•  

    pokaż komentarz

    Co większość ludzi może wiedzieć na temat tego, jak matka uprowadza dziecko. Co czuje drugi rodzic, który traci kontakt i nie może zobaczyć własnej córki?. Nie jestem żadną patologią, ale matka mojego dziecka - no cóż - zaczęła dawać dupy wysoko postawionym prawnikom, bo małżeństwo jej się znudziło. Wiecie - taka kariera przez dupę w Warszawie, z której i tak nic nie wyszło. A gdy się wydało, pod moją nieobecność uprowadziła dziecko, którego nie widziałem przez kolejne 6 miesięcy, bo rozwód wisiał w powietrzu. Sądy mają to w dupie, policja ma to w dupie (przyjmą zgłoszenie, znajdą babę, ale powiedzą, że wszystko ok i jak chcesz adres, idź do sądu po zabezpieczenie). Niestety prawo jest złe. Powinno być, jak na zachodzie - rodzic, który uprowadza dziecko, idzie do więzienia. Po prostu. Wtedy nie dąży się do alienacji, ale dba się o to, aby dziecko miało dwoje rodziców - niezależnie od sytuacji. Możecie mnie nazwać przegrywem. No cóż, byłem w nim. Nigdy z taką babą nie powinienem był się wiązać. Nikt nie powinien (po mnie już 6 próbowało, ale każdy poległ).

    Dzisiaj jestem już innym człowiekiem, w normalnym związku, ale wspomnienia zostały. Dlatego współczuję ojcu, który przeżył powyższe uprowadzenie dziecka i stąd apeluję, aby nie oceniać go pochopnie. Ma trudną sytuację, której nikomu nie należy życzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Możecie mnie nazwać przegrywem. No cóż, byłem w nim. Nigdy z taką babą nie powinienem był się wiązać.

      @Pixieldad: Stary, nie jesteś wróżką że masz przewidzieć która kobieta okaże się psychiczna, albo będzie dawać dupy na mieście. Nie wrzucaj sobie niepotrzebnie, dość już przeszedłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      który przeżył powyższe uprowadzenie dziecka

      @Pixieldad: jak to się stało, że policja w ogóle znalazła się w mieszkaniu?

      policja bez nakazu przeszukania nie ma takiego prawa...

      mogli wpuścić policję (i tylko policję) policja mogła sprawdzić czy dziecku nie dzieje się krzywda a jak nie to wypierdalać

      a tu widać materiał kręcony pod publiczkę... afera w domu, mnóstwo osób, policja, matka, rodzice... po ch#$ ten cyrk?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Dziękuję za Twoje zdanie. Pierwszy raz ktoś tak dobrze to ujął, jak Ty. Fakt jest taki, że na tamtym etapie życia miałem mizerne doświadczenie z kobietami (ta właściwie była moją drugą 'partnerką') i brakło mi dojrzałości. Dojrzałości męskiej, która przy obecnej postawie taką babkę, zapatrzoną w siebie, zazdrosną, zaborczą, z efektem umysłowego borderline, zwyczajnie na starcie odrzuciłaby ją.

      Myślę sobie, że po części wiążemy się z takimi ludźmi, na ile jesteśmy sami dojrzali. Bo jeżeli ktoś jest na wyższym poziomie rozwoju, to z kimś takim, jak opisałem wyżej, nie zwiąże się. Ludzie tacy nie będą do siebie pasować.

      Dlatego jestem zdania - przynajmniej dzisiaj - że należy postawić na swój rozwój, później na związek. Wtedy takie sytuacje, jak powyżej, nie powinne się zdarzać. Ludzie na odpowiednim poziomie rozwoju, nawet, jak im związek nie wyjdzie, potrafią go przekształcić w przyjaźń i normalną spokojną relację. Bynajmniej nie taką, jak przedstawiona w filmie.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiadomo o co chodzi, jakiś wierszyk w opisie filmu. Nie ma plusa

  •  

    pokaż komentarz

    W przypadku „dzielnytata” trzeba byc bardzo ostroznym bo to taka meska i rodzicielska odmiana redpillsowego feminizmu. To oni bronili ojca, który zabił własne dziecko.

    •  
      c....1

      +10

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: Powiem bez bicia że sam go popierałem bo myślałem że jak w większości takich wypadków większość tego co mówiła matka to po prostu kłamstwo. Aż mi się nogi ugięły jak usłyszałem że gość zabił siebie i swoje dziecko..

    •  

      pokaż komentarz

      @ccc111: ten ojciec mogl nawet miec racje, ale swoim czynem przekreslil wszystko. A dzielny tata broniac go zasluguje tylko na potepiajace milczenie

    •  

      pokaż komentarz

      to taka meska i rodzicielska odmiana redpillsowego feminizmu

      @PrawdziwyRealista: dzielny taka zachęca jedynie do bezwzględnego stosowania prawa tak jak robią to kobiety

      na przykład... w razie rozwodu miejsce przebywania dziecka ustala się na podstawie tego gdzie dziecko aktualnie przebywa i jeżeli aktualnie jest z ojcem bo zostało "porwane" to ustala się miejsce pobytu dziecka u ojca

      wtedy ojca nawiedza z policją dziennikarka pani Jaworowicz robiąc z ojca bestię który odcina dziecko od matki

      jeżeli to samo robi matka

      nic się nie stało, j###ć faceta

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: dzielny tata bronił tego mordercę i to PO fakcie morderstwa. Jeśli tak broni interesy ojców to sorry...

      Wlasnie widze, ze to rowniez dzielny tata jest za blokowaniem strazy pozarnej, bo jest niczym gestapo odbierawszy dzieci. Max level sp$@@##!enia. Moga sobie z finazistkami piony przybic

    •  

      pokaż komentarz

      dzielny tata bronił tego mordercę i to PO fakcie morderstwa.

      @PrawdziwyRealista:

      po 1 - jakiego mordercę
      po 2 - zauważ, że jak kobieta zrobi coś poj%??nego to zawsze jest usprawiedliwiana przez inne kobiety jak facet zrobi coś poj%??nego to nigdy nie może liczyć na jakiekolwiek usprawiedliwienie przez nikogo xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:

      Ad1. Poszukaj ojca, ktory zatrul siebie i syna. Bylo rowniez na wykopie
      Ad2. Fajne te wnioski. Takie ogolne i bez znaczenia. Zreszta jako „chlop”, ktory juz nie jedno przezyl mam dokladnie odwrotne wnioski. No i co teraz? Moja racja jest mojsza?

    •  

      pokaż komentarz

      Fajne te wnioski. Takie ogolne i bez znaczenia.

      sam stosujesz taką narrację

      „Malo, który ojciec zajmuje się po rozwodzie dzieckiem”

      poproszę o statystyki
      jaki % ojców otrzymuje prawo do wyłącznej opieki nad dzieckiem
      jaki % ojców się o takie prawo stara
      jaki % ojców ma zasądzane alimenty

      jaki % matek ma zasądzane alimenty

      ile jest domów samotnej matki w Polsce
      ile jest domów samotnego ojca w Polsce

      @PrawdziwyRealista:

      kilka prostych do zweryfikowania pytań i od razu będzie można zweryfikować dlaczego ci wstrętni ojcowie nie zajmują się dziećmi

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: ty nawet nie czytales co napisalem, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie wdam sie w dyskusje z toba. Juz nie raz nie dwa dalem sie nabrac byle moc czytac twoje monologi gloszace jedyna prawde. Ja wychodze z zalozenia, ze dyskusja sluzy do poznania roznych racji i wyrobienia sobie jak najbardziej zblizonego prawdzie obrazu sytuacji. Ty zas jestes jak kolek. Sorry.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wdam sie w dyskusje z toba.

      no pewnie xD bo musiałbyś znaleźć sam uzasadnienie swoich "merytorycznych" pytań które są retoryczne tylko dlatego, że domyślnie wprowadzają określoną narrację a odpowiedzenie na moje pytania spowodowałyby zaprzeczenie tej narracji więc nie możesz sobie na to pozwolić, aby samemu przytoczyć kontr argumenty na własne tezy xD

      Juz nie raz nie dwa dalem sie nabrac byle moc czytac twoje monologi gloszace jedyna prawde.

      i co? z powodu braku argumentów musiałeś poddawać się?

      Ja wychodze z zalozenia, ze dyskusja sluzy do poznania roznych racji i wyrobienia sobie jak najbardziej zblizonego prawdzie obrazu sytuacji.

      a ja mam wrażenie, że dyskusja z tobą ma sens tylko jeżeli się z tobą zgadzam bo jeżeli tak nie jest a co gorsza jeżeli jestem w swojej postawie rzeczowy i nie daj boże stosuję weryfikowalne argumenty to dyskusja ze mną "nie ma sensu"

      Ty zas jestes jak kolek. Sorry.

      @PrawdziwyRealista: ooo flagowy argument w twoim wykonaniu xD jak już nie ma argumentów to czas się obrzucać epitetami xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: wszedlem w twoje wpisy i tylko sie utwierdzilem, by nie marnowac czas na ciebie cumplu

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: a ja wszedłem w twoje i jednak stwierdziłem, że może tym razem odpowiesz rzeczowo

      a jednak udowodniłeś, że jesteś dobry w ogólnikach a tak poza tym to miałem rację xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: mial byc eot, ale...

      Piszę o subiektywnych odczuciach wsrod moich znajomych...
      Ty prosisz o statystyki...

      Sam sobie odpowiedz czy warto z toba pisac. Zresztą patrzac na twoje wpisy produkujesz ich bardzo duzo na praktycznie kazdy temat. Moze jestes intelektualną bestią, która ma zdanie na kazdy temat - fajnie, choc widac ze nie dorosles do tego by zrozumiec, ze twoje zdanie nie jest jedynym wlasciwym. Nie trzeba do tego statystyk, a wystarczy doswiadczenie zyciowe by zrozumiec, ze sie nie jest pepkiem swiata a wlasne poglady nie sa jedynymi wlasciwymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Piszę o subiektywnych odczuciach wsrod moich znajomych...

      nie nie... ty napisałeś o czymś co jest "mało popularną opinią"

      Ty prosisz o statystyki...

      @PrawdziwyRealista: poprosiłem o nie bo odpowiadając na te pytania znajdziesz uzasadnienie dlaczego ta mało popularna opinia jest mało popularna

      tylko ty tego nie chcesz wiedzieć xD

      Sam sobie odpowiedz czy warto z toba pisac.

      odpowiadam rzeczowo na pytania...
      nawet gdy rzucasz niewybredny komentarz w moim kierunku zachowuję poziom dyskusji
      nawet gdy starasz się usilnie zdeprecjonować mnie w roli rozmówcy W TYM KONKRETNYM TEMACIE robiąc jakieś dziwne uwagi na temat innych tematów staram się trzymać poziom

      nawet gdy widzę, że starasz się mnie ośmieszyć lub sprowokować byle tylko móc powiedzieć "nie gadam z tobą bo..." to ja cały czas trzymam poziom

      więc pytasz się mnie czy warto ze mną pisać...
      trzeba sobie zadać pytanie czy warto to robić z tobą skoro tak wygląda rzeczowa i merytoryczna dyskusja w twoim wydaniu...

      Zresztą patrzac na twoje wpisy produkujesz ich bardzo duzo na praktycznie kazdy temat.

      po 1 - nie wiem co W TYM KONKRETNYM TEMACIE mają wspólnego moje poprzednie wpisy
      po 2 - widocznie mam jakieś zdanie na różne tematy (w tematach gdzie nie mam zdania, nie wypowiadam się)
      po 3 - czy to źle, że się wypowiadam? zabrzmiało to trochę jak zarzut

      Moze jestes intelektualną bestią, która ma zdanie na kazdy temat - fajnie, choc widac ze nie dorosles do tego by zrozumiec, ze twoje zdanie nie jest jedynym wlasciwym.

      po 1 - fajnie, że dostrzegasz możliwość, że mogę mieć zdanie na różne tematy (mogłeś sobie darować tą hiperbolę odnośnie "każdego" tematu)
      po 2 - nie fajnie, że cały czas starasz się mnie ośmieszyć i zdeprecjonować w roli rozmówcy obrażając mnie i stosując takie negatywne i niczym nieuzasadnione komentarze na temat mojej "dorosłości" tak jakby twoja dorosłość była domyślna o twoje zdanie było jedynym właściwym zdaniem (choć zarzucasz mi, że to ja wykazują tę tendencję)
      po 3 - jestem i zawsze byłem otwarty na dyskusję, ale przekonaj mnie, że nie mam racji a nie, że zarzucasz mi, że rzekomo twierdzę jakoby moje zdanie było jedynym właściwym xD

      Nie trzeba do tego statystyk, a wystarczy doswiadczenie zyciowe by zrozumiec, ze sie nie jest pepkiem swiata a wlasne poglady nie sa jedynymi wlasciwymi.

      mógłbym to skwitować "no właśnie"

      ale jednak...

      po 1 - z liczbami trudno dyskutować zwłaszcza jeżeli ja proszę o liczby a ty powołujesz się na "życiowe doświadczenie"
      po 2 - znowu i po raz kolejny próbujesz zdeprecjonować mnie w roli rozmówcy (samemu nie podając ŻADNYCH argumentów) próbując przedstawić własną osobę jako tę która nie ma problemów ze zrozumieniem a mnie w roli przeciwnej

      podsumowując
      0 argumentów
      co najmniej 5 prób ośmieszenia mnie
      co najmniej 2 przypadki kiedy próbowałeś (tym razem delikatnie) obrazić mnie

      I TY ŚMIESZ PYTAĆ CZY WARTO ZE MNĄ ROZMAWIAĆ?

      xDDDDDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: śmiem twierdzić, że nie warto i możesz rozdrabniać czyjeś wpisy na 20 podpunktów. Nara.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista:

      czyli nie odpowiedziałeś rzeczowo na żaden z moich komentarzy
      kilka razy mnie obraziłeś
      gdy rozbiłem na drobne każdą twoją próbę ośmieszenia mnie lub obrazy mnie oddaliłeś się rakiem

      dyskusja z tobą to jak gra w szachy z gołębiem
      nasra na szachownicę, rozp$!#%%%i pionki a odlatując powie, że wygrał

      leć leć gołąbku xD

      widać, że to z tobą nie ma co dyskutować bo widocznie "nie jesteś dość dojrzały" stosując twoją narrację xDDD

  •  

    pokaż komentarz

    trauma dziecka na całe życie :/

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym przyznać rację ale dzielnytata to niezły szur.

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: Niezależnie od tego czy jest szur czy nie to prawo faworyzuje w tym temacie kobiety a szkodzi ojcom i samym dzieciom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: nie tyle prawo, co jego wykonywanie. Oprócz ustalania ojcostwa - w tym to się posłowie popisali, oj popisali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: No i z tym się zgadzam, ale jeśli ten człowiek zostanie jakąś ikoną walki o prawa mężczyzn to będzie to tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: Łatwo się ocenia sprzed kompa. Ja wiem, panowie zachowują się jak pop%#%$%#eńcy czasami. Tyle tylko jak ktoś nie pozwala Ci widywać latami własnego dziecka, gdy mimo wszelkich praw KAŻDA j?@@na instytucja która powinna go bronić ma cię w dupie i przekonujesz się że nie masz żadnych praw w tym popeerelowskim skansenie to naprawdę ciężko jest nie być pop%#%$%#eńcem. Tęsknota za dzieckiem jest czymś strasznym. Naukowcy porównują poziom stresu przy rozwodzie do śmierci współmałżonka. Nikt nie bada poziomu stresu, gdy latami nie możesz zobaczyć własnego dziecka, mim tego że masz do tego prawo. Dodaj do tego alimenty zazwyczaj znacznie przekraczające Twoje możliwości zarobkowe, ciągła walka w sądach i z każdą instytucją .

      Aż dziw, ze się panowie jeszcze nie wysadzają.

      Sam jestem po rozwodzie, wychowuję dziecko z moją eks od lat w systemie wychowania równoległego. Co nie znaczy że nie ma tarć i lęku przed tym że któregoś dnia mogę nie zobaczyć swojego dziecka.