•  

    pokaż komentarz

    Wszędzie tych czarnych wcisną, nawet do historycznych kronik filmowych, pewnie od Netflixa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 2019-07-14 12_21_37-Window.png

  •  

    pokaż komentarz

    oni przegrali wojnę? nie wyglądają

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajnbizon: tak przegrali wojnę, że potem USA pompowało w nich miliardy dolarów, a z nas ZSSR wypompowywało wszystko co się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajnbizon: Też byś się cieszył jakby skończyła się trwająca 6 lat wojna, gdzie pod koniec ciągle leciały ci na głowę bomby, pod broń powoływano kogo się dało i wszystkiego brakowało. Tym bardziej że zachodnie siły okupacyjne dobrze traktowały przegranych i ludność cywilną. W takiej sytuacji chyba każdy odczuwałby ulgę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Ojej ale ci Amerykanie są dobrotliwi za darmo kasę Niemcom rozdawali ( ͡º ͜ʖ͡º) Tych bzdur to już nie można czytać zarówno USA jak i ZSRR po to podzieliły się dwiema strefami wpływów w Europie żeby na tym zarobić i mieć z tego wymierne korzyści. A nie złe Ruskie tylko kradli a dobre Amerykany tylko rozdawali. Amerykanie przejęli takie bogactwa zrabowane przez Niemców o których nawet pojęcia nie masz ty, ja czy jakikolwiek szary człowiek. SS wmontowała wszystko co miała w Amerykę. Plus oczywiście technologię, najlepszych naukowców, agentów, szpiegów, wyniki badań na ludziach itp. itd. Dzięki II wojnie światowej USA ma teraz taką pozycję na świecie. I sto razy lepiej wyszli na wojnie niż Ruscy bo komuna padła a USA jest nr 1 na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Pięknie chwalisz się swoją wiedzą i nadinterpretujesz moje jedno zdanie. USA zabrała Niemcom bardzo dużo, a potem wpompowała w Europę zachodnią kupę kasy, aby mieć rynek zbytu (Plan Marshalla). W nas nikt kasy nie pompował, bo byliśmy po złej stronie rzeki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Oczywiście że wpompował zdobyczami terytorialnymi. Stalin dał Polsce całe wybrzeże, "złoto" dolnośląskie i śląski węgiel. Wcale nie musiał tego robić bo jakby granicy nie przesuwał to nie miało dla niego kompletnie znaczenia czy teren będzie polski czy DDR bo oba kraje kontrolował. To komuniści stworzyli najlepszą i najkorzystniejszą dla Polski strefę brzegową w całej jej historii. Polskie stocznie które za komuny wybudowały wiele statków dla całego świata mogły być przecież wschodnio-niemieckie tak jak chcieli alianci i rząd w Londynie. Więc opowieści że Stalin i komuna tylko Polsce wszystko zabierała są wyssane z palca gdyż zaraz po wojnie otrzymaliśmy świetne poniemieckie tereny które kraj rozwinęły gospodarczo. Oczywiście z korzyścią dla radzieckich towarzyszy.

    •  

      pokaż komentarz

      z nas ZSSR wypompowywało wszystko co się da.

      @wfd: A jak, spójrzmy na dowody.

      Warszawa 1945

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      Warszawa nie wiadomo który, ale po kilkudziesięciu latach PRL

      źródło: warszawaprl.png

    •  

      pokaż komentarz

      @bolo1:
      1. Zniszczone przez Niemców
      2. Według Ciebie sfinansowane przez ZSSR?

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Odbudowa Wawy na pewno, można to wręcz nazwać kaprysem sowietów

      "Wypompowanie wszystkiego" to chyba trochę przesada, bo to brzmi jakby w 1945 Polska była mlekiem i miodem płynąca, a potem z tego tylko zabierali. No chyba że chodzi ci o wypompowanie tych gruzów

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Gadanie że w PRL przez 40 lat "nic nie powstało" jest trochę chamskie. Już pies j#?!ł tych ruskich. Ale to brak szacunku dla pokolenia naszych dziadków i pradziadków, którzy zbudowali całe mnóstwo zakładów, stworzyli bardzo duży przemysł, położyli drogi, zelektryfikowali cały kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @bolo1: Działania zwykłych ludzi należy oddzielić od działań władz wasalnych wobec Moskwy. Na 1 zł przeznaczaną na odbudowę zniszczeń 8 zł przeznaczali na rozbudowę reżimu i dobijanie resztek opozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Nie znam kraju który by tolerował grupy zbrojne regularnie organizujące zamachy na jednostki państwowe i na ludzi, którzy nie chcą z tymi grupami współpracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @bolo1: wprowadźmy jakąś logikę do tej wymiany zdań. Porównujemy USA i ZSSR jako "wyzwolicieli". Napisałem, że USA miało plan Marshalla, natomiast ZSSR nie zrobiło z nas rynku zbytu tylko źródło darmowego producenta towarów. 99% tego co PRL wyprodukowało szło do ruskich, a w sklepach nie było nic. USA wyzwalało zachodnią Europę robiąc dla siebie strefę wypływów ekonomicznych. ZSSR wyzwalało wschodnią Europę robiąc podwaliny pod komunizm, fundując nam Katyń i parę innych ludobójstw. Po wojnie zrobili z nas tanią siłe roboczą, strefę buforową i mięso armatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bolo1: Jak widać, wiele osób nie chciało się pogodzić, że niemieckiego okupanta zastąpił nowy okupant, już wcześniej obecny na Podlasiu i Podkarpaciu.
      No i te "grupy zbrojne" to była ścisła kontynuacja wolnej II RP.
      Faktyczne poparcie dla komuny wynosiło jedynie 25%, 50% popierało jednostki post-AK (na podstawie wyników referendum z 1946).
      Rozbudowa przemysłu ciężkiego opartego na węglu to też była ślepa uliczka i tkwienie w XIX wieku, powinniśmy byli iść gdzieś od lat 70. w high-tech, co przyniosłoby nam korzyści (jak np. Korea Południowa).
      @Triptiz: Ziem zachodnich nie dał nam Stalin, pomysł był pierwotnie nasz i skutecznie przekonaliśmy do niego aliantów. Nie powtarzaj propagandy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajnbizon: Dostali się do niewoli amerykańskiej. Inaczej na pewno wyglądali ich koledzy, którzy mieli mniej szczęścia i znajdowali się na terenach, gdzie wkraczały wojska ZSRR

    •  

      pokaż komentarz

      Ziem zachodnich nie dał nam Stalin, pomysł był pierwotnie nasz i skutecznie przekonaliśmy do niego aliantów. Nie powtarzaj propagandy.

      @BobMarlej: Kto przekonał skutecznie aliantów? Rząd w Londynie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Owszem, USA wprowadziło plan Marshalla, a ZSRR, zwłaszcza w okresie planu sześcioletniego 1950-1955, wykorzystywał Polskę jak kraj kolonialny. Jednak skąd masz te dane o 99%? Podaj źródło. I przy okazji zaznacz, do jakiego okresu odnoszą się te dane, bo pierwsze powojenne dziesięciolecie to całkiem inna bajka niż okres Gomułki i Gierka. Nie mieszajmy okresu stalinowskiego z okresem 1956-1989.
      Stwierdzenie, że w Polsce "w sklepach nie było nic", można odnieść najwyżej do zapaści gospodarczej z lat 80., jednak na pewno nie do całego okresu PRL-u. Jednym z symboli niedoborów w PRL był system kartkowy, czyli reglamentacja. System kartkowy obowiązywał w Polsce bezpośrednio po wojnie do 1 stycznia 1949, później od drugiej połowy 1951 do 3 stycznia 1953, a w końcu od 1976 na cukier i od 1981 do 1989 na większość innych towarów.
      Czyli w latach 1953-1976, a więc przez 23 lata, nie było w Polsce systemu kartkowego.
      W PRL nie tylko powstawały zakłady przemysłowe, uruchomiono po raz pierwszy telewizję (której w II RP nie było), rozpowszechniono radio (które w II RP też nie było aż tak powszechne, zwłaszcza na prowincji), zlikwidowano analfabetyzm (przypominam, że w 1931 roku 17,2% Polek i Polaków było analfabetami), ale nawet zbudowano wiele kościołów - odwrotnie niż w ZSRR, gdzie zamykano kościoły i zmieniano je na magazyny lub muzea ateizmu i zamykano seminaria duchowne.

      W 1945 ZSRR tworzył podwaliny pod komunizm, jednak nie należy mieszać z tym Katynia, który miał miejsce w 1940, czyli w całkiem innej sytuacji geopolitycznej. Tak samo tzw. operacja polska NKWD. Po 1944 ZSRR nie dopuścił się na Polakach zbrodni na taką skalę jak wcześniej. A już na pewno nie takich, które można by nazwać ludobójstwami. Ogólnie spośród zbrodni ZSRR na Polakach, praktycznie tylko operację polską NKWD z 1937-1938 można określić jako ludobójstwo. Zbrodnia katyńska była zbrodnią wojenną - perfidną i potworną, jednak zbrodnią wojenną. Trudno ją porównywać z rzezią półtora miliona Ormian z 1915, wielkim głodem na Ukrainie i Kazachstanie z 1932-1933, Holocaustem, zbrodniami Czerwonych Khmerów z 1975-1979 i ludobójstwem w Ruandzie z 1994. Nie ta skala.

      I skąd stwierdzenie, że po wojnie ZSRR zrobił z Polaków mięso armatnie? W PRL istniało Wojsko Polskie, i choć ZSRR wysyłał w tamtych czasach swoich żołnierzy do Egiptu, Algierii, Wietnamu, Laosu, Afganistanu, Angoli i Mozambiku, to jednak polskie matki nie musiały wtedy drżeć, że ich synów wcielonych do WP poślą do któregoś z tych krajów, gdzie oni mogliby zginąć.

      Tak że nie porównujmy tego do niemieckiej okupacji 1939-1945, która wiązała się z eksterminacją polskiego narodu, zwłaszcza warstw wyższych. Po 1945 coś podobnego już nie miało miejsca. I po II wojnie światowej Katyń już się nie powtórzył.

    •  

      pokaż komentarz

      Rząd w Londynie?

      @Triptiz: Tak, w latach 1941-1942. Serio, serio, jest o tym nawet kilka publikacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: po co miał się Katyń powtarzać po wojnie jak już Polska była w pełni komunistyczna i kontrolowana przez ZSSR? Katyń był podwaliną pod komunizm. Tam wymordowali elitę społeczeństwa, która później mogłaby przeszkadzać we wprowadzaniu komunizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Trochę tu półprawd.
      - Po II wojnie miała miejsce obława augustowska, trochę ofiar po niej też było.
      - Telewizja została uruchomiona po raz pierwszy w 1938, stały program miał ruszyć w 1940.
      - Analfabetyzm likwidowała głównie II RP (w 1931 był dużo mniejszy wskaźnik niż w 1921), na PRL przypadła jedynie końcówka.
      - Budowa kościołów to dopiero lata 80. i naciski "Solidarności", ale w latach 60. i 70. było z tym trochę inaczej. W moim mieście w 1953 kościół zamknięto.

      Wspomniałeś o nazistach, nie wiadomo, jaka byłaby ich polityka po zakończeniu wojny, jako że Sowieci właśnie po zakończeniu wojny złagodzili swoją politykę. Wymordowanie Polaków już podczas wojny wykluczali, zakładali raczej przesiedlenie Polaków do Uralu lub Brazylii. I u nich też mógł po Hitlerze pojawić się jakiś "Chruszczow".

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: "W pełni komunistyczna"?? To w ogóle był jakikolwiek kraj w pełni komunistyczny? Nawet w ZSRR istniała szara strefa i pewna ograniczona możliwość robienia "boków". A w Polsce nie przeprowadzono kolektywizacji rolnictwa, nawet w okresie stalinowskim spółdzielnie rolnicze i PGR-y objęły zaledwie 10% gruntów (a po 1956 większość tych spółdzielni się rozpadła).
      Do 1947 istniało w Polsce opozycyjne PSL. Do 1947 istniał również zorganizowany opór zbrojny w postaci WiN-u. Do 1952 państwo polskie oficjalnie nazywało się Rzeczpospolita Polska.
      Reżim istniejący w powojennej Polsce był łagodniejszy niż w pozostałych krajach bloku wschodniego. Rakosi i Ulbricht uznawali polskich towarzyszy za miękkich. Dopiero w 1976 w konstytucji PRL umieszczono zapis o socjalizmie. A zapisu o komunizmie nie umieszczono nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, w latach 1941-1942. Serio, serio, jest o tym nawet kilka publikacji.
      @BobMarlej: O Boże to dopiero propaganda. Na konferencji poczdamskiej rząd PRL czyli Mikołajczyk i reszta wysunęli żądania jak ma wyglądać Polska granica. Z rządem w Londynie nikt się nie liczył po wojnie. A w roku 1941 jak Hitler wygrywał wojnę to mogli sobie przekonywać nawet aliantów do lądowania na księżycu. To komuniści mieli rządzić po drugiej wojnie światowej i oni sobie ustalali z aliantami terytorium Polski mając poparcie ZSRR i Stalina. Nikt inny.
      Wiesz dzięki komu masz np. taki Gdańsk i kto powiedział te słowa "Dotychczas cała koncepcja miasta Gdańska oparta była na chęci bronienia interesów mniejszości niemieckiej. My chcemy podkreślić, że Gdańsk był i będzie miastem polskim."
      Komunista Jakub Berman Żyd urodzony w Warszawie. A nie jakiś członek rządu w Londynie z którego połowa to byli kresowiacy i chcieli zatrzymać pola ziemniaczane pod Tarnopolem zamiast zająć poniemiecki Szczecin i Wrocław.
      Można nie lubić zbrodniczego systemu ale trochę obiektywizmu trzeba jednak mieć a nie patrzyć przez propagandowe okulary. Rząd w Londynie po wojnie nie był w stanie zrobić nic i o nic zabiegać był bezsilną grupką gadających głów. Pacynek które musiały się podporządkować Churchillowi, Roosveltowi a zwłaszcza Stalinowi. A co dopiero granice wyznaczać.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Obława augustowska to kilkaset ofiar. A zbrodnia katyńska to ponad 20 tysięcy ofiar. Całkiem inna skala. Nawet jeśli obława augustowska została nazwana "małym Katyniem". Poza tym, obława augustowska miała związek z aktywnością zbrojnego podziemia na tamtym terenie, natomiast w Katyniu, Charkowie i Kalininie miała miejsce rzeź bezbronnych jeńców i więźniów przewiezionych setki kilometrów od ich rodzinnych stron - więc miało to inny charakter.

      U schyłku II RP uruchomiono doświadczalną stację telewizyjna, która jednak pozostała doświadczalną prowadzącą próbne emisje telewizji mechanicznej, i dopiero w PRL rozpoczęto nadawanie regularnego programu telewizyjnego. TVP została założona w 1952.

      Do 1939 nadal ponad 10% Polek i Polaków było analfabetami. Dopiero w Polsce Ludowej analfabetyzm został zlikwidowany, a wieś zmechanizowana (choć ostatecznie dopiero w III RP można mówić o pełnym postępie technicznym na wsi).

      Mimo że faktycznie to w latach 80. w Polsce zbudowano najwięcej kościołów, to kościoły budowano również w latach 60. i 70. Ignacy Tokarczuk jako biskup przemyski przyczynił się do zbudowania wielu kościołów w jego diecezji w latach 70.
      Nie przeczę, że w pierwszej połowie lat 50., czyli w apogeum antykościelnej polityki władz PRL, zdarzały się pojedyncze przypadki zamykania kościołów - jednak jest to nieporównywalne z tym, co działo się w ZSRR w czasach, gdy aktywnie działał tam Związek Wojujących Bezbożników i gdy kościoły były masowo likwidowane. W czasach stalinowskich w ZSRR zlikwidowano ok. 14 tysięcy kościołów - jeśli przenieść skalę i wziąć pod uwagę, że w ZSRR mieszkało trochę ponad cztery razy więcej ludzi niż w Polsce, to tak, jakby w Polsce zlikwidowano ponad 3 tysiące kościołów. A ile kościołów w Polsce Ludowej faktycznie zlikwidowano?

      W ZSRR największe nasilenie terroru miało miejsce w latach 1936-1938, czyli przed wojną. III Rzesza dlatego prowadziła w krótkim czasie więcej wojen agresywnych, że rasistowska ideologia nazistów była skierowana przede wszystkim przeciwko wrogom zewnętrznym. A stalinizm niszczył przede wszystkim własne społeczeństwo - społeczeństwo samego ZSRR. Podczas wojny z Niemcami terror w ZSRR był łagodniejszy niż przed.
      A gdybanie, że po Hitlerze mógł się w III Rzeszy pojawić jakiś Chruszczow, jest niczym więcej jak właśnie czystym gdybaniem, niemożliwym do zweryfikowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Jako że mi się nie chce, tutaj jest szerzej w tym linku. Koncepcja granicy zachodniej zmieniała się kilkakrotnie. http://www.historycy.org/index.php?showtopic=115618&st=60#

    •  

      pokaż komentarz

      @bolo1: A mi Babcia mówiła że nigdy nie widziała żadnego Rosjanina który odbudowywał Polskę.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Koncepcja słowo klucz. Koncepcja rządu w Londynie była tylko koncepcją bo wtedy Hitler i jego wojska nie były w odwrocie tylko w glorii chwały a rząd był jedynym przedstawicielstwem Polski, i nikt nie wiedział jak, czy i kiedy zakończy się wojna. I tam też dokładnie piszą że to Moskwa zabiegała że Polska jako sojusznik musi uzyskać duże nabytki terytorialne na Niemcach oczywiście nie wspominając pewnie na początku że w zamian za wschód. Biorąc pod uwagę terytorium to ZSRR oddało nam wielką przysługę zabrali sobie sporne tereny wschodnie gdzie dochodziło do ludobójstwa na Polakach albo pogromów jak w Wilnie okupowanym przez Litwinów. W zamian dostaliśmy opuszczone niemieckie domostwa które zasiedlono polskimi obywatelami. Wiele miast i miasteczek Dolnego Śląska które nie zostały zniszczone bo Niemcy się szybko z nich wycofali miało doskonałą infrastrukturę zarówno dla mieszkańców jak i przemysłową. Jedynie ten kawałek na południowym-wschodzie z miastem Lwów był wielką stratą reszty nie ma nawet co żałować zbyt wiele krwi tam upuścili Polakom ich współmieszkańcy by ktokolwiek tam chciał wracać zamiast mieszkać w spokojnej dla zwykłego człowieka zachodniej Polsce na ziemiach odzyskanych. Ja uważam że Kresy nie straciliśmy przez Stalina i komunistów ale przez ogromną nienawiść mieszkających tam innych narodowości do Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz po części prawdal, tyle że te świetne gospodarcze tereny rozkradli jak mogli zabierając z fabryk nie tylko wyposażenie ale nawet dzwi z futrynami. Z tym że mógł nic nie dać też nie do końca bo w początkowym okresie komuniści musieli jednak zbudować jakieś poparcie a tracąc Lwów i Wilno nje zyskując nic byłoby trudno. Przypominam że cała nasza późniejszą narracja była zbudowana na,, ziemi odzyskanej''.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franek25: Ruscy ponieśli ogromne nakłady na wojnę więc nie dziwota że był przykaz żeby wszystko kraść co poniemieckie. ZSRR przez wojnę już w 1943 roku było bankrutem. A amerykańskie 11 mld dolarów w sprzęcie i żywności z lend lease musieli przecież po wojnie z czegoś spłacić. Zresztą i tak pewnie nie spłacili całości bo nie mieli z czego. Wygrali z Hitlerem na kredyt więc nie ma nic w tym dziwnego że co mogli to pakowali na wagony i wysyłali do ZSRR.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz wszystko można usprawiedliwić. Amerykanie też włożyli kasę w wojnę a jednak nie słychać żeby kradli co się dało. A ruskie nie dość, że zabrali nam połowę kraju to jeszcze musieli okraść drugo połowę. Ja rozumiem rabowac wroga, ale sojusznika? Później traktowali nas przez 50 lat jak kolonię. Nie uważam że historia jest czarnobiała, ale nie akurat nasza historia współpracy z ZSRR jest bardziej czarna...

    •  

      pokaż komentarz

      Ja rozumiem rabowac wroga, ale sojusznika?
      @Franek25: Jakiego sojusznika? Ruscy rabowali poniemieckie domy i zakłady zanim jeszcze została ustanowiona oficjalna granica i oficjalne lokalne polskie władze przyjeżdżały specjalne oddziały i zabierali co się dało. Fakt faktem że traktowali wszystko co znaleźli u Niemców jako zdobyczne i nie obchodziło ich to komu Niemcy to zrabowali Żydom, Polakom, Czechom czy komukolwiek.

      Amerykanie też włożyli kasę w wojnę a jednak nie słychać żeby kradli co się dało.
      Amerykanie nie musieli kraść gdyż Niemcy przekazywali im dobrowolnie zrabowane dobra albo miejsca gdzie zostały ukryte za nietykalność powojenną. Wywiad amerykański miał doskonałe informacje że całe bogactwo zostało ukryte w zachodnich Niemczech, Niemcy doskonale wiedzieli że jak przegrają z ruskimi to należy jak najdalej od nich wszystko trzymać. Woleli wszystko oddać aliantom niż Stalinowi. Przecież nawet ich tajna Odessa powstała dzięki współpracy z amerykańską OSS której zapłacono zrabowanymi dobrami przetrzymywanymi w Szwajcarii. Myślisz że alianci za darmo pozwolili im uciekać? Albo Watykan i franciszkanie robili to dla idei a nie dla wymiernych korzyści? Nie bądźmy naiwni. Nikt dziś nie policzy ile Ruscy zawinęli ile Amerykanie ani jak Watykan dorobił się na hitlerowskim złocie którym opłacali się uciekający zbrodniarze. Bo raz jest to za długi okres czasu dwa jest to niepoprawne politycznie ani ideologicznie.

  •  
    dwanadwa

    +117

    pokaż komentarz

    Niektóre dzieci z tego filmu jeszcze mogą żyć. Wyobraziłem sobie, jak wielkim wzruszeniem byłoby dla nich, gdyby rozpoznali się na tych kadrach.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawa kronika, lubię oglądać tego typu rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Niemieccy naziści w jakości HD - dla niedowiarków

    Co to za gówno tytuł?

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna