•  

    pokaż komentarz

    gdyby nie wykop to nawet nie wiedziałbym o jej istnieniu, niezły cudak. Widać, że to taka piłkarka-celebrytka, która tak samo często kopie piłkę jak zabiera głos w sprawach gejów, lgbt, Trumpa, feministek czy ostatnio walki o zrównanie płac piłkarzy i piłkarek czym tylko potwierdza, że kolor jej włosów nie jest przypadkowy

  •  

    pokaż komentarz

    Widziałem dzis tweeta, ze udział "w torcie" za MŚ kobiety mają większy niz mężczyźni (~9% do ~12%).
    Sa gdzieś jakies zestawienia, gdzie mozna to sprawdzić?

  •  

    pokaż komentarz

    Równość to by była wtedy, gdyby nie było (seksistowskiego) podziału na piłkę nożną kobiet i mężczyzn, a była jedna piłka nożna - przy okazji zręcznie rozwiązałaby się kwestia wszelkiego rodzaju transpłciowości czy płci nieokreślonej.
    I trener każdej drużyny swobodnie wybierałby zawodników płci dowolnej, których uważałby za tych którzy przyniosą drużynie zwycięstwo.

    Wtedy kobieta z talentem i możłiwościami Messiego, nie byłaby ograniczana żadnym "szklanym sufitem", żadnymi stawkami, a mogłaby kosić taką kasę jak Messi, albo i lepszą.
    Obecnie faktycznie kobiety o możliwościach Messiego zapewne zarabiają mniej, bo zmuszone są grać w dużo biedniejszych drużynach kobiecych, o dużo niższe stawki.
    Oczywiście pytanie czy są kobiety, które grają jak Messi - ja nie jestem szowinistą żeby twierdzić że nie ;)

    Równość jest np. w sportach motorowych, gdzie kobiety rywalizują na równi z mężczyznami, zwłaszcza że tam możliwości fizyczne nie grają aż tak dużej roli.
    Co pozwala kobietom rywalizować na równi z mężczyznami, a za przykład niech posłuży Michèle Mouton - rajdowa wicemistrzyni świata z 1982 roku (i w sumie to tyle tych przykładów...)
    Chociaż i tu zaczynają się pojawiać jakieś seksistowskie podziały i została stworzona seria wyścigowa W-series, raczej niezbyt pozytywnie przyjęta, właśnie ze względu na wprowadzenie seksistowskiego kryterium doboru kierowców -wyłącznie kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Jakiś topowy klub z LM powinien dać jej pograć z 2mc i zobaczymy jakby sobie radziła i czy jej gra byłaby tyle warta co messiego czy innego ronaldo i czy takie roszczenia są zasadne (jakby ktoś miał wątpliwości, że nie są xd)

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe Który przepis FIFA reguluje podział na mężczyzn i kobiety? Kobieta może bez problemu występować w męskiej drużynie, ba nawet swego czasu Perugia chciała mieć w swoim składzie piłkarkę. Problem leży w tym, że kobiecy football jest na poziomie filmików z Kartoflisk i kobiety nie mają absolutnie żadnych szans z mężczyznami (co obrazują wyniki sparingów topowych damskich reprezentacji z kiepskimi męskimi zespołami). ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: a zatem piłka nożna damsko-męska, a w zasadzie bez podziału na płcie, istniała w szkole moich córek. Trwało to mniej wiecej rok, dwa lata. W trzeciej klasie, bez żadnych nacisków, dziewczynki zauważyły, że nie są w stanie konkurować z silniejszymi chłopcami. Zwinniejszymi, silniejszymi, z większą determinacją. Dziewczynki po kolei rezygnowały z piłki nożnej na rzecz innych sportów w szkole. Nie, nikt ich nie wyrzucał. Same zrezygnowały. Nie, nie wszystkie, została jedna, uprawiająca sporty dziewczynka. Była wielkiej postury w porównaniu z chuchrami 3 klasistów. Dawała sobie świetnie z nimi radę. Miała poprostu chłopięce warunki fizyczne. Tak naturalnie skończyła się piłka nożna damsko-męska w szkole....

    •  

      pokaż komentarz

      Problem leży w tym, że kobiecy football jest na poziomie filmików z Kartoflisk

      @patrykolos: dla ludzi którzy wiedzą że płcie w gatunku homo się różnią to jest zwykła rzeczywistość a nie problem

      winniejszymi, silniejszymi, z większą determinacją.

      @OtwartyDyfer: warto zauważyć że chłopcy do 13-15 roku życia nie są silniejsi od dziewczynek, nawet przeciwnie bo to one pierwsze rosną w związku z dojrzewaniem

    •  

      pokaż komentarz

      @Fearaneruial: Nie wiem jak tam z wiekiem 13-15 lat, tu już mówisz o końcu podstawówki/gimnazjum.

      Mowilem o klasach 1-3 czyli o wieku 7-11 lat. Tylko największa fizycznie dziewczynka była w stanie konkurować z chłopcami w swoim wieku i tylko ona na koniec grała z nimi w piłkę. Mogę się mylić, może nie wynikało to z siły, tak czy inaczej, z czegokolwiek to wynikało, dziewczynki nie były w stanie nadążyć w piłkę za kolegami... odeszły od piłki na rzecz innych sportów.

    •  

      pokaż komentarz

      @OtwartyDyfer: no własnie o tym piszę, (u mnie w podstawówce do 5 klasy najwyższe były dziewczyny) nie chodzi o samą przewagę fizyczną bo jest jej nie za wiele, jeśli w cale
      Chłopcy lubią współzawodniczyć, rywalizować w ruchu, ścigać się. Kto normalny biegałby za napompowanym pozszywanym flakiem? Dlatego dziewczęta odpadają, nie dlatego że są słabsze lub mniej zwinne, bo (jeszcze) nie są.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: Miałem chyba dosyć rzadką okazję przekonać się o poziomie kobiecego futbolu na własnej skórze. W piłkę gram regularnie ale zupełnie amatorsko. Moje największe dokonania to medale na turniejach typu "puchar burmistrza Pcimia Dolnego" i inne tego typu imprezy. No i parę lat temu jak graliśmy z kolegami na uniwersyteckim orliku to ~pół godziny przed końcem naszej gry zaczęły się schodzić i rozgrzewać dziewczyny z reprezentacji uczelni, które miały po nas trening. O ile się orientowałem to one nawet w międzyuczelnianych zawodach jakiej puchary zdobywały więc jak na dziewczyny to były na dosyć wysokim poziomie. U nas 2 gości musiało wcześniej skończyć więc trochę dla beki zapytaliśmy czy 2 albo 4 panny nie chcą do nas dołączyć na te 25 minut. O dziwo zgodziły się z entuzjazmem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Powiem tylko, że o ile pod względem techniki i ogólnego pojęcia były zaskakująco niezłe. O tyle wszelkie cechy motoryczne: szybkość, zwinność, siła, kondycja to było coś trudnego do porównania. Przepaść totalna. Aż nam było głupio je za mocno cisnąć (byliśmy przemieszani, po 2 laski w każdej drużynie) i każdy im tam nogę odstawiał i nie za szybko gonił, nie mówiąc o walce ciałem. Aż nie umiem sobie wyobrazić jak gigantyczna musi być różnica między zawodowy piłkarzem, a piłkarką.

    •  

      pokaż komentarz

      @oteksamptis: Nie ja, wszyscy mieli to samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tamto granie uświadomiło mi w pełni jak gigantyczna jest przepaść w tego typu sportach pomiędzy mężczyznami, a kobietami. My byliśmy mocno przeciętną grupą, grywającą 1 w tygodniu (czasem dwa). One trenowały 3-4 razy w tygodniu i należały do kadry uczelni. Pamiętam dobrze, że faceci stanowiący reprezentację uczelnianą to była ekipa na znacznie wyższym poziomie niż moje towarzystwo i wielu z nich miało epizody w zawodowej piłce. A te laski były przy nas tak słabe fizycznie, że aż się z nimi źle grało i to pomimo tego, że technicznie były niezłe.

  •  

    pokaż komentarz

    Może Rysiek znaczy Gianni przyjmie ją do swojego Klubu Tęcza i tam będzie miała jak w niebie :)

    źródło: s.redefine.pl