•  

    pokaż komentarz

    Kończą się materiały do produkcji baterii
    Co będzie teraz z milionem aut elektrycznych Morawieckiego? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie od dzisiaj wiadomo że samochody elektryczne przy dzisiejszej technologii są absurdalnie
    nieopłacalne. Do tego sam proces produkcji i eksploatacji dewastuje środowisko bardziej niż benzyniaki.
    Ale fajnie, bo to takie eko na prąd jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego sam proces produkcji i eksploatacji dewastuje środowisko bardziej niż benzyniaki.

      @Lydian: Gówno prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Czyli produkcja zwykłego auta na benzyne jest bardziej szkodliwa niż auta na prąd gdzie większość podwozia to sterta baterii, a zasilanie pochodzi głównie z węgla?
      Nasza technologia w tym temacie jak na razie nie jest na tyle wydajna żeby mówić o faktycznej ekologicznej alternatywie.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Dam ci 200kg baterii z samochodu elektrycznego i silnik benzynowy do recyclingu. Ciekawe co ci będzie łatwiej ponownie wykorzystać.
      Po drugie bardzo ciężko oszacować wpływ produkcji takich ogniw, konieczność wymiany w czasie, wpływ na środowisko produkcji energii w porównaniu do spalania paliw itd.
      IMO w niedalekiej przyszłości (kilkanaście lat) będziemy więcej mówić o wykorzystaniu wodoru jako paliwa a nie baterii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: A bierzesz pod uwagę jaki koszt środowiskowy produkcji i dystrybucji paliwa?

    •  

      pokaż komentarz

      Gówno prawda.

      @slx2000: Doskonały argument. Rzeczowe tezy. Jak nic oczytany światowiec o "pięknym umyśle".

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: co innego gdy stanowia 1% aut a co innego gdy np jest to 80%
      Zreszta wedlug mnie prosciej, lepiej, taniej dla srodowiska po prostu by bylo aby zredukowac emisje szkodliwych substancji z silnika spalinowego

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: No i to jest argument. Szanuje. Takich specjalistów nam potrzeba

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: Hola, hola... A co z recyklingiem baku, skrzyni biegów, chłodnic, układu wydechowego z filtrami i wszystkich płynów i filtrów, które są cyklicznie wymieniane w spalinówkach? Co z recyklingiem całych cystern, które dostarczają paliwa na stacje (przecież to w cholerę materiałów), co z recyklingiem ropociągów?

    •  

      pokaż komentarz

      Dam ci 200kg baterii z samochodu elektrycznego i silnik benzynowy do recyclingu. Ciekawe co ci będzie łatwiej ponownie wykorzystać.

      @Norton__PL: Panie jak masz baterie z samochodów elektrycznych to w każdych ilościach przyjmę.
      Od groma ludzi dorobiło się na skupowaniu powypadkowych i odsprzedaży baterii do dalszego użycia zanim branża się zorientowała i zaczęła wymontowywać baterie z rozbitych aut przed sprzedażą wraku.

      A te uszkodzone baterie też w 98% są możliwe do recyklingu i firmy je kupują i trzymają.
      Ceny rosną i zysk będzie kapitalny. Już są dostępne metody i zasoby do recyklingu i ponownego użycia metali użytych w bateriach.

      Jeden moduł z Model S to ~1250$ a auto ma ich 14+
      https://www.ebay.com/itm/Tesla-Model-S-battery-module-24V-233Ah-5-2kWh-444-Panasonic-18650-3200mAh-/262333679871

      Nawet z aut o przebiegu 200000 km mogą być. Nadal od groma energii mogą zgromadzić.

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      Po drugie bardzo ciężko oszacować wpływ produkcji takich ogniw, konieczność wymiany w czasie, wpływ na środowisko produkcji energii w porównaniu do spalania paliw itd.

      @Norton__PL: bo zanieczyszczenie prawie całej zatoki meksykańskiej ropą naftową i wiele innych wycieków z tankowców to nie jest żaden problem ale już recykling baterii tak....

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Taak i benzyna wyskoko oktanowa poprostu tryska z ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL
      Dobrze, że wymiana oleju co 5000-10000 km, wymiana oleju w skrzyni biegów. Produkcja paliwa są super ekologiczne.
      No i nie może zabraknąć czarnego dymu z passersti tdi prosto w mordę stojąc na światłach przed przejściem dla pieszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: jakby nie bateria to by były eko, jakby baterie były łatwe i tanie w produkcji, łatwo się je utylizowało a przy okazji by sie szybko ładowały to rozmawialibyśmy inaczej

    •  

      pokaż komentarz

      wod

      @Norton__PL: ehhh wodór, który w razie awarii p%%%?%!nie niczym druga eksplozja w Czarnobylu

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: w punkt ale nie #elonizm niektórym wszedł zbyt mocno. Proponuję plac ta nieopłacalna technologia i zająć się czymś zdecydowanie bardziej przyszłościowym np biopaliwami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzesio87: wodór w połączeniu z powietrzem wyzwala energię dużo szybciej

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: typowy ekomelono oszołom jemu nie przeglądasz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: Gówno prawda.

      @slx2000: Chcesz powiedzieć, że sto milionów elektryków w ciągu 50 lat swojego istnienia zatruje mniej, niż sto milionów tradycyjnych samochodów w ciągu 50 lat swojego istnienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: Jak każdy inny rozbity samochód wszytkie możliwe części idą na sprzedaż, a to co zostanie na złom i do huty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: o ile się orientuję, nie ma na świecie technologii recyclingu baterii litowo jonowych, która byłaby ekonomicznie i ekologicznie uzasadniona. To niebywale niebezpieczny i trudny proces, cały czas są prowadzone testy nowych technologii aby go usprawnić. A te zużyte baterie z samochodów elektrycznych są skupowane najczęściej nie do recyclingu, a do innych zastosowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: U nas na prąd z węgla więc podwójny dowcip.

    •  

      pokaż komentarz

      co z recyklingiem ropociągów?

      @DanielAquarius: Eeeee... a co mają ropociągi do samochodów? Każdy samochód ma rurkę bepośrednio łączącą go z takim ropociagiem czy coś? Przecież tu była mowa stricte o pojeździe, nie infrastrukturze zapewniającej paliwo - wtedy byśmy musieli sobie porozmawiać o np. recyklingu reaktorów z elektrowni atomowych po stronie elektryków.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: no jak to co? Do huty i tyle xd Akumulatora nie przetopisz ot tak. Silnika elektrycznego też nie, bo jest złożony z różnych metali (uzwojenia, trafo) Silnik spalinowy to żelastwo na złom go i tyle. Tam nie ma bóg wie czego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: nie wiem czy policzalne są koszty wojen o j35aną ropę. Chyba nie, a to napędza przemysł zbrojeniowy między innymi - konflikty o ropę! Na bliskim wschodzie, w Libi, w Iranie, w Sudanie etc. Szczególnie przemysł zbrojeniowy jaka gałąź jest nieprzyjazna środowisku, jak już tak daleko wchodzimy w temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: Bo niestety to trochę tak wygląda że im dalej w las tym jednak dany proces jest bardziej energo-produkcyjno chłonny ale w bilansie całkowitym suma summarum i tak się jest na plus.

      Tyczy się to wszystkich eko rozwiązań i w ogóle technologii. Każda technologia ma swój ślad środowiskowy. Problem w tym czy w efekcie skali ów ślad jednak mimo wszystko nie jest mniejszy aniżeli stosowanie bardziej pierwotnych rozwiązań. Wiatraki są niby eko ale jednak koszty środowiskowe są niemałe. Trzeba po pierwsze je zbudować czyli utrzymywać przemysł który wydobędzie surowce i je przetworzy. Po drugie ich czas życia nie jest wcale długi i często po cirka ~20 latach są demontowane w celu instalacji nowszych modeli. Po trzecie są strasznie nieekologiczne w sensie utrzymywania gotowości energetycznej jak i sprawności przesyłu (olbrzymie wahania) sieci energetycznej która implikuje znaczne zwiększenie nakładów na przewymiarowywanie sieci energetycznej a by to zrobić też trzeba trochę prądu i surowców zużyć by tę sieć zbudować i utrzymać. A po czwarte ... lokalne ptactwo nie zawsze radzi sobie z wiatrakami i część gatunków potrafi znikać w najbliższej okolicy farm wiatrowych. Tylko ... czy gdybyśmy wrócili wszyscy do palenia ognisk by było bardziej ekologicznie? Gdyby nagle 7mld ludzi paliło ogniska to w efekcie skali jaki mielibyśmy efekt? No właśnie, dokładnie o to tu chodzi. W pojedynczym rozrachunku to takie ognisko jest bardziej ekologiczne ale w efekcie skali jednak rozwijanie technologii, pomimo tego że nosi ona naprawdę spory ślad środowiskowy, to i tak w efekcie skali to suma summarum bardziej przyjazne dla środowiska niż powrót do rozwiązań pierwotnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @halfzware_na_ware: oczywiście że nie są ale tu juz dochodzimy do pewnej skrajności. Ludzie wywołają wojnę o dowolny powód zwłaszcza jeżeli idą za tym zyski finansowe dla kogokolwiek.

      @xaliemorph: zgadzam się z tym co piszesz ale dlatego też chodziło mi o to że na dzisiejszą technologie rzeczy na prąd nie są wcale takie eko jak byśmy chcieli.

      @mmarekss: nie tylko u nas niestety i w tym jest duży problem.

      @danielo86: między innymi o to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1:
      @blejku:
      Ale co tu argumentować? @slx2000 trafnie skomentował kłamstwo napisane przez opa. To nie jest wiedza tajemna, że POMIMO produkcji baterii, elektryki w trakcie eksploatacji wychodzą lepiej jeśli chodzi o środowisko niż obecne samochody paliwowe.

      @kupkesobieciagne:

      Chcesz powiedzieć, że sto milionów elektryków w ciągu 50 lat swojego istnienia zatruje mniej, niż sto milionów tradycyjnych samochodów w ciągu 50 lat swojego istnienia?

      Tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek: Jak to co? Skoro liczymy akumulatory, to policzmy cały łańcuch dostaw, który jest niezbędny do dostarczenia paliw na stacje. Same tam nie przyjdą. Tak samo jak trzeba tam i do sklepów dostarczyć niezbędne do poruszania się płyny i filtry.

      @caboty: Baterie recyklinguje się już w ponad 90%. W UE są nawet przepisy wymagające ponownego recyklingu aku albo ich wykorzystania.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: no dobrze, tylko że akumulator sam w sobie jest tylko "bakiem na paliwo" dla elektryków, sam z siebie nie napędzi samochodu. Jak go nie zatankujesz (naładujesz prądem) to samochód nigdzie nie pojedzie, więc twoje porównanie dalej jest nietrafione.

    •  

      pokaż komentarz

      @Just_Think_More: Nie napisałem że wychodzą lepiej lub gorzej. Rozwala mnie poziom dyskusji, taki jak w naszej polityce. Zero rozmowy, analizy, argumentów tylko tak i hu... Ciągnąc dalej ten poziom powinienem odpisać "gówno prawda" , jeśli ktoś jeszcze miałby wątpliwości to dopisać "Bo ja tak napisałem i tak jest" a jeśli to by było za mało to argument ostateczny "Chcesz w ryj?" :-) Poziom Wiejska i wszystko się zgadza.. jacy ludzie tacy "politycy"

    •  

      pokaż komentarz

      @blejku: z tym, że to jest trochę debatowanie o tym czy trawa jest zielona.

    •  

      pokaż komentarz

      akumulator sam w sobie jest tylko "bakiem na paliwo" dla elektryków, sam z siebie nie napędzi samochodu. Jak go nie zatankujesz (naładujesz prądem) to samochód nigdzie nie pojedzie

      @kompek: A no właśnie. I po policzeniu wungla który trzeba spalić dla wyprodukowania prunda, strat przesyłowych, strat ładowania itd. rzecz sama gwałtownie przestaje być w jakimkolwiek stopniu ekologiczna.
      Chyba, że przez "ekologię" będzie się rozumiało przesunięcie miejsc wytwarzania syfu z obszarów miejskich poza miasta. I tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Just_Think_More: No pewnie.. Jeśli ktoś uważa że coś jest tylko białe lub tylko czarne to gratuluje i życzę kariery w korpo :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @blejku: ale to czy trawa jest zielona, to nie jest kwestia opinii tylko faktów :D... I tak samo jest w przypadku tego czy elektryki szkodzą bardziej czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek: Tylko, że elektryk nie potrzebuje do jazdy oleju/płynu skrzyni biegów, silnika, chłodniczego (jest w pakiecie baterii, ale się go nie wymienia), adblue, filtrów. To trzeba cyklicznie wymieniać. Samochody elektryczne nawet hamulce zużywają wolniej. Elektryka tylko ładujesz i jeździsz, a sama energia może pochodzić z elektrowni słonecznych, wiatrowych, wodnych. Można sobie nawet zainstalować panele na dachu i z tego ładować elektryka. No i nawet atomówki produkują prąd dla wszystkich, a nie tylko samochodów. W elektrykach cały łańcuch dostaw i wymian elementów jest znacząco uszczuplony.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale fajnie, bo to takie eko na prąd jeździć.

      @Lydian: uważam, że jakkolwiek by było, lepszy jeden duży komin pod miastem niż 100 000 małych kominów (rur wydechowych) w centru miasta! Tak więc jest eko.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli produkcja zwykłego auta na benzyne jest bardziej szkodliwa niż auta na prąd gdzie większość podwozia to sterta baterii, a zasilanie pochodzi głównie z węgla?

      @Lydian: Dokładnie tak. Bo, między innymi:

      - produkcja auta elektrycznego jest prostsza, bo składa się z mniejszej ilości części. Podobnie jego utrzymanie - znacznie mniejsza ilość niezbędnych części zamiennych.
      - produkcja auta elektrycznego mniej zanieczyszcza środowisko (chociażby z uwagi na znacznie mniejszą ilość procesów metalurgicznych i obróbkowych)
      - auto elektryczne jest recyklingowalne w praktycznie 100%
      - auto elektrycznie nie zanieczyszcza spalinami
      - auto elektryczne nie potrzebuje olejów i smarów
      - auto elektryczne dłużej pozostaje sprawne

      I uprzedzając - tak, prąd jest z węgla. Ale ten prąd jest też wykorzystywany do rafinacji paliw płynnych. Więc gdzie jest mniejsza emisja:
      a) prąd z węgla -> bezemisyjny przesył -> bezemisyjny napęd
      b) prąd z węgla -> rafinacja paliw (emisja) -> transport paliw (emisja) -> napęd (emisja)

    •  

      pokaż komentarz

      No i to jest argument. Szanuje. Takich specjalistów nam potrzeba

      @blejku: Napisałem tak, bo nie chce mi się 40-ty raz tłumaczyć dlaczego to nieprawda. Robiłem to już wiele razy, wystarczy archiwum wykopu przeszukać.

    •  

      pokaż komentarz

      A no właśnie. I po policzeniu wungla który trzeba spalić dla wyprodukowania prunda, strat przesyłowych, strat ładowania itd. rzecz sama gwałtownie przestaje być w jakimkolwiek stopniu ekologiczna.

      @krzychol66: A wiesz, ile tego "prunda z wungla" trzeba żeby z surowej ropy naftowej zrobić benzynę czy olej napędowy? To ja ci powiem - około 8 kWh na litr benzyny (która sama w sobie ma ok. 10 kWh energii). Samochód elektryczny na 8 kWh przejedzie około 50 km. Ile przejedzie benzyniak na 1 litrze? A ile przejedzie na tej ilości energii, co zostanie po odjęciu od energii zaklętej w litrze benzyny tego, ile trzeba było w wyprodukowanie tego litra włożyć energii elektrycznej? Żeby nie dobijać leżącego, litościwie pomińmy już energię, którą trzeba włożyć w rozwiezienie gotowego paliwa na stacje benzynowe czy chociażby prądu potrzebnego do wypompowania go ze zbiornika do baku samochodu. To dopiero są straty.
      Paliwa płynne są energetycznie pod kreską. Jedyna ich zaleta to to, że ropa jest tanim surowcem i można ją marnować do woli, przy okazji marnując też środowisko. Gdyby firmy naftowe musiały płacić za straty środowiskowe spowodowane swoją działalnością, to litry benzyny kosztowałby nie 5, a 50 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Samochód elektryczny na 8 kWh przejedzie około 50 km

      @slx2000: Chyba obudowany rower albo w czyimś mokrym śnie. Ale pomijając to, policz co najmniej:

      1. sprawność akumulatora ok. 60%
      2. sprawność przesyłu energii elektrycznej ok. 70%
      3. sprawność elektrowni węglowej. Niech będzie Bełchatów na pełnej mocy: ok. 36%.
      Razem sprawność przerzucenia energii z węgla na składzie elektrowni do samochodu elektrycznego ok. 15%.
      Czyli na Twoje 8kWh i 50 km potrzeba realnie 53 kWh energii chemicznej zawartej w węglu.

      Z pewnością znajdziesz samochód benzynowy spalający w dobrych warunkach poniżej 4l na setkę. Wtedy na 50 km zużywasz energii 2l *(10 kWh/l +8 kWh/l)=36 kWh.
      Który samochód jest ekologiczniejszy?

      Śladem węglowym w obu przypadkach nie będę Cię dobijał.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Pięknie wyliczyłeś cały cykl produkcji prądu (nb. mocno zaniżyłeś sprawności - sprawność akumulatora to nie 60 a 90%, sprawność przesyłu podobnie, elektrownia węglowa ma sprawność 50%, nie 36), a benzyna to co? Z nieba spada? Jaka jest sprawość transportu surowca/produktu gotowego (odpowiednik przesyłu)? Jaka sprawność produkcji? Włożenie 8 kWh aby uzyskać 10 kWh to jaką sprawność daje? 20%? A to nie jest cała energia, którą trzeba w to włożyć. Ja wspomniałem tylko o prądzie. I pokaż mi benzyniaka, który pali 4 litry na 100 km :D Chyba jakaś trójkołowa pierdziawka 0.8l i to z górki na pełnych żaglach. Samochód o takich osiągach jak elektryk zużywający 16 kWh na 100 km potrzebuje 5 razy więcej energii, czyli jakieś 80-90 kWh/100 km - a to daje nie 4, a 8-9 litrów benzyny na 100 km i to jest bliższe prawdzie o rzeczywistym spalaniu typowego benzyniaka. Sama sprawność układu napędowego w benzyniaku to średnio 25%. W elektryku > 90%.

    •  

      pokaż komentarz

      sprawność akumulatora to nie 60 a 90%

      @slx2000: Ciekawość, wikipedia podaje średnią sprawność akumulatorów właśnie 60%. Skąd wziąłeś 90%, dalibóg nie wiem.

      sprawność przesyłu podobnie,
      @slx2000: Co ty nie powiesz?
      Pojedynczy transformator ma sprawność ok. 95% pod obciążeniem. Energia elektryczna zanim trafi do Ciebie do gniazdka jest transformowana co najmniej 4 krotnie (generator->400 kV; 400kV->110 kV; 110 kV->15 kV; 15 kV->0,4 kV czy tam inne użyteczne), to sobie policz straty tylko na tym. A gdzie straty na liniach? Na samych liniach niskiego napięcia za ostatnim transformatorem dopuszcza się projektowo spadki napięć do 5%. Czyli sprawność przesyłu na tych odcinkach 95%.
      Poza tym nie policzyłem Ci sprawności ładowarki. A też z 5-10% urwie.

      podobnie, elektrownia węglowa ma sprawność 50%, nie 36
      Że co???
      Żadna elektrownia węglowa w Polsce nie ma sprawności 50%.
      Sprawności realne elektrowni polskich wahają się od 25% (zamknięta niedawno elektrownia w Adamowie - Turku) przez 32-36% (większość, z Bełchatowem włącznie) do 45% (nowo oddawane bloki w Kozienicach, Jaworznie, Ostrołęce, Opolu). I to przy założeniu pełnej mocy. Bo przy częściowym tylko obciążeniu (np. czekając aż wiatr przestanie dmuchać ;)) te sprawności wychodzą znacznie mniejsze.
      Są podobno gdzieś na świecie jakieś eksperymentalne bloki węglowe dochodzące sprawnością do 55%, ale nikt w to nie wchodzi bo koszty są zaporowe a elektrownie te i tak nie spełniają norm emisji CO2.

      a benzyna to co? Z nieba spada? Jaka jest sprawność transportu surowca/produktu gotowego (odpowiednik przesyłu)?
      @slx2000: Ja Ci sprawności transportu węgla do elektrowni nie liczyłem. A też co - nieco energii się tam zużywa...

      A to nie jest cała energia, którą trzeba w to włożyć. Ja wspomniałem tylko o prądzie.
      @slx2000: To podaj cały bilans, czemu się rozdrabniasz?
      Tak, jak podałeś, każdy rozumie, że na produkcję 10 kWh energii w benzynie potrzeba surowca chemicznego zawierającego te 10 kWh i trzeba dołożyć 8 kWh energii pierwotnej. Razem spalenie litra benzyny kosztuje 18 kWh.

      I pokaż mi benzyniaka, który pali 4 litry na 100 km :D Chyba jakaś trójkołowa pierdziawka 0.8l i to z górki na pełnych żaglach.
      @slx2000: Pokaż tego elektryka, co przejedzie 100 km na 16 kWh z przyzwoitymi osiągami. Jego masę własną, całkowitą przy próbie itd...

      I pokaż, ile energii zużyje on zimą, jak trzeba będzie podgrzać wnętrze...

    •  

      pokaż komentarz

      Włożenie 8 kWh aby uzyskać 10 kWh to jaką sprawność daje? 20%?

      @slx2000: A tak w ogóle, to udokumentuj te 8 kWh. Bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to nieprawda.
      Weźmy taki PKN Orlen.
      Cena hurtowa benzyny 95 w Orlenie to 4,03 PLN/l + VAT.
      Akcyza i opłata paliwowa: 1,67 PLN/L
      Czyli cena orlenowskiej 95 netto wynosi ok. 2,36 PLN/l.
      Cena energii elektrycznej dla przemysłu wynosi średnio ponad 30 gr/kWh. Gdyby Orlen faktycznie zużywał 8kWh prunda na litr benzyny, to sam ten prund kosztowałby ponad 2,40 PLN/l.
      Czyli Orlen sprzedając benzynę dokładałby całe koszty swojej działalności prócz prunda, koszty surowca i jeszcze 4gr/l.
      Sprzeczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lydian: każdemy zdarza się napisać różne głupoty... ale polecam się dokształcić w tej materii. Aby więcej takich głupot nie wypisywać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawość, wikipedia podaje średnią sprawność akumulatorów właśnie 60%.

      @krzychol66: to pokaż linka, bo wg mnie coś mocno kłamiesz. :p
      Bo niby jak naładuję baterię 10kW, to zużyję 16kW prądu? To ty jesteś taki głupi czy innych uważasz za debili?
      Wypisujesz cała masę bzdur... więc, to chyba raczej ty jesteś tym 'głupkiem'. :p

    •  

      pokaż komentarz

      Bo niby jak naładuję baterię 10kW, to zużyję 16kW prądu? To ty jesteś taki głupi czy innych uważasz za debili?

      @szopa123:
      1. Może na początek naucz się jednostek i nie wyrażaj energii jednostkami mocy. Bo sam ujdziesz za debila.
      2. Sprawność 60% oznacza dokładnie to, że zużywając 10 kWh na naładowanie akumulatora jesteś w stanie z niego wyjąć tylko 6 kWh podczas rozładowywania. Jak napisałem - podałem średnią sprawność akumulatorów za wikipedią. Hasło "akumulator elektryczny" w wiki chyba każdy jest w stanie znaleźć. Nie wykluczam, że akumulatory specjalizowane do samochodów elektrycznych mają sprawność większą, ale w takim razie proszę o udokumentowanie, jaką.

      Wypisujesz cała masę bzdur... więc, to chyba raczej ty jesteś tym 'głupkiem'. :p

      @szopa123: Nikogo głupkiem nie nazwałem, ale chyba niedługo nazwę.
      Jeżeli wypisałem bzdury, to pokaż gdzie i dowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      . Może na początek naucz się jednostek i nie wyrażaj energii jednostkami mocy. Bo sam ujdziesz za debila.

      @krzychol66: tak, to jest jak się czegoś nie za bardzo rozumie, to później się czepia czegoś co nie ma żadnego znaczenia w kontekście rozmowy. :p
      Podawanie (h) jest zbędne w moim przykładzie.... panie 'mądry inaczej'. :p
      I jeżeli chodzi o akumulatory, to można mówić o ich sprawności ładowania, a ta sięga obecnie ponad 95%.
      Tak samo jak nie można ich do końca rozładować, bo ulegną uszkodzeniu.

      Nikogo głupkiem nie nazwałem, ale chyba niedługo nazwę.
      Proponuję zacząć tak nazywać osobą, którą zobaczysz w lustrze. :p

      Tu masz linka, gdzie opisuje się akumulatory. Przeczytaj, to może przestaniesz wypisywać te swoje durnoty. :p
      https://ep.com.pl/artykuly/10248-Akumulatory_kwasowoolowiowe.html

    •  

      pokaż komentarz

      Podawanie (h) jest zbędne w moim przykładzie.... panie 'mądry inaczej'. :p

      @szopa123: Czyli nie masz pojęcia o elektryczności, mylisz pojęcia, a twardo zabierasz głos w rozmowie o samochodzie elektrycznym. Not sure if troll.
      FYI: mogę ładować akumulator 0,1 kW i wyciągać z niego np 10 albo i 100 kW. I nic to nie powie ani o sprawności akumulatora, ani o zgromadzonej w nim energii.

      A "sprawność ładowania sięgająca 95%" w akumulatorze kwasowym ładowanym prądem szczątkowym nic nie mówi o "sprawności rozładowania". Nie mówiąc już o tym, że nikt samochodu elektrycznego prądem szczątkowym ładował nie będzie. Boi by ruski miesiąc trwało, zanim by pojechał.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: zacznij od siebie bo serio nie za bardzo ogarniasz w ogóle temat prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: ale ty jesteś (kurwa) głupi!!! hahahahaha
      A o takiej operacji jak skracanie słyszałeś kiedyś? Chyba nie, bo byś tego swojego debilnego przykładu nie podał.
      I tak, nie jestem inż. elektrykiem, ale znam podstawy fizyki i elektrotechniki. Co więcej.. skończyłem dawno temu wydział elektromechaniczny. A ty zwyczajnie wypisujesz tak wielkie debilizmy, że nawet takiego laika elektryka jak mnie... oczy od tego pieką. :p
      Łącznie z przesyłem i produkcją o której nie masz pewnie nawet bladego pojęcia... lub ewidentnie kłamiesz.
      Sprawność elektrowni węglowej już ze 100 lat temu, była ponad 30%, obecnie jest to ok. 41%-42%. W Opolu powstał blok o sprawności prawie 50%. A ty podajesz jakąś 'wartość z dupy' na poziomie 25% i że niby sprawność drastycznie spada, gdy nie są w pełni obciążone!!! CO JEST MEGA BZDURĄ SAMĄ W SOBIE!!
      Sprawność turbiny jest generalnie stała, bo musi mieć odpowiednie parametry wejściowe, aby wytwarzać daną moc, przy STAŁEJ prędkości obrotowej, bo to nie wiatrak i wał kręci się z określoną prędkością. (w Polsce przeważnie jest to 1000 obr/min przy 3 fazach)
      I nie ma czegoś takiego jak działania na 30%. Nadmiar mocy w sieci energetycznej jest wykorzystywany do np. przepompowania wody w elektrowniach szczytowo-pompowych. Czasami (b. rzadko) wyłącza (wygasza) się cały blok energetyczny, ale zawsze następuje to w tych najmniej sprawnych. Bo jest to proces b. kosztowny i obarczony także dużą bezwładnością działania.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Turbina

    •  

      pokaż komentarz

      zacznij od siebie bo serio nie za bardzo ogarniasz w ogóle temat prądu.

      @Lydian: tzn? Też się czepiasz to braku godzin przy moim przykładzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: Do tego dochodzi kwestia, że silniki spalinowe intensywnie rozwijają już od ponad wieku.
      Od dawna istnieją modele mogące działać paliwach w 100% pozyskanych z roślin uprawnych czy recyklingu plastiku lub innych ropopochodnych odpadów.
      Z silnikami elektrycznymi są 2 główne problemy.
      1. to to, że energia nadal i jeszcze przez dłuższy czas będzie pozyskiwana głównie z paliw kopalnych.
      2. to właśnie kwestia baterii. Tego, że wytworzenie samochodu elektrycznego bardziej pustoszy środowisko niż spalinowego. Podobnie z utylizacją.

    •  

      pokaż komentarz

      A o takiej operacji jak skracanie słyszałeś kiedyś? Chyba nie

      @szopa123: A wiesz, obiło mi się o uszy ;)
      Jeden znajomy, mistrz świata w skracaniu, miał obliczyć cos(2x)/cos(x). I zabrał się do tego tak: najpierw skrócił cos, a potem x. I tym sposobem zostało mu 2. Tobie jeszcze trochę brakuje do jego formy, ale jesteś na dobrej drodze xD

      Sprawność elektrowni węglowej już ze 100 lat temu, była ponad 30%, obecnie jest to ok. 41%-42%.
      @szopa123:
      http://www.e-bmp.pl/Image/rys_%201(62).jpg
      https://www.kierunekenergetyka.pl/bloki-na-horyzoncie-2-zmagania-z-progiem-50-sprawnosci-obiegu-parowego-rankine8217a,5190,art.html
      Obejrzyj sobie rysunek i zobacz, gdzie jest większość polskich elektrowni.

      W Opolu powstał blok o sprawności prawie 50%.
      @szopa123: Obczaj różnicę między sprawnością brutto i sprawnością netto.
      Poza tym "prawie 50%" oznacza "około 46%" i dotyczy tylko 1 bloku. Pozostałe 4 mają poniżej 40%.
      Poza tym o Opolu pisałem. Trzeba było czytać ze zrozumieniem.

      A ty podajesz jakąś 'wartość z dupy' na poziomie 25%
      @szopa123: Podałem konkretną elektrownię, która jeszcze kilka lat temu pracowała i taką właśnie sprawność miała. Nie wiem czy wszystkie bloki tamtej generacji są już wyłączone. Nie sądzę.

      w Polsce przeważnie jest to 1000 obr/min przy 3 fazach
      @szopa123: 3000 na wszystkich elektrowniach cieplnych. Nawet tego bidoku nie wiesz.

      I nie ma czegoś takiego jak działania na 30%
      @szopa123: Nie ma. Bo się nie opłaca. Sprawność spada tak drastycznie, że opłaca się regulować moc tylko w zakresie 50-100%. Poniżej 50% blok się wyłącza ponosząc koszty ponownego rozpalenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: no dobrze recyklinguje się. Auta elektrycznie nie stanowią w tej chwili nawet 1 procenta samochodów a już brakuje surowców. Jak chcą zapełnić rynek? Moim zdaniem przyszłością jest wodór, ogniwa paliwowe jak w toyocie mirai. Zresztą toyota pracuje dalej nad wodorem, bo wie co się dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @caboty: Nie brakuje. Problemem jest brak innych kopalń niż te w Chinach i Afryce. Europa, Ameryka Północna i Południowa mają swoje kopalnie i złoża ale nieczynne. Kwestią czasu jest ich uruchomienie i zagospodarowanie, już redukuje się chociażby ilość kobaltu w bateriach, a więc mamy i redukcję rzadkich pierwiastków w nich.
      Wodór to ślepa uliczka, a Toyota po Mirai coraz bardziej ucicha w tym temacie. Obecnie robi większe ruchy w kierunku elektryków razem z Mazdą, Subaru i Panasonikiem niż wobec wodorowych. Wciąż nie ma taniej i efektywnej technologii produkcji tego pierwiastka, a robienie go dla robienia nie ma sensu, bo proces jest zbyt stratny i energochłonny.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem przyszłością jest wodór, ogniwa paliwowe jak w toyocie mirai.

      @caboty: Być może, w dalekiej przyszłości, niemniej trzeba pamiętać że wodór jest skrajnie niebezpieczny.
      Myślę, że średnioterminowo ciekawszym rozwiązaniem jest włożenie do diesla zapłonu iskrowego i zasilanie go metanem CNG bądź LNG. Jakby to zrobić w hybrydzie z elektryką, to naprawdę mogłoby być ciekawie.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za CLICKBAIT.

    Nie tyle "kończą się", co popyt zaczyna doganiać podaż czy też inaczej moce produkcyjne.
    Siarczanu niklu czy kobalt to jeszcze mamy w zapasie.

    Litu też mamy relatywnie dużo - damy radę znaczną część samochodów zmienić w elektryki zanim się zasoby "skończą".

    Prawdziwe wyzwanie przy masowej adopcji aut elektrycznych to ich ładowanie. Po prostu nie doceniamy gęstości energetycznej i wygody użytkowania benzyny.
    Ilość energii przewożonej w jednej cysternie, łatwość i bezpieczeństwo przechowywania, możliwość wlania dystrybutorem 100 litrów paliwa, czyli blisko 900kWh W MINUTĘ!

    Żaden supercharger nie podskoczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Na pewno nie? A battery swap?
      Widziałem coś takiego z rowerami elektrycznymi w realu.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: 200 kilową baterie chcesz wymieniać co 300 kilometrów?

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Nie lepiej już wypożyczać całe samochody? Baterie są bardzo niebezpieczne, i przy każdej wymianie ryzykowałbyś uszkodzenie jej (nie ochronisz jej przed upadkiem, i dedykowana ochrona przed przebiciem sporo by ważyła). Dodatkowo instalacja nie była by taka prosta, wymagała by o wiele stabilniejszego mocowania, co by przedłużało czas wymiany. Kolejna rzecz, gdzie zmieścić silniki itp., wymagało by to zmniejszenia przestrzeni w samochodzie. Dziś chowa się baterie pod fotele aby nie tracić miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie lepiej już wypożyczać całe samochody? Baterie są bardzo niebezpieczne, i przy każdej wymianie ryzykowałbyś uszkodzenie jej (nie ochronisz jej przed upadkiem, i dedykowana ochrona przed przebiciem sporo by ważyła). Dodatkowo instalacja nie była by taka prosta, wymagała by o wiele stabilniejszego mocowania, co by przedłużało czas wymiany. Kolejna rzecz, gdzie zmieścić silniki itp., wymagało by to zmniejszenia przestrzeni w samochodzie. Dziś chowa się baterie pod fotele aby nie tracić miejsca.

      @MAti_gca: Widzę że dostrzegasz problemy o jakich nie pomyśleli naukowcy. Powinieneś robić w NASA.
      https://www.youtube.com/watch?v=xPzXzKpv1xY
      Tesla nawet tego próbowała. Idioci nie widzieli tego co napisałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Największym problemem są różne rodzaje baterii. Nie ma standaryzacji.

      W Bratysławie taki system dla busów się sprawdził. Bursiarze wymieniali baterie sami. Co prawda wymagało to manualnej pracy ale bez dużej filozofii. Wysuwasz baterię i wsuwasz nową.

      @dexop: Gdyby to robił automat to co za różnica? 200 kilo jakieś wielkie wrażenie na tobie robi. Tak jak 200 lat temu mogli powiedzieć:
      -Za 200 lat każdy będzie mógł prowadzić 2000 kilogramowe urządzenie po drogach z dużą prędkością.
      -Haha absurd

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Tylko czemu nie wypożyczać już całych samochodów, jest to o wiele lepsze rozwiązanie. Omija problem wymienialnych bateria całkowicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MAti_gca: Bo choinka zapachowa inaczej pachnie, bo foteliki dla dzieci trzeba przepiąć, bo nakruszyłem jedzeniem, bo ktoś wcześniej palił. Ludzie chcą jeździć swoim autem, a nie wypożyczonym.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie chcą jeździć swoim autem, a nie wypożyczonym.

      @nie-jestem-robotem: Ludzie chcą przemieścić się z punktu A do B. Na długich dystansach faktycznie lepiej swoim, ale w miastach car-sharing za kilkanaście lat będzie standardem.

    •  

      pokaż komentarz

      A battery swap?

      @masz_fajne_donice: Zostawisz na stacji nówkę sztukę nie śmiganą, a dostaniesz 10-letnią padakę na końcu okresu eksploatacji. Na pewno chcesz?

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie chcą przemieścić się z punktu A do B.

      @wojtas_mks: Nie tylko. Do przemieszczania się z punktu A do punktu B w zupełności wystarczy kolej, komunikacja miejska + taksówki z kierowcą.
      Ludzie potrzebują również przemieścić z punktu A do punktu B bagaż, narzędzia itd. Potrzebują miejsca gdzie w/w schowają i wyciągną kiedy będą potrzebne. Potrzebują wygody nie wyciągania i nie przepakowywania bagażu co kilkaset km.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Baterie od samego kupna nie byłyby własnością a stan techniczny byłby trzymany na poziomie. To moim zdaniem przyszłość. Jak dopracują baterie i standaryzują je a elektryki się bardziej upowszechnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Na nówce sztuce przejedziesz dajmy na to 600 km, na 10-letniej używce - powiedzmy 200. Za wypożyczenie obu dasz tyle samo?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tylko. Do przemieszczania się z punktu A do punktu B w zupełności wystarczy kolej, komunikacja miejska + taksówki z kierowcą.
      Ludzie potrzebują również przemieścić z punktu A do punktu B bagaż, narzędzia itd. Potrzebują miejsca gdzie w/w schowają i wyciągną kiedy będą potrzebne. Potrzebują wygody nie wyciągania i nie przepakowywania bagażu co kilkaset km


      @krzychol66: I dlatego przyszłość to właśnie kolej, KM, car-sharing. To o czym piszesz to będzie coraz częściej margines. Ja ostatnio odpuściłem np. zakup bagażnika rowerowego na wakacje, bo na miejscu kilka rowerów z akcesoriami, fotelikami dla dzieci itd. wynająłem za jakieś 100 zł. Wszystko wysokiej jakości i z dostawą pod drzwi.

      Z biegiem lat nie będziemy już czegoś mieć na stałe, ale jedynie posiadać gdy będzie to potrzebne. To tańsze, wygodniejsze, a także bardziej ekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno nie? A battery swap?

      @masz_fajne_donice: A jak Ty chciałbyś robić battery swap przy obecnej technologii ogniw, jeśli zasilenie auta na dystans 300 km, wymaga relatywnie tak dużej powierzchni czynnej auta (również waga), że zamiana jej na "element wymienialny" spowodowałaby niespełnienie wymogów dotyczących np. bezpieczeństwa konstrukcji?

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie chcą jeździć swoim autem, a nie wypożyczonym.

      @nie-jestem-robotem: Ludzie chcą przemieścić się z punktu A do B. Na długich dystansach faktycznie lepiej swoim, ale w miastach car-sharing za kilkanaście lat będzie standardem.

      @wojtas_mks: w miastach tak. Własny samochód ma (póki co) sens wyłącznie przy wyjazdach poza miasto. A przepinanie fotelików, przenoszenie wszystkich bagaży itd. co 200-300km byłoby chyba dość upierdliwe, nie sądzisz? A jeszcze dojdzie np. box dachowy, to już w ogóle porażka...

      Do tego istotna sprawa: samochody elektryczne, docelowo autonomiczne, staną się kiedyś prawdziwą inwestycją. Czyli zamiast korzystać z carsharingu - kupujesz za ciężką kasę własny samochód. On Ciebie wozi tam gdzie chcesz, a jak już dowiezie - to udostępniasz go w carsharingu (czy raczej uberze) i auto na siebie zarabia, a gdy trzeba - samo się ładuje na stacji szybkiego ładowania. To samo gdy wybierasz się np. na urlop bez auta...

    •  

      pokaż komentarz

      Żaden supercharger nie podskoczy.

      @graf_zero: grafen... zapomniałeś o grafenie... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego istotna sprawa: samochody elektryczne, docelowo autonomiczne, staną się kiedyś prawdziwą inwestycją. Czyli zamiast korzystać z carsharingu - kupujesz za ciężką kasę własny samochód. On Ciebie wozi tam gdzie chcesz, a jak już dowiezie - to udostępniasz go w carsharingu (czy raczej uberze) i auto na siebie zarabia, a gdy trzeba - samo się ładuje na stacji szybkiego ładowania. To samo gdy wybierasz się np. na urlop bez auta...

      @enron: Nie wątpię że będą takie scamy, ale to nie ma nic wspólnego z inwestycją.

      Bo w momencie gdy pojawią się samochody autonomiczne, to firma która będzie miała flotę 5000 takich samych samochodów, dostępnych dla firmy 24h, z możliwością przerzucania w dowolne miejsce itp itd. to będzie ona ZNACZNIE bardziej konkurencyjna. Więc firma jeżdżaca na "autach inwestycjach" będzie gorsze.

      Wolałbym w tą pierwszą zainwestować, zamiast kupować auto i dawać drugiej

  •  

    pokaż komentarz

    W mojej opini jedyna alternatywa to wodór, a narazie pozostaje nam bena i on :)

Dodany przez:

avatar Goglez dołączył
489 wykopali 23 zakopali 21.3 tys. wyświetleń
Advertisement