•  

    pokaż komentarz

    To że nie są równe to inna sprawa.

    Podstawowy problem jest taki, że oba one są tak gówniane, że czegoś takiego w F1 nie było od dekad.
    To czy jeden jest trochę mniej gówniany od drugiego - to naprawdę jest szczegół.

    Gdyby jeden z bolidów pozwalał kończyć wyścigi w czołówce, a drugi był pół sekundy na okrążeniu wolniejszy - no to faktycznie można by było sprawę roztrząsać.

    Ale jak jeden jest 3s wolniejszy od czołówki, a drugi 3.5s - w sumie żadna różnica.

  •  

    pokaż komentarz

    O taki wypok nic nie robiłem. Ten podcast podczepiony na stronie jest genialny. Obejrzałem godzinę od razu i jest tam mnóstwo informacji o kulisach F1, których gdzie indziej się człowiek nie dowie a wątek Williamsa to tylko fragment. Dzięki za znalezisko

  •  

    pokaż komentarz

    Wtedy gdy Romain zdobył podium na Spa [2015 rok], Mercedes musiał dać mu coś więcej, bo nie chcieli, żeby Vettel go wyprzedził i zdobył podium. I przyznali nam to po wyścigu, powiedzieli, dlaczego to zrobili. Romain przyszedł do mnie potem i powiedział: ten samochód nigdy nie prowadził się tak dobrze. Bo jeżeli masz szybszy samochód, to lepiej pracuje aero, szybciej dogrzewasz opony, możesz później hamować

    Może Clear ma racje, że bolidy są identyczne, może rację mieli włosi z tym że silniki są różne. Jeżeli Bolid Russela ma więcej mocy, łatwiej się prowadzi, łatwiej zarządza oponami, nie musi tak naciskać. I wyszło to w Monaco kiedy moc silnika nie jest taka ważna.

    Szkoda, że prawdy się pewnie nigdy nie dowiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzana: Wszystko na to wskazuje. Szczególnie te prędkości maksymalne. Większa moc większy v-max. Gdyby to chodziło tylko o docisk to Robert nie narzekałby na nie dogrzewanie opon i slizganie się. Miałby mocniej docisniety bolid kosztem prędkości maksymalnej ale wtedy szybciej by się opony przegrzewały niż były za słabo dogrzane.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo się... co? Bo nie klikam w takie artykuły.

  •  

    pokaż komentarz

    Patrząc na powyższe, jeżeli również wszystko prawda, to to jest chuj, a nie sport i rywalizacja. Igrzyska dla naiwnego tłumu.