•  

    pokaż komentarz

    Indyjska już pęka, Boeing 737 MAX najlepszym dowodem

  •  

    pokaż komentarz

    tak, tylko zdecydowana większość pajeetów potrafi co najwyżej kopiować kod ze stackoverflow bez jego zrozumienia

  •  

    pokaż komentarz

    Indyjska już pękła. Niedługo pęknie nasza. Od 5 lat trwała wielka reklama programowania, ucz się, programuj, rzucaj wszystko i pisz kod. Teraz jest po 300 osób na jedno miejsce a pójście w programowanie w 2019 to szybka droga to bezrobocia. IT się trzyma, ale rynek programowania światowy - bo to się nie dzieje tylko w Indiach i Polsce, zaczyna podupadać.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz jest po 300 osób na jedno miejsce

      @Drew: Chyba na staż albo juniora XD A tych nikt nie chce praktycznie, dlatego jest takie niskie zapotrzebowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Zgadza się. Firmy nie potrafią przesiewać takich ilości CV a procesy rekrutacyjne są słabe. Moja firma straciła 2 projekty na rzecz innych krajów bo manager wolał te projekty stracić niż zatrudnić nowych do pracy, bo będzie trzeba przez 400-500CV się przekopywać.

      W tym całym dobrobycie polscy programiści zapomnieli, że to outsourcing. Nie będzie ludzi to stracimy projekty a już musimy uważać. Rumunia oferuje od nas niższe stawki a jakość jest taka sama.

    •  

      pokaż komentarz

      Firmy nie potrafią przesiewać takich ilości CV a procesy rekrutacyjne są słabe.

      @Drew: No ostatnio działa ponoć heurystyka gdzie jak jest napisane "bootcamp" w CV to się je odrzuca xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Z 300 CV ludzi po bootcampie jest może z 20.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: A do roboty z tych 300 nadaje się 10 i tylu w branży wysiedzi dłużej niż rok.

    •  

      pokaż komentarz

      Niedługo pęknie nasza.

      @Drew: Ktos kto ogarnia temat i nie jest "programistą" czy siedzacym w brazny po kuyrsie 2 tygodniowym raczej moze spac spokojnie. Cała reszta i tak by nie dała rady.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba na staż albo juniora XD A tych nikt nie chce praktycznie, dlatego jest takie niskie zapotrzebowanie.

      @Khaine: no bo debile po studiach serio myślą, że ich będą uczyć i jeszcze płacić im 5k miesięcznie xD

    •  

      pokaż komentarz

      a pójście w programowanie w 2019 to szybka droga to bezrobocia.

      @Drew: ta potem widać ten kwiiiiiik jak trzeba zrobic strone internetową i wychodzi ze trzeba zaplacic 5k minimum xD

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz jest po 300 osób na jedno miejsce

      @Drew: jak w zeszłym roku rekrutowałem to na rozmowach miałem samych 20+ po bootcampach albo kursach Udemy co wymiękali na pytaniach o podstawy, oraz jednego typka co programowania uczył się na kartce bo nie ma komputera.

      Niech będzie ich 500 na jedno miejsce, jak spędzą mirków z pobliskich budów zachęconych zerami przy pensji, to będzie ich i 1000. Problem w tym, że ilość porządnych programistów od lat pozostaje ta sama, zwiększa się jedynie ilośc wiecznych juniorów czy klepaczy Ctrl+C, Ctrl+V

      pójście w programowanie w 2019 to szybka droga to bezrobocia

      @Drew: jak ktoś nie nadaje się na programistę, to rzeczywiście pójście w programowanie to krótka droga do bezrobocia - na tej samej zasadzie co bycie ślepym i inwestowanie w kurs prawa jazdy to też krórka droga do bezrobocia.

      bo to się nie dzieje tylko w Indiach

      @Drew: Indie zaczynają podupadać, bo kilka spektakularnych porażek w końcu nauczyło menedżerów, że przenoszenie R&D patrząc wyłącznie na koszty, a pomijając jakość, jest delikatnie mówiąc nieroztropne

      Firmy nie potrafią przesiewać takich ilości CV a procesy rekrutacyjne są słabe.

      @Drew: procesy rekrutacyjne są takie samy jak były zawsze, to jakość kandydatów poleciała na ryj. Ludzie naczytali się w internecie ile to nie zarabiają programiści i rzucili się jak na wigilię w Radomiu, myśląc że hehe przeczytają dwa tutoriale, a resztę przebumelują jak studia z turystyki na Wyższej Szkole Pana Kleksa

      manager wolał te projekty stracić niż zatrudnić nowych do pracy, bo będzie trzeba przez 400-500CV się przekopywać.

      @Drew: manager wolał stracić projekty, niż płacić kary umowne za niedotrzymanie terminów, bo większość kandydatów dostępnych na rynku to wieczni juniorzy, nadający się albo do bardzo prostych prac, albo do bycia pod wiecznym nadzorem. Według mnie bardzo mądrze zrobił.

      Nie będzie ludzi to stracimy projekty

      @Drew: u nas brakuje ludzi, ale wszędzie indziej też

      Rumunia oferuje od nas niższe stawki a jakość jest taka sama.

      @Drew: Polska kiedyś też oferowała duuużo niższe stawki, a jakość była taka sama jak na zachodzie. Dziś stawki są dalej niższe, ale już nie w takim stopniu jak kiedyś - wyrobiliśmy sobie renomę. Rumuni wyrobią sobie swoją, to też stawki nie będą tam wiecznie niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      jest po 300 osób na jedno miejsce a pójście w programowanie w 2019 to szybka droga to bezrobocia

      @Drew: a u mnie w firmie (dobre zarobki) nie ma ludzi do pracy :)

      Moja firma straciła 2 projekty na rzecz innych krajów bo manager wolał te projekty stracić niż zatrudnić nowych do pracy, bo będzie trzeba przez 400-500CV się przekopywać.

      Co ty bredzisz - przez te CV to dział HR ma się przekopać. Zrobić dodatkowo zadanie testowe i ot - zrobione.
      Pojęcia nie masz nawet o średnich projektach IT.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: Próg wejścia do poważnego IT wbrew pozorom dość wysoki. Większość dobrych osób które znam przeszły długą ścieżkę: mat-fiz w liceum (często w pakiecie z olimpiadą informatyczną albo matematyczną) + studia na dobrej uczelni (typu PW albo MIMUW) + lata praktyki. Tacy ludzie trafiają później do firm w których robi się poważne IT np. Google, SpaceX, Amazon albo Goldman Sachs.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: Moja dziewczyna po pół rocznym kursie ostatnio dostała pracę na juniora za pensję przewyższającą średnią krajową. Tak jest dużo działek w IT które są wręcz zapieprzone chętnymi na pracę tylko, że to są najprostsze działki a tam gdzie trzeba się wysilić by coś się nauczyć to chętnych brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Zffff

      A do roboty z tych 300 nadaje się 10

      Myślę że z informatyką jest tak jak z ekonomią kilkadziesiąt lat temu. Nagle ten kierunek stał się modny bo zaczęło się mówić, że informatycy dużo zarabiają. W związku z tym masa osób, które pewnie mają lepszy talent do innych dziedzin, poszło na informatykę (bo kasa).

      Rezultat? dobrych informatyków (czyli takich którzy uczą się informatyki bo to jest ich talent) coraz trudniej znaleźć. Masa osób marnuje się w nie swoim zawodzie bo poszła na obiecaną kasę (której często i tak nie będzie bo w tym zawodzie płaci się za rozwiązywanie skomplikowanych problemów i często tylko osoba z wielką pasją jest w stanie takie tempo wytrzymać).

      Ostatnimi czasy 3 znajomych mówiło mi, że ich firmy szukają samodzielnego informatyka/programisty/administratora i jest straszna posucha. W jednym z tych przypadków pensja zaczynała się od 7k na dzień dobry z możliwością szybkiego podbicia o kilka tys. Pytałem z ciekawości, szukali odpowiedniej osoby kilka miesięcy, potem przestałem pytać.

    •  

      pokaż komentarz

      typu PW albo MIMUW

      @gwiezdny_kupiec: Bardziej te lata praktyki, polibuda to wciąż beton "ale z eliektryko", UW trochę stoi lepiej w tej kwestii. Nie zmienia to faktu, że po samych studiach umiesz hello world w 3 językach xD

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: Ja jestem ciekaw, czy przy takiej konkurencji programiści którzy sami się uczą nadal mają jakąś logiczną szansę na zatrudnienie? W końcu skoro taaaaka konkurencja, to czy starania w tym kierunku bez "magicznego" papierka i lat doświadczenia mają większy sens?

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: co Ty powiesz, w firmach w ktorych pracowalem po 100 rekrutacji na jedno miejsce.. bo pozostale 99 osob sie nie nadaje xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: W jednej z firmy, których dorabiam jako wolny strzelec, rzucają wszędzie ogłoszenia i praktycznie nikt się nie zgłasza, a stawki do seniora przyzwoite. Gdzie ta bańka? Ja już ludziom, którzy do mnie piszą ws. pracy mówię otwarcie, że mogę podjąć pracę na pół etatu, zdalnie, z kolejką rzeczy do zrobienia i to w godzinach wieczornych( w ciągu dnia mogę jedynie na slacku/skype być dostępny). Jeśli to nie jest jakieś korpo lub outsourcing to większość mówi ok. Stawki też w moim odczuciu rosną od 2 lat rosną dość dynamicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      programiści którzy sami się uczą nadal mają jakąś logiczną szansę na zatrudnienie

      @quain2424: w tej branży liczy się tylko to co umiesz i czy potrafisz zastosować to w ogniu walki (w praktyce). Studia mogą pomóc, ale jeżeli sam masz tą cenną umiejętność, że potrafisz się uczyć to jesteś tak samo wartościowy jak osoba po studiach.

      Problemem mogą być te stanowiska, gdzie wymaga się studiów na dzień dobry i kandydaci bez nich są odrzucani (choć ja się spotkałem np z ofertą studia albo licencjat. Zakładam że jeżeli masz porobionych kilka kursów typu https://www.redhat.com/en/services/training-and-certification (tu akurat serwery a nie programowanie) to one są bardzo mocną kartą przetargową).

      Konkurencją dla Ciebie będą inne osoby, które również nabyły wiedzę i potrafią działać samodzielnie i rozwiązywać problemy w praktyce (z doświadczenia mówię, że nie ma ich aż tak wielu). Informatyka, zwłaszcza ta lepiej płatna potrafi być trudna, męcząca i wymagająca. Często trzeba działać pod presją i brać na siebie sporą odpowiedzialność (np administrator który błędnym ruchem uwala serwer z którego korzysta kilkaset osób). Jeżeli ktoś nie ma do tego serca i nie jest to jego wymarzone zajęcie, to będzie mu ciężko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: bzdury, jestem tech leadem / programistą w dwóch brytyjskich firmach, pracuję zdalnie... do obydwu firm prowadziłem ostatnio rekrutację, znalezienie kompetentnych ludzi jest trudne i trzeba im dobrze zapłacić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: Tak. I dlatego na 160 osób u mnie w oddziale 2 osoby robią to co ja (testy automatyczne w C#), w czym jedna musiała zostać sprowadzona z argentyny, a druga to ja. No nie - po prostu nie ma ludzi którzy tym się zajmują, jakie 300 osób na miejsce? Gdzie? Są mega braki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: a ja kurna programisty nie mogę znaleźć od roku, na rynku pracy jest wg mnie słabo

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: Tam gdzie pracuje jestem w zespole (nie tylko w tym, ale tak "dorywczo") odpowiedzialnym za techniczne przepytywanie ludzi. Tłumów nie ma :) A zapraszamy do siebie osoby które po prostu pokażą, że coś potrafią i myślą. Firma zatrudnia 1000+ osób :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Drew: co to za bajki xD w calej europie brakuje 100 tysiecy programistow xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: kurła, jeden mówi że nie szukają, udemy twierdzą że szukają i weź się człowieku ogarnij ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @swiniakstatysta: bo rynek zostanie zalany tanią siłą roboczą co sprawi, że zarobki będą ostro pikować w dół a ci chcący zarabiać dobre pieniądze będą faktycznie musieli być zajebiści w tym co robią a nie tylko mieć papierek ze szkoły czy podstawowa wiedzę jak dziś.

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace: w tej branży liczą się umiejętności a nie papierek więc o czym Ty bredzisz,
      papierek nie gwarantuje pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @scarecrov: ta ale 90% ogłoszeń w wymaganiach to studia informatyczne lub pokrewne xD

    •  

      pokaż komentarz

      @scarecrov: umiejętności w programowaniu? 90% robi copy-paste a Firmy ich zatrudniające właśnie po to ich trzymają. Wiem, ze wy programiści wyobrażacie sobie siebie jako jakiś geniuszy niezastąpionych itp, ale większość z was robi copy-paste i nic więcej i takich jest potrzeba najwięcej. Zwróć uwagę, że programistów 15k jest tak naprawdę mało bo to ci faktycznie posiadający umiejętności i tak jak napisałem ci dalej będą dobrze zarabiać tylko ci z umiejętnościami to ile 10% wszystkich? albo i mniej. Miałem okazję pracować w firmie z rynku IT i wiem jak to wyglądało, była nawet "programistka" która nie umiała nawet dobrze kopiować a przyjęta została tylko ze względu na swój dyplom i nie jest to odosobniony przypadek.

      Kolejna sprawa, zakładając nawet twoją bajkową wizję świata to co myślisz się stanie jak miliony osób będą miały te same umiejętności co ty? Myślisz, że rynek jest nieograniczony i nie zacznie się konkurencja cenowa? Polecam mniej programowania więcej życia i popatrzenia na inne branże i co się dzieje gdy jest nadmiar siły roboczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace:
      @Trainer:

      https://justjoin.it/
      https://nofluffjobs.com/

      - chyba najpopularniejsze strony do szukania ogłoszeń IT - pokażcie mi te 90% stanowisk wymagające wykształcenia,
      ale pierodlenie, w moim zespole na 8 osób jedna ma wykształcenie techniczne

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace: Nie masz absolutnej wiedzy na ten temat, nie pracowałeś w tej branży ani nie podajesz prawdziwych statystyk tylko jakieś swoje wymysły i 90% procent wymaga wykształcenia. Większość programistów do 10k dochodzi po 2-3 latach pracy bo dla pracodawcy liczą się ich umiejętności i doświadczenie.

      Ale żyj sobie dalej w tej bajce z bólem dupy.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace: czy ja wiem, nie tak dawno temu poprawialem projekt po indyjskim developerze, ilosc WTF podczas byla znaczna. To jest kwestia mentalnosci, innego sposobu myslenia, rozwiazywania problemow. Jesli faktycznie beda dobrze w tym co robia to mysle ze rynek z checia ich przymie i nie odbije sie to w zaden sposob globalnie. Nie cale IT jestes w stanie oursourcowac. Jakies proste, powtarzalne, odtworcze rzeczy, ok...
      No i jak do wszystkiego, tak jak i do developerki(mowie o czyms powazniejszym niz klepanie landing page) trzeba miec pewne predyspozycje i checi, tak samo zeby byc dobrym lekarzem, prawnikiem, kierowca ciezarowki, taksowkarzem, dziennikarzem.

      IMHO - dobry specjalista zawsze bedzie w cenie, nie wazne czy mowimy o budowaniu domu czy aplikacji.
      I pamietac tez trzeba ze zawsze znajdzie sie ktos kto zrobi cos taniej, niektorzy podejma sie tego nawet za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @scarecrov: sam również wyciągasz statystykę z dupy:P

      Ogólnie IT to branża do której bardzo ciężko się wbić, ale utrzymać dużo łatwiej.

      I tak - IT nieco podupada. Bo jak kiedyś po prostu się programowało we własnym tempie, tak teraz qtwa czasami na siusiu nie ma czasu. Bo managerowie zorientowali się, że IT kosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      ta ale 90% ogłoszeń w wymaganiach to studia informatyczne lub pokrewne xD

      @Trainer: Czyli nie wiem, ale k%@@a wypowiem sie xD

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie IT to branża do której bardzo ciężko się wbić, ale utrzymać dużo łatwiej.

      @Pan_dziwny: Jak ktos startuje z poziomu magazyniera w biedroce to nie jest problemem zaczac w jakims supoprcie za mały hajs zeby isc dalej. Checi i łeb na karku, cała reszta to p?@%$!@enie.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: O ile nie masz zobowiązań. Bo jak masz hipotekę to za to co często w supporcie oferują wyżyć się nie da ;)

    •  

      pokaż komentarz

      O ile nie masz zobowiązań

      @Pan_dziwny: Mowiles, ze trudno sie wbic do branzy, ja mowie ze nie. Nie interesuje mnie czyjas sytuacja materialna :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zwróć uwagę, że programistów 15k jest tak naprawdę mało bo to ci faktycznie posiadający umiejętności i tak jak napisałem ci dalej będą dobrze zarabiać tylko ci z umiejętnościami to ile 10% wszystkich?

      @VioleJyuGrace: rynek IT to nie tylko programiści... więcej zarabiają osoby od bezpieczeństwa już... co z tego że masz programy pisane przez tanią siłę roboczą jak ci przyjdzie haker znajdzie podatność i wszystko wypierdzieli

      z resztą newsy z tego tygodnia sypią się pierwsze kary z RODO
      British Airways 800 mln zł kary, Marriott 500 mln, jeszcze niech googlowi przywalą i facebookowi i się sraczka zacznie, skończy się oszczędzanie na ludziach

    •  

      pokaż komentarz

      bo rynek zostanie zalany tanią siłą roboczą co sprawi, że zarobki będą ostro pikować w dół

      @VioleJyuGrace: już za chwileczkę, już za momencik, rynek zostanie zalany tanią siłą roboczą i skończy się eldorado. Słyszę to od 15 lat i tej fali ani widu, ani słychu

      Miałem okazję pracować w firmie z rynku IT i wiem jak to wyglądało, była nawet "programistka" która nie umiała nawet dobrze kopiować a przyjęta została tylko ze względu na swój dyplom i nie jest to odosobniony przypadek.

      @VioleJyuGrace: nie wiem w jakim kołchozie pracowałeś, bo w normalnej firmie jak nie przejdziesz rozmowy technicznej, to dyplomem możesz sobie co najwyżej dupę wytrzeć.

      10 lat pracuję a o dyplom nikt nigdy mnie nie pytał. Pracowałem z programistami którzy kończyli matematykę, fizykę, jeden typ nawet był po filozofii.

      Kolejna sprawa, zakładając nawet twoją bajkową wizję świata to co myślisz się stanie jak miliony osób będą miały te same umiejętności co ty?

      @VioleJyuGrace: rozwiązałeś problem niedoboru lekarzy, wystarczy wszystkim obywatelom rozdać podręczniki do medycyny i niedługo będziemy mieli ich miliony. No bo przecież wcale nie jest tak, że do niektórych prac trzeba mieć nieco więcej inteligencji, samozaparcia i predyspozycji niż ma przeciętny mirek na budowie.

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem okazję pracować w firmie z rynku IT i wiem jak to wyglądało, była nawet "programistka" która nie umiała nawet dobrze kopiować a przyjęta została tylko ze względu na swój dyplom i nie jest to odosobniony przypadek.

      @VioleJyuGrace: W IT przyjęto tylko i wyłącznie na podstawie dyplomu i bez sprawdzania wiedzy???
      A czym się ta firma zajmuje dokładniej, supportem dla użyszkodników?
      Bo akurat standardowo jest na odwrót - nikogo papiery nie obchodzą, albo umiesz zrobić zadania albo nie...

    •  

      pokaż komentarz

      Wiem, ze wy programiści wyobrażacie sobie siebie jako jakiś geniuszy niezastąpionych itp

      @VioleJyuGrace: ale Cię dupa piecze XD

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace wypowiadasz sie na tematy o których nie masz pojecia.

    •  

      pokaż komentarz

      - chyba najpopularniejsze strony do szukania ogłoszeń IT - pokażcie mi te 90% stanowisk wymagające wykształcenia,
      ale pierodlenie, w moim zespole na 8 osób jedna ma wykształcenie techniczne


      @scarecrov: to akurat prawda ale umowmy sie ze 90% pracy programistow to jakies gownojavy i inne smieszne projekty xD

    •  

      pokaż komentarz

      bo rynek zostanie zalany tanią siłą roboczą

      @VioleJyuGrace: to jest jedna z tych branż gdzie umiejętności są bardzo szybko weryfikowane. Wystarczy kilka dni i widać czy osoba się nadaje czy nie. Zazwyczaj osoba, która nie nadąża w zespole sama mówi, "to chyba nie dla mnie".
      Jeżeli rynek miałby pęknąć to tylko z jednego powodu. Społeczeństwo musiałoby nagle przestać napalać się na wszystko co ma wbudowaną elektronikę. Smartzabwki, gadżety, komputery, tablety, smartfony, samochody, inteligente mieszkania i budynki, kolorowe słitaśne rzeczy produkowane w fabrykach, gdzie maszyny kontrolowane są poprzez elektronikę i mikroprocesory, ... Myślałem nad tym kiedyś i praktycznie wszędzie siedzi coś co było programowanie. Nawet w AGD
      Albo musiałaby pojawić się jakaś nowocześniejsza technologia, przy której obecne programowalne technologie cyfrowe i elektronika to przeżytek.

    •  

      pokaż komentarz

      @VioleJyuGrace: jestem z branży, szukamy progamistów i jakoś nie jest to łatwe zadanie (i nie, nie chodzi o to, że mało płacimy, bo 20k to dobry mid dostaje). Tak więc rynek nie jest przesycony dobrymi programistami i szybko nie będzie, bo to nie takie proste stać się dobrym programistą.

    •  

      pokaż komentarz

      co? XD pracujesz w jakimś kołchozie?

      @TheHatefulCoder: Niebardzo rozumiem skąd takie pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Albo musiałaby pojawić się jakaś nowocześniejsza technologia, przy której obecne programowalne technologie cyfrowe i elektronika to przeżytek.

      @Saturn6: No i kto mialby to ogarniac? Rolnicy? xD

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam mniej programowania więcej życia i popatrzenia na inne branże i co się dzieje gdy jest nadmiar siły roboczej.

      @VioleJyuGrace: problem jest taki ze sily roboczej nie jest nadmiar. Sila robocza to jednostka ktora umie PRAWIDLOWO wykonac zadanie. Tego nie jest nadmiar.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrew1985:

      20k to dobry mid dostaje

      W jakim kraju?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrew1985: o sk!?@ens, jak szukać takiej pracy?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrew1985: @ipoproblemie: też rozważam taką pracę. Gdzie najlepiej szukać?

    •  

      pokaż komentarz

      Zazwyczaj osoba, która nie nadąża w zespole sama mówi, "to chyba nie dla mnie".

      @Saturn6: To jest bardzo optymistyczny obrót sprawy. W pozostałych przypadkach praca przechodzi na innych lub projekt się ciągnie w nieskończność.

    •  

      pokaż komentarz

      @scarecrov

      w tej branży liczą się umiejętności a nie papierek więc o czym Ty bredzisz, papierek nie gwarantuje pracy

      Własnie o to chodzi. Każdy inżynier dobrze zarabia w swoim zawodzie. Do programowania nie trzeba mieć studiów, by dobrze zarabiać, więc dużo ludzi się do tego garną. Tak to zostało rozreklamowane w internetach.
      Kiedyś to było prawdą. Ale czy teraz jest? Chyba wymagają doświadczenia komercyjnego albo studiów. Jakiekolwiek studia techniczne gwarantują, że człowiek jest w miarę inteligentny i wytrwały. No może gwarancja nie jest na 100%.
      Dlatego był wysyp ludzi zawiedzionych po bootcampach. Bo się okazało, że jednak rynek nie jest tak chłonny.
      Czy komuś się będzie chciało sprawdzać umiejętności i to co ktoś wrzucił na githuba jak w cv zobaczy brak studiów i doświadczenia komercyjnego? Weźmie na rozmowę kogoś ze studiami.

      Jakbyś coś tam dla mnie znalazł bez doświadczenia komercyjnego albo studiów to pisz. Język dowolny.

      @andrew1985:

      jestem z branży, szukamy progamistów i jakoś nie jest to łatwe zadanie (i nie, nie chodzi o to, że mało płacimy, bo 20k to dobry mid dostaje). Tak więc rynek nie jest przesycony dobrymi programistami i szybko nie będzie, bo to nie takie proste stać się dobrym programistą.

      Zapewne wymagacie x lat doświadczenia. Możesz oszacować kiedy rynek zostanie przesycony dodając x do roku który mamy (2019).

      @less_is_more

      Jak ktos startuje z poziomu magazyniera w biedroce to nie jest problemem zaczac w jakims supoprcie

      Ale support to nie są osoby co się zajmują wymienianiem papieru w drukarkach? Daj jakieś przykładowe ogłoszenie do supportu.

      Mowiles, ze trudno sie wbic do branzy, ja mowie ze nie.
      Proszę o protipy.

      @mag_zbc

      10 lat pracuję a o dyplom nikt nigdy mnie nie pytał. Pracowałem z programistami którzy kończyli matematykę, fizykę, jeden typ nawet był po filozofii.
      Czyli Ty masz dyplom i kolesie z którymi pracowałeś, ale sądzisz, że dyplom się nie liczy. XD
      Wiesz może wpisałeś w CV, że masz dyplom, dlatego nie pytali i uwierzyli na słowo. No i przez 10 lat mogło się wiele zmienić. 10 lat temu internet nie był tak popularny, nie było tak wiele kursów programowania w nim. Teraz tu jest dużo darmowych podręczników. Wtedy uważano programowanie za coś trudnego.

      rozwiązałeś problem niedoboru lekarzy, wystarczy wszystkim obywatelom rozdać podręczniki do medycyny i niedługo będziemy mieli ich miliony. No bo przecież wcale nie jest tak, że do niektórych prac trzeba mieć nieco więcej inteligencji, samozaparcia i predyspozycji

      Kiedyś tak zrobiono w Chinach. Nadrukowano 600 stronicowy "Podręcznik bosonogiego lekarza". Szybko ich przeszkolili. Najlepszych wzięli do szkół medycznych, a reszta wróciła na wioski i tam leczyli ludzi ziołami uprawiając ryż.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Barefoot_doctor
      Wydaje mi się, że w małych mosteczkach lekarze pierwszego kontaktu lecza z 30 chorób (głownie grypę). A jak czegoś nie są pewni to wysyłają do specjalisty. Czyli nasi lekarze mają zbyt duże kwalifikacje. W UK natomiast istnieje system podobny do bosonogich lekarzy i najpierw ci lekarze wszystko leczą paracetamolem i mogą korzystać z tabletów z internetem (sprawdzają tam choroby).
      Jeśli chodzi jednak o programowanie to rzeczywiste samozaparcie jest potrzebne przy samodzielnej nauce tego. Teraz chyba jednak uczą C++ w liceach wiec samozaparcie nie jest potrzebne.
      Do tego w USA są programy promujące naukę programowania dla kobiet. Wątpię by kapitaliści robili to z dobrego serca. Żal im że połowa pracowników im ucieka z rynku pracy i musza za nich przepłacać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: @ipoproblemie: Można próbować na angel.co, ofert bardzo dużo, ale bardzo kiepsko odpowiadają. Trzeba się wysilić z napisaniem wiadomość bo szablonowa na bank nie przejdzie.

      No i kwestia doświadczenia. Jak się ogarnia temat i się siedzi pare lat w branży to dobre oferty same wpadają.

    •  

      pokaż komentarz

      @terazpolskanow wsparcie to nie tylko wymiana tonerów. Masz support aplikacji. Ofert na peczki nawet dla ludzi z zerowa wiedzą. Wystarczy użyć wyszukiwarki.

    •  

      pokaż komentarz

      bo rynek zostanie zalany tanią siłą roboczą co sprawi, że zarobki będą ostro pikować w dół a ci chcący zarabiać dobre pieniądze będą faktycznie musieli być zajebiści w tym co robią a nie tylko mieć papierek ze szkoły czy podstawowa wiedzę jak dziś.

      @VioleJyuGrace: Jeszcze jedna refleksja - to ze w polsce, ukrainie czy indiach to sa stosunkowo dobre pieniadze(na tle sredniej), nie znaczy ze wszedzie tak jest, z tego co rozmawialem z kolegami z innych krajow UE, np. w takiej francji ten zawod nie cieszy sie zadnym specjalnym prestizem, szacukiem i nie wyroznia sie tak mocno jak u nas zarobkami.

  •  

    pokaż komentarz

    Niedługo co drugi Hindus będzie programistą, szkoda że już teraz jakość woła o pomstę do nieba.

    Hans zadaje pytanie za Stack Overflow:
    Mam generyczną klasę B<T> która implementuje funkcję f() oraz funkcję z(), która woła f(), mam też do tej klasy extension dla T==String, gdzie przeciążam f(). Problem polega na tym, że jak stworze instancję B<String> to funkcja z() woła bazową f() a nie tą z rozszerzenia. Czy da się jakoś to obejść?

    Pajeet zadaje pytanie na Stack Overflow:
    Dzień dobry jak napisać oprogramowanie do tomografu komputerowego? Proszę o jakieś tutoriale. Jestem nowy w Javie. Przepraszam za kiepski angielski

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna