•  

    pokaż komentarz

    Kombinezony są zmagazynowane w k@%$a szpitalu a nie w magazynie elektrowni. Ekspert który gada brednie żeby tylko wyjść na eksperta.

    pokaż spoiler W dodatku chyba nie oglądał serialu zbyt dokładnie bo jak można dowiedzieć się pod koniec samotny naukowiec został tam opisany jako symbol wszystkich naukowców którzy badali katastrofę.


    pokaż spoiler A co do przetopienia rdzenia to obawiano się k@%$a że jak rozgrzana masa jebnie w wodę która była pod podłogą to wyj!??? znowu w atmosferę cały ten syf... ale ekspert ignorant wie lepiej.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Tak trudno dokończyć tytuł? Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Pomimo błędów w filmie, jak choćby błędnie podane miejsce składowana ubrań, czy wskazanie jako przyczyny błędów obsługi (gdy tak naprawdę podstawowym błędem była sama konstrukcja RBMK) wykopię, bo Rożka zawsze warto posłuchać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radek-68: Nie powiedziałem że przyczyną były błędy obsługi. Powiedziałem że doszło do tego z powodu nałożenia się błędnych decyzji, prowizorki i konstrukcji. Żaden z tych czynników gdyby występował sam nie spowodowałby katastrofy. Dlatego nie zgodzę się z tym, że winna tutaj była konstrukcja reaktora. To tak jak gdyby powiedzieć po wypadku samochodu którym prowadził ktoś kto wyłączył w nocy światła a przy okazji chciał sprawdzić czy da się zrobić zakręt na hamulcu ręcznym, że winny był samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego nie zgodzę się z tym, że winna tutaj była konstrukcja reaktora.
      @trozek: A. Diatłow wskazuje w swojej książce niezgodność konstrukcji RMBK-1000 z 30 aktami normatywnymi obowiązującymi w ZSRR. Czy widział Pan jakąś sensowną polemikę na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: nie znam aktów normatywnych obowiązujących w ZSRR, znam wytyczne Międzynarodowej Agencji Atomowej które pozwalały na budowę takich reaktorów. Powstawały one nie tylko w Rosji. Co więcej działały jeszcze długo po Czarnobylu. Oczywiście konstrukcja tych reaktorów (jak każda inna) miała swoje ograniczenia i operatorzy elektrowni powinni byli je znać. Nie wiem czy mieli pełną ich świadomość, ale wiem, że w czasie tragicznego eksperymentu zostały one przekroczone. Tyle tylko, że ograniczenia konstrukcji i wady konsrukcji to nie to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @trozek: Dokładnie i na ten temat odpisałem na youtube po filmem. Przy odpowiedzi posiłkowałem się swoją wiedzą oraz wiedzą kolegi markedone (i jego wypowiedziami), co oczywiście zaznaczyłem.
      W skrócie: projektanci reaktora musieli przestrzegać prawa atomowego ZSRR, którego nie przestrzegali, a jak się potem okazało zupełnie je zignorowali i zbudowali reaktor, który nie działał tak, jak powinien. W instrukcji nie wspomnieli o tym innym, odmiennym działaniu reaktora, nawet słowem. Co więcej - pisali o działaniu reaktora w inny sposób (odwrotny) niż on faktycznie działał!
      Obsługa nie mogła wiedzieć o takim zachowaniu reaktora, bo instrukcja mówiła coś innego.

      Posiłkując się analogiami samochodowymi:
      To tak, jakby samochód w czasie awaryjnego hamowania nagle dostał turbodopalaczy (o czym żadna instrukcja nie mówiła), przyspieszył do 400 km/h i spowodował wypadek, a potem zrobiono by proces kierowcy (w przypadku Czarnobyla - Diatłowa) i skazano go, bo przecież "spowodował wypadek"! A konstruktorzy auta niewinni i dopiero po czasie mówią, że faktycznie, no auto dostawało dopalacze przy hamowaniu... ale kto by tam wiedział. Jednym słowem - ZSRR.

    •  

      pokaż komentarz

      To tak, jakby samochód w czasie awaryjnego hamowania nagle dostał turbodopalaczy (o czym żadna instrukcja nie mówiła), przyspieszył do 400 km/h i spowodował wypadek, a potem zrobiono by proces kierowcy (w przypadku Czarnobyla - Diatłowa) i skazano go, bo przecież "spowodował wypadek"!

      @Radek-68: Analogia z dupy, o matko... Jak chcesz analogii, to dodaj, że przed wypadkiem kierowca przeciął przewody hamulcowe, kolumnę kierowniczą, siadł na tylnym siedzeniu i wywalił pół litra wódy zanim zaczął rozważać zatrzymanie...

      Wszystkie kroki podjęte wieczorem łamały procedury bezpieczeństwa oraz każde założenie konstrukcyjne oraz wszystkie podstawy operowania stosem RBMK, więc pitu pitu Diatłowa to można sobie wsadzić.

      Reaktor miał wady, o których nie wiedziała załoga. Miał też instrukcję na kilkuset stronach opisującą co robić a czego nie robić. Diatłow wybrał opcję 'zróbmy wszystko co jest zabronione'. Ale nie, to nie jest jego wina.

      Tory były złe... albo... tory... były złe.

    •  

      pokaż komentarz

      @trozek: oczywiście, że była winna konstrukcja reaktora bo zabezpieczenia nie zadziałały tak jak miały zadziałać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Diatłow w swojej książce pisze co zrobił i że nie były to rzeczy zabronione. Możesz konkretnie napisać które jego czynności były zabronione instrukcją albo regulaminem?
      Nie chcę go tu jakoś bronić, ale jego słowa zrobiły na mnie wrażenie, a nigdzie nie mogę znaleźć dowodu, że przeinacza fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @WillyTrombone: Instrukcja jasno mówiła, że jeśli moc reaktora spadnie poniżej 200MW należy go wyłączyć ponieważ staje się bardzo niestabilny. W serialu jest zresztą o tym mowa. Diatłow nie zgodził się na przerwanie eksperymentu.

    •  

      pokaż komentarz

      @zurekzurek: @ZiobroV:
      Odpowiem wam swoimi wypowiedziami w tym temacie, bo nie widzę sensu kopiować wszystkiego raz jeszcze z głównej na główną:
      https://www.wykop.pl/link/4984199/comment/66143031/#comment-66143031
      Jedyne pitu pitu jakie można sobie wsadzić to wasze, serio, naprawdę nie jestem w stanie pojąć jak nie mając zupełnie wiedzy w temacie można z dupy takie głupoty jak Wy pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @markedone: Widzę, że Pan specjalizuje się w reaktorach RBMK. Moja wiedza w tym zakresie może nie być doskonała ponieważ jestem współczesnym inżynierem jądrowym i egzaminy zdawałem głównie z reaktorów PWR, BWR i CANDU. Pytanie, czy Diatłow wiedział jakie skutki może spowodować wsunięcie, całkowicie wysuniętych prętów sterujących? Czy wiedział o występowaniu lokalnym wzrośnie reakcyjności?

    •  

      pokaż komentarz

      @markedone: Ten post to majstersztyk, tyle pracy włożone. Odwaliłeś ogromna robotę, duży szacun ;)
      Zawsze mnie wkurzało, w serialu zresztą też to widać, negatywne podejście do Diatłowa. Ten człowiek naprawdę dostał w życiu po kulach i na pewno nie zasługuje na takie traktowanie.
      Z tego co widzę, to zdecydowanie masz większa wiedzę od mojej na ten temat, w związku z tym mam pytanie: czy według Ciebie, sam Diatłow jest w jakikolwiek sposób odpowiedzialny za katastrofę, czy po prostu miał pecha znaleźć się w niewłaściwym miejscu i czasie?

    •  

      pokaż komentarz

      @WillyTrombone: osobiście myślę, że co do Diatlowa I jego udziału w całej sprawie należy pamiętać w jakim systemie żył i pracował. Nie można było się sprzeciwić, zabrać swoich kwalifikacji i pracować gdzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @CapaldiTheDoctor: Jasne, z tym że chodziło mi o to, czy wykonał lub zaniedbał czegoś świadomie, co doprowadziło do awarii. Inaczej: czy jest w jakimkolwiek stopniu winny czy jednak w ogóle nie. W swojej książce pisze, że nie przekroczył żadnego regulaminu lub instrukcji, no ale trudno, żeby się sam oskarżał.

    •  

      pokaż komentarz

      @zurekzurek:

      Pytanie, czy Diatłow wiedział jakie skutki może spowodować wsunięcie[...]
      i

      Czy wiedział o występowaniu lokalnym wzrośnie reakcyjności?
      Reaktywności*
      Nie wiedział o tym nikt z personelu obecnego w sterowni podczas awarii, ani zapewne w całej elektrowni.

      [...] całkowicie wysuniętych prętów sterujących?
      Od tego jest OZR, aby z tego korzystać i te pręty wysuwać. W momencie awarii przede wszystkim nie było żadnego powiązania OZR z jakimikolwiek warunkami bezpieczeństwa, a i instrukcja eksploatacji nie wskazywała na jakikolwiek minimalny poziom OZR w stanach nieustalonych.
      OZR w stanie ustalonym tyczył się utrzymania reaktora na danej mocy, i w stanie ustalonym istniała minimalna wartość OZR. Żaden punkt regulaminu w tej kwestii nie został złamany. Na moment awarii OZR był równy i tak piętnastu prętom.

      @WillyTrombone:
      Mieli pecha (cała załoga). Jak nie Czarnobyl to Kurska, Smoleńska czy Leningradzka, Ignalińska. Może wtedy osiągnęłoby to inną skalę, ale to już wróżenie z fusów. Diatłowa przedstawia się tak, a nie inaczej tylko i wyłącznie przez TV.

    •  

      pokaż komentarz

      @markedone:

      Diatłowa przedstawia się tak, a nie inaczej tylko i wyłącznie przez TV
      Czyli zeszmacili niewinnego człowieka (i cały personel razem z nim). Kolejna ofiara pieprzonego systemu. Dziwi mnie tylko, że w serialu też te kłamstwa powtarzają. Scenarzyści najwyraźniej nie odrobili pracy domowej, ech...
      Dziękuję za odpowiedź.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciul bierze się za krytykę a sam pier.. głupoty np. że ubrania strażaków zeskładowano w elektrowni .. Dalej nie słuchałem bo ewidentnie autor vloga uważa że "nie znam się, ale się wypowiem" to najlepsza strategia ....

  •  

    pokaż komentarz

    Tak 30-50 zgonów bezpośrednio wywołanych tą katastrofą, ale zapomniałeś dodać że później zmarło od 4 tysięcy do ~200 tysięcy przez m.in. promieniowanie