•  

    pokaż komentarz

    Według mnie to tylko i wyłącznie wina cofającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: Tyle, że on już nie cofał. W chwili gdy dochodzi do zderzenia on już stał, czyli to taksiarz na niego najechał bokiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajwyk: ubery zabirajo piniodze to trza inaczej zarobiać ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: to jest typowe wymuszenie przez taxe, i w sumie sprawa wygrana z miejsca (Panie ja jechałem on cofał i we mnie uderzył) gdyby nie monitoring, gdzie ewidentnie widać jak celowo uderza w samochód włączający się do ruchu który się zatrzymał widząc inny pojazd.

    •  
      V...u

      +335

      pokaż komentarz

      @Bernikle: x/D trzeba być upośledzonym albo ślepym żeby wjechac w to auto

    •  

      pokaż komentarz

      @SCh7: dokładnie, ciekawe jakie będzie rozstrzygnięcie tej sprawy. Mimo wszystko złotówa w lepszej pozycji jest, powie, że jechał swoim torem jazdy spojrzał w tylne lusterko i nagle poczuł uderzenie... Widać, że miał w uj czasu, żeby ominąć pojazd ale nikt mu nie udowodni, że zrobił to celowo. Chociaż ten rozbity i posklejany reflektor może mieć tutaj kluczowe znaczenie, w końcu pojazd nie powinien w ogóle się poruszać. Ciekawe co to za korporacja, przydałby się "dobry" PR.

    •  

      pokaż komentarz

      @Verdu: wiadomo, pewnie emerytowany milicjant, to inne milicjanty mu "pomogo". Fajnie, że jest zewnętrzne nagranie. Trzymam kciuki i oby cierpowi doj$@@li w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: Taksiarz jakby zupełnie go nie widział, mógł delikatnie ominąć a on nie zmienił toru jazdy. Pisał sms-a??

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle, że on już nie cofał. W chwili gdy dochodzi do zderzenia on już stał, czyli to taksiarz na niego najechał bokiem.

      @rajwyk: nie żebym się kłócił o sprawstwo, ale dziwi mnie taki tok myślenia - jak wyjadę z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd i się zatrzymam, a on nie wyhamuje i mnie przywali to jest niby jego wina bo ja stałem, a on mnie najechał?

    •  

      pokaż komentarz

      jak wyjadę z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd i się zatrzymam, a on nie wyhamuje i mnie przywali to jest niby jego wina bo ja stałem, a on mnie najechał?

      @Ligniperdus:Kodeks drogowy - Art 3. Ust. 1: "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie."
      Jak na mój gust cofający doprowadził do kolizyjnej sytuacji i spowodował zagrożenie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Taksówkarz mógł kolizji z łatwością uniknąć - zaniechał jednak działania doprowadzając do kolizji a tym samym powodując szkodę i zagrożenie bezpieczeństwa u innych uczestników ruchu.
      Oceną kto bardziej zawinił i kto jakie powinien ponieść konsekwencje niech się zajmie sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @uczeniemaszyn: i cały taki komentarz mi naskrobałeś, szkoda tylko że nie na temat (przeczytaj 6 pierwszych wyrazów mojego komentarza).......(╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: tylko, że on nie tylko nie próbował hamować ale wręcz z premedytacją najechał na stojący samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajwyk: kolejny.... k??$a ludzie ja chciałem tylko zauważyć że nie ma różnicy czy cofający już się zatrzymał, czy jeszcze może by się toczył....

      a wy myślicie że ja bronię taksiarza.... no litości

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: Jest różnica, znaczenie ma, kiedy się zatrzymał. Na nagraniu widać, że zatrzymał się zanim znalazł się na torze jazdy taksiarza. Facet w poprawny, ostrożny sposób włączał się do ruchu w warunkach ograniczonej widoczności. Nie popełnił żadnego błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      przeczytaj 6 pierwszych wyrazów mojego komentarza

      @Ligniperdus: przeczytałem - taki tok myślenia wynika dokładnie z cytowanego fragmentu kodeksu drogowego, chociaż jest zbytnim uproszczeniem. Jeśli wyjadę z podporządkowanej i się zatrzymam na środku skrzyżowania to mogę dostać mandat/wyrok za spowodowanie zagrożenia. Ale jeśli Ty mnie w takiej sytuacji staranujesz a zostanie Ci udowodnione, że mogłeś uniknąć kolizji, to zostaniesz uznany winnym tej kolizji. Oczywiście musiano by Ci udowodnić celowe działanie/zaniechanie. W przypadku komentowanego filmu mamy podejrzenie, że mogło dojść do celowego zaniechania.

    •  

      pokaż komentarz

      Oceną kto bardziej zawinił i kto jakie powinien ponieść konsekwencje niech się zajmie sąd.

      @uczeniemaszyn: musisz udowodnic ze taksowkarz widzial ten pojazd. Wystarczy ze patrzyl sie w tylne lusterko i juz nie udowodnisz mu winy.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: czyli niewidomy lub bawiący się telefonem w czasie jazdy może uderzać w co chce, bo 'nie widział'?

    •  

      pokaż komentarz

      @resepoland: Tylko ze to on uderzyl, a nie jego uderzono. To zmienia wszystko diametralnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: Jezeli beda slady hamowania i bedzie widac ze hamowal, ale nie wyhamowal to to bedzie twoja wina, bo wyjechales. Tutaj przy predkosci 5km/h, doskonalej widocznosci itd widac ze taxi nie zrobilo nic zeby uniknac zderzenia ze stojacym pojazdem.

    •  

      pokaż komentarz

      @uczeniemaszyn: Cofajacy niczym nie zawinil. Kazdy kto ma PJ wie ze wyjezdzajac z takiego miejsca postojowego nic nie widac. Jedzie sie na czuja, na slepo. Dlatego jedzie sie powoli zeby kazdemu kto jedzie ulica dac mozliwosc reakcji. I cofajacy jechal powoli. Nawet zauwazyl w ostatniej chwili taryfe i sie zatrzymal. Ale taryfa z niewiadomych przyczyn nie zauwazyla jego. Moze jakies badania u okulisty? Jak badania wykaza ze wzrok dobry to znaczy ze celowo wjechal zeby wyludzic odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nikt mu nie udowodni, że zrobił to celowo.

      @resepoland: chyba, że ma już kilka takich akcji na koncie...

    •  

      pokaż komentarz

      dziwi mnie taki tok myślenia - jak wyjadę z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd i się zatrzymam, a on nie wyhamuje i mnie przywali to jest niby jego wina bo ja stałem, a on mnie najechał?

      @Ligniperdus: No to teraz wyobraź sobie, że stoją zaparkowane auta. Jedno wystaje (bo jest dłuższe, bo osoba parkująca nie dojechała idealnie do krawężnika, bo… cokolwiek). I co – teraz każdy jadący obok takiego parkingu, może sobie obstukiwać ten z lekka wystający pojazd, bo… wystaje? I za każdym pieprzonym razem będzie to wina kierowcy/właściciela zaparkowanego auta? No weź ty się zastanów – gdzie ty masz rozum?
      Ta sytuacja jest tożsama z powyższym przykładem. Auto wyjeżdżające z parkingu stało. To taksówkarz w nie uderzył, a nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli niewidomy lub bawiący się telefonem w czasie jazdy może uderzać w co chce, bo 'nie widział'?

      @husky83: Dlaczego od razu niewidomy? Moze jadl kanapke? Po drugie to oczywiscie ze nie mozesz uderzac w co chcesz. Jednak jesli czegos nie widzisz to nie mozna wymagac ominiecia tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda: gdy samochód stoi i nie poruszał się przed zdarzeniem to jest najechanie. Jesli samochodu nie było i wyjechał, a następnie się zatrzymał przed uderzeniem wina leży na wyjeżdżającym. Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Nie ma żadnego znaczenia to, że facet się sekundę przed zdarzeniem zagapił. Jakby ten samochód tam stał minutę lub więcej można by polemizować, a nie 1-2 s.

      Jestem ciekawy wyroku sądu, z jednej strony nieustąpienie pierwszeństwa przy właczaniu do ruchu, z drugiej celowe najechanie. Może obaj dostaną mandat i wina zostanie uznana obopólna. Jednak taksiarz jest w łatwiejszym miejscu do wybronienia się. A bo spojrzałem w lusterko i niezauważyłem dupy wystającej. Słońce oślepiło itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda:

      No to teraz wyobraź sobie

      najpierw może ty wyobraź sobie ten przykład co ja podałem i potem polemizuj, przeczytaj, zrozum i komentuj

      No weź ty się zastanów – gdzie ty masz rozum?

      i po co takie odzywki? potrzebujesz się dowartościować?

      Auto wyjeżdżające z parkingu stało.

      to wyjeżdżało czy stało?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: Nie chodzi o to. W sytuacji, w której następuje niebezpieczeństwo kolizji trzeba ocenić, czy poszkodowana osoba miała szansę jej uniknąć. Jeśli ktoś wymusza na Tobie pierwszeństwo to starasz się w miarę możliwości uniknac kolizji czy jednak przyspieszysz bo może wyrwiesz darmowa naprawę? Samej zdarzyło mi się już kilka razy być w sytuacji, gdzie taksówkarz przede mną wykonywał awaryjne hamowanie zupełnie bez powodu, z nadzieja ze wjadę mu w tył. Szczególnie na skrzyżowaniach, gdzie odstęp między autami jest najmniejszy: taksówkarz przede mną ruszył, jako pierwszy w kolejce, a po kilku metrach stanął w miejscu. W takich sytuacjach naprawdę ogromne znaczenie mają zamiary osoby „poszkodowanej”.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle Cierpiarska dola. Cierpa specjalnie przytarł. Zwyczajny Łowca Zderzaków. Taksówkarz to nie zawód tylko charakter.

    •  

      pokaż komentarz

      musisz udowodnic ze taksowkarz widzial ten pojazd. Wystarczy ze patrzyl sie w tylne lusterko i juz nie udowodnisz mu winy

      @karer: to nie do końca w ten sposób działa. To sąd ocenia czy jakiś dowód jest wystarczający czy nie. Zresztą nawet jeśli taksówkarz powie, że patrzył się w lusterko to na to można podnieść od razu kontrargument, że powinien patrzeć się przed siebie. Szybkie zerknięcie w lusterko trwa ułamek sekundy - w takim wypadku miałby czas na reakcję bo cała sytuacja trwała dłużej. A jeśli patrzył się w lusterko dłużej to nie powinien w tym czasie jechać do przodu (mógłby usłyszeć np., że patrząc zbyt długo w lusterko sam siebie pozbawił możliwości reakcji na wykroczenie innego użytkownika drogi a więc ponosi winę za spowodowanie kolizji.
      Tak czy inaczej ja sobie tutaj tylko gdybam - nie mam wszystkich informacji więc nie potrafię ocenić czy to w ten sposób wyglądało czy nie. Oceną niech się zajmie sąd po wysłuchaniu stron i zapoznaniu się z dowodami.

    •  

      pokaż komentarz

      Cofajacy niczym nie zawinil. Kazdy kto ma PJ wie ze wyjezdzajac z takiego miejsca postojowego nic nie widac. Jedzie sie na czuja, na slepo.

      @verul: ale wiesz, że zgodnie z przepisami to jednak kierowca ponosi pełną odpowiedzialność w momencie kiedy decyduje się jechać? Brak widoczności nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Jeśli nie ma zapewnionej widoczności to żeby być zgodnie z przepisami powinien albo zrezygnować z jazdy albo poprosić kogoś o pomoc (zabawne jest jednak, że zgodnie z polskim prawem wtedy też to kierowca ponosi odpowiedzialność - nawet gdy osoba "wyprowadzająca/pilotująca" kierowcę celowo wprowadza go w błąd).
      Ja wiem jak to wygląda w praktyce i sam w takiej sytuacji robię dokładnie tak samo (jadę bardzo powoli na czuja i liczę, że jednak nie trafię na nikogo podobnego do tego taksówkarza). Dlatego pozostanę na swoim stanowisku, że cofający nie ustąpił pierwszeństwa, taksówkarz zaniechał działania i doprowadził do kolizji. W moim odczuciu bardziej winny jest taksówkarz, ale tak jak już pisałem niech oceną zajmie się sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      W takich sytuacjach naprawdę ogromne znaczenie mają zamiary osoby „poszkodowanej”.

      @camilio: pierwsze kilka moich słów w moim pierwszym komentarzu i wiedziałabyś że nie o tym chciałem dyskutować

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą nawet jeśli taksówkarz powie, że patrzył się w lusterko to na to można podnieść od razu kontrargument, że powinien patrzeć się przed siebie.

      @uczeniemaszyn: wlasnie ten kontrargument nie zadziala poniewaz kierowca na podstawie swojej wiedzy decyduje o tym czy musi spojrzec w lusterko czy nie. To jest SUBIEKTYWNE i nie mozesz powiedziec "powinien patrzec przed siebie".

    •  

      pokaż komentarz

      wlasnie ten kontrargument nie zadziala poniewaz kierowca na podstawie swojej wiedzy decyduje o tym czy musi spojrzec w lusterko czy nie. To jest SUBIEKTYWNE i nie mozesz powiedziec "powinien patrzec przed siebie"

      @karer: no nie - jeśli jedzie do przodu to powinien kontrolować drogę przed pojazdem. Musi mieć świadomość, że na drodze w każdej chwili może wydarzyć się coś co wymaga jego reakcji.

    •  

      pokaż komentarz

      Musi mieć świadomość, że na drodze w każdej chwili może wydarzyć się coś co wymaga jego reakcji.

      @uczeniemaszyn: no tak i dlatego ma patrzec GLOWNIE przed siebie ale czasem tez za siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: Zdarzenie nie jest krystaliczne, cofający zatrzymał się a jadący miał mieksce na ominięcie, gdyby się zatrzymał a z przeciwka jechał pojazd to co innego ale tutaj wina nie jest w 100% jednoznaczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ligniperdus: No rozumiem. A ja tłumaczę, ze w tym wypadku miało to znaczenie, ze sprawca stanął. Poszkodowany miał czas i możliwość się zatrzymać, lub wyminąć, a on najwyraźniej nie chciał, lub był zajęty czymś innym. Odniosłam się szczególnie do drugiej części Twojego komentarza dowodząc, ze jeśli wymusisz pierwszeństwo, a drugi kierowca będzie miał szanse na uniknięcie kolizji i z premedytacja z niej nie skorzysta to sprawców będzie dwóch. Wiec: jeśli wyjedziesz z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd i się zatrzymasz, tamten kierowca nie będzie miał szansy wyhamować i przywali, to będzie tylko Twoja wina. Jeśli sytuacja będzie wyglądała jak na powyższym wideo, sprawców będzie prawdopodobnie dwóch. Nigdzie nie zasugerowałam, ze bronisz taksówkarza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: A wg mnie taksówkarza, bo włączający się do ruchu (cofający) w chwili zdarzenia nie porusza się. Ewentualnie współwina obu kierujących. Ale możemy sobie gdybać. Od tego są policja, sądy, biegli.

    •  

      pokaż komentarz

      to wyjeżdżało czy stało?

      @Ligniperdus: Wcześniej wyjeżdżało i się zatrzymało. Taki ciąg zdarzeń jest dla ciebie trudny do wyobrażenia? No to w sumie nie dziwię się tym nielogicznym pierdołom, które wypisujesz. #czarnolisto.

    •  

      pokaż komentarz

      Według mnie to tylko i wyłącznie wina cofającego.

      @Bernikle: Nie wiem za co dostajesz minusy gdyż tu sprawa jest ewidentna.

      Tyle, że on już nie cofał. W chwili gdy dochodzi do zderzenia on już stał

      @rajwyk: Cofał, po czym nastąpiła kolizja.
      Małe znaczenie ma tu to, że zatrzymał się na mniej niż sekundę przed zderzeniem gdyż ta sekunda to mniej niż wynosi czas jaki potrzebujesz na zahamowanie.
      Mnie uczyli na prawko, że jak nie jesteś pewny włączenia się do ruchu na drogę z miejsca parkingowego to znajdź sobie osobę która stanie na tej drodze i cię "wyprowadzi".
      To ty, jako kierowca włączający się do ruchu odpowiadasz za bezkolizyjne włączenie się a nie ten kto w ciebie wali za wolną reakcję czy nie zobaczenie ciebie.
      Całe tłumaczenie autora w powiązanych jest super zabawne. Szuka dziury w swoim błędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: aha, czyli mając pustą drogę z premedytacją pakujesz się w wystający pojazd czy omijasz go?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: Miałem taką samą sytuację, ja byłem cofającym i koleś uderzył we mnie z premedytacją. Wina po stronie tego co na mnie najechał.

    •  

      pokaż komentarz

      @andromenda Aha, czyli wyjeżdżając z miejsca postojowego tyłem mając obok siebie auta pakujesz się na drogę zmuszając innych co jadą do hamowania lub omijania?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak badania wykaza ze wzrok dobry to znaczy ze celowo wjechal

      @verul: nie znaczy

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Nie oglądałeś filmu albo trollujesz. Wyjeżdżał powoli, zachowywał ostrożność a nie wsteczny i rura jak to przedstawiasz. Zatrzymał się jak tylko zobaczył najeżający samochód, nie ko włączał się już do ruchu. Nie mógł zrobić tego lepiej bez pomocy drugiej osoby na zewnątrz. Nie zdążyłby się też schować. Za to dzban z taxi widział go dużo wcześniej i z premedytacją w niego wjechał. Jeśli nie z premedytacją to nie patrzył na drogę.

      Pieszego też rozjedziesz bo nie przechodził na pasach czy wyhamujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Setral:

      tylko i wyłącznie
      pleonazm

      To tautologia. W pleonazmie między członami zachodzi relacja nadrzędno-podrzędna. np. masło (jakie?) maślane, spadać (gdzie?) w dół. W tautologii człony są równorzędne, np. jedno i to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Orbita500: to był "młody wytatuowany napakowany" taksówkarz. Zanim więc zechcesz gdzieś narobić, piedroląc tanim stereotypem, przeczytaj o całym zdarzeniu...

    •  

      pokaż komentarz

      @andromenda Pytanie czy ty widzisz co oglądasz. Kamera nagrywa z góry gdzie ładnie wszystko widać i to nagranie gdzie wiemy że coś się stanie. Z perspektywy drogi po której się porusza taxi to już tak dobrze wcale nie musi wyglądać i wystarczy że zobaczył go znacznie za późno.
      Czy mógł go ominąć? Pewnie tak przy tej prędkości i pustej drodze z naprzeciwka.
      Nie zrobił jednak tego ale dalej nie robi to z niego winnego.

      Ja staram się wyjeżdżać z takich miejsc dość żwawo i ewidentnie jak nic nie jedzie lub jest na tyle daleko że nie wymuszę hamowania. Jeśli jest duży ruch to się lekko wychylam i czekam aż ktoś się zatrzyma by wpuścić a nie wyjeżdżam pod maskę jak tu.

      Jeśli pieszy wyjdzie mi zza samochodów jak to auto i nie zdążę zahamować to tak, rozjade go i to będzie jego wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arean9 jeśli to prawda to opisz coś więcej jak wygląda "uderzanie z premedytacją w cofającego".

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: 3 sekundy, prawie 3 szerokości zaparkowanych samochodów czasu na reakcję. Przy tej prędkości to bardzo dużo. To jest kierowca zawodowy i jeśli ma taki czas reakcji to nie powinien jeździć.

      Jest różnica między nie zdążyć a nie próbować.
      Często na kompilacjach filmów z dróg kierowcy tylko trąbią zamiast hamować.

    •  

      pokaż komentarz

      @segway: Fakt. Przyznaję się do błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Setral: spoko spoko, "popełniaj błędy i naprawiaj je, gdy dotkniesz dna, odbijaj się" :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @uczeniemaszyn: Wyjechanie z podporządkowanej i zatrzymanie się na środku skrzyżowania i tym samym spowodowanie kolizji z pojazdem na "głównej" to jest mandat za nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, ponieważ kierujący znajdujący się na drodze z pierwszeństwem przejazdu został zmuszony do "zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości".

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda: Nie masz racji. Chodzi o taką sytuację, że jedzie auto na głównej 90 a Ty wyjeżdżasz z boku nagle i wciskasz hamulec. Niby stoisz, ale wyjechałeś rozpędzonemu gościowi przed maskę. Twoja wina i tyle. Po prostu tok rozumowania, że auto stało jest zły. Tutaj można rozpatrywać to tylko w kategorii, czy odpowiednio wcześnie się zatrzymał i czy złotówa miała dużo czasu żeby się zatrzymać albo zareagować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bernikle: to prawda logika kierowców SUV kupie wysokie auto żeby było bezpiecznie bo siedząc wysoko widzę więcej widać nie pykło

    •  

      pokaż komentarz

      to jest mandat za nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu

      @SilikonowyCycuszek a gdzieś twierdziłem inaczej? Jedyne na co zwracam uwagę to, że wymuszenie pierwszeństwa nie zwalnia kierowcy jadącego "główną" od obowiązku spróbowania uniknięcia kolizji

    •  

      pokaż komentarz

      @uczeniemaszyn:

      Jeśli wyjadę z podporządkowanej i się zatrzymam na środku skrzyżowania to mogę dostać mandat/wyrok za spowodowanie zagrożenia...

      Sprawcą kolizji jest osoba która nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu, ponieważ to jest pierwotna przyczyna kolizji

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi proste tak jak na filmiku, widoczność dobra, kierowca z daleka mnie wiedział a mimo to nie zrobił nic, ani nie próbował ominąć ani hamować tylko po prostu wjechał we mnie i po 2 sekundach już z samochodu wyszedł tak jakby wiedział od razu co się wydarzyło więc jego p@@#?##enie że mnie nie wiedział było mało wiarygodne zwłaszcza że na kamerze widać jak patrzył w mój samochód. Miałem tak samo jak na filmiku zobaczyłem nadjeżdżający to się zatrzymałem, więc nie byłem w ruchu jak to cwaniak sugerował że mu wyjechałem nagle. Za naprawę musiał wypłacić z własnej kieszeni bo ubezpieczyciel odmówił.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprawcą kolizji jest osoba która nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu, ponieważ to jest pierwotna przyczyna kolizji

      @SilikonowyCycuszek: osoba, która miała pierwszeństwo przejazdu może zostać w pewnych sytuacjach uznana za współwinną/winną. Jest nawet stosowne orzecznictwo sądowe.

      Najpierw przykład co mówi kodeks drogowy - Art 3. Ust. 1: "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie."

      A jeśli mi nie wierzysz:
      https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-skrecila-wprost-pod-ciezarowke-kierowcy-grozi-8-lat,nId,3072755
      http://radom.wyborcza.pl/radom/7,48201,23347171,jechal-przez-radom-160-km-h-spowodowal-wypadek-w-ktorym-zginelo.html

      Takich spraw jest więcej. Gazety nie piszą rzecz jasna o takich drobnych przypadkach jak ten z filmu, ale dla dyskusji istotny jest fakt "celowego naruszenia zasad ruchu drogowego", który może spowodować, że sąd może uznać taksówkarza za winnego/współwinnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajwyk: > Tyle, że on już nie cofał.
      Dokładnie, i wszystko w temacie, już nie mówiąc o ewidentnym polowaniu na ofiarę przez złotówę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajwyk taksiarz spokojnie mógł go ominąć a Mazda się zatrzymała bo prawie wszystkie Mazdy mają czujniki ruchu poprzecznego więc wykrył samochód i zatrzymał się

    •  

      pokaż komentarz

      @rajwyk: Jeżeli wyjedzie na środek ulicy i się zatrzyma to też powiesz, że on już stał? i nie wymusił pierszeństwa przy właczaniu się do ruchu? Kto Ci dał prawo jazdy człowieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @qutio: To był jakiś twój kumpel? Cofający bardzo powoli w niewielki stopniu wysunął się spoza zasłaniających samochodów aby uzyskać lepszą widoczność i od razu się zatrzymał. Co ważne nie zatrzymał się "na środku". Nawet nie znalazł się na torze jazdy taryfy, bo gdyby tak było, to taryfiarz uderzyłby PRZODEM. A on uderzył bokiem, bo musiał skorygować tor jazdy, gdyż inaczej by ominął ten pojazd. Zresztą wyraźnie widać na nagraniu, że taryfiarz ma mnóstwo miejsca i czasu żeby zahamować lub ominąć ten pojazd. A on wręcz jeszcze przyspiesza i z premedytacją na niego najeżdża. Więc przestań się ośmieszać.

  •  

    pokaż komentarz

    Kasa pewnie była potrzebna.

    Chora akcja. Sam w taki sposób mogę wyłudzić odszkodowanie 5 razy dziennie....

    Co za menda z taxiarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss: Wcześniej miał stłuczkę, i może szukał "fundatora" naprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss: Wystarczyłoby wjechać w każde osiedle z prostopadłym parkowaniem gdzie znajdują sie jeszcze jakieś lokale czy mini sklepy. Co 10 sekund ktoś wyjeżdża nie widząc co się za nim dzieje i zawsze wyjeżdża się powoli by ktoś zdążył wyhamować i wypuścić. Jakby tak każdy walił to policji by nie starczyło

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze wyjeżdża się powoli by ktoś zdążył wyhamować i wypuścić

      @Czupryn999: gorzej jak trafisz na typa (takiego jak w filmie) który stwierdzi że to dobra okazja do wyłudzenia, a bez nagrania nie udowodnisz niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @SCh7: Wiem, ale dzban wszędzie się znajdzie. Trudno za każdym razem wołać przechodniów by mi pomogli wyjechać. Wyjeżdża się na czuja lekko na sprzęgle i liczysz że nie trafisz na dzbana...

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss: To jest ich stary numer, parę lat temu tak samo na mnie najechał taksiarz w Warszawie.
      Wtedy nie drążyłem sprawy, nie było kamer, ale długo myślałem skąd on się wziął i dlaczego go zahaczyłem skoro wyjechałem 30cm z miejsca parkingowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: Ale co to jest za tłumaczenie? Każdy wymusza pierwszeństwo i łamie przepisy, to jest norma i proszę się rozejść. Słyszysz siebie samego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher: Chyba nie masz prawa jazdy skoro tak piszesz. Według Ciebie przepuszczenie innego auta na skrzyżowaniu lub umożliwienie włączenia się do ruchu niezgodnie z prawem to też jest coś złego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: Mylisz pojęcia chyba. Przepuszczenie z własnej woli bo widzisz, że kierowca chce się włączyć do ruchu, nie wymuszając pierwszeństwa(nie stwarzając zagrożenia) to jedno, drugie to wyjazd samochodu na połowę pasa i modlenie się ze kierowca jadący prawidłowo wyhamuje/przepuści/zauważy. Jeżeli nie umiesz wyjechać z miejsca bez wymuszenia pierwszeństwa to oddaj prawo jazdy lub parkuj przodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher: Kto tu mówi o wyjechaniu na połowę pasa. No daj spokój, proszę Ciebie. Skoro mieszkasz na wiosce to nie znasz realiów i zasad wyjeżdżania z prostopadłego parkingu. Wyjeżdża się bardzo ostrożnie na samym sprzęgle, tak by nie stworzyć zagrożenia i tak, aby kierowca jadący mógł dostrzec że ktoś próbuje wyjechać. Wtedy zazwyczaj osoba jadąca zatrzymuje się, mrugnie jeszcze długimi i pozwala wyjechać całkowicie z parkingu. Ponadto często ta osoba jadąca od razu wrzuca kierunkowskaz bo też szuka miejsca parkingowego...
      Patrzę, wykopowi eksperci

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: W swoim wpisie właśnie popierasz łamanie przepisów, bo "tak się robi". To są właśnie ci wszyscy wykopowi eksperci, co mają przepisy w dupie. Powtarzam jeszcze raz, wyjeżdżasz jak nic nie jedzie, ew. kiedy widzisz że ktoś Cie przepuszcza, a nie wyjeżdżasz na ślepo modląc się że zatrzymają się po Twoim wymuszeniu. Oczywiście mieszkam na wiosce kolego sympatyczny, bo "nie znam realiów"- ale Ty się naucz przepisów, to wszystkim będzie lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher: Jak masz wiedzieć czy nic nie jedzie skoro jesteś zastawiony innymi autami (jak w przypadku tego filmu)? W jaki sposób osoba jadąca ma się domyślić że któryś z 100 samochodów na parkingu chce wyjechać bez delikatnego wycofania samochodu zaparkowanego?

      W takim razie lepiej zostań tam na swojej wiosce gdzie ruch samochodowy to 10 aut na godzinę, a jedyny parking to ten pod sklepem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: To już nie mój problem, tylko Twój. Poproś kogoś o pomoc jak nie umiesz nie wymusić pierwszeństwa. Swojej niekompetencji nie przerzucaj na innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher: W drugim swoim komentarzu napisałem:

      Trudno za każdym razem wołać przechodniów by mi pomogli wyjechać.
      Auta z takich parkingów w ulicach osiedlowych często wyjeżdża z 2-5 na minutę, czasem kilka w jednym momencie. Należałoby chyba zatrudnić kogoś, aby pomagał w wyjeżdżaniu... Przecież to bez sensu, wystarczy że każdy będzie jeździć rozsądnie, a na takich uliczkach jedziesz powoli, bo ruch jest duży i zdajesz sobie sprawę, że ktoś może zaraz wyjeżdżać z parkingu to stajesz i czekasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: Tu się z Tobą zgadzam, ale argument jeździć rozsądnie też jest chybiony. Rozumiem, że jest ciężko wyjechać z miejsca i robi się to na czuja(szczególnie nie mając kamery cofania ani czujników), ale przerzucanie za stłuczkę winy na taksówkarza jest po prostu błędem. Wymusza się pierwszeństwo to trzeba tego ponieść konsekwencje, a nie udawać że wszystko było ok, tylko ta menda złotówa musiała jechać akurat tam gdzie ja się włączyć do ruchu chciałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher: Tak, w prawie wygląda to jako wymuszenie pierwszeństwa, aczkolwiek taksówkarz z premedytacją wjechał w wyjeżdżające auto. Nie wiem jak to policja będzie interpretować, ale moim zdaniem kierowca taksówki nie zachował szczególnej ostrożności i wymusił stłuczkę, a kierowca wyjedżający zbyt newralgicznie wyjeżdżał z parkingu. Wiem jedynie, że spokojnie stłuczki dałoby się uniknąć, gdyby kierowca taxi tylko chciał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999: Dlaczego z premedytacją? Może patrzył się w lusterka? O to mi chodzi właśnie. Wszyscy są pierwsi do oskarżania taksówkarza, zupełnie pomijając jedyną przyczynę - wyjazd kierowcy mazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jellycrusher:
      kolejny: https://www.wykop.pl/link/5035833/#comment-67140387

      PS
      pokaż mi, nawet symulację, jak w takiej sytuacji wyjechać, nie wymuszając pierwszeństwa, nie widząc i nie mając nikogo do pomocy. Ty tak serio? Czyli rozumiem, że jak będziesz się na mnie wpychał w zatłoczonym tramwaju, to mam prawo Ci złamać szczękę i nos, tak? Bo naruszasz moją cielesność i to pozwala mi na obronę konieczną? Człowieku!

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss: niestety to prawda, osobiście miałem okazję jechać z człowiekiem, który w podobnej sytuacji krzyknął do kierowcy "wal w niego!". A może coś nie tak z kierowcą? Nie zauważył cofającego auta? A gdyby to był pieszy to też by go nie zauważył? Jeżeli nie widzi co się dzieje na drodze to może powinien zrobić sobie urlop?
      Nie jestem prawnikiem ale czy przypadkiem nie można wyciągnąć konsekwencji z przepisu ruchu drogowego mówiącego o zachowaniu ostrożności?

      Obowiązek zachowania ostrożności dotyczy każdego uczestnika ruchu drogowego, każdej osoby znajdującej się na drodze lub też poza nią. Ostrożność dotyczy każdego bez wyjątku, zawsze i wszędzie

      Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić

      cytaty z https://www.zdamyto.com/b/naukajazdyzamosc/74

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Parkować tak żeby widzieć, ew. chować się po zauważeniu pojazdu?. Znów powtarzam, dlaczego swoją niekompetencję zrzucasz na innych? A jak wymusiłeś i jest stłuczka to przyjmij mandat, a nie płaczesz w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupryn999 @patefoniq: Nie karmcie trola tylko od razu na czarno !!

    •  

      pokaż komentarz

      lub parkuj przodem.

      @Jellycrusher: A niby jak był zaparkowany jak nie przodem? Faktycznie lepiej zostań na tej wsi bo w centrum dużego miasta w godzinach szczytu na skrzyżowaniu z tramwajami, ścieżkami rowerowymi, przejściami dla pieszych byś obsrał zbroje.

    •  

      pokaż komentarz

      @conTEq: Ok, mój skrót myślowy- miałem na myśli przodem do ulicy. Ale kultura pełną gębą wykopku. Wiele lat już jeżdżę po tej "wsi" i nadal nic. Ale to trzeba myśleć, z czym jak widać niektórzy mają wiele problemów.

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście, że cierp szuka kolizji i jak tylko znajduje okazje, to z niej korzysta ¯\_(ツ)_/¯

    Opis na skróty

    źródło: Screenshot_20190708-072450.png

  •  

    pokaż komentarz

    Wyglada jak by chcial go uderzyć. Oczywiscie chodzi o cierpa

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502: widząc cierpa już wiedziałem o co chodzi. Niestety cierp nic nie dostanie dzięki nagraniu ponieważ to on spowoował kolizje. Uderzył w stojce auto. Tak. Kierowca wyjeżdżając zdążył się zatrzymać. I cierp (debil) miał możliwość ominięcia auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: co ty bredzisz, może i jest to ewidentna próba wymuszenia odszkodowania, ale winny jest kierowca wyjeżdżający z parkingu bo to on ma ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdom uczestniczącym już w ruchu i koniec a próby wymuszenia nikt nie udowodni. Co z tego że się zatrzymał - to już totalny bezsens w twoim rozumowaniu, bo wg ciebie, jeśli wyjedziesz z drogi podporządkowanej komuś przed maskę i zatrzymasz się w połowie pasa, to już nie twoja wina, bo się zatrzymałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @czipsy_przyszly: Bredzisz Ty - nie kontynuował manewru, jadący złotówa miał możliwość zauważenia i ominięcia przeszkody. Ewentualna sprawa sądowa wygrana na korzyść wyjeżdżającego, a nie polującego na stłuczkę cierpa.

    •  

      pokaż komentarz

      @patrykolos: jak wy życia nie znacie, co z tego że miał możliwość ominąć, miał też pierwszeństwo przejazdu, powie że się zamyślił, zerknął w lusterko, cokolwiek, wina jest po stronie wyjeżdżającego z parkingu, oczywiście nie bronie taksówkarza, tylko taki kraj, takie przepisy, takie życie

    •  

      pokaż komentarz

      @czipsy_przyszly: wg twojego toku rozumowania jak wyjade na srodek pasa i sie zatrzymam, a po 20 sekundach walnie mnie samochod to to niby byla moja wina?

    •  

      pokaż komentarz

      @czipsy_przyszly: moze sobie nawet mowic ze mu do samochodu roj pszczol wlecial i sie odganial. Ma obowiazek obserwowac ulice po ktorej sie porusza. Widzial z daleka ze ktos wyjedza i nie zachowal ostroznosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @patrykolos ehhh trochę bredzisz taksa może i szukała stłuczki ale to auto przestało wyjeżdzać jakieś 1.5sek przed taksówką miał raptem 3m na jakiś manewr, ja bym też p#!!#?!ił i wjechał mu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Natsu9: I właśnie przez takie osobniki jak Ty wypadamy najgorzej pod względem wypadków, kolizji i stłuczek na tle Europy. Bo ktoś taki by się zesrał, jakby miał wpuścić włączającego się do ruchu, gdyż straciłby najważniejsze 5 sekund swojego nic niewartego życia. U lekarza pewnie też nie przepuszczasz osoby, której leje się z głowy krew, bo czekasz, by porozmawiać o swoim jakże problematycznym i spędzającym sen z powiek, płaskostopiu, co? My nie jesteśmy złymi kierowcami, jesteśmy prostakami, chamami i kutasami. Ot co.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502: Co Wy za brednie ludzie mówicie :D włączając się do ruchu trzeba ustąpić wszystkim innym uczestnikom ruchu i już pomijając sam fakt że sprawia wrażenie specjalnego uderzenia przez taksiarza to nikt mu tego nie udowodni.
      A to że się zatrzymał zamiast wjechać z powrotem i zjechać aby nie blokować pasa ruchu, mówi tylko jakim złym kierowcą jest, typowy Janusz, ja sobie wyjadę na środek i poczekam aż się wszyscy zatrzymają.

      @verul: Kierowca ma obowiązek pilnować wielu rzeczy naraz, prędkości poruszania, otoczenia drogi, samej drogi, pasażerów czy mają zapięte pasy, wystarczy że powie że spojrzał na licznik czy czasem nie przekracza dozwolonej prędkości i jest na wygranej pozycji.

      @czipsy_przyszly: Nie rozumiem dlaczego ludzie Ciebie minusują... Dobrze piszesz, no ale to wykop, tutaj maja być komentarze prawilne wg prawa wykopu albo żadne...

    •  

      pokaż komentarz

      @czipsy_przyszly: Tutaj wszystko zależy od tego kiedy się zatrzymasz czyli jak daleko będzie pojazd gdy ty się zatrzymasz co innego 15 cm a co innego 15 metrów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: nawet jak będzie 50 czy 100 metrów, ktoś komuś wyjedzie i ten z tyłu w niego uderzy to wina jest tego co wyjechał, bo się włączał do ruchu i ma obowiązek ustąpić wszystkim uczestnikom ruchu pierwszeństwa przejazdu, co innego jeśli byłeś już uczestnikiem ruchu i ostro zahamowałeś albo zatrzymałeś się, to wtedy wina będzie tego z tyłu, nawet jakby jechał 100 m za tobą,

    •  

      pokaż komentarz

      @czipsy_przyszly: Tak ma obowiązek ustąpić wszystkim ALE!!! tym na któych spowodował by WYMUSZENIE PIERWSZEŃSTWA a na to jest definicja co to jest to magiczne wymuszenie pierwszeńśtwa i poczytaj sobie. Bo twoim tokiem rozumowania czyi np 100m to nigdy byś z parkingu nie wyjechał bo w dużym mieście nigdy nie będziesz miał sytuacji że masz 100m pustej drogi. Polecam odrobinke logicznego myślenia to znakomicie pomaga w poruszaniu się po drogach.

      A co tam zacytuje ci bo bardzo fajnie tu jest to opisane:

      "Nie ma sztywnych ram, potrzeba kultury
      Odpowiada Roman Bańczyk rzeczoznawca motoryzacyjny i biegły sądowy, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach:
      Nie ma sztywnych ram określonych odległością pojazdów, czy ich prędkością. Wymuszenie pierwszeństwa zachodzi zawsze, kiedy wykonany przez nas manewr zmusi kierowcę samochodu jadącego drogą z pierwszeństwem przejazdu do hamowania, a nawet zmniejszenia prędkości. Tak problem wygląda od strony przepisów. Trzeba jednak przyznać, że w obecnych warunkach, przy tak silnym natężeniu ruchu, jakie mamy w miastach, włączenie się do ruchu przy rygorystycznym przestrzeganiu tej zasady faktycznie często jest niemożliwe. Na taką sytuację, która umożliwiłaby całkowicie przepisowe włączenie się do ruchu na większości ulic centrum Katowic w ciągu dnia można czekać w nieskończoność. Wybierając lukę w potoku pojazdów trzeba jednak pamiętać, żeby nie zmuszać innych kierowców do nagłych, gwałtownych reakcji - hamowania czy zmiany pasa ruchu.

      Na wielojezdniowych ulicach wystarczy przecież tylko zjechać na chwilę na lewy pas, pozostawiając prawy dla włączającego się do ruchu auta. Kierowcy mający pierwszeństwo powinni pamiętać, że i oni za chwilę będą stali na drodze podporządkowanej. Przy poruszaniu się w miastach najważniejsza jest płynność ruchu. Jeżeli zdejmiemy nogę z gazu to już trzeci, czy czwarty samochód za nami nie zauważy zmiany. Kiedy jednak kierowca czekający zbyt długo na możliwość włączenia się do ruchu straci cierpliwość i wymuszając pierwszeństwo, zmusi nas do nagłego hamowania, to przerwa w ruchu będzie wyraźna. Kultura jazdy jest w tej sytuacji bardzo ważna. Jeżeli zaczniemy ustępować sobie miejsca, starać się zachować jak największą płynność ruchu, to będziemy mieli z tego więcej korzyści, niż z rygorystycznego przestrzegania pierwszeństwa przejazdu."

    •  

      pokaż komentarz

      Ewentualna sprawa sądowa wygrana na korzyść wyjeżdżającego, a nie polującego na stłuczkę cierpa.

      @patrykolos: w mokrych snach wykopów na pewno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ewidentnie polował na stłuczkę.

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna