•  
    polaninPL

    -89

    pokaż komentarz

    Nadzwyczajna kasta nie chce odpowiedzialności. Ona chce tylko władzy, to ją podnieca, zapewnia układy, poczucie bezpieczeństwa i wielkie pieniądze.... i nie mam na myśli tu pensji sędziowskich...

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL trochę za dużo propagandy? Zawsze znajdzie się jakiś sędzia który złamie zasady, ale w ogólności są to pojedyncze przypadki, nie reguła. Podpinanie wszystkich sędziów pod jeden przypadek to chyba trochę nielogiczne, taki dowód anegdotyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @oloka: ludzie którzy często decydują o wielomilionowych majątkach muszą być kuszeni różnymi korzyściami. Tego nie da się uniknąć. Oczywiście nie dzieje się to w sądach tylko w czasie wolnym od pracy. Dlatego jak chcesz w niedużym powiecie mieć pewny wynik to uderzasz do znanego prawnika z tego rejonu. Poza tym zawsze możesz odwiedzić ważnego polityka któremu też nikt nie chciałby odmówić przysługi. Gdyby było inaczej to po co byłby taki spór o sądy. Często niekorzystny wyrok znaczy tylko tyle że nie było cię stać na nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby było inaczej to po co byłby taki spór o sądy
      @sicknature: Spór o sądy ma wymiar wyłącznie polityczny. Żadna z dotychczasowych zmian "dobrej zmiany" nie wpłynęła na jakość czy szybkość pracy sądów w żaden sposób. Ani nie wpłynęła na korupcję. A to że biorą to wiadomo. Tylko od dawna nie biorą drobnych od plebsu

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Sugerujesz, że w polsce cały wymiar sprawiedliwośći jest przekupny? Jeżeli chodzi o znanego prawnika to może chodzi o doświadczenie tegoż? Z tym politykiem to jednostkowe sprawy i chyba musiałby pracować w MS albo w KP a takich rzadko się zna. Spór o sądy jest czysto ideologiczny - pojedyncze przypadki zostały wykorzystane do nadmuchania sprawy - jakie to sądy są niesprawiedliwe a celem było przejęcie nizależności sędziowskiej co dobrze widać po jeździe z SN i TK. Kaczyński walcząc z komuną tworzy swoją własną. Co do niekorzystnych wyników i tego czy kogoś stać czy nie - zgadzam się ale odbieram to raczej jako - nie stać mnie na dobrego adwokata, wezmę radcę albo nie wezmę nikogo i później lament że przegrałem wygraną sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      o sądy jest czysto ideologiczny
      @oloka: Jakaż to idea stoi za obecnymi reformami wymiaru sprawiedliwości? No chyba że wierzysz w dekomunizację którą firmuję pan Piotrowicz i Kryże. To ma wymiar wyłącznie populistyczno - polityczny.

    •  
      abitbald

      -24

      pokaż komentarz

      rochę za dużo propagandy? Zawsze znajdzie się jakiś sędzia który złamie zasady, ale w ogólności są to pojedyncze przypadki, nie reguła.

      @oloka: człowieku, pojedyncze i rzadkie przypadki to kiedy sędzia wyda normalny i sprawiedliwy wyrok. Ty tu siejesz właśnie propagandę, prawnicy mają zakaz publikowania informacji związanych z ich sprawami i na rękę jest im swoją drogą ten chory system ale zdziwił byś się jakich sytuacji doświadczają w tej instytucji na co dzień. Komunizm pełną parą.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: jakoś tu tak aktywny nie byłeś
      https://www.wykop.pl/link/4335601

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_2019-07-16-15-28-59-629_io.github.feelfreelinux.wykopmobilny.png

    •  

      pokaż komentarz

      Nadzwyczajna kasta nie chce odpowiedzialności. Ona chce tylko władzy, to ją podnieca, zapewnia układy, poczucie bezpieczeństwa

      @polaninPL: już tak nie jedź po PiS i "Misiewiczach" - leżącego się nie kopie

    •  

      pokaż komentarz

      Żadna z dotychczasowych zmian "dobrej zmiany" nie wpłynęła na jakość czy szybkość pracy sądów w żaden sposób

      @ZostaneMistrzem: *żaden pozytywny sposób. Ze statystyk wynika, że sądy znacząco zwolniły.

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze znajdzie się jakiś sędzia który złamie zasady, ale w ogólności są to pojedyncze przypadki, nie reguła. Podpinanie wszystkich sędziów pod jeden przypadek to chyba trochę nielogiczne, taki dowód anegdotyczny.

      @oloka: niby myślisz logicznie, ale nie do końca. Myślisz tylko w kategoriach "jeden" lub "wszyscy". Tymczasem rzeczywistość to sitwy: zblatowane grupy interesów będące mniejszością w danej organizacji, ale silniejsze od zatomizowanych jednostek w tej organizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nadzwyczajna kasta nie chce odpowiedzialności.

      @polaninPL: Nadzwyczajną kastę bez odpowiedzialności to będziesz miał jak zrepolonizowany wypok w automatu będzie wyjebywał w kosmos wszystkie wykopy o nieprawidłowościach w pracy pisowskich sędziów.

      Koleś być może kiepsko wylosował sędziego, który był do niego uprzedzony, ale w razie czego w drugiej instancji będzie miałby drugą szansę, a jak i nie to, to kasacja. A po "naprawie" sądownictwa przez Pana Zbyszka, w razie wylosowania nieprzychylnego funkcjonariusza Pana Zbyszka, będzie można odwołać się do funkcjonariusza Pana Zbyszka, by ostatecznie kasacje złożyć do... funkcjonariuszy Pana Zbyszka, nadzorowanych przez Izbę Dyscyplinarną Pana Zbyszka. Dobra zmiana?

    •  

      pokaż komentarz

      @oloka wiesz, że radca prawny to obecnie to samo, co adwokat?

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze znajdzie się jakiś sędzia który złamie zasady, ale w ogólności są to pojedyncze przypadki, nie reguła.

      @oloka: Wyjaśnij mi proszę jak "pojedyncze przypadki" zdarzają się często oraz zapewniają przejście wyroku przez obie instancje? Bo mi to właśnie nie wygląda na pojedyncze przypadki a instancyjność sądów nie zapewniła ich wyłapania.

      Gdy sądzeni byli gangsterzy z Wołomina albo Sawicka to wtedy zadziałało domniemanie niewinności. Gdy jednak Komenda albo Kraska to już nie? Ja tu widzę większą korelację w stosowaniu domniemania niewinności z zatrudnieniem drogich prawników czy wręcz uruchomieniem układów.

    •  

      pokaż komentarz

      @oloka: eee, moze po prostu nie znamy skali, tez mialem sprawe sądową karną z totalnej glupoty gdzie ztm oskarzyl mnie o rzeczy ktorych nie zrobilem, pierwsza sedzina chciala mnie skazac od 1 rozprawy i traktowala jak totalnego smiecia przestepce co bylo absurdalne, na szczescie poszla na chorobowe czy macierzynskie i przyszla nowa sedzia ktora byla 180stopni inna i sama zwrocila uwage ze ZTM p?!#$#?i jakies kocopoly i uniewinnienie dostalem, takze tego...

    •  

      pokaż komentarz

      trochę za dużo propagandy? Zawsze znajdzie się jakiś sędzia który złamie zasady, ale w ogólności są to pojedyncze przypadki, nie reguła. Podpinanie wszystkich sędziów pod jeden przypadek to chyba trochę nielogiczne, taki dowód anegdotyczny.
      @oloka: to ja się podepnę pod ten dowód, bo wiem swoje z autopsji. W tym kraju w sądach jest totalna samowolka. Opinie biegłych idą na twoją korzyść, a sąd w uzasadnieniu poda, że biegli stwierdzili twoją winę. Dodatkowo sąd ma "swobodną ocenę dowodów" to równie dobrze może odrzucić opinię i stworzyć własną.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      żadna z dotychczasowych zmian "dobrej zmiany" nie wpłynęła na jakość czy szybkość pracy sądów w żaden sposób
      Ależ wpłynęła. Mocno negatywnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: prokuratura przedstawia dowody zbrodni sędziemu. Tak jest jak jest się kaczystą albo nie rozumie się jak działa prawo

    •  

      pokaż komentarz

      Żadna z dotychczasowych zmian "dobrej zmiany" nie wpłynęła na jakość czy szybkość pracy sądów w żaden sposób. Ani nie wpłynęła na korupcję.

      @ZostaneMistrzem: Dokładnie, w najlepszym przypadku obsadzili stołki swoimi i nawet nie mówię tu o sądach, a o całej masie instytucji państwowych, ale motłoch myśli, że uzdrowili sądy, NFZ i całą resztę, a prawda jest taka, że od lat zmieniają się naprzemiennie opcje polityczne i odwalają jakiś syf, żeby chwalić się tym, że coś robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @indor: pozdro z FARTEM byku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: Jakby podejrzany był w pis to napewno włos z głowy by mu nie spadł. Ziobro wykonałby telefon do podległego prokuratora i sprawa nawet do sądu by nie trafiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeliriumTremens tak. Część adwokatów przepisuje się na radców żeby oszczędzić sobie składek. Co prawda oszczędzą 40 zł/ms ale zawsze coś... W tym jescze chodzi o pewną godność... Ukończyć aplikację w adwokaturze jest stosunkowo łatwo ale zdać egzamin trudno. Na apl. Radcowskiej odwrotnie. Jest jeszcze jedno uprzywilejowanie radców - mogą pracować na zwykłym etacie, adwokat musi mieć działalność.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiKeyCo pokaż mi dowód na to, że Komenda albo Kraska zostali skazani przez układ. Druga sprawa wykaż mi że istnieje korelacja w stosowaniu domniemania niewinności jak masz lepszego adwokata - może istnieje taka statystyka ale chyba to wymyśliłeś. Przeczytaj metodykę pracy sędziego czy to pietrzykowskiego albo inną dot. Pracy sądu w spr karnych. Nie istnieję sąd idealny ktoś może zostać skazany a później uniewinniony rylko dlatego że pojawiły się nowe dowody. Sąd nie ma czasu ani uprawnień do własnego śledztwa. Jeżeli masz sytuację że dowody wskazują na kogoś to wymierzasz mu karę. Tylko tyle i aż tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @indor na rozprawę przyszedłeś w dresach? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @oloka: chlopie w jakich dresach, ja juz w polowie studiow bylem, pracowalem jako web developer full stack, nigdy nie karany bla bla itd, a na sali sądowej baba mnie z gory traktowala jak winnego. A sprawa byla prosta, przypadkowo stracilem klosz obudowy lampy w busie takim starym ikarusie... A te cwele z ztm zrobili z tego afere, przypisali mi wszystkie zniszczenia w busie na kwote okolo 2500zl, jak klosz byl wart 30 zl, przez ich klamstwo mialem w ogole sprawe karna bo wycena przekroczyla jakas kwote no absurd

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL Piszesz o pensjach Pisowskich. Faktycznie wszędziecwsadzają swoich. Kupują ludzi jak niewolników.
      Nieważne, że typ po duscyplinarce nasz wiec może być.

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż mi dowód na to, że Komenda albo Kraska zostali skazani przez układ.

      @oloka: Dobra, dobra, tania manipulacja odwrócenia dowodów. To Tomaszowi Komendzie powinny zostać przedstawione dowody winy a nie wtedy miał dowodzić niewinność albo teraz dowodzić złego podejścia sędziów. W pipi (by Stonoga) mam dlaczego sędziowie odp%@?@@#oli szajs - albo z głupoty albo z arogancji wobec podsądnego i jego praw albo z powodu układu, którym sobie świadczyli wzajemne usługi i lżej, nieobiektywnie traktowali swoją funkcję.

      Sędziowie odp%@?@@#ili szajs, zmarnowali komuś życie w pogardzie dla niego i podstawowych zasad prawa karnego i oni mają się tłumaczyć.

      Zlekceważono choćby zasadę domniemania niewinności. Która już wobec Wołomina albo Sawickiej była tak ważna, że była podstawą wielu uniewinnień. Jakiż przypadkowy przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      dobra, dobra, tania manipulacja odwrócenia dowodów. To Tomaszowi K

      @MiKeyCo: Raczej - głosisz tezę, pokaż dowód.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jestem jedynym, którego dziwi fakt zapisywania wszystkich filmików z kamerki do chmury, chodzenie z włączonym GPSem tylko po to, aby był dokładny zapis lokalizacji w danym czasie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: Zapis lokalizacji jest zajebisty przy delegacjach, można wypełnić papiery na 3 miesiące wstecz nie robiąc wcześniej żadnych notatek, oczywiście na prywatnym urządzeniu co by pracodawca nie miał do tego bezpośredniego dostępu.

    •  

      pokaż komentarz

      @coma24: ok, tu się zgodzę.

      Nie mniej jednak, bardzo zdziwił mnie fakt zgrywania całego wideo. Sporo zachodu, niewiele profitu... chyba, że ktoś od dawna planuje mieć jakiś dupochron. W mojej kamerce 32GB starcza na jakieś 3h jazdy, nie wyobrażam sobie tego archiwizować dzień po dniu przez trzy lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: Przecież koleś wyraźnie napisał, że ktoś mu to polecił, to raz. A dwa napisał, że laska oskarżyła go w momencie w którym zażądał oddania 20k zł. Sytuacja trwała dłuższy czas a z opisu wynika, że koleś wiedział z kim ma odczynienia i zwyczajnie się przygotował. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, że przychodzi do niego życzliwa koleżanka i mówi w sekrecie, że "Anka" chce cię wyruchać na ten hajs, jak będziesz chciał spłaty, to oskarży cię o molestowanie. Już się na ciebie zmawiają po rodzinie i znajomych...

      bardzo zdziwił mnie fakt zgrywania całego wideo. Sporo zachodu, niewiele profitu...

      Kurna słabo z twoją dedukcją... przecież nie musiał nagrywać w hd 1080p i może nie jeździ autem po 10h dziennie. Przy niższej rozdzielczości i sporadycznym używaniu auta, zgrywał materiał raz na kilka dni. Mógł mieć 5 kart na wymianę. To nie są wielkie rzeczy, wymienić kartę i w domu zgrać na chmurę, kilka prostych dodatkowych czynności...

    •  

      pokaż komentarz

      Czy jestem jedynym, którego dziwi fakt zapisywania wszystkich filmików z kamerki do chmury, chodzenie z włączonym GPSem tylko po to, aby był dokładny zapis lokalizacji w danym czasie?

      @Janko29:
      Moim zdaniem nie ma tu niczego dziwnego, bo jak czytam opis to nie jest sprawa gdzie strony konfliktu się nie znały.
      Bez wnikania czy chodzi o konflikt towarzyski, biznesowy czy jeszcze jakiś inny ja to widzę tak że doszło do jakiegoś "chłodnego rozstania" i OP podejrzewał że może być z tego dym, może nawet miał jakieś sygnały że druga strona "zbiera kwity".

      I w takim układzie naturalnym pomysłem wydaje się takie logowanie - właśnie po to żeby móc się obronić przed zarzutami.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapis lokalizacji jest zajebisty przy delegacjach, można wypełnić papiery na 3 miesiące wstecz nie robiąc wcześniej żadnych notatek, oczywiście na prywatnym urządzeniu co by pracodawca nie miał do tego bezpośredniego dostępu.

      @coma24: Możesz rozwinąć?

    •  

      pokaż komentarz

      chodzenie z włączonym GPSem tylko po to, aby był dokładny zapis lokalizacji w danym czasie?

      @Janko29: Po co, przecież i tak się telefon loguje do bazy. A jak coś nagrywasz czy robisz zdjęcia, to przecież można odtworzyć kiedy to było zrobione i do jakiej bazy byłeś w danym momencie przypisany. Do tego masz obraz ze zdjęć i nagrań odpowiadający jakimś miejscom.

    •  

      pokaż komentarz

      @KawaJimmiego: A robisz zdjęcia codziennie? Ja robię 3 fotki na tydzień - dwa

    •  

      pokaż komentarz

      @PiesLat2230: Chyba się nie zrozumieliśmy. Z początku zrozumiałem, że @Janko29 specjalnie zpisuje filmiki do chmury. Widzę, że ty chyba nie zrozumiałeś ani mnie, ani jego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      A jak coś nagrywasz czy robisz zdjęcia, to przecież można odtworzyć kiedy to było zrobione i do jakiej bazy byłeś w danym momencie przypisany. Do tego masz obraz ze zdjęć i nagrań odpowiadający jakimś miejscom.

      Piszesz o robieniu zdjęć i filmów żeby logować lokalizację. Tak - da się tak. Ale czy ma to sens? Większość ludzi bardzo rzadko korzysta z aparatu. Nawet jeśli OP specjalnie nagrywał, to nie wyglądałoby podejrzanie to jeśli miałby na przykład zdjęcia co 30 minut z różnych miejsc?
      @KawaJimmiego:

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: gdybym nie wiedział w jakim kraju zyje to bym się dziwił, jednak ani trochę mnie to nie dziwi.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy jestem jedynym, którego dziwi fakt zapisywania wszystkich filmików z kamerki do chmury, chodzenie z włączonym GPSem tylko po to, aby był dokładny zapis lokalizacji w danym czasie?

      @Janko29:

      W sensie tak codziennie chodzisz? Bo masz paranoję, że może ktoś za rok zarzuci nieustąpienie w kolejce do kasy? To dziwi i to ostro.
      Normalni, spokojni ludzie nie trafiają codziennie na przekrętasów. Nazwałbym to kwestią "przyciągania pecha". Ja przez 40 lat nie przeżyłem ani jednej sytuacji, którą auto-inwigilacja wspomogłaby w najmniejszej chociaż częsci.

    •  

      pokaż komentarz

      W sensie tak codziennie chodzisz? Bo masz paranoję [...] Normalni, spokojni ludzie nie trafiają codziennie na przekrętasów.

      @werfogd: następnym razem jak będziesz robił wycieczki osobiste to chociaż poświęć 30 sekund więcej na przeczytanie tekstu ze zrozumieniem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: A to nie istnieją kamerki z przesyłem bezpośrednio na chmurę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      PRZYKŁADOWA KAMERKA Z ZAPISEM DO CHMURY

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: Być może to jest dziwne, ale 3 razy byłem proszony o przekazanie nagrania policji, min w związku z tym zdarzeniem: https://www.youtube.com/watch?v=wSO54zABlfY
      Ogólnie jechałem kiedyś na lotnisko taksówka i taksiarz opowiadał mi to jak dostał kiedyś wezwanie na policje, ponieważ ktoś oskarżył go, że na pasach go chciał przejechać, wg relacji taksówkarza nie zgadzał się model samochodu, ani kolor, a jedynie numer boczny, a mimo to dostał mandat.
      Czy rzeczywiście wyjąć raz na parę dni kartę z kamerki i przegrać filmiki go katalogu na dysku jest takim problemem to nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: A to nie istnieją kamerki z przesyłem bezpośrednio na chmurę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @venz: oczywiście, że istnieją. Z tym, że chmura jest głównie wykorzystywana do powiadomień, a nie backupowania całego materiału 24/7. Autor wykopu posiada MiVue 518, więc chcąc nie chcąc - robi to ręcznie.

      Czy rzeczywiście wyjąć raz na parę dni kartę z kamerki i przegrać filmiki go katalogu na dysku jest takim problemem to nie wiem.
      @K2019 oczywiście, że nie. Problemem jest sens takiej czynności i koszty przechowywania. Karta 128GB zapewnia miejsce dla około 12h materiału, spędzając 1,5h w samochodzie dziennie wystarczy kopiować wideo co 8 dni. Zakładając 250 dni roboczych w miesiącu wychodzi 4TB materiałów rocznie, a jeszcze nie wliczono w to weekendów. W okresie 3 lat będzie to jakieś 12-20TB materiału do przechowywania i jakieś 100-150 cykli kopiowania całej karty 128GB. Co kto lubi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: Najlepiej jakby @K2019 sie wypowiedzial jak mu szlo to backupowanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Janko29: Dla jasności, jak się zsynchronizuje zawartość katalogu to z dysku usuwam pliki, ale w google photos zostają ... u mnie na dysku nigdy nie zajmuje to w jednej chwili więcej niż jakieś 120GB

  •  

    pokaż komentarz

    @K2019 Dosyć poważny zarzut zagrożony karą do 3 lat, a Ty się rzucasz do sądu bez papugi?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: to samo pomyslalem, srednio rozgarniety prawnik zalatwilby to w ciagu 1-2 rozpraw

    •  

      pokaż komentarz

      @m__p: Ja tam bym się bał. Jebniesz jakimś prawniczym bełkotem którego do końca sam nie zrozumiesz, sędzina zaprotokołuje i dziękuje do widzenia - życie zmarnowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @K2019 Dosyć poważny zarzut zagrożony karą do 3 lat, a Ty się rzucasz do sądu bez papugi?

      @ZostaneMistrzem: jaki zarzut? jaka papuga?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlukaszkk: Papuga to slangowe określenie adwokata.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:
      Niestety nie jest tak wesoło.
      Miałem adwokata, ale co się poradzi jak sędzia chce kogoś udupić.

      Podam przykład co sędzia napisała w uzasadnieniu:
      Wreszcie doszło do momentu przełomowego, związanego z tym, że jej opinia u pracodawcy została nadszarpnięta, a zatrudnienie zagrożone. To dopiero spowodowało z jednej strony reakcję rodziny, w szczególności matki, która zatelefonowała do ..., a z drugiej strony reakcję pokrzywdzonej, która poszła po poradę do adwokata i zdecydowała się złożyć zawiadomienie na policji.
      -wg zeznań rzekomej pokrzywdzonej groźba utraty pracy miała miejsce 10 października
      -do adwokata po poradę poszła 9 października
      -w telefonie jaki miał miejsce nie było nawet wzmianki o groźbie utraty pracy, co zresztą zeznała matka rzekomej pokrzywdzonej
      -11 października pierwszy raz napisałem o zwrocie mojej własności (to było w wyniku telefonu z punktu wyżej do mojej matki)
      -12 października poszła na policję, ale nie wspomniała słowem o groźbie utraty pracy tylko, że "bombardowałem ją smsami" dla jasności było to 7 smsów w ciągu 2,5 miesiąca
      -pierwszy raz o groźbie zwolnienia z pracy zeznała 29 grudnia

      Dodatkowo napisała, że:
      -na wiadomość z 11 kwietnia odpowiedziałem 8 kwietnia
      -na wiadomość z 24 kwietnia odpowiedziałem 10 kwietnia

      A także, że 8 kwietnia wyraziła sprzeciw wobec kontaktów z mojej strony, odnośnie wiadomości jakie wysłałem 19 lipca, a kontaktowaliśmy się do czerwca włącznie.

      Zostałem także oskarżony, że wysłałem sms do partnera rzekomej pokrzywdzonej, jednakże oskarżenie nie przedstawiło tego sms, ani treści, daty ani numeru z którego był wysłany (po numerze można by ustalić ewentualnego autora), co zrobił sąd? Wymyślił, następujące zdanie: "Wprawdzie nie zachowała się treść wiadomości jakie otrzymał nowy chłopak pokrzywdzonej" oczywiście nikt nigdy tak nie zeznał, nawet sąd ani policja nie pytali o ten sms.

      Kolejny przykład jak sąd prowadził niestepowanie:
      Pytanie: Chodzi o tą sytuację gdzie byłem niedaleko Pani domu, czy może Pani opowiedzieć jak to wyglądało?
      SR: chwileczkę, pytanie już było, zaraz sobie odszukam właściwy fragment, jeśli Pan ma jeszcze pytania które nie padły to proszę, o sytuacji pod domem Pani już opowiadała, tak jak Pani pamiętała. –SR fragmentu nie znalazł, ponieważ nie była to prawda.**
      Pytanie:Czy mogła by Pani powiedzieć coś o tych przebitych oponach
      Sąd: **o przebitych oponach również Pani opowiadała

      ja: tak? Dobrze, jeżeli tak Wysoki sąd sądzi, to dobrze
      Sąd: Proszę Pana nie pamiętam każdego słowa, które IK tutaj przedstawiła, ale jasno z dotychczasowego postępowania wynika, to jest niekwestionowane, że nikt nie ustalił, że to Pan przebił opony

      Tak sąd uniemożliwiał zadawanie pytań obronie w sprawach które wg sądu nie zostały ustalone.

      adwokat: Proszę powiedzieć czy w tym liście wysłanym przez adwokata Pani wezwała Pana do zaprzestania wysyłania do siebie uporczywej korespondencji?
      IK: Tak
      SR: jakie jest pytanie, bo nie padło
      Adwokat, znaczy padło, już odpowiedziała świadek, że tak
      sąd: Panie adwokacie my wiemy co jest w piśmie, to jest bezsporne co jest w piśmie, proszę aby Pan się skupił na tym co jest istotne

      obrona nie może także zadawać pytań o treść pism w aktach

    •  

      pokaż komentarz

      @K2019: Bardzo przepraszam jeśli Cię urażę, ale.. Wygląda na to, że bardzo sprawny jesteś w zbieraniu dowodów niewinności ( lub alibi). Zwykli ludzie oskarżeni niewinnie, zwykle są bezradni w obliczu opresji sądowej. Nie gniewaj się, ale nie wiem, co myśleć, o tym całym Twoim wpisie. Jakie jest prawdopodobieństwo, mieć nagranie przypadkowego spotkania na drodze z osobą oskarżającą?

  •  

    pokaż komentarz

    U nas świadek naoczny ma za duże znaczenie w sądzie. U Komendy też zresztą.

    •  

      pokaż komentarz

      @anteniarz:
      To co wygadują tzw. "naoczni świadkowie" to zazwyczaj są straszne banialuki i pewnie trzeba naprawdę doświadczonego śledczego żeby oddzielić fakty od nawet głębokich przekonań takiego świadka.

      Zwłaszcza jeśli chodzi o zdarzenia nagłe - typu właśnie zdarzenia drogowe.

      Bo jeśli chodzi o zdarzenia długotrwałe, które świadek mógł obserwować (bo np. trwały cyklicznie wiele dni), no to pewnie już będzie miało więcej sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe doświadczony śledczy, który chce rozwikłać sprawę, a nie jak najszybciej zakończyć

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Ciekawe są zwłaszcza relacje dotyczące czasu i odległości. Okazuje się, że świadkowie mają tendencje do "zwiększania" wartości, gdy chodzi o pojęcia abstrakcyjne, np. z 45 sekund robi się kilka minut.

    •  

      pokaż komentarz

      Okazuje się, że świadkowie mają tendencje do "zwiększania" wartości, gdy chodzi o pojęcia abstrakcyjne, np. z 45 sekund robi się kilka minut.

      @Mr_Hand_of_Fate: Dokładnie tak.
      Od legendarnego wędkarskiego "taaaka ryba" (z rozsunięciem dłoni ile tylko zasięg ramion pozwala) ;)

      I co ciekawe - to co mówi taki świadek to nie jest kłamstwo, on jest święcie przekonany że tak właśnie było.

      Nie tak dawno zbulwersowany znajomy przynosi kartę SD i mówi że tiry na autostradzie to jest skandal - dobre 10 minut "wyścigu żółwi" jechał bo się wyprzedzali z różnicą prędkości 0.1km/h i że powinni tego zabronić, zwłaszcza że wyprzedzający tak mu zajechał drogę że ten ledwo wyhamował.
      I kolega jest autentycznie zdenerwowany sytuacją i po prostu chce mi pokazać co nagrał.

      No i oglądamy.

      On jedzie lewym pasem, ciężarówki faktycznie zaczynają się wyprzedzać, ale zaczynają na tyle z przodu że kolega to jednak tylko nogę z gazu musiał zdjąć (zresztą nie pędził jakoś przesadnie).
      A całe wyprzedzanie trwało 74s, podczas których wyprzedzający wyprzedził dwie ciężarówki ;)
      A koledze najwięcej emocji to chyba dostarczyło to że sam jechał wyprzedzającemu na zderzaku przez ten czas (i chyba mu się tak dłużyło bo był w stresie z powodu sytuacji którą sam stworzył - jechał na zderzaku).

      I on przecież nie kłamał, bo po co miałby skoro za chwilę miałem obejrzeć nagranie z kamery?
      To były jego subiektywne odczucia.

      Zresztą każdy podlega takim zjawiskom i jest to normalne.
      Wręcz warto zwracać na to uwagę w dyskusji żeby nie stracić wiarygodności.
      Bo albo się na jakiś parametr zwróciło uwagę (np. kierowca wie że jechał 100km/h i wtedy może to powiedzieć), albo jeśli akurat w tej chwili nie zwrócił uwagi na swoją prędkość, to raczej nie ma co próbować jej odtwarzać ze wspomnień bo te pod tym względem są bardzo zawodne.

  •  

    pokaż komentarz

    Znów opis pisany przez 10 latka.

    •  

      pokaż komentarz

      @thethreatisreal:
      Zdziwiłbyś się, jacy ludzie potrafią tak pisać.
      Mam kolegę, doktorat robi. Ponoć. Nie czytałem jego prac, bo średnio mnie to interesuje. Ale w nieoficjalnej korespondencji dramat: zero interpunkcji, zero polskich liter, zero czegokolwiek. W skrócie "nap!!#?##a jak pokemon", kupił sobie jakiś szajsfon i sra takimi gównotekstami. Na moją prośbę, by trochę przyłożył się do pisania, twierdzi, że jestem nieżyciowy, bo nie używam innowacji technicznych. Przestałem czytać, bo stwierdziłem, że jeśli jemu (gdy chce coś ode mnie) nie chce się poświęcić swojego cennego czasu by napisać poprawnie, to ja nie jestem zobowiązany poświęcać mojego na odszyfrowanie tego, co on może mieć na myśli.