•  

    pokaż komentarz

    Ukraińcy banderowcy jesteście tchórzami i bandytami!!!!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ktoś wytłumaczy, jak to możliwe, żeby losowych Januszy przekonać do takiego mordowania swoich sąsiadów.

  •  

    pokaż komentarz

    W skrócie dziadkowie uciekli po tym jak ostrzegła ich Ukrainka której mąż był banderowcem i słyszała że w dniu kolejnym będzie mord. Rzeczona kobieta została wrzucona do studni ze swoimi synami i mężem banderowcem i zostali przerzuceni trupami Polaków jako "przykład " dla zdrajców, zadencjowała ją sąsiadka dziadków która ją widziała w noc gdy przyszła ostrzec. Dziadkowie uciekli do znajomych Ukraińców 3 km dalej nieopodal obecnej wsi Kryłów (gdzieupa pojmało Basaja "Rysia" i łamano go kieratem) ci którzy ich przechowali tej nocy przeżyli (tak wynikało z relacji). Dzieci nabijane na sztachety, rżnięcie ludzi w sieczkarniach, darcie skóry pasami i sypanie solą to standardowe metody. Ost. matka obejrzała Wołyń w tv bo wcześniej nie dała się namówić bo w nocy nie może spać jak się naogląda strasznych rzeczy. Stwierdziła że nic strasznego w tym filmie nie było poza genezą tego piekła które było uszykowane przez ogół Ukraińców i że idzie spać.
    Tak ze swojego poglądu na sprawę dodam że Ukraińcy bardzo wytykają zbrodnie które popełnili Polacy w okolicy i nazywają je symetrycznymi. Np. Sachryń, Turkowice, Tarnoszyn, Liski. Jedynym lekarstwem na tą hołotę z widłami i siekierami była armia albo ekipy mocnego p!@%@%$nięcia które posłał do piekła tych zidentyfikowanych bydlaków i pewnie wiele umiarkowanych którzy chodzili szabrować gospodarstwa i domy przed spaleniem. Ojciec opowiadał o felczerze nazwiskiem Truś który leczył lepiej niż niejeden lekarz ale był piewcą samostijnej #ukraina. Polska partyzanka z ramienia dowodzącego trzykrotnie ostrzegała go aby przestał szerzyć banderyzm bo z jego wsi wywiedli się rezuny odpowiedzialni za ludobójstwo w Tarnoszynie. Nie posłuchał napomnień i go zastrzelili a " Pan widział że to było dobre " ale zbyt późne i delikatne działanie. Morał jest taki że i dziś jest potrzebna broń mocne struktury państwa i trzymanie krótko mniejszości ukraińskiej. Nic z tych rzeczy nie ma wysiedlenie z akcji Wisła poszło psu w dupe i w razie wojny konwencjonalnej lub hybrydowej będzie wołyń 2 bo dzikusami nadal łatwo się posłużyć tak jak robili to Niemcy.