•  

    pokaż komentarz

    Mieszkanie 2500?
    A to ten Alex już sam mieszka? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Najśmieszniejsze to jest to że ona może tyle dostać bo pan adwokat ma taaaaaaaaaakie chody w sądach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: alimenty są zależne od zarobków, jak gość zarabia kilka milionów rocznie to logiczne, że alimenty będą spore

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Ok, ale to niech napisze że chce %% zarobków a nie z dupy wymyśla koszta.
      Zresztą jak już ma konkrety to nie powinna w 50% uczestniczyć w ich pokrywaniu ? W końcu ich dziecko nie tylko jego.

    •  

      pokaż komentarz

      @gokihar: najwyraźniej według sądów nie jest kluczowe kto ile zarabia przy decydowaniu o prawach rodzicielskich
      weź pod uwagę, że te 15 000 zł to mała część jego zarobków i możliwe, że faktycznie tyle kosztuje utrzymanie dziecka na bardzo wysokim poziomie

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą jak już ma konkrety to nie powinna w 50% uczestniczyć w ich pokrywaniu ?

      @gokihar: Tak to powinno wyglądać. Matka powinna być w stanie wykazać, że pokrywa połowę kosztów utrzymania dziecka z własnych dochodów.

      W tym wypadku zakładam, że pani sobie sama żyje z tych alimentów, nie pracując wcale, bądź mając gownorobotę.

      Do tego dochodzi pewnie jeszcze ograniczanie kontaktu dziecka z ojcem i nastawianie go przeciwko niemu.

      I tak to się kręci.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Tylko dlaczego wyłącznie jedna osoba ma ponosić te koszta?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: o ile mi wiadomo to on nawet praw rodzicielskich nie ma i z dzieckiem kontaktu praktycznie nie utrzymuje, więc logiczne, że jakiś tam % zarobków na syna musi łożyć
      co do matki to nie wiem jak finansowo stoi, ale nawet jakby była bezrobotna to całkiem możliwe, że lepiej dla dziecka, żeby został z matką i tak uznał sąd

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą jak już ma konkrety to nie powinna w 50% uczestniczyć w ich pokrywaniu ? W końcu ich dziecko nie tylko jego.

      @gokihar: ale tutaj sądy chyba biorą pod uwagę jeszcze czas który rodzić poświęca na opiekę. No a czas to pieniadz. Jeśli czas opieki też nie jest dzielony po pół, no to logiczne że ten który się opiekuje już daje wkład jakiejś tam wartości.

      To tak z logicznego punktu widzenia, ale nie mam pojęcia czy tak stanowi prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: 900 zł na mango. 30dni x 30 zł za sztukeę, a owoc kosztuje 3 zł. Powinien domagać się paragonów i faktur.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak to powinno wyglądać. Matka powinna być w stanie wykazać, że pokrywa połowę kosztów utrzymania dziecka z własnych dochodów.

      @jaca_pump: Dolicz do tego wartość osobistego wysiłku w opiece nad dzieckiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: nie wiem, ile kosztuje utrzymanie na wysokim poziomie, ale skoro musi wysłać mango za 30 pln to najwidoczniej ona tez nie wie i sama przejada ten hajs borubara

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron: Polskie prawo takie jest. Kolo zaleje taką pannę i musi ją utrzymywać, dla wielu "samotnych matek" to styl życia. Znaleźć bogatego frajera, dać się zapłodnić, a potem odcinać kupony od bycia "samotną matką". Sądy powinny przyznawać prawo do opieki nad dzieckiem temu rodzicowi, który ma ekonomiczne możliwości utrzymania dzieciaka, a nie temu, który potrzebuje alimentów bo mu się robić nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz
      @gokihar oczywiście zaraz posypią się minusy, ale i tak wam napisze jak ty wygląda prawnie. Co do kosztów mieszkania to wystarczy, że mały boruc mieszka z mamą i wynajmują mieszkanie za 4k plus opłaty i wychodzi 2500 w części przypadającejna niego. Możecie mówić że dużo ale tu są dwie zasady po 1 dziecko ma prawo żyć na równej stopie co rodzice (tata Boruc) po 2 sytuacja dziecka nie powinna się pogorszyć w wyniku rozwodu (myślę że wcześniej nie mieszkał w bloku na 45m). Co więcej o wysokości alimentów decydują też możliwości finansowe rodzica zobowiązanego a te są na pewno powyżej przeciętnej. Co do argumentów że powinni razem finansować to nie bo jeżeli dziecko zostaje pod opieką matki to przyjmuje się osobiste starania więc w to miejsce właśnie ojciec płaci alimenty. Tak z czystej ciekawości przyjmując, że taki Boruc senior zarabia przykładowo 100k mc i ma 1 glowiaka ile według was powinien na niego płacić?

    •  

      pokaż komentarz

      tak uznał sąd

      @UFC_Jest_W_Dupie: Zważywszy jakie standardy są w orzecznictwie na temat praw rodzicielskich to stwierdzenie, że tak uznał sąd ma tyle samo sensu i logiki co stwierdzenie, że tako rzecze Zaratustra...

    •  

      pokaż komentarz

      po 2 sytuacja dziecka nie powinna się pogorszyć w wyniku rozwodu (myślę że wcześniej nie mieszkał w bloku na 45m).

      @Franek25: oni sie rozstali przed porodem, więc nie, nic mu sie nie pogorszyło

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: a najwieksze u PANI sędziny zapewne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier: 100% prawdy. A ta kobieta jest dodatkowo kryminalistką, tak samo jak jej konkubent. Boruc powinien domagać się odebrania dziecka żonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek pogorszyło bo stracił ekspektatywe ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek za 20 tysięcy to ja też mogę sam się zajmować swoim dzieckiem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Nie chcę cię rozczarować, ale to wcale nie jest logiczne ( ͡° ͜ʖ ͡°) alimenty służą tylko utrzymaniu dziecka. Wytłumacz mi teraz, co dziecko je, skoro "obiady" i "wyżywienie" to łącznie 2600 zł miesięcznie (potraktowałem to razem, ale widocznie jakiś niedorozwinięty jestem, że nie rozumiem różnicy). Ja rozumiem, że według tej mamy dziecko żre jedno mango za 30 zł dziennie - aż strach pytać, ile kosztują kotlety mielone w jej wykonaniu. Natomiast warto by spytać, czy jej dziecko otwiera salon meblowy, albo co 3 miesiące rozp@$$%!!a łóżko, skoro "wyposażenie pokoju" to 1000 zł miesięcznie. Nie no, żartuję. Uważam, że matka WCALE nie chce oj%!$ć Artura na parę baniek (bo tyle wyjdzie, zanim dzieciak dobije do osiemnastki).

    •  

      pokaż komentarz

      @jaca_pump

      Tak to powinno wyglądać. Matka powinna być w stanie wykazać, że pokrywa połowę kosztów utrzymania dziecka z własnych dochodów.

      Samotny rodzic, który wychowuje dziecko jest w stanie poświęcić zarabianiu pieniędzy znacznie mniej czasu, niż niedzielna mama czy tata. Ponadto jeśli pozwany przeznacza podobne kwoty na dzieci chowane w aktualnym związku, to skąd żądania, aby na dziecko z wcześniejszej relacji przeznaczać mniej pieniędzy? Nie można karać dziecka za rozstanie rodziców, należy ubezpieczać rodzica alimentujacego przed tym, aby rodzić opiekujący się dzieckiem nie nadużywał obowiązku alimentacyjnego.

      Jeśli dodamy do tego fakt, że kobieta traci znacznie większą część swojego zawodowego życiorysu na rzecz wychowania dzieci, niż ojciec, Twoje postulaty są zupełnie nielogiczne.

      I pisze to po pierwsze jako córka migającego się od obowiązku alimentacyjnego ojca, a po drugie jako partnerka rozwodnika z dzieckiem. I tak uważam - syn mojego partnera z poprzedniego związku zasługuje na czas i finansowe wsparcie taty, bo tu nie chodzi o eks partnerkę, tylko o dobrostan dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheFourthHorseman: jak rozumiem inne dzieci tego piłkarza jedzą najtańsze żarcie z biedronki po promocji i stać ich jedynie na wypad do McDonada raz w miesiącu?
      kto powiedział, że alimenty to mają być pieniądze na przetrwanie?
      w tym przypadku są to pieniądze na życie w luksusie

    •  
      Artic via iOS

      +19

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Przecież dostanie 500+. Czego jeszcze chce? Jakbym był sędziom to za to że Boruc jest majętny, przyznałbym te 2200 zł. Do tego 500+ i z powodzeniem można gówniaka utrzymać na dobrym poziomie, bo matka tez 2200 powinna przeznaczać. 5k na bombelka to wystarczająca suma, nawet na bananowego

    •  

      pokaż komentarz

      tak uznał sąd

      @UFC_Jest_W_Dupie:
      Nawet mi cię nie żal - jak każdego podludzia broniącego tej ostrej patoli jaką są polskie sądy w sprawach rodzinnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheFourthHorseman: Jeśli dzieciak pójdzie na studia to do 25 roku życia. Skoro teraz potrzeba 20 koła na utrzymanie to co będzie gdy podrośnie i będzie miał większe potrzeby?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: nie od zarobków tylko od możliwości zarobkowych. Nawet jak aktualne byłby bezrobotny to sąd mu stwierdzi, że jako światowej klasy piłkarz ma możliwość zarabiać np 1 milion miesięcznie i od tego mu wyliczą alimenty. Faktyczny stan zarobków nie ma tu nic do rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie ale tu nie chodzi o to ile kosztuje utrzymanie dziecka na wysokim poziomie. Boruca dziecko to powinien dawać mi 50k jeśli go stać. Problemem jest wymyślanie kosztów z dupy bo dziecko chyba samo nie mieszka, a zęby musi mieć w strasznym stanie skoro trzeba 1600 miesięcznie na leczenie.

      Na miejscu Boruca opłacił bym dziecku czesne, taxi, obiady, jedzenie, dentystę i co tam się jeszcze da, a resztę wpłacił na jego konto do którego nie miałaby dostępu matka. Bo coś mi się wydaje, że tu chodzi bardziej o jej utrzymanie niż dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaca_pump: Na biednego nie trafiło. Artur to debil, powinno być tak ze takich debili kastruje się z urzędu. Niech placi

    •  

      pokaż komentarz

      @Franek25: Nie wiem ile powinien płacić ale zwyczajny facet w Polsce płaci 1/3 albo 1/4 swoich dochodów. Niestety on jest zwyczajny ale nie zwyczajnie zarabia stąd na pewno te głupoty które kazał wpisać jej w piśmie ten prawnik chcąc po prostu jak najwięcej wyciągnąć z jego kolosalnych na skalę światową zarobków. Moim zdaniem powinien też wynająć prawnika który zmniejszy tą kwotę w ten sposób że będzie pieniądze wpłacał na specjalny fundusz dziecka z którego łebek będzie mógł korzystać po ukończeniu 18 roku życia. Inaczej mu matka rozpieprzy całość pieniędzy i mimo takiej kolosalnej na polskie warunki miesięcznej kwoty dzieciak będzie goły i wesoły jak skończy 18 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: alimenty nie są zależne od zarobków. Wiem, bo jestem po rozwodzie. Idea jest taka, że wkład obu rodziców w utrzymanie dziecka powinien być taki sam. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z dochodami rodziców, tylko z realnymi kosztami utrzymania dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Czekac tylko jak madka zacznie twierdzic, ze bombelek jest LGBTXYZ+ i kazda dusza ma miec osobne wplaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Matriarchat - ale i tak beda #feminizm #rozowepaski p$$@@!$ic, ze zyjemy w szowinistycznym patriachalnym spoleczenstwie, ze kobiety skuwane sa okowami, nie moga sie realizowac

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: 900 zł na mango. 30dni x 30 zł za sztukeę, a owoc kosztuje 3 zł. Powinien domagać się paragonów i faktur.
      @Herron: owoc kosztuje 3zl, koszt zakupu to 10zl, przechowania 3, recykling pestki i skórki plus usługa obrania i podania to reszta.... masakra

    •  

      pokaż komentarz

      @fliegenderschlesier :) dlatego czasami taniej wychodzi zwyczajnie iść na *urwy.
      Jakże to smutne....
      ;) Niektórym babom to się w głowach poprzewracało. A później się dziwią że podejście do nich jest jakie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franek25: nie wiem za co dostajesz minusy. Napisałeś jak jest kro i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franek25: masz racje. Artur b. powinien sprawdzac gdzie wsadza

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz po 1 nie ma podstawy prawnej i praktyki aby alimenty szły na jakiś fundusz po 2 alimenty nie są uzależnione od wieku dziecka a od możliwości samodzielnego utrzymania (można płacić przez wiele więcej lat niż 18).

    •  

      pokaż komentarz

      @Karthaginem_esse_delendam byłem na, to przygotowany ;). Zazwyczaj jak temat dotyczy prawa i napisze jak jest (zazwyczaj nawet nie oceniam czy to dobrze czy nie) to wykopki minusuja tak jakbym to ja te regulacje wymyślił. Ale i tak staram się pisać bo poziom znajomości prawa w tym kraju jest żaden więc może komuś się przyda. Czasami to mam wrażenie, że ludzie prawa uczyli się z amerykańskich seriali ;)

    •  

      pokaż komentarz

      sytuacja dziecka nie powinna się pogorszyć w wyniku rozwodu

      @Franek25: zaszła w ciążę jak byli w separacji (nie pytaj mnie jak (ʘ‿ʘ) ) więc o pogorszeniu nie ma mowy.
      Co do kosztów na /2 brzmi ok ale z tego co pisali ma jeszcze jedno dziecko i ono nie jest już dzieckiem Boruca, do tego dochodzi partner (?) ....

    •  

      pokaż komentarz

      @gokihar w takim razie jest zasada że ma prawo do życia na równej stopie co rodzice ;) jeżeli ojciec twój mieszka w apartamencie 300m i jada u Amaro to masz prawo oczekiwać nieco więcej niż 1000 zł aliemtow. Zreszto z tego zdjęcia nic nie wynika (nie wiadomo które pozycje są miesięczne a które dzienne). A tak poza tym to alimenty rzędu kilku - klikunatu tysięcy się zdarzają i naprawdę nie trzeba być Borucem. Największe aliementy jakie widziałem na żywo to 12 koła a ojciec nie był słynnym piłkarzem tylko właścicielem 5 lumpeksów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie

      Weź wróć jak już chwilę pobędziesz rodzicem ...

    •  

      pokaż komentarz

      w takim razie jest zasada że ma prawo do życia na równej stopie co rodzice

      @Franek25: matka nie pracuje i żyje z alimentów dziecka , w takim razie należy je odebrać ?

      Zreszto z tego zdjęcia nic nie wynika (nie wiadomo które pozycje są miesięczne a które dzienne).

      @Franek25: dzienne ? pojechałeś :D

    •  

      pokaż komentarz

      @gokihar oczywiście chodziło mi o roczne i miesięczne

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą jak już ma konkrety to nie powinna w 50% uczestniczyć w ich pokrywaniu ?

      @gokihar: A czy ojciec podejmuje się spędzać 50% doby z dzieckiem biorąc udział w jego wychowaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100:

      Tylko dlaczego wyłącznie jedna osoba ma ponosić te koszta?

      Bo jej się należy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: No fajnie, tylko, że nawet jeśli on by chciał żeby to dziecko dostało te pieniądze, to przep?#??@$i je matka. O to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk001: dlatego obligatoryjnie powinien być czas dzielony na pół, wtedy żadnych alimentów nie trzeba od nikogo

    •  

      pokaż komentarz

      Tak to powinno wyglądać. Matka powinna być w stanie wykazać, że pokrywa połowę kosztów utrzymania dziecka z własnych dochodów.

      @jaca_pump: To by nie miało żadnego sensu. Nie rozumiecie (mam tu myśli blisko pół tysiąca plusujących) elementarnych kwestii związanych z przepisami alimentacyjnymi. Pomijam w tym momencie całkowicie ten konkretny przypadek, odnosząc się jedynie do samej zasady. Nie ma logicznego uzasadnienia, by matka musiała wykazywać dochody pokrywające połowę kosztów utrzymania. Weźmy prosty przykład: ojciec przedsiębiorca, zarabia niech będzie 50 tys., ale nie ma go prawie w domu (praca do późna, podróże służbowe) – w związku z tym matka nie pracuje wcale (nie rozwija się zawodowo), gdyż chce zajmować się dziećmi i domem (jedyną alternatywą byłaby tu niania na full time, co z oczywistych powodów nie jest dla dzieci pozytywnym układem – matka decyduje się więc poświęcić karierę dla dobra dzieci). Dzieci chodzą do prywatnych szkół (powiedzmy 2x2500), mają zajęcia dodatkowe, które lubią i rozwijają się w tym kierunku (powiedzmy tenis u syna, jazda konna u córki = 4000/m), do tego dochodzą inne wydatki związane z utrzymaniem standardu życia, do którego dzieci są przyzwyczajone. I teraz chcecie powiedzieć, że w przypadku rozwodu (który, swoją drogą, również jest często najbardziej pozytywnym wyjściem dla dzieci, jeśli relacja między rodzicami jest toksyczna) ojciec mógłby legalnie odciąć się od utrzymywania dzieci, ponieważ matka nie byłaby w stanie wykazać, że jej dochód pokrywa połowę kosztów? Czy może w takim przypadku prawa do opieki automatycznie miałyby przejść na ex-męża (bo to on utrzymuje w 100%), choć spędza on większość czasu poza domem?

      Zatrważająco wiele osób tu chciałoby karać dzieci za to, że ich mama nie robiła kariery zawodowej. Podejrzewam, że sporą rolę odgrywa tu zawiść ("czemu Dżesika miałaby dostawać od ojca pieniądze na jazdę konną – moich rodziców na to nie było stać, to Dżesika niech też nie jeździ"). A istotą alimentów w przypadkach wielkich dysproporcji dochodowych między rodzicami (często są one wręcz nieskończenie duże, bo matka zarabia 0 złotych) jest właśnie utrzymanie standardu życia dzieci w przypadku rozwodu, żeby nie musiały zmieniać szkół i tak dalej (i tak dzieci mają wystarczająco dużo problemów na głowie, jak się rodzice rozwodzą).

      Co więcej, dla mnie jako ojca byłoby to oczywiste i nie wyobrażam sobie, żebym miał ciągać po sądach matkę swoich dzieci w celu pozbawienia jej (i moich dzieci) środków na utrzymanie. Nie wiem czemu miałbym chcieć, żeby moim dzieciom drastycznie spadła stopa życia – jeśli dlatego, żeby się "zemścić" na byłej żonie ("niech idzie do pracy"), kosztem dzieci, to byłbym bardzo małym i sfrustrowanym człowiekiem. Jeśli się kiedyś będę rozwodził to prędzej obniżę swój własny standard życia (który i tak będzie wysoki, poza tym moje dochody nie byłyby możliwe, gdyby żona nie "zdejmowała mi z głowy" całego domu) niż wpadnę na pomysł odbierania dzieciom ich hobby czy dobrej edukacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie gówno prawda. Alimenty nie są zależne od zarobków. Wypowiada się koleś co pewnie nie ruchał i nie ma dzieci

    •  

      pokaż komentarz

      @Franek25 myślę, że 1000zl iniech matka bierze się do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @thethreatisreal: Może jeździ jakimś cierpem co usługi transportowe prowadzi. ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego obligatoryjnie powinien być czas dzielony na pół, wtedy żadnych alimentów nie trzeba od nikogo

      @mieki: czas i koszty Mirku. I wtedy jest ok.
      Mam na myśli jakieś tam koszty stałe typu czesne, jakieś ubrania, kolonie itp. Jak któryś z rodziców chce dzieciaka wziąć na Majorkę, czy kupić koniecznie oryginalne najki, to już j go sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_: miejmy nadzieje, ze artur mając takie zaplecze finansowe wynajmie dobrego prawnika, który wszystko zalatwi tak, zeby ta pinda nie zobaczyla złamanego grosza z tego co pojdzie na utrzymanie dziecka, chociaz marne szanse w polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    Marcin Dubieniecki, będąc mężem Marty Kaczyńskiej, reprezentował Katarzynę Modrzewską podczas jej rozwodu z Arturem Borucem. W 2017 roku Modrzewska wyszła za mąż za Dubienieckiego.

    Katarzyna Modrzewska, została zatrzymana razem z Dubienieckim pod zarzutem wyłudzania pieniędzy i działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

    Artykuł z 2016 roku ---> https://www.rp.pl/Sadownictwo/160839868-Sprawa-PFRON-Byla-zona-Boruca-od-roku-w-areszcie.html

    Katarzyna Modrzewska od roku znajduje się w areszcie. Była żona Artura Boruca jest zamieszana w sprawę wyłudzenia 13 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

    Swoją drogą kolejny przykład patologii sądowniczej, że dziecko matki która ponad rok siedziała w areszcie, podejrzanej o przestępstwo, pozostaje pod jej opieką mimo, że Boruc walczył o przyznanie mu opieki nad synem.

  •  

    pokaż komentarz

    Co miesiąc wydaje 1000 zł na wyposażenie pokoju? I co miesiąc mu wymienia kompa?

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik_zablokowany: Co miesiąc kupuje mu nowego iPhone'a.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik_zablokowany: wystarczy że co roku kupuje kompa za 12k. Jak ktoś wiele lat żył jak milioner to to żadne osiągnięcie, ot nowy MacBook Pro po każdej premierze odświeżonego modelu.

      A jeżeli chodzi o sprzęt sportowy to praktycznie nie ma limitów, równie dobrze raz na 5 lat możesz kupić gokarta za 50k :)

      Oczywiście nie usprawiedliwiam tu tych kosztów z kosmosu, życie jak milioner to jedno, łganie że kupujemy codziennie mango za 30zł/szt. to drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron: telefon jest w osobnej rubryce

    •  

      pokaż komentarz

      @vasco_da_gama: Najdroższy MacBook Pro kosztuje 14k, a ona chce 24k rocznie. Już nawet pomijając po co dzieciakowi najdroższy MacBook Pro i po jaką cholerę wymieniać go co roku.

      Do tego 30k rocznie na wakacje, 24k na wyżywienie, 24k na zainteresowania i 24k za dojazdy do szkoły (pomijając 30k za samą szkołę). Jasne, jak ktoś chce, to może tyle wydawać, albo nawet więcej, ale to absolutnie nie są rozsądne kwoty. Do nauki i rozrywki komputer za 6k wymieniany co 3-4 lata jest wystarczającym overkillem. Jakie zainteresowania ma to dziecko, kolekcjonowanie diamentów?

      No i jak rozumiem, według matki to jest tylko część kosztów, bo drugą część ona ponosi?

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: widzę że nie zostałem zrozumiany :) W żadnym wypadku nie twierdzę że to są rozsądne wydatki, natomiast są możliwe (przynajmniej te na wyposażenie pokoju i komputer), w sensie mogę uwierzyć że gdzieś na świecie jest pinda która złapała męża milionera i wydaje 25k rocznie na sprzęt komputerowy dla swojego dziecka i 12k na wyposażenie pokoju.

      Co oczywiście w żadnym wypadku nie oznacza że są to rozsądne wydatki, ale skoro tysiące ludzi na świecie lata sobie na wakacje pierwszą klasą (czyli koszt wycieczki do USA z ~3k na osobę rośnie do ~25k) czy kupuje auta za $1 mln to i nie zdziwi mnie jeżeli znajdzie się debil który kupi dziecku komputer z ramką wysadzaną diamentami żeby pasował do zegarka.

      Inna sprawa że trzeba być totalnie bezczelnym żeby opierać na takim stylu życia pozew o alimenty w sądzie w niezamożnym kraju.

      W praktyce uważam że nasz system prawny to patologia, Pani powinna zostać poproszona o faktury z zeszłych 12 miesięcy a jak ich nie przedstawi to mieć sprawę karną za oszustwo. Niestety na marnowanie czasu sądu nie ma paragrafu :/

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik_zablokowany:
      Czesne 2500 zł - chyba nie ma w pl takiej szkoły
      Dojazdy do szkoły 2000 zł - bankowo jeździ jakimś amerykańskim 8-litrowym wozem po 200 km dziennie
      Obiady 600 zł - 20 zł dziennie, nawet bardzo możliwe
      Materiały szkolne 120 zł - w szkole za 2,5 kafla to chyba blok rysunkowy jest w cenie, co?
      Mieszkanie 2500 zł - jeśli mieszka tylko z matką, to 5000 zł. Wątpię, żeby mieszkali w bloku, więc to opłata za podatek od nieruchomości + opłaty za media. Może to willa z działką na pół gminy, wtedy tak
      Telefon 300 zł - średnio miesięcznie, z nowym telefonem raz w roku, możliwe
      Wyposażenie pokoju 1000 zł - miesięcznie? To co? wymiana mebli 4 razy w roku czy jak?
      Wyżywienie 2000 zł - obiady były wcześniej, nie wiem, co on tam jeszcze żre, ale kanapki to mu chyba Geslerowa masłem smaruje
      Odzież 1500 zł - markowa spokojnie
      Wakacje, ferie 2500 zł - ewidentnie co miesiąc na innej plaży świata. Tylko kiedy do tej szkoły prywatnej chodzi?
      Sprzęt sportowy, komputer 2000 zł - drogi sport jakiś musi uprawiać. Albo komp na wypasie co pół roku.
      Zainteresowania 2000 zł - ohohohoho! Umieram z ciekawości. Stawiam na numizmatykę.
      Środki czystości 600 zł - w kozim mleku się kąpie?
      Dentysta 1600 zł - to nie są tanie rzeczy, ale żeby tak ciągle, co miesiąc? Strasznie słabe ma te zęby.
      Dodatkowe wydatki 900 zł - utrzymanie matki? Czy jeszcze musi mieć jakieś atrakcje poza tymi ciągłymi wakacjami, sportem, hobby, wystawnymi posiłkami i kompem z NASA?

      Mam 8-letniego syna. Aż się boję wydatków za 3 lata. A jak drugi dorośnie? Chyba trzeba się załapać do rady nadzorczej Orlenu, bo nie wyżywię latorośli...

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Ten sam MacBook Pro na stronie Apple jest za 14k, tylko ma 16GB RAMu i 500GB SSD. 14k za trochę wiecej RAMu i trochę większy dysk to chyba taka specjalna promocja dla madek żyjących z alimentów XD

      Nie mówiąc o tym, że ten laptop tak czy inaczej jest beznadziejnym wyborem dla dzieciaka, nieważne czy ktoś zarabia miliony czy wyłudza tysiące z aliementow. W ogóle jest beznadziejny, bo chłodzenie nie ogarnia procesora i działa gorzej niż tańszy model i ma kartę graficzną za 600zl XD

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: Bardziej chodziło mi o to, że nie ma chyba czegoś takiego jak limit ceny jeśli chodzi o komputery ;) Zawsze można znaleźć droższy.

      Trochę jak u tych dwóch Rosjan. Jeden wrócił z Arabii Saudyjskiej i chwali się nowym zegarkiem. Zapytany o niego, mówi, że zapłacił za niego 10k dolarów. Na to drugi: Ale z ciebie frajer. Widziałem taki sam za 20k.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Oczywiście, jak ktoś bardzo chce wyda każdą kwotę, ale to niedorzeczne w kontekście pozwu o alimenty. Boruc niech się cieszy, że laska najwyraźniej nie wie o audio voodoo, bo jak by dodała pozycję "sprzęt muzyczny", to 200k miesięcznie byłoby mało.

  •  

    pokaż komentarz

    Raczej roczne. Chyba, że w miesiącu każdy ma ferie i wakacje jednocześnie.
    Niemniej koszty naciągnięte jak plandeka na żuku i wskazują na rozrzutny styl życia matki i nie szanowanie budżetu domowego. Sam bym się z taką rozwiódł.

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast: 20k rocznie na dziecko to jeszcze się mieści w rozsądku. To mniej niż 2000 miesięcznie. Kwota spora, Ale akceptowalna. Natomiast miesięcznie 20k to absolutne przegięcie pały. To robienie z dziecka bankomatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: 2k za dojazd do szkoły rocznie? Zakładając, że byłe małżeństwo dzieli koszty utrzymania wspólnego syna po połowie?

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast: A co to za wyczyn? Wystarczy, że mieszkasz pod miastem. Bilet sieciowy na komunikację miejską i podmiejską to spokojnie 150zł. Jak jeździsz w obie strony samochodem, wydasz tyle szybciej, niż się miesiąc skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      Bilet sieciowy na komunikację miejską i podmiejską to spokojnie 150zł.

      @FrankTheTank: u mnie 180,- zeta / rok dla dorosłych. Zauważ, że gówniaki mają zniżki.

    •  

      pokaż komentarz

      u mnie 180,- zeta / rok dla dorosłych.

      @vectoreast: ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba na PKS z Przasnysza do Wilkowyjów. Bądźmy poważni. W dużym mieście, a tam są dobre szkoły i zapewne tam jeździ "bankomat" takie kwoty na transport wydaje się miesięcznie. A wątpię, aby jeździł komunikacją publiczną. Niech ma 10 km do szkoły (a pewnie ma o wiele więcej) to jest 20 dni x 10 km x 4 (Matka nie pracuje, więc jedzie do szkoły i wraca, potem znowu do szkoły i wraca, no zapewne najczęściej tak to wygląda) to masz już 800km miesięcznie. To nawet słynny 1.9TDI (Ten co się co 100km wylewa ropa z baku tak mało pali) nie zmieści się w 200zł. Do paliwa należy doliczyć amortyzację samochodu.

      Pomijam. czy życie tylko z alimentów to mądry pomysł, ale nie o tym chyba dyskutujemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: bogacz zrobil dziecko, nie utrzymuje kontaktu i co ma zaplacic 20k rocznie kiedy jego tygodniowka to ok 200k zlotych. Boruc niech nie dziaduje tylko placi.

    •  

      pokaż komentarz

      bogacz zrobil dziecko, nie utrzymuje kontaktu i co ma zaplacic 20k rocznie

      @piotr-maszkar: Ona chce 20k miesięcznie. 240k rocznie. Te żądania są absurdalne. I co z tego, że bogaty? Mało który rozrzutny pozostaje bogaty. Co zrobi mamuśka za kilka lat jak "alimenty wygasną"? Pozwie go jak Isabell?

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: Pani znalazła sposób na życie w postaci tego dziecka, ale bardziej Boruc może czuć się bankomatem ( ͡° ͜ʖ ͡°) najlepsze, że ona kiedyś też miała przyznane alimenty na siebie od A.B

  •  

    pokaż komentarz

    Niezależnie od przytoczonych tutaj dywagacji, czy te 20 koła to są aby na pewno na miesiąc, a nie na rok to powiem, że wszystko jest możliwe. Pracuję w sądzie jako asystent sędziego i w wydziale trafiają się nam także sprawy rozwodowe. To, co się w tych sprawach odp##?$!@a, to przechodzi ludzkie pojęcie. Jeżeli taki GetBack, czy tam Amber Gold uznać co do zasady jako oszustwo, to rozwód dla faceta jest mega-zaje-kurwa-bistym oszustwem. Kobieta może łżeć, oszukiwać, mieć bolca na boku, a i tak dostanie alimenty, chociażby nie mieli dzieci. Szczytem dzisiaj było to co przeczytałem - laska chciała 3 000,00 zł alimentów na podstawie twierdzenia, że mąż zarabia po 8-10 tys. zł. Po przedstawieniu PITów wyszło jakieś 2,8-3,2 tys. w zależności od miesiąca. A co na to sąd (sędzia oczywiście kobieta)? Zgodnie z wykształceniem może zarabiać po 6-8 tys., więc powinien zmienić zajęcie na takie, które da taki dochód. Czaicie? Sprawa się jeszcze nie skończyła (II instancja), ale cyrk niezły. Na razie zdrowa, młoda kobieta, która też zarabiała w okolicach 3 tys. ma zasądzone 500 zł alimentów na siebie!

    Potem dziwota, że faceci nie chcą się żenić... toż to najgorszy interes życia, już lepiej przepić - człowiek się chociaż zabawi.

    •  

      pokaż komentarz

      A co na to sąd (sędzia oczywiście kobieta)? Zgodnie z wykształceniem może zarabiać po 6-8 tys., więc powinien zmienić zajęcie na takie, które da taki dochód. Czaicie?

      @Kubaeinstein: Czoooooooooooo

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodnie z wykształceniem może zarabiać po 6-8 tys., więc powinien zmienić zajęcie na takie, które da taki dochód.

      @Kubaeinstein: Było iść na studia?

      Ja pierniczę, jak kiedyś przez nieszczęście jakieś wyląduję w takiej sytuacji to zmieniam kontynent.

    •  

      pokaż komentarz

      Czoooooooooooo

      @NPC_358034: Opresyjny patriarchat. Chciałbym, żeby faceci w końcu się jakoś zmówili/ogarnęli/zbuntowali i przestali utrzymywać ten babski p$#@@!$nik - zarówno w domu nie dawać się wykorzystywać, tak też system społeczny po prostu poprawić, bo kobiety za bardzo już z niego korzystają: chce Cię uwalić? Wystarczy tylko rzucić oskarżeniem o gwałt. Nie chce się pracować? Zażądać alimentów, nastawić dzieci przeciwko Tobie i już jesteś wyrodnym ojcem. Jeszcze niech zgłosi pedofilię, że córkę kąpiesz, to już w ogóle (choć tu już zaczyna się to zmieniać i kuratorzy też poszli po rozum do głowy). Jesteś głodna? Daj się zaprosić na obiad jakiemuś gościowi, na weekend pojedziesz do matki i gotowe! Na wakacje też by się chciało do Sharm El Sheikh? Powiedz misiowi, że gdyby kochał, to by zaprosił. Wiem, że dla normalnej osoby trąci to mizoginią, ale za dużo już się tego naczytałem i gdyby miał się żenić, to INTERCYZA (nawet gdyby laska ode mnie więcej zarabiała, nieważne, nie wiadomo, co takiej i jej adwokatce strzeli do łba, z którą nota bene nawzajem się nakręcają ) i koszty utrzymania domu po połowie! Inaczej wejdzie Ci na głowę i swoją wypłatę będzie miała dla siebie, a Twoją.. też dla siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: Sekielski powinien zrobić o tym film.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: jest proste rozwiązanie - nie zgadzać się na wszystko co kobieta chce. Trzeba to robić od początku znajomości. Tylko wiesz co? A no to, że od ciebie odejdzie, bo na twoje miejsce znajdzie od ręki stu spermiarzy, którzy gotowi są spełnić wszystkie jej zachcianki, wyłącznie za wizję wsadzenia raz w roku benka w pusię. Tak, to wina mężczyzn, że kobiety się tak panoszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: Po angielsku:

      źródło: youtube.com

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna