•  

    pokaż komentarz

    Ta lepiej wspierac gównogospodarstwa do 5ha ktore sa nierentowne. Bardzo dobrze ze dazy sie do ogromnych gospodarstw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: Ogólnie są województwa w których te 5 ha to średnia wielkość gospodartwa. k$$?a to jest dramat. Powinno się pozwolić tym rolnikom zbankrutować. W Niemczech i Francji średnia to 60 ha. No jak z nimi konkurować?

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobrze ze dazy sie do ogromnych gospodarstw.

      @Stormweaver: monokultura = robactwo i choroby = jeszcze więcej chemii + wpływ na środowisko itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cryptonerd_io caly jestes jak monokultura, wiesz wogole co to oznacza? Akurat w ue płodozmian jest caly czas stosowany. I nie kazda roslina monokultury nie lubi, bo taka soja swietnie sie uprawia w monokulturze.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem
      Prawda wygląda tak że te "gospodarstwa" dzierżawią ziemię większym. Jak byś miał 5 ha po dziadku to byś to op%%##@@ił od razu, czy trzymał jako lokata kapitału dużo pewniejsza niż gotówka, dająca ci parę tys dochodu z doplat i dzierżawy rocznie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cryptonerd_io: robactwo jest, gdy nie pryskasz i w tych mniejszych są choroby

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: @Stormweaver: Chodzi o to, że ktoś kto sobie chce być po prostu małym rolnikiem - nie może.
      Mała część rolników chce się rozwijać i kupować graty się zadłużając i biorąc nowe sprzęty.
      Pozostali zwijają rodzinny kilu pokoleniowy biznes.

    •  

      pokaż komentarz

      Pozostali zwijają rodzinny kilu pokoleniowy biznes.

      @zortabla_rt: I bardzo dobrze. Małe gospodarstwa są mniej rentowne od wielkich.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinno się pozwolić tym rolnikom zbankrutować.

      @ZostaneMistrzem: tak jest. Dokładnie tą samą logiką powinno się uwalić firmy poniżej 100 osób zatrudnionych
      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver też te 5 ha to są ziemie które ktoś traktuje jako dodatkowe źródło dochodu normalnie pracując na etacie. Po prostu sieje się coś wymagajacego mało zachodu. W jedną sobotę zagra w drugą wydaje A na żniwa weźmie 2 dni urlopu i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver:
      @ZostaneMistrzem:

      No sami mistrzowie intelektu. Właśnie dzięki takim wielkim gospodarstwom to już nie jest rolnictwo a produkcja żywności. Obstawiam, że nie macie zielonego pojęcia jak smakuje pomidor.

      Ciekawe czy tak samo będziecie szczekać jak wam pozamykają małe serwisy gdzie wymieniacie szybki w swoich ksiajomi.

      I jeszcze porównywanie do Niemczech ... Ty człowieku wiesz o czym w ogóle piszesz? Gdyby warunki skupów w polsce były takie same jak w Niemczech to te małe gospodarstwa radziłyby sobie świetnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: a Twoim zdaniem pola po 100 czy 200 ha obsiane kukurydzą czym są?
      Ty wiesz w ogóle co to jest monokultura? Bo widocznie nie, skoro piszesz o płodozmianie, cepie jeden...
      @Stormweaver: wiesz do czego się dąży? Gównounia daje hajs na duże gospodarstwa, ok, spoko, tylko za 5...10...15 lat unia powie: dobra, zwijamy manatki, oddajcie nam hajs, który wam daliśmy. A rolnik powie, że ni ma. To przyjdzie Pan Herman G. i wykupi polską ziemię. Do tego dąży Unia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sckb jak nie siejesz co roku tego samego na tej samej powierzchni to nie jest monokultura cepie, sam sie doucz.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej na firmy nie loży się z kasy państwowej i ue, aby ich produkty były tańsze i bardziej dostępne. Więc porównanie z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: ale nadal pozostają ujemne aspekty takie jak np uodparnianie się chwastów i szkodników na pestycydy

    •  

      pokaż komentarz

      . Właśnie dzięki takim wielkim gospodarstwom to już nie jest rolnictwo a produkcja żywności.

      @chilon: no i? chyba o to w tym wszystkim chodzi?

      Obstawiam, że nie macie zielonego pojęcia jak smakuje pomidor.

      @chilon: ja mam i swoje i rodziców i marketowe i powiem że nie czuję diametralnej różnicy swoje wychodzą losowo, częśc jest świetna, wiekszosć przeciętna, niektóre ujowe, marketowe trzymają poziom takiej średniawki.

      Ciekawe czy tak samo będziecie szczekać jak wam pozamykają małe serwisy gdzie wymieniacie szybki w swoich ksiajomi.

      @chilon: te serwisy są rentowne BEZ dopłat i BEZ ceł ochoronnych, wiec porównaine z dupy, poza tym na małych przedsiębiorców się leje. sam popatrz ile firm sie zwija po 2 latach działalnosci, a rolnicy to z dziada pradzaida i nie pozwala im sie tak łatwo upaść (no szanujmy się, ale mali rolnicy kładą lachę na przewstrzeganie jakichkolwiek przepisów, opryski? "kiedy jest pogoda", nawozenie? "na oko", bioasekuracja przed chorobami? "paanie, a kto to widział tutaj chorobe"? badania produktów? całkowicie po łebkach .

      poza tym do ciężkiej cholery, rolników na stan 2017r jest 40% ludności polski CZTERDZIEŚCI PROCENT, a produkuja zaledwie 2,6% PKB czyli 1/40 PKB, wieć utrzymywanie tego k@@@idołka jest niczym 500+.

    •  

      pokaż komentarz

      @lvy:

      no i? chyba o to w tym wszystkim chodzi?
      Tak, dzięki temu ilość witamin w warzywach w przeciągu ostatnich 15 lat zmalała o 80% Tak więc jak chcesz to jedz te trociny, byle bebzon zapchać.

      ja mam i swoje i rodziców i marketowe i powiem że nie czuję diametralnej różnicy swoje wychodzą losowo, częśc jest świetna, wiekszosć przeciętna, niektóre ujowe, marketowe trzymają poziom takiej średniawki.
      I właśnie dlatego dobrze, że nie jesteś rolnikiem bo się do tego nie nadajesz.

      te serwisy są rentowne BEZ dopłat i BEZ ceł ochoronnych, wiec porównaine z dupy, poza tym na małych przedsiębiorców się leje. sam popatrz ile firm sie zwija po 2 latach działalnosci, a rolnicy to z dziada pradzaida i nie pozwala im sie tak łatwo upaść (no szanujmy się, ale mali rolnicy kładą lachę na przewstrzeganie jakichkolwiek przepisów, opryski? "kiedy jest pogoda", nawozenie? "na oko", bioasekuracja przed chorobami? "paanie, a kto to widział tutaj chorobe"? badania produktów? całkowicie po łebkach .

      Od ilu lat mamy smartfony? Rolnictwo też jeszcze 20 lat temu było rentowne. Obecne produkcje już są "nienaprawialne" a będzie jeszcze lepiej. Jak dla mnie każdy przykład gdzie w grę powoli wchodzi monopol jest dobry.

      poza tym do ciężkiej cholery, rolników na stan 2017r jest 40% ludności polski CZTERDZIEŚCI PROCENT, a produkuja zaledwie 2,6% PKB czyli 1/40 PKB, wieć utrzymywanie tego k@@@idołka jest niczym 500+.

      Ale że co? Twierdzisz, że 1000 osób jest w stanie wyżywić 40mln osób?
      W żadnym kraju rolnictwo nie jest "dochodowe" z punktu widzenia bogacenia się państwa. Rolnik ma żywić.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Tak, do miast niech wszyscy sp%!#@#@ają.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, dzięki temu ilość witamin w warzywach w przeciągu ostatnich 15 lat zmalała o 80% Tak więc jak chcesz to jedz te trociny, byle bebzon zapchać.

      @chilon: który to argument jest całkowicie z dupy, bo zwiekszyłą sie dostępnosć warzyw, oraz spadła cena. druga sprawa ze większosci witamin nie potrzebujesz w takich ilościach jak CI się wydaje (uogólniam, bo wywód byłby gigantyczny) więc to argument typu "a u was bija murzynów"

      > I właśnie dlatego dobrze, że nie jesteś rolnikiem bo się do tego nie nadajesz.

      @chilon: tru, choć rodzina wywodzi sie ze wsi.

      Od ilu lat mamy smartfony? Rolnictwo też jeszcze 20 lat temu było rentowne. Obecne produkcje już są "nienaprawialne" a będzie jeszcze lepiej. Jak dla mnie każdy przykład gdzie w grę powoli wchodzi monopol jest dobry.

      @chilon: weź wyjaśnij o co CI chodzi bo nie kapuję toku rozumowania. wyjaśnij mi co wspólnego ma produkcja dóbr przemysłowych które sie normalnie deaktualizują z produkcja żywnosci?

      Ale że co? Twierdzisz, że 1000 osób jest w stanie wyżywić 40mln osób?

      @chilon: myśle że nawet mniej, ale to kwestia czasu. kiedys byli ludzie którzy zawodowo zajmowali sie liczeniem, teraz masz przed sobą urządzenie które ma tak kosmiczna moc obliczeniową żę 99% czasu nic nie robi albo robi pierdoły. kiedys się takim ludziom płąciło gruby hajs a teraz Ty masz dostęp do większych możliwosci za niewspółmiernie niższy koszt. ot magia gospodarki.

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjska_kuna_lesna: Dokładnie. Dlatego dopłaty zatrzymały rozwój polskiego rolnictwa w tym sensie.

    •  

      pokaż komentarz

      a mam i swoje i rodziców i marketowe i powiem że nie czuję diametralnej różnicy swoje wychodzą losowo, częśc jest świetna, wiekszosć przeciętna, niektóre ujowe, marketowe trzymają poziom takiej średniawki

      @lvy jak masz losowe nasiona to sie zgadzam. Przez lata jadlem. Malinowe malinowe z wlasnego ogrodka i to bylo absolutne 10/10, marketowe tzw malinowe nie zbliza sie do 5/10. Czasem na targowiskach mozna wyhaczyc takie perelki ale wtedy kosztuja reke i noge ze omc z wnioskiem kredytowym...

    •  

      pokaż komentarz

      @lvy:

      który to argument jest całkowicie z dupy, bo zwiekszyłą sie dostępnosć warzyw, oraz spadła cena. druga sprawa ze większosci witamin nie potrzebujesz w takich ilościach jak CI się wydaje (uogólniam, bo wywód byłby gigantyczny) więc to argument typu "a u was bija murzynów"

      Aha i w związku z tym, mam jeść 2kg więcej aby pokryć zapotrzebowanie?
      Zapotrzebowanie na określone witaminy i minerały masz określone ogólnie, tabele zawartości w warzywach również, policz sobie, mnie się nie wydaje.

      weź wyjaśnij o co CI chodzi bo nie kapuję toku rozumowania. wyjaśnij mi co wspólnego ma produkcja dóbr przemysłowych które sie normalnie deaktualizują z produkcja żywnosci?

      Jeśli nie rozumiesz czym jest monopol, to trudno Ci będzie cokolwiek wytłumaczyć.

      myśle że nawet mniej, ale to kwestia czasu.

      I nadal mówisz o napchaniu bebzona produktem warzywnopodobnym.

      kiedys byli ludzie którzy zawodowo zajmowali sie liczeniem, teraz masz przed sobą urządzenie które ma tak kosmiczna moc obliczeniową żę 99% czasu nic nie robi albo robi pierdoły. kiedys się takim ludziom płąciło gruby hajs a teraz Ty masz dostęp do większych możliwosci za niewspółmiernie niższy koszt. ot magia gospodarki.

      Kiedyś pola orało się koniem. Kiedyś plony z 1ha były kilkanaście razy mniejsze. Kiedyś... Rodzinne gospodarstwo korzysta z tych samych nasion, plony z 1ha są zbliżone u każdego, jakość wyprodukowanego towaru już nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobrze ze dazy sie do ogromnych gospodarstw.

      @Stormweaver: oczywiście, i później płacz bo wielkie koncerny przejmują rynek i zaczynają się zmowy cenowe i monopol a Kowalski płacze i płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakub-dolega a co to za różnica, czy rolnik pracując na 100 hektarach spłaca kredyt, za ziemię, czy płaci komuś za dzierżawę? Piszesz głupoty. Dopłaty trzeba by było zlikwidować w całej unii, bo w tej chwili stracili byśmy konkurencyjność.

    •  

      pokaż komentarz

      Aha i w związku z tym, mam jeść 2kg więcej aby pokryć zapotrzebowanie?
      Zapotrzebowanie na określone witaminy i minerały masz określone ogólnie, tabele zawartości w warzywach również, policz sobie, mnie się nie wydaje.


      @chilon: odmawiam dyskusji na ten temat, polecam poczytać o źródłach witamin w żywności i ile faktycznie jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

      Jeśli nie rozumiesz czym jest monopol, to trudno Ci będzie cokolwiek wytłumaczyć.

      @chilon: wiem co to jest monopol, ja nie rozumiem gdzie tu widzisz monopol, bo ja bym wolłam mieć 3-10 dużych producentów o stabilnej jakosci niż milion mikroproducentów z zerową stabilnoscia jakościową i co o zgrozo z zerową odpowiedzialnoscią.

      I nadal mówisz o napchaniu bebzona produktem warzywnopodobnym.

      @chilon: żywność jak sama nazwa wskazuje służy do dostarczenia składników do życia, a nie do tego by sie spuszczać nad tym jaki to pomidorek jest wspaniały bo swój "ach" i "och". wyglada to podobnie jak audiofilstwo.

      jakość wyprodukowanego towaru już nie.

      @chilon: ano, teraz jakosć jest wielokrotnie większa, zwłąszcza patrząc na same zborza.

    •  

      pokaż komentarz

      W Niemczech i Francji średnia to 60 ha. No jak z nimi konkurować?

      @ZostaneMistrzem: Wyrównać dopłaty???

    •  

      pokaż komentarz

      @lvy: odmawiam dyskusji na ten temat, polecam poczytać o źródłach witamin w żywności i ile faktycznie jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

      Wiem ile mi jest potrzebne do funkcjonowania i przy stałym wysiłku fizycznym zmuszony jestem dodatkowo suplementować. Wiem też czym skutkują diety bogatoresztkowe jeśli chcesz uzupełniać braki dodatkową ilością warzyw - co sam proponowałeś. Tak więc faktycznie, nie ma sensu z Tobą o tym dyskutować.

      wiem co to jest monopol, ja nie rozumiem gdzie tu widzisz monopol, bo ja bym wolłam mieć 3-10 dużych producentów o stabilnej jakosci niż milion mikroproducentów z zerową stabilnoscia jakościową i co o zgrozo z zerową odpowiedzialnoscią.

      Jak widać kupujesz oczami, jak większość społeczeństwa. Jakość to właśnie zawartość mikro i makroskładników w pożywieniu.

      żywność jak sama nazwa wskazuje służy do dostarczenia składników do życia, a nie do tego by sie spuszczać nad tym jaki to pomidorek jest wspaniały bo swój "ach" i "och". wyglada to podobnie jak audiofilstwo.

      Składnikiem niezbędnym w pożywieniu są właśnie makro i mikro składniki jak wyżej. Ty po prostu lubisz jeść wodę opakowaną w celulozę.

      ano, teraz jakosć jest wielokrotnie większa, zwłąszcza patrząc na same zborza.

      I pewnie właśnie dlatego ponownie wprowadzają zboŻa trudne w uprawie, dające mniejsze plony jak orkisz bo za dobrze im to idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt no baa ;) rolnicy są niepotrzebni, bo:
      - mięso jest z działu mięsnego,
      - warzywa z warzywniaka lub targu
      A mleko z kartonu lub butelki.
      Na co komu rolnicy ;)
      Zamknijmy też szpitale, bo niedochodowe, tak jak i policję i straż pożarną, bo oni to już strasznie niedochodowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjska_kuna_lesna: no właśnie to jest rak z przepisami, u mnie w okolicy pełno "rolników 2ha" co na pole zaglądają dwa razy do roku a tak pracują na czarno.
      Gdzie tu równość ja się pytam? Jak miastowy by robił na czarno to nie ma nic (ani emerytury ani ubezpieczenia) a tutaj masz kilkadziesiąt procent zniżki na emeryturę i NFZ prawie za darmo (z tego co pamiętam składka "od tak" to 400 zeta, a rolnik płaci 1zł/ha na miesiąc).

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: niby wszystko spoko, ale co z tymi wszystkimi rolnikami którzy nie mają dużych areałów a prowadzą rentowe gospodarstwa? Do cholery co ze mną?

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: Kurde, czlowieku, skoro nie masz podstawowego pojecia o rolnictwie, to po cholere sie wypowiadasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: Skoro dostaja az 80% dotacji to chyba jednak nie sa rentowne...

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: wiadomo, mniejszr godpodarstwz nie ograniczają zabiegów i kupują tanie gowno

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: W tym roku z opryskiwaczem w pszenicy byłem tylko raz. Wielki rolnik 4-5razy. Po żniwach zacznie się wielkie randapowanie. Smacznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: naprawdę...? Mój teść ma 30h i zamknął chlewnie na 300 świń właśnie przez takie zabiegi.

      Ale najlepiej wpisać coś co ktoś kiedyś usłyszał i uchodzić za znawcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stormweaver: W języku polskim i niemieckim monokultura jest wieloletnia, ale w innych językach może to być opcjonalne jak w angielskim (o wymogu wieloletności nie zauważyłem nic na francuskiej, hiszpańskiej ani czeskiej wikipedii).

    •  

      pokaż komentarz

      @cavird: bez produktów/usług większości takich form można się obejść. Produkcja żywności to jednak trochę bardziej "strategiczna" działka. Stąd jednak trochę inne traktowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej jednak żywność ta będzie produkowana zarówno przez małego rolnika jak i przez wielkiego, z tym że w drugim wypadku będzie robione to wydajniej

    •  

      pokaż komentarz

      @cavird: z jednym małym haczykiem, podanym w opisie i artykule.

    •  

      pokaż komentarz

      tak jest. Dokładnie tą samą logiką powinno się uwalić firmy poniżej 100 osób
      @bidzej: Dopłacasz do tych firm?

    •  

      pokaż komentarz

      Ta lepiej wspierac gównogospodarstwa do 5ha ktore sa nierentowne. Bardzo dobrze ze dazy sie do ogromnych gospodarstw.

      @Stormweaver: Nie, nie jest to dobre. Gospodarstwa wielkoprzemysłowe to praktycznie zawsze monokultury (za wyjątkiem niektórych, NIELICZNYCH upraw warzywnych i zielnych w stosunkowo dużych ale nastawionych na pozysk certyfikowanej żywności ekologiczne, gdzie monokulturze zapobiegają naturalne cykle wzrostu samych warzyw oraz regulacje prawne). Wzrost wydajności z hektara jest prawdziwy po pewnego stopnia ale po przekroczeniu korzyści skali zawsze iluzoryczny i podtrzymywany kosztem całkowitego zaniku bioróżnorodności (zanik prawie całej naturalnej fauny i flory), wyjaławienia i erozji gleby, często ukrytemu drenażowi zasobów wodnych i tak dalej.
      Istnieją lepsze sposoby na wysoką produkcję rolną przy zachowaniu korzystnej struktury wielkości gospodarstwa (małe i średnie gospodarstwa rolne).
      Dla wyjaśnienia że w sumie nie masz pojęcia o czym piszesz (jak zdecydowana większość komentujących w temacie) podpowiem że ma być "zieleniej i sprawiedliwiej".

  •  

    pokaż komentarz

    Uprzemysłowienie rolnictwa i fabryki żywności powodują że ludzie nie głodują a w Polsce to jedzą nawet krewetki i pomarańcze cały rok. Tylko nie mówcie o Afryce bo to polityczna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: oni chcą zakłócić efekt skali, to logiczne że w każdej działalności im działasz z większym rozmachem, tym masz mniejszy koszt jednostkowy. Jeżeli rolnicy chcą działać podobnie, to niech się zrzeszają, ale na to są za chciwi i za głupi.
      Generalnie nie mam do tej grupy sympatii, to tacy górnicy light... Najbardziej skorzystali z wejścia do UE, a biednego rolnika to ja ostatni raz chyba w 2002 roku widziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      a biednego rolnika to ja ostatni raz chyba w 2002 roku widziałem.

      @FrasierCrane: Bo najbiedniejsi już splajtowali

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane widzę kolega znawca jakich mało... Żal dupę ściska, że rolnik też jak człowiek w normalnych warunkach pracuje czy jak? Pewno wg Ciebie powinien być utytłany w gównie po łokcie i robić wszystko pro Eko i do tego gowno nie pieniądze dostać... Co do zrzeszeń fakt może i racja ale nie pogodzisz interesów wszystkich ludzi... Zawsze znajdzie się ktoś kto zacznie hahmencic i tyle z tego wyjdzie. Za chciwy i za głupi na to nie jestem bardziej bym powiedział, że zbyt nieufny i wystarczy mi to co mam. Ale znafca powie żem pazerny chciwy chuj. Także gowno się znasz więc się nie wypowiadaj....

    •  

      pokaż komentarz

      @MrAganesst: pazerny chciwy wuju załóż spółdzielnie z innymi żeby dostawać te dofinansowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    no to chyba dobrze, że pieniądze idą do dużych gospodarstw... bo to one PKB Polski pchają do góry, a nie rolnik z 2 krowami i 3 świniami

    •  

      pokaż komentarz

      no to chyba dobrze, że pieniądze idą do dużych gospodarstw... bo to one PKB Polski pchają do góry,

      @Pawel993: Na podstawie danych Eurostatu rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo w 2016 r. tworzyło 2,4% polskiego PKB.

      Najmniejszy udział miało w Luksemburgu – wynosiło 0,2%, a największy w Albanii 23,1%.

    •  

      pokaż komentarz

      @HaHard: PKB Polski 524,5 mld$, PKB Albanii 13 mld$

      1% u nas a 20% u nich to trochę jest różnica ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      1% u nas a 20% u nich to trochę jest różnica

      no to chyba dobrze, że pieniądze idą do dużych gospodarstw... bo to one PKB Polski pchają do góry,

      @Pawel993: miałem na myśli to, że rolnictwo w krajach rozwiniętych nie stanowi istotnego udziału w PKB. Zarówno ze względu na znacznie wyższy poziom rozwoju rolnictwa w KWR, jak i inną strukturę gospodarek rozwiniętych (w których o wiele ważniejsza rolę, patrząc z perspektywy udziału w produkcie krajowym, pełnią przemysł i usługi).

    •  

      pokaż komentarz

      @HaHard: kraj taki jak Polska musi jak dla mnie na różnych branżach sie rozwijać

    •  
      m..........l

      +2

      pokaż komentarz

      @HaHard: Wszystko zależy od tego na co patrzymy.
      Eksport polskiej żywności w 2018 był warty 125 mld złotych.
      Jak dla mnie - nie tak mało.

    •  

      pokaż komentarz

      no to chyba dobrze, że pieniądze idą do dużych gospodarstw... bo to one PKB Polski pchają do góry, a nie rolnik z 2 krowami i 3 świniami

      @Pawel993: każdy pcha PKB do góry, nawet patologia trwale bezrobotna i żyjąca z zasiłków, bo PKB rośnie gdy wydaje się pieniądze.

      PKB nie powinno być głównym wyznacznikiem rozwoju rolnictwa, bo i tak ma mały w nim udział, a celować powinno się w to, aby żywność była zdrowa i wysokiej jakości.

    •  

      pokaż komentarz

      każdy pcha PKB do góry, nawet patologia trwale bezrobotna i żyjąca z zasiłków, bo PKB rośnie gdy wydaje się pieniądze.

      @Strzelec_Kurpiowski: no ale chyba większe znaczenie ma rzeźnia gdzie tygodniowo przerabiają 50 tys świniaków, odpowiednio zmechanizowane masz wszystko, przygotowaną logistykę na eksport za granice, podpisane ogromne kontrakty, niż lokalny rolnik, gdzie jak mu zwierzaki się pochorują to umrze z głodu bo musi je zutylizować i cala roczna jego inwestycja poszla w p$$%u

    •  

      pokaż komentarz

      no ale chyba większe znaczenie ma rzeźnia gdzie tygodniowo przerabiają 50 tys świniaków, odpowiednio zmechanizowane masz wszystko, przygotowaną logistykę na eksport za granice, podpisane ogromne kontrakty, niż lokalny rolnik, gdzie jak mu zwierzaki się pochorują to umrze z głodu bo musi je zutylizować i cala roczna jego inwestycja poszla w pizdu

      @Pawel993: większe znaczenie ma większa ogólna produkcja, niezależnie czy jest zcentralizowana, czy zdecentralizowana.

      Chociaż nie, wróć, dla rozwoju kraju lepsza jest decentralizacja zysków, bo jeden duży przedsiębiorca może wyprowadzać zyski za granicę, tam wydając zarobione pieniądze, a mali przedsiębiorcy wydają pieniądze głównie w kraju, jednocześnie podnosząc jego rozwój gospodarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Jak za kilka, kilkanascie lat zaczniemy laczyc tzw. choroby cywilizacyjne w UE ze slabej jakosci zywnoscia produkowane na masowa skale (jak dzieje sie juz od kilku lat w USA i Kanadzie), i u ciebie jedna z takich chorob zdiagnozuja, to przepiszemy ci dwie dawki PKB. Na pewno pomoze.
      Od kilkunastu lat w Stanach mowi sie o tym, ze rentowne, majace wiekszy wklad w PKB kraju rolnictwo przemyslowe produkuje wiecej, ale niezdrowej zywnosci w porownaniu z malymi farmami. I tak jak w Stanach od kilku, kilkunastu lat nastepuje powrot ludzi do uprawy roli, tak i w UE nastapi to za kilkanascie. Wiele osob zrozumie, ze PKB i ilosc jedzenia tak naprawde sie nie liczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Cheminizacja xD, bo maly rolnik nie leje pola roundupem xD. Powiem wiecej leje i to w przeciwienstwie to duzych i profesjonalnych gospodarstw nieumiejętnie. O okresach karencji to januszex nawet nie slyszal. Ja to wole kupic kielbase z lidla niz od rolnika bo przynajmniej wiem ze jakas kontrola tego byla.

  •  

    pokaż komentarz

    Male gospodarstwa powinny upaść i zostać wykupione przez większe. Zobaczcie sobie jak wyglądają pola w Niemczech a jak w Polsce, jeśli chodzi o ich powierzchnię. Przecież to się nie ma prawa opłacać. Nie potrzeba by aż tyle osób było zatrudnionych w rolnictwie. A do wykonywania robót maszynami można użyć sterowania zdalnego po trasie z GPS.