wierzysz xD Leki są dla ludzi naprawdę chorych i tych leków potrzebujących. Ty z definicji raczej nie masz co łykać, jeśli nie jesteś niczym obciążony. Gorzej jak z takim myśleniem dotrwasz do 50 i dochrapiesz się po drodze kilku chorób, które będziesz chciał leczyć ziółkami bo przecież farma to zło xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bogdan-chwast-REBIRTH: ale poza tymi składnikami jest tam 2x tyle chemii dodatkowo.
      Wiec jak masz wybór jabłko albo jabłko gmo to które weźmiesz?

      Ja wole wiedzieć co jem, nie lubię tabletek jak mi dolega katar

    •  

      pokaż komentarz

      Wrzucę swoje dwa grosze. O ile u dentysty zawsze biorę znieczulenie, czasem nawet końską dawkę tak w przypadku bólu głowy próbuję ograniczać ich spożywanie. Uspokajam się, relaksuję lub po prostu wstrzymuję i działa to na prawdę dobrze. Tabsy biorę kiedy na prawdę zaczyna mi organizm fiksować i uwierzcie, że jeden mocny ibupromik i robi się super. Jeśli człowiek nie jest uzależniony od tabletek to organizm nie płata takich figli, jak w przypadku tych co się wykręcają jak dziennie nie wezmą tabsy bo im organizm odmawia posłuszeństwa. Na swoje gadanie nie mam żadnych badań, ale mam masę doświadczeń z autopsji i swojego otoczenia. Oczywiście wiem też, że bardzo dużo rzeczy ma wpływ na kondycję organizmu, ale jednak jak coś da się ominąć - tudzież branie tabletek - to czasem tak robię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 co tak sie dopytujesz go? To jest zupełnie normalne. Ja tez nie wpier d alam tego syfu juz ponad 4 lata i czuje sie dobrze. Choruje raz na rok na bol gardla, ktory lecze naturalnymi sposobami. Tylko katar Mnie trzyma ze 2 tyg, ale da sie przeżyć te 2 tyg. Dobrze sie odzywiac, nie jesc gowna z biedronek i lidlow, ot cala filozofia :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo

      Od co najmniej 5 lat nie zjadłem ani jednej tabletki.
      Tak trzymać, będzie szybciej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: tabletek przeciwbólowych też nie biorę: ból jest po to, aby informować o problemie.

      @bartoszp owszem. Ból właśnie po to jest. Tylko nie widzę sensu się męczyć, skoro już wiesz co cię boli i z jakim bólem iść do lekarza..? Bez sensu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: sprzedam Ci tajemnice wielkich koncernów farmaceutycznych: Woda to też chemia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Wiesz, może cię zdziwię, ale "zioła i inne naturalne środki" to też chemia. Podobnie jak twoje ciało, to też chemia. Efekt zażycia czegokolwiek – reakcja chemiczna w twoim organizmie. A na zarzut "złej chemii" odpowiem tyle – nie wszystko jest spiskiem korporacji i bigfarmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75: mnie na ból zęba pomaga zioło , paracetamol , ibuprofen , ketonal, tramadol , nic nie dają

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: W jedzeniu jest tyle antybiotyków, że nie musisz brać tabletek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: zawsze wybiorę to GMO, choćby wbrew propagandzie anty-GMO i żeby wspierać wszelkie możliwe płomyki ucywilizowania naszego kraj pod tym względem.
      Nawet jak jestem na zakupach i widzę ze jakiś produkt na na etkiecie „Bez GMO” to go odkładam. Za każdym razem , niezależnie od ceny czy jakości- zamieniam go na taki który nie sieje propagandy i paniki.

    •  

      pokaż komentarz

      Ból bólem, bo jeżeli będzie mi świdrowało w głowie i wywracało oczy od bólu zęba, to prędzej wezmę coś naturalnego niż APAP.

      Bo kiedyś zjadałem całe pudełko APAP na ząb i nic, wciąż czułem ból.

      @Deadlyo: A od kiedy apap, czyli paracetamol, bierze się na ból zęba? Paracetamol nie działa na ból zębów, lub działa w bardzo niewielkim stopniu. Na ból zęba dobrze działają leki przeciwbólowe, które jednocześnie mają działanie przeciwzapalne. Lekarze najczęściej każą brać ibuprofen, czyli na przykład ibuprom. Paracetamol w dopuszczalnej dawce jest najmniej szkodliwym lekiem przeciwbólowym, ale przekraczając dopuszczalną dawkę, staje się skokowo bardziej szkodliwy niż ibuprofen, który przy normalnej dawce jest bardziej szkodliwy od paracetamolu. Dlatego mniej szkodliwe będą na przykład 1-2 tabletki ibupromu, niż 4, czy więcej, apapu. Tak samo mocny lek przeciwbólowy o działaniu narkotycznym - tramal - bardzo dobrze działa na bóle kostne i stawowe, ale na bóle zębów już nie, bo również nie ma działania przeciwzapalnego.
      No ale potem wychodzi - na mnie nie działają leki przeciwbólowe, wziąłem pudełko apapu na ból zęba i nic. No ale to trzeba mieć jakąś wiedzę o lekach, a jak się jej nie ma, to trzeba zapytać lekarza, albo farmaceuty w aptece.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: chyba zapomniałeś wziąć dzisiaj swoich leków ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @Stivo75 na pewno od pięciu lat nie skorzystałem z tabletki przeciwbólowej (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: Na ból zębów to chyba Diclac (dikofenak) jeszcze jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo Ale wiesz że niektóre preparaty ziołowe zawierają dokładnie te same substancje czynne, co leki? Niektóre nawet wiecej niż w syntetyku, niektóre nie są rekomendowane bo nie da się oszacować indeksu terapeutycznego (zioła wietrzeją).

      Dodatkowo substancje w lekach są czystsze i dzięki temu masz pewność co bierzesz. Nie jestem przeciwko farmakognozji ale stary... Jak mięta czy dziurawiec leży u Twojej babci w szafce od 5 lat to ma znikomą ilość olejków eterycznych. Oczywiście są zioła które mają dużą przewagę nad syntetykami, oczywiście jedzenie pestki dyni dziennie pomaga zapobiec chorobom prostaty, oczywiście że ludzie łykają leki na potęgę dzięki czemu farmakoterapia robiona jest w ciemno i tworzą się szczepy oporne na antybiotyki.

      Ale to wszystko jest wina ludzi idiotów, a nie leków i jak sobie trzepniesz aspirynke podczas przeziębienia sprawi że będziesz się mniej męczył przez te kilka dni, a krzywdy sobie nie zrobisz.

    •  

      pokaż komentarz

      A od kiedy apap, czyli paracetamol, bierze się na ból zęba?

      @stivenus: Od momentu, kiedy producent umieścił na nim informacje widoczną na zdjęciu.
      1sza grupa ostatnia linia

      źródło: apteka-lesna.com

    •  

      pokaż komentarz

      Od 5 lat nie bolała ciebie głowa, ząb, brzuch, noga, ręka? Zero tabletki przeciwbolowej nawet?
      @Stivo75: tabletki przeciwbólowe brałem tylko w szpitalu jak miałem operację usuwania zęba. Jedną - Ketonal pod wieczór by zasnąć w spokoju, no i zaraz po zabiegu przeciwbólowa kroplówka. Tak to od ponad 10 lat nie brałem w domu ani jednej tabletki przeciwbólowej bo i po co? Ból jest po to by informować o problemie: Głowa bolała mnie może kilka razy, a i tak przechodzi po godzinie, dwie bo rozumiem ten ból i np wiem, że trzeba się uspokoić, unormować ciśnienie, itd. Zawsze pomaga. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak bezmyślnie to biorą jak tylko wydaje im się, że zabolała ich głowa albo ręka(?!)

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Od 5 lat nie bolała ciebie głowa, ząb, brzuch, noga, ręka? Zero tabletki przeciwbolowej nawet?

      @Stivo75: no akurat unikanie tabletek przeciwbólowych to nic niezwykłego... Ja z założenia ich nie łykam - ale to raczej dzięki temu, że nie mam skłonności do jakichś migren czy innych przeciągających się bóli, jak mnie coś boli to przeczekam i tyle. Natomiast jakieś suplementowanie witaminy D, magnezu, normalne leki oczywiście biorę bo w końcu od tego są żeby sobie pomóc.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Duże kary zrobić pieniężne za każdy sprzedany fałszywy lek.
    2. Robić prowokacje i kupować z netu leki i badać...
    3 zysk

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: Ale ten 'zysk' to też trzeba osobno robić, czy można po prostu poczekać aż się sam pojawi po wypełnieniu poprzednich punktów? Oraz najważniejsze, kiedy planujesz zacząć wprowadzać swój plan w życie?

      pokaż spoiler ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kemot-iksworkal: to władze mogłyby robić jakby chciały żeby fałszywych leków nie sprzedawano przez Internet.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Duże kary zrobić pieniężne za każdy sprzedany fałszywy lek.
      2. Robić prowokacje i kupować z netu leki i badać...
      3 zysk


      @sandwind: czego oczekujesz od naszego aparatu...

      Ostatnio zacząłem dostawać mailem spamy od firmy, która oferuje... lewe faktury! Ot tak sobie, na chama, mają stronę itd... Normalnie szczęka mi opadła. Aż napisałem do znajomej osoby która pracuje w KAS, czy słyszeli o czymś takim - też zrobiła wielkie oczy.
      I co? I w sumie nic. Nawet wszechmocny KAS nie ma za bardzo narzędzi, by wykonać skuteczną prowokację. Bo żeby solidnie uwalić taki biznes, to nie wystarczy wyśledzenie ogłoszeniodawcy - który, jak deklaruje, tylko pośredniczy w transakcjach. Trzeba wykazać zainteresowanie, podstawić sporo istniejących firm które będą potem chronione przed oskarżeniami, kupować te lewe faktury a po kilku miesiącach zrobić jesień średniowiecza u wszystkich którzy sprzedawali te faktury. I... niestety, tak to się nie uda.
      I mamy tylko taki efekt:

      http://www.kis.gov.pl/wiadomosci/aktualnosci/-/asset_publisher/JSs9/content/id/8643673

  •  

    pokaż komentarz

    W zasadzie leki kupowane przez internet nie powinny mieć żadnych substancji czynnych więc są to suplementy. Suplementy nie leczą

  •  

    pokaż komentarz

    Jest cos takiego jak ustawa antyfałszywkowa i hurtownie farmaceutyczne sie do tego stosuja. Także zamównienia leków w sieci nie z apteki tego juz nie gwarantuja.

    https://www.nmvo.pl/