•  

    pokaż komentarz

    Przykro. Co to jest obieg otwarty?

    •  

      pokaż komentarz

      Co to jest obieg otwarty?

      @Dlugin2: Sposób oddychania pod wodą gdzie mieszanka oddechowa pobierana jest z butli, a wydychana wypuszczana jest do wody - czyli taki najprostszy i najpopularniejszy system oddychania z butli.

      W odróżnieniu od obiegu zamkniętego, gdzie z wydychanego powietrza usuwany jest CO2, dodawany jest czysty tlen, czyli wielokrotnie oddycha się tym samym gazem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dlugin2: Wyróżnia się 2 rodzaje w nurkowaniu tzw. sportowym. Obieg otwarty i zamknięty. Otwarty to najprościej klasyczne nurkowanie z butlami, gdzie pobierasz z nich mieszanki oddechowe i wydychasz do wody. Obieg zamknięty to nurkowanie na urządzeniu nazywającym się rebreather. Tutaj wdychasz mieszankę i wydychasz do urządzenia, gdzie jest ona w (uproszeniu) ponownie uzdatniana do użycia dzięki zastosowaniu odpowiedniej chemii i gazów.

    •  

      pokaż komentarz

      @2Osiem: a jak z cisnieniem? przy otwartym masz jakas redukcje przy wydychaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      redukcje przy wydychaniu

      @niskiepodatki: ale po co przy wydechu? przeciez masz to samo cisnienie na zewnątrz. Reduktor jest tylko przy wdechu potrzebny bo ciśnienie w butli jest inne.

    •  

      pokaż komentarz

      a jak z cisnieniem? przy otwartym masz jakas redukcje przy wydychaniu?

      @niskiepodatki: Ciśnienie ustala reduktor i jest ono takie samo jak ciśnienie wody na danej głębokości.
      W ustniku są zawory które powodują że jak wdychasz to dostajesz powietrze z butli, a jak wydychasz to powietrze wylatuje na zewnątrz - do wody

      Wszystko przy ciśnieniu równym ciśnieniu wody, więc oddycha się swobodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:
      a w praktyce czym sie różnią te dwa sposoby? W zamkniętym można dłużej nurkować ? Otwarty jest bezpieczniejszy ? czy może jeden i drugi ma inną maksymalna głębokość na która można się zanurzyć ?

    •  

      pokaż komentarz

      a w praktyce czym sie różnią te dwa sposoby

      @arcyzuzel:
      Zamknięty jest lepszy bo:
      - nie marnujesz tyle mieszanki (a więc można mieć mniejszą butlę)
      - za każdym oddechem mniej gazu przechodzi przez reduktor, więc jest mniejsza szansa na zamarznięcie reduktora
      - znacznie mniej bąbli powietrza (co jest istotne zarówno jak nurek chce pozostać niezauważony jak i np. nurkując we wraku czy jaskini gdzie bąble mogą spowodować opadnięcie na niego mętnego brudu z góry pomieszczenia)

      Zamknięty jest gorszy bo:
      - urządzenie jest dużo bardziej skomplikowane
      - jest droższy

    •  

      pokaż komentarz

      W zamkniętym można dłużej nurkować?

      Tak, W powietrzu którym oddychasz tlenu jest tylko 21%, wiec przy oddechu zamkniętym jedynie "dosypujesz" tlenu który zuzyłes. Dzięki temu ze sobą zabierasz dużo mniejsze butle (bo tylko z tlenem przykładowo, a nie całą mieszanką)

      Otwarty jest bezpieczniejszy

      Jeśli coś się zepsuje w rebreatherze i nie zorientujesz się w porę możesz dostawać mieszankę np. ze zbyt niskim poziomem tlenu. Zwyczajnie się zatrujesz i nim się zorientujesz - stracisz przytomnośc co pod wodą najczęściej oznacza zgon.

      http://www.nurkopedia.pl/index.php/Rebreather

      @arcyzuzel:

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:
      dużo bardziej skomplikowany wiec pewniej łatwiej o awarie ?

    •  

      pokaż komentarz

      dużo bardziej skomplikowany wiec pewniej łatwiej o awarie ?

      @arcyzuzel: Trudno powiedzieć, nie znam żadnych statystyk.
      To mimo wszystko jest sprzęt dość niezawodny. I nie bardzo ma się tam co psuć.

      To się może stać, zwłaszcza w zimnych wodach to jak ktoś szybko oddycha to ryzykuje zamarznięcie reduktora (na którym zazwyczaj dwustopniowo obniżane jest ciśnienie z butlowego do panującego pod wodą co powoduje spadek temperatury).
      Tak na moje oko wydaje się że przy obiegu zamkniętym ryzyko jest dużo mniejsze, bo z butli pobiera się chyba tylko tlen (w miejsce zużytego), a w obiegu zamkniętym rozpręża się cała mieszanka w której tlen jest niewielką częścią.

      Więc może i rebreather ma pod tym względem wyższą niezawodność.

    •  

      pokaż komentarz

      @arcyzuzel

      a w praktyce czym sie różnią te dwa sposoby?

      W zamkniętym (CCR) ciśnienie parcjalne tlenu jest stałe, w otwartym (OCR) zmienia się wraz z głębokością, bo zależy od ilości tlenu w poszczególnych mieszankach, które musisz zmieniać zarówno zanurzając się, jak i wynurzając.

      W zamkniętym można dłużej nurkować?

      Raczej nie - pojemność scrubbera jest ograniczona, ilość depozytów teoretycznie nie, ale da się tak długo w obu przypadkach, że na pewno byś chciał skończyć
      Główna różnica to stałe ciśnienie parcjalne tlenu i fakt, że oddychasz ciepłym, wilgotnym powietrzem, podczas gdy z flaszki jest zimne i suche. No i zużywasz mniej gazu - flaszki na diluent i tlen są malutkie w porównaniu do standardowego twinsetu 2x12L

      Otwarty jest bezpieczniejszy ? czy może jeden i drugi ma inną maksymalna głębokość na która można się zanurzyć ?

      Oba mają wady i zalety, ale na takich głębokościąch problemy ze sprzętem kończą się w zasadzie w jeden sposób dla obu rozwiązań. Jak zauważysz problem w ccr to jest za mało czasu, i zbyt głęboko, żeby z tego jakoś wyjść. Trochę dużo czynników trzeba by opisać, żeby wyjaśnić "jak działa reaktor atomowy". Generalnie nie znam nikogo, kto nie nurkowal na obiegu otwartym zanim się zabrał za ccr. Ceny sprzętu są również bardzo wysokie. Przeciętna droga to ocr rec z jedną flaszką, potem ocr tec z dwiema - twinset lub side mount dla lubiących jaskinie i wtedy co bogatsi mogą się przesiąść na reba

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe

      To się może stać, zwłaszcza w zimnych wodach to jak ktoś szybko oddycha to ryzykuje zamarznięcie reduktora (na którym zazwyczaj dwustopniowo obniżane jest ciśnienie z butlowego do panującego pod wodą co powoduje spadek temperatury).

      Teraz sie już takie rzeczy nie zdarzają, pierwszy stopień ma suchą komorę, więc ciężko jest wygenerować taki wydatek, chyba, że powietrze pochodzi z jakiejś kiepskiej gazowni i jest wilgotne

      Tak na moje oko wydaje się że przy obiegu zamkniętym ryzyko jest dużo mniejsze, bo z butli pobiera się chyba tylko tlen (w miejsce zużytego), a w obiegu zamkniętym rozpręża się cała mieszanka w której tlen jest niewielką częścią.

      Przy czym w rebie kontroluje to elektronika, nawet najprostsze modele odczyt z cell tlenowych muszą mieć elektroniczny, by nurek znał poziom tlenu w mieszance i sprzęt wiedział kiedy i ile dodać

      Więc może i rebreather ma pod tym względem wyższą niezawodność.

      Na pewno jest 1000x wygodniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarcinOrlowski

      Tak, W powietrzu którym oddychasz tlenu jest tylko 21%, wiec przy oddechu zamkniętym jedynie "dosypujesz" tlenu który zuzyłes.

      Należy podkreślić, że wraz z głębokością należy zmniejszać ilość tlenu w mieszance

      Dzięki temu ze sobą zabierasz dużo mniejsze butle (bo tylko z tlenem przykładowo, a nie całą mieszanką)

      Zabiera się dwie - jedną z czystym tlenem, a drugą z diluentem - jeśli płytko to może to być powietrze.

      Jeśli coś się zepsuje w rebreatherze i nie zorientujesz się w porę możesz dostawać mieszankę np. ze zbyt niskim poziomem tlenu.

      Jak trochę spadnie to jeszcze nie ma tragedii, za to zbyt wysokie jest bardziej niebezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarcinOrlowski a któż to z takimi baniakami nurkuje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: bardzo interesujące i rzeczowe odpowiedzi ale przydałoby się nieco wyjaśnień na marginesie co do nomenklatury (sam trochę nurkuję ale cały czas jestem spragnionym wiedzy świeżakiem) :)

    •  

      pokaż komentarz

      W zamkniętym można dłużej nurkować?

      @Grothar: można rebreather oferuje, nawet 5, 6 godzin, a nawet 10. Jest cichy, ale trzeba o niego dbać.
      Od 1949 nastąpiło 523 śmierci nurków którzy go używali (ostatnia 11.06.2019)

      https://www.rp.pl/artykul/1060122-Ostatnie-nurkowanie-komandosa-GROM.html

    •  

      pokaż komentarz

      @blend

      rebreather oferuje, nawet 5, 6 godzin, a nawet 10.

      To wciąż jest i zawsze będzie do pobicia przez ocr - depozyty można donosić w nieskończoność

    •  

      pokaż komentarz

      @Dwadziescia_jeden

      ale przydałoby się nieco wyjaśnień na marginesie co do nomenklatury

      Pytaj

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe A jest też oddychanie płynem? Słyszałem, że komandosi tak robią... Samiast gazem wlewają do płuc jakąś ciecz - podobno jest to bardzo nieprzyjemne, ale w czym lepsze?

    •  

      pokaż komentarz

      @piter12: Można oddychać wodą ale krótko. Cała reszta to skrzyżowanie czegoś co usłyszałeś, że może kiedyś będzie możliwe z odrobiną fantazji;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko Chyba masz rację... Wziąłem to zdaje się z filmu "Otchłań" :)
      https://www.wykop.pl/link/1592343

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko: mozna oddychac sztuczna krwią, ale oczywiście w zamkniętym obiegu
      (krew jest przeźroczysta jak woda)

    •  

      pokaż komentarz

      @niskiepodatki masz jakieś źródło? Nie słyszałem o takich trikach u świadomego dorosłego bo masz natychmiast odruch odkrztuszania. Chyba, że nurkowanie na nieświadomce to bedzie jakaś dyscyplina nowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko: widziałem wideo na myszach tez odruch był, ale po zalaniu całych płuc problem znikał. U ludzi nie widziałem wideo, ale to pewnie kwestia poszukania.
      Nie jest inwazyjne, ani nie ma skutków ubocznych. Tylko zobacz ile taka krew kosztuje ;) i jaka masz pojemnośc płuc

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko: Można teoretycznie oddychać pewnymi cieczami, które bardzo dobrze rozpuszczają tlen. Na przykład perfluorowany oktan albo pochodne dekaliny. Z ludźmi chyba tego nie testowano (przynajmniej oficjalnie).

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom i o to mi chodzi, że na razie to tylko teoria

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeci Polak umiera w przeciągu 12 miesięcy na tym jeziorze. Wszyscy chcieli pobić rekord, to jest k!%!a jakiś dramat...

  •  

    pokaż komentarz

    Wiadomo, że to bardzo ryzykowny sport, ale mimo wszystko przykro. Ten pan zdaje się często łączył ekstremalne nurkowanie z akcjami charytatywnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @samokrytyk: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Scuba_diving_fatalities
      Zwykłe nurkowanie jest 100 razy bardziej niebezpieczne niż jazda autem. Co do ekstremalnego nie znalazłem informacji.

      źródło: Screenshot_20190707-011721_Chrome.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru

      Zwykłe nurkowanie jest 100 razy bardziej niebezpieczne niż jazda autem.

      Ale nie w Polsce. Wolę 100x bardziej nurkować niż jeździć :P

      Ilość wypadków nie bierze się z faktu, że nurkowanie jest niebezpieczne, tylko z tego, że ludzie mają skłonność do brawury, nie serwisują sprzętu, nie nurkują planu i zaczepiają zwierzęta, których nie powinni. A nie dlatego, że nurkowanie jest takie niebezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ilość wypadków nie bierze się z faktu, że nurkowanie jest niebezpieczne, tylko z tego, że ludzie mają skłonność do brawury, nie serwisują sprzętu, nie nurkują planu i zaczepiają zwierzęta, których nie powinni. A nie dlatego, że nurkowanie jest takie niebezpieczne.

      @Grothar: Tu jeszcze trzeba pamiętać że jest nurkowanie i nurkowanie.

      Czym innym jest standardowe nurkowanie w parach, zgodnie ze sztuką, z zasadami bezpieczeństwa, rozsądnie i bez szaleństw.
      A czym innym jest bicie rekordu świata, czyli z założenia robienie czegoś czego nikt inny jeszcze nie dał rady dokonać (zapewne nie bez przyczyny).

      Tu nagle staje się w obliczu problemów których nikt jeszcze nie przezwyciężył, przekraczania norm dla certyfikacji sprzętu, poruszania się w obszarach gdzie nawet niekoniecznie istnieje wiedza medyczna dotycząca fizjologii człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe

      Tu jeszcze trzeba pamiętać że jest nurkowanie i nurkowanie.

      Tu nagle staje się w obliczu problemów których nikt jeszcze nie przezwyciężył, przekraczania norm dla certyfikacji sprzętu

      Dokładnie tak.
      Dobrze, że o tym wspominasz, bo okazało się nie raz, że komputery nie wytrzymywały ciśnienia, pomimo zalania gliceryną.

    •  

      pokaż komentarz

      Ilość wypadków nie bierze się z faktu, że nurkowanie jest niebezpieczne, tylko z tego, że ludzie mają skłonność do brawury, nie serwisują sprzętu, nie nurkują planu i zaczepiają zwierzęta, których nie powinni. A nie dlatego, że nurkowanie jest takie niebezpieczne.

      @Grothar: no tak. Jak zamienisz w tym zdaniu nurkowanie na jazdę autem, to to zdanie dalej będzie prawdziwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru

      Jak zamienisz w tym zdaniu nurkowanie na jazdę autem, to to zdanie dalej będzie prawdziwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No nie, bo różni się jedna, bardzo ważna rzecz - plan. W jeździe autem dążenie do wykonania planu "jazda do Wawy zajmie mi 3h max" jest niebezpieczne, podczas gdy w nurkowaniu dążenie do wykonania planu "czas nurkowania 90 min" jest jak najbardziej na miejscu (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: mylisz pojęcia.

      Zdania porównywalne by były
      "na jednej butli doplynę do końca jaskini"
      "na jednym baku dojadę do Poznania"

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru

      mylisz pojęcia.
      Zdania porównywalne by były


      Może zdania byłyby porównywalne, tyle, że nikt nigdy nie robi takiego planu:

      "na jednej butli doplynę do końca jaskini"

      Płyniesz w jedną stronę max do 1/3 butli, niezależnie od tego, gdzie dopłyniesz.
      Mylisz pojęcia. (✌ ゚ ∀ ゚)☞ (✌ ゚ ∀ ゚)☞

  •  

    pokaż komentarz

    To ogólnie bardzo ekstremalny sport. Różnice ciśnień ogromne, organizm musi być na 100% przygotowany lekka niedyspozycja, stan zapalny, przeziębienie i papa.

    •  

      pokaż komentarz

      @leglion

      To ogólnie bardzo ekstremalny sport. Różnice ciśnień ogromne, organizm musi być na 100% przygotowany lekka niedyspozycja, stan zapalny, przeziębienie i papa.

      Nieprawda, nie słuchajcie go. Nurkowanie jest cudowną aktywnością i polecam każdemu. To jak latanie, jak bycie rybką. Cudowna cisza, która przerywa jedynie bulgot wydychanego powietrza. Rzut oka na świat niedostępny dla ludzi przez całe wieki. Nie trzeba od razu się szarpać na rekordy. Nie trzeba się na nie szarpać wcale. Można przeżyć życie nurkując jedynie rekreacyjnie w granicach swoich limitów. To jedno z ciekawszych doznań w moim życiu. Polecam każdemu, kiedy będziecie mieli okazję wziąć intro; na wakacjach, czy w najbliższym klubie gdzieś przy kamieniołomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar Świetnie to opisałeś. Dodalbym jeszcze wspaniale przeżycia przy nurkowaniach nocnych.

  •  

    pokaż komentarz

    Mój rekord, to tylko 2 metry na basenie. Ale ja żyję.